Verleger: 16
Altan
Pimpa spotyka Yinga, psa pekińczyka, i zostaje zaproszona do odwiedzenia Chin na pokładzie latającej dżonki. Kiedy przybywa na miejsce, poznaje Baobao, przyjazną pandę, która zabiera ją na przygodę po krainie smoka. Nowi przyjaciele, królik Tu i koń Ma, zapoznają ją z niezwykłymi tradycjami i miejscami. Razem przekraczają Żółtą Rzekę i Wielki Mur, by dotrzeć do wyjątkowego drzewa, gdzie czeka na nich kot Ping...
Pimpa i świąteczna niespodzianka
Altan
Pimpa po raz pierwszy spotyka Dinę w Boże Narodzenie, kiedy mała kaczuszka przybywa w świątecznym prezencie! Dziewczynki zostają przyjaciółkami, a Pimpa opiekuje się Diną jak starsza siostra, ucząc ją, jak się myć i ubierać oraz jak odróżniać dobro od zła, pomagając jej nazywać rzeczy i zwierzęta, które spotyka, i pokazując jej piękno przyrody, gdy zima ustępuje miejsca nadchodzącej wiośnie.
Pimpa i świąteczna niespodzianka
Altan
Pimpa po raz pierwszy spotyka Dinę w Boże Narodzenie, kiedy mała kaczuszka przybywa w świątecznym prezencie! Dziewczynki zostają przyjaciółkami, a Pimpa opiekuje się Diną jak starsza siostra, ucząc ją, jak się myć i ubierać oraz jak odróżniać dobro od zła, pomagając jej nazywać rzeczy i zwierzęta, które spotyka, i pokazując jej piękno przyrody, gdy zima ustępuje miejsca nadchodzącej wiośnie.
Altan
Pimpę budzi tukan o imieniu Zizi, który opowiada jej swoją dziwną historię: Zasnąłem w kajaku, a kiedy się obudziłem, byłem tutaj!". Pimpa postanawia zabrać Zizi do domu, do dżungli amazońskiej, gdzie spotyka niezwykłe zwierzęta o jeszcze bardziej niezwykłych imionach.
Altan
Pimpę budzi tukan o imieniu Zizi, który opowiada jej swoją dziwną historię: Zasnąłem w kajaku, a kiedy się obudziłem, byłem tutaj!". Pimpa postanawia zabrać Zizi do domu, do dżungli amazońskiej, gdzie spotyka niezwykłe zwierzęta o jeszcze bardziej niezwykłych imionach.
Pinchas syn Hellego, Pinchas syn Eleazara
Debora Sianożęcka
To kolejna, po ELIASZU, książka Debory Sianożęckiej z serii: Kapłaństwo widziane oczami kobiety, napisana przede wszystkim dla kapłanów, ale też interesująca dla osób świeckich, które troszczą się i otaczają modlitwą swoich pasterzy. Punktem wyjścia do rozważań jest dla autorki proroctwo, wypowiedziane przez nieznanego proroka w Szilo, o dwóch gałęziach kapłańskich: liniii Helego i linii Samuela. Wypełnia się ono i dzisiaj, tuż przed naszymi oczami. Służba tych, którzy mają ducha Helego, to kapłaństwo skoncentrowane na sobie, odstępcze i idące na kompromis, starające się przypodobać bardziej ludziom niż Bogu. Druga linia, wywodząca się od Samuela, to kapłani oddający cześć Bogu, pełniący służbę według Bożego Serca i zyskujący Jego błogosławieństwo. Opinie kapłanów, po lekturze książki: Słowo o Pinchasie głęboko zapada w serce i nie pozwala przejść obojętnie. Jak refren wraca to, co nam, kapłanom, jest dzisiaj tak bardzo potrzebne: jesteście zrodzeni z Bożego ognia, jesteście synami Boga, jesteście Jego zadowoleniem; jesteście mężami Bożymi, Jego wojownikami; Bóg kocha was miłością zazdrosną, jesteście jego szczególną własnością… ks. Wiesław Rafacz Książka Debory jest dla mnie dowodem na to, że Bóg bardzo troszczy się o kapłanów i pragnie, by w naszych sercach biło Jego Serce. W sercach całkowicie otwartych na Jego wojenną drogę ducha, w której On będzie objawiał Miłość. o. Piotr Łoza osppe Bardzo dziękuję za kolejną książkę skierowaną do kapłanów, która celnie opisuje kapłańskie życie. Każdego dnia jako kapłan decyduję, czy wybiorę drogę Pinchasa syna Helego, czy wybiorę drogę Pinchasa syna Eleazara. Okazuje się, że granica między świętością, a nieprawością jest bardzo cienka. ks. Marcin Graboś Cała książka napisana jest w duchu miłości i troski o Kościół, a zwłaszcza o pasterzy Kościoła, którzy dla autorki są szczególną i najbliższą kastą poświęconą Bogu. o. Paweł Subik osppe Debora Sianożęcka - (ur. w 1981 r.) psycholog, psychoterapeuta. Miłość do Biblii pociągnęła ją do poznawania biblijnego języka hebrajskiego i aramejskich komentarzy. "Uzależniona" od Eucharystii.
Jenny Jackson
Powieść dla wszystkich fanów serialu Sukcesja! Poznajcie kobiety Stockton z owocowego zakątka Nowego Jorku Pineapple Street! Darley Stockton, od dziecka ciesząca się przywilejami najbogatszych, nigdy nie musiała martwić się o pieniądze. Postanowiła jednak podążyć za głosem serca i zrezygnowała z bogactw dla swojej nowej rodziny. Sasha, żona jedynego syna Stocktonów, nie urodziła się w zamożnej rodzinie, a w domu męża czuje się jak w muzeum. Nikt nie liczy się z jej zdaniem, trudno jej się odnaleźć w towarzystwie, na przyjęciach ktoś zawsze myli ją z kelnerką... Georgina, najmłodsza z rodziny Stocktonów, wychowana wśród bogactw, marzy o tym, aby pozbyć się ich ciężaru i związanych z nimi oczekiwań. Pineapple Street to iskrząca humorem opowieść o złożonych relacjach rodzinnych i fascynującym życiu wyższych sfer. To historia, która w przewrotny sposób zadaje jedno z najstarszych pytań świata: czy pieniądze naprawdę dają szczęście? Mądra, szczera i zabawna. Helen Fielding, autorka książki Dziennik Bridget Jones Od wieków nie czytałem tak mądrej i zabawnej powieści. Kevin Kwan, autor książki Bajecznie bogaci Azjaci Jenny Jackson napisała piękną, wciągającą i wnikliwą powieść o różnicach klasowych, pieniądzach i miłości. Nick Hornby, autor zekranizowanej książki Był sobie chłopiec
Pinezka. Historie z granicy polsko-białoruskiej
Urszula Glensk
Urszula Glensk wyjechała na granicę polsko-białoruską jesienią 2021 roku i do jesieni 2022 obserwowała początek kryzysu to, jak stopniowo narastało napięcie wokół migrantów, jak na obcych reagowali miejscowi, a jak państwo. Z rozmów z mieszkańcami Podlasia, relacji wolontariuszy i uchodźców stworzyła wielowymiarową opowieść: o braku pomysłu na rozwiązanie problemu, o utracie zaufania do władzy, o motywacjach do niesienia pomocy, o agresji i przemocy funkcjonariuszy Straży Granicznej. Pinezka to kronikarski zapis wydarzeń i refleksji, choć groza panująca w tym czasie na granicy wielokrotnie wykraczała poza słowa. Książki powstają z wyobraźni, z literatury lub z życia. Pinezka należy do tych ostatnich powstała z nagich faktów. Z obserwowania katastrofy humanitarnej na pograniczu polsko-białoruskim, gdy pojawiły się pierwsze informacje, że w lesie umierają ludzie. Chodziłam, oglądałam, słuchałam, notowałam i czułam, że nie rozumiem tego, co się wydarza wokół w pięknej, dzikiej, mroźnej puszczy. Dlaczego jedni zamarzają, a inni odwracają oczy? Jedni rzucają wszystko i próbują ratować obcych, a inni zwierają szeregi i karnie wykonują rozkazy? Starałam się w tej książce oddać głos uczestnikom podlaskiej katastrofy. Opowiadają o swoich racjach, doświadczeniach i cierpieniach. Filozof Benjamin Barber mówił, że gdy jesteśmy na przyjęciu i do sadzawki wpada dziecko, wówczas nikt nie patrzy na swoje nowe lakierki za sto dolarów, tylko wszyscy rzucają się na pomoc. Jednak jeśli nie widzimy tonącego, nasze sto dolarów okazuje się ważniejsze. Czy ten model reakcji społecznej sprawdził się na Podlasiu? Nie wszyscy gapili się na lakierki. Autorka