Verleger: 16
Miłość. Naukowa i żywa filozofia miłości i seksualności
Lao Russell
„Kocham cię z całego serca i już zawsze będę cię kochać”. To słowa wypowiadane przez zakochanych przez wszystkie wieki, a ponieważ miłość jest wszystkim, któż nie chciałby słyszeć ich w kółko, dzień w dzień? Takich słów nigdy za wiele. Celem tej książki jest pomóc wszystkim ludziom poznać różnicę między MIŁOŚCIĄ a SEKSEM, aby mogli osiągnąć swój szczyt w szczęśliwym partnerstwie, które jest największą radością i skarbem na ziemi Kiedy świat w końcu pozna sekret szczęśliwego współżycia – jakim jest zrównoważone współżycie – zastaniemy szczęśliwy, zjednoczony i zrównoważony świat. Wielkim wyzwaniem życia jest odnalezienie takiej miłości, która jest pełna, niezłomna i prawdziwa. Zmysły człowieka, które wyraża on poprzez swoje fizyczne emocje, mogą go bardzo zwodzić. Tylko wtedy, gdy człowiek w końcu zrozumie różnicę pomiędzy zmysłami a swoją Duszą lub Umysłem – znajdzie ten trwały romantyczny związek, którego poszukują wszyscy ludzie. Wielkie emocje, które budzą się w nastolatkach, są jak eksplozja wysokiego napięcia. O, jakie to jest ogromne – i jak podniecająco zmysłowe uczucie. Twoje serce bije tak szybko, że czujesz, że zaraz pęknie, a ten nieopisany popęd seksualny jest przytłaczający. Czujesz, że musisz dać z siebie wszystko. Tylko całym sobą zaspokoisz ten wybuchowy popęd. Ale czy to miłość – prawdziwa miłość – wywołuje ten ogromny popęd, czy też jest to pragnienie zaspokojenia zmysłów?
Anna Ziobro
Joanna zostawia za sobą ból po rozwodzie i rutynę codziennego życia w Nowym Targu i podejmuje zaskakującą decyzję: wyjeżdża do Bukaresztu, żeby podjąć pracę w szpitalu pediatrycznym. Rumunia w 1992 roku to kraj biedy i chaosu, ale też ludzi, którzy nie tracą nadziei na lepsze jutro. Tam poznaje Andreia, lekarza, który po latach na emigracji wrócił do ojczyzny. Wspólna praca i rodząca się między nimi więź sprawiają, że Joanna zmienia się, zaczyna inaczej patrzeć na ludzi, na siebie, na swoją przeszłość. Mierząc się z dramatycznym losem sierot po czasach dyktatury Nicolae Ceaușescu, odzyskuje sens życia i zawodowej misji. Kiedy pewnego dnia spotyka w szpitalu Elenę, nastolatkę w ciąży, wpada na szalony pomysł...
Aaron T. Beck
Długo oczekiwane wznowienie popularnego poradnika adresowanego do wszystkich par małżeńskich, które pragną swój związek oprzeć na trwałych fundamentach. Profesor Aaron Beck, światowej sławy autorytet w dziedzinie nauk psychologicznych, przekazuje proste i praktyczne rady, jak opanować umiejętność rozpoznawania i rozwiązywania konfliktów i nieporozumień małżeńskich, które mogą z czasem zniszczyć nie tylko miłość, ale nawet sam związek.
Miłość nie zna Granic. Życie i cierpienie największej węgierskiej stygmatyczki
Erzsébet Galgóczy
Zapiski węgierskiej katoliczki, która przez 42 lata trwała w doświadczeniu choroby, przyjęła i nosiła na swoim ciele widoczne znaki męki Chrystusa - stygmaty. Połączenie powolnego fizycznego wyniszczania z głęboką, intymną więzią z Chrystusem i Maryją, przerażający ból i duchowa, szlachetna radość - mogą stanowić rodzaj chrześcijańskiego świadectwa na wskroś szokujący. W tej zdumiewającej książce Erzsebet wyprowadza nas na teren wręcz przeklęty, w obszar ludzkiego cierpienia, gdzie wydaje się, że Bóg zbankrutował, by w samym środku osobistego piekła na ziemi ogłosić nam potęgę Zmartwychwstałego, zaświadczyć o tym, że miłość Boga pełnym blaskiem potrafi zajaśnieć w samym sercu ludzkiej kruchości. W każdym razie czeka czytelnika potężna konfrontacja z treścią tej książki. Nasze poglądy o życiu i jego sensie, nasze lęki i aspiracje, a zwłaszcza gotowe i uporządkowane pojęcia religijne i egzystencjalne zderzą się niewątpliwie z doświadczeniem tej małej Węgierki. Co Bóg chciał zakomunikować współczesnemu pokoleniu poprzez znak, jakim była historia tej kobiety, żyjącej w trudnych czasach, gdy Węgry zanurzone były najpierw w mroku wojen, a potem w chorej rzeczywistości ateistycznego komunizmu? Ze wstępu ks. Prof. Roberta Skrzypczaka Moje męczarnie miały głębokość morza, ale było w nich również sięgające nieba szczęście pisała Erzsebet po 28 latach cierpienia. Nie ma na ziemi człowieka, z którym chciałabym się zamienić, nawet dzisiaj, gdy w moim ciele nie ma nic zdrowego. Jest mi bardzo dobrze. Oddawała siebie za grzechy innych. Cierpienie zbliżało ją do Chrystusa, a z Nim i Jego Matką łączyła ją niezwykle intymna relacja.
Drago Janćar
W najnowszej powieści „Miłość niech odpocznie trochę” z 2017 roku, nagrodzonej rok później najważniejszą słoweńską nagrodą literacką Kresnik, wybitny słoweński prozaik i dramatopisarz Drago Jančar powraca do rodzinnego Mariboru i czasów drugiej wojny światowej. W scenerii okupowanej przez Niemców stolicy Styrii, okolicznych lasów, w których działają partyzanci, niemieckiego obozu koncentracyjnego, a w końcu przejmowania władzy przez komunistów kreśli losy trojga głównych bohaterów (studentki medycyny Sonji, młodego geodety Valentina, który wstępuje do partyzantki, a po wojnie tworzy nową rzeczywistość, i Ludwiga, miejscowego Niemca, oficera SS). Jančar stawia w powieści trudne pytania o ludzkie postawy w ekstremalnych czasach i okolicznościach, lecz nie udziela na nie łatwych odpowiedzi ani nie rozwiązuje egzystencjalnych dylematów, bo w żadnej wojnie nie ma prawdziwych zwycięzców, a ci, którzy ją przeżyli, są naznaczeni traumami, mają złamane serca i dusze, utracili swoją godność. I, jak w jednym z wierszy mówi angielski poeta Byron, nawet miłość musi odpocząć.
Agnieszka Tyszka
Czy miłość ma coś wspólnego z miną przeciwpiechotną? Może zakochanie jest bezpieczne tylko dla saperów? Jak złapać równowagę w towarzystwie niezrównoważonych rodziców? Odpowiedzi na te pytania zna Julianna – dziewczyna nietuzinkowa. Julianna po pierwsze kocha zwierzęta i chciałaby zostać obrończynią ginących gatunków, po drugie kocha Barcelonę i marzy, aby tam kiedyś pojechać, po trzecie nie czuje się kochana przez swoich rodziców. Nigdy nie potrafiła znaleźć z nimi wspólnego języka. Ale teraz się rozwodzą i w dość niespodziewany sposób informują córkę o swoich nowych planach na życie. Julianna jest przerażona. Wszystko dzieje się za szybko. Dlatego decyduje się na desperacki krok. Jest to książka o różnych miłościach – miłościach niespełnionych, miłościach, które umarły, o nowo narodzonych, o takich, o których dopiero się marzy, i tych, które przychodzą niespodziewanie. KSIĄŻKOCHOLICZKA (lubimyczytac.pl): Tę książkę po prostu kocham. Dawno nie zetknęłam się z tak ciekawą historią. BOOK BOOSHKA (lubimyczytac.pl): Czasem trzeba żeby coś się posypało, by człowiek mógł docenić to, co już posiada, za co powinien być wdzięczny. Julianna, to młoda dziewczyna, która właśnie dotarła do zakrętu w swoim życiu. Rodzice się rozwodzą, na horyzoncie pokazują się nowi partnerzy, nowa rodzina. Co powinna w takiej sytuacji zrobić dziewczyna w jej wieku – córka redaktorki pisma „Życie dla siebie”? BUSCHKA (lubimyczytac.pl): Agnieszka Tyszka przedstawia nam tym razem Juliannę, nastoletnią dziewczynę, kochającą zwierzęta, Barcelonę i swoich przyjaciół. Julianna jest bardzo rozsądną, młodą osobą. Wydaje się mieć wszystko poukładane w głowie, sercu i życiu. Ale nie ma nic bardziej mylnego, niż ten osąd. Julianna nie czuje się kochana. Zwłaszcza przez osoby, które tę miłość i poczucie bezpieczeństwa powinny jej dać bezwarunkowo. Książka Agnieszki Tyszki pokazuje, że miłość rodzicielska, siostrzana, przyjacielska wcale nie mają jednej barwy. Czasem wszystkie te miłości są tak trudne do przyjęcia i zaakceptowania, że człowiek sam gubi się w swoim sercu i w swoich uczuciach. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Katarzyna Kołodziej.
Marcin Radwański
Pożądanie, namiętność, obsesyjne myśli, niecierpliwość i ona. Miłość może mieć różne twarze, niekoniecznie ludzkie... "Miłość niejedno ma imię" to jedno z krótkich, przewrotnych i niepokojących opowiadań autora powieści kryminalnych i obyczajowych z Zielonej Góry.
Anna Strzelec
Każda miłość ma imię... zapach i smak, ogarnia nas niespodziewanie w czasie i przestrzeni. Prawie każda inspiruje i bogaci, zachwyca, smuci i przeżywana jest przez nas inaczej... Spojrzenie na trzech mężczyzn, trzy różne miłości oczami kobiecej dojrzałości w pryzmacie mijającego czasu, z zastanowieniem i... nutką erotyzmu ... I jeszcze... dzieckiem jak motylem, jak delikatnością kwiatu - zachwycenie... Premierowe wydanie wierszy Anny Strzelec pisane przez autorkę w latach 1988 - 2009.