Publisher: 16
Ogrodnik. Raj odnaleziony. Faceci do wynajęcia
Katarzyna Bester
Uczucia potrafią wykiełkować nawet w najbardziej niesprzyjającej glebie Do tej pory całe życie Jagody składało się z arkuszy kalkulacyjnych. Było uporządkowane i przewidywalne, najdrobniejsza rzecz miała w nim swoje miejsce. Jednak kiedy wszystko wywraca się do góry nogami, nie pozostaje jej nic innego, jak przyjąć propozycję babci i wyjechać z miasta, by przez kilka tygodni zajmować się czymś, co dotychczas było jej całkiem obce - ogrodnictwem. Choć Jagoda obiecała babci, że pod jej opieką wypielęgnowany ogródek nie dozna żadnej szkody, okazuje się, że dziewczyna w ogóle nie ma ręki do roślin. Zadbanym do tej pory kwiatom grozi pogrom i raczej nie będą miały szansy przetrwać do powrotu właścicielki... Chyba że do akcji wkroczy przystojny sąsiad, przed którym ogrody nie mają żadnych tajemnic. Czy dzięki jego trosce w życiu Jagody rozkwitnie coś więcej niż kwiaty?
Ogrody na popiołach. Powieść o powojennym obozie, o którym milczała historia
Sabina Waszut
Styczeń 1945. Rodzina Karola Plocha z trwogą, ale i z nadzieją oczekuje wkroczenia do Katowic wojsk Armii Czerwonej. Nikt nie wie, jak wyzwoliciele potraktują wielokulturowe miasto, w którym splata się historia dwóch narodów. Tutaj polsko-niemieckie małżeństwa takie jak Karola i Margot są powszechne. Miesiąc później, gdy wydaje się, że trudny wojenny czas już za nimi, do domu Plochów pukają mężczyźni z biało-czerwonymi opaskami na ramionach. Karol bez żadnego wyroku trafi a do Świętochłowic, gdzie na terenie dawnego niemieckiego obozu koncentracyjnego zgotowano ludziom piekło. Panem życia i śmierci jest tu znany z okrucieństwa komendant Salomon Morel. "Ogrody na popiołach" to powieść o ludziach, których skazano na niewyobrażalne cierpienia z powodu narodowości, wyznania, języka, a najczęściej bez żadnego powodu. To opowieść o tuszowanej latami tragedii, która dotknęła Ślązaków, wzbudzając poczucie ogromnej niesprawiedliwości.
Ogrody zachwytu. Album poetycko-malarski
Katarzyna Gołąbek
"Ogrody zachwytu" to kontynuacja albumu "Kobieta nie jest ciałem, jest kolorami i wyobraźnią". Zarazem, oddzielna całość. "Ogrody zachwytu", to poetycko - malarski esej o wyobraźniach dwóch kobiet. Wyobraźniach - połączonych warkoczem Ich odczuwania piękna w kobiecie i erotyce. "Ogrody zachwytu" zachwycają odcieniami myśli, uczuć i kolorów, ich wyjątkowego połączenia. Obrazy i teksty przenikają się wzajemnie. Jakby Katarzyna - poetka pisała, dla Katarzyny - malarki. Czy też, Katarzyna - malarka malowała, dla Katarzyny - poetki.Spacerujemy po tych - Ogrodach - poezji namiętności i duszy, przenosimy oczy na inny kwiat koloru i słyszymy jak obrazy przemawiają, wirują słowami - zawiązanymi warkoczem uczuć, tekstów i kolorów. Twarze kobiet są żywe. Wchłaniamy obrazy, kobiety na nich ożywają, przemawiają do nas tekstem, przemawiają oczyma swej duszy. Tak! One mają duszę. Malarka, Katarzyna Paleta sama odkrywa ten zadziwiający związek, sama odkrywa na nowo to co namalowała, to co czekało na spotkanie z - jak pisze Jerzy Koperski w liście do Katarzyny poetki, mając przed sobą Jej tomiki poezji "Erotyka Twoja i Moja" oraz "Erotyka, zmysły, poezja":"Łaskawa Poetko, oto przede mną Twoja EROTYKA. Obłędna, świeża i radosna. Pełna pasji i namiętności, jest ogniem. Zapewne z duszy Twojej ten żar wokół - i słowa i rysunki stwarzają rzadki obraz namiętności i ciekawości. To już jest tak, że każda inna kobieta, każdy inny ulicznik - to nowa siła, nowe metafory. To czuję w Twoich wierszach i obrazach" A teraz, gdy dwie Katarzyny spotkały się, powstały urzekające swym pięknem, połączenia. Żaru uczuć, Katarzyny poetki, z żarem kolorów - Katarzyny malarki.Rzadko, bardzo rzadko spotykają się tak ciekawe artystycznie osobowości, a jeszcze rzadziej ich wrażliwość łączy się w twórczości, w jedną nierozerwalną całość. Takim właśnie połączeniem jawi się ten kolejny - wyjątkowy album, będący po albumie "Kobieta nie jest ciałem, jest kolorami i wyobraźnią?, drugim naszym spotkaniem z autorkami. Zapraszamy.
Klara Nowakowska
Klara Nowakowska Niska rozdzielczość Ogród Omija ogród, nie chce w nim niczego podeptać, zasadzić, ani stracić z oczu nawet cząstki siebie. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest n... Klara Nowakowska ur.1978 Najważniejsze dzieła: Zrosty (1999), Ulica Słowiańska (2012), Niska rozdzielczość (2013) Poetka. Mieszka we Wrocławiu, co znalazło odzwierciedlenie w pełnym lokalnego kolorytu tomiku Ulica Słowiańska. Jeden z jej wierszy zapisano zresztą na wspomnianej ulicy na płycie chodnikowej. Laureatka Nagrody Głównej IV Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Jacka Bierezina 1998 za projekt tomu Zrosty, nominowana do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius 2014 w kategorii książka roku za tom Niska rozdzielczość. Większość jej wierszy hołduje poetyce minimalizmu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Hiroko Oyamada
Pajęcze lilie, gekon przyklejony do szyby, mąż na rodzinnym spacerze w zoo, piskorze w nieczynnej studni, teściowie, mrówki, pająk na ścianie i córka, pasjami zbierająca żołędzie… Natura u Hiroko Oyamady ma szczególne znaczenie. Kwiaty stają się złowieszczym omenem, światy zwierząt i ludzi zlewają się, a roślinność odzwierciedla stan ducha bohaterów. W wypełnionych pulsującą, żywą przyrodą opowiadaniach zarysowana jest nasza codzienność: z jej absurdami, duszącymi normami społecznymi i emocjami, które trudno ubrać w słowa. Zaś najbardziej niepokojącym i niezrozumiałym gatunkiem okazujemy się my sami. Ogród to zbiór piętnastu opowiadań po raz pierwszy dostępnych w tłumaczeniu – historii o rodzinie, macierzyństwie, starości, o skomplikowanych relacjach z bliskimi. Hiroko Oyamada jest wybitną obserwatorką codzienności, a z pozornie nieznaczących obrazów i podsłuchanych dialogów potrafi utkać tekst o szokująco mocnym przesłaniu. Pisze w sposób, którego nie da się podrobić. Przejmujący dreszczem, czasem zaskakująco zabawny, a czasem obezwładniający kakofonią dźwięków Ogród wciąga czytelnika w gąszcz znaczeń i nie pozwala odejść aż do ostatniej strony.
Ogród - miejsce upraw czy symbol
red. Witold Jacyków, red. Dariusz Rymar
W prezentowanej książce pojęcie „ogród” zostało ujęte wieloaspektowo – jako system, symbol, metafora, środek wyrazu artystycznego, forma wypowiedzi literackiej, przedmiot badań naukowych, i poddane wielowymiarowemu oglądowi. Tekst publikacji wyraźnie dzieli się na dwie części. W pierwszej z nich przedstawione są trzy zasadnicze wątki, które pomyślane zostały jako rama refleksji i szczegółowych opisów w części drugiej. Obydwie części stanowią z kolei intelektualne „tło”, które ma dialogować z bogactwem znaczeń, jakie niesie ze sobą obraz w kolekcji fotografii zamieszczonych po dyskursie teoretycznym. Jak twierdzą redaktorzy, łącznie tekst i obrazy mają tworzyć sieć „permutacji”, która winna zachęcić odbiorcę do aktywnego współtworzenia „przedmiotów” estetyczno-intelektualnych.
Agnieszka Nowak
W tym ogrodzie poznasz najpiękniejsze historie o miłości. Życie to ogród, a ogród babci Marcjanny jest pełen kwiatów. Margerytki, konwalie, stokrotki, niezapominajki, polne maki, maciejka... Każdy z tych gatunków skrywa w sobie wyjątkową opowieść. Opowieść o ludziach, którzy szukają swojej drogi do miłości, wierząc, że nie wolno zamykać się na to, co niesie nam los. To historie pełne nadziei na lepsze jutro, które koją duszę, zachęcając do wyciszenia i chwili refleksji. Wejdź zatem do magicznego świata, pełnego urzekających kolorów i zapachów, i pozwól poprowadzić się mądrości babci Marcjanny... Każdy człowiek nosi w sobie swój kwiat. Powiedziałeś, że (...) jestem konwalią. Malutką, kruchą i zarazem bardzo silną. Zdziwiłam się: kruchą i silną? Przypomniałeś mi wtedy, że konwalie są piękne, niepozorne i trujące. Ależ mnie to oburzyło! Jakaż byłam zła! Trujące?! Objąłeś mnie, śmiejąc się, i dodałeś, że w tym tkwi ich siła, że właśnie dlatego trwają, niezdeptane kopytami zwierząt. Masz w sobie wielką siłę, mówiłeś, i potrafisz dać ją innym.
Wojciech Majda
Marzeniem każdego posiadacza ogrodu lub działki jest, by był on produktywny, piękny, rodził zdrowe warzywa i owoce, by wymagał niskich nakładów, a przy okazji był zgodny z naturą. Wielu ludzi uważa, że to opis czterech rożnych ogrodów. Na szczęście możliwe jest połączenie tych wszystkich cech. By osiągnąć ten cel należy się kierować się zasadami permakultury. Ogród ekologiczny to coś więcej niż zwykły ogród, w którym nie stosuje się sztucznych środków. Niestety traktowany w ten sposób byłby może przyjazny dla środowiska, jednak plony prawdopodobnie byłyby dość słabe, a i wygląd niespecjalnie pociągający. By "gospodarować" w ten sposób potrzebna jest odrobina wiedzy. Nie bój się, Drogi Czytelniku, po przeczytaniu tej książki elektronicznej i Ty dowiesz się, jak tego dokonać, a wszystko to bez tytułowej "chemii". Za chemię uważam nawozy sztuczne oraz pestycydy (insektycydy - środki do zabijania owadów, fungicydy - środki do niszczenia grzybów, herbicydy - środki do niszczenia chwastów). Czytając "Ogród bez chemii" dowiesz się jak działać w zgodzie z naturą, a nie przeciwko niej, jak wykorzystać naturalne procesy biologiczne na swoją korzyść. Oprócz wskazówek, jak traktować cały ogród znajdziesz tu, Szanowny Czytelniku, informacje o uprawie poszczególnych gatunków rzadkich, ciekawych i niedocenianych roślin użytkowych, które z powodzeniem można uprawiać w naszym klimacie. Do kogo adresowana jest ta książka? Głównie do właścicieli lub użytkowników ogrodów i działek, którzy są zmęczeni wylewaniem chemikaliów na własne trawniki, grządki warzywne, czy sady.Przydatne informacje znajdą tu również ludzie, którzy dopiero zaczynają przygodę z ogrodnictwem i chcą to robić w sposób zgodny z naturą. Spis treści Wstęp 1. Gleba i nawożenie Co to jest gleba? Różnice w podejściu do gleby między "chemicznym" a ekologicznym ogrodnictwem Skład gleby Co wpływa na żyzność gleby? Rodzaje gleby Aktywnie napowietrzana herbatka kompostowa, czyli namnażamy szczepionkę... Mikoryza, czyli rzecz o grzybach 2. Elementy ekologicznego ogrodu Zbieranie deszczówki Spirala ziołowa 3. Dobór roślin Egzotyczne czy krajowe? Ciekawe rośliny: Kolcowój pospolity Nasturcja większa Żywokost lekarski Rokitnik zwyczajny Oliwnik wielokwiatowy Amarantus Eleuterokok kolczasty Róża pomarszczona Jarząb domowy Rozmnażanie roślin Rozmnażanie z nasion Rozmnażanie wegetatywne 4. Gildie roślinne Jak radzić sobie z chwastami bez chemii? Korzyści ze stosowania ściółkowanej wzniesionej grządki 5. Choroby i szkodniki Biologiczna ochrona roślin Jak radzić sobie z najbardziej pospolitymi szkodnikami? 6. Jak tworzyć klimat? Praktyki, które sprawią, że nasz ogród stanie się bardziej zdrowy: Fragment: "Jednorazowa dawka nawozów sztucznych nie spowoduje, że w plonach, które rodzić będzie nasz ogród będą niedobory mikroelementów, jednak wieloletnie, regularne aplikacje sprawią, że niedobory mikroelementów będą się pogłębiać. Co za tym idzie produkty, które my będziemy spożywać będą ubogie w te kluczowe dla ludzkiego zdrowia pierwiastki. Objawami u roślin będzie słaby wzrost, podatność na choroby i ataki szkodników. U ludzi niedobory mikroelementów próbuje się uzupełniać stosując suplementy diety, zazwyczaj kosztujące krocie... Następną wadą nawozów sztucznych jest to, iż doprowadzają one do utlenienia (czytaj zniszczenia) humusu - próchnicy. Niski poziom próchnicy sprawia, że gleba nie jest w stanie utrzymać mikroelementów oraz wody. Powoduje to, że rośliny coraz bardziej uzależniają się od pomocy człowieka, wymagają kolejnej dawki nawozów i częstszego podlewania. Rośliny stają się jak narkoman, który bez ciągłej ingerencji człowieka nie są w stanie rosnąć. Inaczej po prostu "nie dają rady". Kolejnym minusem nawozów sztucznych jest to, iż nadmiernie pobudzają wzrost roślin, czym sprawiają, że rośliny stają się bardziej podatne na atak szkodników "ssących" typu mszyce. Wysyp mszyc powoduje, że ogrodnik musi sięgnąć po insektycydy (środki owadobójcze), inaczej "robaki" zjedzą mu wszystko. Opryski insektycydami zabijają szybko rozmnażające się mszyce oraz wolno rozmnażających się wrogów mszyc - np. biedronki i złotooki. Konsekwencją tego jest jeszcze większe zaburzenie równowagi biologicznej. Gdy populacja mszyc odrodzi się (a odrodzi się dużo szybciej niż populacja owadów, które na nie polują) to nie będzie miała praktycznie żadnych wrogów. Konsekwencją tego będzie potrzeba użycia kolejnej dawki insektycydów. W ten, na pozór niewinny sposób (chcemy przecież, by nasze rośliny lepiej rosły) doprowadzamy do tego, że nasz schowek na narzędzia zmienia się powoli w mały skład broni chemicznej."