Verleger: 16
Pani z pieskiem. Agrest. Rosyjski z Antonem Czechowem
Anton Czechow, Ilya Frank
Opis książki/treści: Dwa opowiadania Czechowa i dwie zupełnie różne historie. "Pani z pieskiem" - opowiadanie o przelotnej znajomości, przeradzającej się w głębokie uczucie, niemieszczące się w ich dotychczasowym życiu. Przypadkowe spotkanie Gurowa i Anny przeradza się w coś więcej. Ale on jest żonaty, a ona ma własną rodzinę... "Agrest" - drobny urzędnik spędza połowę życia, oszczędzając na małą posiadłość. Wreszcie jego marzenie się spełnia, a urzędnik zamienia się w grubego, zadowolonego z siebie dżentelmena, pysznie opowiadającego o potrzebach ludu Opis Metody: Metoda Ilyi Franka pozwala uczyć się języka przy okazji czytania ciekawych książek w języku oryginalnym z wplecionym dosłownym tłumaczeniem. Całą zawartość książki podzieliliśmy na akapity i dodaliśmy 100% tłumaczenia, dlatego nie będziesz miał problemów ze zrozumieniem treści. Najpierw czytasz akapit z tłumaczeniem, następnie czytasz ten sam akapit bez tłumaczenia, czyli "płyniesz bez asekuracji". Właśnie wtedy Twój mózg łączy angielskie i polskie znaczenia w jedną całość, a Ty przyswajasz język. Z serii mogą korzystać zarówno osoby początkujące i średniozaawansowane (czytając najpierw część z tłumaczeniem, a potem bez tłumaczenia). I też osoby zaawansowane (czytając w odwrotnej kolejności albo tylko oryginalną część).
Magdalena Wala
Historia kobiety, która wzięła los w swoje ręce Eliza Baranowska jest dziedziczką pokaźnego majątku Janowice położonego na Kresach. Otrzymała go po matce, która wiodła nieszczęśliwe życie u boku niewiernego męża, tak jak wiele kobiet w jej rodzie. Dziewczyna wierzy, że jeśli sama będzie decydować o sobie, uniknie podobnego losu. Po wybuchu wojny z bolszewikami na dwór napadają białoruscy chłopi. Eliza z macochą i przyrodnią siostrą ledwo uchodzą z życiem, chroniąc się w górującej nad okolicą wieży. Tajemnicza budowla ma złą sławę, ponoć straszy w niej duch kniaziówny Sonki Tymczasem do Janowic wkracza polskie wojsko, w którym służbę lekarza pełni daleki kuzyn Elizy, Mateusz. Dziewczyna zostaje sanitariuszką i zyskuje bliskiego sercu towarzysza. W czasie przygotowań do opuszczenia majątku odkrywa rodzinne sekrety. Czy zdoła rozwikłać tajemnicę, która ma swoje źródło w wypadkach sprzed wieków? Co jeszcze łączy pannę Baranowską z więzioną latami przez męża Sonką?
Maria Zdybska
Mury Irkalli upadły. Wraz z nimi zawalił się świat Kassiela. Inanna odeszła. W ruinach pogrążonej w ciemnościach rzeczywistości musi znaleźć sposób na wypełnienie ostatniego rozkazu ukochanej, zaopiekować się Nikki i... przeżyć. Walka i pragnienie zemsty to jedyne, co mu zostało. Śmierć Inanny zapieczętowała ostatnią bramę, jednak rozpętana przez Ślepego Boga apokalipsa już trwa i zbiera żniwo. Cienie w Irkalli są niespokojne, a galla z trudem odpierają coraz śmielsze ataki Szeolitów. W Dolnym Świecie ludzie trwają w dziwnym stanie półśmierci, podczas gdy wojownicy Samaela polują na pozostałe przy życiu istoty z boską iskrą. Inannie, odrodzonej po powrocie do Irkalli jako mroczna Ereszkigal, kończy się czas. Trzy dni. Tylko tyle dzieli ludzkość od zagłady. Pani Siedmiu Bram wymyka się Śmierci i powraca na ziemię jako Pani Zgliszcz, żeby podjąć walkę o wszystko. Na szali ważą się nie tylko losy świata, ale i szansa na odzyskanie Kassiela.
Pani złota rączka lesbijskie opowiadanie erotyczne
Ruth Ross
Zauważyłam, że nie założyła pod spód stanika. Nie mogłam się oprzeć, by nie zerkać na jej stojące, duże sutki. Moja wyobraźnia zwariowała, chyba od zbyt długiego postu erotycznego, który sobie zrobiłam. Prócz jednorazowych wyskoków nie miałam nikogo na dłużej. Ona już tak..." Julie zaplanowała remont, który zaczyna ją przerastać. W ostateczności kontaktuje się ze swoją dawną partnerką, specjalistką od tematów budowlanych. Okazuje się jednak, że spotkanie nie idzie najlepiej. Do czasu...
Pani złota rączka lesbijskie opowiadanie erotyczne
Ruth Ross
Zauważyłam, że nie założyła pod spód stanika. Nie mogłam się oprzeć, by nie zerkać na jej stojące, duże sutki. Moja wyobraźnia zwariowała, chyba od zbyt długiego postu erotycznego, który sobie zrobiłam. Prócz jednorazowych wyskoków nie miałam nikogo na dłużej. Ona już tak..." Julie zaplanowała remont, który zaczyna ją przerastać. W ostateczności kontaktuje się ze swoją dawną partnerką, specjalistką od tematów budowlanych. Okazuje się jednak, że spotkanie nie idzie najlepiej. Do czasu...
Pani zyskuje przy bliższym poznaniu
Krystyna Janda, Katarzyna Montgomery
Krystyna Janda w rozmowie z Katarzyną Montgomery Aktorka. Żona. Matka. Krystyna Janda. Nie ma w Polsce osoby, która nie znałaby Jej głosu, śmiechu i energii. W każdej ze swoich ról teatralnych czy filmowych zjawiskowa i profesjonalna. Jako Agnieszka w "Człowieku z marmuru" wniosła do kina nieznaną świeżość i nową jakość. W "Przesłuchaniu" poruszyła wszystkich i trwale zapisała się w historii kinematografii. W "Tataraku" dotknęła najczulszych strun, w "Boskiej" rozbawiła. Wychowała kolejne pokolenia , które najpierw do Teatru Powszechnego, a teraz do Teatru Polonia i Och Teatru chodzą "na Jandę". Każdy spektakl z Jej udziałem kończy się owacją na stojąco. Zawsze wierna sobie i widzom. Szczera, bezpośrednia, wymagająca, choć bezdyskusyjnie zyskująca przy bliższym poznaniu. Katarzynie Montgomery opowiada o swoich najważniejszych rolach tych życiowych i tych zawodowych, o powstawaniu filmów i przedstawień, o kulisach teatru, za które widzowie nie mają wstępu, o miłości, przyjaźni, śmierci i życiu W tej opowieści nie sposób postawić kropkę. Katarzyna Montgomery Pisanie. Kontaktowanie się i porozumiewanie za pośrednictwem pisania. To bardzo istotna część mojego życia zawodowego i nie tylko. Mam nadzieję, że tytuł tej książki "Pani zyskuje przy bliższym poznaniu" odnosi się w dużej mierze do tego, co zapisałam, wyznałam, zamieściłam. I mam nadzieję, że jest choć w części prawdziwy. Krystyna Janda Krystyna Janda aktorka teatralna i filmowa, reżyserka, pisarka i piosenkarka. Ma na koncie ponad sześćdziesiąt ról teatralnych i ponad pięćdziesiąt filmowych. Wielokrotnie nagradzana w kraju i na świecie. Uznana za aktorkę stulecia polskiego kina i Człowieka Wolności w kategorii Kultura z okazji 25-lecia przemian ustrojowych. W 2004 roku stworzyła fundację a w jej ramach dwa teatry: Teatr Polonia i Och Teatr, które prowadzi do dziś. Katarzyna Montgomery dziennikarka. Od 2011 roku redaktor naczelna miesięcznika Zwierciadło. Wcześniej pracowała m.in. w dwutygodniku VIVA, Gazecie Wyborczej. W latach 2007-2014 prowadziła popularny program Mała czarna w TV4.
Jerzy Siewierski
Do dworu swojego stryja na Mazowszu przyjeżdża młody kadet Szkoły Rycerskiej. Na miejscu nie zastaje krewnego, za to służba wita go zatrważającą nowiną. Wedle ich słów panią domu udusiły upiory. Wykształcony w duchu oświeceniowego racjonalizmu młodzieniec nie daje zwieść się wiejskim zabobonom. Postanawia odkryć, co tak naprawdę stało się ze stryjenką i kto stoi za jej zabójstwem. Musi liczyć się z tym, że i jego życie znajduje się teraz w niebezpieczeństwie.
Jerzy Siewierski
Do dworu swojego stryja na Mazowszu przyjeżdża młody kadet Szkoły Rycerskiej. Na miejscu nie zastaje krewnego, za to służba wita go zatrważającą nowiną. Wedle ich słów panią domu udusiły upiory. Wykształcony w duchu oświeceniowego racjonalizmu młodzieniec nie daje zwieść się wiejskim zabobonom. Postanawia odkryć, co tak naprawdę stało się ze stryjenką i kto stoi za jej zabójstwem. Musi liczyć się z tym, że i jego życie znajduje się teraz w niebezpieczeństwie.
Helena Mniszkówna
Panicz to jedna z pierwszych powieści Heleny Mniszkówny, która zawiera liczne wątki autobiograficzne. Tytułowym paniczem jest młody polski dziedzic Ryszard Denhoff. W 1905 roku, po powrocie ze szkół, Denhoff obejmuje folwark Wodzewo. Czyni nadzieje na ożenek kilku okolicznym pannom. Nie daje się jednak poznać jako dobry gospodarz. Żyje ponad stan. W dwa lata traci majątek i popadł w długi. Zmuszony jest uciekać przed wierzycielami do Kijowa...
Helena Mniszkówna
To jedna z pierwszych powieści Heleny Mniszkówny, napisana przed I wojną światową. Przedstawia barwne losy młodego dziedzica Ryszarda Denhoffa, który w 1905 r. po powrocie ze szkół, obejmuje folwark Wodzewo. Nie daje się on poznać jako dobry gospodarz, wkrótce tracąc majątek. Autorka oparła swoją opowieść na autentycznych postaciach i wydarzeniach, a w jednej z bohaterek można upatrywać jej samej.
Adam Mickiewicz
Panicz i dziewczyna I W gaiku zielonym Dziewczę rwie jagody; Na koniku wronym Jedzie panicz młody. I grzecznie się skłoni, I z konia zeskoczy; Dziewczę się zapłoni, Na dół spuści oczy. «Dziewczyno kochana! Dziś na te dąbrowy Z kolegami z rana Przybyłem na łowy. I trafić nie mogę, Gdzie leży miasteczko; Wskaż, proszę, mi drogę, Piękna pastereczko. Czy prędko już z lasu Ta ścieżka wywiedzie?» — «Jeszcze pan zawczasu Do domu zajedzie. [...]Adam MickiewiczUr. 24 grudnia 1798 r. w Zaosiu koło Nowogródka Zm. 26 listopada 1855 r. w Konstantynopolu (dziś: Stambuł) Najważniejsze dzieła: Ballady i romanse (1822), Grażyna (1823), Sonety krymskie (1826), Konrad Wallenrod (1828), Dziady (cz.II i IV 1823, cz.III 1832), Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego (1833), Pan Tadeusz (1834); wiersze: Oda do młodości (1820), Do Matki Polki (1830), Śmierć pułkownika (1831), Reduta Ordona (1831) Polski poeta i publicysta okresu romantyzmu (czołowy z trójcy ?wieszczów?). Syn adwokata, Mikołaja (zm. 1812) herbu Poraj oraz Barbary z Majewskich. Ukończył studia na Wydziale Literatury Uniwersytetu Wileńskiego; stypendium odpracowywał potem jako nauczyciel w Kownie. Był współzałożycielem tajnego samokształceniowego Towarzystwa Filomatów (1817), za co został w 1823 r. aresztowany i skazany na osiedlenie w głębi Rosji. W latach 1824-1829 przebywał w Petersburgu, Moskwie i na Krymie; następnie na emigracji w Paryżu. Wykładał literaturę łacińską na Akademii w Lozannie (1839), a od 1840 r. literaturę słowiańską w College de France w Paryżu. W 1841 r. związał się z ruchem religijnym A. Towiańskiego. W okresie Wiosny Ludów był redaktorem naczelnym fr. dziennika ?Trybuna Ludów? i organizatorem ochotniczego Zastępu Polskiego, dla którego napisał demokratyczny Skład zasad. autor: Cezary Ryska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Helena Mniszkówna
"Panicz: Był oto świeżym właścicielem Wodzewa, on jeszcze niepełnoletni, bo musiał czekać parę miesięcy dla podpisania aktu kupna. On, marzyciel, idealista, trochę łobuz i hulaka jest ziemianinem, i to piękne, urocze Wodzewo należy do niego. Zdobył je, bez trudu wprawdzie, bo od tego były kapitały, ale zakochawszy się w nim przedtem, jak w pięknej kobiecie. Odczuwał zadowolenie bez granic i taki gwałtowny krzyk rozkoszy w piersi, że zdawał się wołać, Hosanna! do niebios, do samego Boga. Widział przed sobą bezmiar wspaniałych horyzontów; szał wdzięczności dla całego świata za otrzymanie tego kawałka ziemi rozsadzał mu serce, które biło mocnym pulsem i rosło w olbrzyma. Przycisnąłby wszystkich i wszystko do swej wątłej piersi i całowałby i tulił całą ziemię. Ale wyjazd z rodziną jego poprzednika, zgiełk, wrzawa, głośne pożegnania przygnębiły młodzieńca. Nie lubił wszelkich wyjazdów, czułych scen pożegnalnych bał się instynktownie, bo zbyt słabe miał nerwy i przeczuloną wrażliwość. Tu zaś sceny podobne właśnie się odgrywały. Służba dworska i chłopi żegnali dawnego dziedzica płacząc i wyrzekając na przemiany. Mijając ganek, ludzie ci patrzyli z pewnym lękiem na nowego pana, który jakości po zagranicznemu wygląda i z niemiecka się nazywa. Ale pomimo tych nieufnych spojrzeń pokornie całowano go w ręce, zginając karki przed jego smukłą postacią i wielkim brylantem na palcu. Denhoff przyjmował hołdy z przyjemnością, bolały go natomiast mniej przychylne spojrzenia, ale udawał, że ich nie widzi. Znakomicie napisany romans. Romans tragiczny..."
Panie przodem. O co walczą kobiety i mężczyźni we współczesnej Polsce
Wojciech Harpula, Maria Mazurek
43% osób na stanowiskach menadżerskich w Polsce to kobiety to drugi najlepszy wynik w Europie. Tylko dlaczego jeszcze niedawno mieliśmy w polskim rządzie więcej ministrów o imieniu Mariusz niż kobiet? Czy płeć rzeczywiście nie ma już żadnego znaczenia? A może właśnie grozi nam wojna płci? O co walczą feministki, a czego nie chcą uznać obrońcy patriarchatu? Czemu niektóre kobiety nie lubią feminatywów? I jak równouprawnienie wpływa na seks? Na naszych oczach rozgrywa się spóźniona rewolucja i pierwsza prawdziwa dyskusja o rolach kobiet i mężczyzn. Wojciech Harpula i Maria Mazurek przyglądają się temu, co dzieje się w naszych domach i w przestrzeni publicznej edukacji, polityce i języku. Autorzy prowadzą nieoczywiste i prowokujące rozmowy, w których pytają o podział obowiązków, przemoc, miłość, pieniądze i władzę. Odpowiadają m.in. Bogdan de Barbaro, Andrzej Depko, Zuzanna Radzik i Ewa Woydyłło-Osiatyńska. W łóżku, szkole, biurze, Sejmie czy kościele co w Polsce znaczy dziś bycie kobietą i bycie mężczyzną?
Elizabeth Gaskell
Klasyka angielskiej literatury obyczajowej Witajcie w Cranford urokliwym miasteczku XIX-wiecznej Anglii, gdzie każda rodzina ma swoją historię, a każdy szept niesie się dalej niż powinien. Wśród saloników pełnych bibelotów, herbat z mlekiem i codziennych rytuałów, toczy się życie kobiet, które prowadzą z pozoru spokojną egzystencję. Ale pozory jak wiadomo bywają mylące. Panie z Cranford to pełna serdeczności i subtelnego humoru opowieść o kobiecej przyjaźni, lojalności i sile wspólnoty. Elizabeth Gaskell z ciepłą ironią portretuje bohaterki, które z dumą pielęgnują tradycje, z gracją omijają niewygodne tematy i z ogromną empatią wspierają się nawzajem w obliczu życiowych przeciwności. Czy w świecie, gdzie konwenanse są ważniejsze niż uczucia, możliwe są zmiany? Czy kobiety z Cranford choć nieprzygotowane na nadchodzące przemiany społeczne stawią im czoła? Gaskell z mistrzowską lekkością prowadzi nas przez sceny pełne wdzięku i czaru, które jednocześnie kryją głębsze refleksje o klasach społecznych, upływie czasu i kobiecej solidarności. To literacka uczta, która bawi, wzrusza i zachwyca klimatem. Na podstawie powieści powstał serial BBC z niezrównaną Judi Dench w jednej z głównych ról ekranizacja, która zdobyła serca widzów na całym świecie. Elizabeth Gaskell autorkaPółnocy i Południaoraz biografii Charlotte Brontë wPaniach z Cranfordsięga po najlepsze tradycje Jane Austen, by pokazać, że nawet w najmniejszych miasteczkach dzieją się rzeczy wielkie.
Maria Konopnicka
Maria Konopnicka Panienka Gdzie panienka jest we dworze, Tam nikt smutnym być nie może, Bo panienka i rozśmieszy, I zabawi, i pocieszy. Dzień jej cały pełno wszędzie, Chwilki próżno nie usiędzie, Nigdy sobie, zawsze komu, Jak ptaszyna śpiewa w domu. Czy choroba, czy wesele, Do panienki idą śmiele: Ona druchny śliczne stroi, I choroby się nie boi, Dla Pawłowej fartuch szyje, Lusię... Maria Konopnicka Ur. 23 maja 1842 r. w Suwałkach Zm. 8 października 1910 r. we Lwowie Najważniejsze dzieła: O Janku Wędrowniczku, O krasnoludkach i sierotce Marysi, Nasza szkapa, Miłosierdzie gminy, Rota, Dym, Mendel Gdański Poetka, publicystka, nowelistka, tłumaczka. Zajmowała się krytyką literacką. Pisała liryki stylizowane na ludowe i realistyczne obrazki (W piwnicznej izbie). Wydawała cykle nowel (Moi znajomi, Nowele, Na drodze). W otoczeniu ośmiorga swoich dzieci tworzyła bajki (Na jagody). Jako poetka, inspiracji szukała w naturze (Zimowy poranek). Swoje wiersze publikowała głównie w prasie. Wiersz patriotyczny Rota konkurował z Mazurkiem Dąbrowskiego o miano hymnu Polski. Wiele jej utworów powstało podczas podróży po Europie (Italia). Ostatnie lata życia poświęciła poematowi Pan Balcer w Brazylii. autor: Bartłomiej Chwil Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Emma Dmochowska
"Panienkę" wyróżniono przed laty prestiżową nagrodą w konkursie im. B. Prusa. Akcja toczy się na Polesiu wśród szerokich przestworzy przyrody i krajobrazów cudnych łąk, lasów, rzek i moczarów. Tematem jest obrona starego, ziemiańskiego dworu przed niedołęstwem posiadaczy, rozrzutnością i lekkomyślnością młodego dziedzica. Życiowy i prawdziwy obraz rodzinnego dramatu ma swoją bohaterkę, kochaną i zakochaną, nade wszystko jednak zabiegającą o zachowanie rodzimego majątku. "A tymczasem panienka,otulona w swój szary kaptur, patrząc na dzielnie biegnące koniki, myślała: - Ach, gdyby mi wuj dał dobrą rade, bo już sama nie wiem, co robić! pieniędzy, pieniędzy trzeba na wszystkie strony, a skąd mam je wziąć? Żeby mi wuj przynajmniej powiedział, czy ten Pował sprzedawać, czy nie sprzedawać. Okropnie mało dają, ale czekając, jeszcze większa strata. Gdyby choć dali od razu całą sumę, to bym szlachcie kozłowickiej spłaciła za trzy miesiącei na reszę spokojniej czekaliby. Oni mi najgorzej dokuczyli. i księdza procent nie zapłacony, i Basaniewiczowej należy się coś jeszcze. Jeszcze tak ciężkiego roku nie było ..."
Deotyma
Panowie i panny widocznie byli zadowoleni ze swojej strojności, bo szli z piersią wydętą jak u pawia, zerkając na przyglądające im się tłumy. Ale pan Kazimierz patrzył obojętnie; podobnych strojów, mniej lub więcej wykwintnych, mógł co dzień widywać krocie; podobny orszak weselny to w ludnym Gdańsku nie nowina. Dopiero za szeregami panien dostrzegł coś takiego, co go naprawdę zadziwiło, coś tak nadzwyczajnego, że oparł obie ręce o czekanik, aby wspiąć się na palce i lepiej zobaczyć. Szła panna młoda między dwiema druhnami. (Fragment)
Deotyma
Porucznik marynarki królewskiej Kazimierz Korycki dociera do Gdańska. Przechodząc się ulicami miasta, jego wzrok pada na okno jednej z kamienic, gdzie dostrzega dziewczynę o wyjątkowej urodzie. Budynek należy do zamożnego rzemieślnika, handlującego bursztynem, mistrza Schulza. Korycki pod pretekstem zainteresowania kupnem produktów wstępuje do środka, by poznać więcej szczegółów na temat tajemniczej piękności. Tak zaczyna się pełna przygód historia miłosna, w której nie brak tajemnic, zazdrości i intryg. Akcję dopełnia doskonale odwzorowane tło epoki. Architektura XVII-wiecznego Gdańska, opisy wnętrz i charakterystycznych strojów oddają atmosferę tamtych lat.
Deotyma
Porucznik marynarki królewskiej Kazimierz Korycki dociera do Gdańska. Przechodząc się ulicami miasta, jego wzrok pada na okno jednej z kamienic, gdzie dostrzega dziewczynę o wyjątkowej urodzie. Budynek należy do zamożnego rzemieślnika, handlującego bursztynem, mistrza Schulza. Korycki pod pretekstem zainteresowania kupnem produktów wstępuje do środka, by poznać więcej szczegółów na temat tajemniczej piękności. Tak zaczyna się pełna przygód historia miłosna, w której nie brak tajemnic, zazdrości i intryg. Akcję dopełnia doskonale odwzorowane tło epoki. Architektura XVII-wiecznego Gdańska, opisy wnętrz i charakterystycznych strojów oddają atmosferę tamtych lat.
Deotyma
Panienka z okienkaStarodawny romansik I. W kamiennym pierścieniu Szedł sobie najspokojniej, powłócząc oczami po tych cudnych i cudacznych rzeczach, których może póki życia nie miał już oglądać, gdy znienacka ozwały się za nim wesołe przygrywania i szmery posuwiste, jakoby od nadciągającej ciżby. Obejrzał się, przystanął -- a tu z bocznej przecznicy płynie orszak strojny z kapelą na czele. Przodem i dokoła -- jak to zwykle w podobnych razach -- wali tłum ciekawej gawiedzi. Wnet się też zrobiło tak ciasno, że pan Kazimierz musiał co prędzej ustąpić pod ścianę. [...]DeotymaUr. 1 sierpnia 1834 w Warszawie Zm. 23 września 1908 Najważniejsze dzieła: Panienka z okienka, Branki w jasyrze, Sobieski pod Wiedniem: Śpiewy, Lech, Wanda Właśc. Jadwiga Łuszczewska. Polska poetka i powieściopisarka epoki romantyzmu. Pochodziła z rodziny szlacheckiej, kultywującej tradycje patriotyczne. Jej ojciec był wysokim urzędnikiem Królestwa Polskiego, ekonomistą, a matka - pisarką. Prowadzili w Warszawie salon artystyczno-literacki, w którym bywali m.in. Teofil Lenartowicz i Cyprian Kamil Norwid. Jadwiga i jej siostra otrzymały staranne wykształcenie, uczyły się polskiej historii i literatury, w licznych podróżach poznawały Polskę i Europę. Pseudonim artystyczny "Deotyma" nawiązuje do postaci wieszczki Diotymy z Mantinei, na której poglądy powołuje się Sokrates w Uczcie Platona. Kiedy Jadwiga jako nastolatka zaczęła przejawiać talent do improwizacji poetyckich, taki pseudonim zaproponowała jej matka, także pisarka. Młoda Deotyma postanowiła nie wychodzić za mąż, ale poświęcić się twórczości. Poezja Deotymy jest nasycona wątkami narodowymi, autorka angażowała się też osobiście w działalność niepodległościową, brała udział w manifestacjach. W późniejszych latach popierała umiarkowane stronnictwo Aleksandra Wielopolskiego. W 1863 r. Wacław Łuszczewski, wówczas szambelan carski, podał się do dymisji w związku z wybuchem powstania styczniowego, za co został skazany na zesłanie. Córka towarzyszyła mu na Syberii. Do Warszawy powrócili oboje po dwóch latach. Ojciec poetki umarł w 1867, a matka w 1869 r. Po powrocie z zesłania Jadwiga Łuszczewska prowadziła salon, gdzie co czwartek (nawiązanie do obiadów czwartkowych u króla Stanisława Augusta Poniatowskiego) spotykały się warszawskie elity, czytano fragmenty utworów poetyckich i rozpraw naukowych. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Panienka z okienka. Starodawny romansik
Deotyma
Powieść słynnej improwizatorki romantycznej Jadwigi Łuszczewskiej, działającej pod pseudonimem Deotyma, zabiera nas do pięknie odmalowanego XVII-wiecznego Gdańska. W ruchliwym mieście portowym porucznik Marynarki Jego Królewskiej Mości w oknie jednej z kamienic dostrzega piękną pannę. Tak zaczyna się starodawny romansik, opisany pełnym ciepła językiem, oddającym ducha dawnych czasów.
Panienka ze starego młyna-(Dama w rubinach)
Eugenie Marlitt
W książce tej autorka przedstawia dzieje młodej spadkobierczyni ogromnej fortuny. Młodziutka Kasia niespodziewanie zostaje spadkobierczynią młyna, który mieści się nieopodal pałacu przyrodnich sióstr. Po śmierci swego bogatego dziadka wraca z dalekiego świata w rodzinne strony, żeby wejść w posiadanie zapisanego jej majątku. Zanim jednak osiągnie pełnoletność, prawowitym opiekunem spadku jest jej powinowaty, radca Romer. Przebywając w jego domu, Kasia nie tylko spotyka swoje przyrodnie siostry: kapryśną Florę i schorowaną Henrietę, ale także styka się ze światem bogactwa, a co za tym idzie: obłudą, fałszywą moralnością i ludzkim egoizmem. Jej uczciwość, szczerość i czyste intencje wobec otaczających ją ludzi wyraźnie odbiegają od praw, jakimi kieruje się cała jej rodzina. Czy młoda dziedziczka będzie potrafiła przeciwstawić się otoczeniu, a jednocześnie, czy ulegnie rodzącemu się w niej uczuciu do mężczyzny związanego słowem z inną?
Bruno Jasieński
Bruno Jasieński But w butonierce Panienki w lesie Zalistowiał cichosennie w cichopłaczu cicholas, Jak chodziły nim panienki, pierwiośnianki, ekstazerki, Kołysały się, schylały, rwały grzyby w bombonierki, Atłasowe, żółte grzyby, te, co rosną tylko raz. Opadały pierwsze liście na sukienki crpe de chine, Kołysały się rytmicznie u falbanek walansjenki,... Bruno Jasieński Ur. 17 lipca 1901 r. w Klimontowie pod Sandomierzem Zm. 17 września 1938 r. w Moskwie Najważniejsze dzieła: But w butonierce (zbiór wierszy 1921), Pieśń o głodzie (poemat 1922), Ziemia na lewo (zbiór wierszy 1924), Słowo o Jakubie Szeli (1926), Nogi Izoldy Morgan (1923), Palę Paryż (1929), Zmowa obojętnych (1937) Właśc. Wiktor Bruno Zysman, awangardowy poeta, prozaik i dramaturg. Był synem lekarza. W latach 1914-18 mieszkał z rodziną w Moskwie; tam ukończył polskie gimnazjum, tam też zetknął się z rewolucyjnym, zarówno formalnie jak ideowo, nowoczesnym nurtem literackim. Studiował w Krakowie na UJ na różnych wydziałach. Jako jeden z ojców założycieli polskiego futuryzmu był autorem głównych manifestów w ,,Jednodńiuwce futurystuw z 1921 r. (Do narodu polskiego manifest w sprawie natychmiastowej futuryzacji życia, Manifest w sprawie poezji futurystycznej) oraz współtwórcą głośnej jednodniówki Nuż w bżuhu. Styl Jasieńskiego cechuje zręczne wykorzystanie tradycyjnej formy literackiej połączone z zastosowaniem śmiałej, ekscentrycznej metaforyki, brutalnych dysonansów, fantastycznych hiperboli. Adaptował też dla poezji nowoczesne formy wypowiedzi słownej (jak notatka reporterska, zapis telegraficzny), zaś obrazowanie w wierszu Marsz jest interpretowane jako oparte o technikę montażu filmowego. Stał się jedną z ofiar wielkiej czystki stalinowskiej w 1937 r., został aresztowany, skazany początkowo na zesłanie, a następnie na śmierć i rozstrzelany w więzieniu w Moskwie. Przez długi czas okoliczności i data jego śmierci były nieznane. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Bruno Jasieński
Bruno Jasieński But w butonierce Panienki w lesie Zalistowiał cichosennie w cichopłaczu cicholas, Jak chodziły nim panienki, pierwiośnianki, ekstazerki, Kołysały się, schylały, rwały grzyby w bombonierki, Atłasowe, żółte grzyby, te, co rosną tylko raz. Opadały pierwsze liście na sukienki crpe de chine, Kołysały się rytmicznie u falbanek walansjenki,... Bruno Jasieński Ur. 17 lipca 1901 r. w Klimontowie pod Sandomierzem Zm. 17 września 1938 r. w Moskwie Najważniejsze dzieła: But w butonierce (zbiór wierszy 1921), Pieśń o głodzie (poemat 1922), Ziemia na lewo (zbiór wierszy 1924), Słowo o Jakubie Szeli (1926), Nogi Izoldy Morgan (1923), Palę Paryż (1929), Zmowa obojętnych (1937) Właśc. Wiktor Bruno Zysman, awangardowy poeta, prozaik i dramaturg. Był synem lekarza. W latach 1914-18 mieszkał z rodziną w Moskwie; tam ukończył polskie gimnazjum, tam też zetknął się z rewolucyjnym, zarówno formalnie jak ideowo, nowoczesnym nurtem literackim. Studiował w Krakowie na UJ na różnych wydziałach. Jako jeden z ojców założycieli polskiego futuryzmu był autorem głównych manifestów w ,,Jednodńiuwce futurystuw z 1921 r. (Do narodu polskiego manifest w sprawie natychmiastowej futuryzacji życia, Manifest w sprawie poezji futurystycznej) oraz współtwórcą głośnej jednodniówki Nuż w bżuhu. Styl Jasieńskiego cechuje zręczne wykorzystanie tradycyjnej formy literackiej połączone z zastosowaniem śmiałej, ekscentrycznej metaforyki, brutalnych dysonansów, fantastycznych hiperboli. Adaptował też dla poezji nowoczesne formy wypowiedzi słownej (jak notatka reporterska, zapis telegraficzny), zaś obrazowanie w wierszu Marsz jest interpretowane jako oparte o technikę montażu filmowego. Stał się jedną z ofiar wielkiej czystki stalinowskiej w 1937 r., został aresztowany, skazany początkowo na zesłanie, a następnie na śmierć i rozstrzelany w więzieniu w Moskwie. Przez długi czas okoliczności i data jego śmierci były nieznane. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.