Publisher: 16
Elizabeth Gaskell
Klasyka angielskiej literatury obyczajowej Witajcie w Cranford urokliwym miasteczku XIX-wiecznej Anglii, gdzie każda rodzina ma swoją historię, a każdy szept niesie się dalej niż powinien. Wśród saloników pełnych bibelotów, herbat z mlekiem i codziennych rytuałów, toczy się życie kobiet, które prowadzą z pozoru spokojną egzystencję. Ale pozory jak wiadomo bywają mylące. Panie z Cranford to pełna serdeczności i subtelnego humoru opowieść o kobiecej przyjaźni, lojalności i sile wspólnoty. Elizabeth Gaskell z ciepłą ironią portretuje bohaterki, które z dumą pielęgnują tradycje, z gracją omijają niewygodne tematy i z ogromną empatią wspierają się nawzajem w obliczu życiowych przeciwności. Czy w świecie, gdzie konwenanse są ważniejsze niż uczucia, możliwe są zmiany? Czy kobiety z Cranford choć nieprzygotowane na nadchodzące przemiany społeczne stawią im czoła? Gaskell z mistrzowską lekkością prowadzi nas przez sceny pełne wdzięku i czaru, które jednocześnie kryją głębsze refleksje o klasach społecznych, upływie czasu i kobiecej solidarności. To literacka uczta, która bawi, wzrusza i zachwyca klimatem. Na podstawie powieści powstał serial BBC z niezrównaną Judi Dench w jednej z głównych ról ekranizacja, która zdobyła serca widzów na całym świecie. Elizabeth Gaskell autorkaPółnocy i Południaoraz biografii Charlotte Brontë wPaniach z Cranfordsięga po najlepsze tradycje Jane Austen, by pokazać, że nawet w najmniejszych miasteczkach dzieją się rzeczy wielkie.
Emma Dmochowska
"Panienkę" wyróżniono przed laty prestiżową nagrodą w konkursie im. B. Prusa. Akcja toczy się na Polesiu wśród szerokich przestworzy przyrody i krajobrazów cudnych łąk, lasów, rzek i moczarów. Tematem jest obrona starego, ziemiańskiego dworu przed niedołęstwem posiadaczy, rozrzutnością i lekkomyślnością młodego dziedzica. Życiowy i prawdziwy obraz rodzinnego dramatu ma swoją bohaterkę, kochaną i zakochaną, nade wszystko jednak zabiegającą o zachowanie rodzimego majątku. "A tymczasem panienka,otulona w swój szary kaptur, patrząc na dzielnie biegnące koniki, myślała: - Ach, gdyby mi wuj dał dobrą rade, bo już sama nie wiem, co robić! pieniędzy, pieniędzy trzeba na wszystkie strony, a skąd mam je wziąć? Żeby mi wuj przynajmniej powiedział, czy ten Pował sprzedawać, czy nie sprzedawać. Okropnie mało dają, ale czekając, jeszcze większa strata. Gdyby choć dali od razu całą sumę, to bym szlachcie kozłowickiej spłaciła za trzy miesiącei na reszę spokojniej czekaliby. Oni mi najgorzej dokuczyli. i księdza procent nie zapłacony, i Basaniewiczowej należy się coś jeszcze. Jeszcze tak ciężkiego roku nie było ..."
Maria Konopnicka
Maria Konopnicka Panienka Gdzie panienka jest we dworze, Tam nikt smutnym być nie może, Bo panienka i rozśmieszy, I zabawi, i pocieszy. Dzień jej cały pełno wszędzie, Chwilki próżno nie usiędzie, Nigdy sobie, zawsze komu, Jak ptaszyna śpiewa w domu. Czy choroba, czy wesele, Do panienki idą śmiele: Ona druchny śliczne stroi, I choroby się nie boi, Dla Pawłowej fartuch szyje, Lusię... Maria Konopnicka Ur. 23 maja 1842 r. w Suwałkach Zm. 8 października 1910 r. we Lwowie Najważniejsze dzieła: O Janku Wędrowniczku, O krasnoludkach i sierotce Marysi, Nasza szkapa, Miłosierdzie gminy, Rota, Dym, Mendel Gdański Poetka, publicystka, nowelistka, tłumaczka. Zajmowała się krytyką literacką. Pisała liryki stylizowane na ludowe i realistyczne obrazki (W piwnicznej izbie). Wydawała cykle nowel (Moi znajomi, Nowele, Na drodze). W otoczeniu ośmiorga swoich dzieci tworzyła bajki (Na jagody). Jako poetka, inspiracji szukała w naturze (Zimowy poranek). Swoje wiersze publikowała głównie w prasie. Wiersz patriotyczny Rota konkurował z Mazurkiem Dąbrowskiego o miano hymnu Polski. Wiele jej utworów powstało podczas podróży po Europie (Italia). Ostatnie lata życia poświęciła poematowi Pan Balcer w Brazylii. autor: Bartłomiej Chwil Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Deotyma
Porucznik marynarki królewskiej Kazimierz Korycki dociera do Gdańska. Przechodząc się ulicami miasta, jego wzrok pada na okno jednej z kamienic, gdzie dostrzega dziewczynę o wyjątkowej urodzie. Budynek należy do zamożnego rzemieślnika, handlującego bursztynem, mistrza Schulza. Korycki pod pretekstem zainteresowania kupnem produktów wstępuje do środka, by poznać więcej szczegółów na temat tajemniczej piękności. Tak zaczyna się pełna przygód historia miłosna, w której nie brak tajemnic, zazdrości i intryg. Akcję dopełnia doskonale odwzorowane tło epoki. Architektura XVII-wiecznego Gdańska, opisy wnętrz i charakterystycznych strojów oddają atmosferę tamtych lat.
Deotyma
Porucznik marynarki królewskiej Kazimierz Korycki dociera do Gdańska. Przechodząc się ulicami miasta, jego wzrok pada na okno jednej z kamienic, gdzie dostrzega dziewczynę o wyjątkowej urodzie. Budynek należy do zamożnego rzemieślnika, handlującego bursztynem, mistrza Schulza. Korycki pod pretekstem zainteresowania kupnem produktów wstępuje do środka, by poznać więcej szczegółów na temat tajemniczej piękności. Tak zaczyna się pełna przygód historia miłosna, w której nie brak tajemnic, zazdrości i intryg. Akcję dopełnia doskonale odwzorowane tło epoki. Architektura XVII-wiecznego Gdańska, opisy wnętrz i charakterystycznych strojów oddają atmosferę tamtych lat.
Deotyma
Panienka z okienkaStarodawny romansik I. W kamiennym pierścieniu Szedł sobie najspokojniej, powłócząc oczami po tych cudnych i cudacznych rzeczach, których może póki życia nie miał już oglądać, gdy znienacka ozwały się za nim wesołe przygrywania i szmery posuwiste, jakoby od nadciągającej ciżby. Obejrzał się, przystanął -- a tu z bocznej przecznicy płynie orszak strojny z kapelą na czele. Przodem i dokoła -- jak to zwykle w podobnych razach -- wali tłum ciekawej gawiedzi. Wnet się też zrobiło tak ciasno, że pan Kazimierz musiał co prędzej ustąpić pod ścianę. [...]DeotymaUr. 1 sierpnia 1834 w Warszawie Zm. 23 września 1908 Najważniejsze dzieła: Panienka z okienka, Branki w jasyrze, Sobieski pod Wiedniem: Śpiewy, Lech, Wanda Właśc. Jadwiga Łuszczewska. Polska poetka i powieściopisarka epoki romantyzmu. Pochodziła z rodziny szlacheckiej, kultywującej tradycje patriotyczne. Jej ojciec był wysokim urzędnikiem Królestwa Polskiego, ekonomistą, a matka - pisarką. Prowadzili w Warszawie salon artystyczno-literacki, w którym bywali m.in. Teofil Lenartowicz i Cyprian Kamil Norwid. Jadwiga i jej siostra otrzymały staranne wykształcenie, uczyły się polskiej historii i literatury, w licznych podróżach poznawały Polskę i Europę. Pseudonim artystyczny "Deotyma" nawiązuje do postaci wieszczki Diotymy z Mantinei, na której poglądy powołuje się Sokrates w Uczcie Platona. Kiedy Jadwiga jako nastolatka zaczęła przejawiać talent do improwizacji poetyckich, taki pseudonim zaproponowała jej matka, także pisarka. Młoda Deotyma postanowiła nie wychodzić za mąż, ale poświęcić się twórczości. Poezja Deotymy jest nasycona wątkami narodowymi, autorka angażowała się też osobiście w działalność niepodległościową, brała udział w manifestacjach. W późniejszych latach popierała umiarkowane stronnictwo Aleksandra Wielopolskiego. W 1863 r. Wacław Łuszczewski, wówczas szambelan carski, podał się do dymisji w związku z wybuchem powstania styczniowego, za co został skazany na zesłanie. Córka towarzyszyła mu na Syberii. Do Warszawy powrócili oboje po dwóch latach. Ojciec poetki umarł w 1867, a matka w 1869 r. Po powrocie z zesłania Jadwiga Łuszczewska prowadziła salon, gdzie co czwartek (nawiązanie do obiadów czwartkowych u króla Stanisława Augusta Poniatowskiego) spotykały się warszawskie elity, czytano fragmenty utworów poetyckich i rozpraw naukowych. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Deotyma
Panowie i panny widocznie byli zadowoleni ze swojej strojności, bo szli z piersią wydętą jak u pawia, zerkając na przyglądające im się tłumy. Ale pan Kazimierz patrzył obojętnie; podobnych strojów, mniej lub więcej wykwintnych, mógł co dzień widywać krocie; podobny orszak weselny to w ludnym Gdańsku nie nowina. Dopiero za szeregami panien dostrzegł coś takiego, co go naprawdę zadziwiło, coś tak nadzwyczajnego, że oparł obie ręce o czekanik, aby wspiąć się na palce i lepiej zobaczyć. Szła panna młoda między dwiema druhnami. (Fragment)
Panienka z okienka. Starodawny romansik
Deotyma
Powieść słynnej improwizatorki romantycznej Jadwigi Łuszczewskiej, działającej pod pseudonimem Deotyma, zabiera nas do pięknie odmalowanego XVII-wiecznego Gdańska. W ruchliwym mieście portowym porucznik Marynarki Jego Królewskiej Mości w oknie jednej z kamienic dostrzega piękną pannę. Tak zaczyna się starodawny romansik, opisany pełnym ciepła językiem, oddającym ducha dawnych czasów.