Видавець: 16
Szymon Słomczyński
Powieściowy debiut Szymona Słomczyńskiego finalisty Nagrody Literackiej NIKE Kuzynka: A Ty nie jesteś trochę taki Casanova? Jak Daniel? Wujek Daniel: Jakie autorytety, Damian? Żebyś ty ich znał, jak ja ich znam! Dziadek: Czasem lepiej nie wiedzieć wszystkiego. Matka: Mój syn. Jednooki wśród ślepców. Nadzieja: Planujemy jak Bonnie i Clyde. Zawsze lubiłam tę ostatnią scenę. Damian: Ja, wciąż na zakręcie, a jeszcze przyspieszam. To jest popieprzona rodzina, ale która nie jest? I która nie ma swoich tajemnic? Damian ma dwadzieścia pięć lat, wykształcenie średnie (i starczy!) oraz swobodne podejście do życia. Wychowały go dwie silne kobiety. Mieszka w kawalerce po babci, a żyje z udziałów w portalu internetowym. Jego myśli zaprząta głównie Nadzieja, nowa ryzykowana miłość. Czas akcji teraz, trochę wcześniej i trzydzieści lat temu. Miejsce Polska, podzielona i powikłana. Problemy niedopowiedzenia, oczekiwania i próba życia na własnych warunkach. Wszystko zaczyna się powoli (jak to na stypie), gdy Damian staje twarzą w twarz ze swoją rodziną. Beata to jego matka, intelektualistka której nie podobają się życiowe wybory syna. Daniel to jej brat, znany dziennikarz, mający wyjątkowy wpływ na siostrzeńca. Ich ojciec to zgorzkniały samotnik, który nie pojawia się na pogrzebie. Damian postanawia go odwiedzić. Tymczasem telefon dzwoni, dzwoni i dzwoni. Wkrótce wydarzenia nabiorą tempa. Co wyniknie z niespodziewanej wizyty, a co z nieodebranych połączeń? To historia rodzinna w pewnej mierze; romantyczna w jakimś stopniu; polityczna odrobinę; kryminalna poniekąd; wczorajsza nieco; polska niechybnie; dzisiejsza, jutrzejsza oby (nie). Szymon Słomczyński
Agnieszka Monika Polak
Jeżeli jesteś pełna kompleksów, nie lubisz swojego ciała i wydaje Ci się, że Twoje życie jest niekończącym się pasmem problemów, przeczytaj tę książkę! Kiedy poznasz historię Ewy, najprawdopodobniej inaczej zaczniesz patrzeć na siebie i świat, który Cię otacza. Poznasz prawdziwą historię niepełnosprawnej kobiety, która zawsze sama boryka się ze swymi problemami, mimo że wokół niej przewija się wielu ludzi. Problemów ma bez liku, lecz żadne nie są w stanie jej załamać. Historia Ewy pokazuje, że mimo wielu przeciwności, w każdej sytuacji można nauczyć się czerpać z życia radość. Jej niezłomny duch oraz siła stanowią przykład i inspirują zarówno tych, którzy mają swoje problemy zdrowotne, jak i tych, którzy są zdrowi. Pozwól, by jej opowieść przypomniała Ci o nieograniczonych możliwościach, jakie niesie życie, niezależnie od okoliczności.
Mimo wszystko (#1). Niepoznany
Aleksandra Łacic
Historia o namiętności, zemście, tajemnicach i wielkich pieniądzach. Seksowna Alex, by ratować rozpadający się związek, wyjeżdża z partnerem do Hiszpanii. Choć powietrze jest tam gorące, ich relacje stają się coraz chłodniejsze. Alex z każdym dniem czuje się bardziej samotna, zrezygnowana i spragniona miłości. Kiedy pewnego wieczoru na jej drodze staje nieziemsko przystojny Szwed, świat dziewczyny wywraca się do góry nogami. Czy namiętny romans z tajemniczym biznesmenem zmieni jej życie? A Alex zrozumie i zaakceptuje zawiłą przeszłość kochanka? I czy Lars będzie umiał ochronić ją przed prawdziwym niebezpieczeństwem?
Mimo wszystko (#1). Niepoznany
Aleksandra Łacic
Historia o namiętności, zemście, tajemnicach i wielkich pieniądzach. Seksowna Alex, by ratować rozpadający się związek, wyjeżdża z partnerem do Hiszpanii. Choć powietrze jest tam gorące, ich relacje stają się coraz chłodniejsze. Alex z każdym dniem czuje się bardziej samotna, zrezygnowana i spragniona miłości. Kiedy pewnego wieczoru na jej drodze staje nieziemsko przystojny Szwed, świat dziewczyny wywraca się do góry nogami. Czy namiętny romans z tajemniczym biznesmenem zmieni jej życie? A Alex zrozumie i zaakceptuje zawiłą przeszłość kochanka? I czy Lars będzie umiał ochronić ją przed prawdziwym niebezpieczeństwem?
"mimo wszystko, chwal, tak, bądź wdzięczny". Poprzednie sezony. Wiersze
Janusz Szuber
To nie jest poezja taniego pocieszenia. Poeta ma świadomość ostatecznej klęski wszystkiego, tego, że żyjąc tracimy życie [...]. Patrzy prosto w oczy słońca i śmierci [...], jednak - i to jest wielka moc tej poezji - stosunkowo niewiele miejsca poświęca swojemu nieszczęściu. Natomiast sporo uwagi poświęca temu, aby jego własne odczucie egzystencjalnego fiaska nie stało się nieszczęściem na pokaz. Jeśli chcieć przyszpilić, nazwać tę postawę, to chyba najbardziej adekwatnym określeniem [...] będzie mężność. O, tak, wiersz Szubera jako ćwiczenie się w mężności, jako znak pokory, skromnej w sobie, ściszonej w dykcji. Jan Burnatowski Książka skomponowana przez Jana Burnatowskiego [...] przynosi oryginalną interpretację jednego aspektu tej twórczości, wywiedzionego z frazy Horacego, która nabiera w wersji Szubera i w interpretacji krytycznoliterackiej nowych odcieni znaczeniowych. Nadto sam Poeta zyskuje wyrazistą osobowość dzięki tekstom Antoniego Libery, Krzysztofa Lisowskiego, Pawła Huelle, Małgorzaty Lebdy i Alicji Rose. I rzecz najważniejsza - przynosi wybór wierszy zrobiony już po odejściu Szubera, gdy jego życie i dzieło spełniło się i dopełniło. Te trzy wymiary tomu czynią zeń rzecz wyjątkową, rzec by można metaforycznie "stereoskopową". dr hab. Krystyna Latawiec, prof. Uniwersytetu Pedagogicznego
Bolesław Leśmian
Bolesław Leśmian Ur. 22 stycznia 1878 r. w Warszawie Zm. 7 listopada 1937 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: zbiory wierszy: Sad rozstajny (1912), Łąka (1920), Napój cienisty (1936), Dziejba leśna (1938); zbiory baśni prozą: Klechdy sezamowe (1913), Przygody Sindbada Żeglarza (1913) i Klechdy polskie Wybitny polski poeta, eseista, prozaik i tłumacz tworzący w Młodej Polsce i dwudziestoleciu międzywojennym. Pochodził ze spolszczonej inteligenckiej rodziny Lesmanów. Spokrewniony z A. Langem i J. Brzechwą. Ukończył studia prawnicze w Kijowie. Współtworzył Chimerę i Teatr Artystyczny w Warszawie. Jego poezję cechował symbolizm, sensualizm, mistycyzm, spirytyzm, zainteresowanie paranormalnością, postulowanie powrotu do natury (poeta jako człowiek pierwotny), poszukiwanie miejsca Boga w świecie, ale i egzystencjalne spory ze stwórcą. Nawiązywał do ludowości (tworząc neologizmy oraz własne mity i postaci), stylistycznie do baroku i romantyzmu, ideowo do filozofii Nietzschego i Bergsona. Mistrz wiersza sylabotonicznego. W 1933 r. został członkiem Polskiej Akademii Literatury. autor: Alicja Szulkowska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Szymon Augustyniak
Poruszanie się o własnych nogach większość z nas traktuje jako czynność tak oczywistą, że w zasadzie się nad nią nie zastanawiamy. Okolicznościowa przechadzka, spacer z psem, wyjście do sklepu czy do pracy nie wydają się niczym spektakularnym i nie stanowią takiego wyzwania jak zdobycie najwyższych szczytów Ziemi czy podróż dookoła świata. Jednak ta na pozór prozaiczna czynność okazuje się świetnym tematem do głębszych rozważań, a historia chodzenia może być fascynującą lekturą. Zebrane w tej książce fakty oraz przemyślenia pozwalają spojrzeć na chodzenie z szerszej perspektywy niż codzienne życie czy wynikające z ruchu zdrowotne korzyści. Historia chodzenia to także historia butów oraz specyficzne spojrzenie na sztukę, religię, ewolucję czy wojskowość - we wszystkich tych dziedzinach chodzenie odegrało i odgrywa ważną rolę, choć kontekst, w jakim się pojawia, bywa różny. Kiedy i jak staliśmy się dwunożni ze wszystkim zaletami i wadami takiego stanu rzeczy? Jaką funkcję spełnia maszerowanie w wojsku i religiach? Czym i jak od wieków chroniono i upiększano stopy? Dlaczego lenistwo nieustannie odciąga nas od chodzenia? Którego ze znanych artystów, myślicieli, pisarzy czy filozofów owładnęła mania wędrowania? I w końcu: co jest tak pociągającego w chodzeniu, że już w trakcie lektury tej książki będziesz chciał rzucić wszystko i ruszyć w drogę? "Niniejsza książka nie jest naukową rozprawą z jednej prostej przyczyny: nie jestem uczonym. Spiritus movens całości stały się nogi, nie głowa. Jako amator przechadzek starałem się zabrać jak największą liczbę faktów i ciekawostek. Nie wyczerpuję jednak tematu, bo nie jest to możliwe. Chcę, aby czytelnik w rozwijaniu wiedzy mógł iść (i iść i iść i iść...) własną drogą." fragment wstępu
Szymon Augustyniak
Poruszanie się o własnych nogach większość z nas traktuje jako czynność tak oczywistą, że w zasadzie się nad nią nie zastanawiamy. Okolicznościowa przechadzka, spacer z psem, wyjście do sklepu czy do pracy nie wydają się niczym spektakularnym i nie stanowią takiego wyzwania jak zdobycie najwyższych szczytów Ziemi czy podróż dookoła świata. Jednak ta na pozór prozaiczna czynność okazuje się świetnym tematem do głębszych rozważań, a historia chodzenia może być fascynującą lekturą. Zebrane w tej książce fakty oraz przemyślenia pozwalają spojrzeć na chodzenie z szerszej perspektywy niż codzienne życie czy wynikające z ruchu zdrowotne korzyści. Historia chodzenia to także historia butów oraz specyficzne spojrzenie na sztukę, religię, ewolucję czy wojskowość - we wszystkich tych dziedzinach chodzenie odegrało i odgrywa ważną rolę, choć kontekst, w jakim się pojawia, bywa różny. Kiedy i jak staliśmy się dwunożni ze wszystkim zaletami i wadami takiego stanu rzeczy? Jaką funkcję spełnia maszerowanie w wojsku i religiach? Czym i jak od wieków chroniono i upiększano stopy? Dlaczego lenistwo nieustannie odciąga nas od chodzenia? Którego ze znanych artystów, myślicieli, pisarzy czy filozofów owładnęła mania wędrowania? I w końcu: co jest tak pociągającego w chodzeniu, że już w trakcie lektury tej książki będziesz chciał rzucić wszystko i ruszyć w drogę? "Niniejsza książka nie jest naukową rozprawą z jednej prostej przyczyny: nie jestem uczonym. Spiritus movens całości stały się nogi, nie głowa. Jako amator przechadzek starałem się zabrać jak największą liczbę faktów i ciekawostek. Nie wyczerpuję jednak tematu, bo nie jest to możliwe. Chcę, aby czytelnik w rozwijaniu wiedzy mógł iść (i iść i iść i iść...) własną drogą." fragment wstępu