Wydawca: 16
Zofia Stanecka
Basia jedzie z mamą, Jankiem i małym Frankiem na zakupy do ogromnego sklepu. Wszystko w nim jest takie kolorowe, piękne i ciekawe! Każdą rzecz można dotknąć i obejrzeć. Wszystkie są na wyciągnięcie ręki. Dziewczynka nie do końca rozumie, co znaczy słowo gratis". Nie jest też pewna do czego służy bankomat. I dlaczego właściwie nie można sobie kupić tego, na co ma się ochotę? Mama Basi ma przed sobą nie lada wyzwanie, jak wytłumaczyć córce, czym są pieniądze i na czym polega konsumpcjonizm?
Zofia Stanecka
Mała Basia lubi oglądać mecze z tatą i Jankiem. Najbardziej dlatego, że może wtedy do woli chrupać smaczne paluszki. Jej starszy brat Janek chodzi na kółko sportowe i ma wspaniałą kolekcję kart z piłkarzami. Pewnego dnia ginie mu karta z najważniejszym piłkarzem w drużynie! Basia jest zrozpaczona, kiedy okazuje się, że ma swój udział w tym zniknięciu. Jak to się stało? Czy Basia pójdzie do więzienia? Choć Janek jest zły, to razem z tatą i mamą rozgrywa w parku mecz. Gra z nimi również Basia. Jak myślicie, kto najlepiej będzie kopał w piłkę?
Zofia Stanecka
Mała Basia lubi oglądać mecze z tatą i Jankiem. Najbardziej dlatego, że może wtedy do woli chrupać smaczne paluszki. Jej starszy brat Janek chodzi na kółko sportowe i ma wspaniałą kolekcję kart z piłkarzami. Pewnego dnia ginie mu karta z najważniejszym piłkarzem w drużynie! Basia jest zrozpaczona, kiedy okazuje się, że ma swój udział w tym zniknięciu. Jak to się stało? Czy Basia pójdzie do więzienia? Choć Janek jest zły, to razem z tatą i mamą rozgrywa w parku mecz. Gra z nimi również Basia. Jak myślicie, kto najlepiej będzie kopał w piłkę?
Zofia Stanecka
Co tym razem zaskakującego przydarzyło się małej Basi? Mądra Basia ma przyjaciela, który jest wyjątkowy. To czarnoskóry chłopczyk o imieniu Titi. Chodzą razem do przedszkola i bardzo się lubią. Jednak nie wszyscy są tacy mili w stosunku do chłopca. Pewien starszy pan nazywa Titiego "Czarnuchem", "Brudasem", "Muslimem" i te słowa bardzo go przygnębiają. Titiemu jest smutno, bo nie rozumie, dlaczego ktoś go obraża. Cały czas zastanawia się, czy to oznacza, że "czarne" jest brzydkie? Basia chce udowodnić przyjacielowi, że to nieprawda. Dziewczynka doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że każdy jest inny i właśnie to jest fajne. Czy uda się jej przekonać przyjaciela, że czarne jest piękne? Zofia Stanecka porusza bardzo ważny temat nietolerancji i braku akceptacji przez ludzi. Historią rezolutnej Basi opowiada dzieciom, czym jest rasizm i jak na niego reagować.
Zofia Stanecka
Co tym razem zaskakującego przydarzyło się małej Basi? Mądra Basia ma przyjaciela, który jest wyjątkowy. To czarnoskóry chłopczyk o imieniu Titi. Chodzą razem do przedszkola i bardzo się lubią. Jednak nie wszyscy są tacy mili w stosunku do chłopca. Pewien starszy pan nazywa Titiego "Czarnuchem", "Brudasem", "Muslimem" i te słowa bardzo go przygnębiają. Titiemu jest smutno, bo nie rozumie, dlaczego ktoś go obraża. Cały czas zastanawia się, czy to oznacza, że "czarne" jest brzydkie? Basia chce udowodnić przyjacielowi, że to nieprawda. Dziewczynka doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że każdy jest inny i właśnie to jest fajne. Czy uda się jej przekonać przyjaciela, że czarne jest piękne? Zofia Stanecka porusza bardzo ważny temat nietolerancji i braku akceptacji przez ludzi. Historią rezolutnej Basi opowiada dzieciom, czym jest rasizm i jak na niego reagować.
Zofia Stanecka
Pewnego dnia mama oznajmia wszystkim, że trzeba w domu zrobić remont. Tata Basi trochę się temu pomysłowi opiera. Sama dziewczynka w swoim pokoju rysuje na ścianie wielkiego, fioletowego żółwia, którego niczym nie można zetrzeć. A jakby było tego mało, łazienkę zalała woda. Rodzice wezwali pana złotą rączkę i rozpoczęli remont. Basia była bardzo ciekawa, jak taki remont wygląda. I czy pan złota rączka ma naprawdę złote ręce? Jednak na końcu tej historii to ktoś inny okaże się prawdziwym remontowym bohaterem... Kto taki? I czy fioletowa plama ze ściany zniknie?
Zofia Stanecka
Pewnego dnia mama oznajmia wszystkim, że trzeba w domu zrobić remont. Tata Basi trochę się temu pomysłowi opiera. Sama dziewczynka w swoim pokoju rysuje na ścianie wielkiego, fioletowego żółwia, którego niczym nie można zetrzeć. A jakby było tego mało, łazienkę zalała woda. Rodzice wezwali pana złotą rączkę i rozpoczęli remont. Basia była bardzo ciekawa, jak taki remont wygląda. I czy pan złota rączka ma naprawdę złote ręce? Jednak na końcu tej historii to ktoś inny okaże się prawdziwym remontowym bohaterem... Kto taki? I czy fioletowa plama ze ściany zniknie?
Basia i wolność - 225 rocznica Konstytucji
Zofia Stanecka
Basia dowiaduje się co oznacza słowo "wolność". I czuje się nią... trochę rozczarowana. Co to za wolność? Skoro nie można z radości piszczeć w autobusie, taplać się w błocie i ślizgać po podłodze. I choć mała, żywiołowa Basia początkowo tego nie chce, idzie z rodzicami na wystawę do muzeum. Po drodze wydarza się sporo rzeczy i dziewczynka zastanawia się, jak to jest z tą wolnością, jeśli nie można robić tego, na co ma się ochotę? "Wszędzie tylko nakazy i zakazy". A dorośli? Czy oni kogokolwiek muszą pytać o zgodę? A dzieci? Czy one mogą powiedzieć "nie"? Wizyta z rodzicami i braćmi w muzeum staje się dla Basi pretekstem do zrozumienia, na czym polega prawo człowieka do wolności. I co różni zasady od nakazów i zakazów.