Видавець: 16
Krzysztof Koziołek
Malownicza Zielona Góra, mecz żużlowy i morderstwo historycznym artefaktem. Czołowy żużlowiec z drużyny Falubaz Zielona Góra, niespodziewanie staje przed oskarżeniem o morderstwo kolekcjonera antyków. Narzędzie zbrodni? Średniowieczny miecz. Tymczasem nowosolski dziennikarz, Andrzej Sokół, odkrywa tajemnicę skarbu rodziny von Schönaichów sprzed 300 lat. Prowadzi go do Zielonej Góry, gdzie niegdyś kosztowności były poszukiwane przez gestapo. Czy te dwie sprawy mogą się łączyć? Czy Andrzejowi uda się rozwikłać zagadkę zabójstwa kolekcjonera? Idealna dla fanek i fanów retro kryminałów Marka Krajewskiego. Andrzej Sokół Seria o Andrzeju Sokole, dziennikarzu z Nowej Soli, który rozwiązuje zagadki kryminalne lubuskich miast. Krzysztof Koziołek pisarz i dziennikarz, który na co dzień oddaje się pisaniu kryminałów retro.
Seweryn Ashkenazy
Miecze Watykanu Seweryna Ashkenazego to książka niezwykła, w której łączą się i splatają się trzy opowieści: Pierwsza z nich to mroczna historia prześladowań, pogromów, wypędzeń i innych ludobójczych praktyk, jakich Watykan i jego sojusznicy - tytułowe „miecze”, dopuszczali się wobec Żydów, ale także innowierców, heretyków i wszystkich, którzy faktycznie lub rzekomo zagrażali potędze Kościoła. To historia obejmująca XVI wieków, począwszy od roku 339 n.e. gdy na mieszane małżeństwa Żydów i chrześcijan w Cesarstwie Rzymskim nałożono karę śmierci, aż do czasów najnowszych: sojuszu z faszyzmem i nazizmem, udziału w prześladowaniach buddystów w Wietnamie, poparcia, jakiego Jan Paweł II udzielał reżimom w Chile i w Argentynie oraz czynnego udziału wielu księży katolickich w rzezi w Rwandzie, gdzie w ciągu kilku miesięcy wymordowano ok. 800 tys. ludzi. To także przejmująca opowieść o osobistych losach Severyna Ashkenazego i jego rodziny, ocalałych z Holokaustu dzięki polskiej rodzinie, która ukrywała Ashkenazych przez długie miesiące pod podłogą swojego mieszkania w Tarnopolu. To częć o niezwykłym wręcz emocjonalnym ładunku. To wreszcie szczególnie ciekawa dla polskiego czytelnika opowieść o narodzie i kulturze żydowskiej, tak jak ją widzi i ocenia progresywny Żyd – patriota, ale nie chwalca, człowiek niereligijny, który naprawdę martwi się o byt swojego narodu i dlatego nie szczędzi krytycznych uwag wobec tych cech kultury i obyczajowości żydowskiej, które pogłębiają podziały społeczne i to w kraju, którego byt wciąż jest zagrożony.
Diana Wasilewska
Książka jest pierwszą w Polsce publikacją monograficzną poświęconą szerokiej działalności kulturalnej i publicystyczno-badawczej Mieczysława Tretera – wybitnego, acz dziś niemal zapomnianego estetyka, krytyka sztuki, muzealnika i kuratora, aktywnego przede wszystkim w okresie międzywojennym. Autorka gruntownie odtwarza jego system estetyczny, wyrosły w dużym stopniu na postromantycznej myśli o sztuce, próbując jednocześnie włączyć wypowiedzi krytyczne Tretera w oś sporów o pryncypialne kwestie artystyczne epoki. Analizuje przy tym nie tylko jego zmieniające się poglądy odnośnie do sztuki czy samej krytyki, ale również specyfikę języka krytycznego, tj. stylistyczno-retoryczne ukształtowanie dyskursu. Omawia wreszcie działalność organizatorsko-wystawienniczą Tretera, wraz z jej recepcją w ówczesnej prasie polskiej i zagranicznej, przybliżając tym samym kulisy artystycznej sceny tamtych lat – widzianej jako pole ścierających się tendencji oraz walki o dominację w świecie sztuki. "Jest to praca niewątpliwie pionierska i w takim ujęciu wręcz wyjątkowa, ponieważ odbiega daleko od tradycyjnej biografii i zmierza w stronę bardzo kompetentnej i źródłowo udokumentowanej analizy rozległego obszaru naszej krytyki tego okresu. (…) Mieczysław Treter jawi się tu jako spiritus movens większości działań instytucjonalnych związanych chociażby z propagandą sztuki polskiej poza granicami, ale przede wszystkim jako „krytyk środka”, próbujący godzić (…) Scyllę sztuki i krytyki konserwatywnej z Charybdą nowoczesności". Z recenzji prof. dr. hab. Waldemara Okonia Dr Diana Wasilewska – historyk i krytyk sztuki (UAM), polonistka (UMK), absolwentka podyplomowego studium Laboratorium Reportażu (UW). Autorka monografii naukowej poświęconej krytyce artystycznej międzywojnia Przełom czy kontynuacja? Polska krytyka artystyczna 1917–1930 wobec tradycji młodopolskiej (2013), współautorka książki Lekcja historii Jacka Kaczmarskiego (2012), stypendystka Fundacji Lanckorońskich (2009), kierownik grantu NCN. W badaniach naukowych zajmuje się przede wszystkim krytyką artystyczną dwudziestolecia międywojennego, ze szczególnym uwzględnieniem retorycznego aspektu jej języka. Pracuje na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie.
Mieczysław Wolfke. Gdyby mi dali choć pół miliona... Biografia
Krzysztof Petelczyc, Ewelina Kędzierska
Biografia Mieczysława Wolfkego to książka o człowieku zakochanym w nauce, ale też patriocie, który chciał aby Polska równoprawnie uczestniczyła w rozwoju światowej nauki. Studia i praca na Zachodzie, znajomość z Albertem Einsteinem i Erwinem Schrödingerem, a w późniejszych latach także z Luisem de Broglie’em dawały mu możliwości osiągnięcia takiego celu. Nie bał się stawiać odważnych tez, ale także dyskutować z laureatami Nagrody Nobla nad swoimi i ich koncepcjami wytłumaczenia zjawisk, szczególnie w rodzącej się na jego oczach i przy jego udziale fizyki kwantowej. Kierował Zakładem Fizyki Politechniki Warszawskiej utrzymując standardy najlepszych europejskich uniwersytetów. Wypromował wielu znamienitych fizyków zapisanych w historii polskiej nauki. Jego umysł znacznie wyprzedzał epokę konstruując wynalazki techniczne i idee naukowe, które mogły być zrealizowane i docenione dopiero po latach. Można zaryzykować tezę, że sam Nagrody Nobla po prostu nie doczekał, choć na nią zasłużył. Czytając tę biografię warto zadać sobie pytanie co zrobić, aby żaden zdolny polski naukowiec nie musiał powtarzać za Wolfkem – „ach gdyby mi dali choć pół miliona…”
Erich Fromm
Erich Fromm (19001980) jest uważany za jednego z najwybitniejszych i najwszechstronniejszych myślicieli XX wieku. W swoich pracach poruszał ważkie problemy filozoficzne i społeczne współczesnej cywilizacji, dotkniętej doświadczeniem drugiej wojny światowej. Do jego najgłośniejszych prac należy . Anatomia ludzkiej destrukcyjności, Kryzys psychoanalizy, O sztuce miłości REBIS opublikował ich polskie wydania. Fromm wskazuje w tej książce na dwa typy egzystencji właściwe dla współczesnej cywilizacji. Pierwszy to dominujący w nowoczesnym społeczeństwie industrialnym modus posiadania, drugi modus bycia zakorzeniony w miłości i przewadze wartości humanistycznych nad materialnymi. Mieć czy być? stanowi dogłębną analizę kryzysu cywilizacji Zachodu i szczegółowy program społecznej i psychologicznej rewolucji mającej uratować zagrożoną planetę. I choć dzieło to ukazało się po raz pierwszy ponad trzydzieści lat temu, wciąż pozostaje aktualne wobec problemów, z którymi boryka się człowiek XXI wieku jako jednostka i jako członek społeczeństwa, niezależnie od tego, w jakiej kulturze żyje.
Filip Springer
Kupferberg - Miedzianka, niewielkie miasteczko nieopodal Jeleniej Góry, którego nie ma. Tak jak nie ma gospody Ratuszowej, gdzie miejscowe panie, plotkując przy jednym ze stolików, krzywiły się zniesmaczone, gdy ich mężowie śpiewali "Gdybyś miał jeszcze jedną teściową, to...". Nie ma zabaw, podczas których Martin Lachmann grał na saksofonie, a dookoła wirowały roztańczone pary. Nie ma również browaru, papierni, zakładu kamieniarskiego, warsztatów rzemieślniczych. Nie ma pani Trenkler, która szyła koszule, pań Assmann i Alex, które zajmowały się pościelarstwem, pani Brauer, która handlowała masłem i jajkami. Nie ma cmentarza przy drodze do Mniszkowa z widokiem na Rudawy Janowickie, a w okolicy do dziś wspomina się, jak płyty nagrobne wyciągano z ziemi ciągnikami, a psy rozwlekały po całej wiosce ludzkie kości. Filip Springer przez ponad dwa lata szukał odpowiedzi na pytanie, dlaczego miasteczko z siedmiowiekową tradycją zniknęło z powierzchni ziemi. Czy stało się tak na skutek zniszczeń spowodowanych rabunkowym wydobyciem uranu przez Rosjan prowadzonym tutaj w latach 1948-1952? Czy też opowieści o szkodach górniczych zostały wymyślone przez władzę jako pretekst do wyburzenia miasta i ukrycia tajemnicy z przeszłości?
MIEJ MNIEJ. Jak żyć prosto i szczęśliwie?
Natalia Kraus - Kowalczyk
Co robić, gdy od nadmiaru głowa (jednak) boli? Żyjemy w czasach turbokapitalizmu, który wmawia nam, że "więcej" oznacza "lepiej". Od dziecka wychowywani w kulturze kolekcjonowania, wyobrażamy sobie, że kiedy zdobędziemy to czy tamto, wreszcie będziemy szczęśliwi. Staramy się więc ze wszystkich sił, sięgamy tej upragnionej gwiazdy i... w naszym poczuciu szczęścia nic się na dłuższą metę nie zmienia. Nigdy bowiem nie mamy wystarczająco dużo i nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, by spełnić własne oczekiwania. To błędne koło! W pewnym momencie zdajemy sobie sprawę, że "mieć" i "być" to nie są synonimy. Często posiadanie wręcz przeszkadza w pełnym przeżywaniu czasu, jakim dysponujemy. Tylko co można z tym zrobić? Zawrócić ze ścieżki z wielkim napisem "więcej" i nauczyć się MIEĆ MNIEJ. Jak autorka tej książki, która za jej pośrednictwem dzieli się sprawdzonymi w praktyce sposobami na to, jak uwolnić się od żądzy posiadania, by ŻYĆ PROSTO. I wreszcie SZCZĘŚLIWIE. "Mniej" stało się moim lekiem, moją terapią i antidotum na ciągłe poczucie lęku i dążenia do nieosiągalnej doskonałości. A przy okazji "mniej" pokazało mi, że dopiero kiedy odpuszczę i będę żyła w absolutnej zgodzie ze sobą, zacznę naprawdę żyć. ze wstępu
MIEJ MNIEJ. Jak żyć prosto i szczęśliwie?
Natalia Kraus - Kowalczyk
Co robić, gdy od nadmiaru głowa (jednak) boli? Żyjemy w czasach turbokapitalizmu, który wmawia nam, że "więcej" oznacza "lepiej". Od dziecka wychowywani w kulturze kolekcjonowania, wyobrażamy sobie, że kiedy zdobędziemy to czy tamto, wreszcie będziemy szczęśliwi. Staramy się więc ze wszystkich sił, sięgamy tej upragnionej gwiazdy i... w naszym poczuciu szczęścia nic się na dłuższą metę nie zmienia. Nigdy bowiem nie mamy wystarczająco dużo i nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, by spełnić własne oczekiwania. To błędne koło! W pewnym momencie zdajemy sobie sprawę, że "mieć" i "być" to nie są synonimy. Często posiadanie wręcz przeszkadza w pełnym przeżywaniu czasu, jakim dysponujemy. Tylko co można z tym zrobić? Zawrócić ze ścieżki z wielkim napisem "więcej" i nauczyć się MIEĆ MNIEJ. Jak autorka tej książki, która za jej pośrednictwem dzieli się sprawdzonymi w praktyce sposobami na to, jak uwolnić się od żądzy posiadania, by ŻYĆ PROSTO. I wreszcie SZCZĘŚLIWIE. "Mniej" stało się moim lekiem, moją terapią i antidotum na ciągłe poczucie lęku i dążenia do nieosiągalnej doskonałości. A przy okazji "mniej" pokazało mi, że dopiero kiedy odpuszczę i będę żyła w absolutnej zgodzie ze sobą, zacznę naprawdę żyć. ze wstępu