Видавець: 16
Piotr Rzeźnik - Zdrajca z Izbicy
Michał Rzeźnik
Getto tranzytowe w Izbicy nad Wieprzem, w którym uwięziono dwadzieścia jeden tysięcy ludzi, stało się piekłem na ziemi. Przeżyło je około czterdziestu osób. Pozostałych zamordowali Niemcy, przy współudziale wielu tamtejszych Polaków. Pewna rodzina zaznaczyła się szczególnie. Piotr, Józef, Stanisław i Zofia Rzeźnikowie. Po osiemdziesięciu latach autor, który w dzieciństwie spędzał w Izbicy wakacje, ferie i święta przypadkiem dowiedział się, że jedna z tych osób to jego dziadek, a pozostali to jego stryjeczni dziadkowie i stryjeczna babcia. Przez lata rodzina skutecznie okrywała swoją przeszłość zasłoną milczenia. Piotr Rzeźnik zdrajca z Izbicy to historia zdrady ojczyzny, kolaboracji z hitlerowcami, szmalcownictwa i nietolerancji w typowej, tradycyjnej, polskiej rodzinie. Historia ta jest ważna szczególnie dzisiaj, gdy jako społeczeństwo w bólach mierzymy się z prawdą o Holocauście i winą za współudział w zbrodniach. Michał Rzeźnik, ur. 1978 r. w Tomaszowie Mazowieckim. Od czasów licealnych zafascynowany kulturą Żydów. Zna hebrajski, nieobcy mu język jidysz. Brał udział w inwentaryzacjach żydowskich cmentarzy, uczył hebrajskiego. Zawodowo związany z biznesem, od lat pracuje jako dyrektor hoteli w jednej z największych międzynarodowych sieci w Polsce i za granicą. Nigdy nie planował napisania książki. W 2021 r. przypadkiem dowiedział się o mrocznej historii swojej rodziny i rozpoczął poszukiwania w archiwach, wśród świadków, w bibliotekach. Historia, którą odtworzył jak w soczewce, pokazuje patologie polskiego społeczeństwa w latach okupacji. Opisuje zmowę milczenia trwającą dziesiątki lat. Autor konfrontuje się z prawdą o dziadku i jego rodzeństwie. Mierzy się z milczeniem własnego ojca, którego przedwczesna śmierć uniemożliwiła rozmowę o rzeczach ważnych, a może najważniejszych
Piotr Zamojski
Edukacja jest dobrem, które leży w zasięgu naszej mocy i za które jesteśmy odpowiedzialni. Jest rzeczą publiczną, jest sprawą, która powinna nas obchodzić, jest częścią naszego wspólnego świata, która domaga się naszej troski. Jest to [...] książka niemożliwa. Niemożliwa na wielu poziomach: dlatego właśnie, że podjęte badanie w działaniu [...] przekracza horyzont krytycznej samoświadomości, by wytworzyć rzeczywistość kontrfaktyczną, "nie z tego świata" [...] Wychodząc od rozpoznań Hannah Arendt, wzbogaconych i zmodyfikowanych przez niezwykle szerokie odniesienia do dorobku filozofii politycznej, Zamojski buduje punkt wyjścia dla swojego badania w działaniu: Ranciere'owskiego praktykowania niemożliwej czy kontrfaktycznej równości, urzeczywistnienia, poprzez debatę o edukacji, sfery publicznej, w której nie ma Niewolnika. [...] Przedstawiony w książce Zamojskiego eksperyment badawczy prowadzony był przez dekadę, co samo w sobie wprowadza kolejny wymiar niemożliwego [...] Właśnie dlatego, że w tak wielu planach urzeczywistnia się w niej niemożliwe, jest to książka zarazem wybitna i niesamowita. [...] Dostajemy w niej swoisty przewodnik po utopii - utopii chwilowo urzeczywistnionej, dynamicznie stającej się, niedomkniętej, co sprawia, że i przewodnik zyskać musi specyficzną formę: starannego opisu nietrwałych punktów orientacyjnych. Fragment recenzji Piotra Laskowskiego Wprowadzenie (fragmenty) Odwołując się w niniejszej książce do figury Niewolnika, czynię to zawsze z pełną świadomością, że jej obecność w naszym myśleniu politycznym jest prologiem do horroru niewolnictwa, rasizmu, antysemityzmu czy jakiejkolwiek innej formy odbierania ludziom ich godności, wolności i równości, których ostatecznym spełnieniem jest ludobójstwo. Robię to, chociaż książka ta dotyczy czasów i sytuacji, których nie sposób zestawiać z okrucieństwem prawdziwego niewolnictwa. W posługiwaniu się filozoficzną (czy też metafizyczną) figurą Niewolnika absolutnie nie chodzi o neutralizację (czy rozmywanie) pojęcia niewolnictwa z całą jego historyczną ostrością i brutalnością potwornych praktyk, które nazywamy tym właśnie pojęciem. Wręcz przeciwnie, w zabiegu tym idzie o wskazanie, gdzie niewolnictwo się zaczyna i dlaczego wciąż tak trudno się nam od niego uwolnić. . Należy raczej traktować użycie tej figury jako ostrzeżenie niż rozmycie. Nie idzie bowiem o poszerzanie znaczenia tego pojęcia o jakieś formy niebezpośredniej przemocy wykluczania przez demokratyczne i liberalne struktury społeczne i państwowe, ale o to, aby zasygnalizować, że te wykluczenia przechowują w sobie zasadnicze mechanizmy, które są prologiem do niewolnictwa i ludobójstwa. Kluczowy problem polega oczywiście na tym, że te mechanizmy są głęboko zakorzenione w nas samych jako ludziach Zachodu. [...] Czy mamy porzucić drogę oświecenia i odrzucić ideę edukacji? Czyż nie pozostanie nam wówczas jedynie dyskurs "natury ludzkiej", ze wszystkimi jego niebezpieczeństwami? Postaram się dowieść, że każde wyłączenie edukacji z procesu politycznego jest równoznaczne z powtórnym ustanowieniem Niewolnika, czyli apriorycznym określeniem jakiejś grupy ludzi jako nierozumnych, niezdolnych do uczenia się, niezdolnych do edukacyjnej transformacji, którzy jedynie rozpoznają cudze rozkazy jako rozumne i dlatego są przedmiotem społecznego zarządzania, politycznej i pedagogicznej obróbki; ich wola się nie liczy, jest jedynie składnikiem większego projektu, ustanowionego poza nimi, bez ich udziału, przez oświeconych reprezentantów ucieleśnionego Rozumu. Jeśli zatem oświecenie nie jest jeszcze projektem ukończonym, to przede wszystkim dlatego, że edukacja nie musi być transmisją. Nie musi zakładać radykalnego odstępu między rozumnymi i nierozumnymi, wiedzącymi i niewiedzącymi, potrafiącymi i niepotrafiącymi... Edukacja może być pomyślana bez ustanowienia Niewolnika. Po co nam jednak taka edukacja? Czyż jej możliwość nie zakłada, że żyjemy w społeczeństwie rozumnych, w którym nie ma "ciemnych" do oświecania? Dotykamy tu istoty trudności, przed jaką stoimy. Polega ona na zmianie milczących założeń, które rządzą naszą kulturowo-społeczno-polityczną wyobraźnią (w tym także wyobraźnią edukacyjną). Oznacza to - i jest to wiedza niebagatelna - że zmiana hegemonicznej koncepcji edukacji oznacza zmianę polityczną (w szerokim sensie tego słowa), i odwrotnie: każda zmiana polityczna wymaga zmiany dominującej społecznie koncepcji edukacji.
Piotrek i Tomek. Tajemnica starego młyna
Magdalena Koziarek
„Za zakrętem otwierała się wielka jaskinia. Niedaleko wyjścia z korytarza klęczał Marek z głową przy ziemi. Tuż przed nim kołysał się smok (…)”. Wakacje u babci w małym miasteczku – czy może być coś nudniejszego? Dla malucha pewnie to i fajne miejsce, ale co ma tutaj robić dwunastolatek, na dodatek z ograniczonym dostępem do komputera? Wszystko zmienia się po jednej zwykłej wyprawie do lasu. Dlaczego drzewa nagle oszalały? Co goniło dzieci? Jakie tajemnice może skrywać stary zapomniany młyn? Dlaczego stwory z bajek nagle zaczęły chodzić po ścianach i snuć historie? Kim jest staruszka ubrana w sukienkę z kory? Czy da się wyjść z Jaskini Życzeń? Chcecie się dowiedzieć? Przeczytajcie Tajemnicę starego młyna!
Leo Lipski
Leo Lipski Piotruś (Apokryf) ISBN 978-83-288-5515-1 Kto odda się cały jednej, wielkiej czy małej, sprawie, w dodatku beznadziejnej ten musi umrzeć w końcu za nią albo też przez nią. Maria Dąbrowska (Noce i dnie, tom Miłość) 1. Było to w Palestynie, na Ziemi Świętej, gdzieś z wiosną 194 Wtedy to właśnie byłem zmuszony okolicznościami i długami moralnymi, wywiesić nad swoją głową wielki szyld w językach niemieckim, hebrajskim i angielskim: PIOTRUŚ WRAZ... Leo Lipski Ur. 10 lipca 1917 w Zurychu Zm. 7 lipca 1997 w Tel Awiwie Najważniejsze dzieła: Dzień i noc, Piotruś, Niespokojni Polski pisarz emigracyjny. Urodzony w inteligenckiej rodzinie żydowskiej w Szwajcarii jako Leo Lipschütz, dzieciństwo i młodość spędził w Krakowie. Uczył się w Gimnazjum im. Adama Mickiewicza, a następnie w Gimnazjum św. Jacka, studiował na wydziałach filozofii i psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Debiutował w wieku 15 lat na łamach pisma Kuźnia Młodych, ogółem przed wojną opublikował na łamach czasopism dwanaście drobnych utworów prozą. Po wybuchu wojny, we wrześniu 1939, uciekł do Lwowa. W 1940 został aresztowany przez NKWD, więziony krótko na Brygidkach, a następnie zesłany do łagrów w pobliżu Uglicza, gdzie pracował przy robotach leśnych, a potem przy budowie kanału Wołga-Don. W 1941 uwolniony na mocy paktu Sikorski-Majski, wstąpił do Armii Polskiej Andersa, przeszedł zapalenie płuc, po ewakuacji z ZSRR do Persji zapadł na tyfus plamisty. Po rekonwalescencji w Teheranie został zwolniony z wojska, pod koniec 1943 wraz z grupą Żydów wyjechał do Palestyny i dzięki stypendium rządu polskiego w Londynie wznowił przerwane studia na uniwersytecie w Bejrucie. W 1945, mając 27 lat, został porażony prawostronnym paraliżem ciała, który z biegiem czasu postępował, uniemożliwiając mu samodzielne poruszanie się, później także mówienie i pisanie. Na stałe zamieszkał w Tel Awiwie. Dzięki znajomości z Giedroyciem opublikował w Paryżu zbiór opowiadań Dzień i noc (1957, wyróżnienie nagrodą "Kultury") oraz mikropowieść Piotruś (1960). Swoją powieść Niespokojni, zaczętą przed wojną i zrekonstruowaną w 1948, udostępniał do druku tylko we fragmentach, uznając za wymagającą dopracowania. W 1996 został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Stanisław Jachowicz
Stanisław Jachowicz Bajki i powiastki Piotruś Piotruś żwawy, dzielny, śmiały, Choć mu wiele piastunki o strachach bajały, Śmiał się tylko z ich prostoty: Bo wiedział, co są ludzie, co wyższe istoty. Patrzcie, co może wyobraźni siła! Raz, gdy noc ciemnościami już ziemię okryła, Spostrzega coś białego wśród czarnego zmroku. Nie wierzy oku. Coraz się o tem mocniej przekonywa; Bi... Stanisław Jachowicz Ur. 17 kwietnia 1796 w Dzikowie (dziś dzielnica Tarnobrzega) Zm. 24 grudnia 1857 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Rozmowy mamy z Józią służące za wstęp do wszelkich nauk, a mianowicie do gramatyki, ułożone dla pożytku młodzieży, Pisma różne wierszem Stanisława Jachowicza, Śpiewy dla dzieci, Rady wuja dla siostrzenic: (upominek dla młodych panien), Pomysły do poznania zasad języka polskiego, Ćwiczenia pobożne dla dzieci, rozwijające myśl, Podarek dziatkom polskim: z pozostałych pism ś. p. Stanisława Jachowicza, Upominek z prac Stanisława Jachowicza: bajki, nauczki, opisy, powiastki i różne wierszyki Poeta, bajkopisarz, pedagog, działacz charytatywny. Ukończył szkołę pijarów w Rzeszowie oraz gimnazjum w Stanisławowie. Studiował na wydziale filozoficznym na Uniwersytecie we Lwowie. Na studiach był współzałożycielem i wpływowym członkiem tajnego Towarzystwa Ćwiczącej się Młodzieży w Literaturze Ojczystej, a także inspiratorem i prezesem Towarzystwa Studenckiego Koła Literacko-Naukowego. Po studiach zamieszkał w Warszawie, gdzie objął posadę kancelisty w Prokuratorii Generalnej Królestwa Polskiego. Przystąpił do Związku Wolnych Polaków, po wykryciu którego otrzymał zakaz zajmowania posad rządowych. Wobec tego jego głównym zajęciem była praca pedagogiczna jako nauczyciela języka polskiego w domach i na prywatnych stancjach dla dziewcząt. Debiut literacki Jachowicza miał miejsce w 1818 r. w Pamiętniku lwowskim, gdzie opublikował bajki. Pierwszą książkę wydał w 1824 r. - zbiór bajek i powiastek pt. Bajki i powieści. Przez cztery kolejne lata ukazywały się rozszerzone wydania tego zbioru pod tym samym tytułem; w 1829 r. zbiór zawierał już 113 utworów. Jest autorem kilkuset wierszyków i powiastek dydaktyczno-moralizatorskich. Publikował również w periodykach pod własnym nazwiskiem lub pod pseudonimem Stanisław z Dzikowa. W 1829 r. redagował przez rok Tygodnik dla Dzieci. W W 1830 r. przy współudziale Ignacego Chrzanowskiego zaczął wydawać pierwsze w Europie codzienne pismo dla dzieci - Dziennik dla Dzieci. Publikowane przez niego gazety i książki miały wychowywać, ale też uczyć czytania, liczenia i historii. Zajmował się również opieką społeczną nad dziećmi. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
James Matthew Barrie
Piotruś Pan, chłopiec, który postanowił nigdy nie dorosnąć i który potrafi latać, zabiera Wandę i jej dwóch braci Michasia i Jasia w magiczną podróż do krainy z dziecięcych snów Nigdylandii. To miejsce, gdzie spełniają się wszystkie marzenia. Rodzeństwo przeżyje tam wiele radosnych, ekscytujących przygód w towarzystwie wróżki Brzęczynki i grupki zagubionych chłopców, którym przewodzi Piotruś. Poznają też Indian, syreny i wiele niezwykłych istot. Jednak Nigdylandia pełna jest też niebezpieczeństw. Największym z nich jest banda piratów pod przywództwem okrutnego kapitana Jakuba Haka, który chce schwytać Piotrusia. Piotruś Pan i Wanda to utwór, który zapewnił jego twórcy, szkockiemu pisarzowi Jamesowi Matthew Barriemu, literacką nieśmiertelność. Już od stu lat kolejne pokolenia czytelników dają się uwieść magii tej opowieści. Młodsi znajdują w niej barwne i pełne radosnej beztroski przygody, zaś starsi przypominają sobie, dlaczego sami kiedyś nie chcieli dorosnąć i odnajdują w sobie na nowo ukryte dziecko. Ta mądra, pełna ciepła i jedyna w swoim rodzaju historia pozostanie na zawsze w sercu każdego, kto po nią sięgnie.
Pióra albo sekretna historia literatury polskiej
Zbigniew Wojnarowski
Dlaczegóż by historia polskiej literatury nie miała wyglądać właśnie tak? Wędrowny poeta w poszukiwaniu weny przyłącza się do trupy teatralnej, by w końcu sklecić słynne frazy "Bogurodzica, Dziewica, Bogiem sławiena Maryja!". Rosyjski rotmistrz, odurzony mdlącym zapachem krwi, działa za kulisami powstania styczniowego. Młodopolski poeta wdaje się w fatalny romans z rudowłosą Ewą, która staje się jego muzą i przyczynkiem obłędu. Wojnarowski puszcza wodze fantazji i w jedenastu kunsztownych, erydycyjnych opowiadaniach snuje domysły na temat tego, jak mogła wyglądać historia Polski i krajowej literatury. Opowieści z pogranicza fantastyki i realizmu magicznego docenią miłośnicy prozy Wita Szostaka.
Piórem i mieczem. Opowieść o Henryku Sienkiewiczu
Anna Czerwińska-Rydel
Basia zwana Hajduczkiem ze względu na swoją odwagę i pomoc w złapaniu złodzieja obrazu odwiedza z klasą muzeum noblisty. Tam poznaje kustosza starszego, pełnego energii i sympatycznego pana Mosia. Razem z nim wyrusza w podróż do najmłodszych lat życia pisarza. Pałaszując ciastka, oglądając autentyczne listy i portrety Sienkiewicza, wsłuchuje się w opowieść o rodzinie powieściopisarza, jego próbach pisarskich, pracy w gazecie, podróży do Ameryki, pierwszych drukowanych książkach czy najbardziej znanych bohaterach literackich. Dowiaduje się o wielkim uznaniu dla Sienkiewicza, który otrzymał m. in. Oblęgorek pałacyk w darze od narodu polskiego oraz Nagrodę Nobla za całokształt twórczości.