Verleger: 16
P.D. Wolni
Na czym polega związek małżonków, którzy wspólnie uprawiają seks grupowy? Czy bezpruderyjne mówienie o sprawach łóżkowych" i otwartość na nowe doświadczenia seksualne to przepis na udane życie intymne nawet dla par z długim stażem? Oto pamiętnik małżeństwa polskich swingersów. Swinging to seks grupowy, któremu wspólnie oddają się małżonkowie. Zawsze razem i bez żadnych skoków w bok". Bez zazdrości, chociaż są dla siebie najważniejsi. Wedle różnych szacunków swinguje od 1 do 4 procent par. Zdarza się, że ludzie pytają nas (w e-mailach, na spotkaniach),czy skoro lubimy seks w większym gronie, to starcza nam w życiu miejsca na uczucie? Inaczej rzecz ujmując: czy my się w ogóle kochamy? Bo to niemożliwe, żeby para, która jest ze sobą od zawsze" nie była o siebie zazdrosna... Otóż lubimy to, co lubimy, ale dla siebie zawsze najważniejsi jesteśmy my. Swingersowe spotkania to bardzo pozytywne doznania, to radość życia, ale inna niż radość wynikająca ze wspólnego życia z kochaną osobą. Swingowanie ani skoki w bok nie zastąpią prawdziwego związku ciała i duszy. Nasze spotkania to dla nas chwilowe, radosne związki ciał. Taka przyprawa do życia. My dla siebie jesteśmy constans." W tej książce prawdziwi swingersi spisali swoje doświadczenia, przygody i dylematy. Opowieść snują na przemian Ona i On, opisując własne odczuwanie seksu. Ten pamiętnik swingujących małżonków bez ocierania się o pornografię udowadnia, że można rozmawiać o seksie językiem bogatszym niż wulgaryzmy i beznamiętne określenia medyczne. Jeśli zastanawiacie się czasem, jakie spostrzeżenia, przemyślenia i przyzwyczajenia mają polscy swingersi, koniecznie sięgnijcie po napisaną żywym językiem opowieść P. i D. Wolnych.
Juliusz Słowacki
My Testament I lived with you, I grieved, and many a tear I shed. In truth, I never did a noble soul defy. Now it is time for me to go and join the dead. Seems like it’s joy I leave on earth — so sad am I. To my inheritance on earth I leave no heir, Nor to this lute of mine nor even to my name; My name has but dashed through, much like a lightening glare, For aye it shall remain an empty sound and tame. But you that knew me well, in your reports convey That all my younger years were for my country spent: While battle raged, at mast I stood, be as it may, And with the ship I drowned when vanquished down she went. [...] Juliusz Słowacki Ur. 4 września 1809 r. w Krzemieńcu Zm. 3 kwietnia 1849 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: Kordian (1834), Anhelli (1838), Balladyna (1839), Lilla Weneda (1840), Beniowski (1840-46), Sen srebrny Salomei (1844), Król-Duch (1845-49); wiersze: Grób Agamemnona (1839), Hymn o zachodzie słońca (1839), Odpowiedź na ?Psalmy przyszłości? (1848) Polski poeta okresu romantyzmu, epistolograf, dramaturg. W swoich utworach (zgodnie z duchem epoki i ówczesną sytuacją Polaków) podejmował problemy związane z walką narodowowyzwoleńczą, przeszłością narodu i przyczynami niewoli. Jego twórczość cechuje kunsztowność języka poetyckiego. W późniejszym, mistycznym okresie stworzył własną odmianę romant. mesjanizmu i kosmogonii (system genezyjski). Studiował prawo w Wilnie, krótko pracował w Warszawie w Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu oraz w Biurze Dyplomatycznym Rządu powstańczego 1831 r. Podróżował po Szwajcarii, Włoszech, Grecji, Egipcie i Palestynie. Osiadł w Paryżu, gdzie zmarł na gruźlicę i został pochowany na cmentarzu Montmartre. W 1927 r. jego prochy złożono w katedrze na Wawelu. autor: Katarzyna Starzycka Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Piotr Jacoń
Ta książka jest o ludziach, którzy szukają siebie i czasem błądzą. Jest o państwie, które w niczym nam - osobom trans i ich rodzinom - nie pomaga, ale za to systemowo nas upokarza. Jest wreszcie o Kościele, który - czy tego chcemy, czy nie - jest w Polsce instytucją ważną, aspirującą do wyższych celów, celowo jednak lub z bezmyślności poniżającą wiernych ukrytych za skrótem LGBTQ+. [ze wstępu] Stale towarzyszy im lęk, samotność, poczucie zagubienia. Cierpią na depresję, a nierzadko podejmują próby samobójcze. Boli ich brak tolerancji i zrozumienia w społeczeństwie. A pragną tak niewiele: wieść normalne życie. W tej książce poznajemy Wiktorię, Annę, Pawła, Feliksa i innych... Społeczność na co dzień ukrytą, ale tym bardziej potrzebującą mocnego, pewnego swoich racji głosu, który powinni usłyszeć wszyscy. Oto zbiór poruszających wywiadów z osobami transpłciowymi, a także ich rodzicami, psycholożką, adwokatką, aktywistką i... księdzem, przełamujących tabu i otwierających oczy na potrzeby drugiego człowieka. Piotr Jacoń - dziennikarz TVN24. Autor m.in. reportażu o rodzicach osób transpłciowych Wszystko o moim dziecku oraz cyklu rozmów Bez polityki. Pracował w Radiu Plus, Radiu Gdańsk i w "Dzienniku Bałtyckim". Mieszka w Gdyni.
Anna Bikont
"To jest najsmutniejsza książka jaką czytałam napisana przez najbardziej pogodną osobę jaką znam". Wisława Szymborska "Jedna z najważniejszych i najbardziej dramatycznych książek ostatniej dekady". Ryszard Kapuściński "Lektura tej książki wywołuje niemal fizyczny ból, nie sposób się od niej oderwać. Anna Bikont z niezwykłą przenikliwością wczuwa się w cierpienie ofiar i daje porażający obraz nienawiści, która latem 1941 r. ogarnęła mieszkańców miasteczka Jedwabne, nienawiści, która pokutuje tam po dziś dzień". Marek Edelman "Nie dała się zniechęcić: to stało się na cztery lata jej misją, obsesją, manią, jak chcecie to nazwać. Zbierała relacje i dokumenty, badała je krytycznie i porównywała, skrzętnie protokołując każdy krok, każdą rozmowę, odsłaniając cały swój warsztat badawczy i analityczny i nie ukrywając własnych emocji. W ten sposób w kanwę opowieści, zaiste porażających, o zbrodniach w ziemi łomżyńskiej przed sześćdziesięciu laty, o ich historycznym podłożu, o mordercach i o ich ofiarach, wplotła się książka o powstawaniu tej książki, nie mniej poruszająca nasze uczucia i świadomość moralną". Jerzy Jedlicki, "Zeszyty Literackie" nr 89 (2005) "Setki godzin prześlęczanych w bibliotekach i archiwach, kilometry przejechane po byle jakich prowincjonalnych drogach, dziesiątki rozmów z ofiarami, zbrodniarzami, świadkami, uparte rozplątywanie wątków, poszukiwanie śladów, podejmowanie tropów - Anna Bikont pracowała nad swoją książką blisko cztery lata, choć słowo "praca" nie oddaje ogromu jej zaangażowania, poświęcenia i pasji. Może raczej należałoby powiedzieć "żyła" swoją książką, oddając jej czas, myśli, emocje. Autorka daje nam do ręki bardzo osobisty zapis blisko czteroletnich, heroicznych zmagań z oporną materią przeszłości i pamięci, a też zapis własnej traumy związanej nie tylko z obcowaniem z niegdysiejszym bestialstwem, ale także z jego dzisiejszymi usprawiedliwieniami". Joanna Szczęsna, "Gazeta Wyborcza" "Wynikiem czterech lat z życia Anny Bikont jest książka, w którą wpisani jesteśmy wszyscy. To tytułowe "my" naprawdę robi wrażenie. Mieszczą się w nim zarówno "ci Polacy, których sumienie jest poruszone tamtą zbrodnią"(Aleksander Kwaśniewski), jak i ci, których sumienie poruszone nie zostało. Mieszczą się wszyscy żydowscy Polacy i polscy Żydzi, którzy w Jedwabnem mieszkali, zostali zabici lub wyjechali, a także ci, którzy, jak pani Helena Cz., wciąż tam żyją i całkiem słusznie nie chcą uwierzyć, że wojna skończyła się naprawdę. Z książki Bikont wyłania się więc nareszcie pełny, choć zupełnie nierealny kształt polskiej wspólnoty narodowej. Wspólnoty, która być mogła, ale nigdy nie była". Joanna Tokarska-Bakir, "Rzeczy mgliste" "My z Jedwabnego chociaż dotyczy wielkiego koszmaru sprzed dziesięcioleci i jednego z najboleśniejszych przewartościowań polskiej samoświadomości, pozostanie książką ważną nawet wtedy, kiedy przycichnie już dyskusja o tragicznym losie żydowskich mieszkańców miasteczka w Łomżyńskiem. To książka o każdej małej społeczności, która poczuła się, nawet wbrew oczywistym faktom, upokorzona i osaczona, o pamięci i niepamięci, o każdej agresywnej obronie szkodliwych mitów, o tym, że straszna przeszłość i straszna wina, chociaż wydają się zapomniane, czyli raz na zawsze wygodnie załatwione, kiedyś z wielką siłą wrócą i będą się wreszcie domagać uczciwego wyznania". Marek Radziwon, "Gazeta Wyborcza"
Myrna Nazzour. Stygmatyczka z Syrii, która spotkała Maryję
Małgorzata Pabis, Henryk Bejda
Myrna Nazzour to jedna z największych obecnie żyjących mistyczek Kościoła katolickiego. Pochodzi z Damaszku, stolicy Syrii. Polskę odwiedziła już trzy razy. Zawsze na spotkania z nią przychodzą tłumy ludzi. Wielu chce wysłuchać przekazywanego przez nią orędzia miłości i jedności w Kościele, świecie i rodzinach. Małgorzata Pabis i Henryk Bejda, wiedzeni dziennikarską dociekliwością oraz osobistym zainteresowaniem, spotkali się z nią w połowie maja 2014 roku. Ta książka to owoc ich niezwykle interesującej rozmowy ze stygmatyczką. To pierwsza w Polsce tak obszerna i szczegółowa publikacja o Myrnie Nazzour! Myrna doświadczyła pięciu Maryjnych objawień; 37 ekstaz, podczas których otrzymywała orędzia od Maryi i Jezusa; oraz sześciokrotnej stygmatyzacji. Z obrazka maryjnego, który był w jej domu, i z jej rąk oraz ciała wypływała oliwa. Jednak prawdziwym sednem jej życia stało się głoszenie po całym świecie przesłania miłości i jedności. Jest osobą głęboko wierzącą, a jednocześnie bardzo pokorną, a liczne spotkania z ludźmi są dla niej spotkaniami z samym Chrystusem. I o tym wszystkim przeczytacie w książce, którą właśnie wzięliście do ręki. Miłej, a przede wszystkim owocnej lektury!
Myrna Nazzour. Stygmatyczka z Syrii, która spotkała Maryję
Małgorzata Pabis, Henryk Bejda
Myrna Nazzour to jedna z największych obecnie żyjących mistyczek Kościoła katolickiego. Pochodzi z Damaszku, stolicy Syrii. Polskę odwiedziła już trzy razy. Zawsze na spotkania z nią przychodzą tłumy ludzi. Wielu chce wysłuchać przekazywanego przez nią orędzia miłości i jedności w Kościele, świecie i rodzinach. Małgorzata Pabis i Henryk Bejda, wiedzeni dziennikarską dociekliwością oraz osobistym zainteresowaniem, spotkali się z nią w połowie maja 2014 roku. Ta książka to owoc ich niezwykle interesującej rozmowy ze stygmatyczką. To pierwsza w Polsce tak obszerna i szczegółowa publikacja o Myrnie Nazzour! Myrna doświadczyła pięciu Maryjnych objawień; 37 ekstaz, podczas których otrzymywała orędzia od Maryi i Jezusa; oraz sześciokrotnej stygmatyzacji. Z obrazka maryjnego, który był w jej domu, i z jej rąk oraz ciała wypływała oliwa. Jednak prawdziwym sednem jej życia stało się głoszenie po całym świecie przesłania miłości i jedności. Jest osobą głęboko wierzącą, a jednocześnie bardzo pokorną, a liczne spotkania z ludźmi są dla niej spotkaniami z samym Chrystusem. I o tym wszystkim przeczytacie w książce, którą właśnie wzięliście do ręki. Miłej, a przede wszystkim owocnej lektury!
Mysia wieża i inne polskie podania i powiastki
Czesław Kędzierski
Czesław Kędzierski - Mysia wieża i inne polskie podania i powiastki. Zbiór opowieści, który przenosi czytelnika w świat dawnych wierzeń, ludowych mądrości i pełnych symboliki historii. Znajdziesz tu między innymi legendę o Mysiej Wieży, opowieść o królu i pustelniku, moralną przypowieść o wilku i człowieku, a także znaną baśń o siedmiu krukach - każda z nich niesie uniwersalne przesłanie i ukazuje wartości zakorzenione w polskiej tradycji. To idealna lektura dla tych, którzy chcą przypomnieć sobie barwny świat dzieciństwa lub odkryć go na nowo - tym razem w mądrej i eleganckiej odsłonie.
Jacob i Wilhelm Grimm
Mysikrólik i niedźwiedź Pewnego razu latem wyszedł niedźwiedź z wilkiem na przechadzkę po lesie. Wtem niedźwiedź usłyszał ładny śpiew jakiegoś ptaka i rzekł: — Bracie wilku, co to za ptak tak ładnie śpiewa? — To król ptaków, — odparł wilk — przed nim musimy się korzyć. A był to mysikrólik, czyli strzyżyk. — Jeżeli to król, — rzecze niedźwiedź — to chciałbym obejrzeć jego pałac. Zaprowadź mnie tam. — To tak nie można, jak ci się zdaje — odparł wilk. — Trzeba zaczekać, aż przyjdzie królowa. Wkrótce potem przyleciała królowa z królem. Oboje mieli posiłek w dziobach i chcieli nakarmić dzieci. Niedźwiedź byłby chętnie zaraz ich odwiedził, ale wilk schwycił go za ramię i rzekł: — Nie, musisz poczekać, dopóki pan król i pani królowa nie odlecą. Przyjrzeli się z uwagą miejscu, na którym tkwiło gniazdo i odeszli. Ale niedźwiedź nie miał spokoju, chciał koniecznie obejrzeć pałac królewski i udał się tam znowu po niejakiej chwili. [...]Jacob i Wilhelm GrimmJacob Grimm ur. 4 stycznia 1785 w Hanau, zm. 20 września 1863 w Berlinie oraz Wilhelm Grimm ur. 24 lutego 1786 w Hanau, zm. 16 grudnia 1859 w Berlinie Najważniejsze dzieła: kolekcjonowany od roku 1806 a publikowany od 1812 zbiór baśni, bajek ludowych, podań i opowieści Bracia Grimm jako pierwsi zapisywali ludowe baśnie i podania w formie bliskiej tej, w jakiej zostały one opowiedziane, powstrzymując się od literackiego upiększania materiału. Można ich zatem uznać za pionierów badań etnograficznych, mimo że nie prowadzili badań terenowych, lecz zapraszali do swojego mieszkania osoby opowiadające baśnie. Zbieraniem materiału zajmował się głównie Jacob, natomiast Wilhelm nadawał tekstom ostateczny kształt literacki. Najbardziej znane utwory ze zbioru to Królewna Śnieżka, Kopciuszek czy Piękna i Bestia. Bracia Grimm są również autorami wielotomowego słownika języka niemieckiego (Deutsches Wörterbuch). Jacob jest odkrywcą "prawa Grimma" w językoznawstwie, dotyczącego rozwoju praindoeuropejskich spółgłosek w językach germańskich i sąsiednich. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.