Publisher: 16
Tadeusz Gajcy
Noc Czy w śnie daremnym, w przypomnieniu leżę pod światłem, co jak koral stacza się prędko? Oto pora, gdy cienie kwiatów w fali wartkiej pływają ciężkie niby karpie w księżycu srebrne. Owad równy jest człowiekowi, ptak zwierzęciu, gdy niebo budząc nas jak struny albo ściszając swym dotknięciem odchodzi ciemne pod powiekę. Żebym pamiętał: równy jestem łunie różowej, która przestrzeń w drzewo kolorów nagłych zmienia. Żebym rozumiał: nawet salwie, gdy przez powietrze idzie lekkie jak dzwon od chłodnych drzwi milczenia. I żebym mówił: równy jestem sam sobie leżąc w śnie jak wyspa, gdy niebo białe jest jak papier, a ziemia wciąż nierzeczywista i zarys kwiatów dnem przechodząc tężeje w kamień, w kość woskową; a ja w daremnym przypomnieniu dzieciństwa kształt przybliżam jasny, obłoków góra, nad nią księżyc i wiatr gołębi ponad lasem, woda wesoła, szelest ryby wśród lilii wodnych. [...]Tadeusz GajcyUr. 8 lutego 1922 r. w Warszawie Zm. 16 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Wczorajszemu, Kolęda, Widma, Do potomnego, Homer i orchidea pseud. Karol Topornicki, Roman Oścień Poeta, prozaik, dramatopisarz, krytyk literacki. Ukończył gimnazjum i liceum księży marianów na Bielanach. Od 1941 r. studiował filologię polską na podziemnym UW. Członek organizacji Konfederacja Narodu; współzałożyciel (1942), a od 1943 r. redaktor konspiracyjnego czasopisma tej organizacji ?Sztuka i Naród?. Żołnierz AK; brał udział w akcji składania wieńca pod pomnikiem Kopernika (25 maja 1943 r.). Zginął w powstaniu warszawskim wraz z Zdzisławem Stroińskim na Starym Mieście. Otrzymał nagrodę na podziemnym konkursie czasopisma ?Sztuka i Naród? za wiersz Wczorajszemu (1942), włączony później do antologii Słowo prawdziwe (1942). Nagrodzony także przez czasopismo ?Kultura i Jutro? (1943) za wiersz Rapsod o Warszawie. Wyraziciel ideowego i artystycznego grupy ?Sztuka i Naród?; w artykule Już nie potrzebujemy (?SiN? nr 11, 12 z 1943 r.) i O wawrzyn (wyd. ?Kierunki? 1967, nr 19) polemizował z literackimi poprzednikami, zarzucając poetom ?Skamandra? bezideowość i koniunkturalizm, a Awangardzie Krakowskiej ? ?ekwilibrystykę intelektualną?; poetów swojej generacji uważał za kontynuatorów katastrofizmu. Sam rolę poety widział w byciu odkrywcą tajemnicy bytu i wychowawcą narodu. W poematach Z dna nawiązującym do przeżyć z wojny obronnej 1939 r. oraz Widma wyd. w debiutanckim tomie z 1943 r. (będącym poetycką odpowiedzią na cykl poetycki Borowskiego pt. Gdziekolwiek ziemia...) zawarł wizję apokaliptycznej zagłady. W śpiewogrze Misterium niedzielne (1943) podjął próbę przezwyciężenia własnego katastrofizmu, przedstawiając świat czasu wojny jako groteskę i nawiązując do folkloru warszawskich przedmieść. W ostatnim tomie zwraca uwagę jego testament poetycki Do potomnego. Często posługiwał się konwencją snu, wizji, sięgał po formy ballady, kolędy, piosenki.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Maria Grossek-Korycka
Noc Księżyc wysrebrzył niebo -- a miejskie podwórze Ostro na nim wyrzyna czarnych murów brzegi, Łyskają w cieniu tylko szkłem okien szeregi -- Tam w puchach toną ludzkich ciał lilie i róże... Pozorny sen!... na każdym takim ciemnym piętrze Szał czuwa! korzystając z ciemności i ciszy, Wije się w spazmach szczęścia, piersią szybko dyszy, Wziewając szept gorący w ciemne, ciche wnętrze... W jednym oknie, otwartym, przez drewniane kraty, Akacja, obciążona białymi bukiety, Wsunęła gałąź w izbę samotną Poety. [...]Maria Grossek-KoryckaUr. 8 grudnia 1864 r. w Krakowie Zm. 15 kwietnia 1926 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Poezje 1904, Medytacje prozą 1913, Orzeł oślepły 1913, Hymn zmartwychwstania 1918, Niedziela palm 1919, Pamiętnik liryczny 1928, Świat kobiecy 1929 Poetka, publicystka i tłumaczka. W twórczości lirycznej była przedstawicielką ekspresjonizmu, w jej przypadku wyrastającego z pnia pol. tradycji romantycznej (np. poemat Hafciarka z tomu Niedziela palm, nast. wersja p.t. Wieszczka, wyd. 1928). W późniejszej twórczości zwraca uwagę nurt bergsonizmu oraz wpływy pism mistyków (por. Orzeł oślepły, niektóre utwory z pośmiertnego tomu Pamiętnik liryczny). W Medytacjach z 1913 r. ujęła swoje poglądy etyczne, podejmując krytykę filozofii Nietzschego i łącząc myśl Henri Bergsona z wątkami chrześcijańskimi. Tom Z krainy piękna obejmuje reportaże z Włoch oraz artykuły dotyczące problemu nowatorstwa w sztuce oraz estetyki ekspresjonizmu (Dialogi i Italiana). Natomiast w tomie Świat kobiecy zebrano felietony społeczno-obyczajowe. Korycka jest także autorką powieści Serce (początkowo, w 1902 r. wyd. p.t. Prawda) oraz tłumaczką poezji Émile Verhaerena (Jasne godziny).Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Krzysztof Kamil Baczyński
Noc Basi Madonno moja, grzechu pełna, w sen jak w zwierciadło pęknięte wprawiona. Duszna noc, kamień gwiazd na ramionach i ta trwoga, jak ty -- nieśmiertelna. Madonno moja w grzechu poczęta, to nie są winy, którym łez brak. Noc jak zwierzę zatulone w strach, noc, która zawsze pamięta. Usta są gorzkie i suche, do łodyg spalonych tak młodo podobne, oczy ogniem niepłodne -- złoty orzech. Czym łuskać z zamyślenia? Wiarę uczynić po zgonie? Jestem jak blask twój, co tonie w morzach powrotnych jak ziemia. Madonno, czym mnie wybawisz od nocy? [...]Krzysztof Kamil BaczyńskiUr. 22 stycznia 1921 r. w Warszawie Zm. 4 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Pokolenie, Historia, Bez imienia, Dwie miłości, Z głową na karabinie Poeta, rysownik. Twórczość poetycką rozpoczął już jako uczeń gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, gdzie w 1939 r. zdał maturę. Związany ze środowiskiem młodzieży lewicowej, m.in. z organizacją Spartakus działającą półlegalnie w szkołach średnich. W czasie okupacji niemieckiej zbliżył się do ugrupowań socjalistycznych, wydających podziemne pisma ?Płomienie? i ?Droga?. Od 1943 r. uczestniczył w tajnych kompletach polonistycznych, w tymże roku wstąpił do Harcerskich Grup Szturmowych, które stały się zalążkiem batalionu AK ?Zośka? oraz ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych rezerwy. Uczestnik powstania warszawskiego; poległ w walce przy Placu Teatralnym (Pałac Blanka); w parę tygodni później zginęła w powstaniu żona poety Barbara, którą poślubił w 1942 r. Nie licząc dwóch zbiorków odbitych na hektografie w 7 egzemplarzach w 1940 r. i kilku wierszy w antologiach Pieśń niepodległa i Słowo prawdziwe, zdążył ogłosić, pod pseudonimem Jan Bugaj, dwa konspiracyjne zbiory: Wiersze wybrane (1942) i Arkusz poetycki (1944) wydane nakładem ?Drogi?. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Bolesław Leśmian
Bolesław Leśmian Napój cienisty Noc Takiej nocy nie było! To noc nietutejsza! Przyszła z innego świata i trzeba ją przeżyć Już płaczą rzeczy martwe Ale o to mniejsza! Nie każdą śmierć dziś można wiecznością uśmierzyć Nic nowego za grobem! Nic poza tą bramą, Gdzie się duchy zlatują ku istnienia plewom: A cokolwiek się stanie stanie się... Bolesław Leśmian Ur. 22 stycznia 1878 r. w Warszawie Zm. 7 listopada 1937 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: zbiory wierszy: Sad rozstajny (1912), Łąka (1920), Napój cienisty (1936), Dziejba leśna (1938); zbiory baśni prozą: Klechdy sezamowe (1913), Przygody Sindbada Żeglarza (1913) i Klechdy polskie Wybitny polski poeta, eseista, prozaik i tłumacz tworzący w Młodej Polsce i dwudziestoleciu międzywojennym. Pochodził ze spolszczonej inteligenckiej rodziny Lesmanów. Spokrewniony z A. Langem i J. Brzechwą. Ukończył studia prawnicze w Kijowie. Współtworzył Chimerę i Teatr Artystyczny w Warszawie. Jego poezję cechował symbolizm, sensualizm, mistycyzm, spirytyzm, zainteresowanie paranormalnością, postulowanie powrotu do natury (poeta jako człowiek pierwotny), poszukiwanie miejsca Boga w świecie, ale i egzystencjalne spory ze stwórcą. Nawiązywał do ludowości (tworząc neologizmy oraz własne mity i postaci), stylistycznie do baroku i romantyzmu, ideowo do filozofii Nietzschego i Bergsona. Mistrz wiersza sylabotonicznego. W 1933 r. został członkiem Polskiej Akademii Literatury. autor: Alicja Szulkowska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Helena Sekuła
Alkor wychodzi z więzienia, nie czuje jednak euforii, bo nie dość, że musi podzielić się ukrytym łupem ze wspólnikami, których nie wydał, to jeszcze jego dziewczyna niespecjalnie się cieszy, że wrócił po siedmiu latach. Galeria wyrazistych postaci, barwny język, żywe dialogi, magiczna atmosfera. Dodatkowym atutem tej niezwykłej powieści jest fakt, że znaczna część jej akcji rozgrywa się w pięknych plenerach mazurskich jezior. Jej znakiem szczególnym jest to, że nie ma w niej milicyjnego czy policyjnego śledztwa – co jednak w żadnym stopniu nie burzy jej stricte kryminalnego charakteru. Liczy się w tej powieści szczegół, obserwacja, niuans i przede wszystkim język. We wszystkich tych aspektach Sekuła jest niezrównana. Język Sekuły jest zaiste rozpasany, nieokiełznany, nie zna żadnych granic. Tylko się w niego zanurzyć. Polecam gorąco. [Grzegorz Cielecki, KlubMOrd.com] Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem wydawnictwa Iskry (Warszawa 1988) w serii „Ewa wzywa 07” (zeszyt nr 144) w nakładzie 149 70 + 300 egz. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Marcin Labus.
Ferdinand Avenarius
Noc była Głęboko w mroku duszy naszej ryje nieznany nam, drapieżny dziki bies. Bywa, znienacka tułów rozprostuje, naszego świata słonecznego dno maca po ciemku, wstrząsa kolumnami i łeb ognisty wystawia przez szparę. Ale się kurczy, światłem dnia oślepion, i znów opada w siebie, niepobity. Noc była. W długiej i dusznej komnacie stałem, gdzie umierano. [...]Ferdinand AvenariusUr. 20 grudnia 1856 w Berlinie Zm. 22 września 1923 w Kampen na wyspie Sylt (na płn. Niemiec) Najważniejsze dzieła: Wandern und Werden. Gedichte, Balladen-Buch, Die Kinder von Wohldorf, Lebe!, Der Wachsende Gott (cykl dramatów: Faust, Baal i Jezus) Niemiecki pisarz. Był synem wydawcy, wnukiem aktora i malarza Ludwiga Geyera, bratem filozofa Richarda Avenariusa. Rodzina była też skoligacona z kompozytorem Richardem Wagnerem. Avenarius skończył szkołę w Berlinie i Dreźnie, a studiował w Lipsku i Zurychu medycynę, historię literatury i filozofię. Od 1882 r. redagował w Dreźnie czasopismo ,,Der Kunstwart", poruszające tematykę sztuki i polityki kulturalnej. W 1902 r. założył organizację Dürerbund, skupiającą twórców, działał też w grupie Deutcher Werkbund. Ożenił się z Else Doehn, córką niemieckiego pisarza i amerykańskiego polityka Rudolfa Doehna. Był wydawcą, promował i wspierał młodych artystów. Piętnował literaturę o niskiej wartości artystycznej, a za taką uznawał np. twórczość Karola Maya. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Laini Taylor
Oczy ma niebieskie, a niebieskie oczy oglądane z tak bliska to fenomen ciał niebieskich: mgławica widziana przez teleskop, blask bezimiennych gwiazd rozproszony przez pył, atomy i bezkres. Warstwy światła. Niebieskie oczy to światło gwiazd. Zuzana ma plan chce zyskać sympatię pewnego skrzypka, korzystając ze wszystkich swoich pomysłów i... odrobiny magii użyczonej przez najlepszą przyjaciółkę. Skoro do tej pory oczy voodoo go nie zahipnotyzowały, to Zuzana musi zrobić pierwszy krok. Mik także ma plan pragnie zwrócić na siebie uwagę pewnej filigranowej lalkarki, używając do tego... skrzypiec. Nie jest pewien, czy jego dotychczasowe wysiłki zostały zauważone, dlatego zamierza próbować dalej. Nie będzie łatwo, lecz przecież pierwszy instrument dostał od diabła. Przed Karou i Akivą byli Mik i Zuzana. Poznaj historię jednego z najmniej dopasowanych, a jednocześnie najbardziej zgranych duetów w młodzieżowej fantastyce.
Anna Stryjewska
Przejmująca, pełna magii i cudów opowieść o tym, że przeszłość może skrywać największe tajemnice! Małgorzata Skupińska, nauczycielka z długoletnim stażem oczekuje wizyty jedynaczki. Kariera dziennikarska tak ją pochłonęła, że nie widziały się już od trzech miesięcy. Wszystko jest już prawie przygotowane, stół zastawiony do kolacji, kiedy dzwoni telefon. Córka Joasia informuje matkę, że nie dotrze na święta, ponieważ zatrzymały ją w Warszawie bardzo ważne sprawy. Rodzicielka nie wierzy własnym uszom, z rezygnacją opada na krzesło nie wiedząc co sobą począć. Wszak wigilia to jedyny dzień w roku, celebrowany wspólnie od lat. Ze stanu otępienia wyrywa ją dopiero natarczywy dźwięk dzwonka. Otwierając drzwi ma jeszcze nadzieję, że ujrzy w nich Joasię, a tymczasem w progu stoi obca, nieco dziwnie ubrana kobieta. Małgorzata, mając na uwadze dodatkowy talerz dla strudzonego wędrowca zaprasza ją do środka. Kobieta siada do zastawionego stołu i zaczyna snuć niezwykle barwną opowieść, odkrywając kawałek po kawałku przejmującą historię wielkiej miłości, której Małgorzata jest jej nierozerwalną częścią. Regina Majer zabiera ją w czas międzywojnia, na gwarne, hałaśliwe ulice Łodzi, do wnętrz zagraconych pracowni, a także do eleganckich salonów bogatych mieszczan. Opowiada o wielkich fortunach, przewrotności losu, głodzie, biedzie i walce o przetrwanie. Jedyna taka noc w roku, która sprawia, że wszystko staje się możliwe...