Wydawca: 16
MALI MISTRZOWIE. Suarez - Nigdy nie będziesz sam
Jarosław Kaczmarek
Kiedy Luis Suárez trafił do Barcelony, powstał niesamowity atak MSN! Leo Messi, Luis Suárez i Neymar grają tak, jakby byli braćmi i znali się od zawsze. Jednak droga Luisa na futbolowy szczyt trwała dłużej i była dużo trudniejsza niż jego kolegów z drużyny. Zanim piłkarz osiągnął swój cel, musiał pokonać wiele przeszkód. Jego historia przypomina scenariusz dobrego filmu akcji i tak też czyta się tę emocjonującą książkę! Największym przeciwnikiem, który stał Luisowi na drodze sukcesu był... on sam. "Suárez. Nigdy nie będziesz sam!" to fascynująca opowieść o chłopaku z Urugwaju, którego nazywali "Pistoletem". Był tak waleczny i niezdolny do pogodzenia się z porażką, że o mało nie przegrał sam ze sobą. Bestsellerowa seria Wydawnictwa Egmont o słynnych piłkarzach liczy sześć tytułów i jest wydawana już w ośmiu krajach świata!
MALI MISTRZOWIE. Suarez - Nigdy nie będziesz sam
Jarosław Kaczmarek
Kiedy Luis Suárez trafił do Barcelony, powstał niesamowity atak MSN! Leo Messi, Luis Suárez i Neymar grają tak, jakby byli braćmi i znali się od zawsze. Jednak droga Luisa na futbolowy szczyt trwała dłużej i była dużo trudniejsza niż jego kolegów z drużyny. Zanim piłkarz osiągnął swój cel, musiał pokonać wiele przeszkód. Jego historia przypomina scenariusz dobrego filmu akcji i tak też czyta się tę emocjonującą książkę! Największym przeciwnikiem, który stał Luisowi na drodze sukcesu był... on sam. "Suárez. Nigdy nie będziesz sam!" to fascynująca opowieść o chłopaku z Urugwaju, którego nazywali "Pistoletem". Był tak waleczny i niezdolny do pogodzenia się z porażką, że o mało nie przegrał sam ze sobą. Bestsellerowa seria Wydawnictwa Egmont o słynnych piłkarzach liczy sześć tytułów i jest wydawana już w ośmiu krajach świata!
Mali pomocnicy Boga. Przewodnik dla dzieci po duchowej adopcji
Katarzyna Pazdan
Pierwsza w Polsce książka o duchowej adopcji dzieci przez dzieci! Co możesz zrobić, żeby uratować człowieka znajdującego się w śmiertelnym niebezpieczeństwie? Książka "Mali pomocnicy Boga. Przewodnik dla dzieci po duchowej adopcji" jest odpowiedzią na to pytanie. Zaadoptujcie poczęte dziecko i wspólnie módlcie się za nie przez dziewięć miesięcy, śledząc z miesiąca na miesiąc jego rozwój. Dzięki modlitwie różańcowej, wzbogaconej rozważaniami na każdy dzień, ratujecie nieznanego z imienia małego człowieka. Podejmując duchową adopcję, uczycie dzieci regularnej modlitwy i zyskujecie możliwość rozmowy z najmłodszymi na trudny temat w sposób dla nich przystępny. "Mali pomocnicy Boga" stanowią więc dobrą okazję do poświęcenia naszym pociechom większej uwagi i do pogłębiania więzi rodzinnych. Twoja modlitwa duchowej adopcji to modlitwa o to, żeby mama bardzo kochała dziecko, które ma pod sercem. Część dochodów ze sprzedaży zostanie przeznaczona na Centralny Ośrodek Krzewienia Duchowej Adopcji na Jasnej Górze.
Wojciech Lada
Poruszająca opowieść o dzieciach wobec piekła wojny. Niektóre ledwo się urodziły, inne miały po kilka lub kilkanaście lat. Były też takie, które przychodziły na świat już w zaplombowanych wagonach wiozących je gdzieś w głąb Azji. W 1940 roku dla kilkudziesięciu tysięcy polskich dzieci rozpoczęła się podróż - która miała trwać osiem kolejnych lat - przez niemal wszystkie strefy klimatyczne Ziemi i wszystkie znane człowiekowi kultury. Przeszłam piekło, ale widziałam rzeczy piękne - mówi jedna z bohaterek reportażu Lady. Ze zmrożonej Syberii trafiły na stepy Azji, gdzie rodziła się ludzka cywilizacja. Stamtąd trafiały do Persji, gdzie znajdowały scenerię znaną z baśni tysiąca i jednej nocy. A potem była Afryka, Indie, Nowa Zelandia, Meksyk Czasem w końcu również Polska, ale ona akurat niechętnie. Chorowały, umierały z głodu a inne dorastały Tysiące polskich dzieci uciekły z Rosji z armią generała Władysława Andersa - dziś opisują to jako najpiękniejsze lata życia. Ale i tak z jakiegoś powodu, nawet dobiegając dziewięćdziesiątki, na ich wspomnienie wciąż płaczą. Wojciech Lada - dziennikarz, historyk. Ma na koncie setki artykułów poświęconych tematyce historycznej i kulturalnej. Związany był m.in. z "Życiem Warszawy" i "Rzeczpospolitą", współpracował z "Dziennikiem. Gazetą Prawną" i "Focusem"; jego teksty można znaleźć na łamach większości magazynów historycznych i tygodników opinii. Opublikował trzy książki: "Polscy terroryści", "Bandyci z Armii Krajowej" oraz "Pożytki z katorgi". W pierwszej przypomniał, że terroryzm to nie tylko działalność islamskim bojowników, ale też spory i ważny kawałek przeszłości Polski. W drugiej wykazał, że w warunkach wojennych bycie jednocześnie bohaterem i bandytą nie jest bynajmniej paradoksem, co dobrze widać również na przykładzie polskiej konspiracji zbrojnej w okresie II wojny światowej. Tytuł trzeciej zaś mówi sam za siebie - historia, podobnie jak teraźniejszość, nigdy nie jest zero-jedynkowa.
Wojciech Lada
Poruszająca opowieść o dzieciach wobec piekła wojny.Niektóre ledwo się urodziły, inne miały po kilka lub kilkanaście lat. Były też takie, które przychodziły na świat już w zaplombowanych wagonach wiozących je gdzieś w głąb Azji. W 1940 roku dla kilkudziesięciu tysięcy polskich dzieci rozpoczęła się podróż - która miała trwać osiem kolejnych lat - przez niemal wszystkie strefy klimatyczne Ziemi i wszystkie znane człowiekowi kultury.Przeszłam piekło, ale widziałam rzeczy piękne- mówi jedna z bohaterek reportażu Lady. Ze zmrożonej Syberii trafiły na stepy Azji, gdzie rodziła się ludzka cywilizacja. Stamtąd trafiały do Persji, gdzie znajdowały scenerię znaną z baśni tysiąca i jednej nocy. A potem była Afryka, Indie, Nowa Zelandia, Meksyk Czasem w końcu również Polska, ale ona akurat niechętnie. Chorowały, umierały z głodu a inne dorastały Tysiące polskich dzieci uciekły z Rosji z armią generała Władysława Andersa - dziś opisują to jako najpiękniejsze lata życia. Ale i tak z jakiegoś powodu, nawet dobiegając dziewięćdziesiątki, na ich wspomnienie wciąż płaczą. Wojciech Lada- dziennikarz, historyk. Ma na koncie setki artykułów poświęconych tematyce historycznej i kulturalnej. Związany był m.in. z "Życiem Warszawy" i "Rzeczpospolitą", współpracował z "Dziennikiem. Gazetą Prawną" i "Focusem"; jego teksty można znaleźć na łamach większości magazynów historycznych i tygodników opinii. Opublikował trzy książki: "Polscy terroryści", "Bandyci z Armii Krajowej" oraz "Pożytki z katorgi". W pierwszej przypomniał, że terroryzm to nie tylko działalność islamskim bojowników, ale też spory i ważny kawałek przeszłości Polski. W drugiej wykazał, że w warunkach wojennych bycie jednocześnie bohaterem i bandytą nie jest bynajmniej paradoksem, co dobrze widać również na przykładzie polskiej konspiracji zbrojnej w okresie II wojny światowej. Tytuł trzeciej zaś mówi sam za siebie - historia, podobnie jak teraźniejszość, nigdy nie jest zero-jedynkowa.
Margaret Owen
Mali złodzieje kradną złoto, a wielcy kradną królestwa, lecz tylko jedni z nich idą na szubienicę. Dawno, dawno temu służąca zdradziła swoją panią i odebrała jej twarz. Zamieszkała w pełnym przepychu pałacu, gdzie za dnia udawała szlachciankę a nocą okradała bogatych. Jednak choć czuwały nad nią Śmierć i Fortuna, nie zdołała ustrzec się przed klątwą z rąk leśnej bogini. Taka jest jednak kara za chciwość. By uwolnić się od przekleństwa, służąca musi zadośćuczynić za krzywdy, które wyrządziła i dowieść swojej bezinteresowności. Ale jak to zrobić, gdy z każdej strony czyha na nią niebezpieczeństwo, a jej jedynymi sprzymierzeńcami mogą być ci, których oszukała? Czy zdołają jej zaufać i pomóc w dokonaniu niemożliwego? Albo co ważniejsze: czy ona zdoła zaufać im? ___________________________________________________________________________ MARGARET OWEN - urodziła się i spędziła dzieciństwo w Oregonie. Po zdobyciu dyplomu z języka japońskiego przeniosła się na północ do Seattle, gdzie podejmowała się różnych działań - od pracy w sklepach, po prowadzenie kampanii prezydenckich. Ostatecznie jednak wróciła do tego, co chciała robić w dzieciństwie - pisania. Wydaje od 2019 roku, a do tej pory opublikowała m.in. serię "Wrona" oraz dwa tomy serii Mali złodzieje".
Marek Ławrynowicz
W Malinówku, miasteczku, zdaniem niektórych, usytuowanym w centrum wszechświata, życie zdaje się toczyć stałym i przewidywalnym rytmem. Burmistrz, sekretarka Zosia, proboszcz, trębacz oraz pozostali mieszkańcy doskonale się znają, a społeczność nie ma przed sobą tajemnic. Pewnego dnia burmistrz postanawia uczynić Malinówek amerykańskim miasteczkiem. W tym celu zza oceanu zostaje sprowadzony wolontariusz John Kołolsky. Ma za zadanie uczynić mieszkańców Malinówka jak najbardziej amerykańskimi. Pełna absurdalnego humoru powieść doskonale wykpiwa ludzkie przywary i bolączki.
Marek Ławrynowicz
W Malinówku, miasteczku, zdaniem niektórych, usytuowanym w centrum wszechświata, życie zdaje się toczyć stałym i przewidywalnym rytmem. Burmistrz, sekretarka Zosia, proboszcz, trębacz oraz pozostali mieszkańcy doskonale się znają, a społeczność nie ma przed sobą tajemnic. Pewnego dnia burmistrz postanawia uczynić Malinówek amerykańskim miasteczkiem. W tym celu zza oceanu zostaje sprowadzony wolontariusz John Kołolsky. Ma za zadanie uczynić mieszkańców Malinówka jak najbardziej amerykańskimi. Pełna absurdalnego humoru powieść doskonale wykpiwa ludzkie przywary i bolączki.
Maliny lesbijskie opowiadanie erotyczne
Victoria Pazdzierny
Twoje zielone oczy łapczywie się we mnie wpatrują. Oblizujesz spierzchnięte, duże usta, nagle zatapiasz je w moich. Zaczynasz ostro atakować moje wargi. Całujesz mnie z o wiele większą namiętnością. Zmieniam pozycję, ugniatam twoje mniejsze, jędrne piersi. Chciałabym językiem drażnić sutki, zimne kolczyki, które zrobiłaś sobie kilka miesięcy temu. Pięknie komponują się z industrialem w lewym uchu. Zjeżdżasz ustami niżej. Zahaczasz o brodę, a później całujesz moją szyję. Ja w swoich pomrukach, jękach zaczynam prosić cię o więcej. Chcę, żebyś zdjęła ze mnie już naprawdę mokre majtki, zatopiła we mnie swoje krótkie palce. Nawet jeśli krwawię. Albo dlatego, że krwawię. Jestem niesamowicie podniecona. Chciałabym, abyś zaczęła nimi powoli we mnie posuwać, dodając kolejny i kolejny. Dobrze, że przyniosłaś ze sobą stary ręcznik, którego nie boję się zabrudzić, oraz kilka mokrych chusteczek." Słodkość, czerwień, okres. Wieczór celebrujący cielesność i namiętność, która zaczyna się już przed drzwiami wspólnego mieszkania dwóch kochanek i partnerek. Niepohamowane pożądanie podsycane jest silnymi emocjami związanymi z menstruacją.
Maliny lesbijskie opowiadanie erotyczne
Victoria Październy
Twoje zielone oczy łapczywie się we mnie wpatrują. Oblizujesz spierzchnięte, duże usta, nagle zatapiasz je w moich. Zaczynasz ostro atakować moje wargi. Całujesz mnie z o wiele większą namiętnością. Zmieniam pozycję, ugniatam twoje mniejsze, jędrne piersi. Chciałabym językiem drażnić sutki, zimne kolczyki, które zrobiłaś sobie kilka miesięcy temu. Pięknie komponują się z industrialem w lewym uchu. Zjeżdżasz ustami niżej. Zahaczasz o brodę, a później całujesz moją szyję. Ja w swoich pomrukach, jękach zaczynam prosić cię o więcej. Chcę, żebyś zdjęła ze mnie już naprawdę mokre majtki, zatopiła we mnie swoje krótkie palce. Nawet jeśli krwawię. Albo dlatego, że krwawię. Jestem niesamowicie podniecona. Chciałabym, abyś zaczęła nimi powoli we mnie posuwać, dodając kolejny i kolejny. Dobrze, że przyniosłaś ze sobą stary ręcznik, którego nie boję się zabrudzić, oraz kilka mokrych chusteczek." Słodkość, czerwień, okres. Wieczór celebrujący cielesność i namiętność, która zaczyna się już przed drzwiami wspólnego mieszkania dwóch kochanek i partnerek. Niepohamowane pożądanie podsycane jest silnymi emocjami związanymi z menstruacją.
Marta Krajewska
Nieradka chciała podejść, przytulić go, przeprosić i błagać o wybaczenie, ale nie mogła ruszyć się z miejsca. Wiedziała, że odtrąciłby jej ramiona, a wtedy umarłaby na miejscu. Była zła i niewarta jego dobroci. Wszystko, co mówił, było prawdą. Gdyby mogła, rzuciłaby się w las szukać tamtego koziołka, ale nie była w stanie upolować zwierzęcia. Nie mogła naprawić tego błędu. - I tylko las to, las tamto - ciągnął Gorazd spokojniej. - Ja też żyję w lesie, a co on nam takiego dał? Pytam się. - Wbił zły wzrok w żonę. - Co ci ten las dał? Upiory za ścianą? Gdyby nie ja, nie przeżyłabyś tu jednego lata, co dopiero zimy. Las! Las jest dobry! - przedrzeźniał ją. - No to idź do niego! Proszę bardzo, idź! Niech ci da ten twój las schronienie, niech ci da jeść, proszę! Idź, przynieś te leśne skarby. O, malin mi może przynieś, pojemy. No, wynocha! Chwycił Nieradkę za ramiona i siłą wypchnął za drzwi. - Ale... Gorciu, niedźwiadku mój... - mamrotała smolarzowa, przymilając się i nie dowierzając temu, co się dzieje. Opowiadanie zostało opublikowane w antologii "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" (2023).
Marta Krajewska
Nieradka chciała podejść, przytulić go, przeprosić i błagać o wybaczenie, ale nie mogła ruszyć się z miejsca. Wiedziała, że odtrąciłby jej ramiona, a wtedy umarłaby na miejscu. Była zła i niewarta jego dobroci. Wszystko, co mówił, było prawdą. Gdyby mogła, rzuciłaby się w las szukać tamtego koziołka, ale nie była w stanie upolować zwierzęcia. Nie mogła naprawić tego błędu. - I tylko las to, las tamto - ciągnął Gorazd spokojniej. - Ja też żyję w lesie, a co on nam takiego dał? Pytam się. - Wbił zły wzrok w żonę. - Co ci ten las dał? Upiory za ścianą? Gdyby nie ja, nie przeżyłabyś tu jednego lata, co dopiero zimy. Las! Las jest dobry! - przedrzeźniał ją. - No to idź do niego! Proszę bardzo, idź! Niech ci da ten twój las schronienie, niech ci da jeść, proszę! Idź, przynieś te leśne skarby. O, malin mi może przynieś, pojemy. No, wynocha! Chwycił Nieradkę za ramiona i siłą wypchnął za drzwi. - Ale... Gorciu, niedźwiadku mój... - mamrotała smolarzowa, przymilając się i nie dowierzając temu, co się dzieje. Opowiadanie zostało opublikowane w antologii "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" (2023).
A.M. Juna
Kojarzycie ten moment, kiedy wasza bliźniaczka okazuje się zmiennokształtna, po czym znika, więc musicie podszywać się pod nią w nieludzkiej szkole? Nie? Erin Lanford chciałaby móc powiedzieć to samo. Jadąc do Mallaroy, spodziewała się wszystkiego, nawet własnej śmierci. To znaczy, wszystkiego poza palącym pragnieniem, by pociąć lidera wampirzej elity piłą mechaniczną. Alea Lanford za to nigdy nie myślała, że na jej barki spadnie obowiązek ratowania całego rodzaju. Ale hej, wszystko będzie w porządku, prawda...? Spoiler: nieprawda. A.M. Juna absolwentka studiów humanistycznych, entuzjastka odzieży używanej, feministka intersekcjonalna i miłośniczka ciał niebieskich.
A.M. Juna
Nikt nie dostaje życia na własność. Bliźniaczki Lanford wiedzą to aż za dobrze, wciągnięte w sieć intryg, kłamstw i poświęceń. Erin utknęła w niezwykłej szkole z internatem, udając swoją zmiennokształtną siostrę. Podejrzane układy z czarodziejką, łobuzerskie przepychanki z wilkołakiem i publiczne policzkowanie królewicza wampirów o dziwo nie ułatwiły ukrywania faktu, że jest człowiekiem. Alea nie może jej pomóc, bo podróżuje z grupą tajemniczych rewolucjonistów, by ratować kraj przed Wielkim Niebezpieczeństwem w którego istnienie zaczyna wątpić. Kiedy część sekretów wychodzi wreszcie na jaw, wszystko jedynie bardziej się komplikuje, a za rogiem już czekają kolejne tym razem bardziej złowrogie.
A.M. Juna
Szkoła imienia Flanagana Mallaroya straciła swoją beztroską atmosferę. Erin Lanford desperacko próbuje odkryć, dlaczego coraz więcej uczniów znika w niewyjaśnionych okolicznościach, jednocześnie wciąż ukrywając własne człowieczeństwo i udając, że nie czuje absolutnie nic do pewnego perfidnego wampira. Daleko za murami placówki, zmiennokształtnej Alei Lanford zaczyna brakować sił na szukanie prawdy wśród politycznych kłamstw. Kiedy kilka miesięcy wcześniej nastoletnie bliźniaczki zamieniły się miejscami, miało to być tylko na chwilę. Teraz znajdują się po przeciwnych stronach przerażającego konfliktu. Nim rok szkolny dobiegnie końca, złamane zostaną obietnice, serca i kości. A.M. Juna absolwentka studiów humanistycznych, entuzjastka odzieży używanej, feministka intersekcjonalna i miłośniczka ciał niebieskich.
Margaret Owen
Kontynuacja uwielbianej na całym świecie powieści Mali złodzieje! Boimy się tego, czego nauczono nas się bać, niekoniecznie dlatego, że jest to warte strachu. Dawno, dawno temu złodziejka, która zuchwale igrała z losem, wyruszyła w podróż, by odnaleźć swoją utraconą rodzinę. Powtarzała sobie, że musi stać się kimś więcej niż złodziejką i kłamczuchą, więcej niż wiarołomną służącą i krnąbrną córką. Jednak świat nigdy nie był życzliwy dla takich osób jak ona. Dlatego musiała wymyślić kolejne kłamstwo, które miało ją uratować. Ale gdy po raz kolejny naraziła się na gniew bogini, musiała stawić czoła nie tylko swoim lękom, lecz także niebezpieczeństwu, jakie groziło jej ukochanemu By ocalić tego, którego kocha, Vanja musi poskromić gniew Szkarłatnej Panny. Ma na to tylko kilka tygodni, a każdy błąd może sprowadzić zgubę na nią i wszystkich jej bliskich. Co stanie się z dziewczyną, która powiedziała o jedno kłamstwo za dużo? Czy spryt i determinacja wystarczą, by zmierzyć się z boginią i własnymi demonami? Dawno, dawno temu pewna autorka zrozumiała, że szczęśliwe zakończenie to dopiero początek, a największym wyzwaniem jest nauczyć się kochać samą siebie. Nadszedł czas, byście i wy odnaleźli w tej baśni coś więcej niż piękną historię.
Malowanie palcami. Analiza diagnostyczna. Cz. 1
Grażyna Szafraniec
Projekt działań badawczych, opisany w publikacji Malowanie palcami. Analiza diagnostyczna wynika z wieloletnich zainteresowań autorki diagnostyką psychopedagogiczną, terapią i arteterapią, a zwłaszcza takimi technikami terapii, które wykorzystują środki artystyczne do wyrażania odczuć i przeżyć osób w nich uczestniczących. Publikacja jest monografią dotyczącą twórczości plastycznej osób dorosłych, może wzbogacić listę publikacji naukowych z tego zakresu. Stanowi uzupełnienie literatury podejmującej temat metody malowania dziesięcioma palcami. Cele badań dotyczyły aspektów naukowych, edukacyjnych, poznawczych i pragmatycznych. W pierwszej części publikacji przedstawiono wyniki analiz diagnostycznych przeprowadzonych na grupie 413 osób – studentów Uniwersytetu Śląskiego, kierunku pedagogika, uczących się stacjonarnie i niestacjonarnie. Badania dotyczyły szeregu zmiennych związanych z osobą twórcy (introwersja, ekstrawersja, zaburzenia emocjonalne, przeżycia) oraz aktywnością twórczą (czas startu, nastawienie, opór, werbalizacja). Analizie podlegały także wytwory plastyczne uczestników zajęć malowania dziesięcioma palcami (kompozycja, kolorystyka, tematyka, realizm, abstrakcja, symbolika, technika malowania). W pracy opisano funkcje metody malowania dziesięcioma palcami. Zamieszczono także wyniki badań dotyczących doboru repertuaru muzycznego do celów terapeutycznych. Opracowanie łączy w sobie elementy diagnozy i terapii, muzyki i plastyki, twórczości i arteterapii, edukacji i psychoterapii, teorii i praktyki, wiedzy i umiejętności dzieci oraz dorosłych, pedagogów, wychowawców i nauczycieli. Wersja elektroniczna nie zawiera płyty CD
Wioletta Grzegorzewska
Wioletta Grzegorzewska Orinoko Malowanie z Wasylem Surikowem Jastrząb jak nakrapiany kozik przecinał zaspy. Ojciec wybiegł na dwór w drelichowej kurtce, kapcie ślizgały się na oblodzonej miedzy, śmigały kryształy berberysów, płot, drzew... Wioletta Grzegorzewska ur. 9 lutego 1974 Najważniejsze dzieła: Wyobraźnia kontrolowana (1997), Parantele (2003), Orinoko (2008), Inne obroty (2010), Pamięć Smieny/Smena's Memory (2011), Guguły (2014) Poetka i prozaiczka, absolwentka filologii polskiej w Częstochowie. Książki wydawane w języku angielskim podpisuje jako Wioletta Greg. W latach 20032005 wspólnie z Szymonem Grzegorzewskim prowadziła magazyn literacki i niezależne wydawnictwo Bulion. Autorka kilku tomików poetyckich i dwóch tomów prozatorskich. W tej drugiej kategorii popularność przyniosły jej Guguły, opowiadające o dziewczynce dorastającej na PRL-owskiej wsi, po angielsku wydane pod tytułem Swallowing Mercury. W 2015 otrzymała nominacje do Griffin Poetry Prize, Nagrody Literackiej Nike i Nagrody Literackiej Gdynia. Zdaniem krytyczki Anny Kałuży utrzymuje wiersze na granicy snu i jawy, wyobraźniowej fantasmagorii i realnego konkretu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Beata Gołembiowska
Z pozoru zwykłe obrazki namalowane przez prostą góralkę. Chowane na dno rzeźbionej skrzyni, aby nikt ich nie zobaczył. Nikt się nie domyślił, nie dociekał. Co one przedstawiają, że są tak strzeżone? Ukryte myśli, niespełnione marzenia? A może wielką tajemnicę? Czy można spuścić na przeszłość ciężkie wieko i udawać, że zgubiło się klucz? On i tak się znajdzie. Borykanie się z losem jest naszym przeznaczeniem, ale nie musi ono być zawsze bolesne. Bohaterowie odnajdują swoje drogi, obrazki są wyjęte ze skrzyni i wreszcie mogą być powieszone na ścianie, aby cieszyć swoimi barwami. W Malowankach na szkle, które tylko z pozoru wyglądają jak sztampowe wytwory folkloru góralskiego zapisano tajemnice z przeszłości, w których kryją się niespełnione nadzieje i złamane serca. Opowiedziane tu historie pokazują, jak wielką siłę ma miłość. Ta prawdziwa, mieniąca się różnymi odcieniami, zarówna macierzyńska, kobiety do mężczyzny i mężczyzny do kobiety. I nie jest to naiwna romansowa opowiastka, ale piękna opowieść o życiu, sztuce, macierzyństwie i miłości. Fragment recenzji – Blog Strefa autora To książka o miłości i namiętności, o rozstaniach i powrotach, o życiu w którym szczęście miesza się z goryczą. Ta powieść upaja górami, wzrusza losami nakreślonych w niej postaci. To książka warta poznania nie tylko przez tatromaniaków. Fragment recenzji – Cudowny świat książek
Magdalena Kordel
Malownicze, ciche miasteczko ukryte w Sudetach. Miejsce, gdzie czas i miłość leczą rany. Pewnego dnia przed sklepem ze starociami zatrzymuje się tajemniczy mężczyzna. Pani Leontynie ginie pierścionek przekazywany z pokolenia na pokolenie. Czy to przeszłość zaczyna się o nią upominać? Leontyna wyrusza więc w pełną nostalgicznego uroku podróż do krainy pachnącej bzami. Do czasów radosnego dzieciństwa na Kresach, wielkiej miłości i wojny, która wszystko zmieniła. Jaką tajemnicę kryje rodowy pierścionek? Kim jest zagadkowy mężczyzna? Czy przeszłość można zmienić? Poruszająca historia silnej i mądrej kobiety, której przyszło żyć, kochać i marzyć w niezwykłych czasach.
Magdalena Kordel
Malownicze, ciche miasteczko ukryte w Sudetach. Miejsce, gdzie czas i miłość leczą rany. Pewnego dnia przed sklepem ze starociami zatrzymuje się tajemniczy mężczyzna. Pani Leontynie ginie pierścionek przekazywany z pokolenia na pokolenie. Czy to przeszłość zaczyna się o nią upominać? Leontyna wyrusza więc w pełną nostalgicznego uroku podróż do krainy pachnącej bzami. Do czasów radosnego dzieciństwa na Kresach, wielkiej miłości i wojny, która wszystko zmieniła. Jaką tajemnicę kryje rodowy pierścionek? Kim jest zagadkowy mężczyzna? Czy przeszłość można zmienić? Poruszająca historia silnej i mądrej kobiety, której przyszło żyć, kochać i marzyć w niezwykłych czasach.
Magdalena Kordel
To czas na miłość, na szczęście. Czas radości, ale i zmian. Magda na dobre związana już z Malowniczem, cieszy się, że wkrótce stworzy prawdziwy dom dla Marcysi i Ani. Wie jednak, ile przeszkód musi jeszcze pokonać, zanim nadejdzie ich wymarzony czas. Przed Michałem też niełatwe zadanie: czy jego miłość do Magdy wystarczy, by ją przekonać? Czy tych dwoje odważy się myśleć o wspólnej przyszłości? Ojciec Julki, za wszelką cenę chce pokazać Krysi, jak bardzo się kiedyś pomyliła, odrzucając jego uczucie To piękna opowieść o tym, że choć przeszłości nie można już zmienić, to przyszłość jest w naszych rękach.
Magdalena Kordel
To czas na miłość, na szczęście. Czas radości, ale i zmian. Magda na dobre związana już z Malowniczem, cieszy się, że wkrótce stworzy prawdziwy dom dla Marcysi i Ani. Wie jednak, ile przeszkód musi jeszcze pokonać, zanim nadejdzie ich wymarzony czas. Przed Michałem też niełatwe zadanie: czy jego miłość do Magdy wystarczy, by ją przekonać? Czy tych dwoje odważy się myśleć o wspólnej przyszłości? Ojciec Julki, za wszelką cenę chce pokazać Krysi, jak bardzo się kiedyś pomyliła, odrzucając jego uczucie To piękna opowieść o tym, że choć przeszłości nie można już zmienić, to przyszłość jest w naszych rękach.
Magdalena Kordel
Każdy ma swój Wymarzony Dom. Miejsce, w którym może znaleźć ukojenie, szczęście i miłość. Kiedy Magda podejmuje szaloną decyzję i kupuje stary dom w Malowniczem, miasteczku u podnóża Sudetów, nie wie jeszcze, jak bardzo zmieni się jej życie. W pierwszym odruchu chce się go pozbyć, ale dom nie chce wcale pozbyć się jej. Siła kryjąca się w jego wnętrzu pozwala Magdzie odnaleźć swoje miejsce i pomóc innym: Małej Marcysi, która potrzebuje mamy. Krysi, która leczy złamane serca kawą migdałową, a wieczorami piecze kłopotki, by zapomnieć o przeszłości. Michałowi, który uczy się walczyć o miłość Magdy. "Malownicze. Wymarzony dom" to wzruszająca i pełna humoru opowieść o spełnianiu marzeń, a przede wszystkim o miłości, która zmienia życie i nadaje mu sens. Jeśli wyciągniesz rękę do innych i nauczysz się marzyć, los uśmiechnie się do ciebie.