Publisher: 16
nie Wszystko o straszeniu. Przewodnik dla młodych tropicieli duchów w Polsce
Anna Jurczyńska
Hu, hu, tu mieszka duch! Duuuch! Ponure ruiny zamku odstraszają przypadkowych turystów. Wiekowe drzewa w okalającym go parku pochylają się złowrogo nad zbłąkanymi duszami. Zimne, nieprzyjazne mury nie zachęcają przeciętnego spacerowicza do odkrywania nieznanego, o nie! Straszne potrafią być nie tylko zamki, ale również opuszczone kopalnie, podziemia zabytkowych stuletnich kamienic, monumentalne kościoły, a czasami nawet miejski rynek... Takie miejsca bowiem najchętniej na swoje wędrówki wybierają duchy. Pojawiają się w dawnych włościach w dzień, spacerują o zmierzchu i nocą, najlepiej podczas księżycowej pełni. A gdy już ktoś się na ducha natknie, uprzejmie jest na powitanie krzyknąć "ratunku!" Duchy uwielbiają, gdy się ich boimy. Choć trochę. Tak ciut-ciut. Dreszczyk emocji nie przeszkadza jednak prawdziwym śmiałkom w tropieniu nieziemskich zjaw. To oni odwiedzają słynące z nich okolice, przychodzą niestrudzenie w nocy, z latarkami, skradają się cichutko, rozglądają uważnie wokół siebie i... jeśli mają szczęście, duch się im ukazuje. A jeżeli jeszcze krzykną "ratunku!", on (albo ona, bo wielu miejsc pilnują białe damy!) postraszy i wszyscy wracają zadowoleni. Duch, bo przecież spełnił swój podstawowy obowiązek straszenia, i odważny tropiciel duchów, bo przeżył niesamowitą przygodę, o której będzie długo pamiętać i opowiadać. Gotowi, by stawić czoła strachom i wyruszyć na emocjonujące poszukiwanie zjaw, fantomów, widziadeł...? Szykujcie więc śpiwór, latarkę i czekoladę! Ruszamy tam, dokąd inni boją się zapuszczać! Oto 40 straszliwych miejsc w Polsce, gdzie nie sposób nie spotkać ducha. Ruszamy tam, gdzie straaaszy! Hu, hu, huuu! O książce mówili: Diana - Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi
Linda H. Staaf
Inspektorka policji Marita Lander marzy ostatnio o tym, aby zaszyć się w domowym zaciszu, pijąc gorącą czekoladę w towarzystwie swojego kota Jamara. Nie będzie to jednak możliwe, ponieważ w okolicy Are dochodzi do dwóch brutalnych morderstw. W tym samym czasie pojawiają się także informacje o zaginięciu pewnej kobiety. Policja w Jamtland ma więc trudne zadanie, a brak wystarczającej liczby funkcjonariuszy dodatkowo utrudnia pracę. Jakby tego było mało, przełożeni Marity chętniej rozmawiają z mediami niż podwładnymi. Za fasadą wykwintnych restauracji i tętniących życiem barów w Are kryje się świat handlu narkotykami i przestępczości. Wiadomości o nielegalnych interesach docierają również do kręgu sztokholmskich kryminalistów. Rami nie chce narażać się Rekinowi, dlatego musi spłacić rzekomo zaciągnięty przez siebie dług. W tym celu udaje się do mroźnej prowincji, miejsca zdrady i zemsty, gdzie zmierzy się ze śmiertelnym niebezpieczeństwem. "Nie wszystko złoto" to drugi tom serii o losach Marity Lander. Linda H. Staaf przez wiele lat zajmowała najważniejsze stanowiska w szwedzkiej policji. Ostatnio pracowała jako szefowa wywiadu w krajowym oddziale operacyjnym NOA.
Linda H. Staaf
Inspektorka policji Marita Lander marzy ostatnio o tym, aby zaszyć się w domowym zaciszu, pijąc gorącą czekoladę w towarzystwie swojego kota Jamara. Nie będzie to jednak możliwe, ponieważ w okolicy Are dochodzi do dwóch brutalnych morderstw. W tym samym czasie pojawiają się także informacje o zaginięciu pewnej kobiety. Policja w Jamtland ma więc trudne zadanie, a brak wystarczającej liczby funkcjonariuszy dodatkowo utrudnia pracę. Jakby tego było mało, przełożeni Marity chętniej rozmawiają z mediami niż podwładnymi. Za fasadą wykwintnych restauracji i tętniących życiem barów w Are kryje się świat handlu narkotykami i przestępczości. Wiadomości o nielegalnych interesach docierają również do kręgu sztokholmskich kryminalistów. Rami nie chce narażać się Rekinowi, dlatego musi spłacić rzekomo zaciągnięty przez siebie dług. W tym celu udaje się do mroźnej prowincji, miejsca zdrady i zemsty, gdzie zmierzy się ze śmiertelnym niebezpieczeństwem. "Nie wszystko złoto" to drugi tom serii o losach Marity Lander. Linda H. Staaf przez wiele lat zajmowała najważniejsze stanowiska w szwedzkiej policji. Ostatnio pracowała jako szefowa wywiadu w krajowym oddziale operacyjnym NOA.
Teresa Prażmowska
Nie wszystkie dzieci spełniają wymagania swoich rodziców; niezbyt mądre, średnio rozgarnięte, a nierzadko leniwe - Franek, Wicek i Miecio nieświadomie niszczyli marzenia rodziców o idealnym dziecku, z którego będą mogli być dumni. Oczywiście, że przed szerszą publicznością nikt chętnie tego nie przyzna, ale w zaciszu domowym sytuacja wygląda inaczej.
Wacław Potocki
Nie za nas to powstało ... (Święta) Polskę ubożą, bo robić nie dadzą. Kiedyżby wolno ludziom wedle czasu zbierać... Byłyby na żołnierza od kmieciów podatki. (Kościołowi) jako było pisać i zakazać, Tak wolno świąt umniejszać, pisanych przemazać, A miasto pijatyki i karczemnej psoty, Pozwolić gospodarzom z czeladzią roboty. Nie kmieć, parobcy piją, sama czeladź hula, Że mu ledwie na grzbiecie zostanie koszula. Kupi inszą, niechaj się zdrów gospodarz dłuży, Choć mu tylko półroka na robocie służy. Jeść niema co, dopieroż na pobór zarobić, Bo ma ręce związane, lepiej go już dobić. Niechby księża święcili, bo im za to płacą, Bo rękami nie robiąc, ludzką żyją pracą... Deszcz powszedni dzień, święto przeszkadza pogodny, Choć urodzaje nie złe, musi rok być głodny. Dlaczegoż astrolodzy z księżą się nie zroczą, Dlaczegoż na deszczowne dni świętych nie zwłóczą? [...]Wacław PotockiUr. 1621 w Woli Łużańskiej Zm. 1696 w Łużnej Najważniejsze dzieła: Wojna Chocimska, Ogród Fraszek Poeta o wyjątkowo obfitej spuściźnie, najważniejszy przedstawiciel tzw. baroku sarmackiego. Autor fraszek (zebranych w książce, której tytuł rozpoczynał się od słów Ogród, ale nie plewiony, bróg, ale co snop, to inszego zboża; kram rozlicznego gatunku...), pieśni, wierszowanych romansów, dzieł heraldycznych, trenów na śmierć dzieci (przeżył je wszystkie) i poematów. Pochodził z ariańskiej rodziny herbu Szreniawa, w 1658 przeszedł jednak na katolicyzm, by uniknąć przymusowej emigracji po wygnaniu arian z Polski. Pomijając to wydarzenie, wiódł typowe życie szlachcica: gospodarzył, sprawował urzędy (m.in. podczaszego krakowskiego w latach 1678-1685), uczestniczył w walkach z Kozakami i ze Szwedami, procesował się o majątek. Przez historyków literatury oskarżany niekiedy o prymitywizm i ograniczone horyzonty, w istocie Potocki często przywdziewał retoryczną maskę prostaczka i programowo odcinał się od stylu uprawiania poezji dworskiej. Twórczość jego charakteryzuje plastyczność opisu i konkretny charakter metafor - przy jednoczesnym zamiłowaniu do konceptów i odległych porównań (Żywot ludzki do golenia, Nagrobek grobowi). Spora część jego utworów miała charakter moralizatorski. Widać to także w dygresjach z Transakcji wojny chocimskiej - poematu opowiadającego przebieg kampanii wojennej z 1621 roku a opartego m. in. na diariuszu naocznego świadka, Jakuba Sobieskiego. Potocki świadomie zrezygnował z wydania poematu drukiem za życia, zyskując w ten sposób wolną rękę w pisaniu fragmentów krytycznych i polemicznych. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Nie zabija się Świętego Mikołaja
Jerzy Siewierski
Na tej Wigilii zamiast opłatka pojawi się akt zgonu. W spokojnym Gwiazdowie Górnym nawet Święty Mikołaj nie jest bezpieczny. Kiedy jego ciało zostaje znalezione w przydrożnym rowie, komendant Stanisław Komorowski rozpoczyna jedno z najbardziej osobliwych śledztw w swojej karierze. A to dopiero początek opowieści, do których wraca po latach - z ironią, sentymentem i detektywistycznym zacięciem. Nie zabija się Świętego Mikołaja to trzy kryminalne sprawy pachnące papierosami, mrozem i starymi aktami. Oprócz tytułowego opowiadania znajdziesz tu Kwiat paproci oraz Tam, gdzie przychodzą umarli historie pełne nieoczywistych zbrodni i ludzkich tajemnic, które nawet po latach nie dają śledczemu spokoju. PRL kryminalnie PRL kryminalnie - seria składająca się z powieści milicyjnych najbardziej poczytnych autorek i autorów czasów PRL. Jerzy Siewierski (1932-2000) polski pisarz i scenarzysta filmowy. Zasłynął z powieści kryminalnych toczących się w czasach PRL.
Nie zabija się Świętego Mikołaja
Jerzy Siewierski
Na tej Wigilii zamiast opłatka pojawi się akt zgonu. W spokojnym Gwiazdowie Górnym nawet Święty Mikołaj nie jest bezpieczny. Kiedy jego ciało zostaje znalezione w przydrożnym rowie, komendant Stanisław Komorowski rozpoczyna jedno z najbardziej osobliwych śledztw w swojej karierze. A to dopiero początek opowieści, do których wraca po latach - z ironią, sentymentem i detektywistycznym zacięciem. Nie zabija się Świętego Mikołaja to trzy kryminalne sprawy pachnące papierosami, mrozem i starymi aktami. Oprócz tytułowego opowiadania znajdziesz tu Kwiat paproci oraz Tam, gdzie przychodzą umarli historie pełne nieoczywistych zbrodni i ludzkich tajemnic, które nawet po latach nie dają śledczemu spokoju. PRL kryminalnie PRL kryminalnie - seria składająca się z powieści milicyjnych najbardziej poczytnych autorek i autorów czasów PRL. Jerzy Siewierski (1932-2000) polski pisarz i scenarzysta filmowy. Zasłynął z powieści kryminalnych toczących się w czasach PRL.
Agnieszka Płoszaj
ON ZABIJA W IMIĘ SPRAWIEDLIWOŚCI. ONA ZROBI WSZYSTKO, ABY GO POWSTRZYMAĆ. Influencer zamordowany na planie zdjęciowym. Telewizyjna wróżbiarka przybita do stołu. Modelka, która zachłysnęła się sławą. Każde z nich szukało szczęścia w mieście grzechu. Wszyscy popełnili ten sam niewybaczalny błąd. Zoja Sterlak i Mariusz Kardas stają przed najtrudniejszą sprawą w swojej karierze. Żądza wymierzenia kary, która ich zdaniem kieruje mordercą, prowadzi do grupy fanatyków religijnych. Słynąca z intuicji i nieszablonowych działań policjantka czuje jednak, że za serią zabójstw kryje się coś więcej. Czy to możliwe, że cały ten brutalny spektakl to artystyczna wizja psychopatycznego mordercy? I czy Zoja zdąży go zatrzymać, zanim dokończy dzieło? Niesamowity kryminał! Chylę czoła. Wciąga jak diabli, będziecie zachwyceni. PRZEMYSŁAW PIOTROWSKI Agnieszka Płoszaj - autorka powieści kryminalno-obyczajowych (Czarodziejka, Ogrodnik, Bigamista, Bez wyboru). Doskonale rozumie, czym jest dobry kryminał, a zwłaszcza jego społeczny kontekst. W swoich powieściach zręcznie splata intrygę z wątkami historycznymi. Prywatnie jest mamą Nataszy i Poli. Kocha malarstwo, absurdalny humor Monty Pythona i dobry film. W życiu kieruje się zasadą, że jak czegoś nie wolno, to trzeba szybko i skutecznie. I zazwyczaj z uśmiechem.