Wydawca: 16
Grzegorz Kucharczyk
Ludobójstwo dokonane na ludności ormiańskiej przez władze tureckie w czasie I wojny światowej i tuż po jej zakończeniu było pierwszym ludobójstwem w XX wieku - najokrutniejszym stuleciu w dziejach ludzkości. (...) Mimo świadectw znakomitych pisarzy, ludobójstwo to wciąż pozostaje najmniej znanym w serii "ostatecznych rozwiązań" podejmowanych przez różne reżimy i XX-wieczne ideologie. Książka ta ma przynajmniej w drobnym stopniu wypełnić tę lukę, naszkicować tło ideologiczne i polityczne oraz kontekst międzynarodowy towarzyszący likwidowaniu: problemu ormiańskiego w imperium ottomańskim w pierwszych latach ubiegłego wieku. Omówiona jest tu także ciągle tocząca się, a popierana przez władze w Ankarze kampania zakłamywania prawdy o tych wydarzeniach.
Pierwszy i Drugi List do Tesaloniczan
Nathan Eubank
Pierwszy List do Tesaloniczan jest najprawdopodobniej najstarszym zachowanym listem i w istocie najstarszym zachowanym tekstem chrześcijańskim, ale św. Paweł, którego spotykamy na jego kartach, jest już doświadczonym apostołem. () Drugi List do Tesaloniczan może być najpewniej drugim najstarszym tekstem. () Paweł stara się dopełnić wszystkich tych rzeczy, których dokonałby osobiście, gdyby mógł przyjść do Tesaloniki: ponownie nawiązać przyjaźnie, podnieść na duchu załamanych, nawoływać ich do większej wierności w określonych obszarach i dawać nowe wskazówki odnośnie do losu tych, którzy zmarli przed powrotem Pana. (fragment książki)
Pierwszy i Drugi List do Tymoteusza, List do Tytusa
George T. Montague SM
Ponieważ listy pasterskie dotyczą wskazań dawanych przez jednego pasterza, Pawła, drugiemu, Tymoteuszowi albo Tytusowi, świeccy mogą myśleć, że nie ma tu wiele strawy dla ich duchowości. Tak nie jest. To prawda, że Paweł mówi w tych listach o biskupach, prezbiterach i diakonach, jest tu jednak całe bogactwo nauki, duchowości i zdrowego rozsądku, który może nakarmić każdego. Szczególnie ci, którzy są zaangażowani w jakikolwiek rodzaj służby w Kościele, znajdą w tych listach wiele inspiracji i praktycznych wskazówek. (fragment książki)
Pierwszy i Drugi List św. Piotra, List św. Judy
Daniel Keating
Pierwszy List św. Piotra ma wiele do przekazania naszemu pokoleniu. Podobnie do chrześcijan z I wieku, również my potrzebujemy na nowo odkryć naszą tożsamość jako członków Bożego domu oraz żyć w sposób odmienny od ludzi nas otaczających (1 P 1,14). Również my jesteśmy powołani do prowadzenia sprawiedliwego życia oraz bycia przykładem dla innych, tak by bardziej ochoczo przyjmowali oni Ewangelię (1 P 2,12). (fragment Wprowadzenia do Pierwszego Listu św. Piotra)
Pierwszy krok w chmurach i inne opowiadania
Marek Hłasko
Szesnaście opowiadań zawartych w debiutanckim tomie Marka Hłaski - jednego z najbardziej wyrazistych polskich prozaików - przedstawia naturalistyczne obrazy rozgrywające się w latach 50. XX wieku - jednak ich wymowa ma charakter uniwersalny, dotyczący nie tylko odległej o ponad pół wieku epoki wczesnego PRL-u. Wykreowany w nich dosadny, szorstki i pozbawiony złudzeń świat to nie tylko przejmujący zapis ludzkich losów, ale też głębokie studium psychologiczne bohaterów. Książka ta zapewniła Markowi Hłasce świetne recenzje, ogromną popularność i uwielbienie czytelników, które wkrótce przerodziły się w kult. [wg tylnej strony okładki, Iskry 2019] Rzadko się zdarza, by legendzie, otaczającej postać autora już za życia, dorównywała twórczość, która się nie starzeje. Na fenomen Marka Hłaski składają się zarówno jego awanturnicze życie, polityczne wygnanie z Polski i charyzmatyczna osobowość, jak i jedyna w swoim rodzaju proza. Zbiór "Pierwszy krok w chmurach" to jego największe dokonanie. Przemieszał w nim piękno i brzydotę, opisał brak miłości i frustrację, która drąży postaci, rozczarowane światem. "Dominującą cechą jego prozy jest gniew, pasja obnażania chamstwa, obłudy, marazmu i ciemnych stron życia" - pisze w posłowiu Henryk Grynberg. [lubimyczytac.pl] "Pierwszy krok" to klimatyczny, rewelacyjny językowo zbiór opisów szarej, podłej rzeczywistości wczesnego PRL-u. Podszyta niewysłowionym smutkiem proza codzienności obdzierającej człowieka z wszelkich złudzeń. Wgląd w świat, w którym nie wybrzmiały jeszcze echa ostatniej wojny. Świat ciężkiej pracy, niespełnionych nadziei i rozczarowań, ponury i nieciekawy - a jednak oddany fantastycznie na niekiedy zaledwie kilku stronach, które swą esencjonalnością deklasują wiele powieści. I ten spokojny realizm bijący z codziennych dramatów i rozterek ludzi przezwyciężających opór lub ulegających; walczących lub dawno pogodzonych z własną klęską. Ostatecznie w ten czy inny sposób przegrywających. [cracknajter, lubimyczytac.pl] Marek Hłasko w swoich opowiadaniach przedstawia nam rzeczywistość, w taki sposób że nie można się jej oprzeć. Już po pierwszych zdaniach, całkowicie wczuwamy się w klimat i przedstawianą historię. Nie ma tutaj gadania po próżnicy czy wyolbrzymionych analiz, tylko i wyłącznie dosadne fakty które niosą ze sobą niepodważalną prawdę. Opowiadania zajmują się "ciężkimi" tematami dlatego wydają się mroczne i smutne ale każe niesie w sobie pouczenie które może dawać naukę na przyszłość oraz (mimo wszystko) nadzieję. Przedstawione historie nie przytłaczają. Autor idealnie wyważył proporcję między tym co sprawia że dana opowieść jest "rzeczywista" a tym co sprawia że staje się trywialną karykaturą rzeczywistości. [Marika, lubimyczytac.pl] Bohaterowie "Pętli", "Lombardu złudzeń" czy "Listu" są ludźmi słabej kondycji moralnej, uzależnionymi od obecności pokrewnej istoty, bez której nie ma szczęścia i nie ma życia. Rozpatrując ten zbiór opowiadań z takiej perspektywy, rzec by można, że jest krzykiem rozpaczy, wołaniem z samotności, apelem do bliźniego. Istnieje jednak jeszcze drugi punkt widzenia. To brutalność, bezkompromisowość, agresja wyzierająca z utworów. To chamstwo chłopaka ze "Ślicznej dziewczyny", kłamstwa kochanki z "Najświętszych słów naszego życia", bezczelność pijaków z "Pierwszego kroku w chmurach". Hłasko nie przebiera w słowach, nie sili się na skomplikowane rozwiązania fabularne, obrazuje rzeczywistość w sposób dosadny, nieskomplikowany i pozbawiony złudzeń. Nie można także oprzeć się wrażeniu, że bywa Hłasko moralistą. Od alkoholu nie ma ucieczki, przypadkowy seks to nie początek love story, praca przy budowie wcale nie uwzniośla, a silniejszy zawsze pokona słabszego. W swojej ocenie rzeczywistości pisarz jest bezkompromisowy i pozbawiony wątpliwości. [Radosław Młynarczyk, ze wstępu, Iskry 2019] Książka ta otrzymała w 1958 roku nagrodę Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek. ADAPTACJE FILMOWE: Opowiadania z tej książki były wielokrotnie adaptowane na potrzeby filmu, niektóre więcej niż jeden raz: "Kancik, czyli wszystko się zmieniło" (1995), "Śliczna dziewczyna" (1993) "Pierwszy krok w chmurach" (1993, 2001, 2011, 2012), "Lombard złudzeń" (1985), "Pętla" (1957, 1986). W nawiasach podano daty premier. [filmpolski.pl] TŁUMACZENIA: Marek Hłasko to jeden z najbardziej znanych polskich pisarzy w skali światowej. Jego książki zostały przetłumaczone m.in. na angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, holenderski, włoski, duński, węgierski, hebrajski, fiński, koreański i esperanto. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Tekst: Iskry, Warszawa 2019. Projekt okładki: Olga Bołdok.
George T. Montague SM
W 7. tomie serii Katolicki Komentarz do Pisma Świętego czytamy: Ponieważ będziecie odczytywać ten list poprzez pryzmat własnych doświadczeń życiowych, prawdopodobnie dostrzeżecie takie możliwości jego zastosowania, których inni nie zobaczą. Niekiedy Pawłowe stwierdzenia umocnią was i pocieszą; kiedy indziej będą one stanowić dla was wyzwanie, by zacząć myśleć nieszablonowo, wychodząc poza ramy własnych doświadczeń. () Początkowe rozdziały Pierwszego Listu do Koryntian pokazują mi, że mój Kościół, tak jak Kościół Koryntian, jest zgromadzeniem składającym się ze świętych i z grzeszników (). Choć Paweł w swym liście podejmuje wiele kwestii, organizuje tekst w bardzo uporządkowany sposób, dzięki czemu łatwo można śledzić tok jego myślenia. Pomijając początkowe pozdrowienie oraz długie podsumowanie z rozdziału szesnastego, list dzieli się na cztery zasadnicze części tj.: Nieprawidłowości we wspólnocie, Odpowiedzi na pytania zadane przez Koryntian, Problemy związane z kultem sprawowanym przez wspólnotę oraz Kwestię zmartwychwstania.
Natalia Kulpińska
Wyrwać się śmierci spod kosy, to jak trafić zwycięski los na loterii życia. Milo wrócił z dalekiej podróży - po pięciu latach śpiączki znów otworzył oczy i został okrzyknięty cudem. I naprawdę nim był. Każdego dnia udowadniał, jak bardzo chce żyć. Ale życie po tak długiej przerwie nie czekało z otwartymi ramionami. Wszystko się zmieniło - poza nim. W jego osłabionym ciele tliła się siła, która nie pozwalała mu się poddać. Wierzył, że jeszcze stanie na nogi i znów będzie tym samym szalonym chłopakiem, którym był kiedyś. Pełen optymizmu i niegasnącej energii nie zamierzał się zatrzymać. Przecież miał tyle do nadrobienia - pięknych dni, słów, gestów... Czy dla kogoś, kto doświadczył cudu, naprawdę istniały rzeczy niemożliwe? I co się wydarzy, gdy los postawi na jego drodze Ruby - dziewczynę z sercem na dłoni, tysiącem tajemnic i temperamentem, który potrafi zburzyć każdy mur?
Jerzy Podoski
Pierwszy polski karabin autorstwa Jerzego Podoskiego (1900-1942) to artykuł opublikowany pierwotnie w czasopiśmie Broń i Barwa (1934, nr 2), poświęcony jednemu z najwcześniejszych przykładów polskiej broni palnej produkcji krajowej. Tekst zawiera zarówno kontekst historyczny, jak i szczegółowy opis parametrów technicznych karabinu, obejmujący m.in. długość całkowitą i lufy, wagę, środek równowagi, kaliber, liczbę gwintów, skok skrętu czy konstrukcję łoża i przyrządów celowniczych. Uzupełnieniem analizy jest rysunek broni, pozwalający lepiej zrozumieć jej budowę. Autor przedstawia tzw. sztuciec kozienicki jako broń skałkową, gwintowaną, wytwarzaną w latach 1790-1791 w fabryce w Kozienicach na potrzeby formujących się oddziałów strzelców. Podkreśla jego znaczenie jako pierwszego egzemplarza wojskowej broni palnej wykonanej dla wojska polskiego przez rodzimy przemysł, co czyni go cennym świadectwem rozwoju krajowej techniki zbrojeniowej u schyłku I Rzeczypospolitej. Analiza Podoskiego zwraca uwagę na walory użytkowe karabinu jego dobrą równowagę, składność oraz solidność wykonania, świadczące o wysokim poziomie kunsztu rusznikarskiego. Porównanie do karabinu Mauser wz. 98 podkreśla funkcjonalne podobieństwa w zakresie ergonomii i wyważenia. Pierwszy polski karabin to nie tylko studium techniczne, ale także ważny przyczynek do historii polskiego uzbrojenia oraz refleksji nad stanem przemysłu wojskowego i organizacji sił zbrojnych w ostatnich latach przed rozbiorami.