Publisher: 16
Monika Magoska-Suchar
Miłość to gra. Nie zawsze uczciwa, a czasem nawet niebezpieczna! Ian Ralf Tott, właściciel hotelowego imperium, to prawdziwy król życia. Jest bezwzględny zarówno w uczuciach, jak i w interesach, do tego uważa się za nowe wcielenie Jamesa Bonda. Bez skrupułów wykorzystuje i porzuca kobiety, a od pracowników wymaga absolutnej lojalności i posłuszeństwa. Los stawia na jego drodze Ewę Domańską, z którą niegdyś w Grecji połączył go krótki, choć płomienny romans. Teraz - ku zaskoczeniu obojga - okazuje się, że kobieta będzie podwładną Iana w jego świeżo zakupionym hotelu. Ich wzajemna fascynacja wybucha z nową siłą, ale szybko okazuje się, że Ewa nie zamierza być bezwzględnie posłuszna swojemu szefowi - ani w pracy, ani w uczuciach. Tymczasem on nie lubi niesubordynacji. Kochanka staje się problemem - a te biznesmen rozwiązuje szybko i bez zbędnych kompromisów. Domańska znów znika z jego życia. Wydawać by się mogło, że tym razem na zawsze. Jednak w miłości i w interesach pewne jest tylko jedno: niewiele rzeczy może równać się z zemstą upokorzonej kobiety.
Iwona Banach
W miasteczku Złorzecze burmistrz wymyśla nietuzinkową promocję, żeby miasto zaczęło choć trochę zarabiać. Zaczyna promować miasto klątwą czarownicy, którą spalono na stosie wieki temu i która przeklęła całe miso do ostatniego mieszkańca. Imię i nazwisko tej czarownicy przypadkiem okazuje się ważne dla kobiety, która trzy miesiące wcześniej wyszła z więzienia, gdzie siedziała za napad na bank i zabójstwo. Ludzie zdążają tłumnie do miasta na "nagi sabat", który musi się odbyć pod nieobecność proboszcza, bo ten by na to nie pozwolił. Podczas sabatu wybucha nie tylko panika. Komendant policji zostaje zawieszony z powodu agresji wynikłej z hasła "wegańskie koty są zdrowsze" bo jest przekonany, że knajpa sprzedaje potrawy z kotów. Na jego miejscu pojawia się P.O komendanta, niestety zostaje znaleziony martwy z miotłą wbitą w pierś... A to dopiero początek. Czy ten kto morduje to Marina Oczar, spalona na stosie czarownica, czy może ktoś o wiele bardziej realny? Zemsta podobno najlepiej smakuje na zimno... z pietruszką wielopalczastą.
Iwona Banach
W miasteczku Złorzecze burmistrz wymyśla nietuzinkową promocję, żeby miasto zaczęło choć trochę zarabiać. Zaczyna promować miasto klątwą czarownicy, którą spalono na stosie wieki temu i która przeklęła całe miso do ostatniego mieszkańca. Imię i nazwisko tej czarownicy przypadkiem okazuje się ważne dla kobiety, która trzy miesiące wcześniej wyszła z więzienia, gdzie siedziała za napad na bank i zabójstwo. Ludzie zdążają tłumnie do miasta na "nagi sabat", który musi się odbyć pod nieobecność proboszcza, bo ten by na to nie pozwolił. Podczas sabatu wybucha nie tylko panika. Komendant policji zostaje zawieszony z powodu agresji wynikłej z hasła "wegańskie koty są zdrowsze" bo jest przekonany, że knajpa sprzedaje potrawy z kotów. Na jego miejscu pojawia się P.O komendanta, niestety zostaje znaleziony martwy z miotłą wbitą w pierś... A to dopiero początek. Czy ten kto morduje to Marina Oczar, spalona na stosie czarownica, czy może ktoś o wiele bardziej realny? Zemsta podobno najlepiej smakuje na zimno... z pietruszką wielopalczastą.
Monika Hołyk-Arora
Latte. Słodka, z domieszką kawowej goryczy i południowego słońca... Zemsta. Pragnienie odwetu za doznane krzywdy... Co te dwie pozornie odmienne rzeczy mają ze sobą wspólnego? Okazuje się, że dużo! Niesiony szałem Costas przeszukuje wybrzeża Morza Egejskiego, celem odnalezienia tego, kto doprowadził niemal do bankructwa jego rodzinną firmę. Anastazja zaś próbuje odzyskać w tym czasie spokój po wielu latach snucia planów odwetu na tym, kto ją znieważył. Czy przypadkowe, jak się wydaje spotkanie odmieni ich życie? A może tajemnice przeszłości okażą się zbyt mroczne?
Zemsta o smaku latte. Pożądanie o smaku latte (#2)
Monika Hołyk Arora
Wydawać by się mogło, że to, co spotkało Anastazję i Costasa było jedynie wakacyjną przygodą z morałem. Ona poczuła, że zemsta nie zawsze ma słodki smak. On odkrył, że nie ma sensu kryć kotłujących się emocji głęboko w sobie. Oboje wrócili do swoich dawnych zajęć, lecz czy to oznacza koniec ich relacji? A może jeszcze nie wszystko stracone? Czasem, by zmienić swój los wystarczy jedna szczera rozmowa. Tylko czy Anastazja i Costas znajdą w sobie odwagę, by ją odbyć? "Pożądanie o smaku latte" to kontynuacja losów Anastazji i Costasa. O wcześniejszych przygodach tej wybuchowej pary przeczytasz w powieści "Zemsta o smaku latte".
Zemsta o smaku latte. Zemsta o smaku latte (#1)
Monika Hołyk Arora
Anastazja od lat planowała zemstę na mężczyźnie, który ją zawiódł. Teraz wreszcie stara się odzyskać utracony spokój. W tym samym czasie Costas w szaleńczym uniesieniu przeczesuje wybrzeża Morza Egejskiego. Jego celem jest odnalezienie sprawcy odpowiedzialnego za upadek jego rodzinnej firmy. Zrządzeniem losu ta wybuchowa para wpada na siebie po latach. Czy jest szansa, by jedno spotkanie mogło odmienić ich los? A może sprawy z przeszłości nie pozwolą im spojrzeć w świetlistą przyszłość? Słodko-gorzka opowieść o krzywdzie i zemście, która najlepiej smakuje na zimno.
Izabela Szolc
Nie podnoś ręki na kobietę, bo możesz pożałować to morał z najnowszego kryminału Izabeli Szolc, autorki powieści o hardych kobietach, które nie pozwolą robić z siebie ofiar. Komisarz Anna zostaje wezwana do liceum: w szkolnej toalecie znaleziono martwego noworodka. To nie będzie łatwe śledztwo, bo jak to w szkole wszyscy dobrze wiedzą, jak ukryć prawdę. Okrutna, budząca obrzydzenie zbrodnia, a w tle życie pani komisarz i jej sióstr to napisana gniewem opowieść, wobec której nikt nie pozostanie się obojętny.
Małgorzata Kasprzyk
Jowita czuje się boleśnie dotknięta postępowaniem swego ukochanego, który oszukał ją i wykorzystał. Próbuje się na nim odegrać – niestety bezskutecznie. W dodatku epidemia powoduje, że możliwości działania coraz bardziej się kurczą.Wówczas, w ramach akcji „LOT do Domu”, powraca z zagranicy jej młodsza siostra Julia, która zawsze miewała szalone pomysły. Czy dwie kobiety uwięzione na kwarantannie mogą wspólnie dokonać zemsty? Oczywiście! Mają przecież do dyspozycji Internet…