Verleger: 16

32361
Wird geladen...
E-BOOK

Mój Aniele

Iza Maciejewska

Historia ta jest hołdem dla rodziców, którzy stracili swoje dzieci. Syn Kamila zmarł w tragicznych okolicznościach, a on czuje się odpowiedzialny za tę śmierć. Nawet świadomość tego, że serce jego dziecka bije teraz w piersi innego malca, nie jest w stanie ukoić bólu, z którym się mierzy. Śmierć chłopca przyczyniła się również do rozpadu jego małżeństwa. Aniela, odkąd tylko pamięta, wiedziała, czym jest bieda. Gdy w życiu dziewczyny pojawił się mężczyzna, który gotowy był jej nieba przychylić, bez zastanowienia oddała mu swoje serce. Przyszła jednak burza i grzmoty, a to samo niebo, które jeszcze niedawno jawiło się jako spełnienie marzeń o cudownym życiu u boku ukochanego człowieka, spadło na jej głowę i dotkliwie ją zraniło. Ta dwójka wciąż młodych, ale już tak bardzo doświadczonych przez życie ludzi jest sobie bardzo potrzebna. Tylko czy znajdą w sobie odwagę, żeby ponownie obdarzyć kogoś zaufaniem? Niezwykle poruszająca i wstrząsająca opowieść, która skłania do refleksji nad życiowymi wyborami.

32362
Wird geladen...
E-BOOK

Mój Anioł Stróż. Antologia

Paweł Zapendowski

MÓJ ANIOŁ STRÓŻ. ANTOLOGIA Wyjątkowa publikacja elektroniczna będąca zbiorem 100 współczesnych polskich wierszy i dzieł sztuki o tematyce anielskiej i poświęcona postaci Anioła Stróża. Autorami tekstów i dzieł plastycznych są profesjonaliści, twórcy nie zawodowi oraz osoby niepełnosprawne. Wszyscy połączeni jedną ideą przedstawienia różnych wizerunków Anioła Stróża.   Publikacja została wzbogacona o eseje o tematyce anielskiej napisane przez dr Katarzynę Krzan, redaktor naczelną wydawnictwa e-bookowo, Pawła Bitkę Zapendowskiego, kuratora wystawy i redaktora antologii, prof. dr hab. Zofię Zarębiankę, przewodniczącą jury poetyckiego, która udostępniła także swoje anielskie wiersze oraz reżysera Włodzimierza Palusińskiego, przewodniczącego jury plastycznego. W Antologii zamieszczono również prace znanych artystów: Stanisława Tabisza, Anny Gertych Malikowej i Jerzego Skąpskiego.   Niniejszy e-book prezentuje wiersze i dzieła sztuki prezentowane na wystawie w Galerii Audialnia w Krakowie, te nagrodzone, oglądane, jak i wiele z tych, jakie z powodu ograniczonego miejsca w galerii, nie mogły się w niej znaleźć. Antologia jest podsumowaniem konkursu ogłoszonego w 2009 roku i rozstrzygniętego w grudniu - wystawa trwała do 2 lutego 2010 roku.        

32363
Wird geladen...
E-BOOK

Mój brat czarodziej. Opowieść o Julianie Tuwimie

Anna Czerwińska

Julek był niezwykłym bratem dla małej Irenki. Każda chwila z nim była intensywna, swoista, magiczna. W kuchni warzył tajemnicze miszkulancje, w tekturowym pudełku miał kawałek dżungli z prawdziwym wężem i całkiem sam, jako zaledwie dziesięcioletni chłopiec, wybrał się w podróż do Ameryki! Dojechał tylko do Sieradza, na szczęście, bo Irenka bardzo za nim tęskniła i odliczała godziny do jego powrotu. Wrócił, i czary zaczęły się na nowo! Barwna opowieść o dzieciństwie Julka i Irenki Tuwim. On stał się znakomitym poetą, ona świetną tłumaczką literatury pięknej.

32364
Wird geladen...
E-BOOK

Mój dekalog

Mirek Konieczny

Czy ktoś z was chciałby pójść do piekła. Oczywiście połowa z was odpowie, że tak, że w piekle jest fajnie i świetne imprezy jakie wystawia Lucyfer, że najlepsze laski już tam są i można pić i ćpać do woli. Otóż ćpać. To słowo wywołuje u wszystkich dziwne dreszcze na tyle przyciąga, co i odpycha. Połowa z was, gdyby miała tylko okazję, to by przyćpała a jeśliby to nie wiązało się z żadnymi konsekwencjami, to i wszyscy. Ale wierzcie mi nie na słowo, bo zaraz przeczytacie coś co przekona was, że narkotyki to najprostsza droga do piekła tego po śmierci i za życia. Ćpuny to kołaczące się miedzy nami dziwne istoty, które na pewnym etapie uzależnienia sprzedaliby matkę i ojca za działkę nie nie po to żeby poczuć haj, ale, żeby poczuć się normalnie. Tak jak wy czujecie się teraz, prawdziwy ćpun czuje się dopiero po zażyciu działki. Więc ćpuny mają piekło już za życia.Główny bohater wpada w piekło najgorsze z możliwych, bo po zażyciu ogromnej ilości narkotyków udaje się w swoją najdłuższa podróż podróż do Tartaru tej części Hadesu (królestwa podziemi) gdzie cierpienie i to fizyczne jest immanentną, przyrodzona częścią bytu. Cierpi on niesłychane katusze wywołane przez lek psychotropowy, którym go tam faszerują jak dobrą kaczkę rodzynkami. Każdy zastrzyk potęguje tylko ból. Aż bohater Mirek mówi w końcu, że przekonał się o tym, że piekło jest miejscem gdzie odbiera się najgorsze katusze i to nie w jakichś kotłach ze smołą, ale w porządny militarny sposób przydzielanymi szprycami.Czy mamy żałować Mirka. Przecież dostał się on tam na głębie Tartaru z własnej woli. Czy aby z własnej. Gdyby wiedział do czego doprowadzi go flirt z narkotykami, to czy zabierałby się za nie?Oczywiście, że nie tylko że jego nikt nie ostrzegł, a wy po przeczytaniu książki nie będziecie już mogli powiedzieć, ze nikt was nie ostrzegał Więc jeśli mimo to sięgniecie po narkotyki, to znaczy że macie niepoukładane w głowach.PATRONAT MEDIALNY:TwojaKultura.plMIrek KoniecznyUrodził się 23 VII 1964 a więc Lew i to urodzony pod Błękitnym olbrzymem Regulusem, a w chińskim zodiaku Drewniany Powietrzny Smok. Jest to mieszanka najlepszych możliwych okoliczności zodiakalnych, więc musi to być nietuzinkowa postać. Jego młodość po ukończeniu w 1983 roku liceum im. B. Nowodworskiego przypada na magiczne lat osiemdziesiąte lata wybuchu kultury dzieci kwiatów związane z polami makowymi rosnącymi na każdym zadupiu i wynalezienia metody otrzymywania kompotu na kationicie. Mirek jak dziesiątki tysięcy młodych ludzi wędrował ścieżką Freemanów, wolnych ludzi tej epoki, w których życiu jak śpiewał bard jego pokolenia Ryszard Riedel z Dżemu powiał boczny wiatr i wytrącił ich z prostej drogi kariery. Po ukończeniu biologii na UJ w roku 1989 podjął się zawodu nauczyciela j. angielskiego i biologii w szkołach podstawowych. Przepracował jedynie 5 lat. Jazda na trawie i kompocie nie pozostawała jednakowoż bez śladu. Był wielokrotnie hospitalizowany w szpitalach psychiatrycznych od Kobierzyna, gdzie jego pierwszy pobyt został udokumentowany w monodramie Mój dekalog, czyli dziesięć wariacji na temat wariacji, przez Jarosław, gdzie był poddany serii elektrowstrząsów, po Leżajsk. Najgorszym jednak nie był jego heroinizm, ale przerzucenie się na najtańszy rodzaj narkotyku metkatynon przy produkcji którego używa się nadmanganianu potasu, a mangan przyjmowany w dużych dawkach wywołuje locura manganica szaleństwo manganowe, jak i spalenie części ośrodkowego układu nerwowego, a dokładniej móżdżka. W końcu w 2000 roku odbył leczenie w gliwickiej Familii. Od 2002 roku przebywa w jednym z krakowskich DPS-ów. Mirek miał i tak wiele szczęścia PRZEŻYŁ, co udało się niewielu, a jego szlak znaczony jest śmiercią przyjaciół. Ale dzięki temu, że przeżył, my możemy dzięki jego tekstom zanurzyć się w ten wspaniały wolny czas, kiedy liczyły się tylko miłość, przyjaźń i odpał makowy.Autor książek: Ostatni hippis PRL-u, czyli metafizyka pól makowych (2006), Sen o Victorii (2009), Czarodziej z Łanowej (2011).

32365
Wird geladen...
E-BOOK

Mój dom

Tomasz Sablik

Duchy istnieją. Mieszkają w budynkach takich jak ten. Są prawdziwe. Dam Wam niejeden powód, byście w nie uwierzyli. Nazywam się Edward, a moje ciało owiewa wiatr z wielu szczelin, które powstały na przestrzeni dekad. Wiatr ten uparcie dmucha w mury, odkąd tu dotarłem z Emilią. Pamiętam, że maszerowałem z nią w dokładnie tak samo nieprzyjemną noc jak ta. I ten sam halny wiał, próbując mnie powstrzymać, bym nie dobrnął choćby do furtki. I nawet teraz, gdy już jesteśmy wewnątrz, stara się zdmuchnąć ten dom. Mój dom. Powieść zabiera nas w głąb ludzkiego umysłu, pełnego tajemnic, czarnej magii i prób odnalezienia pytań, na które tak często nie ma dobrych odpowiedzi. To podróż przez mrok i lęk, które z każdą kolejną stroną gęstnieją i hipnotyzują czytelnika. Jest to też historia pełna emocji i bólu, wzlotów i upadków - sentymentalna podróż człowieka, który nie może pogodzić się z własnym losem i który posunie się do wszystkiego, byle tylko ten los odwrócić. Tomasz Sablik, ur. w 1988 w Bielsku-Białej, gdzie mieszka do dziś. Mój dom to jego piąta powieść. Wcześniej ukazały się: Próba sił (2019, 2024), Winda (2020), Lęk (2021), Przypadłość (2022). Introwertyk, najlepiej czujący się we własnym domu. Lubi zaglądać do ludzkich umysłów i przelewać obserwacje na papier.

32366
Wird geladen...
HÖRBUCH

Mój dom

Tomasz Sablik

Audiobook w interpretacji Marcina Przybylskiego Duchy istnieją. Mieszkają w budynkach takich jak ten. Są prawdziwe. Dam Wam niejeden powód, byście w nie uwierzyli. Nazywam się Edward, a moje ciało owiewa wiatr z wielu szczelin, które powstały na przestrzeni dekad. Wiatr ten uparcie dmucha w mury, odkąd tu dotarłem z Emilią. Pamiętam, że maszerowałem z nią w dokładnie tak samo nieprzyjemną noc jak ta. I ten sam halny wiał, próbując mnie powstrzymać, bym nie dobrnął choćby do furtki. I nawet teraz, gdy już jesteśmy wewnątrz, stara się zdmuchnąć ten dom. Mój dom. Powieść zabiera nas w głąb ludzkiego umysłu, pełnego tajemnic, czarnej magii i prób odnalezienia pytań, na które tak często nie ma dobrych odpowiedzi. To podróż przez mrok i lęk, które z każdą kolejną stroną gęstnieją i hipnotyzują czytelnika. Jest to też historia pełna emocji i bólu, wzlotów i upadków - sentymentalna podróż człowieka, który nie może pogodzić się z własnym losem i który posunie się do wszystkiego, byle tylko ten los odwrócić. Tomasz Sablik, ur. w 1988 w Bielsku-Białej, gdzie mieszka do dziś. Mój dom to jego piąta powieść. Wcześniej ukazały się: Próba sił (2019, 2024), Winda (2020), Lęk (2021), Przypadłość (2022). Introwertyk, najlepiej czujący się we własnym domu. Lubi zaglądać do ludzkich umysłów i przelewać obserwacje na papier.

32367
Wird geladen...
E-BOOK

Mój dom nad Odrą. Pamiętniki osadników Ziem Zachodnich po 1945 roku

Beata Halicka

Kim byli osadnicy Ziem Zachodnich? Skąd przybyli i czy opuścili swoje rodzinne strony dobrowolnie? Co zastali w pierwszych powojennych latach na "Polskim Dzikim Zachodzie" i kiedy zaczęli nazywać to miejsce nowym domem? Niniejsza antologia zawiera wybór wspomnień naocznych świadków tamtych dni, które wysłane zostały na konkurs na najlepsze pamiętniki osadników ogłoszony przez Instytut Zachodni w Poznaniu w 1956 roku. Większość z nich nie została wówczas dopuszczona przez cenzurę do druku z powodu ich krytycznego tonu i otwartości z jaką zostały napisane. Unikalny charakter zamieszczonych tu tekstów daje wgląd w życie codzienne ówczesnych osadników z perspektywy nauczyciela, burmistrza, urzędniczki, rolnika, gospodyni domowej i innych. Po często traumatycznych przeżyciach wojennych i przymusowej migracji ludzie ci zostali skonfrontowani z niemieckim dziedzictwem kulturowym, zmuszeni byli zadomowić się i oswoić obcy im krajobraz. Ich fascynujące opowieści ubarwiają liczne fotografie, a obszerne wprowadzenie kreśli tło historyczne, okoliczności powstania pamiętników oraz kwestie kultury i polityki pamięci. Beata Halicka jest profesorem na Wydziale Historii Uniwersytetu im A. Mickiewicza w Poznaniu. W latach 2012-2018 pracowała w Polsko-Niemieckim Instytucie Badawczym przy Collegium Polonicumw Słubicach, będącym wspólną jednostką badawczą UAM w Poznaniu i Europejskiego Uniwersytetu Viadrina Frankfurcie nad Odrą. Z tym ostatnim uniwersytetem związana była od 2006 roku. Ponadto w charakterze profesora gościnnego wykładała na uniwersytetach w Calgary (Kanada) w 2014 i w El Paso (USA) w 2016. Beata Halicka jest autorką sześciu monografii (każda wydana po polsku i po niemiecku), licznych artykułów oraz redaktorką prac zbiorowych. Za książkę "Polski Dziki Zachód" otrzymała Nagrodę Identitas 2016 w kategorii najlepsza książka historyczna roku. Angielskojęzyczne wydanie tej monografii ukazało się w renomowanym wydawnictwie Routledge w 2020 roku. Jej zainteresowania badawcze to historia społeczna i kultura Europy Środkowo-Wschodniej w XX wieku, problemy nacjonalizmu, przymusowych migracji, Polaków i Polonii w świecie, a także stosunki polsko-niemieckie, kwestie tożsamości w regionach przygranicznych, kultura i polityka pamięci.

32368
Wird geladen...
HÖRBUCH

Mój drugi brzeg

Janusz Muzyczyszyn

Ciepła opowieść o schyłku życia, który może być radosny. Osiemdziesięcioletni Jan Marczak niespodziewanie dla samego siebie trafia do zakładu opieki. Wraz ze świadomością wkroczenia na ostatni etap życia do mężczyzny powracają wspomnienia przeszłości. Szczególnie intensywnie rozpamiętuje relacje z kobietami, a w przewijającym się przed jego oczami filmie elementy bolesne i melancholijne splatają się z przyjemnymi i dającymi nadzieję. Poza bogatym życiem wewnętrznym Jan nawiązuje głębokie znajomości z pensjonariuszami i personelem domu opieki - podtrzymuje ich na duchu i zaraża entuzjazmem.