Publisher: 16
Nie każdy umiał się przewrócić
Toon Tellegen
Zapraszamy do wysłuchania audiobooka "Nie każdy umiał się przewrócić" Toona Tellegena w mistrzowskiej interpretacji Krzysztofa Gosztyły! Słoń, któremu odwiało trąbę. Mrówka, która nie może unieść tego, że wie wszystko. Czapla o niewzruszonej nodze. Jeż, który zawisł nad leśną polaną jak słońce. Żółw marzący o tym, by głośno zaryczeć. Konik polny, który przeskoczył wszechświat. Tak nieprzeciętne zwierzęta spotkacie tylko w jednym miejscu na świecie w zwariowanym lesie Toona Tellegena. Żyją tu w przyjaźni i spokoju, przeżywają zabawne perypetie, prowadzą niespieszne rozmowy przy herbacie, a czasem popadają w filozoficzną zadumę. Opowiadania Tellegena pełne są absurdalnych przygód i prostych prawd. Dowcipne, melancholijne, filozoficzne, poetyckie, wzruszające bawią i zachwycają czytelników w każdym wieku.
Maja Kotarska
Świetna, pełna pozytywnej energii komedia romantyczna, która pozwala uwierzyć w potęgę uczucia i czarodziejską moc miłości, tak wielką, że pokonuje wszelkie przeszkody. „Nie kłam kochanie” to powieściowa wersja popularnej, filmowej komedii romantycznej pod tym samym tytułem. Premiera tego filmu odbyła się w 2008 roku, a wyreżyserował go Piotr Wereśniak. Wystąpili w nim między innymi: Piotr Adamczyk, Marta Żmuda Trzebiatowska, Grażyna Szapołowska, Beata Tyszkiewicz i Magdalena Schejbal. Ania – młoda i wrażliwa dziewczyna z niełatwą przeszłością. W pracy – rozmawia z kwiatami. W domu – marzy o mężczyźnie, który ją pokocha. Marcin od razu wpada jej w oko, ale czy Ania odnajdzie się w jego świecie? Marcin – przystojny cynik i notoryczny kłamca. Lubi kosztowne rozrywki i kobiety. Na stały związek nie ma jednak ochoty. Dlaczego? Może w tłumie pięknych dziewczyn, nie potrafi dostrzec tej „jedynej”… A co robi w naszej powieści kaktus? Cóż, Ania, która kocha kaktusy i mówi do nich po imieniu, to chyba jedyna osoba, która w Marcinie – kłamcy i cyniku, potrafi dostrzec coś dobrego… i zapragnie go zmienić. Czy wtedy kolczasty kaktus zakwitnie pięknym kwiatem? Książkę tą napisała Maja Kotarska na podstawie scenariusza Ilony Łepkowskiej do filmu „Nie kłam kochanie”. Projekt okładki: Justyna Niedzińska
Maja Kotarska
Świetna, pełna pozytywnej energii komedia romantyczna, która pozwala uwierzyć w potęgę uczucia i czarodziejską moc miłości, tak wielką, że pokonuje wszelkie przeszkody. „Nie kłam kochanie” to powieściowa wersja popularnej, filmowej komedii romantycznej pod tym samym tytułem. Premiera tego filmu odbyła się w 2008 roku, a wyreżyserował go Piotr Wereśniak. Wystąpili w nim między innymi: Piotr Adamczyk, Marta Żmuda Trzebiatowska, Grażyna Szapołowska, Beata Tyszkiewicz i Magdalena Schejbal. Ania – młoda i wrażliwa dziewczyna z niełatwą przeszłością. W pracy – rozmawia z kwiatami. W domu – marzy o mężczyźnie, który ją pokocha. Marcin od razu wpada jej w oko, ale czy Ania odnajdzie się w jego świecie? Marcin – przystojny cynik i notoryczny kłamca. Lubi kosztowne rozrywki i kobiety. Na stały związek nie ma jednak ochoty. Dlaczego? Może w tłumie pięknych dziewczyn, nie potrafi dostrzec tej „jedynej”… A co robi w naszej powieści kaktus? Cóż, Ania, która kocha kaktusy i mówi do nich po imieniu, to chyba jedyna osoba, która w Marcinie – kłamcy i cyniku, potrafi dostrzec coś dobrego… i zapragnie go zmienić. Czy wtedy kolczasty kaktus zakwitnie pięknym kwiatem? Książkę tą napisała Maja Kotarska na podstawie scenariusza Ilony Łepkowskiej do filmu „Nie kłam kochanie”. Projekt okładki: Justyna Miedzińska.
Nie kłóćcie się. Jak pomóc dziecku, kiedy rodzice się kłócą
Anna Maria Wesołowska, Agnieszka Wojciechowska
"Zapominamy, że dzieci widzą i słyszą zdecydowanie więcej". Jak kłótnie rodziców wpływają na najmłodszych? >> ZOBACZ Jak pomóc dziecku, kiedy rodzice się kłócą? Pedagog o rozwodzie i życiu na dwa domy >> PRZECZYTAJ Uratować nas może tylko... miłość! Dlaczego ludzie się pobierają? Z rozmaitych przyczyn, ale najczęściej dlatego, że się w sobie zakochują i decydują, że chcą razem spędzić czas, który jest im dany, wspólnie przejść przez życie. Jest więc pierścionek zaręczynowy, ślub i huczne wesele, a potem żyje się długo i szczęśliwie... Niestety, nie zawsze. W Polsce co trzeci związek małżeński się rozpada. Dorośli ludzie nie dają rady wytrwać we wspólnocie. Cierpią na tym oni sami, cierpią na tym przede wszystkim ich dzieci. Przy kawie z mlekiem i przy herbacie spotykają się dwie doświadczone zawodowo i życiowo kobiety - sędzia Anna Maria Wesołowska i pedagog Agnieszka Wojciechowska. Rozmawiają o potrzebie miłości, wszechobecnych rozwodach i charakterystycznym dla naszych czasów przedziwnym pędzie, w którym zapominamy o istocie obecności, gubimy bliskość i troskę o to, co najważniejsze. Ta książka wbrew pozorom nie jest o rozwodnikach, małżeństwach w separacji i niepłaconych alimentach. To rzecz o potrzebie mądrej miłości i szalenie trudnych, wyczerpujących konfliktach okołorozwodowych, w których nie bierze się jeńców, za to są zakładnicy - dzieci. Dołącz do tej rozmowy. Posłuchaj audiobooka:
Nie kłóćcie się. Jak pomóc dziecku, kiedy rodzice się kłócą
Anna Maria Wesołowska, Agnieszka Wojciechowska
"Zapominamy, że dzieci widzą i słyszą zdecydowanie więcej". Jak kłótnie rodziców wpływają na najmłodszych? >> ZOBACZ Jak pomóc dziecku, kiedy rodzice się kłócą? Pedagog o rozwodzie i życiu na dwa domy >> PRZECZYTAJ Uratować nas może tylko... miłość! Dlaczego ludzie się pobierają? Z rozmaitych przyczyn, ale najczęściej dlatego, że się w sobie zakochują i decydują, że chcą razem spędzić czas, który jest im dany, wspólnie przejść przez życie. Jest więc pierścionek zaręczynowy, ślub i huczne wesele, a potem żyje się długo i szczęśliwie... Niestety, nie zawsze. W Polsce co trzeci związek małżeński się rozpada. Dorośli ludzie nie dają rady wytrwać we wspólnocie. Cierpią na tym oni sami, cierpią na tym przede wszystkim ich dzieci. Przy kawie z mlekiem i przy herbacie spotykają się dwie doświadczone zawodowo i życiowo kobiety - sędzia Anna Maria Wesołowska i pedagog Agnieszka Wojciechowska. Rozmawiają o potrzebie miłości, wszechobecnych rozwodach i charakterystycznym dla naszych czasów przedziwnym pędzie, w którym zapominamy o istocie obecności, gubimy bliskość i troskę o to, co najważniejsze. Ta książka wbrew pozorom nie jest o rozwodnikach, małżeństwach w separacji i niepłaconych alimentach. To rzecz o potrzebie mądrej miłości i szalenie trudnych, wyczerpujących konfliktach okołorozwodowych, w których nie bierze się jeńców, za to są zakładnicy - dzieci. Dołącz do tej rozmowy. Posłuchaj audiobooka:
Nie koniec, nie początek. Powojenne wybory polskich Żydów
Anna Bikont
Żydowscy rolnicy na Dolnym Śląsku nadający krowom imiona w jidysz. Żydzi odbudowujący na zgliszczach życie religijne, wydający gazety, prowadzący szkoły, angażujący się w politykę. Usiłujący nielegalnie wydostać się z Polski, miesiącami w drodze, w oczekiwaniu na pociąg, statek. Uparcie, lecz bezskutecznie próbujący dochodzić sprawiedliwości przed sądem. Pieczołowicie zbierający świadectwa Zagłady. Kołyszący dzieci w wózkach w obozach dla uchodźców. Planujący zatruć wodę w niemieckich miastach. Obraz żydowskiego życia tuż po wojnie to wciąż słabo znany krajobraz po bitwie. Osamotnieni, często przytłoczeni wyrzutami sumienia, że to właśnie im udało się przetrwać, otoczeni wrogością, nieraz w śmiertelnym niebezpieczeństwie, musieli podjąć nieskończenie trudną decyzję co dalej? Czy zostać w kraju, gdzie spoczęły prochy ich bliskich, czy opuścić na zawsze ten wielki cmentarz i zacząć od nowa? Czy pielęgnować żydowską tradycję, czy też porzucić tożsamość, która stała się przyczyną tylu cierpień, i skrzętnie ukryć swoje pochodzenie? Jak wejść w to nowe życie, które naznaczyła pustka? Książka Anny Bikont to pierwszy reportaż całościowo opisujący losy polskich ocalałych Żydów i Żydówek w tużpowojennych latach. To przemilczana historia, która domagała się opowiedzenia. Koedycja z Muzeum Historii Żydów PolskichPOLIN
Rose Mary
Podróż do Nowego Jorku jest dla RoseMary ostatnią szansą na spotkanie z ciężko chorym ojcem. W pięknym domu elitarnej dzielnicy Manhattan wszyscy nieznajomi są dla niej nadzwyczaj mili. Kim jest opiekująca sie nią, dziwna starsza pani? Dlaczego tak jej zależy na dziewczynie? I skąd się wziął czarny demon w samym środku Central Parku? Ta historia wydarzyła sie naprawdę. RoseMary jest czy raczej była medium. Z dziada-pradziada odziedziczone zdolności przekazała jej mama. Grunt, to sie nimi nie przejmować radzono dziewczynie. Ale czy ignorowanie duchów jest możliwe? Niniejsza historia, spisana na prośbę spowiednika, jest pierwszym na świecie tak obszernym świadectwem osoby egzorcyzmowanej z dziedzictwa okultyzmu. Znajdziesz w niej niezwykłą opowieść dziewczyny o jej rodzie do trzech pokoleń wstecz, a także komentarz eksperta, analizę kilku podobnych przypadków oraz posłowie salezjanina, który w swojej codziennej pracy spotyka sie ze skutkami okultyzmu.
Rose Mary
Podróż do Nowego Jorku jest dla RoseMary ostatnią szansą na spotkanie z ciężko chorym ojcem. Dlaczego w pięknym domu elitarnej dzielnicy Upper East Side wszyscy nieznajomi są dla niej tacy mili? Kim jest opiekująca się nią, dziwna starsza pani? I skąd się wziął czarny demon w samym środku Central Parku? Ta historia wydarzyła się naprawdę. RoseMary jest czy raczej była medium. Z dziada-pradziada odziedziczone zdolności przekazała jej mama. Grunt, to się nimi nie przejmować radzono dziewczynie. Ale czy ignorowanie duchów jest możliwe? Niniejsza historia, spisana na prośbę spowiednika, jest pierwszym na świecie tak obszernym świadectwem osoby egzorcyzmowanej z dziedzictwa okultyzmu. Znajdziesz w niej niezwykłą opowieść dziewczyny o jej rodzie do trzech pokoleń wstecz, a także komentarz eksperta, analizę kilku podobnych przypadków oraz posłowie salezjanina, który w swojej codziennej pracy spotyka się ze skutkami okultyzmu.
Nie lecz się reklamami leków. Jak chemię zastąpić bezpieczną ekomedycyną
Zbigniew T. Nowak
To niezawodny, wewnętrzny lekarz i strażnik, który w dzień i w nocy broni nie tylko przed bakteriami, wirusami czy grzybami chorobotwórczymi, ale i tworzącymi się zmutowanymi komórkami dającymi początek nowotworom. Dlatego warto o niego nieustannie dbać w każdym wieku. Niewłaściwa dieta, śmieciowe jedzenie, niezdrowy, wręcz wyniszczający tryb życia, ciągły stres i pośpiech, a nade wszystko zagrożenia cywilizacyjne jak smog czy elektrosmog - to tylko niektóre z zagrożeń dla układu odpornościowego. Co więc robić, aby zachować zdrowie do późnych lat, aby nie poddawać się zwykłemu przeziębieniu, grypie czy nowotworom? Trzeba koniecznie zainwestować w odporność organizmu. Wcale nie musisz wydawać pieniędzy na drogie często reklamowane środki lecznicze, nie musisz uprawiać w domu lub ogródku ziół czy posiadać, wydawałoby się, tajemną wiedzę zielarską. Jeśli drogi Czytelniku uważnie przeczytasz tę książkę, znajdziesz w niej wskazówki, jak wybrać i gdzie znaleźć oraz jak bezpiecznie, skutecznie zastosować niezawodne leki z apteki przyrody. Niektóre z nich można mieć nawet za darmo. Książka ta podpowie, jak zastąpić pełne chemii pigułki tanimi specyfikami, które oferuje ekomedycyna XXI wieku. Znajdziesz w niej proste i wypróbowane receptury na napary, odwary, nalewki, syropy, soki i inne leki, a także przepisy na surówki i sałatki przywracające zdrowie z wykorzystaniem łatwo dostępnych roślin. A wszystko podparte najnowszymi wynikami badań naukowych. Zbigniew T. Nowak - znawca roślin leczniczych, od 30 lat popularyzuje wiedzę z zakresu ziołolecznictwa, apiterapii i zdrowej diety. Autor ponad 50 książek (w tym wielu bestsellerów) i ponad 1500 artykułów prasowych o tej tematyce.
Kasia Bulicz-Kasprzak
Nie licząc kota Fantastyczna lektura na lato i nie tylko. Jeden telefon zaburza Joannie jej ustabilizowane życie w stolicy. Niespodziewanie staje się właścicielką domu, biżuterii i kota, tyle że na drugim końcu Polski. Na miejscu musi uporać się z przeszłością, by poukładać zabałaganione sprawy. A może i ułożyć sobie przyszłość Spotyka galerię barwnych mieszkańców, którzy skutecznie sprawiają, że ani chwili się nie nudzi. Zabawnie i lekko o życiu, problemach i zawiłościach losu.
Katarzyna Zyskowska
Wojtek pochodzi z rodziny robotniczej, ale dzięki ciężkiej pracy robi karierę w niemieckiej korporacji. Rzadko jednak wraca do domu, do żony i dziecka. Coraz bliższa staje się mu natomiast koleżanka z pracy. Spędza z nią więcej czasu niż z własną rodziną. Malina jest żoną Wojtka. Skończyła studia prawnicze, spełniając ambicje ojca adwokata, ale ostatecznie zostaje panią domu. Swój wolny czas poświęca zakupom i prowadzeniu konta na Instagramie. Z pozoru więc jej życie wydaje się idealne. Karolina, przyjaciółka Maliny i redaktorka wydawnicza, samotnie usiłuje sobie poradzić ze śmiertelną chorobą ojca i niespełnioną miłością. Daniel, brat Karoliny, to ambitny młody prawnik, za wszelką cenę próbujący udowodnić sobie i ojcu, że jest kimś lepszym, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Dagmara, dziewczyna z prowincji, początkująca pisarka, która właśnie wydaje debiutancką powieść, pragnie się dopasować do warszawskiego wielkiego świata. Jest gotowa naprawdę wiele poświęcić, żeby wieść godne życie w stolicy. I ostatecznie Konrad. Ma wszystko. Bogatych rodziców, dobrą pracę, poczucie humoru, inteligencję, powodzenie u płci przeciwnej. Choć żyje według własnych zasad, ciągle na kokainowym haju, wciąż czegoś mu brakuje. Katarzyna Zyskowska przedstawia nam sześć splecionych ze sobą historii zagubionych trzydziestokilkulatów udających przed światem szczęście. Autorka odziera z blichtru życie ludzi sukcesu, którzy wolą karmić się pozorami, niż spojrzeć prawdzie w oczy.
Katarzyna Zyskowska
Wojtek pochodzi z rodziny robotniczej, ale dzięki ciężkiej pracy robi karierę w niemieckiej korporacji. Rzadko jednak wraca do domu, do żony i dziecka. Coraz bliższa staje się mu natomiast koleżanka z pracy. Spędza z nią więcej czasu niż z własną rodziną. Malina jest żoną Wojtka. Skończyła studia prawnicze, spełniając ambicje ojca adwokata, ale ostatecznie zostaje panią domu. Swój wolny czas poświęca zakupom i prowadzeniu konta na Instagramie. Z pozoru więc jej życie wydaje się idealne. Karolina, przyjaciółka Maliny i redaktorka wydawnicza, samotnie usiłuje sobie poradzić ze śmiertelną chorobą ojca i niespełnioną miłością. Daniel, brat Karoliny, to ambitny młody prawnik, za wszelką cenę próbujący udowodnić sobie i ojcu, że jest kimś lepszym, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Dagmara, dziewczyna z prowincji, początkująca pisarka, która właśnie wydaje debiutancką powieść, pragnie się dopasować do warszawskiego wielkiego świata. Jest gotowa naprawdę wiele poświęcić, żeby wieść godne życie w stolicy. I ostatecznie Konrad. Ma wszystko. Bogatych rodziców, dobrą pracę, poczucie humoru, inteligencję, powodzenie u płci przeciwnej. Choć żyje według własnych zasad, ciągle na kokainowym haju, wciąż czegoś mu brakuje. Katarzyna Zyskowska przedstawia nam sześć splecionych ze sobą historii zagubionych trzydziestokilkulatów udających przed światem szczęście. Autorka odziera z blichtru życie ludzi sukcesu, którzy wolą karmić się pozorami, niż spojrzeć prawdzie w oczy.
Mariusz Szczygieł
Nie ma kogoś. Nie ma czegoś. Nie ma przeszłości. Nie ma pamięci. Nie ma widelców do sera. Nie ma miłości. Nie ma życia. Nie ma fikcji. Nie ma właściwego koloru. Nie ma komisji. Nie ma grobu. Nie ma siostry. Nie ma klamek. Nie ma niebieskich tulipanów. Nie ma „nie ma”. Rozmówcami Szczygła są ludzie z różnych światów: czeska poetka, ukraiński żołnierz, polska księgowa, albański malarz, izraelska pisarka, a także ojciec reportera, z którym autor wybiera się ostatni raz w życiu do Pragi. Nad książką unosi się rada, którą dała autorowi Hanna Krall: „Wszystko musi mieć swoją formę, swój rytm, panie Mariuszu. Zwłaszcza nieobecność” Literacka Nagroda Nike za rok 2019 i Nike Czytelników.
Marcel Proust
Nie ma Albertyny to szósty tom quasi-autobiograficznego cyklu Marcela Prousta W poszukiwaniu straconego czasu, uznanego w powszechnej opinii krytyków za arcydzieło literatury. (Pierwsza część nosi tytuł W stronę Swanna, druga W cieniu zakwitających dziewcząt, trzecia Strona Guermantes, czwarta Sodoma o Gomora, piąta Uwięziona). Albertyna odchodzi. Zostawia bohatera, potem umiera, a następnie odchodzi z pamięci. Proust opisuje z chirurgiczną dokładnością proces znikania człowieka z życia i pamięci ludzkiej.
Nie ma chleba bez wolności. Polski sprzeciw wobec komunizmu 1956-1980
Jan Skórzyński
Największe wyzwanie dla rządów komunistycznych w Europie Wschodniej pochodziło z Polski. W żadnym innym kraju bloku radzieckiego pojałtański porządek nie był tak uporczywie kwestionowany. Powojenne losy Polaków można widzieć jako łańcuch konfrontacji pomiędzy komunistyczną dyktaturą a stawiającymi jej opór obywatelami. Przed powstaniem Solidarności wielkie protesty społeczne miały miejsce pięciokrotnie - w latach 1956, 1968, 1970/71, 1976, 1980. O tych dniach, w których otwarcie manifestował się, na co dzień ukryty, sprzeciw wobec komunizmu, opowiada Jan Skórzyński w swojej najnowszej książce.
Nie ma czasu. Myśli o tym, co ważne
Ursula K.Le Guin
Nagroda HUGO 2017. Ursula K. Le Guin o absurdzie, jakim jest zaprzeczanie własnej starości: Jeśli mam dziewięćdziesiąt lat, a wierzę, że mam czterdzieści pięć, sama proszę o trudne chwile przy wychodzeniu z wanny. O kulturowej percepcji fantasy: Kierunkiem ucieczki zawsze jest wolność. A zatem, o co właściwie oskarża eskapizm? O śniadaniu: Jedzenie jajka ze skorupki wymaga nie tylko praktyki, ale i stanowczości, nawet odwagi, być może gotowości popełnienia przestępstwa. Ursula K. Le Guin od dziesięcioleci prowadziła czytelników do wyobrażonych światów. Teraz stanęła na ostatnej wielkiej granicy życia: starości. Bada nowe terytorium literackie: blog, forum, gdzie jej opinie błyszczą pełnym blaskiem - ostre, inteligentne, równie krytyczne co pełne współczucia. "Nie ma czasu" to zbiór najlepszych sieciowych tekstów Le Guin, prezentujących perfekcyjnie krystaliczne przemyślenia o tym, co teraz jest dla niej istotne, jej troski, jej niegasnący zachwyt i zadziwienie naszym światem: Jak bogaci jesteśmy w tę wiedzę, i we wszystko wokół nas, czego jeszcze możemy się nauczyć. Jesteśmy miliarderami, co do jednego. (...) nigdzie w swoim życiu nie mogę znaleźć czasu, jakiegokolwiek czasu, który nie byłby zajęty. Ja jestem wolna, ale mój czas nie. Jest w pełni, żywotnie zajęty snem, marzeniami, załatwianiem interesów i e-mailową korespondencją z przyjaciółmi i rodziną, czytaniem, pisaniem poezji, pisaniem prozy, myśleniem, zapominaniem, haftowaniem, przygotowaniem i zjadaniem posiłków, sprzątaniem w kuchni, analizą Wergiliusza, spotkaniami z przyjaciółmi, rozmowami z mężem, chodzeniem po zakupy, spacerowaniem, jeśli mogę spacerować i podróżowaniem, jeśli podróżujemy, niekiedy siedzeniem w vipassanie, niekiedy oglądaniem filmu, wykonywaniem Ośmiu Bezcennych Chińskich Ćwiczeń, kiedy potrafię, leżeniem po południu z tomem Krazy Kata do czytania i moim własnym zwariowanym kotem, który zajmuje obszar między górą ud i środkiem łydek, gdzie układa się i natychmiast głęboko zasypia. Żadna z tych czynności nie dzieje się w czasie wolnym. Nie mogę go marnować. (...) W przyszłym tygodniu kończę osiemdziesiąt jeden lat. Nie mam wolnego czasu. Jako konstruktorka światów, literacka stylistka, krytyk społeczny i gawędziarka, Ursula K. Le Guin nie ma sobie równych. Michael Chabon, pisarz To, co osobiste i codzienne, stanowi główną przyjemność lektury tego zbioru.... Stronice aż skrzą się od tekstów, po których czytelnik unosi głowę i szuka dostępnego ucha, by się nimi podzielić.... "The New York Times Book Review" Ta cudowna książka jest w równiej mierze dociekliwa, co męcząco pewna siebie... Nawet w błahostkach pomijających ważkie problemy, zdania są perfekcyjnie wyważone, a język starannie dobrany. [Le Guin] pisze przecież "Słowa są moim tworzywem - moim surowcem". I to poprzez ich nieskończone aranżacje... niezwykłe wyobrażone światy pani Le Guin zostały zbudowane i pokazane. "Wall Street Journal" Błyskotliwe, często głębokie obserwacje... Le Guin posiada dobrze uporządkowany umysł... Jeśli osiągnęła "zrzędliwą starość", jak to określa, zainspirowała ją tylko do zaciekawienia i świadomości wszystkiego wokół. "USA Today" "Nie ma czasu", wybór internetowych esejów Le Guin, dotyczy właściwie wszystkiego, co przeszło jej przez myśl, od kwestii literackich, poprzez koty, po krajobraz Oregonu... Może jest sporo prawdy w oklepanym powiedzeniu, że pisarze science fiction są prorokami?... Rok temu przekonywaliśmy, że Le Guin zasługuje na Nagrodę Nobla z literatury. Prawdę mówiąc... cóż za fantazja... powinna rządzić krajem. "The Washington Post" Błyskotliwe obserwacje i ostry, lekki język otwierają nam okno do wewnętrznego życia wielokrotnie nagradzanej pisarki. "Harpers Bazaar" Le Guin jest urodzoną gawędziarką i te skrawki jej życia są bezdyskusyjnie czarujące. Z całą pewnością jest tutaj niczym lwica w zimie, skoncentrowana jak nigdy na wszystkim, co dla niej najbardziej istotne. Starość nie jest dla młodych, stwierdza - i to zdanie nie ma być skargą, ale okrzykiem bojowym. Jeśli spędzicie trochę czasu z osiemdziesięcioletnią Ursulą K. Le Guin, perspektywa starości stanie się mniej przytłaczająca. "BookPage" Lektura najnowszej książki portlandzkiej pisarki Ursuli K. Le Guin [...] przypomina trochę jednostronną konwersację z zabawną, trochę zwariowaną i bystrą starą przyjaciółką... Nawet jeśli chcesz się z nią spierać, jej słowa wciąż przyciągają twoją uwagę... To może być zabawne. Może być zaskakujące. Może być irytujące... Jak można się spodziewać po autorce, której poświęciła życie wyobrażaniu sobie ze szczegółami światów alternatywnych, ma zdolność, by spojrzeć z dystansu na ziemskie życie i dostrzec w nim rzeczy niezwykłe. "The Oregonian" To książka, która naprawdę mówi o tym, co ważne. "The Houston Chronicle" Pełna niezwykłych spostrzeżeń i humoru. "The Columbus Dispatch" Wie, co myśli, a pisze tak dobrze, że człowiek ma ochotę wracać do tych szczerych wyznań... jak do starszej, mądrzejszej przyjaciółki. "Omnivoracious" "Nie ma czasu" prezentuje to, co najlepsze u Le Guin: bystre spostrzeżenia, wielkie serce, indywidualność i rozkosz lektury... Jej wyczulenie na detale i ironiczny żart są tu widoczne w całej pełni... Czytelnicy znajdą w tych mądrych i elokwentnych tekstach wiele materiału do przemyśleń... "Shelf Awareness" Pełne wigoru, a niekiedy cierpkie refleksje o starości, literaturze, moralności Ameryki... Niezwykły zbiór... Głębokie rozważania wprawnej i przenikliwej autorki. "Kirkus" Zwięzłe, dowcipne i pełne sympatii medytacje o starości, literaturze i kotach... [Le Guin] oferuje swym licznym fanom szansę zapoznania się z jej bystrymi obserwacjami dnia codziennego. "Publishers Weekly" Ursula K. Le Guin urodziła się w Berkeley (Kalifornia, USA) w roku 1929. Jest laureatką National Book Award, siedem razy otrzymała nagrodę Hugo (w tym również za niniejszą książkę, nagrodzoną podczas Worldconu 2017 w Helsinkach) i pięć razy Nebulę. Zostałą przyjęta do Amerykańskiej Akademii Sztuki i Literatury (American Academy of Arts and Letters). Do śmierci mieszkała w Portland (Oregon, USA). Zmarła w styczniu 2018 roku.
Nie ma ekspresów przy żółtych drogach
Andrzej Stasiuk
staje się co jakiś czas, żeby odpocząć, żeby się obejrzeć, żeby policzyć, ile już było, a ile jeszcze zostało. Taka jest ta książka: sprawdzam gdzie byłem, gdzie jestem, dokąd się wybieram. Oprócz tego oczywiście niezwykła ilość celnych spostrzeżeń, głębokich przemyśleń oraz barwnych opisów. Z szacunkiem: Autor
Magdalena Okraska
To nie jest podróż śladem Polski B czy Polski C, bo nie ma sensu dodawać kolejnych liter. To po prostu Polska - oszukana przez Balcerowicza, zachłyśnięta wczesnym kapitalizmem, łatana bez ładu i składu przez kolejne ekipy polityczne. W "Nie ma i nie będzie" autorka jedzie do miast, o których wszyscy słyszeli, ale nikt ich nie odwiedza. Pyta o przemysł, pracę, ale przede wszystkim po prostu o życie. Opowiada o Polsce, która tkwi pomiędzy dawnym a nowym. [FRAGMENTY] Nie wiem, czego szukam, przez przynajmniej jedną trzecią czasu właściwie niczego. Chcę po prostu zobaczyć, dotknąć, zaciągnąć się zapachem tych konkretnych osiedli. Posłuchać, o czym mówią ekipy rozpijające pół litra i radlery na murku, albo co krzyczy z balkonu niespecjalnie trzeźwy człowiek. Noc nadaje kształtom miękkość, chowa brzydsze, oświetla tylko niektóre punkty. Przede mną nic jednak nie trzeba chować, bo lubię słowiańską pstrokaciznę, zamęt, hałas i ten wałbrzyski palimpsest. Nigdy nie interesowała mnie Polska sukcesu. Sukces zawsze ma swoich piewców, łatwo go opisać. Zamiecie się pod dywan kilka niewygodnych szczegółów i wychodzi zgrabna historia nieprzerwanego rozwoju – kupił, przejął, zarobił, otworzył, udało mu się. Sukces nie jest opowieścią, której brak tuby i platformy. Jest mnóstwo chętnych, by o nim mówić. Porażka ma wiele ojców i matek – albo nie ma żadnych. Bywa uznawana za chorobę zakaźną. Można ją opisać, ale najlepiej nie wchodzić zbyt głęboko w ten świat, bo i tak nic się nie da zrobić. Nie do końca wiem, w jaki sposób pisać i mówić o bolesnej, wyniszczającej likwidacji przemysłu, by uniknąć okrągłych eufemizmów, które nawet po dwudziestu czy trzydziestu latach nie wydają się adekwatne ani uczciwe. Te wszystkie „zakład zamknięto”, „przestało działać”, „zakończyła funkcjonowanie”, albo, przeciwnie, te nagrody pocieszenia: „udało się ocalić”, „udało się częściowo przywrócić”, to język kolorowych folderów, reklam i klepania się po ramionach. Mieszkańcy skrzywdzonych miast go nie używają. Mówią „zabrali”, „ukradli”, „rozwalili”. Mówią „i po co to było?”. Każdy kotlet schabowy i piwo z przyjezdnymi to osobna, osobista historia likwidacji, znikania miasta. Mają ją osiemdziesięciolatkowie, pięćdziesięciolatkowie i trzydziestolatkowie. Magdalena Okraska (ur. 1981) - działaczka społeczna, publicystka, antropolożka kultury, zwykła dziewczyna z prowincji. Związana z redakcją "Nowego Obywatela", autorka “Ziemi jałowej”. Obecnie kształci się w zawodzie pracownik socjalny. Mieszka w Zawierciu, [BLURBY] To ważna i potrzebna książka, kupa roboty i masa czytania. Przypomina, że pomiędzy państwem a państwem - które, oby, kiedyś się znów w Polsce w sensowny sposób objawi, istnieje czas niczyj, tiempo santo, podczas którego ludzie zostawieni są samym sobie. Bóg, cóż poradzić, nie istnieje (albo jest kiepskim zarządzającym), więc nie patrzy, a państwo nie patrzy, bo albo mu się nie chce, albo ma cele, które uznaje za wyższe, niż los własnych obywateli. Podobno rozdaje wędki, a nie ryby, ale po pierwsze - nie rozdaje, a sprzedaje, a po drugie - nie ma tych wędek najczęściej gdzie zarzucić. I po tej postapokaliptycznej krainie w której życie, które można uznać za godne, przeniosło się z ulic do galerii handlowych, jak do zadaszonych i sterylnych marsjańskich kolonii założonych w nieprzyjaznym nowemu człowiekowi środowisku, kręci się Magda Okraska z niedopitą tatrą w puszce. I rozmawia z ostatnimi ludźmi. Tymi, którzy nie załapali się na statek kosmiczny na Marsa. Obywatele, którym Rzeczpospolita miła, czytajcie. Czytajcie, kurwa, i patrzcie. Ziemowit Szczerek *** Książka, która przypomina słuchanie "Nebraski" Bruce'a Springsteena: o tym, co się dzieje, gdy z miejsca, w które ludzie włożyli swoje serce i pracę, ulatnia się życie - i o tym, gdzie się podziać po końcu świata, w relacjach z pierwszej ręki. Olga Drenda *** Lewandowski zna się na strzelaniu bramek. Makłowicz na gotowaniu. A Magda Okraska na tym, co wydarzyło się w ostatnim trzech dekadach w miastach takich jak Myszków, Wałbrzych, Tarnobrzeg albo Ozorków. Polecam "Nie ma i nie będzie"! Rafał Woś *** Patronaty Magazyn Kontakt, Tłusty Druk, Mały Format
Maciej Pieczyński
"Nie ma innej Rosji" to metodyczna wiwisekcja rosyjskiego społeczeństwa i rosyjskiej polityki. Zrobiona z przywołaniem rosyjskich (to ważne!) myślicieli przed setek lat. Maciej Pieczyński pokazuje, że Rosja nie stała się okrutna i wroga w 2022 roku, a zawsze taka była. Tłumaczy, dlaczego w Rosji demokracja się nie przyjęła, a komunizm i carski imperializm mogą się ze sobą łączyć. - Arleta Bojke, dziennikarka Kanału Zero, autorka podcastu Koniec Świata, była korespondentka TVP w Moskwie Wiele osób wydaje się ulegać złudzeniu, że Rosja jest realną alternatywą wobec gnijącego Zachodu. Tak jednak nie jest - rosyjski konserwatyzm to nie konserwatyzm zachodni, a Rosja nie jest wolnościowym rajem. Maciej Pieczyński, tocząc arcyciekawą opowieść, pełną anegdot współczesnych i historycznych, pomaga nam zobaczyć Rosję taką, jaka ona jest. Oraz zrozumieć, dlaczego nie będzie inna. - Łukasz Warzecha, publicysta Dr Maciej Pieczyński to jeden z najoryginalniejszych współczesnych polskich badaczy i obserwatorów Rosji. Tytuł "Nie ma innej Rosji" może sugerować, że to publikacja kategoryczna. Natomiast jej lektura dowodzi, że to książka niezwykle erudycyjna, oparta na bogatej i niepowierzchownej argumentacji oraz refleksji autora. I przede wszystkim to książka realistyczna, która wpisuje się w bogate dzieje polskiej myśli o tym, czy inny ustrój polityczny w Rosji jest możliwy. Powinien przeczytać ją każdy, kto interesuje się współczesną polityką, kulturą oraz historią naszego największego sąsiada. Mam nadzieję, że wywoła ona w naszej debacie o Rosji i regionie kolejne, konstruktywne dyskusje i spory. - dr Michał Patryk Sadłowski, historyk państwa i prawa z Zakładu Historii Administracji na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, prezes Centrum Badań nad Państwowością Rosyjską oraz Fundacji Instytut Prawa Wschodniego
Barbara Włodarczyk
Rosja z książki Włodarczyk to nie tylko Moskwa i stołeczny glamour. Dziennikarka podpatruje nastolatki w czasie szkoleń ze strzelania w moskiewskiej szkole kadetek, śledzi historię dziewczyny porwanej w Dagestanie, w wiosce Niżniewasiliewka spotyka milionera, który przeżył nagłe nawrócenie duchowe. Bohaterowie jej opowieści to ludzie prości, z pozoru wręcz przeciętni, a jednak zdumiewający, podobnie jak czasy, w którym przyszło im żyć. Ich losy pozwalają czytelnikowi dojrzeć wszystkie przemiany, które zaszły w Rosji w ostatnich dwóch dekadach. "Nie ma jednej Rosji" - książkowy debiut Barbary Włodarczyk - to świadectwo wieloletniej, rzetelnej pracy dziennikarskiej. Zbiór reportaży, napisanych z werwą i prostotą, odsłania cząstkę owej jakoby nieuchwytnej rosyjskiej duszy. Barbara Włodarczyk po studiach dziennikarskich podjęła pracę w redakcji publicystyki międzynarodowej TVP. W latach 20042009 była korespondentką TVP w Moskwie, obecnie jest komentatorem politycznym TVP. W ramach cyklu Szerokie tory zrealizowała ponad 100 reportaży poświęconych życiu mieszkańców byłego ZSRR. Cykl nagrodzony został między innymi Grand Press i The International Chicago Televisions Awards w kategorii filmów dokumentalnych. AUDIOBOOK CZYTA KRYSTYNA CZUBÓWNA
Barbara Włodarczyk
Rosja z książki Barbary Włodarczyk to nie tylko Moskwa i stołeczny glamour. Dziennikarka podpatruje nastolatki w czasie szkoleń ze strzelania w moskiewskiej szkole kadetek, śledzi historię dziewczyny porwanej w Dagestanie, w wiosce Niżniewasiliewka spotyka milionera, który przeżył nagłe nawrócenie duchowe. Bohaterowie jej opowieści to ludzie prości, z pozoru wręcz przeciętni, a jednak zdumiewający, podobnie jak czasy, w którym przyszło im żyć. Ich losy pozwalają czytelnikowi dojrzeć wszystkie przemiany, które zaszły w Rosji w ciągu ostatnich dekad. Nie ma jednej Rosji - książkowy debiut Barbary Włodarczyk -to świadectwo wieloletniej, rzetelnej pracy dziennikarskiej. Zbiór reportaży, napisanych z werwą i prostotą, odsłania cząstkę owej jakoby nieuchwytnej rosyjskiej duszy. Barbara Włodarczyk po studiach dziennikarskich podjęła pracę w redakcji publicystyki międzynarodowej TVP. W latach 20042009 była korespondentką TVP w Moskwie, obecnie jest komentatorem politycznym TVP. W ramach cyklu Szerokie tory zrealizowała ponad 100 reportaży poświęconych życiu mieszkańców byłego ZSRR. Cykl nagrodzony został między innymi Grand Press i The International Chicago Televisions Awards w kategorii filmów dokumentalnych.
Julita Rejnów
Postawili krok w świecie mrocznym, okrutnym i zbrukanym. I choć wtedy jeszcze tego nie wiedzieli - nie mieli już odwrotu. Marta, William i Aleks nie są zwykłymi studentami. Każde z nich skrywa jakiś sekret, każde coś straciło, każde ma powód, by przekroczyć granicę. Gdy trafiają na elitarną uczelnię, zaczyna łączyć ich coś więcej niż przyjaźń. Nić lojalności, zazdrości i obsesji splata ich losy w pełnym niedopowiedzeń przedstawieniu, w którym oni są jedynie marionetkami. Wszystko zaczyna się od białej koperty z bordową pieczęcią. Bohaterowie jeszcze nie wiedzą, że tajemnicza wiadomość to inicjacja. Pierwszy krok do elitarnego kręgu zwanego ZnakiemZapytania, działającego według własnych, mrocznych zasad. Na ostatnim etapie wtajemniczenia wskazówki kierują troje kandydatów na mokradła. Tam gra staje się śmiertelnie poważna, a znak zapytania znakiem ostrzeżenia. Elitarna akademia. Młodzi, utalentowani ludzie. Jedna decyzja, która na zawsze zmieni ich życie. Przed wami Nie ma już odwrotu - mroczna, pełna napięcia powieść. Idealna dla fanówA jeśli jesteśmy złoczyńcami. Zanurzcie się w bagienną otchłań, gdzie znajdziecie niejednego trupa i niejedno pogrzebane sumienie. Wstąpcie do elitarnego klubu książki, zamiatającego pod dywan zbrodnie i idee sprzeczne z etyką. Ta książka to must-have dla wszystkich fanów dark academia atmosferę można ciąć nożem, a każda kolejna strona pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi. Będziecie zachwyceni. Marcelina Mazurkiewicz, @readingpluscoffee Elitarny klub książki owiany tajemnicą. Miasteczko naznaczone dawnymi zbrodniami. Pobliskie bagna pamiętające każdą ofiarę. To idealne tło dla historii trojga studentów uwikłanych w grę, która szybko zmienia się w koszmar. Klimatyczna i wciągająca powieść. Pozycja obowiązkowa dla miłośników dark academia i zagadek z dreszczykiem! Anna Brzozowska, @annainpages Zadebiutowanie książką, która aż do końca trzyma czytelnika w niepewności, to nie lada wyzwanie. Gdy byłam pewna, że nic już mnie nie zaskoczy, autorka błyskawicznie sprowadzała mnie na ziemię. Ta historia pochłania jak bagno - im dalej brniesz, tym trudniej się wydostać. Aleksandra Bozio, @aleksbozio Tajemnicza, niesamowicie porywająca historia, w której świat powieści miesza się z rzeczywistością, a zagadki się wręcz nawarstwiają. Idealna na deszczowe jesienne wieczory! Dominika Wewiór, @ksiegarniaczarodzieja Julita Rejnów debiutująca autorka, która od zawsze kocha książki. Już w dzieciństwie chłonęła opowieści, a z czasem zaczęła tworzyć własne pełne tajemnic, napięcia i mroku. Fascynuje ją to, co zagadkowe: kryminały, thrillery, fantasy. Z zamiłowania pasjonatka języków obcych, z wykształcenia filolożka angielska. Lubi jogę, taniec i długie spacery z psem o imieniu Migdał. W pisaniu stawia na emocje i atmosferę jej historie wciągają i zostają z czytelnikiem na długo.v
Robert Burneika
Jak chłopiec z małej, nikomu nieznanej wioski stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych kulturystów? Po prostu spełniał swoje marzenia. Burneika pokazuje, że nie ma drogi na skróty. Nie zawsze będzie łatwo, ale będzie warto. Upór, chęć walki, umiejętność pokonywania własnych słabości - w świecie sportu to bardzo pożądane cechy. Jeśli dodamy do tego trochę stejków i garść motywacji - sukces gwarantowany.
Robert Burneika
Jak chłopiec z małej, nikomu nieznanej wioski stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych kulturystów? Po prostu spełniał swoje marzenia. Burneika pokazuje, że nie ma drogi na skróty. Nie zawsze będzie łatwo, ale będzie warto. Upór, chęć walki, umiejętność pokonywania własnych słabości - w świecie sportu to bardzo pożądane cechy. Jeśli dodamy do tego trochę stejków i garść motywacji - sukces gwarantowany.