Verleger: 16

42953
Wird geladen...
E-BOOK

Po sezonie

Bartek, Biedrzycki

W małych letniskowych miasteczkach żyje się spokojnie, kiedy skończy się już sezon turystyczny. Czasem jedynie ktoś podpali śmietnik albo potłucze szyby na przystanku jednoszynówki. Szeryf Duncton nie daje się ponieść nerwom, kiedy w górach odnaleziony zostaje trup stołecznego geodety. Jednak gdy do miasteczka przybywa konstabl, by zbadać śmierć państwowego urzędnika, w sercu zastępcy szeryfa - Kirowa - odżywają stare demony. Drugi zastępca Deng ma tymczasem własne problemy, bo nad pobliskim jeziorem zebrała się grupa wyzwolonych studentów. Ospałe miasteczko raptownie przestaje być spokojne, gdy w góry nad równiną wyrusza ekspedycja łowiecka, mająca zapolować na największego niedźwiedzia, jakiego kiedykolwiek widziano w tych stronach. Nie jest to jednak jedyne zagrożenie kryjące się pośród mrocznych lasów, o czym świetnie wie stary zapijaczony szaleniec Voorheis, mieszkający samotnie w drewnianej chacie na grani. Wkrótce rozgorzeją płomienie namiętności, skały spłyną szkarłatem a kobiety i mężczyźni - tak samo miejscowi jak przyjezdni - będą musieli spojrzeć w swoje wnętrza. Ohyda, która czai się w ludzkiej duszy, nie okaże się lepsza od potworności zamieszkujących górskie jaskinie. I tylko strach i groza panować będą na nocnym niebie nad czerwoną równiną, jak miało to miejsce od zarania czasu. A wszystko to za sprawą ludzkiej chciwości i pogoni za zyskiem, w imię którego wielkie korporacje dopuszczą się najgorszej możliwej podłości...

42954
Wird geladen...
E-BOOK

Po stronie mroku

Agnieszka Hałas

Piekło ma wiele obliczy, a wszystkie one stanowią część planów Stwórcy. Na odwieczną machinę przeznaczenia składają się miliony pojedynczych trybików. Takich jak hiszpański alchemik El Claro, wojowniczka Sangre Veland, rudy demon Samir von Katzenkrallen czy jedenastoletnia strzyga Maszka. Dwanaście opowiadań połączonych wspólnym motywem Szeolu zabierze was w podróż przez różne czasy i miejsca od współczesnej codzienności po rubieże zaświatów, od średniowiecznych Karpat po zbombardowane Nagasaki i płonące World Trade Center. Z recenzji: Agnieszka Hałas jest heretyczką i kilkaset lat temu za takie pisanie spłonęłaby na stosie. Po stronie mroku nie ma bohaterów, dobro nawet po śmierci staje się narzędziem władzy. Jedyną ucieczką z tego piekła/nieba będą więc strzępy ziemskich uczuć, za które płaci się tu wysoką cenę. Paweł Ciećwierz O Autorce: Agnieszka Anna Hałas (ur. 1980) z wykształcenia doktor nauk biologicznych, aktualnie tłumacz. Autorka opowiadań publikowanych w czasopismach oraz w zbiorze Między otchłanią a morzem (2004), a także dwóch tomików poezji: Królewna liść (1999) i Ostatni z żyjących (2006). Laureatka I miejsca w konkursie literackim Horyzonty Wyobraźni 2010 i w 36. edycji konkursu poetyckiego Jesienna Chryzantema. Od stycznia 2011 r. kieruje działem literackim w internetowym magazynie kulturalnym Esensja. W kwietniu 2011 r. nakładem wydawnictwa Ifryt ukazała się jej powieść Dwie karty tom 1 cyklu Teatr węży; premiera tomu 2, Pośród cieni, zapowiedziana jest na drugą

42955
Wird geladen...
E-BOOK

Po stronie wilka

Marco di Bartolomei, Emiliano Crialesi

Utwór dramatyczny, „Po stronie wilka”, autorstwa Emiliana Crialesiego i Marca Di Bartolomei został przeniesiony na scenę teatralną w roku 2011 w Rzymie w Teatro Colosseo (Via Capo D’Africa 29/A). Autorzy i zarazem organizatorzy inscenizacji zaangażowali do przeniesienia tego trudnego utworu na deski teatru, genialnego rzymskiego reżysera teatralnego, również aktora i malarza, Danila Gattai (1974). W rolach głównych wystąpili: Vanni Corbellini (Renato Righi) oraz Giovanni Schifoni (Enrico Nervi). Reżyser, ukształtowany w laboratorium Antonia Ferrante oraz na warsztatach prowadzonych przez Alana Woodhouse’a, Tonina Valeriia i Marcela Marceau, postawił w swoim przedstawieniu na prostotę scenerii. „Abstrakt i synteza wpłynęły ogromnie na moja pracę reżyserską. Brak prawdziwej komunikacji między bohaterami, machizm oraz arogancja były moim kluczem lektury”. Ten uniwersalny brak dobra Gattai przedstawił za pomocą geometrycznych kostek, stale przekładanych, łączonych, oddalanych. Ciężko być może nam będzie utożsamic się z grzesznymi oraz tak mało ludzkimi charakterami sztuki. Jednak to, co możemy wynieść z tekstu to refleksja na temat człowieczego pragnienie opowiedzenia samego siebie: istoty niedoskonałej i pełnej sprzeczności. Czy ten tekst ukazuje drogę do zbawienia? Powtarzam za Danilo Gattai, tak, szaleństwo wydaje się drogą do zbawienia. Dla artystów, jak wiadomo, jest nią sztuka. Życzę budującej i niezapomnianej lektury. Joanna Longawa

42956
Wird geladen...
E-BOOK

Po stycznej

Stefan Grabiński

Stefan Garbiński Na wzgórzu róż Po stycznej Wrzecki wyszedł z domu o trzeciej po południu. Przedsięwziął dłuższą przechadzkę po mieście, by wśród bezcelowego błąkania się po ulicach, przekradania pomiędzy domami zagłuszyć katującą go od miesiąca zmorę myśli, przeciąć pasmo sylogizmów, uparcie rozciągających na torturach biedny mózg neurastenika. Był rozstrojony do niemożliwości i wrażliwy na najdrobniejsze szczegóły życia wewnętrznego. Przed półrokiem przebył ciężk... Stefan Grabiński Ur. 26 lutego 1887 w Kamionce Strumiłowej Zm. 12 listopada 1936 we Lwowie Najważniejsze dzieła: Demon ruchu (1919), Księga ognia (1922) Jeden z czołowych przedstawicieli przedwojennej polskiej fantastyki, nazywany "polskim Edgarem Allanem Poe". Absolwent Uniwersytetu Lwowskiego (filologia klasyczna i literatura polska). Za życia zyskał krótkotrwałą popularność dzięki opowiadaniom, które i dziś są uznawane za trzon jego twórczości, zdecydowanie ważniejszy niż powieści. Doceniony został jednak przez Karola Irzykowskiego, a po wojnie przez Artura Hutnikiewicza. Grabiński interesował się okultyzmem, stąd jego twórczość pełna jest duchów i zjawisk nadprzyrodzonych. Charakterystyczny jest jednak fakt, że zjawiska te dzieją się zwykle we współczesnej, realistycznie oddanej scenerii. W Demonie ruchu obszarem, w jakim się pojawiają, jest symbol nowoczesności - kolej. Również język Grabińskiego oscyluje między realizmem a poetycznością (sam autor był wielbicielem twórczości Bolesława Leśmiana). Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

42957
Wird geladen...
E-BOOK

Po swojemu. Kino Władysława Ślesickiego

Piotr Pławuszewski

Wliczając w całościowy rachunek filmy zrealizowane samodzielnie, w duetach, w szkole filmowej i na zamówienie, dorobek Władysława Ślesickiego to 25 tytułów, powstałych w latach 1954–1984. To trzy dekady reżyserowania, niemal równo podzielone między twórczość dokumentalną i fabularną. Książka podąża szlakiem chronologii –  z dwóch powodów. Pierwszy wiąże się z chęcią, by na to rodzajowe następstwo spojrzeć nie w perspektywie pęknięcia, lecz intrygująco przejawiającej się konsekwencji twórczej (innymi słowy: jednym z założonych zadań badawczych było tropienie pierwiastków kina fabularnego w dokumencie, ale też – kwestia może nawet ciekawsza – śladów kina dokumentalnego w fabule). Drugi powód spojrzenia diachronicznego odnosi się przede wszystkim do etapu poczynań dokumentalnych reżysera – tych, które nieprzypadkowo zapewniły mu zarówno liczne festiwalowe trofea (w kraju i za granicą), jak i trwałe miejsce w historii polskiego kina. Opłaca się zaś skorzystać tu z analizy osadzonej w porządku chronologicznym, by tym wyraźniej odmalować proces kreowania i ewoluowania dokumentalnego stylu Władysława Ślesickiego – stylu unikalnego. Szlachetna i piękna twórczość Władysława Ślesickiego znalazła wreszcie godnego jej monografistę. W napisanej z pasją i znawstwem książce Piotr Pławuszewski odmalowuje obraz wyjątkowego artysty polskiego kina, autora lirycznych dokumentów o bezpowrotnie minionym świecie cygańskich wędrówek i flisackich wypraw oraz niezmąconego cywilizacyjnym hałasem życia w na poły dzikich przestrzeniach polskich gór i pojezierzy. Reżyser Ruchomych piasków oraz W pustyni i w puszczy jawi się na kartach tej książki jako artysta o sprecyzowanym i spójnym programie artystycznym, wrażliwy outsider, który zapłacił wysoką cenę za wierność sobie. Prof. UAM dr hab. Mikołaj Jazdon   Z uwagą przeczytałam książkę pana Piotra Pławuszewskiego o moim zmarłym mężu, reżyserze Władysławie Ślesickim. Jako – w miarę możliwości – obiektywna czytelniczka jestem pełna uznania dla pracowitości i rzetelności badawczej autora, jako żona – jestem niezmiernie wdzięczna za zajęcie się tym tematem. Wymyślanie i realizacja filmów to bardzo interesujący proces, który ja miałam okazję obserwować z bliska, a pan Piotr Pławuszewski postanowił go zanalizować i odtworzyć. Wierzę, że czytelnicy docenią wysiłek badacza i odnajdą w lekturze ciekawe dla siebie wątki. Barbara Ślesicka

42958
Wird geladen...
E-BOOK

Po Syberii

Colin Thubron

Syberia opisana przez Thubrona okazuje się kwintesencją Rosji na powierzchni resztki obozowych baraków sprzed 50 lat, a pod lodem mamuty zachowane tak, że można policzyć liście z ich ostatniego posiłku. I na przemian: jedno odmarza, a drugie zamarza. Thubron podróżuje po paradoksalnej krainie, która jednocześnie umiera i się odradza. Spod lodu wychodzi Kościół prawosławny, lokalne kultury, które miały stać się częścią jednego radzieckiego ludu, ale nie dały się do końca podporządkować, a zamarzają resztki sowieckiego imperium, stare obozy, instytuty badawcze i komunistyczne utopie budowane na wiecznej zmarzlinie. Gdzieś pod lodem i pod Rosją kryje się jednak coś potężnego, jednolitego, co kolejne ustroje chcą pokonać lub przeobrazić, ale w końcu zawsze stają się tylko jego częścią. Thubron stara się to opisać, pokazując fascynujące miejsca, bardziej i mniej znane. Podróż rozpoczyna w Jekaterynburgu, wspominając egzekucję rodziny carskiej, potem odwiedza m. in. Workutę (gdzie uczestniczy w prawosławnym nabożeństwie upamiętniającym ofiary łagrów), Akademgorodok pod Irkuckiem (miasto uczonych, dziś pozbawionych państwowych funduszy), jezioro Bajkał, syberyjski klasztor buddyjski, wreszcie Kołymę.

42959
Wird geladen...
E-BOOK

Po sześciu wiekach

Maria Konopnicka

Maria Konopnicka Damnata Po sześciu wiekach Nie, ja nie wielbię ciebie, Beatrycze, Nie jesteś ty mój ideał niewieści. Boś ty wielkiemu mężowi boleści Wtedy zjawiła swe słodkie oblicze, Gdy on się z piekieł dźwignął na dzień boży, Na tła różane i wiecznej brzask zorzy. Nie poszłaś ty z nim, za dni połowicy, W on las posępny, gdzie duch szuka drogi, Nie byłaś światłem dla wieszcza źrenicy, Gdy ją zwątpienia zaćmiły i trwogi, Sam się obłąkał w gąszcz dziką i czarną Ów ... Maria Konopnicka Ur. 23 maja 1842 r. w Suwałkach Zm. 8 października 1910 r. we Lwowie Najważniejsze dzieła: O Janku Wędrowniczku, O krasnoludkach i sierotce Marysi, Nasza szkapa, Miłosierdzie gminy, Rota, Dym, Mendel Gdański Poetka, publicystka, nowelistka, tłumaczka. Zajmowała się krytyką literacką. Pisała liryki stylizowane na ludowe i realistyczne obrazki (W piwnicznej izbie). Wydawała cykle nowel (Moi znajomi, Nowele, Na drodze). W otoczeniu ośmiorga swoich dzieci tworzyła bajki (Na jagody). Jako poetka, inspiracji szukała w naturze (Zimowy poranek). Swoje wiersze publikowała głównie w prasie. Wiersz patriotyczny Rota konkurował z Mazurkiem Dąbrowskiego o miano hymnu Polski. Wiele jej utworów powstało podczas podróży po Europie (Italia). Ostatnie lata życia poświęciła poematowi Pan Balcer w Brazylii. autor: Bartłomiej Chwil Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

42960
Wird geladen...
E-BOOK

Po śladach. Doświadczenie modlitewne w ujęciu filozofii kultury

Zofia Rosińska

Książka nie ma charakteru konfesyjnego, nie koncentruje się na modlitwie związanej z jakimkolwiek konkretnym wyznaniem religijnym, traktuje modlitwę jako fenomen występujący w wielu wyznaniach religijnych, a także poza religią. Wstęp Metoda, postawa i cel (fragmenty) Dwie główne tezy stanowią fundament, na którym opiera się konstrukcja całej książki. Są to następujące przekonania: po pierwsze doświadczenie modlitewne jest metafizycznym odruchem człowieka i po drugie że jest to doświadczenie syntezujące. Doświadczenie modlitewne łączy w sobie elementy innych doświadczeń: estetycznego, metafizycznego, a także patologicznego i terapeutycznego. Jednocześnie nie pozwala się zredukować do żadnego z nich. Przekracza je. W tym sensie jest to doświadczenie najpełniej ludzkie, to znaczy takie, które usiłuje przezwyciężyć ograniczenia społeczno-psychiczno-somatyczne, które determinują naszą egzystencję. Kiedy Jacques Derrida zwierza się, mówiąc, że gdy się modli, doświadcza czegoś dziwnego, wtedy rozumiem, że doświadcza tej syntezy, która nie pozwala się określić i ujednoznacznić. Usiłowanie przezwyciężenia ograniczeń nie oznacza izolacji od ludzkiego doświadczenia, ale przeciwnie, oznacza doświadczenie zakorzenienia i trud wyrywania się z tego doświadczenia. [...] Na temat modlitwy jest wiele opracowań - zarówno teologicznych, jak i filozoficznych; zarówno poważnych, o głębszej refleksji, jak i spopularyzowanych. Odnosi się wrażenie, że o modlitwie wszyscy wiedzą wszystko. Trudno sobie wyobrazić możliwość dodatkowej myśli. Ogromna liczba prac jest uzasadniona wagą tematu i zainteresowaniem, które on budzi. Tych wypowiedzi nie tylko jest wiele, ale też charakteryzuje je duża różnorodność. Koncentrują się wokół podstawowych pytań: czym jest modlitwa, jak należy się modlić, czy każdy może się modlić i czy można się modlić za każdego i wreszcie czy Bóg wysłuchuje modlitw. Podczas analizy tych najbardziej ogólnych pytań ujawniają się nowe, bardziej szczegółowe pytania i nowe odpowiedzi. Wszystkie krążą wokół fundamentalnego problemu: komu potrzebna jest modlitwa? Choć rzadko jest on stawiany wprost i nie uzyskuje bezpośredniej odpowiedzi, przenika wszystkie znane mi rozważania o modlitwie. Można się w nich dopatrzeć przekonania, że modlitwa jest potrzebna człowiekowi. Nie jest potrzebna Bogu. Jak pisać o doświadczeniu modlitewnym? Kogo to interesuje, jeśli to jest sprawa prywatna, intymna? Ta prywatna i intymna sprawa ma jednak charakter powszechny. Powszechny to znaczy doświadczany nie tylko przeze mnie, ale także przez innych, a ponadto obecny nie tylko w jednej kulturze, ale niemal we wszystkich kulturach. Znajdujemy w nich ślady doświadczenia modlitewnego. Nie mamy dostępu do doświadczenia. Mamy dostęp do śladu i jego warstw. Pisząc o śladach, piszemy o doświadczeniu, ale nie jest ono dostępne bezpośrednio, lecz kulturowo zapośredniczone. Zapośredniczone przez język, malarstwo, muzykę, refleksję filozoficzną, liturgię kościelną.