Publisher: 16
Opowieść drzewa orzechowego. Tułacze
Mariola Sternahl
Poruszająca opowieść o miłości wystawionej na próbę, o synach wciągniętych w wir wojny, o matkach, czekających na wiadomość, która nie nadchodzi. O ziemi, która przekazywana jest z rąk do rąk, ale wciąż pamięta imiona tych, którzy ją kochali. Lwów, rok 1919. Młode państwo polskie rodzi się pośród popiołów wojny, a wraz z nim dojrzewa opowieść rodu Orłowskich i Wojnarskich - dwóch rodzin związanych ziemią, rzemiosłem i miłością, które jeszcze nie są świadome jak wysoką cenę każe im zapłacić historia. Jan Orłowski, czeladnik, rzeźnik z dziada pradziada, o szlacheckich korzeniach, zakochuje się w Helenie Wojnarskiej. Ich małżeństwo staje się początkiem nowej gałęzi rodu, zakorzenionej głęboko w tradycji i pracy oraz wierze w lepsze jutro. Ale świat, który wydaje się jeszcze otwarty i życzliwy, szybko pęka pod ciężarem wydarzeń historycznych. Pierwsze lata wolności, odbudowa Lwowa, rodzinne święta i narodziny synów - Ignacego, Augusta i Jarogniewa - wszystko to toczy się pod czuwającym spojrzeniem starego orzecha rosnącego na dziedzińcu masarni Orłowskich. Drzewo pamięta śluby, pierwsze kroki dzieci i dni radosnej obfitości, ale będzie również świadkiem huku bomb, poborów wojskowych, utraty domu i ucieczki, która stanie się początkiem ich trudnej wędrówki przez historię. Kiedy nadejdzie wrzesień 1939 roku, a Lwów zostanie rozszarpany przez dwóch najeźdźców, Orłowscy i Wojnarscy poznają nową prawdę: nie każdy, kto postanawia wyruszyć w drogę, jest podróżnikiem. Czasem odchodzi się dlatego, że nie ma już dokąd wrócić.
Opowieść drzewa orzechowego. Tułacze
Mariola Sternahl
Poruszająca opowieść o miłości wystawionej na próbę, o synach wciągniętych w wir wojny, o matkach, czekających na wiadomość, która nie nadchodzi. O ziemi, która przekazywana jest z rąk do rąk, ale wciąż pamięta imiona tych, którzy ją kochali. Lwów, rok 1919. Młode państwo polskie rodzi się pośród popiołów wojny, a wraz z nim dojrzewa opowieść rodu Orłowskich i Wojnarskich - dwóch rodzin związanych ziemią, rzemiosłem i miłością, które jeszcze nie są świadome jak wysoką cenę każe im zapłacić historia. Jan Orłowski, czeladnik, rzeźnik z dziada pradziada, o szlacheckich korzeniach, zakochuje się w Helenie Wojnarskiej. Ich małżeństwo staje się początkiem nowej gałęzi rodu, zakorzenionej głęboko w tradycji i pracy oraz wierze w lepsze jutro. Ale świat, który wydaje się jeszcze otwarty i życzliwy, szybko pęka pod ciężarem wydarzeń historycznych. Pierwsze lata wolności, odbudowa Lwowa, rodzinne święta i narodziny synów - Ignacego, Augusta i Jarogniewa - wszystko to toczy się pod czuwającym spojrzeniem starego orzecha rosnącego na dziedzińcu masarni Orłowskich. Drzewo pamięta śluby, pierwsze kroki dzieci i dni radosnej obfitości, ale będzie również świadkiem huku bomb, poborów wojskowych, utraty domu i ucieczki, która stanie się początkiem ich trudnej wędrówki przez historię. Kiedy nadejdzie wrzesień 1939 roku, a Lwów zostanie rozszarpany przez dwóch najeźdźców, Orłowscy i Wojnarscy poznają nową prawdę: nie każdy, kto postanawia wyruszyć w drogę, jest podróżnikiem. Czasem odchodzi się dlatego, że nie ma już dokąd wrócić.
Opowieść dziadkowa o cudach jasnogórskich
Tadeusz Boy-Żeleński
Tadeusz Boy-Żeleński Piosenki Zielonego Balonika Opowieść dziadkowa o cudach jasnogórskich Niekze to syćkie pierony zatrzasnom: Wybrał się dziadek aż pod Górę Jasnom, Myślał, że grosik uzbira, tymczasem Wrócił ciupasem. Tego widoku dożył dziadek stary, W całem klasztorze nic, jeno dziandary, Sytkie osoby duchowne a święte Pod klucz zamkniente. Dziwne tu rzeczy bajom sobie ludy, Że się tam działy straśne jakieś cudy: Niby że ojce porobieły świeństwa Gwoli męczeńs... Tadeusz Boy-Żeleński Ur. 21 grudnia 1874 w Warszawie Zm. 4 lipca 1941 we Lwowie Najważniejsze dzieła: przekłady ponad stu pozycji z literatury francuskiej, Słówka, Marysieńka Sobieska, Piekło kobiet, Plotka o Weselu, Flirt z Melpomeną Pisarz, poeta, krytyk teatralny i literacki, tłumacz i popularyzator kultury francuskiej, publicysta, działacz społeczny, z zawodu lekarz. Matka Boya była wychowanicą i przyjaciółką Narcyzy Żmichowskiej, ojciec - znanym kompozytorem. Spokrewniony z Tetmajerami, uczestnik wesela Lucjana Rydla, opisanego przez Wyspiańskiego, później ożenił się z Zofią Pareńską, która była pierwowzorem Zosi z Wesela. W młodości hulaka i karciarz, przyjaciel Stanisława Przybyszewskiego, nieszczęśliwie zakochany w jego żonie Dagny. Studiował medycynę, następnie wyjechał na praktyki do Francji, gdzie odkrył francuską piosenkę, kabarety i powieści Balzaka. Zakochany w Paryżu, po powrocie zaczął tłumaczyć francuską literaturę, aby ,,stworzyć sobie namiastkę Francji". Współtwórca kabaretu ,,Zielony Balonik", autor wielu piosenek i wierszyków z jego repertuaru. Jako lekarz kolejowy i pediatra stykał się z biedą i cierpieniem, jako działacz społeczny propagował więc świadome macierzyństwo i właściwą opiekę nad niemowlętami. Po pierwszej wojnie światowej porzucił medycynę i został recenzentem teatralnym oraz publicystą. Krytykowany przez środowiska prawicowe za wyśmiewanie rzeczy i spraw szacownych, które sam uważał za ,,niezbyt godne szacunku". W 1927 r. rząd francuski odznaczył go Legią Honorową za jego pracę tłumacza. Zamordowany przez hitlerowców wraz z innymi profesorami Uniwersytetu Lwowskiego. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Opowieść dziadkowa o cudach jasnogórskich
Tadeusz Boy-Żeleński
Tadeusz Boy-Żeleński Piosenki Zielonego Balonika Opowieść dziadkowa o cudach jasnogórskich Niekze to syćkie pierony zatrzasnom: Wybrał się dziadek aż pod Górę Jasnom, Myślał, że grosik uzbira, tymczasem Wrócił ciupasem. Tego widoku dożył dziadek stary, W całem klasztorze nic, jeno dziandary, Sytkie osoby duchowne a święte Pod klucz zamkniente. Dziwne tu rzeczy bajom sobie ludy, Że się tam działy straśne jakieś cudy: Niby że ojce porobieły świeństwa Gwoli męczeńs... Tadeusz Boy-Żeleński Ur. 21 grudnia 1874 w Warszawie Zm. 4 lipca 1941 we Lwowie Najważniejsze dzieła: przekłady ponad stu pozycji z literatury francuskiej, Słówka, Marysieńka Sobieska, Piekło kobiet, Plotka o Weselu, Flirt z Melpomeną Pisarz, poeta, krytyk teatralny i literacki, tłumacz i popularyzator kultury francuskiej, publicysta, działacz społeczny, z zawodu lekarz. Matka Boya była wychowanicą i przyjaciółką Narcyzy Żmichowskiej, ojciec - znanym kompozytorem. Spokrewniony z Tetmajerami, uczestnik wesela Lucjana Rydla, opisanego przez Wyspiańskiego, później ożenił się z Zofią Pareńską, która była pierwowzorem Zosi z Wesela. W młodości hulaka i karciarz, przyjaciel Stanisława Przybyszewskiego, nieszczęśliwie zakochany w jego żonie Dagny. Studiował medycynę, następnie wyjechał na praktyki do Francji, gdzie odkrył francuską piosenkę, kabarety i powieści Balzaka. Zakochany w Paryżu, po powrocie zaczął tłumaczyć francuską literaturę, aby ,,stworzyć sobie namiastkę Francji". Współtwórca kabaretu ,,Zielony Balonik", autor wielu piosenek i wierszyków z jego repertuaru. Jako lekarz kolejowy i pediatra stykał się z biedą i cierpieniem, jako działacz społeczny propagował więc świadome macierzyństwo i właściwą opiekę nad niemowlętami. Po pierwszej wojnie światowej porzucił medycynę i został recenzentem teatralnym oraz publicystą. Krytykowany przez środowiska prawicowe za wyśmiewanie rzeczy i spraw szacownych, które sam uważał za ,,niezbyt godne szacunku". W 1927 r. rząd francuski odznaczył go Legią Honorową za jego pracę tłumacza. Zamordowany przez hitlerowców wraz z innymi profesorami Uniwersytetu Lwowskiego. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Opowieść dziadkowa o cudach Rapperswylskich
Tadeusz Boy-Żeleński
Tadeusz Boy-Żeleński Piosenki Zielonego Balonika Opowieść dziadkowa o cudach Rapperswylskich (Napisał Boy & Taper) Posłuchajcie ludkowie, Co wam dziadek opowie, Niech odpocznie sobie kwila; Wędruje jaz z Raperswila, Straśne cuda tam widział. Siedzi tam, moiściewy, Jenszy dziaduś poczciwy, Na ślusarce się rozumi, Różne śpasy kleić umi: Zrobili go Koperą. Jeżdżą ludzie z niebliska Do onego zamczyska; Same godne cudzoziemce, Jangliki, Turki i Niemce: Syćko gęby ot... Tadeusz Boy-Żeleński Ur. 21 grudnia 1874 w Warszawie Zm. 4 lipca 1941 we Lwowie Najważniejsze dzieła: przekłady ponad stu pozycji z literatury francuskiej, Słówka, Marysieńka Sobieska, Piekło kobiet, Plotka o Weselu, Flirt z Melpomeną Pisarz, poeta, krytyk teatralny i literacki, tłumacz i popularyzator kultury francuskiej, publicysta, działacz społeczny, z zawodu lekarz. Matka Boya była wychowanicą i przyjaciółką Narcyzy Żmichowskiej, ojciec - znanym kompozytorem. Spokrewniony z Tetmajerami, uczestnik wesela Lucjana Rydla, opisanego przez Wyspiańskiego, później ożenił się z Zofią Pareńską, która była pierwowzorem Zosi z Wesela. W młodości hulaka i karciarz, przyjaciel Stanisława Przybyszewskiego, nieszczęśliwie zakochany w jego żonie Dagny. Studiował medycynę, następnie wyjechał na praktyki do Francji, gdzie odkrył francuską piosenkę, kabarety i powieści Balzaka. Zakochany w Paryżu, po powrocie zaczął tłumaczyć francuską literaturę, aby ,,stworzyć sobie namiastkę Francji". Współtwórca kabaretu ,,Zielony Balonik", autor wielu piosenek i wierszyków z jego repertuaru. Jako lekarz kolejowy i pediatra stykał się z biedą i cierpieniem, jako działacz społeczny propagował więc świadome macierzyństwo i właściwą opiekę nad niemowlętami. Po pierwszej wojnie światowej porzucił medycynę i został recenzentem teatralnym oraz publicystą. Krytykowany przez środowiska prawicowe za wyśmiewanie rzeczy i spraw szacownych, które sam uważał za ,,niezbyt godne szacunku". W 1927 r. rząd francuski odznaczył go Legią Honorową za jego pracę tłumacza. Zamordowany przez hitlerowców wraz z innymi profesorami Uniwersytetu Lwowskiego. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Opowieść dziadkowa o cudach Rapperswylskich
Tadeusz Boy-Żeleński
Tadeusz Boy-Żeleński Piosenki Zielonego Balonika Opowieść dziadkowa o cudach Rapperswylskich (Napisał Boy & Taper) Posłuchajcie ludkowie, Co wam dziadek opowie, Niech odpocznie sobie kwila; Wędruje jaz z Raperswila, Straśne cuda tam widział. Siedzi tam, moiściewy, Jenszy dziaduś poczciwy, Na ślusarce się rozumi, Różne śpasy kleić umi: Zrobili go Koperą. Jeżdżą ludzie z niebliska Do onego zamczyska; Same godne cudzoziemce, Jangliki, Turki i Niemce: Syćko gęby ot... Tadeusz Boy-Żeleński Ur. 21 grudnia 1874 w Warszawie Zm. 4 lipca 1941 we Lwowie Najważniejsze dzieła: przekłady ponad stu pozycji z literatury francuskiej, Słówka, Marysieńka Sobieska, Piekło kobiet, Plotka o Weselu, Flirt z Melpomeną Pisarz, poeta, krytyk teatralny i literacki, tłumacz i popularyzator kultury francuskiej, publicysta, działacz społeczny, z zawodu lekarz. Matka Boya była wychowanicą i przyjaciółką Narcyzy Żmichowskiej, ojciec - znanym kompozytorem. Spokrewniony z Tetmajerami, uczestnik wesela Lucjana Rydla, opisanego przez Wyspiańskiego, później ożenił się z Zofią Pareńską, która była pierwowzorem Zosi z Wesela. W młodości hulaka i karciarz, przyjaciel Stanisława Przybyszewskiego, nieszczęśliwie zakochany w jego żonie Dagny. Studiował medycynę, następnie wyjechał na praktyki do Francji, gdzie odkrył francuską piosenkę, kabarety i powieści Balzaka. Zakochany w Paryżu, po powrocie zaczął tłumaczyć francuską literaturę, aby ,,stworzyć sobie namiastkę Francji". Współtwórca kabaretu ,,Zielony Balonik", autor wielu piosenek i wierszyków z jego repertuaru. Jako lekarz kolejowy i pediatra stykał się z biedą i cierpieniem, jako działacz społeczny propagował więc świadome macierzyństwo i właściwą opiekę nad niemowlętami. Po pierwszej wojnie światowej porzucił medycynę i został recenzentem teatralnym oraz publicystą. Krytykowany przez środowiska prawicowe za wyśmiewanie rzeczy i spraw szacownych, które sam uważał za ,,niezbyt godne szacunku". W 1927 r. rząd francuski odznaczył go Legią Honorową za jego pracę tłumacza. Zamordowany przez hitlerowców wraz z innymi profesorami Uniwersytetu Lwowskiego. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Opowieść dziadkowa o zaginionej hrabinie
Tadeusz Boy-Żeleński
Tadeusz Boy-Żeleński Piosenki Zielonego Balonika Opowieść dziadkowa o zaginionej hrabinie Straśna okropność w Warszawie się stała, Jak opisuje nasza prasa cała, Zjadły hrabinę jakieś ludożerce, Srogie morderce. Coś upatrzyły sobie te bandyty Do nieszczęśliwej bezbronnej kobity, Nic jej nie pomógł bilet pirszej klasy: Okropne czasy! Wlazła ci za nią jedna z drugą świnia, Jak zacznie kurzyć paskudne Wirdżinia, Za małą chwilę wszytko w kupie spało, Tak ci śmierdzia... Tadeusz Boy-Żeleński Ur. 21 grudnia 1874 w Warszawie Zm. 4 lipca 1941 we Lwowie Najważniejsze dzieła: przekłady ponad stu pozycji z literatury francuskiej, Słówka, Marysieńka Sobieska, Piekło kobiet, Plotka o Weselu, Flirt z Melpomeną Pisarz, poeta, krytyk teatralny i literacki, tłumacz i popularyzator kultury francuskiej, publicysta, działacz społeczny, z zawodu lekarz. Matka Boya była wychowanicą i przyjaciółką Narcyzy Żmichowskiej, ojciec - znanym kompozytorem. Spokrewniony z Tetmajerami, uczestnik wesela Lucjana Rydla, opisanego przez Wyspiańskiego, później ożenił się z Zofią Pareńską, która była pierwowzorem Zosi z Wesela. W młodości hulaka i karciarz, przyjaciel Stanisława Przybyszewskiego, nieszczęśliwie zakochany w jego żonie Dagny. Studiował medycynę, następnie wyjechał na praktyki do Francji, gdzie odkrył francuską piosenkę, kabarety i powieści Balzaka. Zakochany w Paryżu, po powrocie zaczął tłumaczyć francuską literaturę, aby ,,stworzyć sobie namiastkę Francji". Współtwórca kabaretu ,,Zielony Balonik", autor wielu piosenek i wierszyków z jego repertuaru. Jako lekarz kolejowy i pediatra stykał się z biedą i cierpieniem, jako działacz społeczny propagował więc świadome macierzyństwo i właściwą opiekę nad niemowlętami. Po pierwszej wojnie światowej porzucił medycynę i został recenzentem teatralnym oraz publicystą. Krytykowany przez środowiska prawicowe za wyśmiewanie rzeczy i spraw szacownych, które sam uważał za ,,niezbyt godne szacunku". W 1927 r. rząd francuski odznaczył go Legią Honorową za jego pracę tłumacza. Zamordowany przez hitlerowców wraz z innymi profesorami Uniwersytetu Lwowskiego. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Opowieść dziadkowa o zaginionej hrabinie
Tadeusz Boy-Żeleński
Tadeusz Boy-Żeleński Piosenki Zielonego Balonika Opowieść dziadkowa o zaginionej hrabinie Straśna okropność w Warszawie się stała, Jak opisuje nasza prasa cała, Zjadły hrabinę jakieś ludożerce, Srogie morderce. Coś upatrzyły sobie te bandyty Do nieszczęśliwej bezbronnej kobity, Nic jej nie pomógł bilet pirszej klasy: Okropne czasy! Wlazła ci za nią jedna z drugą świnia, Jak zacznie kurzyć paskudne Wirdżinia, Za małą chwilę wszytko w kupie spało, Tak ci śmierdzia... Tadeusz Boy-Żeleński Ur. 21 grudnia 1874 w Warszawie Zm. 4 lipca 1941 we Lwowie Najważniejsze dzieła: przekłady ponad stu pozycji z literatury francuskiej, Słówka, Marysieńka Sobieska, Piekło kobiet, Plotka o Weselu, Flirt z Melpomeną Pisarz, poeta, krytyk teatralny i literacki, tłumacz i popularyzator kultury francuskiej, publicysta, działacz społeczny, z zawodu lekarz. Matka Boya była wychowanicą i przyjaciółką Narcyzy Żmichowskiej, ojciec - znanym kompozytorem. Spokrewniony z Tetmajerami, uczestnik wesela Lucjana Rydla, opisanego przez Wyspiańskiego, później ożenił się z Zofią Pareńską, która była pierwowzorem Zosi z Wesela. W młodości hulaka i karciarz, przyjaciel Stanisława Przybyszewskiego, nieszczęśliwie zakochany w jego żonie Dagny. Studiował medycynę, następnie wyjechał na praktyki do Francji, gdzie odkrył francuską piosenkę, kabarety i powieści Balzaka. Zakochany w Paryżu, po powrocie zaczął tłumaczyć francuską literaturę, aby ,,stworzyć sobie namiastkę Francji". Współtwórca kabaretu ,,Zielony Balonik", autor wielu piosenek i wierszyków z jego repertuaru. Jako lekarz kolejowy i pediatra stykał się z biedą i cierpieniem, jako działacz społeczny propagował więc świadome macierzyństwo i właściwą opiekę nad niemowlętami. Po pierwszej wojnie światowej porzucił medycynę i został recenzentem teatralnym oraz publicystą. Krytykowany przez środowiska prawicowe za wyśmiewanie rzeczy i spraw szacownych, które sam uważał za ,,niezbyt godne szacunku". W 1927 r. rząd francuski odznaczył go Legią Honorową za jego pracę tłumacza. Zamordowany przez hitlerowców wraz z innymi profesorami Uniwersytetu Lwowskiego. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Siostra Catherine
Siostra Catherine to odważna i oddana otrzymanemu powołaniu kobieta. Tutaj dzieli się codziennością eremitki, żyjącej w trudno dostępnej alpejskiej chacie. Pisze o kontakcie z surowym pięknem natury, o znaczeniu Trójcy Świętej która przenika jej życie dzień po dniu o roli Pisma Świętego, modlitwy brewiarzowej i nieustannej, o świętości Kościoła. Daje przykład wiary przemyślanej, zdrowej i osadzonej w konkretnej rzeczywistości. Niczego nie upiększa. Jej świadectwo jest szczere i głęboko ludzkie.
Anna Stryjewska
Łódź, grudzień, schyłek XIX wieku. Wiktor Różycki - bezwzględny fabrykant, kamienicznik i sknera - otacza się bogactwem, które nie daje mu ani spokoju, ani szczęścia. Jego największą radością są szachy, dźwięk fabrycznych maszyn i... poczucie władzy nad ludźmi. Gdy po drastycznej podwyżce czynszów lokatorzy kamienicy przy Składowej zostają wyrzuceni na bruk, schodzą do piwnic - tam, w ciemności i zimnie, budują swoją wspólnotę na nowo. Kilka dni przed Wigilią los płata Różyckiemu okrutnego figla. Brutalnie napadnięty i ograbiony, trafia - nieświadomie - właśnie do tych, których skrzywdził. Ratuje go Księżniczka - kilkunastoletnia sierota o dobrym sercu i nienagannych manierach, oczko w głowie podziemnej społeczności, która zarabia na chleb tańcząc na ulicy przy dźwiękach katarynki. W nędznym, poranionym mężczyźnie nikt nie rozpoznaje oprawcy, a on sam milczy, nie mając odwagi wyznać prawdy. Wigilijna noc, pełna prostoty, czułości i niezwykłych wydarzeń, staje się dla Różyckiego momentem przełomu. Kiedy Księżniczka wręcza mu upominek, wszystko zaczyna się zmieniać. Ale czy na odkupienie win i powrót do człowieczeństwa nie jest już za późno? Poruszająca opowieść o winie i przebaczeniu, o magii Bożego Narodzenia, która potrafi ogrzać nawet najbardziej zlodowaciałe serce. Historia, która przypomina, że żadne bogactwo nie zastąpi miłości, a nadzieja potrafi rozkwitnąć nawet w ciemności.
Anna Stryjewska
Łódź, grudzień, schyłek XIX wieku. Wiktor Różycki - bezwzględny fabrykant, kamienicznik i sknera - otacza się bogactwem, które nie daje mu ani spokoju, ani szczęścia. Jego największą radością są szachy, dźwięk fabrycznych maszyn i... poczucie władzy nad ludźmi. Gdy po drastycznej podwyżce czynszów lokatorzy kamienicy przy Węglowej zostają wyrzuceni na bruk, schodzą do piwnic - tam, w ciemności i zimnie, budują swoją wspólnotę na nowo. Kilka dni przed Wigilią los płata Różyckiemu okrutnego figla. Brutalnie napadnięty i ograbiony, trafia - nieświadomie - właśnie do tych, których skrzywdził. Ratuje go Księżniczka - kilkuletnia sierota o dobrym sercu i nienagannych manierach, oczko w głowie podziemnej społeczności, która zarabia na chleb tańcząc na ulicy przy dźwiękach katarynki. W nędznym, poranionym mężczyźnie nikt nie rozpoznaje oprawcy, a on sam milczy, nie mając odwagi wyznać prawdy. Wigilijna noc, pełna prostoty, czułości i niezwykłych wydarzeń, staje się dla Różyckiego momentem przełomu. Kiedy Księżniczka wręcza mu upominek, wszystko zaczyna się zmieniać. Ale czy na odkupienie win i powrót do człowieczeństwa nie jest już za późno? Poruszająca opowieść o winie i przebaczeniu, o magii Bożego Narodzenia, która potrafi ogrzać nawet najbardziej zlodowaciałe serce. Historia, która przypomina, że żadne bogactwo nie zastąpi miłości, a nadzieja potrafi rozkwitnąć nawet w ciemności.
Opowieść mojej mamy. Ocalić rodzinną historię od zapomnienia
Małgorzata Wryk
Obóz. Marsz śmierci. Rzeź Woli. Ubeckie tortury. Słowa te były wypowiadane w jej domu szeptem lub krzykiem odkąd pamięta. Wsiąkły w nią tak jak tusz w numerze wytatuowanym na przedramieniu matki. Małgorzata zaczyna pisać. Czas przekazać tę historię dalej. ------------------------------------------------------------------------------------------------------ Zgadnij, skąd dzwonię?! każę mamie zgadywać, ale mój pełen radości i dumy głos zdradza szybko powód mojego podekscytowania. Cieszymy się razem, teraz będziemy sobie codziennie rozmawiać. () No to podaj mi numer, proszę! mówi mama na koniec rozmowy. Podaję, a w słuchawce zapada głucha cisza. Hej, co się stało? Halo, halo! Dlaczego nic nie mówisz? Halo, słyszysz mnie? Zaczynam się niepokoić. () Rozłączamy się. Czuję dziwny niepokój. Chodzę niespokojnie po korytarzu. Zamówię taksówkę i pojadę zobaczyć, co się dzieje. Moja zdyscyplinowana, opanowana z reguły mama tak się nie zachowuje. Zaczynam się ubierać. Nagle dzwonek telefonu. Błyskawicznie podnoszę słuchawkę. Mama! Słuchaj, ja twój numer mam na ręce Fragment Opowieść mojej mamy
Opowieść o duchach i gorejącym sercu
Jerzy Siewierski
Kapitan Watucki odpowiada na pilne wezwanie swojej starszej ciotki. Jak się okazuje, kobieta nie potrzebuje pomocy, ale zaprasza go do udziału w seansie spirytystycznym. Choć kapitan sceptycznie podchodzi do wszelkich zjawisk paranormalnych, dla świętego spokoju ulega namowom krewnej. Uczestnicy zasiadają w kręgu, stykają się dłońmi i stopami. Mimo zamkniętych drzwi, zaczynają się dziać rzeczy trudne do wytłumaczenia. Ktoś gra na fortepianie, słychać dźwięk dzwonka, a na koniec... jedna z kobiet pada trupem. Wkrótce wszyscy dowiadują się, że tak naprawdę w grę wchodzi kradzież bardzo cennego przedmiotu. Czas dowiedzieć się, jak ktoś z kręgu niepostrzeżenie dla innych dokonał zbrodni.
Opowieść o duchach i gorejącym sercu
Jerzy Siewierski
Kapitan Watucki odpowiada na pilne wezwanie swojej starszej ciotki. Jak się okazuje, kobieta nie potrzebuje pomocy, ale zaprasza go do udziału w seansie spirytystycznym. Choć kapitan sceptycznie podchodzi do wszelkich zjawisk paranormalnych, dla świętego spokoju ulega namowom krewnej. Uczestnicy zasiadają w kręgu, stykają się dłońmi i stopami. Mimo zamkniętych drzwi, zaczynają się dziać rzeczy trudne do wytłumaczenia. Ktoś gra na fortepianie, słychać dźwięk dzwonka, a na koniec... jedna z kobiet pada trupem. Wkrótce wszyscy dowiadują się, że tak naprawdę w grę wchodzi kradzież bardzo cennego przedmiotu. Czas dowiedzieć się, jak ktoś z kręgu niepostrzeżenie dla innych dokonał zbrodni.
Karol Dickens
“Opowieść o dwóch miastach” to powieść Karola Dickensa, angielskiego pisarza uważanego przez wielu za największego pisarza epoki wiktoriańskiej. Akcja utworu rozgrywa się od 1775 roku aż do rewolucji francuskiej. Opowiada o losach Francuza Karola Darnaya i Anglika Sydneya Cartona, na tle dwóch miast – Paryża i Londynu. Jest ona jedną z najlepiej sprzedających się książek wszech czasów – sprzedano jej ponad 200 milionów egzemplarzy.
Charles Dickens
Paryż i Londyn od 1775 roku do wybuchu rewolucji francuskiej. Łucja Manette przybywa z Anglii do Francji, aby uwolnić ojca, którego niesprawiedliwie uwięziono w Bastylii. Doktor Manette był świadkiem morderstwa, jakiego rodzina markiza St. Évremonde'a dokonała na ubogich krewnych. Zwolniony z więzienia staruszek wraca z córką do Londynu. Łucja wychodzi za Karola Darnaya, który jest spokrewniony z rodziną St. Évremonde. Widząc niegodziwość swojego otoczenia i całej paryskiej arystokracji, mężczyzna porzuca Francję. Niebawem będzie zmuszony tam jednak wrócić, gdyż pojmany zostaje jego dawny sługa. Szlachetny mężczyzna spieszy mu na ratunek, a rodzina wykorzystuje okazję, by zemścić się na krytycznie usposobionym krewnym.
Charles Dickens
Rewolucja i miłość w cieniu gilotyny "Była to najlepsza i najgorsza z epok, wiek rozumu i wiek szaleństwa, czas wiary i czas zwątpienia, okres światła i okres mroków, wiosna pięknych nadziei i zima rozpaczy" – tak rozpoczyna swą niezwykłą opowieść Charles Dickens. Słowa te są zapowiedzią dramatycznych wydarzeń przedstawionych z epickim rozmachem. Paryż i Londyn w przededniu Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Ten burzliwy okres ukazany jest przez pryzmat losów młodego francuskiego arystokraty, niesprawiedliwie uwięzionego lekarza, jego córki i angielskiego prawnika. Po osiemnastu latach spędzonych w Bastylii doktor Manette wychodzi na wolność. Szczęśliwie, już na angielskiej ziemi, rozpoczyna drugie życie u boku córki Lucie. Tam przecinają się drogi dwóch mężczyzn: zbiegłego z Francji Karola Darnaya i błyskotliwego adwokata Sydneya Cartona, samotnika i pijaka, których połączy miłość do jednej kobiety – córki doktora. Wskutek dramatycznego splotu okoliczności bohaterowie są zmuszeni porzucić spokojne ulice Londynu i przybyć do Paryża pod rządami krwawego terroru. Porwani w wir wydarzeń zostaną poddani ciężkiej próbie…
Opowieść o Halinie, córce Piotra z Krępy. Legenda sandomierska
Andrzej Juliusz Sarwa
Opowiedziana przepięknym językiem legenda o Halinie, córce kasztelana sandomierskiego Piotra z Krępy, która wychowana w duchu miłości do ojczyzny poświęciła własne życie dla ratowania Sandomierza podczas najazdu tatarskiego w 1260 r. Historia o bohaterstwie i patriotyzmie mieszkańców miasta, którzy z poświęceniem i odwagą bronili Sandomierza przed najazdami tatarskimi. Powieść historyczna dla dzieci i dorosłych. Doskonała pamiątka z pobytu w Sandomierzu. Pierwsze wydanie książki ukazało się pod tytułem: Opowieść o Halinie, córce Piotra z Krępy, drugie zaś pod tytułem: Pąsowy liść klonu. W niniejszym wydaniu przywrócono pierwotny tytuł powieści.
Amos Oz
Najbardziej osobista książka Amosa Oza, klucz do całej jego twórczości. Opowieść o miłości i mroku Amosa Oza to historia kilku pokoleń jego rodziny na Litwie i Ukrainie oraz po przybyciu do Palestyny. Tłem opowieści jest dramatyczny okres w historii narodu żydowskiego: druga wojna światowa i Holokaust, mandat brytyjski nad Palestyną, narodziny Państwa Izrael i konflikt z Arabami. Przede wszystkim jednak jest to opowieść o latach dzieciństwa autora na przedmieściach Jerozolimy i wczesnej młodości w kibucu. Ojciec, pedantyczny racjonalista, i tajemnicza, wrażliwa matka stanowili nie najlepiej dobraną parę. Miłość rodziców ginęła w mroku rozczarowań i frustracji, nostalgii za Europą. Amos Oz po raz pierwszy odsłania ciągle niezabliźnioną ranę, jaką zadało mu samobójstwo matki. Jest to jedna z najważniejszych książek pisarza, klucz do zrozumienia całej jego twórczości.
Zofia Szymanowska
Piękna, pełna ciepła opowieść o latach spędzonych w Tymoszówce, we dworze na dalekich kresach Rzeczpospolitej. Zofia Szymanowska, najmłodsza siostra Karola Szymanowskiego, wspomina beztroskę lat dziecięcych, atmosferę pogody ducha tamtych dni, radość, nadzieje i wszechobecną muzykę… Dom tymoszowiecki był wielki i trochę mroczny. Szeroki korytarz ciągnął się jak kręgosłup przez całą długość domu… Okna były duże i jasne, zwłaszcza gdy liście opadły, gdyż latem ocieniały je gęsto orzechy i lipy. [...]W sali jadalnej stał dębowy stół i krzesła rzeźbione, na prostych rozchylonych nogach, kryte safianem o dyskretnie barwnych deseniach. W sali wisiały portrety. W dzieciństwie bałam się ich bardzo… W swej opowieści autorka przeplata losy rodziny i ludzi z jej otoczenia, pojawiają się cudowne ciotki, niańki, służący, goście, a wśród nich Artur Rubinstein, Harry Neuhaus, Paweł Kochański, wspomina także rozliczne konie, psy i zabawy. I oczywiście Karol Szymanowski, poważny, zapracowany, pochłonięty muzyką i tworzeniem – ukochany brat.
Zofia Szymanowska
Piękna, pełna ciepła opowieść o latach spędzonych w Tymoszówce, we dworze na dalekich kresach Rzeczpospolitej. Zofia Szymanowska, najmłodsza siostra Karola Szymanowskiego, wspomina beztroskę lat dziecięcych, atmosferę pogody ducha tamtych dni, radość, nadzieje i wszechobecną muzykę... Dom tymoszowiecki był wielki i trochę mroczny. Szeroki korytarz ciągnął się jak kręgosłup przez całą długość domu... Okna były duże i jasne, zwłaszcza gdy liście opadły, gdyż latem ocieniały je gęsto orzechy i lipy. [...]W sali jadalnej stał dębowy stół i krzesła rzeźbione, na prostych rozchylonych nogach, kryte safianem o dyskretnie barwnych deseniach. W sali wisiały portrety. W dzieciństwie bałam się ich bardzo... W swej opowieści autorka przeplata losy rodziny i ludzi z jej otoczenia, pojawiają się cudowne ciotki, niańki, służący, goście, a wśród nich Artur Rubinstein, Harry Neuhaus, Paweł Kochański, wspomina także rozliczne konie, psy i zabawy. I oczywiście Karol Szymanowski, poważny, zapracowany, pochłonięty muzyką i tworzeniem - ukochany brat.
Józef Czechowicz
Niniejsza powieść to debiut prozatorski Czechowicza z 1923 roku. Opublikował ją na łamach lubelskiego Reflektora. Opowieść o papierowej koronie, to dzieło, którego jednym z tematów jest niespełniona homoseksualna miłość. Młody Czechowicz stworzył niezwykle ciekawy utwór, którego głównym bohaterem jest Henryk, homoseksualista, zawiedziony kochanek, niedoszły samobójca. Opowieść o papierowej koronie stanowi świadectwo pierwszych doświadczeń i pragnień miłosnych autora, a jednocześnie w sposób znakomity odzwierciedla stan duszy młodego twórcy, który sam zmagał się z chorobą psychiczną, której ostatecznie nie przezwyciężył i której uległ.
Władysław Orkan
Zbiór opowiadań Władysława Orkana, pisarza tworzącego w okresie Młodej Polski, chociaż do nurtu modernistycznego ani on sam, ani współcześni go nie zaliczali, zawierający te oto utwory: Juzyna. Błażkowa łysina. Wojtusiowe lato. Opowieść o Płanetniku. O Wojtku, którego na Szczepana przekręcili. Lis. Świt nad Leną.
Elmer Boyd-Smith
Oryginalna opowieść o Pocahontas, The Story of Pocahontas and Captain John Smith, została wydana po raz pierwszy w 1906 roku. Pocahontas (Matoaka, później znana jako Rebecca Rolfe, żyjąca ok. 1595-1617) była Indianką z Wirginii, znaną z powiązania z kolonialną osadą Jamestown w Wirginii, córką Powhatana, wodza plemion w regionie Tidewater. W znanej anegdocie historycznej mówi się, że uratowała życie indiańskiemu jeńcowi, Anglikowi, Johnowi Smithowi, w 1607 r., kładąc swoją głowę na jego głowie, gdy jej ojciec udniósł swoją wojenną maczugę , by dokonać egzekucji. Elmer Boyd Smith (1860-1943) był amerykańskim pisarzem. Urodził się w St. John, w Nowym Brunszwiku, wychował się w Bostonie a wykształcenie zdobywał we Francji. Pracował dla Riverside Press w Bostonie, następnie wyjechał do Paryża, gdzie studiował rysunki i malarstwo. W 1896 roku napisał i zilustrował swoją pierwszą pracę zatytułowaną My Village. W 1898 roku wrócił do Bostonu, gdzie ilustrował książki dla Houghton Mifflin.