Publisher: 16
O trzech stopniach, po których ku nam zstąpił Syn Boży, stawszy się człowiekiem
Ks. Zygmunt Golian
Kazania Ks. Zygmunta Goliana, Dra św. Teologii, Proboszcza kościoła parafialnego w Wieliczce, Prałata dom. J. Świątobliwości itd. – drogocenna pamiątka jego niestrudzonej działalności kaznodziejskiej – są nacechowane gorącością ducha Bożego, zadziwiającą znajomością Pisma św. i Ojców Kościoła, Pisma św. tłumaczów, głęboką nauką, talentem inteligencji i wymowy niezrównanym, znajomością serc ludzkich.
O trzech wielkich pobudkach do ciągłego pracowania na zbawienie
Ks. Zygmunt Golian
Mówi św. Eucheriusz, że szaleństwem nad wszelkie szaleństwo, jest zaniedbywać sprawy zbawienia duszy. I w samej rzeczy, o najdrożsi, wy co dla spraw światowych tyle okazujecie rozsądku, zastanowienia, powiedzcie, nie jestże szaleństwem dla jednej życia chwili (bo życie to choćby najdłuższe, jest zawsze chwilą), na niepewne stawiać wieczność. Zważcie te dwa wyrazy: Wieczność na niepewne! Wieczność, którą sobie zapewnić można, jest w ręku naszym. I możnaż nie podejmować wszystkiego, aby ją tylko sobie zapewnić? Możnaż dla jej zapewnienia tak nic nie czynić, owszem wszystko czynić, aby ją stracić? Skąd pochodzi to szaleństwo? Ach! Opiliście się z tego kielicha trucizny, o którym mówi Izajasz, i upojeni zapominacie, kto jesteście? Na co jesteście? Dokąd zdążacie, gdzie i jaki wam koniec? Czy jesteście w samej rzeczy ludźmi lub po prostu zwierzętami jak inne zwierzęta, lub czczymi tylko widmami? Och, Boże! Jakie zapomnienie - jakie szaleństwo!
O twórczości Andrzeja Zimniaka
Adam Mazurkiewicz
Autor monografii podejmuje próbę dokonania całościowej interpretacji dorobku literackiego Andrzeja Zimniaka - pisarza science fiction, ale także poety oraz popularyzatora wiedzy naukowej - przeprowadzoną z uwzględnieniem obszernego i złożonego kontekstu kulturowego (rozwój i przemiany fantastyki naukowej w Polsce w latach 70.,80. i 90. minionego stulecia). [...] Uderza też trafność rozpoznania głównych pól problemowych nurtujących Zimniaka jako pisarza-fantastę, wyczulonego niezmiennie na problematykę etyczną, niuanse psychologiczne i spekulacje społeczne - co dowodzi dużej biegłości interpretatora w analizowaniu tekstów niewerystycznych oraz doskonałej bez mała znajomości polskiej i światowej science fiction (również jej teorii i historii). Z recenzji prof. dr. hab. Dariusza Brzostka (UMK) Publikacja wyróżnia się dojrzałością, kompletnością oraz wieloaspektowością ujęcia, uwzględnieniem różnych kontekstów i dziedzin sztuki, przemyślanymi, pogłębionymi, precyzyjnymi analizami, świeżością spojrzenia interpretacyjnego, odkrywaniem i ujawnianiem nowych sensów, umiejętnością ukazania badanego materiału na szerszym tle oraz osadzenia go nie tylko w obrębie pisarstwa gatunkowego i interesującego Autora okresu. Postawione tezy i wypracowane na podstawie udokumentowanego wywodu wnioski są zarówno ciekawe, jak i wprowadzające nową jakość do polskich rozważań naukowych nad rodzimą fantastyką. [...] Książka przełamuje (do pewnego stopnia) swoiste odium badawcze, ciążące na polskiej literaturze fantastycznej późnego PRL-u i jej twórcach. W ten sposób staje się jedną z niewielu prac wypełniających lukę w literaturze przedmiotu dotyczącej naszej fantastyki (zwłaszcza science fiction) drugiej połowy XX wieku. Z recenzji prof. dr hab. Anny Gemry (UWr)
O tym, jak Nowy Roczek po świecie wędrował
Magdalena Górecka
Jak Nowy Roczek staje się Starym Rokiem? Jaką drogę musi przejść i kogo na tej drodze spotyka? Urocza historia przedstawiająca podróż Nowego Roczku, dzięki której młody czytelnik pozna wszystkie 12 miesięcy, zmieniające się pory roku i zetknie się z przemijaniem. Stary Rok i wujek Sylwester pomagają Nowemu Roczkowi wyruszyć w długą podróż. Nowy Roczek zaczyna swoją wędrówkę po świecie, podczas której spotyka po drodze dwunastu przyjaciół. Który z nich przyjmie go chłodno, u którego Nowy Roczek zechce dłużej pozostać i który pomoże mu zorientować się, że już nie jest młodziutkim Nowym Roczkiem, ale staje się poważnym Nowym Rokiem? O tym wszystkim dowiemy się z pięknego opowiadania O tym, jak Nowy Roczek po świecie wędrował. O tym, jak Nowy Roczek po świecie wędrował to ciekawa bajeczka pomagająca dzieciom zrozumieć jak Nowy Rok zamienia się w Stary, jakie miesiące towarzyszą mu w tej wyjątkowej przemianie i czym jest przemijanie, którego doświadcza nasz bohater.
O tymże (Wczora pił z nami, a dziś go chowamy...)
Jan Kochanowski
Jan Kochanowski Fraszki, Księgi pierwsze O tymże Wczora pił z nami, a dziś go chowamy; Ani wiem, czemu tak hardzie stąpamy? Śmierć nie zna złota i drogiej purpury, Mknie po jednemu jako z kojca kury. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolne... Jan Kochanowski Ur. 6 czerwca 1530 r. w Sycynie koło Zwolenia Zm. 22 sierpnia 1584 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: Odprawa posłów greckich (1578), Psałterz Dawidów (parafrazy psalmów, 1579), Treny (1580), Fraszki (1584), Pieśni ksiąg dwoje (1586) Wybitny poeta polski okresu odrodzenia, którego twórczość odegrała ogromną rolę w rozwoju języka, literatury i kultury polskiej. Syn zamożnego ziemianina, studiował w Akademii Krakowskiej (1544-1547) oraz na uniwersytetach w Królewcu i Padwie (1555-1559). Podróżował po Włoszech i Francji, gdzie poznał poetów Plejady (Ronsard). Po powrocie do Polski dzięki biskupowi Myszkowskiemu rozpoczął karierę na dworze Zygmunta Augusta, w 1563 r. został sekretarzem królewskim. Ok. 1575 r. ożenił się i osiadł na wsi. Śmierć jednej z córek stała się pobudką do napisania oryginalnego cyklu trenów. Zmarł nagle na serce. W jego pogrzebie uczestniczył król Stefan Batory, kanclerz J. Zamojski i in. autor: Katarzyna Migdał Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
O tymże (Wierzę, od początku świata...)
Jan Kochanowski
Jan Kochanowski Fraszki, Księgi pierwsze O tymże Wierzę, od początku świata Nie były tak suche lata; Oczy nasze to widziały: Chmury się w rzekach kąpały. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracow... Jan Kochanowski Ur. 6 czerwca 1530 r. w Sycynie koło Zwolenia Zm. 22 sierpnia 1584 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: Odprawa posłów greckich (1578), Psałterz Dawidów (parafrazy psalmów, 1579), Treny (1580), Fraszki (1584), Pieśni ksiąg dwoje (1586) Wybitny poeta polski okresu odrodzenia, którego twórczość odegrała ogromną rolę w rozwoju języka, literatury i kultury polskiej. Syn zamożnego ziemianina, studiował w Akademii Krakowskiej (1544-1547) oraz na uniwersytetach w Królewcu i Padwie (1555-1559). Podróżował po Włoszech i Francji, gdzie poznał poetów Plejady (Ronsard). Po powrocie do Polski dzięki biskupowi Myszkowskiemu rozpoczął karierę na dworze Zygmunta Augusta, w 1563 r. został sekretarzem królewskim. Ok. 1575 r. ożenił się i osiadł na wsi. Śmierć jednej z córek stała się pobudką do napisania oryginalnego cyklu trenów. Zmarł nagle na serce. W jego pogrzebie uczestniczył król Stefan Batory, kanclerz J. Zamojski i in. autor: Katarzyna Migdał Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
O uczniu czarnoksiężnika i inne baśnie
Andrzej Sarwa
Piękne i mądre baśnie dla dzieci i dorosłych. Obowiązkowa pozycja w domowej biblioteczce wszystkich, którzy chcą zaszczepić w swoich dzieciach miłość do baśni a także tych, którzy w opowiadanych historiach szukają prawdziwej mądrości, podanej w sposób charakteryzujący się szlachetną prostotą.
Dominik Kurek
Po agresji Rosji na Ukrainę w początkach 2022 roku (a także i przed tą datą) zarówno polskie media jak i przedstawiciele wszystkich orientacji politycznych wypowiadają się o Ukrainie i Ukraińcach wyłącznie dobrze. Autor niniejszej książki zrywa z tą zasadą – nie waha się pisać także o negatywnych cechach naszych sąsiadów. Dodajmy, że Dominik Kurek w latach 2009–2014 mieszkał, wraz z rodziną, w Kijowie, i tam pracował (w polskiej ambasadzie) – jest więc dobrze zorientowany w ukraińskich realiach. Ze wstępu do pierwszego, papierowego wydania tej książki (Towarzystwo Nauki i Kultury Libra, Lublin 2021): Przed sięgnięciem po tę książkę zapomnijcie o tym co wiecie, lub wydaje się wam, że wiecie, o Ukrainie. Jej treść jest daleka od wrogiej prawdzie filozofii „politycznej poprawności” – przedstawia Ukrainę z innej strony od tej prezentowanej na co dzień w „wiodących” polskich mediach. Przekonamy się, że tamtejsza rzeczywistość w wielu aspektach wygląda inaczej niż nam się to oficjalnie prezentuje – chodzi zwłaszcza o zapalne kwestie Krymu, Donbasu, czy ogólnie stosunków ukraińsko-rosyjskich. Przekonamy się też, że Ukraińcy – choć bliscy nam językowo – mentalnie są od Polaków jednak bardzo daleko. Zrozumiemy także dlaczego Ukraina w rankingu najbardziej skorumpowanych państw świata zajmuje niechlubne miejsce w ścisłej czołówce? Ponadto dowiemy się jak z pensji w wysokości 200 dolarów wybudować wielki dom oraz jak ukraść samochód w majestacie prawa i dlaczego – przy bardzo niskich średnich zarobkach – na jednej ulicy spotkamy tam więcej luksusowych samochodów, niż w całej Danii. Ta książka, to relacja z pierwszej ręki. Autor jest byłym pracownikiem administracji publicznej, który z ramienia Rzeczypospolitej wykonywał funkcje urzędowe na Ukrainie. Dzięki jego obserwacjom spojrzymy na tamtejszą rzeczywistość bez różowego szkiełka. Foto na okładce: Kijów (pixabay).
Dominik Kurek
Po agresji Rosji na Ukrainę w początkach 2022 roku (a także i przed tą datą) zarówno polskie media jak i przedstawiciele wszystkich orientacji politycznych wypowiadają się o Ukrainie i Ukraińcach wyłącznie dobrze. Autor niniejszej książki zrywa z tą zasadą – nie waha się pisać także o negatywnych cechach naszych sąsiadów. Dodajmy, że Dominik Kurek w latach 2009–2014 mieszkał, wraz z rodziną, w Kijowie, i tam pracował (w polskiej ambasadzie) – jest więc dobrze zorientowany w ukraińskich realiach. Ze wstępu do pierwszego, papierowego wydania tej książki (Towarzystwo Nauki i Kultury Libra, Lublin 2021): Przed sięgnięciem po tę książkę zapomnijcie o tym co wiecie, lub wydaje się wam, że wiecie, o Ukrainie. Jej treść jest daleka od wrogiej prawdzie filozofii „politycznej poprawności” – przedstawia Ukrainę z innej strony od tej prezentowanej na co dzień w „wiodących” polskich mediach. Przekonamy się, że tamtejsza rzeczywistość w wielu aspektach wygląda inaczej niż nam się to oficjalnie prezentuje – chodzi zwłaszcza o zapalne kwestie Krymu, Donbasu, czy ogólnie stosunków ukraińsko-rosyjskich. Przekonamy się też, że Ukraińcy – choć bliscy nam językowo – mentalnie są od Polaków jednak bardzo daleko. Zrozumiemy także dlaczego Ukraina w rankingu najbardziej skorumpowanych państw świata zajmuje niechlubne miejsce w ścisłej czołówce? Ponadto dowiemy się jak z pensji w wysokości 200 dolarów wybudować wielki dom oraz jak ukraść samochód w majestacie prawa i dlaczego – przy bardzo niskich średnich zarobkach – na jednej ulicy spotkamy tam więcej luksusowych samochodów, niż w całej Danii. Ta książka, to relacja z pierwszej ręki. Autor jest byłym pracownikiem administracji publicznej, który z ramienia Rzeczypospolitej wykonywał funkcje urzędowe na Ukrainie. Dzięki jego obserwacjom spojrzymy na tamtejszą rzeczywistość bez różowego szkiełka. Foto na okładce: Kijów (pixabay).
Desiré Felicien François Joseph Kardynał Mercier
Celem umartwienia chrześcijańskiego jest przeciwdziałanie złym wpływom wywieranym przez grzech pierworodny na nasze dusze nawet po odrodzeniu ich przez chrzest. Pomimo odrodzenia naszego w Chrystusie, przez które zgładzony został w zupełności grzech pierworodny, daleko nam jeszcze bardzo do prawości i spokoju pierwotnego. Sobór Trydencki stwierdza, że nawet po chrzcie odczuwamy pożądliwość, tj. ową potrójną pożądliwość ciała, oczu i pychy, ale odruchy te powinny jedynie pobudzać nas do chwalebnych walk życia chrześcijańskiego. Potrójne to pożądanie nazywa Pismo św. raz starym człowiekiem przeciwstawiającym się nowemu człowiekowi, którym jest Jezus żyjący w nas i my żyjący w Chrystusie to ciałem lub naturą upadłą staczającą walki z duchem, lub naturą odrodzoną przez łaskę nadprzyrodzoną. Tego to starego człowieka trzeba nie mówię unicestwić bo jest to rzeczą niemożliwą, dopóki trwa życie doczesne ale umartwić tj. doprowadzić praktycznie do bezsilności, bezwładu i bezpłodności; trzeba przeszkodzić i zniweczyć żywotność zła w całym naszym życiu duchowym, by nie mogło wydawać owoców, którymi są grzechy. A więc umartwienie chrześcijańskie, powinno obejmować całego człowieka, cały zakres działania, w którym natura nasza obracać się może.
O umysłowym i moralnym niedorozwoju kobiety
Paul Julius Möbius, Katinka von Rosen
Książka bardzo niepoprawna politycznie. Do czytania tylko dla odważnych! Wydany w 1900 roku antyfeministyczny i antykobiecy klasyk. Autorzy uważają, że kobiety są wyraźnie głupsze i mniej twórcze niż mężczyźni, że ich podstawową rolą jest rodzenie i wychowywanie dzieci oraz służenie mężowi, a podstawowym zainteresowaniem upiększanie się i plotkowanie. Choć od opublikowania tej książki minęło już ponad sto lat, to wciąż wzbudza ona żywe emocje. Zapewne dlatego, że choć kobiety uzyskały już wiele, to walka o ich pełne równouprawnienie, albo wręcz o przejęcie przez nie całej władzy i pieniędzy (co postulują najbardziej radykalne feministki), wciąż trwa. Książka była męską odpowiedzią na ruchy feministyczne, które na przełomie XIX i XX wieku zaczynały odgrywać w Europie coraz większą rolę. Jej autor chciał się sprzeciwić narastającej emancypacji kobiet. Ich chęci do kształcenia się na wyższych uczelniach. Ich chęci do, generalnie rzecz biorąc, równouprawnienia z mężczyznami. Postawa dr Möbiusa może być wzorem dla tych naukowców, którzy boją się publikować a czasem nawet w ogóle podejmować badań dotyczących tematów drażliwych, których wyniki mogłyby być w sprzeczności z tak zwaną poprawnością polityczną. Po opublikowaniu swej książki dr Möbius był bardzo ostro krytykowany ale przecież nie odwołał swych tez (inna sprawa czy były one słuszne). Tekst jest arcyciekawym, bogatym w wielorakie smaczki, dokumentem ówczesnej epoki.
O wartościach, czyli Rady nie od parady III
Małgorzata Strzałkowska
Moi drodzy! To wartości wpływ największy na uczynki nasze mają, są powodem naszych działań i wszystkiemu sens nadają. A więc dbajmy o wartości i pilnujmy należycie, byśmy zawsze w zgodzie z nimi budowali nasze życie. Małgorzata Strzałkowska
Mikołaj z Kuzy
Eksperyment zastosowany przez Kuzańczyka w O widzeniu Boga ukazuje zatem trudną do pojęcia dialektykę pomiędzy Bożą transcendencją i immanencją, która jest skutkiem Bożej stwórczej Absolutnej Mocy, będącej źródłem bytu każdej rzeczy. Boża Moc jest samym aktualnym istnieniem (actu esse) a zarazem jest wszystkim tym, co może istnieć (posse esse). To jednoczesne połączenie absolutnego aktualnego bycia z absolutną możliwością bycia wyraźnie odróżnia tę nieskończoność od możliwości bycia materii. Nieskończoność jest bowiem najpełniejszą, jednoczesną i najprostszą aktualizacją wszelkiej możności. Boża Nieskończona Moc jest mocą najprostszą i najbardziej zjednoczoną, dlatego jest mocą najbardziej skuteczną. Ta własność sprawia, że w tym wypadku można mówić o Bożej Wszechmocy, która jest znamieniem doskonałości, całościowości, całkowicie przeciwstawnej starożytnemu rozumieniu nieskończoności () (fragment Wprowadzenia prof. Agnieszki Kijewskiej). W Kuzańczykowym uniwersum poznanie podlega określonej hierarchii. Pierwszym stopniem jest poznanie zmysłowe, po nim następuje poznanie rozumowe, a na końcu akt kontemplacji, odpowiadający najwyższej funkcji intelektu. Cały zamysł traktatu De visione Dei jest oparty o ową drabinę poznania: przedmiotem poznania zmysłowego jest ikona, przedmiotem poznania rozumowego specyfika Bożego widzenia ujęta w formę tekstu, celem całego procesu - kontemplacja po wejściu w świętą ciemność. Filozofowie zaczynają zazwyczaj od pojęcia, a historycy filozofii od tekstu. W tym przypadku punktem wyjścia nie jest jednak pojęcie widzenia ani sam tekst De visione Dei, lecz materialny przedmiot: tabella - niewielka, drewniana deska z wizerunkiem, która stanie się przedmiotem specyficznego zmysłowego eksperymentu. Znaczenia drewnianej ikony dla interpretacji całej myśli zawartej w traktacie dowodzi również tytuł dzieła, który w pierwszych wydaniach (bazylejskim i paryskim) występuje w wersji rozszerzonej: De visione Dei sive De icona. Sam Kuzańczyk nazywa ten tekst Iconae w dziele De possest (fragment Wstępu dr Barbary Grondkowskiej).
O wieczerzy Zborów Luterskich, Pikardskich, Zwingliańskich, Kalwińskich i Nowochrzczeńskich
Stanisław Karnkowski
Nie masz żadnego artykułu wiary Chrześcijańskiej, na któryby się duszny nieprzyjaciel diabeł, przez naczynia swe heretyki tych czasów, swawolniej rozpuścił i srodzej oborzył, jako jest przenajdostojniejsza tajemnica ciała i krwi Pana Zbawiciela naszego pod osobą chleba i wina. O którą, acz się sami między sobą zgodzić żadną miarą nie mogą; ale się, już to od ośmdziesiąt lat niemal, jako się z nową Ewangielią swoją na świat ukazali, jadowicie o to swarzą, i uszczypliwymi skrypty, częstym łajaniem, srogimi klątwami, sromotnie lżą i heretykują: wszakże na to się wszyscy, jakoby sprzysiągłszy, usadzili; aby naukę prawdziwą Kościoła powszechnego o tej tajemnicy z gruntu wywrócili, zatłumili i zniszczyli. Przeto najświętszą ofiarą ciała i krwi Pańskiej pod postacią chleba i wina, wszyscy się, jako rzeczą najsprośniejszą brzydzą: a ciało Pańskie w Sakramencie, niektórzy, jako Luteranowie Augsburskiej Konfesji, z chlebem albo w chlebie być powiadają: niektórzy, jako Sakramentarze, to jest, Zwinglianowie Szwajcarskiej Konfesji, i Kalwinistowie, a z nimi Pikarci i Nowochrzczeńcy, znaki tylko ciała i krwi Pańskiej, to jest, prosty chleb i wino, w tym Sakramencie ukazują; a rzeczy same wyznaczone w niebie być twierdzą i tam ich wiarą szukać rozkazują.
Krzysztof Kamil Baczyński
(O wielkie niebo świata...) O wielkie niebo świata, od wiatru zmarszczone, od snu zielono wzdęte, od ognia czerwone, nad kuźnią purpurową jak żelazo giętkie, jak łuk żaru ziejące, jak miecz boski -- piękne. Niebo, niebo tułacze idące na wschody, nad wypalone miasta i żywe ogrody, idące na północe, na białe południa, niebieska harfo lipca i żelazna grudnia. Niebo-pielgrzymie, ty rozpoznasz przecie tych, co w tobie odbici jak w wielkim zwierciadle, ciągnęli nić tęsknoty wędrując po świecie i zanim nić zwinęli, już u końca padli. [...]Krzysztof Kamil BaczyńskiUr. 22 stycznia 1921 r. w Warszawie Zm. 4 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Pokolenie, Historia, Bez imienia, Dwie miłości, Z głową na karabinie Poeta, rysownik. Twórczość poetycką rozpoczął już jako uczeń gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, gdzie w 1939 r. zdał maturę. Związany ze środowiskiem młodzieży lewicowej, m.in. z organizacją Spartakus działającą półlegalnie w szkołach średnich. W czasie okupacji niemieckiej zbliżył się do ugrupowań socjalistycznych, wydających podziemne pisma ?Płomienie? i ?Droga?. Od 1943 r. uczestniczył w tajnych kompletach polonistycznych, w tymże roku wstąpił do Harcerskich Grup Szturmowych, które stały się zalążkiem batalionu AK ?Zośka? oraz ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych rezerwy. Uczestnik powstania warszawskiego; poległ w walce przy Placu Teatralnym (Pałac Blanka); w parę tygodni później zginęła w powstaniu żona poety Barbara, którą poślubił w 1942 r. Nie licząc dwóch zbiorków odbitych na hektografie w 7 egzemplarzach w 1940 r. i kilku wierszy w antologiach Pieśń niepodległa i Słowo prawdziwe, zdążył ogłosić, pod pseudonimem Jan Bugaj, dwa konspiracyjne zbiory: Wiersze wybrane (1942) i Arkusz poetycki (1944) wydane nakładem ?Drogi?. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Grzegorz Szołtysik
Zanurz się w szaloną historię bizarrofiction prosto ze Śląska. Kiedy Krzysztof wraca w rodzinne strony, pandemia to jego najmniejszy problem. Pod ziemią czeka piramida zbudowana przez kosmitów. Na ulicach znów grasują wilkołaki. A dawni przyjaciele skrywają więcej, niż chcieliby zdradzić. W sercu spokojnej mieściny rozgrywa się walka o przyszłość świata. Na scenę wkracza dawne zło, które przybiera bardzo nietypową formę... Tylko stara wataha, kilka czarodziejek i grupa miejscowych dziwaków może stawić mu czoła. Ale najpierw muszą nauczyć się współpracować i nie pogryźć się nawzajem. Pełna śląskiego klimatu, humoru i szczypty totalnego szaleństwa opowieść, jakiej jeszcze nie było. "O wilku mowa" to idealna lektura dla fanów miejskiej fantastyki i słowiańskich dziwactw! Książka wydana przez Wydawnictwo Nie powiem, Hm... zajmuje się dystrybucją wersji elektronicznej.
Wilhelmina Skulska
Dyrektor Gessing padł ofiarą otrucia ktoś dosypał arszenik do jego posiłku. Pierwsze podejrzenia padają na dwie kobiety, które feralnego dnia znajdowały się blisko mężczyzny: żonę i gosposię. Nic jednak nie jest oczywiste, a pytania pozostają bez odpowiedzi. Nadzieją na przełom w śledztwie pozostaje objęcie sprawy przez Zbigniewa Rogosza zatrudnionego w Komendzie Głównej. Postać rzutkiego inspektora pojawia się także w innych powieściach kryminalnych autorstwa Wilhelminy Skulskiej.
Wilhelmina Skulska
Dyrektor Gessing padł ofiarą otrucia ktoś dosypał arszenik do jego posiłku. Pierwsze podejrzenia padają na dwie kobiety, które feralnego dnia znajdowały się blisko mężczyzny: żonę i gosposię. Nic jednak nie jest oczywiste, a pytania pozostają bez odpowiedzi. Nadzieją na przełom w śledztwie pozostaje objęcie sprawy przez Zbigniewa Rogosza zatrudnionego w Komendzie Głównej. Postać rzutkiego inspektora pojawia się także w innych powieściach kryminalnych autorstwa Wilhelminy Skulskiej.
O włosach pod włos, czyli dowcipnie wyczesana opowieść o fryzurach i sztuce fryzjerskiej
Ewa Maria Mierzejewska
"O włosach pod włos, czyli dowcipnie wyczesana opowieść o fryzurach i sztuce fryzjerskiej" to propozycja nie tylko dla włosomaniaczek i włosomaniaków szukających dobrych rad na temat pielęgnacji swojej "dumy na głowie". Znajdzie tu coś dla siebie każdy, kto lubi dobry humor i każdy , kogo interesuje zmieniająca się na przestrzeni wieków moda na włosowe stylizacje oraz historia fryzjerskiego kunsztu. Bo uczesania to ważny element naszej kultury! Książeczka stanowi zatem połączenie żartobliwie wyczesanej edukacji oraz rozrywki-ot, "dwa w jednym", niczym dobrze dobrany szampon z odżywką... Miłej zabawy i fryzur podkreślających osobowość!
O Włoszech przy kawie. Znani i lubiani o słonecznej Italii
Aleksandra Seghi
“O Włoszech przy kawie. Znani i lubiani o słonecznej Italii” to kolejna propozycja wydawnicza Aleksandry Seghi. Każdy rozdział to opowieść bądź rozmowa o Włoszech z aktorem, piosenkarzem, znanym szefem kuchni bądź inną słynną polską osobowością. Wątki zawodowe przeplatają się z prywatnymi, a w każdą rozmowę wpleciony jest włoski przepis kulinarny.
Krystyna Krahelska
Krystyna Krahelska O wojence O wojenko, wojenko, jaka siła w tobie Cicho śnią twoi chłopcy w płytkim swoim grobie. Na ulicach Warszawy, pod Mławą, pod Rawą Polegli młodą śmiercią, jaskrwawą i krwawą. Gorzko śnią twoi chłopcy w płytkim swoim grobie A Polskę niby ziarno w roli mają w sobie. Gorzkim piołunem, trawą, nie pękiem róż białych, Nie jak w piosence groby po Polsce rozsi... Krystyna Krahelska Ur. 1914x w Mazurkach koło Baranowicz Zm. 2 sierpnia 1944 w Warszawie Najważniejsze utwory: Hej chłopcy, bagnet na broń! Poetka, harcerka, pielęgniarka, żołnierz Armii Krajowej. Przed wojną kilkukrotnie śpiewała w radiu pieśni ludowe. W latach 1936-1937 pozowała Ludwice Nitschowej do pomnika Syrenki, obecnie znajdującego się przy Wybrzeżu Kościuszkowskim w Warszawie. W konspiracji od grudnia 1939, była kurierką Związku Walki Zbrojnej na Nowogródczyznę, prowadziła też szkolenia dla sanitariuszek. Ranna 1 sierpnia 1944 podczas ataku na Dom Prasy, zmarła następnego dnia po operacji w powstańczym szpitalu. Kilka jej wierszy śpiewa Aga Zaryan na płycie Umiera piękno (2007). Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Lew Tołstoj
„O wojnie” to traktat Lwa Tołstoja, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli realizmu w literaturze europejskiej.
Agnieszka Dydycz, Antoni Oniśko
O Wojtku z planety Uran to kosmiczna opowieść dla dzieci małych i dużych, od lat 4 do 100+. Jej siła i moc leży w prostocie i autentyczności, bo ta historia naprawdę się wydarzyła! Wszystko zaczęło się w wyobraźni ziemskiego chłopca o imieniu Antek, który opowiedział swoim rodzicom o nowym przyjacielu, Wojtku z planety Uran. Antek miał wtedy 5 lat, a Wojtek 150 lat, ale na planecie Uran to tyle samo, co na Ziemi. Chłopcy bardzo się polubili. Bawili się ziemskimi zabawkami, byli w zoo i jedli pyszne ziemskie jedzenie. Wojtek nauczył Antka swojego języka, który nazywa się folski i wcale nie jest nytrud ;) Antek pokazał Wojtkowi naszą planetę oraz jej zwyczaje, na przykład mycie rąk i przytulanie najmilszy ze wszystkich ziemskich zwyczajów. Bo nie wszyscy wiedzą, że mieszkańcy Urana potrafią latać statkami kosmicznymi na inne planety i komunikować się na odległość bez żadnej sieci, ale nadal nie potrafią się przytulać! Trudno to sobie wyobrazić, prawda? Historia kosmicznych przyjaciół jest idealnym pretekstem do spędzenia czasu razem. Dzieci uwielbiają tę opowieść, gdyż pokazuje świat widziany z ich perspektywy, a nam, dorosłym, historia ta przypomina, że dla naszych dzieci nie ma rzeczy niemożliwych i dziwnych wszystko zależy od nas samych i siły naszej wyobraźni. Ta ciepła i szczera książka w prosty i ciepły sposób opowiada też o prawdziwych wartościach, bliskości, odpowiedzialności, trosce, akceptacji i zaufaniu. Widzeniado na planecie Uran! REKOMENDACJE Chciałbym spędzić na planecie Uran długie wakacje razem z Wojtkiem i moimi wnukami: Aaronem, Mają, Adasiem, Jadzią, i dorosłą już Leną. Każdy z nas czasem czuje się kosmitą. Lepiej mieć wtedy obok siebie bliskie osoby. Andrzej Seweryn Czy na pewno masz czas? Bo od tej książeczki trudno się oderwać. Jacek Santorski Olę wciągnęło! Ma ponad sto książek, a niezmiennie wybiera O Wojtku z planety Uran i czyta wszędzie. Mama Oli (lat 8) Tak książka powinna dołączyć do kanonu lektur szkolnych! Małgorzata, mama bliźniaczek (lat 7)
O wolnem mularstwie w Polszcze
Julian Ursyn Niemcewicz
Plik pdf jest zamknięty w postaci rastrowej złożonej ze skanów. Bardzo wartościowe opracowanie dotyczące powstania, dziejów i organizacji wolnomularstwa w Polsce. Ponieważ autor sam był członkiem tej organizacji, przekazane przez niego informacje są wyjątkowo cenne, bo pochodzące niejako z pierwszej ręki. Piastował on niezwykle ważne stanowisko w hierarchii masońskiej był bowiem zastępcą wielkiego mówcy Wielkiej Loży Narodowej Wielkiego Wschodu Polskiego w 1781 roku. Nie sposób pominąć także tych podstawowych informacji na temat Niemcewicza, że był on dramaturgiem, powieściopisarzem, poetą, historykiem, pamiętnikarzem, publicystą i tłumaczem.