Verleger: 16
Konstancja Benisławska
Konstancja z Ryków Benisławska (1747-1806) poetka, pochodziła z niezamożnej szlachty z Inflant, odebrała wysokie wykształcenie. Wcześnie została żoną Piotra Benisławskiego, stolnika inflanckiego, od 1776 r. podkomorzego dworu polskiego. Administrowała sprawnie majątkiem męża, rygorystycznie wychowywała dzieci. Ufundowała szpital w Rosołach, gdzie opiekę znajdowali ubodzy. Zbiór liryków religijnych Pieśni sobie śpiewane powstał w latach 1774-1775 i został wydany w Wilnie w 1776 r. za sprawą brata męża, kanonika inflanckiego, Konstantego Benisławskiego. Poezja Benisławskiej nawiązuje sposobem obrazowania do XVII-wiecznej barokowej liryki religijnej, związanej z nurtem mistyków hiszpańskich, zwłaszcza z twórczością Teresy z Avila. Można odnaleźć wpływy „Psałterza” Jana Kochanowskiego, a także polskich poetów barokowych. Prawdopodobnie Benisławska jestteż autorką książki Nabożeństwo przez pewną damę.
Pieśni społecznej cztery stron
Cyprian Kamil Norwid
“Pieśni społecznej cztery strony” to utwór Cypriana Kamila Norwida, polskiego poety, prozaika i dramatopisarza. Często jest on uznawany za ostatniego z czterech najważniejszych polskich poetów romantycznych. “W twoje chóry, pieśni nasza, Czegoż-bo nie wplecie? Od ołtarza do pałasza Wszystko, co na świecie... Z ciebie, z ciebie powyrasta Nowy lud — i miasta... Ty przelecisz granic straże, Kraty cytadeli, I zadziwia się mocarze, Że cię nie widzieli; I zadziwisz myślicieli, Że tak skromna szata I że prządka u kądzieli Tak wysoko lata.” Fragment
Horacy
Pieśni ( carmina), znane także jako Ody ( odes), zostały wydane w czterech księgach. Trzy pierwsze ukazały się w 23 r. jako oddzielny zbiór, zawierający 88 utworów lirycznych. Około 13 r. Horacy opublikował ostatnią, czwartą księgę liczącą 15 pieśni. Tematyka ód związana jest z życiem poety, jego wspomnieniami. Wiele ód to utwory okazyjne, skierowane do przyjaciół i znajomych autora. Wielokrotnie Horacy zabiera też głos w sprawach publicznych. Charakterystyczną cechą pieśni jest rozpoczynanie wiersza od jakiegoś konkretnego wydarzenia, niekiedy opowiedzianego szczegółowo, częściej ledwie wspomnianego. Wychodząc od tego wydarzenia, poeta przechodzi do refleksji natury ogólnej praktycznej lub filozoficznej.
Maksymilian Dzikowski
Morze zabiera wiele, lecz w swej hojności dwakroć tyle oddaje. Na jednej z wysp północnego morza, w osadzie wzniesionej z gałęzi, traw i piasku, żyje nieliczne plemię. Każdego dnia mężczyźni wyruszają na połów, by zapewnić pożywienie swoim rodzinom, kobiety zaś wyplatają z giętkich źdźbeł maty i kosze. Równowaga w osadzie zostaje zachwiana, gdy morze wyrzuca na brzeg wychudzonego człowieka zdobionego łuską ryby. Obcy zostaje powierzony opiece wyłączonej ze społeczności dziewczyny, razem z którą poznawać zaczyna wszystkie zwyczaje, tradycje i wierzenia. Kolejne miesiące pokażą, czy obecność przybysza okaże się błogosławieństwem czy przekleństwem, a społeczność, do tej pory jednomyślna i zgodna, będzie musiała odpowiedzieć sobie na fundamentalne pytania, których wcześniej nikt nie odważył się zadać... Przybył do nas zrodzony przez samo morze! Przybył do nas, zapomniawszy swojego imienia, byśmy przyjęli go, odzieli; byśmy nazwali go jednym z nas! Kto wyliczy łaski, jakie dla nas wyjednał, gdy jego łódź, sporządzona z drewna dobytego z toni, wchodziła pomiędzy fale, jak żadna spośród naszych niosła go w dół, w dół ku starej Ume? Tak! I my wobec niej staniemy! Kto z nas powróci jednak na te same brzegi? On jeden powracał! Jemu jednemu zostało to darowane! Płynął ku głębinom, niosąc nasz głos, podobny do tlących się węgli powracał ku górze, niosąc głos potężniejszy od wielkiego ognia; głos samego morza!
Pieśni żałobne dla umierających dziewcząt
Cherie Dimaline
Według Kirkusa jedna z najlepszych powieści YA roku 2023. Winifred mieszka z ojcem w domu na cmentarzu, w pobliżu grobu swojej matki. Dziewczyna spędza czas samotnie, snując się ze swoim grubym psem między zaniedbanymi grobami. Przez to pojawiają się plotki, że cmentarz jest nawiedzony. Sprawą zaczyna się interesować firma organizująca wycieczki po nawiedzonym Toronto oraz kuzynka hochsztaplerka. Nawet ojciec Winifred jest przekonany, że cmentarz odwiedza jego ukochana zmarła żona. Wszystko się zmienia, gdy do dziewczyny zaczyna przychodzić prawdziwy duch nastolatki, która zginęła kiedyś tragicznie w pobliskim wąwozie. Od tej pory nic już nie jest takie samo. Winifred musi inaczej spojrzeć na życie, śmierć i miłość. Zwłaszcza na miłość Winifred zabiera nas w emocjonującą podróż. Mistrzowsko łącząc horror, czarny humor i niesamowity romans, autorka prowadzi nas śladami bohaterów dręczonych przeraźliwym smutkiem. Nastrojowa, intymna i melodyjna ta powieść wręcz śpiewa. - Kirkus Reviews
Magdalena Salik
Własne życie za rozwiązanie zagadki - kogo stać na taką transakcję? Ostatnia część trylogii o Dolinie Mroku. Trzej wędrowcy wyruszają w pełną niebezpieczeństw wyprawę do krainy skutej lodem. Mało komu udało się tam dotrzeć, nikomu natomiast nie udało się stamtąd wrócić. Nie ma jednak innego sposobu, by poznać tajemnicę drapieżnych grycht, które nękają mieszkańców Dolin Gruaronu. Czy bohaterom uda się rozwikłać zagadkę odwiecznego cierpienia? I czy są gotowi ponieść cenę ujawnienia prawy?
Magdalena Salik
Własne życie za rozwiązanie zagadki - kogo stać na taką transakcję? Ostatnia część trylogii o Dolinie Mroku. Trzej wędrowcy wyruszają w pełną niebezpieczeństw wyprawę do krainy skutej lodem. Mało komu udało się tam dotrzeć, nikomu natomiast nie udało się stamtąd wrócić. Nie ma jednak innego sposobu, by poznać tajemnicę drapieżnych grycht, które nękają mieszkańców Dolin Gruaronu. Czy bohaterom uda się rozwikłać zagadkę odwiecznego cierpienia? I czy są gotowi ponieść cenę ujawnienia prawy? Doskonała lektura dla sympatyków mrocznego fantasy w stylu utworów Mai Lidii Kossakowskiej.