Wydawca: 16
Albin Głowacki
W najnowszej monografii autor przedstawił działalność wydawniczą Komitetu do spraw Dzieci Polskich w ZSRR w latach 1943-1946. Na tle stosunków polsko-radzieckich nakreślił dramatyczny stan edukacji dzieci zesłańców w okresie do 1943 r. Na podstawie archiwaliów posowieckich omówił polityczne uwarunkowania i konteksty pracy wydawniczej Komitetu, która miała służyć kształtowaniu świadomości ucznia, pożądanej z punktu widzenia polskich komunistów. Czytelnik poznaje od kuchni ich wysiłki na rzecz dostarczenia szkołom z polskim językiem wykładowym programów nauczania oraz podręczników nasyconych odpowiednią treścią merytoryczną i ideowopolityczną. Szczególnie interesujące uwagi autora dotyczą przygotowania i wydania takich oryginalnych opracowań, jak: elementarz, czytanki, wypisy z literatury ojczystej oraz geografia Polski i program nauczania historii Polski. Nie stroni on od krytycznych refleksji na temat rozmaitych przeszkód w prowadzeniu działalności edytorskiej Komitetu, które wynikały głównie z ograniczeń okresu wojennego i uwarunkowań polityczno-cenzuralnych. Za prezentowaną publikację prof. Albin Głowacki został uhonorowany Nagrodą „Przeglądu Wschodniego” (2017).
Jiří Březina
Młody policjant Tomas Volf - samotny wilk, któremu czasem powija się łapa - tym razem pracuje w jednostce na peryferiach Pragi. Jego pierwsza sprawa w nowym miejscu to zagadkowa śmierć kobiety, która spłonęła we własnym mieszkaniu, jednak... otoczenie pozostało nietknięte. Spaliło się tylko ciało, i to niecałe - bo od kolan w górę. Śledztwo idzie opornie, a nowi koledzy nie przepadają za Tomasem, posądzając go o kumoterstwo. Volf - wbrew założeniu reszty ekipy, że kobieta zmarła wskutek nieszczęśliwego wypadku - uparcie bada sprawę dziwnego pożaru i trafia przy tym na podobny, jeszcze ciekawszy przypadek sprzed kilku lat oraz na pamiętnik nastoletniej Veroniki... Kto stoi za tajemniczym pożarem w praskim mieszkaniu? Jak do niego doszło? Co kryje dziennik Veroniki? Powieść Na popiół - trzecia część serii ze śledczym Volfem - otrzymała Nagrodę Jiřego Marka przyznawaną co roku w Czechach za najlepszą powieść detektywistyczną. SERIA: Tomas Volf, tom 3
Jan Kochanowski
Jan Kochanowski Fraszki, Księgi pierwsze Na posła papieskiego Pośle papieski rzymskiego narodu, Uczysz nas drogi, a sam chybiasz brodu. Nawracaj lepiej niżli twój woźnica, Strzeż nas tam zawieźć, gdzie płacz i tesknica. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna je... Jan Kochanowski Ur. 6 czerwca 1530 r. w Sycynie koło Zwolenia Zm. 22 sierpnia 1584 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: Odprawa posłów greckich (1578), Psałterz Dawidów (parafrazy psalmów, 1579), Treny (1580), Fraszki (1584), Pieśni ksiąg dwoje (1586) Wybitny poeta polski okresu odrodzenia, którego twórczość odegrała ogromną rolę w rozwoju języka, literatury i kultury polskiej. Syn zamożnego ziemianina, studiował w Akademii Krakowskiej (1544-1547) oraz na uniwersytetach w Królewcu i Padwie (1555-1559). Podróżował po Włoszech i Francji, gdzie poznał poetów Plejady (Ronsard). Po powrocie do Polski dzięki biskupowi Myszkowskiemu rozpoczął karierę na dworze Zygmunta Augusta, w 1563 r. został sekretarzem królewskim. Ok. 1575 r. ożenił się i osiadł na wsi. Śmierć jednej z córek stała się pobudką do napisania oryginalnego cyklu trenów. Zmarł nagle na serce. W jego pogrzebie uczestniczył król Stefan Batory, kanclerz J. Zamojski i in. autor: Katarzyna Migdał Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Na posterunku. Udział polskiej policji granatowej i kryminalnej w Zagładzie Żydów
Jan Grabowski
Historia granatowej policji nie jest tematem zamkniętym i oswojonym. Wręcz przeciwnie, okupacyjne losy policjantów wracają dziś jako jeden z elementów walki o pamięć i mity historyczne, na których zasadza się polska polityka historyczna. Jest rzeczą charakterystyczną, że przestępstwa popełnione przez granatowych policjantów na innych Polakach nie wzbudzają już takich emocji to w końcu, jak można sądzić, nasze wewnętrzne sprawy, które wyłącznie nas samych obchodzą. Zupełnie inaczej jest w wypadku historii Zagłady jedynej części polskiej historii, która ma uniwersalne znaczenie i która wzbudza zainteresowanie na całym świecie. [] Tak się jednak składa (czego starałem się dowieść na stronach tej książki), że granatowa policja miała niebagatelny udział w wymordowaniu polskich Żydów i wchodzi tym samym w pole zainteresowania badaczy Holokaustu. Więcej, granatowa policja stanowiła istotny, niekiedy niezbywalny element niemieckiej strategii eksterminacji europejskich Żydów. Na dodatek polscy policjanci często mordowali Żydów na własną rękę, wykazując się przy tym ogromną inicjatywą. Żal tylko, że w sporze o polską niewinność mało kto pamięta o niepoliczonych dziesiątkach, setkach tysięcy żydowskich ofiar granatowej policji, ludziach, którzy mogli ocaleć, którzy mieli sporą szansę na przeżycie wojny, ludziach, o których pamięć bezskutecznie upominał się Emanuel Ringelblum. Jan Grabowski
Na Północ. Szwecja znana i nieznana
Maciej Zborowski
Nieznani sąsiedzi zza morza Z jakimi krajami sąsiaduje Polska? Wiadomo — z Rosją, Litwą, Białorusią, Ukrainą, Słowacją, Czechami i Niemcami. No tak, oczywiście jeszcze ze Szwecją. Tyle że o naszych najbliższych morskich sąsiadach nader często zapominamy, ponieważ dzieli nas Bałtyk. Za nim zaś rozpościera się inny świat. Zimniejszy, mniej słoneczny, na swój sposób piękny, a jednak obcy. Ziemia wikingów. Z czym nam się kojarzy dzisiejsza Szwecja (poza tanimi meblami, bezpiecznymi samochodami oraz mrocznym klimatem dobrych kryminałów)? Maciej Zborowski proponuje nam podróż do Szwecji, jakiej nie znamy. Przedstawia mieszkańców tego niezwykłego kraju — autochtonów, którzy zmienili bieg historii, kultury, biznesu i nauki, oraz znanych imigrantów, także tych polskiego pochodzenia. Oprowadza po miejscach, które warto odwiedzić. Zabiera do najbardziej szwedzkiego z polskich miast. Opowiada o tym, czym żyją szwedzka ulica i szwedzki salon. Zaprasza do stołu prawdziwego wikinga. Czytając jego książkę, można poczuć ducha Skandynawii i zapragnąć poznać ją bliżej. Może czas na własną podróż na północ?
Amitav Ghosh
Egipt to zdumiewające miejsce, gdzie przeszłość uparcie wdziera się w teraźniejszość. Życie codzienne jest kolażem dziejów następujących po sobie cywilizacji wraz z ich wspaniałościami i niepokojami. Jego gorące piaski zachowały ślady bogatego dziedzictwa, które czas próbował zatrzeć... Od starożytnych osadnictw, przez wyprawy krzyżowe, po współczesność każda strona tej niezwykłej książki Amitava Ghosha aż pęka w szwach od smakowitych szczegółów historycznych, egzotycznych anegdot i kulturowych ciekawostek. Autor jako młody doktorant z Indii z fascynacją otworzył się na jakże inny i obcy mu surowy świat islamu. A że głęboko zżył się z mieszkańcami Egiptu, jego sugestywne i wnikliwe opisy daleko wykraczają poza ramy zwykłej książki podróżniczej. To magiczna, pobudzająca wyobraźnię biografia Egiptu o ludzkim obliczu.
Tadeusz Gajcy
Na progu Już jutro może nie ostygłym od łuny okiem będę musiał ogarnąć świat i spojrzeć wprost na nieba lot i tęczy most; -- już jutro może dym jak widły zapachnie chlebem, ognia rózga wysokim kwiatem w ogród spadnie, a ptak, co w smutku miał mieszkanie odmiennym szeptem zamknie sen. I kiedy będę musiał dotknąć miłosną ręką drzew tych samych, położę na nich gniewną pięść. A kiedy nad mą samotnością przyjdzie mi słowa jak kolana radośnie zginać, sercu ufać i słuchać echa, w którym głos jak broń oddzwania albo kość warga otworzy się jak lufa. Jak jabłoń obłok w oknie stanie i szepnie -- śpiewaj, szepnie -- wróć. Niech głos wysmukły drży jak łódź, bo to odmienne jest kochanie. [...]Tadeusz GajcyUr. 8 lutego 1922 r. w Warszawie Zm. 16 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Wczorajszemu, Kolęda, Widma, Do potomnego, Homer i orchidea pseud. Karol Topornicki, Roman Oścień Poeta, prozaik, dramatopisarz, krytyk literacki. Ukończył gimnazjum i liceum księży marianów na Bielanach. Od 1941 r. studiował filologię polską na podziemnym UW. Członek organizacji Konfederacja Narodu; współzałożyciel (1942), a od 1943 r. redaktor konspiracyjnego czasopisma tej organizacji ?Sztuka i Naród?. Żołnierz AK; brał udział w akcji składania wieńca pod pomnikiem Kopernika (25 maja 1943 r.). Zginął w powstaniu warszawskim wraz z Zdzisławem Stroińskim na Starym Mieście. Otrzymał nagrodę na podziemnym konkursie czasopisma ?Sztuka i Naród? za wiersz Wczorajszemu (1942), włączony później do antologii Słowo prawdziwe (1942). Nagrodzony także przez czasopismo ?Kultura i Jutro? (1943) za wiersz Rapsod o Warszawie. Wyraziciel ideowego i artystycznego grupy ?Sztuka i Naród?; w artykule Już nie potrzebujemy (?SiN? nr 11, 12 z 1943 r.) i O wawrzyn (wyd. ?Kierunki? 1967, nr 19) polemizował z literackimi poprzednikami, zarzucając poetom ?Skamandra? bezideowość i koniunkturalizm, a Awangardzie Krakowskiej ? ?ekwilibrystykę intelektualną?; poetów swojej generacji uważał za kontynuatorów katastrofizmu. Sam rolę poety widział w byciu odkrywcą tajemnicy bytu i wychowawcą narodu. W poematach Z dna nawiązującym do przeżyć z wojny obronnej 1939 r. oraz Widma wyd. w debiutanckim tomie z 1943 r. (będącym poetycką odpowiedzią na cykl poetycki Borowskiego pt. Gdziekolwiek ziemia...) zawarł wizję apokaliptycznej zagłady. W śpiewogrze Misterium niedzielne (1943) podjął próbę przezwyciężenia własnego katastrofizmu, przedstawiając świat czasu wojny jako groteskę i nawiązując do folkloru warszawskich przedmieść. W ostatnim tomie zwraca uwagę jego testament poetycki Do potomnego. Często posługiwał się konwencją snu, wizji, sięgał po formy ballady, kolędy, piosenki.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Na prosty rozum. Szkice eseistyczne
Stanisław Turowski
Drogi CzytelnikuMasz przed sobą moją kolejną, skromną książkę zatytułowaną Na prosty rozum (szkice eseistyczne). Pozycja zawiera kilkadziesiąt drobnych różności pisarskich, przede wszystkim są to szkice esejów (może raczej materiał do szkiców) o tematyce społecznej, edukacyjno kulturalnej. Rzecz została przygotowana modnie, czyli oszczędnie. Zresztą kto się zamartwia płodami pseudoliterata z Polski gminnej. Za niedoskonałości tekstu przepraszam. Były tu od początku wkalkulowane. Mam jednak nadzieję, iż podstawowy cel zrozumiały przekaz treści udało się zrealizować. Nie szukam, za wszelką cenę, satysfakcji w przekonaniu Cię do moich racji. Chciałbym je posiadać, ale Dlaczego owe myśli spisałem? Sam sobie, drogi Czytelniku na to pytanie odpowiesz. Na pewno nie pozostaniesz obojętny. Zapraszam do lektury i refleksji.Stanisław TurowskiZ zawodu nauczyciel; pozaprofesjonalnie społecznik, publicysta. Literacko debiutował opowiadaniem Przepych w Nadodrzu (1974). Autor około trzech tysięcy różnych materiałów prasowych. Ma w dorobku książki: Głową w mur (1994), Gubinianie. 21 wspaniałych (1995), Listy do młodego dyrektora (1997), Belferska miłość (1998), Parszywy los (1999), Adres Pana Boga (2002), Bez retuszu (2005), Gubinianie 775 (2010), Notatki z kraju szczęśliwości (2010).