Wydawca: 16
Bartosz M. Wrona
O czym jest ta książka? Oddajmy głos autorowi, który to najlepiej wyjaśni: Gdy mój syn, Kubuś, był bardzo malutki opowiadałem mu bajki na dobranoc. Na potrzeby dydaktyczne wymyśliłem postaci Krasnalka Pacnalka, Kotka Huncwotka, Żegnajgieni Światsięzmieni czy Diabełka Spixa. Nieco nieporadny Krasnalek i jego zdecydowanie bardziej zaradny, ale nie zawsze grzeczny, starszy brat Kotek, przeżywali swoje przygody jako malutkie dzieciaki, trzy-, cztero-, pięcio-letnie brzdące. Czas jednak biegnie nieubłaganie naprzód i ani się obejrzeliśmy, a tu się okazuje, że Krasnalkowi "stuknęło" ni mniej ni więcej, a dokładnie 860 lat! Ba! Z malutkiego krasnoludzika stał się nie tylko ojcem, ale nawet i dziadkiem, ma siedemnastą żonę, za sobą kłopoty z prawem, nadużywa nieco alkoholu... No tak, wydawać by się mogło, że to średni przykład dla dzieci lub młodzieży, ale kto z nas jest bez winy? Kto z nas nie popełnia błędów? I wreszcie kto z nas nie ma na swym koncie wstydliwych porażek i potknięć? "Opowieści terapeutyczne" są w moim zamierzeniu bajeczką zawierającą bajeczki, które mają nam, dorosłym, ale i naszym wewnętrznym dzieciom, wewnętrznym dorosłym i wewnętrznym rodzicom pomóc przetrwać, poradzić sobie i wyjść z przeróżnych życiowych doświadczeń silniejszymi i mądrzejszymi. Czy spełnią swoje zadanie? No cóż możemy tylko odpowiedzieć filozoficznie: - A któż to wie? Kto wie co dla nas dobre, co właściwe, co może być pomocne, a co zaszkodzić nam okrutnie? Może znany psychiatra Otton Barnaba Sowa-Sowiński? Może Krasnalek Pacnalek właśnie lub jego umiejąca niewątpliwie cieszyć się życiem, niezwykle atrakcyjna żona Dżesika Pacnalek? A może najmądrzejsze są po prostu dzieciaki? Mały Marcinek czy Jasio, Małgosia lub Zuzia? Kto to wie? Projekt okładki: Karolina Lubaszko.
Bartosz M. Wrona
O czym jest ta książka? Oddajmy głos autorowi, który to najlepiej wyjaśni: Gdy mój syn, Kubuś, był bardzo malutki opowiadałem mu bajki na dobranoc. Na potrzeby dydaktyczne wymyśliłem postaci Krasnalka Pacnalka, Kotka Huncwotka, Żegnajgieni Światsięzmieni czy Diabełka Spixa. Nieco nieporadny Krasnalek i jego zdecydowanie bardziej zaradny, ale nie zawsze grzeczny, starszy brat Kotek, przeżywali swoje przygody jako malutkie dzieciaki, trzy-, cztero-, pięcio-letnie brzdące. Czas jednak biegnie nieubłaganie naprzód i ani się obejrzeliśmy, a tu się okazuje, że Krasnalkowi „stuknęło” ni mniej ni więcej, a dokładnie 860 lat! Ba! Z malutkiego krasnoludzika stał się nie tylko ojcem, ale nawet i dziadkiem, ma siedemnastą żonę, za sobą kłopoty z prawem, nadużywa nieco alkoholu… No tak, wydawać by się mogło, że to średni przykład dla dzieci lub młodzieży, ale kto z nas jest bez winy? Kto z nas nie popełnia błędów? I wreszcie kto z nas nie ma na swym koncie wstydliwych porażek i potknięć? „Opowieści terapeutyczne” są w moim zamierzeniu bajeczką zawierającą bajeczki, które mają nam, dorosłym, ale i naszym wewnętrznym dzieciom, wewnętrznym dorosłym i wewnętrznym rodzicom pomóc przetrwać, poradzić sobie i wyjść z przeróżnych życiowych doświadczeń silniejszymi i mądrzejszymi. Czy spełnią swoje zadanie? No cóż możemy tylko odpowiedzieć filozoficznie: – A któż to wie? Kto wie co dla nas dobre, co właściwe, co może być pomocne, a co zaszkodzić nam okrutnie? Może znany psychiatra Otton Barnaba Sowa-Sowiński? Może Krasnalek Pacnalek właśnie lub jego umiejąca niewątpliwie cieszyć się życiem, niezwykle atrakcyjna żona Dżesika Pacnalek? A może najmądrzejsze są po prostu dzieciaki? Mały Marcinek czy Jasio, Małgosia lub Zuzia? Kto to wie? Projekt okładki: Karolina Lubaszko.
Opowieści w obiektywie. Świat okiem Vincenta Laforeta
Vincent Laforet
Zdjęcia warte tysiąca emocji ZROBIENIE ZDJĘCIA, KTÓRE OPOWIADA PEWNĄ HISTORIĘ, TO PRAWDZIWA SZTUKA. Musisz wiedzieć, co powinno się znaleźć w kadrze, a co należy odrzucić. Musisz zrozumieć, co warto wyeksponować, by podkreślić wagę narracji, jak użyć światła, kształtów i kolorów, by nie tylko wyrazić pewną myśl, lecz także nadać zdjęciu artystyczną wartość. VINCENT LAFORET - zdobywca Nagrody Pulitzera, zaliczony w poczet stu najbardziej wpływowych ludzi w dziedzinie fotografii przez magazyn "American Photo" - daje nam niepowtarzalną szansę spojrzenia na sztukę robienia zdjęć przez pryzmat jego prac oraz doświadczenia w fotografii prasowej i reklamowej. Ta piękna książka została zilustrowana bajecznie kolorowymi, całostronicowymi fotografiami, którym towarzyszą opisy konkretnych sytuacji (skutki huraganu Katrina, igrzyska olimpijskie czy konflikt w Pakistanie) uzupełnione o informacje techniczne. Dzięki ponad stu przykładowym zdjęciom masz w zasięgu ręki przekrojowy materiał, który pomoże Ci w realizacji własnych celów artystycznych oraz połączy możliwości aparatu z indywidualnym pomysłem na interesujące historie. Dowiedz się, w jaki sposób wykorzystać mocne strony fotoreportażu do sugestywnego opowiedzenia historii. Użyj światła, kształtów i barw do aranżowania bogatych kompozycji, które nie tylko wyrażają pewną myśl, lecz decydują o pięknie zdjęcia i jego warstwie emocjonalnej. Poznaj te zależności między pierwszym planem i tłem, które można twórczo wykorzystać do zaaranżowania kompozycji o sugestywnej wymowie. Naucz się wybierać obiektywy, które będą korespondowały z koncepcją zdjęcia. Poczytaj o prawdziwej wartości zdjęć i poznaj tajniki tworzenia wymownych kompozycji, które przedstawiają prawdziwą naturę wybranego tematu - niezależnie od tego, czy będzie to pejzaż, detal, portret, zdjęcie akcji czy fotografia lotnicza. Vincent Laforet - potrójny zdobywca prestiżowych "lwów" na Międzynarodowym Festiwalu Reklamy w Cannes w 2010 roku. Jest reżyserem i reporterem, laureatem Nagrody Pulitzera, fotografem znanym z wizjonerskiego podejścia i narracji budowanych obrazem. Jego prace były publikowane w niemal wszystkich liczących się czasopismach i gazetach, takich jak "Vanity Fair", "New York Times Magazine", "National Geographic", "Sports Illustrated", "Time", "Newsweek" i "Life". Vincent Laforet słynie też z innowacyjnego podejścia do fotografii lotniczej. Jego blog, https://blog.vincentlaforet.com, jest uznawany za pozycję obowiązkową w branży fotograficznej.
Opowieści w spektrum. Dziewięć historii osób, które odkryły swój autyzm
Daniel Tammet
Dan Aykroyd - aktor, który dziś jest hollywoodzką sławą Warren - detektyw, który dostrzega niewidoczne dla innych szczegóły Kana - japońska badaczka, która tworzy klasyfikację różnych odmian samotności Les Murray - wybitny poeta, dla którego dumnym symbolem autyzmu jest ptak emu To tylko niektórzy bohaterowie najnowszej książki Daniela Tammeta Opowieści w spektrum składającej się z prawdziwych historii mężczyzn i kobiet w spektrum autyzmu. Osoby te pochodzą z Anglii, Walii, Irlandii, Kanady, Australii, Stanów Zjednoczonych, Francji, Nigerii i Japonii. Zdobyły sławę w Hollywood, walczyły z przemocą na świecie, zrobiły doktorat z psychologii, zajmowały się polityką na szczeblu krajowym, rozwiązywały zagadki kryminalne, przeprowadziły operację chirurgiczną, wydały nowatorską powieść, nauczyły się widzieć uszami i mówić przy użyciu urządzenia komputerowego. Razem tworzą wyjątkowy zbiorowy portret neuroróżnorodności. Skreślone przeze Daniela Tammeta portrety dziewięciu osób w spektrum autyzmu zaświadczają - każdy na swój własny sposób - o niezwykłej sile i pięknie wyobraźni autystycznej.
Marzena Rogalska
Bo w święta najważniejsza jest miłość Lwów 1909. Spotkanie samotnego wdowca i chłopca szukającego bezpiecznej przystani, które na zawsze odmieni życie ich obu. Oran 1945. Bliska rozmowa dwojga samotnych ludzi, którzy stracili wszystko, co ważne, ale wciąż wierzą w drugiego człowieka. Kraków 1950. Wigilia, która sprawia, że starsi państwo, którzy całe życie spędzili obok siebie, odkrywają, co ich naprawdę łączy. Kraków Londyn 1979. Rozmowa dwojga rozdzielonych przez los przyjaciół, która ratuje przed rozpaczą i pozwala na nowo odnaleźć sens życia. I wreszcie Kraków 2004. I wigilijny wieczór, wymarzony, inny niż wszystkie. Taki, który jest nowym początkiem. Marzena Rogalska opowiada o ludziach, którzy nieustannie są obecni w naszych sercach i pamięci, o nieustannej tęsknocie za nimi. I o jedynej nocy w roku, gdy nadzieja rodzi się dla nas wszystkich. Opowieści wigilijne wypełnione są niezachwianą wiarą, że nadzieja i miłość zawsze zatriumfują.
Charles Dickens
Ekskluzywne wydanie nowego tłumaczenia dwóch przypowieści świątecznych Dickensa, w tym najsłynniejszej opowieści wigilijnej wszech czasów - Kolędy prozą, czyli bożonarodzeniowej opowieści o duchach, z oryginalnymi ilustracjami m.in. Johna Leecha z pierwszych wydań z 1843 i 1848 roku. Kolęda prozą w formie moralitetu pokazuje głęboką przemianę skąpca Ebenezera Scrooge'a, zachodzącą w czasie nocy wigilijnej. Scrooge jest samotnikiem, mizantropem nielubiącym ludzi, niedbającym o pracowników swojego kantoru, zainteresowanym jedynie pomnażaniem swojego majątku. W noc wigilijną ukazuje mu się najpierw duch Jakuba Marleya zmarłego partnera w interesach, który w zaświatach cierpi niewymowne męki za grzechy skąpstwa i obojętności na krzywdę bliźnich, które popełnił za życia. Wizyta ducha ma być przestrogą i uchronić Scroogea przed podobnym losem. Początkowo nieufny i niedowierzający Ebenezer, zmienia zdanie pod wpływem wizyt kolejnych duchów, które pokazują bohaterowi coraz bardziej przerażające sceny z jego życia przeszłego, teraźniejszego i przyszłego... Z kolei w Nawiedzonym śledzimy dzieje doświadczonego przez los profesora Redlawa. Wychował się w rodzinie bez miłości, doświadczył zdrady najbliższego przyjaciela, utracił siostrę - jedyną osobę, która była mu naprawdę bliska i mimo osiągnięcia wysokiej pozycji społecznej jest nieszczęśliwy. Marzy tylko o jednym chce zapomnieć o wszystkich krzywdach, jakich doznał w życiu, łudząc się, że razem z pamięcią zniknie dręczący go ból. Gdy w noc Bożego Narodzenia uczony zostaje sam, odwiedza go widmo, które proponuje mu osobliwy pakt: Redlaw zapomni o wszystkim, cokolwiek złego go dotąd spotkało, ale w zamian stanie się roznosicielem tego daru - każdy, z kim się zetknie, zostanie dotknięty tą samą wybiórczą amnezją. Niebawem profesor uświadamia sobie, że popełnił straszliwy błąd
Opowieści wigilijne 2. Świerszcz za kominem
Charles Dickens
Mniej znane z opowieści wigilijnych Dickensa potwierdzają kunszt pisarza w tworzeniu wzruszających i wciąż aktualnych moralnych przypowieści Będąc autorem między innymi pięciu powieści (Klub Pickwicka, Oliver Twist, Nicolas Nickleby, Magazyn osobliwości i Barnaba Rudge), z których już pierwsza zapewniła mu wielką popularność, Charles Dickens w 1843 roku napisał Kolędę prozą. Opublikowana w grudniu tego roku, dała początek serii pięciu utworów, rok po roku (z wyjątkiem 1847) ukazujących się przed świętami Bożego Narodzenia, a w 1852 roku zebranych w tomie Christmas Books. Kolęda prozą, czyli bożonarodzeniowa opowieść o duchach oraz Nawiedzony, czyli pakt z duchem ukazały się w pierwszej edycji Opowieści wigilijnych, w nowej edycji pora na trzy pozostałe. W Sygnaturkach Tobby Veck, ubogi goniec dający sobie wmówić przez jegomościów bardziej od niego szacownych, że ludzie biedni są nie tylko ubodzy, ale i źli do szpiku kości, zasypia w noc wigilijną. We śnie duchy większych i mniejszych dzwonów kościelnych pokazują mu warianty przyszłości, w której on już nie żyje, a osoby mu najbliższe wystawione są na upadek materialny i moralny. W Świerszczu w kominie tytułowy owad jest kolejną w opowiadaniach Dickensa magiczną siłą, która dobrodusznemu pocztmistrzowi Johnowi Perrybingleowi ukazuje, jak z gruntu niesprawiedliwe i niegodziwe jest, gdy pozwala się, by jeden fakt, wsparty złośliwą interpretacją, przyćmił mnogie akty miłości i przywiązania. W Życiowej batalii z namaszczeniem powtarzane filozoficzne credo doktora Jeddlera zostaje poddane próbie serca. Nasz żywot jest jedynie krotochwilą i żaden jego moment nie zasługuje na poważne traktowanie - powtarzał od lat swoim córkom doktor. Kiedy staje się świadkiem ciągnącego się przez lata samopoświęcenia jednej z nich dla szczęścia innych osób, będzie musiał przewartościować swoje podejście do życia.
Opowieści wigilijne: Nawiedzony dom
Charles Dickens
Niewyczerpana skarbnica wciąż żywych przypowieści o świętach jako czasie dobroci, wybaczenia i miłosierdzia. Czwarty już tom Opowieści wigilijnych dopełnia prezentację utworów świątecznych. Są one, rzecz jasna, mniej zwarte niż książki wigilijne, gdyż stanowią tylko fragment tytułowego przedsięwzięcia. Pierwsze cztery (Wrak Złotej Mary, Katusze gromadki angielskich jeńców, Nawiedzony dom i Wieść z morza) są utrzymane w tradycyjnym stylu Dickensa, natomiast Ziemia Toma Tiddlera oraz Bezimienny bagaż zaskakują nowatorstwem formalnym. Katusze angielskich jeńców pisane były wspólnie z Wilkie Collinsem, podobnie jak opublikowane w roku 1867 Bezdroże, noszące wyraźny ślad tego, iż równolegle przygotowywane były dwie formy tego utworu: narracyjna i sceniczna.