Wydawca: 16
Opowieści o Małej Czarownicy Ismie
Aneta Ciećko
Jak wytłumaczyć dziecku znaczenie czegoś tak abstrakcyjnego, że nie można tego ani dotknąć, ani zobaczyć, ani powąchać? Na przykład pojęcie "dobre chęci", albo "dobre rady"? Zbuduj odpowiednią metaforę i ubierz ją w fascynująca historię, albo... skorzystaj z mojego doświadczenia i przeczytaj mu "Opowieści o Małej Czarownicy Ismie. "Opowieści o Małej Czarownicy Ismie" z pewnością należą do bajek edukacyjnych, ponieważ za pomocą genialnie dobranych metafor pomagają dzieciom zrozumieć pojęcia abstrakcyjne - coś, czego nie można ani dotknąć, ani zobaczyć, ani powąchać. Na przykład: lenistwo, albo dobre chęci."Właściwie dobrana metafora jest kluczem, który otwiera drzwi do: prawej i lewej półkuli, świadomości i podświadomości. Gdy otwieramy te drzwi jednocześnie, tworzymy w umyśle niesamowitą przestrzeń poznawczą."Bardzo ważnym elementem jest zgodność przedstawionej metafory z prawdą psychologiczną. Dlatego Lenistwo, które nawiedza Jarzębinowy Ogród pojawia się w momencie, gdy bohaterowie zbyt mocno wydłużają swój wypoczynek. Dlatego jest misiem o bardzo przyjemnej powierzchowności, którego można bez ustanku głaskać, wpatrywać się w nie i powtarzać, jakie jest piękne. Dlatego tylko ci, którzy nie są pod jego bezpośrednim wpływem widzą jakim jest podstępnym czarownikiem. Dlatego tak trudno jest się go pozbyć, ale... jest jeden niezawodny sposób na to, aby się wyniosło.Na szczęście jest to ten rodzaj edukacji, który bardzo podoba się dzieciom, bo jak mówi sama autorka: "Piszę tylko takie bajki, jakich sama z ciekawością bym słuchała, gdy byłam dzieckiem".Dlatego dodatkowymi atutami są: wartki język narracji, ciekawe przygody lekko zaprawione humorem i barwni bohaterowie. ZAPROSZENIEZapraszam serdecznie wszystkie dzieci i ich rodziców do Jarzębinowego Ogrodu. Jest właśnie wczesne lato, cały ogród skapany jest w zieleni, słychać świergot ptaków, czuć na twarzy lekki wietrzyk przynoszący zapach róż. Pośrodku ogrodu znajduje się Jarzębinowa Chatka w której mieszka Mała Czarownica Isma. Wraz z Ismą Jarzębinową Chatkę zamieszkują jej zwierzaki: ryś Micuś, jaszczurka Zwałka i nietoperz Gacuś.Micuś ma duszę prawdziwego naukowca i gdy go spotkamy najprawdopodobniej będzie coś obserwował, albo spisywał.Gacuś, jak wszystkie nietoperze ma doskonały słuch, jego ulubionym zajęciem jest pisanie poematów na temat życia w Pradawnej Puszczy.Jaszczurka Zwałka jest małym zwierzątkiem wielkości liścia klonowego i jest najbardziej roztropna ze wszystkich mieszkańców Jarzębinowej Chatki.Od czasu do czasu naszych przyjaciół odwiedza Granatowy Gryf zwany Gryfiusem. Gryfius jest najbardziej ciekawskim gryfem jakiego znam i jeśli przyjdzie mu do głowy, żeby coś zrobić, to zrobi natychmiast bez chwili zastanowienia. Oczywiście dzięki takiemu zachowaniu często wpada w tarapaty, ale powiedział mi na ucho, że bardzo to lubi.Książeczka zawiera sześć niezwykłych opowieści o przygodach tej zwariowanej piątki.Dowiecie się z nich w jakich okolicznościach pojawia się Lenistwo i dlaczego jest podstępnym czarownikiem? Jak się go pozbyć? W jaki sposób działa klątwa odkładania na później? Kto jest na nią uodporniony? Gdzie mieszkają i jak wyglądają Możliwości? Kto sprzedał Gryfiusowi cały worek Dobrych Rad i co można z nimi zrobić? Dlaczego Dobre Chęci musiały uciekać z krainy ludzi?Oraz dlaczego ciekawski Gryfius szukał swojej Intuicji, a znajduje....? Jak bardzo jesteście ciekawi co? Spis bajek: Mała Czarownica Isma i LenistwoKlątwa odkładania na późniejOko w oko z Możliwościami i co z tego wynikłoCały worek Dobrych RadOpowieści Dobrych ChęciGryfius poszukuje swojej Intuicji i znajduje...
Dariusz Kuncewicz
Opowieści o miłości. Między modelem a tajemnicą Analiza i interpretacja monologów par o swoich związkach Przy rosnącej współcześnie liczbie rozwodów, związków bezdzietnych i rodzin rekonstruowanych wydawałoby się, że zaprezentowany model historii długoletniej miłości jest już nieaktualny. To asekuracyjne stwierdzenie - być może lepiej nie przywiązywać się do marzeń o dozgonnej miłości, aby uniknąć rozczarowania, lub ją zdewaluować, aby usprawiedliwić rozpad własnego związku. Widok dwojga starszych ludzi wolno spacerujących, trzymających się za ręce wciąż jednak wzrusza i przypomina, że miłość na całe życie się zdarza i że tak naprawdę też byśmy tak chcieli. Wspólne pięćdziesiąt lat zmagań ze sobą i światem wplata historię miłości w większą część historii życia, przez co staje się ona jej centralnym wątkiem. Ta jedna bliska relacja tworzy wyjątkową, właśnie przez jej jedyność i długość, okazję życiową do podejmowania wielu przełomowych i codziennych wyborów, dzięki którym kształtują się cnoty wierności, miłości, opiekuńczości, mądrości i generalnie człowieczeństwo. To wyjątkowa wartość, dar, którego nie da się całkowicie zastąpić innym. Dlatego - pozwolę sobie na podsumowującą dygresję - wbrew mitom o "dopasowaniu połówek" czy "niezgodności charakterów" warto zaryzykować i o ten dar od losu zawalczyć.
Opowieści o początkach. Wywiady z twórcami terapii Gestalt
Joe Wysong, Edward Rosenfeld
Przed Wami wywiady z założycielami terapii Gestalt. ,,Opowieść o początkach" pokazują co inspirowało twórców i od czego wszystko naprawdę się zaczęło. Rozmowy opisują osobiste przeżycia i historie osadzone w rzeczywistości XX w. Możemy poznać założycieli nie tylko od strony teorii jaką współtworzyli, ale także w bardzo intymnych wypowiedziach dotyczących ich życia. "Słuchając, jak opowiadasz o swojej relacji z Fritzem, rozumiem, jak sądzę, nieco głębiej, dlaczego w początkowym okresie swojego istnienia terapia Gestalt nie potrafiła zająć się kwestią intymności z jakąkolwiek duszą i dlaczego tak bardzo celebrowała silną jednostkę, ale nie wspólnotę i nie więź. Myślę, że pokazuje to również, dlaczego tak ważne jest, aby teoria podlegała rewizji i była rozwijana przez wiele osób, a nie była wytworem tylko jednej osoby.'' (fragment książki) "Ziarna terapii Gestalt zostały zasiane, gdy utworzona w 1948 roku "grupa edukacyjna" zaczęła spotykać się co tydzień w Nowym Jorku. Grupa ta stała się zalążkiem nowojorskiego Instytutu Terapii Gestalt (The New York Institute for Gestalt Therapy), który został założony w 1952 roku, co zbiegło się z publikacją "Gestalt Therapy". Członkami założycielami grupy byli Paul Weisz, Paul Goodman, Elliot Shapiro, Frederick i Laura Perls, Sylvester "Buck" Eastman oraz Isadore From. Spośród tej grupy tylko Isadore From i Paul Goodman oraz Frederick i Laura Perls zaczęli nauczać teoretycznych założeń terapii Gestalt poza pierwotną grupą. "Spośród występujących tu osób żyją jeszcze tylko Erv Polster i syn Perlsów, Stephen. Pozostali pojawiają się w transkrypcjach wywiadów, nagrywanych "na żywo" przez osoby, które dobrze ich znały i głęboko ceniły ich talenty kliniczne i teoretyczne". Joe Wysong The Gestalt Journal Press
Opowieści o ptakach z wiejskiego podwórka
Jerzy Samusik
Niepospolite gatunki ptaków można obserwować nie tylko w głębi lasu czy na rozlewiskach, ale także na wiejskim podwórku. I to w dodatku - nie wychodząc z domu! Kogo można zaprosić na podwórko? Jakie budki lęgowe zakupić i na jakiej wysokości je ustawić? Co i kiedy sypać do karmnika? Jaki kolor mają jaja jaskółek, a jaki sikor? Czym się różni samica zięby od samca? Jak "zwabić" dudki na podwórko? O tym, a także o wielu innych sprawach jest ta książka. Weźcie ją do ręki, usiądźcie wygodnie na tarasie lub w trawie, oprzyjcie się wygodnie o polny kamień i czytajcie. A potem raz jeszcze - po lekturze - rozejrzyjcie się wokół uważnie... Prawda, że widać więcej? Wydawałoby się, że na wiejskim podwórku można oglądać tylko wróble, jaskółki, gołębie i sikorki bogatki. Tak przynajmniej sądzi wielu mieszkańców nie tylko miast, ale i wsi. Dla większości z nich każdy mały, szarawy ptak to wróbel, duży drapieżnik to jastrząb, a jeżyki, dymówki, oknówki i brzegówki to jaskółki. Do niedawna również dla mnie nazwanie poszczególnych, dość pospolitych gatunków ptaków było zbyt trudne, a odróżnienie pierwiosnka od piecuszka czy sikory ubogiej od czarnogłowej - zupełnie niemożliwe. Kiedy jednak zacząłem pomieszkiwać w wiejskiej chacie i obserwować kręcące się po podwórku ptaki, stwierdziłem, że jest ich tutaj znacznie więcej niż powszechnie się uważa. Dość szybko nauczyłem się nie tylko określać pojawiające się gatunki, ale poznałem też sposoby budowania przez nie gniazd, wyprowadzania lęgów, zdobywania pożywienia i wiele innych elementów ich życia. Z czasem zwykłe zainteresowanie przerodziło się w pasję, której efektem jest ta książka... Mam nadzieję, że z jej lektury, a zwłaszcza z obserwacji ptaków będziecie czerpać tyle radości, ile czerpię ja... JERZY SAMUSIK BOHATEROWIE OPOWIEŚCI (W KOLEJNOŚCI WYSTĘPOWANIA NA KARTACH TEJ KSIĄŻKI): Sikora (bogatka, czubatka, czarnogłowa i uboga oraz modraszka) Sosnówka Skowronek Jaskółka dymówka Dudek Drozd śpiewak Krętogłów Dzięcioł duży Dzięciołek Paszkot Grzywacz Kopciuszek Kos Kwiczoł Muchołówka szara Muchołówka żałobna Piecuszek Pierwiosnek Zięba Pleszka Sójka Trznadel Szpak Gąsiorek Szczygieł Dzwoniec Wróbel Czyż Sierpówka Krogulec O AUTORZE: JERZY SAMUSIK - doktor nauk medycznych, absolwent białostockiej Akademii Medycznej i warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego, wieloletni ordynator Oddziału Rehabilitacji Wojewódzkiego Szpitala w Białymstoku oraz wykładowca w Akademii Medycznej i Wyższej Szkole Medycznej w Białymstoku, członek Związku Literatów Polskich. Kiedy paranie się wyłącznie medycyną przestało mu wystarczać, począł podróżować. Przejechał samochodem przez Saharę, w Himalajach przeszedł pieszo 1300 km, w poszukiwaniu Pigmejów przemierzał dżungle Kamerunu, fotografował zwierzęta na Madagaskarze, nad jeziorem Czad i w rezerwatach Nigerii, jeepem dotarł w głąb Tybetu, łowił ryby na Labradorze i u wybrzeży Spitsbergenu... Wszystkie te podróże opisał w dziesiątkach reportaży drukowanych w czasopismach popularnonaukowych i krajoznawczych oraz w kilkunastu książkach. Gdy osiągnął wiek niepozwalający mu na dalekie i długotrwałe podróże, zaczął wędrować z aparatem fotograficznym po nadnarwiańskich i nadbiebrzańskich ścieżkach. Fotografował przede wszystkim ptaki, co zaowocowało cyklem ornitologicznych artykułów, bogato ilustrowanych zdjęciami, zamieszczanych od trzech lat w miesięczniku "Przyroda Polska".
Opowieści o Rzeczypospolitej Niebieskiej
Jacek Kowalski
Jacek Kowalski Sarmata, poeta, historyk sztuki wydaje osobistego audiobooka i na audiobukowym korabiu wyprawia się gawędą i piosenką ku Sarmacji. Przeskoczywszy hałdy blokowisk, lustruje husarskie zastępy, które zapędziły się aż na Kamczatkę, wspiera Saumela Twardowskiego pod Beresteczkiem, kpi z Reyowego Lutra i Kalwina, po drodze zaś wpada do rodzinnego domu, zarówno w jego wersji eko (ogród, jezioro, perz i mlecz), jak i w odsłonie modern (Meble Kowalskich), a przejrzawszy pola bitwy legnickiej, obrazy swojej Mamy, "Proces szesnastu" (według Dziadkowych wspomnień) i skłoniwszy się pamięci Pięciu zgilotynowanych w Dreźnie poznańskich Męczenników, na koniec uklęka nabożnie przed Niepokalaną, upraszając Ją: "Memorare!".
Gabriel García de Oro
Oto wspaniałe i zabawne opowiadania, dzięki którym dzieci nauczą się rozpoznawać i nazywać emocje. Rozbudzające wyobraźnię historie i ekscytujące przygody bohaterów to świetny sposób na zrozumienie fascynującego świata uczuć. Jak się czujesz? Co się z tobą dzieje? To kluczowe pytania, które pomagają zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć się sobie. To prosty i naturalny sposób na określenie tego, jak się czujesz w danej chwili. Emocje to klucz do dobrego samopoczucia. Warto by dzieci od najmłodszych lat wiedziały, jak je rozpoznawać i akceptować.
Monika Hołyk Arora
Otwarta na świat Nicci próbuje swoich sił jako fotografka. Krok po kroku buduje swoją markę talentem i wytrwałością. W końcu jej sesja dla popularnego magazynu okazuje się wielkim sukcesem, który otwiera drzwi do jeszcze większej kariery. Życie dziewczyny nabiera tempa. Tymczasem w mieście dochodzi do tajemniczych mordów. Czy Nicci grozi niebezpieczeństwo? Pasja życia, zakazane romanse i niesamowite wydarzenia towarzyszące magicznej aurze pełni księżyca... W świecie dzieci nocy wszystko może się zdarzyć! Opowieści pełni księżyca" to trylogia składająca się z trzech opowiadań: Winiąc pełnię księżyca", W cieniu pełni księżyca" oraz W blasku pełni księżyca".
Arsenij Trojepolski
Opowieści pielgrzymapowstały w latach 1859-1863. Ich autorem, jak dowodzą współcześni badacze, był rosyjski mnich Arsenij (Walentyn) Trojepolski obecnie odkrywany i coraz bardziej doceniany duchowy pisarz XIX-wiecznej Rosji. Urodził się w 1804 roku w rodzinie drobnej, rosyjskiej szlachty. Studiował na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Moskiewskiego. W 1825 roku wstąpił do klasztoru św. Symeona w Moskwie. W 1832 roku został kapłanem (w tradycji prawosławnej zwany hieromnichem). Podczas swojego życia wielokrotnie zmieniał miejsca pobytu, przebywał w kilkunastu klasztorach w wielu regionach Rosji. W 1857 roku trafił do klasztoru św. Pafnutiusa w Borowsku pod Moskwą, gdzie zmarł w 1870 r.. Tam napisał Opowieści pielgrzyma, a także inne, liczne pisma poświęcone m.in. teorii i praktyce Modlitwy Jezusowej. Opowieści pielgrzyma to wyjątkowe dzieło chrześcijańskiej duchowości, które w barwnym stylu przedstawia drogę do odkrycia i praktyki modlitwy nieustannej, zwanej także Modlitwą Jezusową czy Modlitwą Serca. Tytułowy pielgrzym wyrusza w drogę, by się dowiedzieć, co oznaczają biblijne słowa Nieustannie się módlcie. Wędrując, poznaje modlitwę Jezusową i zaczyna żyć zgodnie z wolą Bożą. Jego historia to mistrzowska opowieść o tym, jak Bóg zmienia życie człowieka. Pismo to, uważane do niedawna za anonimowe, doczekało się wielu wydań w różnych językach świata. Niniejsze, piąte, wydanie zawiera nowy wstęp, w którym przedstawiono historię powstania dzieła oraz wyjaśniono kwestię jego autorstwa.