Publisher: 16
Krzysztof Koziołek
Wybuch pandemii tajemniczego wirusa zatrzymał świat, który znamy. Strach opanował mieszkańców wszystkich kontynentów. Liczba zachorowań wzrasta, a w starciu z wirusem, na którego nie działają żadne dotychczas znane szczepionki i lekarstwa, światowi eksperci pozostają bezradni. Rządy wprowadzają obostrzenia, ograniczające swobodę obywateli. Ludzie umierają w szpitalach bez możliwości pożegnania z bliskimi. Gospodarka gwałtownie zahamowuje. Nikt nie czuje się bezpiecznie... Dwóch mężczyzn w obliczu osobistych tragedii postanowiło zjednoczyć siły i odkryć prawdę o źródle zakażenia. Dokąd zaprowadzą ich poszukiwania? Chiński wirus" to najnowsza książka Krzysztofa Koziołka, zainspirowana wydarzeniami z początku 2020 roku. Epidemia koronawirusa zmusiła ludzkość do społecznej izolacji. Autor wykorzystał ten czas na stworzenie historii alternatywnej, w której odbijają się zróżnicowane głosy społeczeństwa. Nikt nie ma pewności, gdzie leży prawda.
Chińskie igraszki, czyli podróż do Państwa Środka
Sylwia Malon-Schulze
Chiny bez retuszu. Od luksusu do autentyczności - podróż, która Cię zaskoczy. Autorka, spędzając dekadę w Chinach, zaczyna jako żona ekspata w luksusowej europejskiej enklawie, którą z czasem postanawia porzucić, by zanurzyć się w lokalnej codzienności. Uczy się języka, podejmuje pracę na uniwersytecie, poznaje zwykłych ludzi i zaczyna dostrzegać prawdziwe blaski i cienie życia w Państwie Środka. Wspomnienia zawierają mnóstwo praktycznych porad dotyczących oswajania szoku kulturowego, radzenia sobie w kręgach chińskiego high life, ale także w miejscach codziennych - na targu, u lekarza czy podczas obcowania z sąsiadami. Lektura obowiązkowa dla osób ciekawych świata i tych, którzy planują dłuższy pobyt w Chinach. Sylwia Malon-Schulze autorka powieści podróżniczej pod tytułem Chińskie igraszki, czyli podróż do Państwa Środka po raz pierwszy wydanej w 2013 roku.
Chińskie metamorfozy. Cywilizacja konfucjańska a cywilizacja zachodnia
Krzysztof Gawlikowski
Chińczycy stworzyli cywilizację wyprzedzającą inne centra kulturowe, co najmniej do XVI w., ale choć wymyślili proch, to jednak nigdy nie wyprodukowali tak sprawnej broni palnej jak Europejczycy; choć wymyślili kompas, to erę odkryć geograficznych zakończyli pod koniec XV w. Czy istnieją jakieś "punkty styczne" cywilizacji konfucjańskiej i cywilizacji zachodniej? Czy Wschód z Zachodem jest w stanie współdziałać i prowadzić twórczy dialog? Czy w ogóle jesteśmy w stanie wzajemnie się zrozumieć? W czasach politycznej poprawności i multikulturowości wielu europejskich i amerykańskich publicystów lansowało tezę, że wszystkie cywilizacje wzajemnie się przenikają, a cały świat nieuchronnie dąży do liberalnej demokracji w stylu zachodnim. A przecież Wschód, korzystając z wielu wynalazków i dobrodziejstw Zachodu, nadal się trzyma swoich korzeni i dziedzictwa przodków. Co o tym decyduje? Krytyczna ocena zachodnich dokonań, czy świadomość, że kultura Wschodu jest bezcennym dorobkiem setek pokoleń, a bagaż własnych doświadczeń historycznych jest w stanie Wschodowi zaoferować więcej? Oddajemy do Państwa rąk monumentalną pracę prof. Krzysztofa Gawlikowskiego - jednego z najwybitniejszych polskich sinologów. Jego opus magnum, nad którym pracował przez wiele lat, zawiera przekaz z pogranicza wielu dziedzin - historii, polityki, kultury, kulturoznawstwa, religioznawstwa, filozofii, psychologii, językoznawstwa itd. Prof. Krzysztof Gawlikowski (1940-1921), wielki znawca i miłośnik Orientu, a przede wszystkim Chin, jeden z niewielu Europejczyków ujętych w Wielkiej Encyklopedii Chińskiej, przemierzył całą Azję, nocował w chatach wieśniaków i pałacach przywódców państw. Po wykładzie na temat stosunków wietnamskolaotańskich buddyjscy mnisi chcieli uroczyście przyjąć go do swego klasztoru, na nowego członka ich społeczności. Po kilkunastu latach życia w Europie Zachodniej, po powrocie do Polski, założył Centrum Badań Azji i Pacyfiku w Instytucie Studiów Politycznych PAN, a potem Centrum Cywilizacji Azji Wschodniej na Uniwersytecie SWPS, gdzie też przez wiele lat wykładał. Był zdecydowanym rzecznikiem porozumienia Zachodu ze Wschodem. Jako ekspert, prywatnie wpływał na stosunki polsko-chińskie. Z bliska uważnie obserwował dokonujące się w Chinach procesy przemian, wskazywał na ich rozmaite słabości, możliwe kierunki. Zaowocowało to w 1997 r. zaproszeniem go przez Prezydenta Chin Jiang Zemina na rozmowę o problemach polityki chińskiej, w cztery oczy, bez tłumaczy i sekretarek.
Chińskie thrillery psychologiczne - Pakiet 2 książek
Yu Hua, A Yi
Podróż w głąb ludzkiej psychiki przynosi wiele odkryć... fascynujących i przerażających 1) Krzyk w deszczu [...] Z oddali usłyszałem coś jak łzawy krzyk kobiety. Ochrypły głos niósł się po nocy, tak nieporównanie wcześniej spokojnej, i sprawił, że ja, dziecko w tym wspomnieniu, zacząłem drżeć jak liść. Widzę siebie przerażonego, z szeroko otwartymi ze strachu oczyma i niewyraźnymi w ciemności rysami twarzy. Ten kobiecy krzyk niósł się jeszcze bardzo długo. Z niecierpliwością i przerażeniem czekałem, aż pojawi się jakiś inny dźwięk, który odpowiedziałby na krzyk kobiety i uspokoił jej płacz – ale taki dźwięk nie nadszedł. Teraz zdaję sobie sprawę, dlaczego byłem wówczas tak przerażony – nigdy nie usłyszałem żadnego dźwięku w odpowiedzi. Nie ma nic, co bardziej wprawiałoby ludzi w drżenie, niż samotny, bezsilny krzyk w deszczowej, nocnej pustce... Yu Hua – jeden z najwybitniejszych współczesnych pisarzy chińskich, ceniony i rozpoznawalny również na Zachodzie. W swojej twórczości dokonuje głębokiej i szczegółowej analizy ludzkiej natury: zła i przemocy, instynktu i pożądania, tradycji i historii. Znany jest z używania czarnego humoru i unikalnych stylów językowych. Zyskał rozgłos m.in. dzięki takim książkom, jak: Chiny w dziesięciu słowach, Kroniki sprzedawcy krwi, Bracia, Żyć! czy Nie mam własnego imienia. 2) Ja morderca Miałem poczucie, że sprężynowy nóż nada sprawie wymiar rytualny. Schowałem go do plecaka, a wszedłszy między ludzi, poczułem nagle nieprzepartą pokusę, żeby co chwilę go dotykać. Przesuwałem blokadę do przodu – i pyk! nóż się otwierał; do tyłu – i pyk! znów się zamykał. Zakręciło mi się w głowie. Jestem bogiem śmierci! Mam nieograniczoną władzę, to ja decyduję o życiu i śmierci tych przechodniów, którzy – skłonni wierzyć, że świat wciąż idzie swoim torem – nie będą umieli zrozumieć absurdu tej tragedii, która spadnie na nich jak grom z jasnego nieba. Ale stopniowo zaczął mi wracać spokój. Muszę wybrać ofiarę. Tak jest, muszę dokonać wyboru. Byłem zdania, że powinienem zabić kogoś, kto jest tego wart. Nikt z tych ludzi się nie nadawał. A Yi (prawdziwe nazwisko Ai Guozhu) urodził się w 1976 r. w chińskiej prowincji Jiangxi. Od dziecka czuł pasję do pisania, lecz jego ojciec chciał, aby kształcił się w Akademii Policyjnej. Zanim rozpoczął profesjonalną karierę literacką, pracował jako policjant, urzędnik państwowy, redaktor i dziennikarz sportowy. Jego publikacji nie można uznać za zwykłe powieści kryminalne, ponieważ kładzie nacisk nie na to, jak policja rozwiązuje sprawę, tylko co skłania człowieka do popełnienia przestępstwa. Kariera pisarska A Yi nabiera tempa od 2008 r. W 2010 r. pisarz został zaliczony w poczet najbardziej obiecujących młodych literatów w rankingu „People’s Literature Top 20”. Sam A Yi opisuje siebie jako „pisarza, który chce zbadać, jak bezlitośni potrafią być ludzie”.
Max Brand
Renowned Western writer Max Brand does it again in the eminently enjoyable short novel Chip And The Cactus Man . Packed with enough action and romance to please even the most die-hard fans of the genre, the novel also addresses a wide range of important themes with insight and sensitivity. The plot is well constructed with well drawn subsidiary characters and provides a number of interesting twists. Faust wrote more than 500 novels and over 400 short stories & novellas using twenty pseudonyms. Experience the West as only Max Brand could write it!
B.M. Bower
Chip of the Flying U, published in 1906, was B.M. Bowers first and best-known novel. The story is about a cattle ranch, run by a group of happy and hilarious young men, and owned by a crusty older man. Chip is a colorful young man who works as a cow puncher in Montana. He is the typical woman-shy cowboy, but he is also a gifted artist. Well, one day, his boss announces that his (the bosss) sister is done with her doctor training and coming out to the ranch. And guess who gets to pick her up? Thereafter the Little Doctor begins to make the ranch feel like a different place entirely, especially in Chips own heart. The result as a quality ranch romance.
Max Brand
Max Brands action-filled stories of adventure and heroism in the American West continue to entertain readers throughout the world. "Chip Traps A Sheriff" is one of his work. Neatly plotted and briskly told, it illustrates Brands remarkable gift for storytelling. One of the greatest western authors of all time. Max Brand leads the reader on a very authentic tale of the old west the way it was. Brand penned over 200 full-length Westerns in his career, including "Destry Rides Again" and "Montana Rides". Experience the West as only Max Brand could write it!
Natalka Suszczyńska
[O KSIĄŻCE] Leksykon współczesności: A jak AGATA, B jak BOCZNIAK, C jak CHIPSY, D jak DOMINIKA, E jak EMOJI (z paznokciem), F jak FAKTURY, G jak GASLIGHTING, H jak HANNA, [...] Z jak ZAŁOGOWE LOTY KOSMICZNE. Świat w opałach, przed którym na zmianę trzeba się chować i go ratować, a na domiar złego jeszcze rodzina - przeszła, obecna, przyszła - i te arcymistrzowskie problemy, które tylko ona potrafi zgotować. Osiem opowiadań, niektóre z nich kończą się happy endem. [FRAGMENT] Co dzień przeprowadzana jest ta sama rozmowa, to rytuał, którego nikt nigdy nie ma dość. - Co słychać? - pyta matka. - Wszystko dobrze - mówi Dziecko 1. - A w szkole? - Też dobrze - mówi Dziecko 2. - A poza tym? - Dobrze. Tu wyczerpują się wspólne tematy i można przeżuwać w ciszy, myśląc o swoich sprawach lub po prostu skupiając się na bieżącym placku. Matka czasem sobie wtedy myśli, że nie ma pojęcia, co by odpowiedziała, gdyby któregoś razu ktoś ją zapytał o to, co u niej. *** [Blurby] Nie mam kompetencji, by wiedzieć, jak wygląda życie młodych kobiet w Polsce, a zwłaszcza w wersji surrealistycznej, ale jestem bardzo tego ciekaw - może dlatego książka Natalki Suszczyńskiej weszła mi jak złoto. A może dlatego, że jest świetnie, komunikatywnie napisana, z ogromną empatią względem swoich bohaterów - to jakby przyszła do Ciebie przyjaciółka i zaczęła opowiadać bajki. Takie z wartką narracją osadzoną mocno w kontekście, który obie/oboje znacie: w przesądach, absurdach i nieporozumieniach, które każdy wynosi i z rodzinnego domu, i z codziennych akcji. Ta pisarka umie wydobyć nawet z kompletnego banału magię - bardzo polecam, zjedzcie te chipsy. Wzruszycie się trochę i ubawicie setnie. Legendarny Afrojax *** Natalka Suszczyńska jest jak ten sąsiad, co gada, że ma pod łóżkiem dziwne robaki, które mnożą się i kłębią, a kiedy przychodzisz je obejrzeć, to oczywiście żadnych nie ma. Ale ty, mimo to, postanawiasz u niego zostać, bo sąsiad gada i gada rzeczy coraz dziwniejsze i coraz bardziej wciągające. Mówi o matkach pływających w studniach, o namiętności i fakturach, i o duchach w podlaskiej piwnicy - i mówi tak długo, aż dociera do ciebie, że po tym wszystkim nie masz do czego wracać. Więc kiedy on donosi chipsy, te dla gości, nie przestając mówić o diamentowych świniach, ty już wiesz, że będziesz modlić się do najpotężniejszego z białostockich popów, żeby móc z tym sąsiadem zamieszkać już na zawsze, żeby ta książka nigdy się nie skończyła. Olga Hund *** Natalka Suszczyńska - autorka opowiadań, książki "Dropie" (2019), która była nominowana do Nagrody Gombrowicza, i zina "Sny i Pokemony" (2021). Matronaty: Stoner Polski, Girls and Queers to the Front