Publisher: 16
Na każdy temat z Marią Szyszkowską
rozmawia Stanley Devine
Chcę żyć wiecznie. Najsilniejszy w nas jest instynkt samozachowawczy. Tu Freud popełnił pomyłkę. Mogę konstruktywnie działać tylko dlatego, że nie wierzę we własną śmierć. To jest jedyne zakłamanie, na które sobie pozwalam. Czerpiąc wiedzę z filozofii Kanta, nie wiedziałam, że zachodzi zgodność z jednym z poglądów mego ojca. Otóż podkreślał on, że każdy z nas powinien kierować się poczuciem obowiązku. Niedawno ktoś z rodziny przekazał mi list, w którym ojciec pisze, że człowiek jest tyle wart, ile może dać z siebie innym. Maria Szyszkowska W jej życiu etyka, ideowość i uczciwość mają ogromne znaczenie. Na stronach książki bohaterka odkrywa siebie na nowo, zaprasza do swego własnego świata, dzieli się najgłębszymi, czasem najbardziej osobistymi przeżyciami i przemyśleniami. Nie boi się trudnych pytań, dotykających sfery jej życia prywatnego oraz zawodowego. Opowiada o tym, jak postrzega rodaków, czego pragnie, na kim się zawiodła, czym jest dla niej sukces, miłość i seksualność, jak patrzy na otaczającą ją rzeczywistość. To kontrast dwóch odległych od siebie światów, połączonych w jednej osobie. Książka ta stanowi zbiór dwudziestu nigdzie dotąd niepublikowanych rozmów, które miałem zaszczyt przeprowadzić z osobą wzbudzającą skrajne emocje — od zachwytu i uznania po nienawiść. To Maria Szyszkowska, wybitna filozof, działaczka społeczna oraz autorka kilkudziesięciu publikacji wydawniczych, których na polskim rynku sprzedano już ponad dwieście pięćdziesiąt tysięcy! Stanley Devine Maria Szyszkowska to ceniona profesor, wykładająca na polskich uczelniach filozofię współczesną, filozofię kultury oraz filozofię prawa. Ukończyła studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego i Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej Akademii Teologii Katolickiej, habilitując się na Wydziale Filozoficznym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Poza działalnością akademicką, obejmującą także utworzenie Zakładu Filozofii Polityki w Instytucie Studiów Polskiej Akademii Nauk, sprawowała funkcje publiczne, będąc w latach 1994 – 1997 sędzią Trybunału Stanu Rzeczypospolitej Polskiej i senatorem V kadencji. Prowadzi stałe rubryki w pismach: "Medycyna dla Ciebie", "Czwarty wymiar", "Res Humana". Publikuje także w kwartalniku "Jupiter", wydawanym w Wiedniu dla Polonii, gdzie przybliża poglądy rozmaitych filozofów. Stanley Devine jest publicystą. Jego komentarze oraz opinie ukazują się na łamach wielu gazet, m.in. takich, jak "Polska The Times", "Gazeta Wyborcza", "Nowa Trybuna Opolska". Wypowiadał się także dla rozgłośni radiowych oraz stacji telewizyjnych, zdobywając doświadczenie dziennikarskie w obu redakcjach.
Na każdym rogu ta sama truskawka
Miron Białoszewski
Zupełnie nowe miasto. Jakaś inna Warszawa na starych śmieciach. Skąd się wzięła? Zanim napisał "Pamiętnik z powstania warszawskiego", był dziennikarzem. "Na każdym rogu ta sama truskawka" to zbiór nigdy niepublikowanych w formie książki tekstów prasowych Mirona Białoszewskiego. Jego reportaże, impresje reporterskie i wywiady ukazywały się przez niemal pięć lat na łamach „Kuriera Codziennego”, „Wieczoru Warszawy” i „Świata Młodych”. W czerwcu 1946 roku Białoszewski rozpoczął swoją dziennikarską przygodę artykułem napisanym z obozu studentów w Leśnym Zdroju: „Placówka uniwersytecka, położona o trzy kilometry od granicy polsko-czeskiej, pośród dość znacznej ilości repatriantów, ale jeszcze większej Niemców (zawsze pewnych siebie) (…)”. Prowadził czytelników powstańczymi szlakami Starego Miasta („Jeszcze jeden skok przez wyłom na śmietnik, na stołek i… Rybaki 5. Można wyjść na ulicę”). Wszedł na szczyt spalonego wieżowca Prudentialu – przedwojennego symbolu nowoczesności, i chodził po jego belkach konstrukcyjnych niczym linoskoczek, co uwiecznił na zdjęciu fotoreporter, a my przerobiliśmy zdjęcie na rysunek i umieściliśmy go na okładce książki. Narzekał na zaśmiecenie stolicy plakatami („»Uśmiech mody« uśmiecha się do nas co pięć metrów”), opisał warszawskich sprzedawców oszukujących na wadze dorszy („na kilogramie ryb brakuje bardzo często po dwadzieścia deka”) i zachwycał się Oresteją wystawioną przez Teatr Polski. „Chór dziewic w barchanach, bogowie we flaneli, ale Atena w jedwabiu” – pisał o kostiumach aktorów. W cyklu wywiadów pytał mieszkańców stolicy o warunki pracy, pensje, mieszkanie. Osiemnastoletnia Hanna Pitrasiewicz, piaskarka w „płaszczyku wiatrem podszytym”, cieszy się, że kupiła ziemniaki na zimę. Danuta Plebanek, dziewiętnastolatka pracująca w księgarni, marzy o nauce zawodu, ale teraz „musi ze swoimi planami poczekać. Choć straciła tyle lat przez wojnę”. Teksty Białoszewskiego przypadłyby do gustu futurystom: „Migają półnadzy robotnicy niosący narzędzia. W dużej hali działu mechanicznego stoi pośrodku na specjalnym rusztowaniu kadłub naprawionej barki. Obok w dziale kotlarsko-kowalskim miarowy łoskot. W fontannach iskier lśnią stalowe młoty. Wznoszone silnie oburącz mijają się z rozpaloną twarzą – do góry – zamach – w dół…”. I socrealistom: „Marszałkowska uniesie dalej jezdnię ponad nowym Dworcem Gdańskim (nr 6) i wpłynie szeroką rzeką asfaltu na Żoliborz, niosąc jakby w nurtach tej jezdni między nowoczesne, gładkie olbrzymy bloków mieszkalnych odbicia kolumnad i attyk starych, empirowych pałaców”. "Na każdym rogu ta sama truskawka" to opowieści o mieście dźwigającym się z popowstańczej pożogi i o ludziach straumatyzowanych wojną, którzy próbują ułożyć sobie życie na nowo. To również dokument czasu o zmianach politycznych, które znalazły odbicie w prasie – od tekstów, w których poeta-reporter mógł bawić się językiem, po socrealistyczne produkcyjniaki. Białoszewski pokazuje w swoich reportażach miasto, które – jak pisał – „wywyższa [się], włazi pod górę, po skarpie, po wieżowcach, świeci, spada, topi się w wodzie, drży, całe od góry do dołu, gasi, zapala, zmąca, i od początku…”. "Na każdym rogu ta sama truskawka" to Miron Białoszewski od początku.
Na kochającą się przez dwanaście lat parę i Maryasz ich
Elżbieta Drużbacka
Elżbieta Drużbacka Wiersze światowe Na kochającą się przez dwanaście lat parę i Maryasz ich Nie sam to *Jakób* wysłużył w lat wiele, Pasący owiec trzody u *Labana*, Kochaną swoją i miłą *Rachele*; Byle w małżeństwo była mu oddana, Nieprzykro było chłód i ciepło znosić, Żeby bezpiecznie o *Rachelę* prosić. Jest teraz równy *Michał* *Jakobowi* W statecznem sercu, do czystej *Zuzanny* Służy lat kilka wiernie *Labanowi*, Dawną miłością utyskuje ranny: Przyznać moż... Elżbieta Drużbacka Ur. ok. 1698-1699 r. Zm. 14 marca 1765 r. w Tarnowie Najważniejsze dzieła: Zbiór rytmów duchownych, panegirycznych, moralnych i światowych Poetka i tłumaczka doby baroku. Nosiła panieńskie nazwisko Kowalska; pochodziła prawdopodobnie z Wielkopolski. Poślubiła Kazimierza Drużbackiego, skarbnika żydaczowskiego (przed 1721 r.). Całą swą edukację, obejmującą znajomość mitologii, jęz. francuskiego i pewną kulturę literacką, zdobyła, przebywając wiele na dworach magnackich: Sieniawskich, Czartoryskich, Sanguszków i Branickich. Po wczesnej śmierci męża gospodarowała nadal w dzierżawionych od Sieniawskich majątkach w Cieplicach i Rzemieniu. Ok. 1756 r. osiadła w klasztorze bernardynek w Tarnowie, kontynuując pracę pisarską (np. tworząc romansowe poematy epickie Fabuła o książęciu Adolfie czy Historia chrześcijańska księżny Elefantyny z 1769). Autorka wierszy lirycznych, satyrycznych i sielankowych, łącząca tematykę religijną z wrażliwością na przyrodę, chętnie operująca żartem obyczajowym. Dorobek Drużbackiej został wydany już w 1752 przez J. A. Załuskiego p.t. Zbiór rytmów duchownych, panegirycznych, moralnych i światowych; w tomie zwraca uwagę m.in. Opisanie czterech części roku. Pisarze oświecenia (Krasicki, Kołłątaj) cenili ją za bogactwo i czystość języka oraz płynność wiersza; budziła też zainteresowanie jako jedna z pierwszych autorek w literaturze polskiej. Rozproszone wiersze publikowane w czasopismach w XVIII i XIX w. zebrał A. Lange w tomie I. Skarbca poezji polskiej (1903). Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Jeffrey Archer
Szukacie kryminału pisanego z dużym przymrużeniem oka? Wyobraźcie sobie mężczyznę, który dzięki sprytnemu manewrowi popełnia "zbrodnię doskonałą". Czy jesteście gotowi na degustację wina z dziwacznym zwrotem akcji i rywalizację zaczynającą się od płatków kukurydzianych? Zanurzcie się w ten dynamiczny, pełen humoru zestaw opowiadań od bestsellerowego mistrza kryminału! Idealny na popołudniowy odpoczynek po pracy! Jeffrey Howard Archer, baron Archer Weston-super-Mare (ur. 15 kwietnia 1940 w Londynie) - brytyjski polityk, dramaturg, autor bestsellerowych serii sensacyjnych, kryminalnych, jak również tzw. political fiction. Swoją debiutancką powieść z 1976 r. ,,Co do grosza, (którą podobnie jak kolejną pt. ,,Kane i Abel sfilmowano), napisał aby uniknąć bankructwa. Uważny czytelnik odnajdzie w jego twórczości wiele wątków związanych z polskimi emigrantami.
Jeffrey Archer
Szukacie kryminału pisanego z dużym przymrużeniem oka? Wyobraźcie sobie mężczyznę, który dzięki sprytnemu manewrowi popełnia "zbrodnię doskonałą". Czy jesteście gotowi na degustację wina z dziwacznym zwrotem akcji i rywalizację zaczynającą się od płatków kukurydzianych? Zanurzcie się w ten dynamiczny, pełen humoru zestaw opowiadań od bestsellerowego mistrza kryminału! Idealny na popołudniowy odpoczynek po pracy! Jeffrey Howard Archer, baron Archer Weston-super-Mare (ur. 15 kwietnia 1940 w Londynie) - brytyjski polityk, dramaturg, autor bestsellerowych serii sensacyjnych, kryminalnych, jak również tzw. political fiction. Swoją debiutancką powieść z 1976 r. ,,Co do grosza, (którą podobnie jak kolejną pt. ,,Kane i Abel sfilmowano), napisał aby uniknąć bankructwa. Uważny czytelnik odnajdzie w jego twórczości wiele wątków związanych z polskimi emigrantami.
Anna Sakowicz
Joanna zaskakuje zarówno siebie, jak i najbliższych. Jest narzeczoną Artura, iskrzy między nią a Jaromirem i... z zainteresowaniem spogląda na kolejnego zagadkowego mężczyznę. Mimo wątpliwości bohaterka zaczyna urzeczywistniać swoje marzenia. Przeprowadza się na Kociewie i podejmuje decyzję o otworzeniu kawiarni w lokalu, z którym wiąże się tajemnica. Nadal pracuje jako wolontariuszka w hospicjum dla dzieci i pisze dla nich bajki. Wkrótce zgłasza się do niej wydawca, który chce je opublikować, ale stawia pewne warunki...Już nie uciekam to historia o dojrzałej kobiecie z bagażem doświadczeń, która pragnie stworzyć prawdziwy dom z właściwym partnerem u boku. Na Kociewiu (Złodziejka marzeń, To się da!, Już nie uciekam) to cykl, w którym każdy tom stanowi samodzielną całość, a wszystkie części łączą perypetie Joanny i jej bliskich.
Anna Sakowicz
Joanna w trakcie rocznego urlopu zdrowotnego mieszka na Kociewiu i wraz z córką Lusią opiekuje się ciocią Zofią. Razem próbują odnaleźć tajemniczego Henryka z młodości starszej pani. Czy miłość może przetrwać kilkadziesiąt lat, jak wierzy nastolatka? Ponadto Joanna pracuje jako wolontariuszka w hospicjum, walcząc o nadzieję dla chorej na białaczkę Szpilki. Główna bohaterka staje przed ważnymi decyzjami - musi wybrać pomiędzy stabilizacją zawodową a namiętnością, utartymi schematami a porywami serca. To się da! emanuje dobrą energią, rozśmiesza, wzrusza i napawa optymizmem. Na Kociewiu (Złodziejka marzeń, To się da!, Już nie uciekam) to cykl, w którym każdy tom stanowi samodzielną całość, a wszystkie części łączą perypetie Joanny i jej bliskich.
Na Kociewiu. Złodziejka marzeń
Anna Sakowicz
Joanna, czterdziestoletnia nauczycielka samotnie wychowująca nastoletnią córkę Lusię, planuje urlop zdrowotny. Niestety zamiast odpoczywać i realizować marzenia, musi wyjechać na Kociewie, by zaopiekować się chorą ciocią. Pobyt w Starogardzie Gdańskim okazuje się pełen niespodzianek. Joanna zaczyna pisać, prowadzi śledztwo dotyczące przystojnego sąsiada i udziela się w hospicjum. Złodziejka marzeń skrzy się humorem i daje nadzieję, że nigdy nie jest za późno, by zacząć wszystko od nowa. Na Kociewiu (Złodziejka marzeń, To się da!, Już nie uciekam) to cykl, w którym każdy tom stanowi samodzielną całość, a wszystkie części łączą perypetie Joanny i jej bliskich.