Publisher: 16
Józef Czechowicz
miłość przedświt się czule czołgał przez mroczne puszcze i haszcze noc przed nim płynęła wołgą górą krążyła jak jastrząb u dróg ciemnych z niebem twarzą w twarz chaty tłoczyły się w ciżbie miłość bez gwiazd miłość tlała po izbach usta spadają na usta młotem mocno ciemność sprzęga pierwsze uściski młode nieskończoną są wstęgą ciało się ciałem nakrywa pachnącym świeżą śliwą ramiona w gorącej przestrzeni zamykają się ciemnym pierścieniem tapczan twardy zgrzany jak rola orzą chyże lemiesze kolan aż zamiast pszenic wschodzących i żyt zaszemrze srebrem świt zastuka do okna biało podnieść oczy spojrzeć z uśmiechem to kwitnącej czereśni gałąź zgięła się pod strzechę [...]Józef CzechowiczUr. 15 marca 1903 r. w Lublinie Zm. 9 września 1939 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: ballada z tamtej strony, żal, nic więcej, nuta człowiecza, tomy wierszy: Kamień (1927), Dzień jak co dzień (1930), Ballada z tamtej strony (1932), W błyskawicy (1934), Nic więcej (1936), Nuta człowiecza (1939). Polski poeta dwudziestolecia międzywojennego, w latach trzydziestych związany z grupą literacką Kwadryga, przedstawiciel tzw. drugiej Awangardy, której twórczość cechował katastrofizm. Jako ochotnik jeszcze przed zdaniem matury wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. Z wykształcenia, zamiłowania i zawodu nauczyciel (ukończył też studia w zakresie pedagogiki specjalnej). Redaktor m. in. czasopism dla dzieci "Płomyk" i "Płomyczek". Współpracował z wieloma pismami: "Reflektorem" (tu debiutował jako poeta w 1923 r.), Zet, Głosem Nauczycielskim, Pionem i Kameną, w Polskim Radiu pracował w dziale literackim, pisał słuchowiska radiowe. Zginął tuż po wybuchu II wojny światowej, podczas bombardowania. Charakterystyczną cechą wierszy Czechowicza jest niestosowanie wielkich liter i znaków interpunkcyjnych, co decyduje o poetyckiej wieloznaczności tekstów. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Tadeusz Nalepiński
Miłość -- Stój!... Za mną przepaść, klątwa i zniszczenie! O moje czoło strzaskasz dumną głowę, O moje piersi skruszysz sny tęczowe... Patrz, za mną błądzą ofiar moich cienie... -- Ktoś ty? mgieł czarnych złowrogie wyśnienie, Kształty nieznane, tajemne i nowe?... O nie... ten uśmiech... piersi marmurowe... Ktoś ty, kobieto?! -- Jam złego nasienie... Jam była, zanim słońce światłem trysło I tęsknym splotem ogarnęło ziemię I barw tysiącem w tęcze się rozprysło. [...]Tadeusz NalepińskiUr. 19 stycznia 1885 w Łodzi Zm. 13 listopada 1918 w Bernie Najważniejsze utwory: Gaśnienie (1905), Chrzest (1910), Śpiewnik rozdarty (1914), Kazia (1919) Poeta, nowelista, krytyk okresu Młodej Polski. Dorastał w Petersburgu, studiował w Krakowie i Pradze, tam też uzyskał doktorat na wydziale filozofii za pracę o Fiodorze Dostojewskim i literaturze ros. p.t. On idzie! Rzecz o Królu-Duchu Rosji (1907). Inspirowany Królem Duchem Słowackiego (oraz Nietotą Micińskiego) jest też jeden z najpopularniejszych jego utworów, poemat Chrzest. Pisał artykuły literaturoznawcze o pisarzach pol. i ros., a także felietony podróżnicze (zwiedził Europę, Bliski Wschód i Stany Zjednoczone). Wędrował po górach z Andrzejem Strugiem i Tadeuszem Micińskim. Wstąpił do legionów Piłsudskiego. Pozostawił niedokończone, obiecujące utwory: dramat Książę niewolny oraz epopeję legionową Ave patria!. Na osobie Nalepińskiego wzorował Witkacy postać poety Buhaja z 622 upadków Bunga.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Krzysztof Kamil Baczyński
Miłość O nieba płynnych pogód, O ptaki, o natchnienia. Nie wydeptana ziemia, nie wyśpiewane Bogu te drzewa, te kaskady iskier, ten oddech nieba, w ramionach jak w kolebach zamknięty. Jak cokoły drzewa z szumem na poły; serca jak dzbany łaski, takie serca jak gwiazdki, takie oczu obłoki, taki lot -- za wysoki. Słońce, słońce w ramionach czy twego ciała kryształ pełen owoców białych, gdzie zdrój zielony tryska, gdzie oczy miękkie w mroku tak pół mnie, a pół Bogu. [...]Krzysztof Kamil BaczyńskiUr. 22 stycznia 1921 r. w Warszawie Zm. 4 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Pokolenie, Historia, Bez imienia, Dwie miłości, Z głową na karabinie Poeta, rysownik. Twórczość poetycką rozpoczął już jako uczeń gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, gdzie w 1939 r. zdał maturę. Związany ze środowiskiem młodzieży lewicowej, m.in. z organizacją Spartakus działającą półlegalnie w szkołach średnich. W czasie okupacji niemieckiej zbliżył się do ugrupowań socjalistycznych, wydających podziemne pisma ?Płomienie? i ?Droga?. Od 1943 r. uczestniczył w tajnych kompletach polonistycznych, w tymże roku wstąpił do Harcerskich Grup Szturmowych, które stały się zalążkiem batalionu AK ?Zośka? oraz ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych rezerwy. Uczestnik powstania warszawskiego; poległ w walce przy Placu Teatralnym (Pałac Blanka); w parę tygodni później zginęła w powstaniu żona poety Barbara, którą poślubił w 1942 r. Nie licząc dwóch zbiorków odbitych na hektografie w 7 egzemplarzach w 1940 r. i kilku wierszy w antologiach Pieśń niepodległa i Słowo prawdziwe, zdążył ogłosić, pod pseudonimem Jan Bugaj, dwa konspiracyjne zbiory: Wiersze wybrane (1942) i Arkusz poetycki (1944) wydane nakładem ?Drogi?. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Marcin Radwański
Miłość" to kolejny, po debiutanckim Skoku w przepaść" zbiór opowiadań Marcina Radwańskiego. Tym razem autor skupia się przede wszystkim na emocjach postaci występujących w książce. Pisze między innymi o miłości, nienawiści, szaleństwie i sytuacjach, które mogą przydarzyć się w życiu realnym, bądź tylko wyimaginowanym. W prezentowanych tekstach ta granica nie jest ściśle określona i często przez autora przekraczana. Tytułowa miłość pojawia się często, ale w różnym charakterze i czasie. Opowiadania charakteryzują się brakiem schematu i są zaskakujące.
Miłość - przed użyciem wstrząsnąć
Anna Czeplińska
Podobno przeciwieństwa się przyciągają. Ale czy dotyczy to tak różnych od siebie osób, jak Ola i Kuba? Ona redaktorka pisma poradnikowego dla kobiet robi karierę w wymarzonej Warszawie. A przynajmniej bardzo stara się wierzyć, że tak jest. Ma w każdym razie wyznaczony cel i wie, jak go osiągnąć. Tyle tylko, że ten wciąż się jej wymyka. On żadnego dalekosiężnego celu sobie nie wyznaczył. Bliższego zresztą też nie. Prawdopodobnie w ogóle nie wiedziałby, jak się do tego zabrać... Jego życie to chaos, przeprowadzki, ciągłe zaczynanie wszystkiego od nowa. Oboje, choć krańcowo różni, mają jednak pewną wspólną przypadłość brak im szczęścia w miłości. Czyni ich to zbyt ostrożnymi i podejrzliwymi, co od razu komplikuje wszelkie relacje. Jeszcze gorzej, że okoliczności w jakich się poznają, sprawiają, iż stara historia sprzed półtora wieku nie może już dłużej pozostawać w zapomnieniu. Echo dawnych wydarzeń powraca, gmatwając losy tych dwojga i wciągając w grę, która staje się dla nich śmiertelnym zagrożeniem. Okazuje się bowiem, że żeby wygrać, trzeba najpierw wszystko stracić.
Miłość a kłamstwo. Samobójstwo
Stanisław Antoni Wotowski
Miłość a kłamstwo. Samobójstwo: W obliczu moralnych dylematów. Czym jest kłamstwo i kiedy staje się ono usprawiedliwione? Czy w obliczu miłości i ochrony bliskich kłamstwo może być akceptowalne? A co z samobójstwem - czy zawsze jest ono tchórzostwem i grzechem? W swojej książce "Miłość a kłamstwo. Samobójstwo" Stanisław Antoni Wotowski stawia przed nami trudne pytania i zmusza do refleksji nad moralnymi dylematami, z którymi borykają się ludzie od wieków. Autor przytacza różne poglądy na kłamstwo i samobójstwo. Od surowych moralistów, którzy uważają je za grzech i występek, po tych, którzy dopuszczają pewne wyjątki w imię dobra ogółu lub ochrony bliskich. Wotowski sięga do przykładów z historii i literatury, pokazując, jak różne kultury i epoki postrzegały te zjawiska. Podkreśla, że nie ma prostych odpowiedzi na te pytania, a każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie. Książka "Miłość a kłamstwo. Samobójstwo" to wciągająca opowieść o ludzkich słabościach, sile miłości i granicach moralności. Jeśli szukasz książki, która skłoni Cię do refleksji nad ważnymi dylematami moralnymi, sięgnij po "Miłość a kłamstwo. Samobójstwo" autorstwa Stanisława Antoniego Wotowskiego.
Miłość Anny i inne opowiadania
Jolanta Knitter-Zakrzewska
Opowiadania o miłości, w których prawda przeplata się ze snem, a najważniejszą sferą w życiu okazuje się duchowość, mająca wpływ na wszystkie aspekty życia. "I nie może być to miłość ze snu, marzenia, wymyślona, nieodwzajemniona, ale najzwyklejsza, mocno wrośnięta w codzienność – realna.”
Miłość artysty. Szopen i pani Sand
Józef Jankowski
Opracowanie dotyczące relacji pomiędzy naszym wybitnym kompozytorem, a jego kochanką George Sand. Z Wprowadzenia: W zbliżeniu się znakomitych ludzi do pięknych czy niepospolitych kobiet, które wywierają w następstwie znamienny wpływ na losy tych mężczyzn, widzi się zazwyczaj zwykły przypadek. Mówi się tak: Gdyby ten czy ów nie poznał tej, czy owej kobiety, nie byłoby się stało z nim to, co się stało. W założeniu takim tkwi, co najmniej, zupełna niedostateczność logiczna, gdyż zaraz nasuwa się pytanie: Czym się stało, że ten czy ów poznał tę, czy ową, a nie inną kobietę? Jeżeli jest to przypadek, to dlaczego przypadł on na tę właśnie kobietę? Zresztą, przypadek, gdyby gdzieś istniał istotnie i nie był tylko tym, czego jeszcze rozwiązać przyczynowo nie umiemy, nie mógłby nastręczać zagadnienia żadnej dalszej konsekwencji dla nas logicznej: przypadek mógłby rodzić tylko przypadek, nie zaś jakąś logikę życiową, co do której zakładamy sądy. W zarysie niniejszym starałem się pochwycić niejako nić celowości koniecznej, jaka warunkowała zbliżenie się Szopena do pani Sand i jaka związała dwa te biegunowo odmienne istnienia dla bolesnej wymiany wielkiej sprawy życia dla pełnego przyprawienia Szopenowi anielskich skrzydeł sztuki. Wobec takiego postawienia celowej zasady życia, wobec rezultatów widomych triumfu ducha, musi na dalszy plan odejść nasz żal, nasze pretensje czy sądy surowe względem tej, która była może przedwczesnym wiekiem sławnej trumny Szopena: nad osobniczymi wymiarami naszych sądów, nad wszelką oceną dusz, wstecz rozpatrywanych, górować będzie zawsze wyraz konieczności najwyższej: Tak musiało być!