Publisher: 16
Jan Chryzostom Pasek
Pamiętniki [Rok 1656] [Apostrophe] ................................ Nie umiejętność moja to sprawiła, Ale natura dobrym cię czyniła; Ta zaś łaskawość i kochanie z tobą Z tej okazyjej, żeśmy rośli z sobą. Kiedym wsiadł na cię, tak mi się widziało, Że na mnie wojska sto tysięcy mało; Było i męstwo, było serca dosyć, Nie trzeba było w pierwszy szereg prosić. Ustaną teraz we mnie te przymioty. Ubędzie owej, co była, ochoty; Zawsze od bystrej wody sokół stroni, Gdy czuje, w skrzydłach że piora wyroni. Nie takieć nasze miało być rozstanie, Nie z takim żalem ciężkim pożegnanie; Tyś mię donosić miał jakiej godności, A ja też ciebie dochować starości. Ciężkież to na mnie będą peryjody, Gdy sobie wspomnę na owe swobody, Których, na tobie jeżdżąc, zażywałem I com zamyślił, tego dokazałem. Gdy wojska staną w zwykłej bataliej, Ja nie wygodzę swojej fantazyjej. Więc ciężko westchnąć i zapłakać cale, Na cię wspomniawszy, moj dereszuVale!. Druga w tymże roku potrzeba była pod Gnieznem z Szwedami, z wielką wojska szwedzkiego szkodą. Było bo jeszcze naszych Polaków przy królu szwedzkim siła; aryjani, lutrowie chorągwie mieli swoje, pod którymi katolików wiele służyło, jedni per nexum sanguinis drudzy dla wziątku i swywoli. [...]Jan Chryzostom PasekUr. ok. 1636 w woj. rawskim na Mazowszu Zm. 1701 Najważniejsze dzieła: Pamiętniki Pochodził z niezamożnej szlachty nieposiadającej własnych majątków ziemskich, utrzymującej się na dzierżawach. Kształcił się w kolegium jezuitów w Rawie Mazowieckiej. W czasie potopu szwedzkiego zaciągnął się do chorągwi pancernej w wojsku Czarnieckiego, pod którego dowództwem walczył w Danii (1658-1659), biorąc m. in. udział w sławnej przeprawie przez morze na wyspę Als i odbiciu Koldyngi, twierdzy znajdującej się w rękach wojsk Karola Gustawa. Następnie uczestniczył w ważnych epizodach wojny polsko-rosyjskiej w 1660 r. na Litwie i Białorusi: bitwie pod Połonką z oddziałami Iwana Chowańskiego oraz nad rzeką Basią z armią Jurija Dołgorukiego. Do jego zasług publicznych zalicza się także przeprowadzenie posłów rosyjskich do króla do Warszawy. Po dziewięciu latach wycofał się ze służby wojskowej, ożenił (1667) i zajął zwykłymi wówczas zajęciami drobnej szlachty: gospodarowaniem na dzierżawach, spławianiem plonów na sprzedaż do Gdańska, sporami sądowymi, udziałem w sejmikach i elekcjach (Michała Korybuta Wiśniowieckiego w 1669 r., Jana III Sobieskiego w 1674 r.). Wszystkie te wydarzenia ze swadą przedstawił w swoich Pamiętnikach, przytaczając w nich również zebrane przez siebie skrzętnie dokumenty (np. listy Czarneckiego, króla Jana Kazimierza, krążący wśród szlachty paszkwil na prymasa Prażmowskiego, instrukcję sejmikową własnego autorstwa). Pamiętniki nie stanowią źródła historycznego, ponieważ Pasek zaczął je spisywać pod koniec życia (prawdopodobnie w latach 1690-1695) i wiele w nich błędów rzeczowych, są jednak cennym zapisem obyczajowości epoki, nasyconego makaronizmami języka barokowego oraz stylu narracyjnego gawędy szlacheckiej. Za to też zostały natychmiast docenione, kiedy odnaleziono je i wydano w 1836 r. Pamiętniki Paska zafascynowały polskich romantyków jako ważny zabytek kultury narodowej (np. Mickiewicz mówił o nich w prelekcjach paryskich) i wpłynęły na kształt Trylogii Sienkiewicza. Stanowią żywy pomnik sarmatyzmu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Kieniewicz Stefan
Świat Stefana Kieniewicza odszedł w przeszłość i powoli zacierają się jego kontury. Opowieść autora o dojrzewaniu do życia rodzinnego i publicznego nie tylko ocala wiele szczegółów rzeczywistości pierwszej połowy XX wieku, lecz także pozwala zbudować z nią więź emocjonalną. Dobrze urodzony w carskiej Rosji. Stracił dom, zanim w Polsce poszedł do szkoły. Nie strzelał, nie galopował, ale odebrał complete education. Czytał światową literaturę w pięciu językach i nieuważał się za poliglotę. Z równym zapałem karnawałował i bywał w archiwach. Gdy założył własną rodzinę, przyszła wojna. Dziesięć lat po niej uznał, że już nic oprócz M4 mu nie trzeba.Konspiracja, powstanie i obozy koncentracyjne umocniły jego wiarę, a zarazem pozwoliły mu lepiej zrozumieć epokę, której badaniu poświęcił życie. Stronił od polityki, ale stał się głosem środowiska. Za to poza akademią nieraz słyszał, że gdyby wszyscy pisali pamiętniki i odpowiadali na listy, historycy nie byliby potrzebni. Choć Stefan Kieniewicz był nadzwyczaj sumiennym korespondentem, nie zgodziłby się z taką opinią. Pamiętniki pokazują, dlaczego historycy są jednak niezbędni.Stefan Kieniewicz (19071992) pochodził z rodziny ziemiańskiej na Kresach, w wolnej Polsce wybrał drogę inteligenta. Służył ojczyźnie jako uczony i konspirator, rodzinie jako mąż i ojciec. Historyk wieku XIX, zrobił magisterium w Poznaniu, doktorat w Warszawie, a habilitację w Krakowie. W czasie wojny działał w Biurze Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK, ranny w powstaniu, trafił do obozu koncentracyjnego. Po wojnie pracował w Instytucie Historycznym UW i Instytucie Historii PAN . Zyskał sławę jako badacz dziejów powstania styczniowego.Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Giacomo Casanova
Niesamowita historia życia jednego z najsłynniejszych awanturników wszech czasów Casanova zdobył tyle kobiet, że jego nazwisko stało się w wielu językach synonimem uwodziciela. Jego pełne wzlotów i upadków życie obfitowało w przygody, podróże i miłosne podboje. Zwiedził prawie całą Europę i mieszkał w wielu osiemnastowiecznych stolicach, gdzie poznał najsłynniejszych ludzi tamtej epoki Woltera, Fryderyka Wielkiego czy carycę Katarzynę. Bogacił się i bankrutował. Siedział w więzieniu, aresztowany pod zarzutem uprawiania czarów, a później był przyjmowany na dworach możnych tego świata, między innymi przez Stanisława Augusta Poniatowskiego. Jednak i w Polsce nie obeszło się bez skandalu Casanova pojedynkował się z powodu kobiety z magnatem Franciszkiem Ksawerym Branickim. Pamiętniki są fenomenalnym obrazem epoki obyczajów, niepohamowanych namiętności, szalonych miłości i zaciekłych nienawiści. Casanova z wielkim literackim talentem przedstawia nam barwną galerię postaci, od królów i filozofów do najgorszych szumowin, i odmalowuje żywy portret tamtych dalekich czasów z brzękiem szabel, hukiem pistoletowych wystrzałów, tętentem kopyt, napadami bandytów i stukiem sztonów na karcianych stolikach.
Jan Chryzostom Pasek
Przenieś się w czasie do barwnego świata XVII-wiecznej Polski, odkrywając niezwykłe przygody i fascynujące obserwacje życia codziennego w "Pamiętnikach" Jana Chryzostoma Paska. To autentyczny głos swojej epoki, pełen humoru, szczerości i niezwykłej obserwacji rzeczywistości. Pasek prowadzi czytelnika przez labirynty politycznych intryg, bitewnych chaosem, a także intymne momenty życia, ukazując barwne postaci i wydarzenia z epoki. Jego ironiczny ton i żywa narracja sprawiają, że "Pamiętniki" są nie tylko cennym źródłem historycznym, ale także niezwykle wciągającą lekturą, która przemawia do wyobraźni i sentymentów czytelnika, pozostając jednym z najważniejszych dzieł literatury polskiej.
Paulina Żuchowska
Pamiętniki Pauliny Żuchowskiej 2005-20011 to zbiór tekstów, które powstawały przez siedem lat, podczas najtrudniejszych momentów w życiu malarki. Teksty niekiedy bardzo trudne przez swoją dosadność, jak i pozorną przesadę w porównaniach. Ból wewnętrzny przełożony na papier, określany i wciąż porównywany do bólu cielesnego. Cierpienie duchowe niekiedy nawiązujące do fizycznej agonii. Powiązanie prawdy z kłamstwem poprzez ciężkie porównania. Pierwszym założeniem tworzenia pamiętników było wprowadzenie czytelnika w błąd, po to, by sam dowiedział się prawdy, poprzez wykazanie się empatią podczas czytania, jak i umiejętnością wyrozumiałości dla samego siebie w momentach niezrozumiałych. Mara i sen przeplatające się poprzez jawę. Określenie odwiecznie odczuwanych emocji, dotąd nienazwanych. Beznadzieja i rozkosz wynikające z nieustającej walki wnętrza z fizycznością. Paulina Żuchowska urodzona 30 kwietnia, 1987r w Lesznie. Artystka malarka - samouk; grafik, ilustratorka, portrecistka. Specjalizująca się w malarstwie sztalugowym (w szczególności akryl i suchy pastel). Malarstwo jest jej pasją, która narodziła się już we wczesnym dzieciństwie. Potrzeba było jednak czasu i doświadczeń, by artystka pozwoliła pasji, pokierować swoim życiem. Podstawowym źródłem jej inspiracji, są ludzkie emocje, oraz złożone przeżycia wewnętrzne. W 2003r artystka rozpoczęła naukę w liceum z profilem artystyczno plastycznym. Po roku przeniosła się do liceum ogólnokształcącego, w celu zapewnienia sobie lepszego przygotowania do matury. W 2006r, zaraz po zdaniu egzaminu dojrzałości, rozpoczęła studia w Bydgoszczy, na kierunku psychologia. Po roku dodatkowo rozpoczęła studia w Koninie, na kierunku pedagogika. Spór o wartości moralne, w który to wdała się na Uniwersytecie bydgoskim z jednym z profesorów, skończył się dla niej przymusowym opuszczeniem uczelni. Zdarzenie to miało bardzo silny wpływ na decyzję o jej dalszym życiu. Na kilka miesięcy po incydencie, postanowiła zakończyć naukę, również na uczelni w Koninie i całkowicie oddać się swojej prawdziwej pasji. W 2008 roku przeprowadziła się do Słupcy, w której kształciła swoje umiejętności malarskie, jako samouk. Po dwóch latach wróciła do Bydgoszczy, jako portrecistka. Od tamtej pory, prace jej autorstwa cieszyły się uznaniem nie tylko w Polsce, ale także zagranicą. Obecnie mieszka i tworzy w Lesznie, które jest jej miastem rodzinnym. Paulina Żuchowska współpracuje z galeriami: Arti4, Galeria Twórców Sztuki, SMyART, Galeria Sart, Artbreak, NowaGaleria.pl, Artcollection, Cepelandia.pl Artystka wystawia swoje Obrazy na terenie Całego Kraju. Jej publikacja: 'Pamiętniki 2005r – 2011r' to zbiór opisów przeżyć i wspomnień , związanych z najtrudniejszymi chwilami artystki, które prowokowały ją do tworzenia.
Mark Twain
To pełna humoru, ponadczasowa opowieść o tym jak mogły wyglądać początki znajomości pierwszej kobiety z pierwszym mężczyzną na ziemi... Ona: Wczorajszym popołudniem śledziłam z pewnego oddalenia ten drugi Eksperyment, żeby o ile zdołam przekonać się, do czego może służyć. Nie udało mi się. Sądzę, że to mężczyzna. Nigdy jeszcze nie widziałam mężczyzny, ale ten wygląda mi na mężczyznę, i jestem pewna, że tym właśnie jest. Zdaję sobie sprawę, że bardziej mnie interesuje, niż każdy inny przedstawiciel gadów. On: Nowe stworzenie mówi, że ma na imię Ewa. W porządku, nie mam nic przeciwko. Stworzenie mówi, że tak właśnie mam je wołać, gdy zechcę, żeby przyszło. Powiedziałem wtedy, że to zbyteczne. Słowo to najwyraźniej zjednało mi szacunek stworzenia. W istocie, jest ono pojemne, dobre i nadaje się do powtarzania. Stworzenie mówi, że nie jest "ono", tylko "ona." Jest to rzecz dość wątpliwa, ale i tak wszystko mi jedno. To, czym ona jest, nie ma dla mnie znaczenia, byleby sobie poszła i nie gadała tyle.
Mark Twain
To pełna humoru, ponadczasowa opowieść o tym jak mogły wyglądać początki znajomości pierwszej kobiety z pierwszym mężczyzną na ziemi Ona: Wczorajszym popołudniem śledziłam z pewnego oddalenia ten drugi Eksperyment, żeby o ile zdołam przekonać się, do czego może służyć. Nie udało mi się. Sądzę, że to mężczyzna. Nigdy jeszcze nie widziałam mężczyzny, ale ten wygląda mi na mężczyznę, i jestem pewna, że tym właśnie jest. Zdaję sobie sprawę, że bardziej mnie interesuje, niż każdy inny przedstawiciel gadów. On: Nowe stworzenie mówi, że ma na imię Ewa. W porządku, nie mam nic przeciwko. Stworzenie mówi, że tak właśnie mam je wołać, gdy zechcę, żeby przyszło. Powiedziałem wtedy, że to zbyteczne. Słowo to najwyraźniej zjednało mi szacunek stworzenia. W istocie, jest ono pojemne, dobre i nadaje się do powtarzania. Stworzenie mówi, że nie jestono, tylko ona. Jest to rzecz dość wątpliwa, ale i tak wszystko mi jedno. To, czym ona jest, nie ma dla mnie znaczenia, byleby sobie poszła i nie gadała tyle.
Pamiętniki cesarzowej Katarzyny II jej własną ręką spisane
Katarzyna II, Aleksander Herzen
Ujawnione zapiski bezwzględnej carycy Katarzyna II a właściwie księżna Zofia Augusta Anhalt-Zerbst urodziła się w 1729 roku w Szczecinie. Znana jako Katarzyna Wielka była żoną cara Piotra III, lecz po niecałym roku jego rządów w wyniku przewrotu pałacowego sama została cesarzową Rosji i władała nią do końca życia zmarła w 1796 roku. Rządy Katarzyny II były niezwykle surowe, pod jej panowaniem Rosja rosła w siłę, a buntowników wysyłano na Syberię. Do kontrowersyjnego wizerunku władczyni przyczyniły się także rozwiązły tryb życia, despotyczny charakter oraz agresywna polityka. Pamiętniki obejmują zapiski cesarzowej dotyczące lat 1744-1759 w zapieczętowanej kopercie znalazł je po śmierci cesarzowej jej syn, Paweł. Po raz pierwszy drukiem zostały wydane przez Aleksandra Herzena w Londynie w 1858 roku. Podczas czytania tych pamiętników niezmiernie zadziwia, że wciąż zapomina się o jednej rzeczy, i to tak, że nie pojawia się ona nigdzie: Rosja i naród. Dla tamtych czasów to cecha charakterystyczna. Pałac Zimowy ze swą machiną administracyjną i wojskową był oddzielnym światem. Niby okręt płynący na powierzchni miał całkowicie jednostronny stosunek do mieszkańców głębin oceanu: zjeść ich. To było Państwo dla Państwa. Zorganizowane na modłę niemiecką, stawiało się na pozycji zwycięzcy nad ludem. W tych monstrualnych koszarach, w tej przeogromnej kancelarii panowała dyscyplina jak na polu bitwy. Jedni wydawali i przekazywali rozkazy, inni w milczeniu byli im posłuszni. W jednym tylko miejscu ludzkie namiętności i pasje okazywały się chwiejne i burzliwe, a tym miejscem w Pałacu Zimowym było foyer domowe nie narodu, ale państwa. Za potrójną linią straży, w bogato zdobionych salonach wrzało gorączkowe życie, pełne intryg i walk, dramatów i tragedii. To tam, w mroku alkowy, w ferworze orgii, z dala od donosicieli i policji decydowano o losach Rosji. Aleksander Herzen (tłum. E. Derelkowska)