Verleger: 16
Paweł Beręsewicz
Coś stuka, szura, szeleści, coś się czai i patrzy z ukrycia coś znika, zjawia się, przemieszcza Dzieją się rzeczy, od których cierpnie skóra i które bardzo trudno wyjaśnić. Zaginięcie nastolatka z sąsiedztwa, zniknięcie (prochów) prababci (z kominka), wilk grasujący w mieszkaniu, duch dziadka, który kontaktuje się z wnukiem w paranormalny sposób Tęgie umysły i mężne serca nie ustają w wysiłkach, by dojść, co się właściwe wydarzyło.. Zbadają każdy ślad, rozważą każdą możliwość. Byle tylko nie wierzyć w duchy. Historie mrożące krew w żyłach; zaginięcie nastolatka z sąsiedztwa ,zniknięcie (prochów) prababci( z kominka ), wilk grasujący w mieszkaniu, duch dziadka, który kontaktuje się z wnukiem w paranormalny sposób Jeśli jesteście na tyle odważni, żeby się bać czytając sięgnijcie po te opowiadania. Są z dreszczem ale iz humorem!
Mihail Sebastian
Utrzymana w poetyce dziennika powieść przedstawia losy żydowskiego intelektualisty w międzywojennej Rumunii, w czasach narastającego antysemityzmu i gwałtownych napięć. Autor zastanawia się, co to znaczy być Żydem w obliczu niebezpiecznej radykalizacji poglądów, portretuje ludzi i panujące wśród nich nastroje, przyjmując postawę uważnego i wrażliwego obserwatora. Ta wydana w 1934 roku, przenikliwa, niemal złowieszcza, a dziś zadziwiająco aktualna książka to nie tylko próba uchwycenia momentu dziejowego i naszkicowania charakteru epoki, ale też „ryzykowny akt szczerości” autora, który w świecie powszechnego rozgorączkowania stara się zachować jasność umysłu, broniąc swojego prawa do samotności.
OD DZIERŻYŃSKIEGO DO BERII. STUDIA O SOWIECKIM PRAWIE TERRORU (1917-1953)
Adam Lityński
Zbiór tekstów o sowieckim prawie terroru w latach 1917-1953.
Od Dzierżyńskiego do Putina. Służby specjalne Rosji w walce o dominację nad światem 1917-2036
Jurij Felsztinski, Władimir Popow
Służby specjalne Rosji w walce o dominację nad światem 1917-2036. Najnowsza książka Jurija Felsztinskiego i Władimira Popowa opowiada o stopniowym przejmowaniu władzy w Rosji przez służby specjalne od grudnia 1917 roku, kiedy utworzono WCzK, Wszechrosyjską Komisję Nadzwyczajną, pod kierownictwem Feliksa Dzierżyńskiego, do czasów współczesnych, kiedy w rezultacie niezgodnych z konstytucją działań państwem zaczęła na dobre rządzić Federalna Służba Bezpieczeństwa, a jej dawny dyrektor, Władimir Putin, został wiecznym prezydentem. Autorzy opisują walkę WCzK/KGB z Komunistyczną Partią Związku Radzieckiego, która toczyła się nieustannie przez dziesiątki lat. W tej walce przewagę zyskiwała raz jedna, raz druga strona, ale w końcu służby bezpieczeństwa odniosły ostateczne zwycięstwo nad partią w 1991 roku. W 2000 roku, kiedy Putin przejął władzę, zdobyły cały kraj. Putin zamierza być prezydentem do 2036 roku w ten sposób pobije rekord Stalina, który rządził przez 30 lat. Rządy dysponującej bronią jądrową FSB są niezwykle niebezpieczne dla Rosji i całego świata. Czy i ewentualnie jak można wyeliminować to zagrożenie? O Rosji, Putinie i putinowskim reżimie już teraz można zapomnieć. Nie ma więcej takiego kraju jak Rosja. Putin go zniszczył. Istnieje pogardzane i znienawidzone państwo oraz pogardzany i znienawidzony naród, którzy zamieszkuje ten kraj. Nie ma już prezydenta Putina - jest szalony tyran, który zapędził siebie do bunkra. Jurij Felsztinski dla niezalezna.pl
Od edukacji filmowej do edukacji audiowizualnej. Teorie i praktyki
Ewa Ciszewska, Konrad Klejsa
Autorzy publikacji w wyczerpujący sposób omawiają tytułową problematykę, koncentrując się w swych rozpoznaniach na polskich doświadczeniach w kontekście przemian dokonujących się na świecie. Wskazują na konieczność dostosowania edukacji filmowej do nowych realiów związanych z rozwojem mediów cyfrowych i zmianą doświadczeń odbiorczych w młodym pokoleniu. W efekcie powstała książka wyjątkowa - tom zbierający teksty napisane przez ekspertów, a zarazem pasjonatów. Z recenzji prof. dr. hab. Mikołaja Jazdona
Od edukacji sportowej do olimpijskiej
Błajet Piotr
Niniejsze opracowanie traktuje o człowieku zmagającym się z wyzwaniami w aktywności cielesnej, jaką jest sport. Przy tym sport w przeciwieństwie do pracy fizycznej, mającej zazwyczaj charakter rutyny przez zawartą w nim niepewność i nieustanną konieczność podejmowania wyzwań jak żadna inna forma aktywności cielesnej otwiera człowieka na jego ciało, uczy go ciała. Sport jest więc formą wychowania do ciała, ale też wychowania człowieka cielesnego. Nie chodzi tu oczywiście o redukcję bytu ludzkiego do poziomu cielesnego, ale o pełny rozwój potencjału cielesnego człowieka i kształtowanie zdolności wykorzystywania go. Celem prezentowanej monografii nie jest opis rozwiązań wszystkich problemów, które pedagogika i pedagogika sportu mogłyby stawiać przed edukacją sportową i olimpijską. Stanowi ona jedynie próbę antropologicznego uzasadnienia sensu edukacji sportowej i olimpijskiej, próbę integralnego ujęcia problematyki przez pokazanie jedności doświadczenia (którego podział zarysowany w książce ma charakter czysto teoretyczny, porządkujący) i wyeksponowanie znaczenia aktywności sportowej dla integralnego rozwoju człowieka. Nawet jeśli sportowiec doznaje różnych stanów podczas aktywności sportowej: cielesnych, psychicznych, duchowych, to każde to skoncentrowane doświadczenie promieniuje na pozostałe sfery przeżywania. Sportowiec, wykonując jakąś trudną próbę, doznaje cielesnej radości z pokonania kolejnego progu technicznego, czuje również psychiczną satysfakcję z dobrze wykonanego zadania, a także jakąś formę duchowego spełnienia w związku z przekroczeniem samego siebie, bo dokonał tego, co wydawało się niewykonalne.Celem prezentowanej monografii nie jest opis rozwiązań wszystkich problemów, które pedagogika i pedagogika sportu mogłyby stawiać przed edukacją sportową i olimpijską. Stanowi ona jedynie próbę antropologicznego uzasadnienia sensu edukacji sportowej i olimpijskiej, próbę integralnego ujęcia problematyki przez pokazanie jedności doświadczenia (którego podział zarysowany w książce ma charakter czysto teoretyczny, porządkujący) i wyeksponowanie znaczenia aktywności sportowej dla integralnego rozwoju człowieka. Nawet jeśli sportowiec doznaje różnych stanów podczas aktywności sportowej: cielesnych, psychicznych, duchowych, to każde to skoncentrowane doświadczenie promieniuje na pozostałe sfery przeżywania. Sportowiec, wykonując jakąś trudną próbę, doznaje cielesnej radości z pokonania kolejnego progu technicznego, czuje również psychiczną satysfakcję z dobrze wykonanego zadania, a także jakąś formę duchowego spełnienia w związku z przekroczeniem samego siebie, bo dokonał tego, co wydawało się niewykonalne. Założeniem zastosowanej metody jest nie systematyczny ogląd sportu, ale raczej próba refleksji w głąb fenomenów sportu. Intencję, która mi przyświecała, trafnie wyjaśnia cytat z pracy Michała Hellera Wszechświat jest tylko drogą. Kosmiczne rekolekcje: Nie chcę przez to twierdzić, że moje myśli są rzeczywiście głębokie. W głąb jest kierunkiem moich intencji, a niekoniecznie wykonania. I z podobnymi intencjami Czytelnik powinien nachylać się nad tymi stronicami. Bo jedno jest pewne błądząc po powierzchni, niczego nie da się usprawiedliwić. Taki wysiłek spojrzenia w głąb w celu lepszego i głębszego rozumienia sportu, czyli jego usprawiedliwienia, powinien być udziałem każdego, kto zajmuje się sportem: nauczycieli, trenerów, zawodników, menedżerów, psychologów, dziennikarzy, kibiców i wreszcie badaczy, którzy chcieliby wyjść poza empiryzm i wąski pragmatyzm. I to przede wszystkim do nich adresowana jest ta monografia.
Od emancypacji do feminizmu. "Ster" jako postępowe pismo kobiece przełomu XIX i XX wieku
Daria Domarańczyk
Tematem książki jest pierwsze polskie czasopismo feministyczne – „Ster”, które ukazywało się we Lwowie w latach 1895–1897, a następnie, po reaktywacji, w Warszawie od 1907 roku do wybuchu pierwszej wojny światowej. Rozważania obejmują historię tytułu, dziennikarzy i współpracowników pisma oraz znajdujące się w nim formy wypowiedzi. Czasopismo uznać należy za przełomowe dla rodzimego i światowego ruchu kobiecego, a także dla historii prasy. „Ster” był tytułem radykalnym w swej treści, ale jednocześnie, jak na ówczesne czasy i warunki, bardzo postępowym. Sięgał do tradycji Entuzjastek skupionych wokół Narcyzy Żmichowskiej oraz takich pism, jak: „Pierwiosnek”, „Pielgrzym” i „Przegląd Naukowy”.
Od epistemologii do krytycznej analizy dziejów. Studium filozofii Léona Brunschvicga
Marta Ples-Bęben
Książka jest próbą syntetycznego ujęcia filozofii Léona Brunschvicga (1869–1944), niegdyś wpływowej, a dziś zapomnianej postaci francuskiej sceny filozoficznej. System Brunschvicga stanowi połączenie namysłu epistemologicznego z refleksją historiozoficzną, co znajduje odzwierciedlenie w układzie niniejszej pracy. W jej kolejnych rozdziałach analizowane są leżące u podstaw badanej koncepcji założenia teoriopoznawcze, rozwiązania metodologiczne wynikające z ich przyjęcia oraz sposoby zastosowania tych rozwiązań do badań nad dziejami zachodniej kultury. Ważnym celem pracy jest odniesienie koncepcji filozoficznej Brunschvicga do kontekstu historycznofilozoficznego i ukazanie jej powiązań między innymi z filozofią krytyczną Immanuela Kanta i z Heglowskim idealizmem. Głównym zamierzeniem książki jest pokazanie związku między poszczególnymi elementami składającymi się na koncepcję filozoficzną Léona Brunschvicga. Prace pochodzące z różnych okresów twórczości francuskiego filozofa, pozornie dotyczące odległych od siebie obszarów problemowych (teorii poznania, form życia duchowego ludzkości, dziejów poszczególnych form ducha), są kolejnymi etapami realizacji jednego projektu, którego punkt wyjścia został określony przez Brunschvicga na samym początku jego drogi filozoficznej. Projekt ten, ufundowany na założeniach wypracowanych w rozprawie La modalité du jugement, to krytyczna refleksja nad historią ludzkiej myśli, mająca umożliwić namysł nad poznaniem i przejawiającym się w dziejach wiedzy rozumem. W ten sposób, w filozofii Brunschvicga transcendentalizm, rozumiany jako krytyczna refleksja nad poznaniem, łączy się z badaniem dziejów rozumu, przejawiającego się we wszelkiej ludzkiej działalności.