Publisher: 16

33201
Loading...
AUDIOBOOK

Na zegarek ciekący

Jan Andrzej Morsztyn

Na zegarek ciekący Ten piasek we szkle, co jako na wieży    Znacząc godziny, nie przestając bieży,  Był kiedyś Tyrsis, którego wesoły    Wzrok Jagny spalił w piaszczyste popioły.  Świadczy i teraz piasek niestateczny,    Że kto się kocha, ma niepokój wieczny.    [...]Jan Andrzej MorsztynUr. 24 czerwca 1621 r. w Wiśniczu pod Krakowem Zm. 8 stycznia 1693 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: Lutnia (1661, powst. 1638-1660), Kanikuła (1647), Fraszki (1645), Nagrobek (1647), Pokuta w kwartanie (1652), Pieśni (1658) Wszechstronnie wykształcony poeta i tłumacz polski, a także polityk związany z dworem królewskim i wysoki urzędnik państwowy. Jeden z czołowych twórców polskiej poezji barokowej. Jego utwory, wzorowane na modnym wówczas sposobie pisania zwanym ?marinizmem?, cechuje tematyka miłosna, towarzyska i polityczna. Opierają się na ciekawym pomyśle (?koncept?), zawierają różnorodne środki stylistyczne (niespotykane metafory czy odważne porównania), a kończą się zaskakującą pointą. Dzięki znajomości języków obcych, Morsztyn znakomicie przełożył utwory Corneille'a, Tassa oraz Marina. Jego tłumaczenia uznane zostały za wielkie osiągnięcia sztuki translatorskiej. autor: Olga Krawczak Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

33202
Loading...
EBOOK

Na zgliszczach Zakonu

Zuzanna Morawska

Na zgliszczach ZakonuPowieść historyczna z XV wieku Goście Na malborskim zamku było bardzo ludno i gwarno jak chyba jeszcze nigdy od założenia tej wielkiej krzyżackiej siedziby. Cudzoziemskich rycerzy przybyła moc taka, że nie tylko Ulryk von Jungingen, mistrz Zakonu, od niedawna piastujący tę godność, ale najstarsi komturowie pamiętający rządy kilku już mistrzów, a też i braciszkowie tak wielkiej liczby cudzoziemskich gości nie pamiętali. Nie pamiętali i pospolitaki, i knechty, chociaż od lat dziecięcych Zakonowi służyli. [...]Zuzanna MorawskaUr. 11 sierpnia 1840 w Sokołówku k. Ciechanowa Zm. 6 stycznia 1922 w Mławie Najważniejsze dzieła: Przygody imć pana Mikołaja Reja: powieść historyczna z szesnastego wieku, Opowiadania z dziejów ojczystych dla domu i szkoły, Na posterunku, Na zgliszczach Zakonu Działaczka patriotyczno-oświatowa, autorka powieści historycznych dla młodzieży i książeczek dla dzieci.Publikowała pod pseudonimami "Anna M." i "Dąbrowa" m.in. w pismach "Przyjaciel dzieci" i "Bluszcz". Prowadziła tajną pensję dla dziewcząt, zakonspirowaną jako szkoła rzemiosł (szkoła zawodowa). Po pobycie w więzieniu w 1905 r. nauczała języka polskiego w szkole żeńskiej w Mławie. Swoim wychowankom wpajała głęboki patriotyzm i postawy społeczne, wiele z nich poświęciło swoje życie działalności społecznej i oświatowej, niektóre zakładały na wsi własne szkoły. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

33203
Loading...
EBOOK

Na zgliszczach Zakonu

Zuzanna Morawska

Na malborskim zamku było bardzo ludno i gwarno jak chyba jeszcze nigdy od założenia tej wielkiej krzyżackiej siedziby. Cudzoziemskich rycerzy przybyła moc taka, że nie tylko Ulryk von Jungingen, mistrz Zakonu, od niedawna piastujący tę godność, ale najstarsi komturowie pamiętający rządy kilku już mistrzów, a też i braciszkowie tak wielkiej liczby cudzoziemskich gości nie pamiętali. Nie pamiętali i pospolitaki, i knechty, chociaż od lat dziecięcych Zakonowi służyli. (Fragment)

33204
Loading...
EBOOK

Na zgliszczach Zakonu. Powieść historyczna z XV wieku

Zuzanna Morawska

Powieść historyczna Morawskiej opiera się na dawnych przekazach, dzięki czemu znakomicie oddaje realia i atmosferę początku XV wieku. Opowiada o konflikcie pomiędzy połączonymi siłami polsko-litewskimi a krzyżackimi. Ukazuje go przez pryzmat codzienności i cech charakterologicznych głównych bohaterów: Jagiełły i Witolda. Tło stanowią aspekty nie tylko wojenne, ale również kulturowe, religijne, obyczajowe.

33205
Loading...
EBOOK

Na ziemi Izraela

Amos Oz

Nowe wydanie w przekładzie z języka hebrajskiego Ze wstępem Pawła Smoleńskiego Pustynne światło pada na kamienne domy. Pomiędzy nimi unosi się kurz i woń kiszonej kapusty. Słychać cienkie głosy dzieci śpiewających w jidysz. Ortodoksyjna Żydówka pakuje do wózka butelkę z oliwą i ryby owiniętą w gazetę. Wielu z tych, którzy kiedyś tu żyli, umarło. Tylko Hitler i Mesjasz są żywi, widać ich na murach i słychać między słowami niemal w każdej odpowiedzi na pytanie pisarza: Czy i kiedy nastanie tu pokój?. Amos Oz z notatnikiem w ręku przemierza Jerozolimę i Zachodni Brzeg, by zadawać pytania o skomplikowaną tożsamość Izraela. Rozmawia z robotnikami, żołnierzami, nauczycielami, dziennikarzami, imigrantami i wizjonerami, a wśród nich odnajduje zarówno religijnych fundamentalistów, jak i piewców świeckości. Wsłuchuje się uważnie w głosy o bolesnej przeszłości i niepokojącej teraźniejszości, by stworzyć ponadczasową opowieść o niepewnym jutrze. Pisząc o kraju pełnym światopoglądowych, etnicznych i ekonomicznych kontrastów, tworzy uniwersalną opowieść o winie i karze, odkupieniu i przebaczeniu, w końcu o tak żywym dziś starciu wartości i interesów. Gniew i bunt. Na początku lat osiemdziesiątych Amos Oz pokazał Izraelczykom nieopisane oblicze ich kraju. Wielki pisarz w roli mistrza reportażu. Włodek Goldkorn

33206
Loading...
EBOOK

Na ziemi, na niebie. Rozważania na niedziele i święta

ks. Jan Twardowski

Obawiam się, że mogę się trochę powtarzać w tym, co mówiłem kiedyś, ale również teksty Ewangelii się powtarzają. Są sprawy, które trzeba częściej przywoływać na pamięć. Nie trzeba być ani teologiem, ani kaznodzieją, tylko zwykłym czytelnikiem, który czyta słowo Boże i odnajduje w każdym czasie tyle pokarmu dla swojej duszy. ks. Jan Twardowski Tom Na ziemi, na niebie zawiera rozważania do niedzielnych i świątecznych czytań z Ewangelii lat liturgicznych A, B, C. Zebrane tu refleksje publikowane są po raz pierwszy (z kilkoma wyjątkami). Łączy je wspólny motyw przewodni: relacje między słowem Bożym a życiem współczesnego człowieka przenikanie się świata niewidzialnego ze światem widzialnym. Pogłębione komentarze Autora pobudzają wrażliwość na Boga i otaczającą rzeczywistość. Przybliżają ukryte znaczenia Ewangelii. Bez trudu można w nich rozpoznać język typowy dla Jana Twardowskiego, księdza i poety zwięzły, prosty, z grą słów, dowcipnymi porównaniami, zaskakującym słownictwem oraz uśmiechem i humorem.

33207
Loading...
EBOOK

Na zjazd śpiewaczy w Częstochowie

Maria Konopnicka

Maria Konopnicka Damnata Na zjazd śpiewaczy w Częstochowie Pozdrowione bądźcie pieśnią, Pozdrowione sercem, słowy, Dawnych wieków skryte pleśnią, Sławne mury Częstochowy! Jeszcze tutaj błądzą mary W noc miesięczną po tym szańcu; Jeszcze tu Kordecki stary Szablę dzierży przy różańcu. Jeszcze tutaj wierzyć chce się W moc nadziemską, w siłę cudu, Co to kule nawstecz niesie, I ochrania piersi ludu Jeszcze śni się on Czarniecki, Dusza twarda a przejrzysta I pancerny ró... Maria Konopnicka Ur. 23 maja 1842 r. w Suwałkach Zm. 8 października 1910 r. we Lwowie Najważniejsze dzieła: O Janku Wędrowniczku, O krasnoludkach i sierotce Marysi, Nasza szkapa, Miłosierdzie gminy, Rota, Dym, Mendel Gdański Poetka, publicystka, nowelistka, tłumaczka. Zajmowała się krytyką literacką. Pisała liryki stylizowane na ludowe i realistyczne obrazki (W piwnicznej izbie). Wydawała cykle nowel (Moi znajomi, Nowele, Na drodze). W otoczeniu ośmiorga swoich dzieci tworzyła bajki (Na jagody). Jako poetka, inspiracji szukała w naturze (Zimowy poranek). Swoje wiersze publikowała głównie w prasie. Wiersz patriotyczny Rota konkurował z Mazurkiem Dąbrowskiego o miano hymnu Polski. Wiele jej utworów powstało podczas podróży po Europie (Italia). Ostatnie lata życia poświęciła poematowi Pan Balcer w Brazylii. autor: Bartłomiej Chwil Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

33208
Loading...
EBOOK

Naabar Rozbite imperium Tom III

Marek Tarnowicz

Tom III jest splotem różnych, nieoczekiwanych zdarzeń, które w końcu mogą wywrócić i obrócić w niwecz misterną pracę i wysiłek w odbudowaniu Imperium Morgii przez Cesarzową Karolinę, jej Generała Martę i Łowcę wampirów Iwonę. Nagle do gry wkracza ktoś znacznie potężniejszy od wszystkich czarodziejów, wliczając w to Demona Wzgórz Kaźni. Czy nasi bohaterowie podołają nowemu wyzwaniu, gdy nawet Demon Wzgórz Kaźni ma wątpliwości, czy są szanse na wygranie tego starcia.     Sulteni przeprawiali się do tego świata z gadami, które miały im ułatwić szybkie dotarcie do samego serca Afryki. Olbrzymie gady z trudem przeciskały się przez zbyt mały dla nich portal. Ryczały przeraźliwie, gdy ich ciało ledwie się mieściło, a mimo to były zmuszane do przeciskania się przez ograniczoną przestrzeń. Ryki kolejnych stworzeń trwały nieprzerwanie, bo te, które już były po drugiej stronie ze swoimi jeźdźcami, mimo swobody nadal ryczały przeraźliwie, gdy pod wpływem magii ich uszkodzone bądź połamane kości zrastały się ponownie w jedną całość. Gady, kręcąc się w kółko wokół portalu lub drepcząc tam i z powrotem, niszczyły w swoim zasięgu wszystko, czego nie zniszczyło tornado. Z nie mniej głośnym hukiem pękały kamienne płyty grobów i pomniki. Od uderzeń ogonami rozlatywały się grobowce oraz okoliczne, jeszcze niepołamane drzewa. Poryta długimi szponami ziemia i całe otoczenie sprawiało szokujące wrażenie.