Wydawca: 16
Thor Larsen
Jakie mroczne sekrety skrywają mieszkańcy spowitej mgłą ,,wioski kóz" u brzegów norweskiego fiordu? Czy niewyjaśniona od wielu lat zbrodnia ma coś wspólnego z niedawno odkrytym zabójstwem siedemnastolatki z dobrego domu? Spokojne życie niepozornego miasteczka Undredal położonego w Norwegii burzy wieść o odnalezieniu nagich zwłok brutalnie zamordowanej młodej dziewczyny, Anny Fjeld. Śledztwem w tej sprawie kieruje detektyw Bjorm Andersen, który w zabójstwie siedemnastolatki widzi podobieństwo do niewyjaśnionego morderstwa w Undredal sprzed 40 lat. Wtedy ofiarą była Polka Agata, teraz trzeba ustalić, jak zginęła Anna, której (jak się okazuje) bliżej było do Laury Palmer z ,,Miasteczka Twin Peaks" niż do skromnej dziewczyny z Undredal o nieskalanej opinii... Przed tobą zaskakujący i pełen zwrotów akcji thriller psychologiczny osadzony w mrocznym, skandynawskim klimacie. Jeśli lubisz wyrazistych bohaterów, zagmatwane poszlaki i śledztwa obnażające bolesne prawdy o historii małego miasteczka, ta lektura dostarczy ci wielu emocji i na długo pozostanie w twej pamięci.
George Elliot
…Miasteczko Middlemarch to jedna z najważniejszych pozycji w kanonie klasycznej literatury angielskiej. George Eliot, jedna z najbardziej nowoczesnych postaci epoki wiktoriańskiej, erudytka, okrzyknięta z powodu wyzwań, jakie rzuciła opinii publicznej - angielską George Sand, podniosła powieść do rangi dyskursu filozoficznego, a pasjonujący romans umiejscowiła w sferze społeczno-moralnej. Dzieją się w Anglii lat 20. XIX wieku rzeczy ważne, a miasteczko Middlemarch, tak jak każde prowincjonalne miasteczko, jest tych wielkich przemian minisceną, toteż historia toczy się wraz z wątkiem romantycznym i kryminalnym. Losy miasteczka Middlemarch są historycznie i ekonomicznie splecione z losami okolicznej społeczności, mieszkańcami sąsiednich dworów i należących do nich farm. Na tak szeroko zarysowanym tle maluje George Eliot losy głównych bohaterów: młodej, bogatej i szlachetnej Dorotei Brooke, która szuka godnego celu, by nadać sens swojemu życiu, oraz Tertiusa Lydgate’a, lekarza, który cel znalazł w pracy badawczej i praktyce medycznej, ale przeszkodą w jego realizacji staje się piękna kobieta. Oba te główne wątki mają liczne odgałęzienia, odnogi i boczne pędy, tyleż interesujące, co barwne i nasycone ciepłym humorem. Oglądamy cały złożony świat prowincjonalnej Anglii - mieszczan, kupców, lekarzy, prawników, a także farmerów, ba, nawet najemnych robotników rolnych, których zakończony około 1815 roku proces grodzenia otwartych pastwisk, uprzednio dostępnych każdemu, pozbawił możliwości pracy na własnej ziemi. Nie brak również przedstawicieli Kościoła i typowego dla ówczesnych zmian w hierarchii społecznej procesu przeobrażania się żarliwego kalwińskiego dysydenta w szacownego członka Kościoła anglikańskiego. Obrazu dopełnia piękna sceneria okolic Coventry, pełne nostalgicznej tęsknoty opisy krajobrazu środkowej Anglii, owego raju utraconego szczęśliwego dzieciństwa pisarki…
George Elliot
…Miasteczko Middlemarch to jedna z najważniejszych pozycji w kanonie klasycznej literatury angielskiej. George Eliot, jedna z najbardziej nowoczesnych postaci epoki wiktoriańskiej, erudytka, okrzyknięta z powodu wyzwań, jakie rzuciła opinii publicznej - angielską George Sand, podniosła powieść do rangi dyskursu filozoficznego, a pasjonujący romans umiejscowiła w sferze społeczno-moralnej. Dzieją się w Anglii lat 20. XIX wieku rzeczy ważne, a miasteczko Middlemarch, tak jak każde prowincjonalne miasteczko, jest tych wielkich przemian minisceną, toteż historia toczy się wraz z wątkiem romantycznym i kryminalnym. Losy miasteczka Middlemarch są historycznie i ekonomicznie splecione z losami okolicznej społeczności, mieszkańcami sąsiednich dworów i należących do nich farm. Na tak szeroko zarysowanym tle maluje George Eliot losy głównych bohaterów: młodej, bogatej i szlachetnej Dorotei Brooke, która szuka godnego celu, by nadać sens swojemu życiu, oraz Tertiusa Lydgate’a, lekarza, który cel znalazł w pracy badawczej i praktyce medycznej, ale przeszkodą w jego realizacji staje się piękna kobieta. Oba te główne wątki mają liczne odgałęzienia, odnogi i boczne pędy, tyleż interesujące, co barwne i nasycone ciepłym humorem. Oglądamy cały złożony świat prowincjonalnej Anglii - mieszczan, kupców, lekarzy, prawników, a także farmerów, ba, nawet najemnych robotników rolnych, których zakończony około 1815 roku proces grodzenia otwartych pastwisk, uprzednio dostępnych każdemu, pozbawił możliwości pracy na własnej ziemi. Nie brak również przedstawicieli Kościoła i typowego dla ówczesnych zmian w hierarchii społecznej procesu przeobrażania się żarliwego kalwińskiego dysydenta w szacownego członka Kościoła anglikańskiego. Obrazu dopełnia piękna sceneria okolic Coventry, pełne nostalgicznej tęsknoty opisy krajobrazu środkowej Anglii, owego raju utraconego szczęśliwego dzieciństwa pisarki…
Miasteczko Panna Maria. Ślązacy na Dzikim Zachodzie
Ewa Winnicka
W poniedziałek 3 grudnia 1854 roku do portu w Galveston w Zatoce Meksykańskiej w stanie Teksas przypłynęły dwa statki pasażerskie. Wiozły czterystu osiemdziesięcioro dwoje pasażerów, w tym grupę chłopów ze wsi Płużnica Wielka na Śląsku. Przybyli na zaproszenie księdza Leopolda Moczygemby, który obiecał im, że znajdą tu raj na ziemi. Po zejściu z pokładu wyruszyli na podbój Dzikiego Zachodu, włączając się w tok amerykańskiej historii. Założyli osady Panna Maria, Cestohowa i Kosciusko, bywali kowbojami, bandytami, ranczerami, żołnierzami i milionerami. Powoli z Polaków w Teksasie zmienili się w Teksańczyków z Polski lub Teksańczyków ze Śląska, bo kwestia, co jest prawdziwą ojczyzną ich przodków, pozostaje dla wielu nierozstrzygnięta. Ewa Winnicka opowiada niezwykłe losy śląskich osadników, wpisując je w dzieje Teksasu, największego amerykańskiego stanu, który jak przekonują jego mieszkańcy jest najlepszy we wszystkim, począwszy od liczby uniwersytetów po stan publicznych toalet. Tu decyduje się przyszłość Ameryki, tu hoduje się najwięcej bydła, stąd pochodzą najsłynniejsi kowboje i tu znajdują się największe złoża ropy w całych Stanach. Tu mieszkają też najwięksi patrioci. W sercach niektórych z nich jest miejsce dla starego kraju, domu prapradziadów. I to o nich jest ta historia.
Miasteczko Panna Maria. Ślązacy na Dzikim Zachodzie
Ewa Winnicka
W poniedziałek 3 grudnia 1854 roku do portu w Galveston w Zatoce Meksykańskiej w stanie Teksas przypłynęły dwa statki pasażerskie. Wiozły czterystu osiemdziesięcioro dwoje pasażerów, w tym grupę chłopów ze wsi Płużnica Wielka na Śląsku. Przybyli na zaproszenie księdza Leopolda Moczygemby, który obiecał im, że znajdą tu raj na ziemi. Po zejściu z pokładu wyruszyli na podbój Dzikiego Zachodu, włączając się w tok amerykańskiej historii. Założyli osady Panna Maria, Cestohowa i Kosciusko, bywali kowbojami, bandytami, ranczerami, żołnierzami i milionerami. Powoli z Polaków w Teksasie zmienili się w Teksańczyków z Polski lub Teksańczyków ze Śląska, bo kwestia, co jest prawdziwą ojczyzną ich przodków, pozostaje dla wielu nierozstrzygnięta. Ewa Winnicka opowiada niezwykłe losy śląskich osadników, wpisując je w dzieje Teksasu, największego amerykańskiego stanu, który jak przekonują jego mieszkańcy jest najlepszy we wszystkim, począwszy od liczby uniwersytetów po stan publicznych toalet. Tu decyduje się przyszłość Ameryki, tu hoduje się najwięcej bydła, stąd pochodzą najsłynniejsi kowboje i tu znajdują się największe złoża ropy w całych Stanach. Tu mieszkają też najwięksi patrioci. W sercach niektórych z nich jest miejsce dla starego kraju, domu prapradziadów. I to o nich jest ta historia.
Andrew Caldecott
Witamy w miasteczku Rotherweird! Rok 1558: Dwanaścioro dzieci o talentach niewiarygodnych jak na ich wiek zostaje wygnanych przez królową do miasta Rotherweird. Niektórzy uważają je za wyjątkowe, inni za pomiot szatana. Jednak wszyscy zgodnie uznają, że trzeba je traktować z respektem i obawą. Czterysta pięćdziesiąt lat później miasto nadal żyje odizolowane od reszty Anglii. I wciąż rządzone historycznym prawem. Niezależne, ale zobowiązane do przestrzegania jednego dziwnego warunku: absolutnie nikomu nie wolno badać miasta i jego przeszłości. I wtedy do miasta przybywa dwóch ciekawskich gości z zewnątrz: Jonah Oblong, nauczyciel w miejscowej szkole oraz złowrogi miliarder sir Veronal Slickstone, który planuje odnowić zrujnowany miejski pałac. Chociaż kierowani całkowicie różnymi motywami, Slickstone i Oblong starają się połączyć przeszłość z teraźniejszością, aż w końcu zaczynają wyścig z czasem oraz ze sobą nawzajem. Konsekwencje będą śmiertelne i zapowiadają apokalipsę Miasteczko Rotherweird to opowieść błyskotliwa i inteligentna, dowcipna i poważna: nie przypomina innych książek, ma wyjątkowe i niebezpieczne właściwości. Wiersz za wierszem, cicho i sprawnie, otwiera rząd kolejnych zapadek w wyobraźni czytelnika. Hilary Mantel, dwukrotna zdobywczyni Man Booker Prize Barokowa, bizantyjska i piękna, a przy tym odważna. Fascynująca książka-układanka!. M.R. Carey, autor serii komiksowej Lucyfer Harry Potter dla dorosłych!. Sunday Independent
Agnieszka Olejnik
Gdy w małych miasteczkach czają się wielkie zbrodnie Kiedy Anna przyjeżdża do Czarnego, by zamieszkać w poniemieckiej willi na uboczu, nie spodziewa się, że znajdzie w tym miejscu wszystko, tylko nie święty spokój. Pewnego dnia jej nieodłączny towarzysz, wyżeł weimarski o poetyckim imieniu Dante, przynosi swojej pani ludzki palec. Przerażona kobieta zgłasza znalezisko na policję. Tak poznaje komisarza Wiktora Grykę, podobnie jak ona pokiereszowanego przez życie. W spokojnym dotychczas miasteczku zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Osoby, z którymi Anna rozmawia, próbując wyjaśnić kryminalną zagadkę, giną w tajemniczych okolicznościach. Wkrótce jej samej zaczyna grozić niebezpieczeństwo Tej książki nie da się czytać obojętnie. Emocje są gorące, zbrodnie makabryczne, relacje namiętne, bohaterowie pełni tajemnic, a Dante - niezawodny. Miasteczko spowite mgłą i sekrety, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego... Wciągająca, trzymająca w napięciu opowieść o zbrodni, która nie dała się pogrzebać, i przeszłości, która nie zapomina. Finał tej historii totalnie Cię zaskoczy! @Nienaczytana, Joanna Wolf Czy najlepszą rekomendacją nie będzie fakt, że przeczytałam WSZYSTKIE książki Agnieszki Olejnik? Tutaj mamy połączenie powieści kryminalnej z romantyczną. Ta historia ma piękne przesłanie: cieszmy się tym, co nas otacza pomimo wszystko! A już z pewnością pomimo zakrwawionego palca w zębach uroczego Dantego. Polecam! Justyna Chaber, @ONACZYTA To lato spędzisz z wiernym Dantem u boku! Cicha bibliotekarka, jej wierny wyżeł oraz... trup! Przed Wami opowieść o tajemnicy, samotności i nieoczekiwanych sojuszach. Opowieść, która nie puszcza do ostatniej kropki. Olga Kowalska, WielkiBuk.com
Agnieszka Olejnik
Gdy w małych miasteczkach czają się wielkie zbrodnie Kiedy Anna przyjeżdża do Czarnego, by zamieszkać w poniemieckiej willi na uboczu, nie spodziewa się, że znajdzie w tym miejscu wszystko, tylko nie święty spokój. Pewnego dnia jej nieodłączny towarzysz, wyżeł weimarski o poetyckim imieniu Dante, przynosi swojej pani ludzki palec. Przerażona kobieta zgłasza znalezisko na policję. Tak poznaje komisarza Wiktora Grykę, podobnie jak ona pokiereszowanego przez życie. W spokojnym dotychczas miasteczku zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Osoby, z którymi Anna rozmawia, próbując wyjaśnić kryminalną zagadkę, giną w tajemniczych okolicznościach. Wkrótce jej samej zaczyna grozić niebezpieczeństwo Tej książki nie da się czytać obojętnie. Emocje są gorące, zbrodnie makabryczne, relacje namiętne, bohaterowie pełni tajemnic, a Dante - niezawodny. Miasteczko spowite mgłą i sekrety, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego... Wciągająca, trzymająca w napięciu opowieść o zbrodni, która nie dała się pogrzebać, i przeszłości, która nie zapomina. Finał tej historii totalnie Cię zaskoczy! @Nienaczytana, Joanna Wolf Czy najlepszą rekomendacją nie będzie fakt, że przeczytałam WSZYSTKIE książki Agnieszki Olejnik? Tutaj mamy połączenie powieści kryminalnej z romantyczną. Ta historia ma piękne przesłanie: cieszmy się tym, co nas otacza pomimo wszystko! A już z pewnością pomimo zakrwawionego palca w zębach uroczego Dantego. Polecam! Justyna Chaber, @ONACZYTA To lato spędzisz z wiernym Dantem u boku! Cicha bibliotekarka, jej wierny wyżeł oraz... trup! Przed Wami opowieść o tajemnicy, samotności i nieoczekiwanych sojuszach. Opowieść, która nie puszcza do ostatniej kropki. Olga Kowalska, WielkiBuk.com