Wydawca: 16

38153
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Opowiadania zebrane

Tadeusz Borowski

To właśnie nadzieja każe ludziom apatycznie iść do komory gazowej, każe nie ryzykować buntu, pogrąża w martwotę. To nadzieja rwie więzy rodzin, każe matkom wyrzekać się dzieci, żonom sprzedawać się za chleb i mężom zabijać ludzi. To nadzieja każe im walczyć o każdy dzień życia, bo może właśnie ten dzień przyniesie wyzwolenie. Ach, i już nawet nie nadzieja na inny, lepszy świat, ale po prostu na życie, w którym będzie spokój i odpoczynek. Nigdy w dziejach ludzkich nadzieja nie była silniejsza w człowieku, ale nigdy też nie wyrządziła tyle zła, ile w tej wojnie, ile w tym obozie. Tadeusz Borowski Michał Libich Tadeusz Borowski prozaik, poeta i publicysta, w latach 1943-1945 więzień niemieckich obozów koncentracyjnych. Własne doświadczenia obozowe opisał w licznych opowiadaniach np. Pożegnanie z Marią, Proszę państwa do gazu, U nas w Auschwitzu, Kamienny świat. Proza Borowskiego, bez wielkich słów i patosu, przytaczająca suche fakty nieopatrzone komentarzem zdystansowanego narratora, szokuje, boleśnie chwyta za gardło i duszę. Książka jest jedną z pierwszych relacji z obozu koncentracyjnego, jakie pojawiły się w Polsce. Ze względu na swoją formę, do dziś stanowi przedmiot zaciekłych dyskusji, ponieważ przez wielu uznawana jest za jeden z najbardziej pozbawionych emocji przekazów, opisujących Holocaust, jakie w ogóle powstały! Borowski relacjonuje wydarzenia, po czym kieruje się dalej, do kolejnego obrazu, do następnej opowieści o ludziach, którzy zrobią wszystko, aby przetrwać. Opowiadania spisane ręką tego, który przeżył, portrety osób, żyjących w pamięci tylko dzięki jego słowom i tłum, wielka ludzka masa a w niej samotny człowiek, który jeszcze wczoraj miał plany i i marzenia, a dziś pozostała mu tylko nadzieja, ze to właśnie jemu uda się ocaleć. Bestialstwo i okrucieństwo. Codzienność, w której panuje niewyobrażalne zło i śmierć władająca życiem. ZBIORY OPOWIADAŃ 1. POŻEGNANIE Z MARIĄ: Pożegnanie z Marią, Chłopiec z Biblią, Dzień na Harmenzach, Proszę państwa do gazu, U nas w Auschwitzu, Ludzie, którzy szli, Śmierć powstańca, Bitwa pod Grunwaldem 2.PEWIEN ŻOŁNIERZ: Od autora, Droga przez las, Tropione zwierzęta, Matura na Targowej, Profesorowie i studenci, Portret przyjaciela, Pewien żołnierz 3. KAMIENNY ŚWIAT: Krótka przedmowa, Kamienny świat, Opowiadanie z prawdziwego życia, Śmierć Schillingera, Człowiek z paczką, Kolacja, Milczenie, Spotkanie z dzieckiem, Koniec wojny, Independence Day, Opera, opera, Podróż pulmanem, Pokój, Lato w miasteczku, Dziewczyna ze spalonego domu, Zaliczka, Upalne popołudnie, Pod Bohaterskim Partyzantem, Dziennik podróży Mieszczański wieczór, Odwiedziny

38154
Ładowanie...
EBOOK

Opowiadania zebrane

Jan Himilsbach

Zbiór blisko pięćdziesięciu świetnych opowiadań Jana Himilsbacha, czyli pełny przegląd jego interesującej twórczości literackiej. Znamy go wszyscy dobrze z występów w wielu filmach. Tymczasem Jan Himilsbach był także pisarzem - i to bardzo dobrym pisarzem. Przejrzysta narracja, bogate słownictwo, wulgaryzmy ściśle odmierzone. Parę znanych osób porównało Himilsbacha do Hłaski. Ja bym go określił jako swoistego Marka Twaina, z silną nutą Wiecha, a chwilami może nawet kropelką Pratchetta. Twaina - dlatego, że Autor ma silny zmysł obserwacji sytuacji międzyludzkich, z ukrytą, ale silną inspiracją do namysłu nad tą naturą, a zwłaszcza jej cieniami. Wiech - oczywiście przez opis przedwojennego półświatka, ludzi, którzy wiedli życie w sumie podłe i monotonne, ale z jakąż fantazją! Pratchett - podobne zacięcie do humoreski z nutką goryczy, zaś całość chwilami ociera się wprawdzie nie o czyste fantasy, ale o absurd jak najbardziej. Bardzo trudno taką mieszankę uwarzyć, ważąc i odmierzając trafnie proporcje składników gorzkich i rześkich. Himilsbachowi wyszło to wybornie! [Micelius, lubimyczytac.pl] Spytany kiedyś przez afektowaną dziennikarkę, co bardziej sobie ceni w życiu - pisanie książek czy kamieniarstwo, Jan Himilsbach odparł bez wahania: kamieniarstwo. A dlaczego? - zapytała zaciekawiona. Bo tą moją twórczością nikt sobie dupy nie podetrze - odpowiedział. To jedna z legend. A o Himilsbachu krążyło legend mnóstwo. Ten pisarz-samouk, poeta, a z zawodu kamieniarz jest dziś w Polsce jedną z najbardziej tzw. "kultowych" postaci okresu PRL. Ale kto jak kto - Himilsbach na to miano wyjątkowo zasłużył. Legendą był już za życia. Legendarne były jego filmowe role - jak te w "Rejsie", "Wniebowziętych" czy w "Jak to się robi". A przy tym był Himilsbach pisarzem niezwykle oryginalnym - jego opowiadania wskazują na świetne pióro, a te autobiograficzne są niezwykle przejmujące. [empik.com] Himilsbach jest ozdobą naszej literatury. Proza Himilsbacha oszczędna, jasna, powiedziałbym nawet - wykwintna, przynosi ulgę swoim szlachetnym tonem, swoimi dobrymi manierami literackimi. [Tadeusz Konwicki, "Nowy Świat i okolice"] Opowiadania Himilsbacha są to, lapidarnym i dosadnym stylem kreślone, obrazki z życia. Piękne i urzekające, choć bez zbędnych ozdobników i niepotrzebnej liryki. Opowiadania, do których wracam z przyjemnością, jak do starego przyjaciela. [mr.rosewater, biblionetka.pl] Jan Himilsbach (1931-1988) - książę polskich amatorów. Pisarz, scenarzysta, aktor charakterystyczny. Z zawodu kamieniarz. Zadebiutował w "Rejsie" Marka Piwowskiego, gdzie stworzył niezapomniany duet ze Zbigniewem Maklakiewiczem. Jako uzupełniający się sfrustrowani malkontenci wystąpili razem jeszcze kilkakrotnie. Himilsbach stworzył postać milczącego obserwatora o plebejskim wyglądzie, człowieka z tłumu, który jest przedstawicielem widza w świecie filmu. Grywał robotników, pijaczków, prostaczków, ale też twardych chłopów. Jego aktorstwo wspierał charakterystyczny wygląd i niepowtarzalny, schrypnięty głos. Całym sobą wyrażał dystans do świata, co twórcy filmowi skrzętnie wykorzystywali, zatrudniając go do małych, acz znaczących ról. [Artur Majer, akademiapolskiegofilmu.pl] Opowiadania te są napisane prostym, potocznym językiem, tak jak proste i pospolite są przedstawione tutaj historie. Nie jest to może literatura jakichś wysokich lotów, ale jest to dobra, lekka, przystępna literatura, po którą warto sięgnąć a specyficzne poczucie humoru autora zapewni dobrą zabawę. Miarą wartości opowiadań niech będzie również to, że po twórczość autora sięgało również kino. Krótko mówiąc polecam! [zoso, lubimyczytac.pl] FILMY WEDŁUG OPOWIADAŃ JANA HIMILSBACHA: - Monidło. Premiera: 1970. Reżyseria: Antoni Krauze. - Party przy świecach. Premiera: Premiera: 1980. Reżyseria: Antoni Krauze. - Przyjęcie na dziesięć osób plus trzy. Premiera: 1980. Reżyseria: Jerzy Gruza. Film ten ukończono już w roku 1973, jednak nie spodobał się cenzurze i musiał poczekać na premierę aż 7 lat, do okresu "500 dni Solidarności". Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Tekst zaczerpnęliśmy z wydania: Vis-a-vis Etiuda, Kraków 2019. Na tekst ten składają się przede wszystkim opowiadania opublikowane za życia autora - są one umieszczone w pierwszej, stanowiącej większość książki, części. Pozostałe opowiadania pochodzą z książek, które ukazały się drukiem na początku XXI wieku. Osoby na okładce: Jan Himilsbach i Grażyna Korin. Fotos z filmu "Party przy świecach", który wykonał Romuald Pieńkowski (1980).

38155
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Opowiadania zebrane

Jan Himilsbach

Zbiór blisko pięćdziesięciu świetnych opowiadań Jana Himilsbacha, czyli pełny przegląd jego interesującej twórczości literackiej. Znamy go wszyscy dobrze z występów w wielu filmach. Tymczasem Jan Himilsbach był także pisarzem - i to bardzo dobrym pisarzem. Opowiadania Himilsbacha są to, lapidarnym i dosadnym stylem kreślone, obrazki z życia. Piękne i urzekające, choć bez zbędnych ozdobników i niepotrzebnej liryki. Opowiadania, do których wracam z przyjemnością, jak do starego przyjaciela. [mr.rosewater, biblionetka.pl] Przejrzysta narracja, bogate słownictwo, wulgaryzmy ściśle odmierzone. Parę znanych osób porównało Himilsbacha do Hłaski. Ja bym go określił jako swoistego Marka Twaina, z silną nutą Wiecha, a chwilami może nawet kropelką Pratchetta. Twaina - dlatego, że Autor ma silny zmysł obserwacji sytuacji międzyludzkich, z ukrytą, ale silną inspiracją do namysłu nad tą naturą, a zwłaszcza jej cieniami. Wiech - oczywiście przez opis przedwojennego półświatka, ludzi, którzy wiedli życie w sumie podłe i monotonne, ale z jakąż fantazją! Pratchett - podobne zacięcie do humoreski z nutką goryczy, zaś całość chwilami ociera się wprawdzie nie o czyste fantasy, ale o absurd jak najbardziej. Bardzo trudno taką mieszankę uwarzyć, ważąc i odmierzając trafnie proporcje składników gorzkich i rześkich. Himilsbachowi wyszło to wybornie! [Micelius, lubimyczytac.pl] Spytany kiedyś przez afektowaną dziennikarkę, co bardziej sobie ceni w życiu - pisanie książek czy kamieniarstwo, Jan Himilsbach odparł bez wahania: kamieniarstwo. A dlaczego? - zapytała zaciekawiona. Bo tą moją twórczością nikt sobie dupy nie podetrze - odpowiedział. To jedna z legend. A o Himilsbachu krążyło legend mnóstwo. Ten pisarz-samouk, poeta, a z zawodu kamieniarz jest dziś w Polsce jedną z najbardziej tzw. "kultowych" postaci okresu PRL. Ale kto jak kto - Himilsbach na to miano wyjątkowo zasłużył. Legendą był już za życia. Legendarne były jego filmowe role - jak te w "Rejsie", "Wniebowziętych" czy w "Jak to się robi". A przy tym był Himilsbach pisarzem niezwykle oryginalnym - jego opowiadania wskazują na świetne pióro, a te autobiograficzne są niezwykle przejmujące. [empik.com] Himilsbach jest ozdobą naszej literatury. Proza Himilsbacha oszczędna, jasna, powiedziałbym nawet - wykwintna, przynosi ulgę swoim szlachetnym tonem, swoimi dobrymi manierami literackimi. [Tadeusz Konwicki, "Nowy Świat i okolice"] Opowiadania Himilsbacha są to, lapidarnym i dosadnym stylem kreślone, obrazki z życia. Piękne i urzekające, choć bez zbędnych ozdobników i niepotrzebnej liryki. Opowiadania, do których wracam z przyjemnością, jak do starego przyjaciela. [mr.rosewater, biblionetka.pl] Jan Himilsbach (1931-1988) - książę polskich amatorów. Pisarz, scenarzysta, aktor charakterystyczny. Z zawodu kamieniarz. Zadebiutował w "Rejsie" Marka Piwowskiego, gdzie stworzył niezapomniany duet ze Zbigniewem Maklakiewiczem. Jako uzupełniający się sfrustrowani malkontenci wystąpili razem jeszcze kilkakrotnie. Himilsbach stworzył postać milczącego obserwatora o plebejskim wyglądzie, człowieka z tłumu, który jest przedstawicielem widza w świecie filmu. Grywał robotników, pijaczków, prostaczków, ale też twardych chłopów. Jego aktorstwo wspierał charakterystyczny wygląd i niepowtarzalny, schrypnięty głos. Całym sobą wyrażał dystans do świata, co twórcy filmowi skrzętnie wykorzystywali, zatrudniając go do małych, acz znaczących ról. [Artur Majer, akademiapolskiegofilmu.pl] Opowiadania te są napisane prostym, potocznym językiem, tak jak proste i pospolite są przedstawione tutaj historie. Nie jest to może literatura jakichś wysokich lotów, ale jest to dobra, lekka, przystępna literatura, po którą warto sięgnąć a specyficzne poczucie humoru autora zapewni dobrą zabawę. Miarą wartości opowiadań niech będzie również to, że po twórczość autora sięgało również kino. Krótko mówiąc polecam! [zoso, lubimyczytac.pl] FILMY WEDŁUG OPOWIADAŃ JANA HIMILSBACHA: - Monidło. Premiera: 1970. Reżyseria: Antoni Krauze. - Party przy świecach. Premiera: Premiera: 1980. Reżyseria: Antoni Krauze. - Przyjęcie na dziesięć osób plus trzy. Premiera: 1980. Reżyseria: Jerzy Gruza. Film ten ukończono już w roku 1973, jednak nie spodobał się cenzurze i musiał poczekać na premierę aż 7 lat, do okresu "500 dni Solidarności". Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Tekst zaczerpnęliśmy z wydania: Vis-a-vis Etiuda, Kraków 2019. Na tekst ten składają się przede wszystkim opowiadania opublikowane za życia autora - są one umieszczone w pierwszej, stanowiącej większość książki, części. Pozostałe opowiadania pochodzą z książek, które ukazały się drukiem na początku XXI wieku. Osoby na okładce: Jan Himilsbach i Grażyna Korin. Fotos z filmu "Party przy świecach", który wykonał Romuald Pieńkowski (1980).

38156
Ładowanie...
EBOOK

Opowiadanie

Józef Czechowicz

opowiadanie dian kończący rachunki zatęsknił tak za obrazem  że nawet w słojach stołu frunęły dymy nad rzeką  za jabłkiem odpływającym spoglądał wędkarz starzec  punkt perspektywy je wciągał rzucony dość daleko    owoc ten targowisko zroniło skłute dżdżu szydłem  a przylepione do wzgórz rojnymi plastrami tłumów  gdzie mleko w obłych blaszankach białym trzepało skrzydłem    targ ów zroniło miasto niech się poleje ku wodzie  miasto wsporniki pochyłe igły gotyckich wieżyc  które krzyżami od Trójcy bodzie obłoków łodzie  i biega w jarach zielonych nie chce jak inne leżeć    dian przechodził tamtędy niedostrzegalny a hardy  darł ornaty lazuru aż słodko w zaułkach grało  natknął się na włóczęgów tak ostro sypali karty  nie patrząc znad gry do góry na pięknej tęczy pałąk    odbiegam od rytmu wiersza dian patrzy ze schodów wielkich  znów targowisko w błocie dwóch dorożkarzy podeszwy  jeden kiełbasę dzielił drugi bulgotał z butelki  na przyjacielskie śniadanie pośród drzew kałuż i mierzwy    dian wracaj wróć do wyliczeń świeżość poranka wiotczeje  zachłanny świat jak banię wynosi nad siebie światło  dian czas na ciebie spełnij matematyczne nadzieje  doprawdy starzec rybaczy stracił już z oczu jabłko    [...]Józef CzechowiczUr. 15 marca 1903 r. w Lublinie Zm. 9 września 1939 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: ballada z tamtej strony, żal, nic więcej, nuta człowiecza, tomy wierszy: Kamień (1927), Dzień jak co dzień (1930), Ballada z tamtej strony (1932), W błyskawicy (1934), Nic więcej (1936), Nuta człowiecza (1939). Polski poeta dwudziestolecia międzywojennego, w latach trzydziestych związany z grupą literacką Kwadryga, przedstawiciel tzw. drugiej Awangardy, której twórczość cechował katastrofizm. Jako ochotnik jeszcze przed zdaniem matury wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. Z wykształcenia, zamiłowania i zawodu nauczyciel (ukończył też studia w zakresie pedagogiki specjalnej). Redaktor m. in. czasopism dla dzieci "Płomyk" i "Płomyczek". Współpracował z wieloma pismami: "Reflektorem" (tu debiutował jako poeta w 1923 r.), Zet, Głosem Nauczycielskim, Pionem i Kameną, w Polskim Radiu pracował w dziale literackim, pisał słuchowiska radiowe. Zginął tuż po wybuchu II wojny światowej, podczas bombardowania. Charakterystyczną cechą wierszy Czechowicza jest niestosowanie wielkich liter i znaków interpunkcyjnych, co decyduje o poetyckiej wieloznaczności tekstów. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

38157
Ładowanie...
EBOOK

Opowiadanie Króla Wysp Hebanowych

Bolesław Leśmian

Bolesław Leśmian Klechdy sezamowe Opowiadanie Króla Wysp Hebanowych Oto jest bajka, w której Król Wysp Hebanowych opowiedział sułtanowi historię swego życia. Ojciec mój nazywał się Machmud i był królem tego państwa, które jest znane pod nazwą Ziemi Wysp Hebanowych. Nazwa ta pochodzi od czterech wzgórz, porosłych drzewami hebanowymi. Wzgórza te za bardzo dawnych czasów były wyspami. Lecz na ziemi z biegiem czasu wszystko się zmienia: rzeki wysychają i na ich miejscu... Bolesław Leśmian Ur. 22 stycznia 1878 r. w Warszawie Zm. 7 listopada 1937 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: zbiory wierszy: Sad rozstajny (1912), Łąka (1920), Napój cienisty (1936), Dziejba leśna (1938); zbiory baśni prozą: Klechdy sezamowe (1913), Przygody Sindbada Żeglarza (1913) i Klechdy polskie Wybitny polski poeta, eseista, prozaik i tłumacz tworzący w Młodej Polsce i dwudziestoleciu międzywojennym. Pochodził ze spolszczonej inteligenckiej rodziny Lesmanów. Spokrewniony z A. Langem i J. Brzechwą. Ukończył studia prawnicze w Kijowie. Współtworzył Chimerę i Teatr Artystyczny w Warszawie. Jego poezję cechował symbolizm, sensualizm, mistycyzm, spirytyzm, zainteresowanie paranormalnością, postulowanie powrotu do natury (poeta jako człowiek pierwotny), poszukiwanie miejsca Boga w świecie, ale i egzystencjalne spory ze stwórcą. Nawiązywał do ludowości (tworząc neologizmy oraz własne mity i postaci), stylistycznie do baroku i romantyzmu, ideowo do filozofii Nietzschego i Bergsona. Mistrz wiersza sylabotonicznego. W 1933 r. został członkiem Polskiej Akademii Literatury. autor: Alicja Szulkowska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

38158
Ładowanie...
EBOOK

Opowiadanie lekarza

Bolesław Prus

  „Opowiadanie lekarza” to utwór autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. “ Kilkanaście lat temu, garstka „inteligentnych“ warszawian zbierała się w pewnej cukierni. Schodziliśmy się nad wieczorem, pijaliśmy kawę i herbatę, jadaliśmy ciastka i lody, i naturalnie, rozmawialiśmy o wypadkach bieżących. Zebrania te nazywały się „giełdą“, albowiem prawie każdy uczestnik przynosił z sobą nowiny i sprzedawał je towarzyszom — za inne nowiny, takiej samej wartości.  — Słyszeliście, że A. przegrał w karty trzy tysiące rubli i nie zapłacił?  — A czy wiecie, że B. zeszedł pana C. na bardzo czułej rozmowie ze swoją żoną?...  — Stare dzieje!... Ciekawe jest to, że pana E. przydybano na kasowych nadużyciach i będzie proces...  Nowin tych, między innymi, słuchał zazwyczaj milczący lekarz, nazwijmy go — Steckim. Spokojnie oglądał ilustracje i nagle wybuchnął krótkim śmiechem.”

38159
Ładowanie...
EBOOK

Opowiadanie o ludziach-niedźwiedziach zmierzających się z problematyką ozusowania i prowadzenia firmy podczas trzymiesięcznego snu zimowego

feranos

Krótkie opowiadanie, które powstało spontanicznie w wyniku konkursu na Facebooku. Autor zdecydował się na jego publikację in memoriam swojego przyjaciela.

38160
Ładowanie...
EBOOK

Opowiadanie w perspektywie badań porównawczych

Zofia Mitosek

Opowiadać dalej... (Zofia Mitosek)  . . . . . . . . . . . . . . . . . 5 INNY / ETYKA Manfred Schmeling  Opowiadanie o konfrontacji: Inny w narracji współczesnej  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 13 Małgorzata Czermińska  „Punkt widzenia” jako kategoria antropologiczna i narracyjna w prozie niefikcjonalnej  . . . . 27 Jan Kordys  Sekret i kłamstwo  . . . . . . . . . . . . . . . . . . .  47 Jean Bessiere  Etyczne implikacje opowiadania  . . . . . . . . 65 Ewa Kraskowska  Wielka narracja kobieca. Rozdział I: od Wollstonecraft do Woolf  . . . . . . . . . . . . . .79 Stanisław Jaworski  Co się mieści pod maskami  . . . . . . . .97 NARRATOLOGIA Jerzy Trzebiński  Narracyjne myślenie o innym człowieku  . 111 Bogdan Owczarek  Dwa porządki opowiadania  . . . . . . . . .131 Danuta Ulicka  Narracyjna i nienarracyjna koncepcja dyskursu literaturoznawczego  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .153 John Neubauer  Czy zachodnia teoria opowiadania ma uniwersalne zastosowanie?  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .175 Przemysław Pietrzak  Opowiadanie w opowiadaniu. Mise en abyme a narratologia  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .187 Michał Mrugalski  O ślepej plamce w oku mitologa  . . . . . .197 NIE TYLKO LITERARURA Michel Morel  Od wiadomości prasowych po opowiadanie literackie  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 219 Olga Dawidowicz−Chymkowska  Tożsamość i zmiana. Analiza narracji w brulionach Fantomów Kuncewiczowej  . . . . . . . . .235 Ewa Szczęsna  Narracja jako chwyt tekstowy  . . . . . . . . . . .251 Anna Wieczorkiewicz  Jeść jak tubylcy. Fragmenty mitologii turystycznej  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .267 GATUNKI / KATEGORIE Nina Braginska  Opowiadanie / narracja jako produkt uboczny egzegezy  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .285 Piotr Salwa  Dawna nowela włoska – tradycja przekazu ustnego a tekst pisany  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .303 Anna Łebkowska  Narracja biograficzna w fikcji  . . . . . . . . .315 Grzegorz Grochowski  Narracja, gatunek, znaczenie  . . . . . .333 Krystyna Ruta−Rutkowska  Opowiadanie w dramacie  . . . . .355 Teresa Dobrzyńska  Opowiadanie i wiersz. O użyciu form wierszowych w utworach narracyjnych  . . . . . . 373 Witold Sadowski  Wiersz wolny wobec opowiadania  . . . . . . 389 Jarosław Płuciennik  Opowieści według Marka Turnera a empatia  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 407 Joanna Ślósarska  Pokonać strach – aksjologiczne nacechowanie ram i planów w opowiadaniach J.R.R. Tolkiena  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .421 Zofia Mitosek  Opowiadanie i ironia  . . . . . . . . . . . . . . . . .431 Indeks osób  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .  449