Publisher: 16
Maciej Robert
Rzeka, której nie ma, może (nie) istnieć na wiele sposobów. Może to być rzeka, która wysycha okresowo albo wyschła ostatecznie. Może to być rzeka pojawiająca się jedynie w historycznych opisach. Zamieniona w ściek, wciśnięta w kanał, zasypana piachem, zabetonowana lub zanieczyszczona tak bardzo, że trudno rozpoznać w niej rzekę. Może to być rzeka wymyślona. Rzeka zapomniana, której ślady znajdujemy w nazwach ulic czy niespodziewanych nierównościach terenu. Rzeki znikają od zawsze, ale jeszcze nigdy nie znikały tak szybko jak dziś. Zostawiają po sobie dotkliwy brak, pustkę, melancholię i widmo nieuniknionej katastrofy. Maciej Robert poszukuje zagubionych rzek w swoim mieście, ale jego pasja nie ogranicza się do Łodzi. W każdym zakątku Polski, w którym się znajdzie, brodzi w rzekach tak małych, że nie mają nawet imienia, w potokach, strumieniach, strugach i rowach wypełnionych błotem. Snuje się także nad brzegami Wisły, Renu, Cisy czy Dunaju, tropi rzeki opisywane przez innych. Niektóre z rzecznych bohaterek tej książki niosą w sobie pamięć tragedii, których były świadkami. Inne szemrzą cicho swoje historie i przepowiadają przyszłość.
Ben Aaronovitch
Pierwszy tom bestsellerowego cyklu o magicznym Londynie, który pokochali czytelnicy na całym świecie. Peter Grant, młody funkcjonariusz londyńskiej policji, marzy o zostaniu detektywem. Jednak po odebraniu zeznań świadka, który okazał się... duchem, Grant zwraca na siebie uwagę detektywa Thomasa Nightingalea zajmującego się przestępstwami związanymi z wszel kimi przejawami niesamowitości. Tak zaczynają się jego przygody w pełnym magii mieście, w którym duchy, bogowie i wampiry żyją tuż obok zwykłych mieszkańców, a pradawne zło powraca wraz z falą dziwnych, brutalnych morderstw. Rzeki Londynu to niesamowita i dowcipna podróż w świat magicznych przygód, czarujących postaci i kryminalnych zagadek, która nie pozostawi obojętnym żadnego czytelnika.
Rzeki Londynu. Peter Grant. Tom 1
Ben Aaronovitch
Pierwszy tom bestsellerowego cyklu o magicznym Londynie, który pokochali czytelnicy na całym świecie. Peter Grant, młody funkcjonariusz londyńskiej policji, marzy o zostaniu detektywem. Jednak po odebraniu zeznań świadka, który okazał się... duchem, Grant zwraca na siebie uwagę detektywa Thomasa Nightingalea zajmującego się przestępstwami związanymi z wszel kimi przejawami niesamowitości. Tak zaczynają się jego przygody w pełnym magii mieście, w którym duchy, bogowie i wampiry żyją tuż obok zwykłych mieszkańców, a pradawne zło powraca wraz z falą dziwnych, brutalnych morderstw. Rzeki Londynu to niesamowita i dowcipna podróż w świat magicznych przygód, czarujących postaci i kryminalnych zagadek, która nie pozostawi obojętnym żadnego czytelnika.
Paweł Średziński
Ta książka jest jak świder, którym paleobotanik wwierca się w torf, by spojrzeć w przyrodniczą przeszłość. Z zakonserwowanych szczątków organizmów czyta potem o krajobrazowych przemianach oraz rekonstruuje dawną faunę i florę. Tak samo Średziński wwierca się w błoto polskiej Mezopotamii - krainy między Biebrzą a Narwią - a następnie opowiada o tym, co zobaczył. Odwołuje się przy tym do najlepszych tradycji krajoznawczej gawędy. Niby książka o rzekach, a jednak o czymś więcej. Adam Robiński, dziennikarz, autor reporterskich książek, m.in. Pałace na wodzie. Tropem polskich bobrów Jeżeli tak bardzo kochamy wolność, to dlaczego nie potrafimy dać jej rzekom? To jest książka o naszym lęku przed dzikością, o tym jak na przestrzeni kilkudziesięciu lat - zamiast słuchać naszych przodków i współistnieć z rzekami - postanowiliśmy je regulować, betonować, dopuszczając do katastrofy przyrodniczej. Autor od kołyski lepiej czuł się na bagnach, torfowiskach, wśród olsów, puszczańskiej zwierzyny i ptactwa niż przy biurku, dzięki temu jego opowieść o Narwi, Biebrzy i ich dopływach jest wypełniona wiedzą, miłością i troską. Rzeki w tej książce to nie tylko element krajobrazu przyrodniczego, lecz także pretekst do snucia opowieści o historii i kulturze, którą przez wieki nad ich brzegami tworzył człowiek. Autor, jak rzeka, łączy ludzi z różnych środowisk (hydrologów, historyków sztuki, rolników, leśników, hodowców krów) i - meandrując wraz z nimi od opowieści do opowieści - tworzy piękną historię rzek mniej znanych. Nie uratujemy rzek od katastrofy, jeśli ich nie poznamy i nie zrozumiemy, po co właściwie płyną. Książki takie jak ta nie tylko pomagają nam zrozumieć, ale czuć i widzieć więcej. Agata Passent, dziennikarka i felietonistka Najnowsza książka Pawła jest nie tylko przyrodniczą opowieścią o rzekach, ale również historią ludzi, którzy je badają i którzy z nimi żyją. To gawęda o wielkiej miłości do rzek, która bierze się z głębokiego zrozumienia ich znaczenia dla naszego życia, ale też afirmacji ich wewnętrznej wartości, która jest niezależna od naszych potrzeb. Ostatecznie książka Pawła przekonuje, że ten, kto przyrodę kocha i podziwia, ten ostatecznie musi zaangażować się w jej ochronę. Robert Jurszo, dziennikarz O AUTORZE: Paweł Średziński. ur. 1978, doktor nauk humanistycznych, historyk, publicysta, dziennikarz, miłośnik przyrody. Autor książek Puszcza Knyszyńska. Opowieści o lesunach, zwierzętach i królewskim lesie, a także o tajemnicach w głębi lasu skrywanych, Syria. Przewodnik po kraju, którego nie ma oraz (wspólnie z Piotrem Dombrowskim) Łoś. Opowieści o gapiszonach z krainy Biebrzy. Przez kilkanaście lat pracował w organizacjach zajmujących się ochroną przyrody. Publikuje m.in. w OKO.press i "Więzi". Pisze o przyrodzie, ludziach, pograniczu, Bliskim Wschodzie i Afryce. Jeden z bohaterów książki Marcina Dorocińskiego Na ratunek. Rozmowy o zwierzętach, naturze i przyszłości naszej planety. Laureat Stołka Roku "Gazety Wyborczej".
Ałbena Grabowska
Trzy siostry, których życie skomplikowały wojna i miłość. Klara, Róża i Amelka. Panny Terechowiczówny. Przed wojną jeździły z rodzicami do wód, mieszkały w wytwornym pensjonacie, a matka pilnowała, by parasolkami chroniły delikatną cerę przed słońcem. Rok 1914 wywrócił życie sióstr, podobnie jak milionów ludzi w Europie, do góry nogami. Ojciec poszedł na front, a majątek bez jego opieki szybko zaczął podupadać. Lata mijają. Matka na przemian rozpacza i modli się, Róża wciąż jest trzpiotką, a Klara, mimo protestów starej gosposi Ludwiżanki, urabia sobie ręce po łokcie. Amelka wbrew woli zszokowanej rodziny postanawia podjąć pracę w szpitalu wojskowym w Warszawie. Jednak to zaledwie grom przed prawdziwą burzą. Po kilku miesiącach zawiadamia bowiem rodzinę, że wraca do rodzinnego majątku z... mężem. Żołnierzem, którego poznała w szpitalu. Kim jest mąż Amelki? Jak jego obecność w dworze wpłynie na życie Klary, Róży i ich matki? Czy Amelka może być pewna uczuć męża? Znakomita powieść, której bohaterki można pokochać całym sercem.
Ałbena Grabowska
Trzy siostry, których życie skomplikowały wojna i miłość. Klara, Róża i Amelka. Panny Terechowiczówny. Przed wojną jeździły z rodzicami do wód, mieszkały w wytwornym pensjonacie, a matka pilnowała, by parasolkami chroniły delikatną cerę przed słońcem. Rok 1914 wywrócił życie sióstr, podobnie jak milionów ludzi w Europie, do góry nogami. Ojciec poszedł na front, a majątek bez jego opieki szybko zaczął podupadać. Lata mijają. Matka na przemian rozpacza i modli się, Róża wciąż jest trzpiotką, a Klara, mimo protestów starej gosposi Ludwiżanki, urabia sobie ręce po łokcie. Amelka wbrew woli zszokowanej rodziny postanawia podjąć pracę w szpitalu wojskowym w Warszawie. Jednak to zaledwie grom przed prawdziwą burzą. Po kilku miesiącach zawiadamia bowiem rodzinę, że wraca do rodzinnego majątku z... mężem. Żołnierzem, którego poznała w szpitalu. Kim jest mąż Amelki? Jak jego obecność w dworze wpłynie na życie Klary, Róży i ich matki? Czy Amelka może być pewna uczuć męża? Znakomita powieść, której bohaterki można pokochać całym sercem.
Rzemieślnicy, kupcy, przemysłowcy na Dolnym Śląsku w latach 1945-1950
Marian Muszkiewicz
Monografia jest efektem wieloletnich badań autora poświęconych środowiskom rzemieślniczo-kupieckim. Jego celem było ukazanie środowiska pozarolniczego sektora gospodarki prywatnej na Dolnym Śląsku funkcjonującego w specyficznych warunkach socjalistycznej Polski. Podstawę źródłową opracowania stanowią zasoby archiwalne zarówno regionalne, jak i centralne, zawierające materiały oddające charakterystykę środowiska sektora prywatnego. Chronologiczne ramy pracy zamyka okres 1945–1950, w tych latach bowiem w Polsce dokonywały się niezwykle istotne przeobrażenia o charakterze społeczno-gospodarczym i politycznym.
Rzemiosło formowania. Luigiego Pareysona estetyka formatywności
Katarzyna Kasia
Jest to pierwsza polska praca, która tak szeroko przedstawia wybitnego włoskiego myśliciela Luigiego Pareysona (1918-1991) - umieszczanego na rozmaitych mapach XX-wiecznej filozofii obok Hansa-Georga Gadamera i Paula Ricoeura - jako współtwórcę współczesnej postheideggerowskiej hermeneutyki. Jako uczeń Karla Jaspersa Pareyson bliski jest również filozofii egzystencjalnej. Stworzoną przez niego koncepcję formatywności, czyli robienia, będącego równocześnie wymyślaniem sposobu robienia, można znaleźć w pracach jego uczniów, m.in. Umberta Eco i Gianniego Vattimo. Niniejsza książka jest próbą włączenia teorii Luigiego Pareysona w obręb naszego współczesnego myślenia. Niech jego odpowiedzi na zadane tu pytania będą dla Czytelnika im-pulsem do refleksji nad najważniejszymi zagadnieniami współczesnej estetyki i filozofii.
Rzemiosło w czystej formie. Standardy i etyka rzetelnych programistów
Robert C. Martin
Rzemieślnik to osoba, która jest starannie wyszkolona, doskonale zna się na swoim fachu i czuje dumę z własnej pracy. Zawsze zachowuje właściwą dla zawodu godność i profesjonalizm. Społeczeństwo okazuje zaufanie rzemieślnikom, wierząc, że należycie dbają o wysoką jakość i postępują etycznie. Pisanie oprogramowania to też rzemiosło. I programiści, podobnie jak inni rzemieślnicy, również chcą czuć dumę i satysfakcję ze swojej pracy. Problem w tym, że świat zdaje się dziś wymagać od nich przede wszystkim produktywności, a nie wysokiej jakości kodu. W tej książce znajdziesz zasady definiujące rzemiosło, jakim jest wytwarzanie oprogramowania. Zebrano w niej procedury, standardy i normy etyczne, dzięki którym tworzony kod będzie niezawodny i efektywny, a całe oprogramowanie stanie się powodem do dumy. Zawarto tutaj szereg pragmatycznych wskazówek dotyczących procedur programistycznego rzemiosła. Omówiono też standardy, co powinno ułatwić zrozumienie oczekiwań wobec programistów. Ważnym zagadnieniem jest etyczny kontekst zawodu programisty, czyli fundamentalne zobowiązania, które programiści powinni podjąć względem swojego otoczenia i siebie samych. Istotą rzemiosła programistycznego bowiem jest tworzenie kodu, który budzi zaufanie użytkowników i całych społeczności. Najciekawsze zagadnienia: czym jest prawdziwe rzemiosło programistyczne pięć podstaw: programowanie sterowane testami, refaktoryzacja, prostota projektu, programowanie zespołowe i testy akceptacyjne produktywność, jakość i odwaga w zespołach programistów czym w rzeczywistości jest uczciwość i praca zespołowa dziesięć zobowiązań profesjonalnego programisty Szczyć się swoją pracą i utrzymuj wysoki standard!
Ignacy Krasicki
Ignacy Krasicki Bajki nowe Rzepa Kulawy, głuchy, stary i ślepy Zeszli wór rzepy. Chciało się podjeść, bo jeść nie mieli. Lecz gdy szło o to, jakby ją wzięli, Powiedział stary: Ja nie ugryzę. Powiedział chromy: Ja ledwo lezę. Ślepy: Nie widzę jej, towarzysze. Głuchy: A ja was, bracia, nie słyszę. I tak gdy ciągle spór z sobą wiedli... Ignacy Krasicki Ur. 3 lutego 1735 r. w Dubiecku (Sanockie) Zm. 14 marca 1801 r. w Berlinie Najważniejsze dzieła: Myszeida (1775), Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki (1776), Monachomachia (1778), Pan Podstoli (1778 i 1784), Bajki i przypowieści (1779), Satyry (1779 i 1782), Antymonachomachia (1779), Wojna chocimska (1780) Wybitny polski poeta, prozaik, komediopisarz i publicysta. Kasztelanic chełmski, hrabia, przeznaczony do stanu duchownego ze względu na trudną sytuację materialną rodziny. Od 1766 r. biskup warmiński. Blisko współpracował z królem Stanisławem Augustem w dziele kulturalnego ożywienia kraju. Tworzył w duchu oświecenia (m.in. napisał w latach 1781-83 dwutomową encyklopedię Zbiór potrzebniejszych wiadomości, był twórcą pierwszego pol. czasopisma, (Monitor), ale jego Hymn do miłości ojczyzny (1774) oraz przekład Pieśni Osjana odegrały znaczącą rolę w kształtowaniu polskiego romantyzmu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Bartosz Sadulski
Zuchwała biografia pioniera przemysłu naftowego, historia polskiego barona Münchhausena – Pana Podedwornego. Człowieka, który wszędzie był, wszystko widział, wszystkich poznał, wywoływał rewolucje i powstania, przyjaźnił się ze Słowackim, z Dickensem i z Łukasiewiczem, wykopał także pierwszy w dziejach szyb naftowy. A co najważniejsze: chciał wpłynąć na losy Europy i świata. Rzeszot to XIX wiek w pigułce, opowieść o polskiej emigracji w czasie między dwoma powstaniami, przypomnienie dziejów Galicji, literacka bajka i reportaż „antyhistoryczny” o narodzinach i upadkach naftowych fortun, o awansie klasowym w państwie Habsburgów. W końcu – Rzeszot to drwina z rodzimego romantyzmu i bohaterskich biografii. Oto spalona ziemia, galicyjska lichota, paryskie salony, błotniste wertepy, wiedeńskie wystawy, czarne odmęty ropy. W brawurowej kawalkadzie stylów, metafor i znaczeń wirują obrazy, postaci, intrygi, żądze, triumfy i klęski. Biografia Podedwornego, mitomana-łotrzyka, który pojawia się w różnych zakątkach Europy, wywołując kataklizmy i omdlenia, to opowieść erudycyjna i pieczołowita, sarkastyczna i samoświadoma, rozedrgana i gęsta. Uniwersalna, lecz do szpiku polska. Olśniewająca. Sadulski tworzy własne imaginarium postromantyczne, w którym prawda miesza się z fikcją literacką, patos z hucpą, groza z drwiną, brud z wykwintnością, sentymentalizm z okrucieństwem. Czegoś takiego jeszcze nie czytaliście. Małgorzata Rejmer Książka wyróżniona Nagrodą Krakowa Miasta Literatury UNESCO
Rzeszowska diagnoza społeczna 2017
Krzysztof Piróg, Hubert Kotarski
W kolejnej edycji Rzeszowskiej Diagnozy Społecznej podjęto tematykę szeroko rozumianej jakości życia w mieście. Autorzy przedstawiają następujące zagadnienia: więź mieszkańców z Rzeszowem, ocena warunków życia w mieście z perspektywy mieszkańców (tej kwestii poświęcono najwięcej uwagi), poczucie dobrostanu mieszkańców Rzeszowa, ich zachowania żywieniowe oraz samoocena stanu zdrowia, zaufanie do lokalnych polityków oraz ocena potrzeb inwestycyjnych z perspektywy mieszkańców. W końcowej części pracy przedstawiono postulaty pod adresem polityki miejskiej oraz rekomendacje dotyczące kolejnych badań poświęconych problematyce jakości życia w mieście. Główne źródło analiz stanowiły wyniki reprezentatywnego badania ankietowego przeprowadzonego na losowej próbie mieszkańców Rzeszowa. Wykorzystano też dane pochodzące ze statystyk publicznych. Wywód zilustrowano fotografiami elementów przestrzeni miejskiej. Książka adresowana jest nie tylko do osób naukowo zajmujących się problematyką jakości życia w mieście, ale także do decydentów odpowiedzialnych za kreowanie polityki miejskiej, przedstawicieli mediów oraz zwyczajnych mieszkańców. Lokalni politycy oraz zwykli mieszkańcy otrzymują narzędzie pozwalające lepiej zrozumieć miasto i to miasto zmieniać. Rozmach tematyczny Diagnozy , dbałość o kontekst interpretowania wyników, szczegółowość analiz sprawiają, że Rzeszów zyskał materiał o dużym znaczeniu. Z recenzji wydawniczej prof. Tomasza Nawrockiego (Uniwersytet Śląski)
Rześko. Najbardziej zmysłowy poradnik osiędbania
Nina Czarnecka
Życie jest zbyt krótkie, by czekać na ulubioną porę roku! Lepiej w każdej znaleźć coś, co da ci radość i sprawi, że poczujesz się świetnie w swojej skórze. Wystarczy, że przyjrzysz się swoim potrzebom i dostroisz do rytmu natury. A ta książka ci w tym pomoże! Niektóre z nas z niecierpliwością czekają na słońce, coraz dłuższe dni, obfitość soczystych owoców i zwiewne kolorowe sukienki. Inne zaś stresuje konieczność odsłaniania ciała, razi jaskrawość słonecznych promieni, a upał przyprawia o głęboką frustrację, bo kojarzy się z ciągłym zmęczeniem. Niezależnie od tego, czy z wiosną i latem jest ci po drodze, czy nie, TA KSIĄŻKA JEST DLA CIEBIE! Nina Czarnecka, autorka Ciepło, która pomogła tysiącom Polek poczuć się przytulnie i komfortowo jesienią i zimą, tym razem podpowiada, jak sprawić, by w ciepłe dni było ci przyjemnie Rześko. W tej książce znajdziesz: sprawdzone porady, jak zadbać o swoje zdrowie, wygląd i samopoczucie, przepisy na comfort food, dzięki którym poczujesz się lekka i pełna energii, sporą dawkę wiedzy na temat ajurwedy i rytuały, które pomogą ci polubić siebie.
Stanisław Jachowicz
Stanisław Jachowicz Bajki i powiastki Rzetelnicki Nieraz o tym człowieku, dzieci, usłyszycie, Co nie skłamał całe życie. Powiem wam jak się to stało, A za prawdę ręczę śmiało. Kiedy jeszcze był dziecięciem Uzbroił się przedsięwzięciem, By kłamstwo ust nie splamiło, Z początku mu trudno było; Lecz choć często chętka brała, By się jaka rzecz skłamała, Uczuł w sobie żądzę chwały, Usta prawdę powiedziały. A cho... Stanisław Jachowicz Ur. 17 kwietnia 1796 w Dzikowie (dziś dzielnica Tarnobrzega) Zm. 24 grudnia 1857 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Rozmowy mamy z Józią służące za wstęp do wszelkich nauk, a mianowicie do gramatyki, ułożone dla pożytku młodzieży, Pisma różne wierszem Stanisława Jachowicza, Śpiewy dla dzieci, Rady wuja dla siostrzenic: (upominek dla młodych panien), Pomysły do poznania zasad języka polskiego, Ćwiczenia pobożne dla dzieci, rozwijające myśl, Podarek dziatkom polskim: z pozostałych pism ś. p. Stanisława Jachowicza, Upominek z prac Stanisława Jachowicza: bajki, nauczki, opisy, powiastki i różne wierszyki Poeta, bajkopisarz, pedagog, działacz charytatywny. Ukończył szkołę pijarów w Rzeszowie oraz gimnazjum w Stanisławowie. Studiował na wydziale filozoficznym na Uniwersytecie we Lwowie. Na studiach był współzałożycielem i wpływowym członkiem tajnego Towarzystwa Ćwiczącej się Młodzieży w Literaturze Ojczystej, a także inspiratorem i prezesem Towarzystwa Studenckiego Koła Literacko-Naukowego. Po studiach zamieszkał w Warszawie, gdzie objął posadę kancelisty w Prokuratorii Generalnej Królestwa Polskiego. Przystąpił do Związku Wolnych Polaków, po wykryciu którego otrzymał zakaz zajmowania posad rządowych. Wobec tego jego głównym zajęciem była praca pedagogiczna jako nauczyciela języka polskiego w domach i na prywatnych stancjach dla dziewcząt. Debiut literacki Jachowicza miał miejsce w 1818 r. w Pamiętniku lwowskim, gdzie opublikował bajki. Pierwszą książkę wydał w 1824 r. - zbiór bajek i powiastek pt. Bajki i powieści. Przez cztery kolejne lata ukazywały się rozszerzone wydania tego zbioru pod tym samym tytułem; w 1829 r. zbiór zawierał już 113 utworów. Jest autorem kilkuset wierszyków i powiastek dydaktyczno-moralizatorskich. Publikował również w periodykach pod własnym nazwiskiem lub pod pseudonimem Stanisław z Dzikowa. W 1829 r. redagował przez rok Tygodnik dla Dzieci. W W 1830 r. przy współudziale Ignacego Chrzanowskiego zaczął wydawać pierwsze w Europie codzienne pismo dla dzieci - Dziennik dla Dzieci. Publikowane przez niego gazety i książki miały wychowywać, ale też uczyć czytania, liczenia i historii. Zajmował się również opieką społeczną nad dziećmi. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Rzezimieszek. Z Brzeskiej na Pradze do mafii mokotowskiej
Gabriela Jatkowska, Artur Pośpiech
Artur Żyd Pośpiech urodził się i wychował na cieszącej się złą sławą ulicy Brzeskiej na warszawskiej Pradze. W wieku dziewięciu lat zaczął kraść, od tego czasu pnąc się po szczeblach złodziejskiej kariery i wchodząc coraz głębiej w przestępczy świat, by wreszcie na początku lat dziewięćdziesiątych wstąpić w szeregi mokotowskiej mafii. Codzienność kradzieży, włamań, rabunków, wymuszeń i bezwzględnej przemocy przeplatała się z pobytami w więzieniu, które w efekcie pochłonęły większość czterdziestoparoletniego życia bohatera. W rozmowie z Gabrielą Jatkowską opowiada o rozkwicie przestępczości zorganizowanej w okresie polskiej transformacji, swojej drodze na przestępczy szczyt, a także o spektakularnym upadku. To opowieść o świecie dla większości niedostępnym lub niewidzialnym, o prawie bezprawia, przestępczym kodeksie i pozbawionych skrupułów ludziach. Opowiedziana językiem, który nie zna przenośni, zdrobnień i subtelności, ponieważ jest szorstki, dosadny i brutalny jak życie poza prawem.
Rzezimieszek. Z Brzeskiej na Pradze do mafii mokotowskiej
Gabriela Jatkowska, Artur Pośpiech
Artur Żyd Pośpiech urodził się i wychował na cieszącej się złą sławą ulicy Brzeskiej na warszawskiej Pradze. W wieku dziewięciu lat zaczął kraść, od tego czasu pnąc się po szczeblach złodziejskiej kariery i wchodząc coraz głębiej w przestępczy świat, by wreszcie na początku lat dziewięćdziesiątych wstąpić w szeregi mokotowskiej mafii. Codzienność kradzieży, włamań, rabunków, wymuszeń i bezwzględnej przemocy przeplatała się z pobytami w więzieniu, które w efekcie pochłonęły większość czterdziestoparoletniego życia bohatera. W rozmowie z Gabrielą Jatkowską opowiada o rozkwicie przestępczości zorganizowanej w okresie polskiej transformacji, swojej drodze na przestępczy szczyt, a także o spektakularnym upadku. To opowieść o świecie dla większości niedostępnym lub niewidzialnym, o prawie bezprawia, przestępczym kodeksie i pozbawionych skrupułów ludziach. Opowiedziana językiem, który nie zna przenośni, zdrobnień i subtelności, ponieważ jest szorstki, dosadny i brutalny jak życie poza prawem.
Rzeź i zniszczenie Gdańska przez Krzyżaków w 1308 roku
Błażej Śliwiński
12 listopada 1308 roku do Gdańska wkroczyli rycerze Zakonu Krzyżackiego i dokonali eksterminacji mieszkańców miasta. Wobec ich mieczy wszyscy byli równi – zginęli rycerze, burmistrz, rajcowie, możni i ich rodziny, a także zwykli mieszkańcy. Miasto zdobyte 13 listopada przez Krzyżaków było zasłane trupami, zalane krwią i ogarnięte pożarami. Co było przyczyną tego krwawego mordu? Jaka była prawdziwa liczba ofiar? Na te i inne pytania odpowiada w swojej książce Błażej Śliwiński. Podjął on próbę rekonstrukcji wydarzeń z tamtej krwawej nocy. Po wnikliwej analizie opublikował w 2006 roku monografię naukową poświęconą poglądom polskich i niemieckich badaczy na noc z 12 na 13 listopada 1308 roku w Gdańsku. W niniejszej książce przybliża tę tematykę szerokiemu gronu czytelników w ujęciu popularnonaukowym.
Rzeźba barokowa na Dolnym Śląsku w 2. połowie XVII wieku
red. Artur Kolbiarz
Zamieszczone w niniejszym tomie materiały stanowią pokłosie sesji naukowej: "Rzeźba na Śląsku w 2. połowie XVII w." zorganizowanej 20.01.2017. w Muzeum Miedzi w Legnicy. Przedsięwzięcie to miało szczególny charakter, bowiem rzeźba barokowa - potraktowana jako temat przewodni - rzadko staje się obiektem zainteresowań badawczych. Niniejsza książka nie pretenduje do prezentacji kompleksowych dziejów rzeźby na Śląsku na przestrzeni 2. połowy XVII w. Omawiane przez autorów zagadnienia dotyczą jednak obiektów, artystów, lub problemów pomijanych do tej pory, bądź słabo rozpoznanych, w istotnym stopniu uzupełniając i korygując stan badań, zawarty przede wszystkim w w wydanej przed ponad trzema dekadami syntezie rzeźby barokowej na Śląsku pióra prof. Konstantego Kalinowskiego. Śląsk - który w tym czasie wchodził w skład Monarchii Habsburskiej - pomimo peryferyjnego położenia względem Wiednia oraz Pragi poszczycić się może zabytkami rzeźby stojącymi na wysokim poziomie wykonania, łączącymi różnorodne inspiracje. Oprócz związków artystycznych z Czechami oraz Austrią działali tu również rzeźbiarze pochodzący, bądź posługujący się formami charakterystycznymi dla rzeźby południowoniemieckiej, morawskiej, flamandzkiej, czy francuskiej, czego owocem jest bogata mozaika artystyczna o szerokim spektrum stylowym. Znalazło się w niej miejsce dla nurtów klasycyzujących oraz dzieł antyklasycznych, w tym tzw. śląskiej maniery barokowej, silnie eksponującej walory ekspresyjne i zrośniętej z miejscową tradycją sztuki. Zjawiska artystyczne zapoczątkowane w rzeźbie śląskiej pomiędzy 1650, a 1700 r. miały swoją wspaniałą kulminację w 1. połowie XVIII w. Dokładniejsze rozpoznanie rzeźby siedemnastowiecznej - czemu służy także i ta publikacja - pozwala pełniej nakreślić kontekst dla erupcji ilościowej oraz jakościowej rzeźby, jakie miały miejsce na Śląsku około 1700 r.
Erin Doom
Ponad pół miliona sprzedanych egzemplarzy Włoski fenomen 2022 roku W Grave mieliśmy wiele opowieści. Szeptane historyjki, bajki na dobranoc Legendy opowiadane półgłosem przy blasku świecy. Najsłynniejsza była ta o rzeźbiarzu łez Nica. Dojmująco piękna, delikatna niczym motyl, o oczach w kolorze płaczącego nieba. Rigel. Wcielony koszmar z jej najskrytszych snów. Zagadkowy, cyniczny i zwodniczy jak wilk. Nica od zawsze pragnęła tylko jednego: mieć rodzinę. Kiedy ma siedemnaście lat, Milliganowie postanawiają ją adoptować, a odległe marzenie wydaje się wreszcie spełniać. Przewrotny los nie pozwala jej się jednak zbyt długo tym cieszyć z Grave, sierocińca, w którym się wychowywała, razem z nią adoptowany zostaje Rigel, chłopak, który do tej pory budził w niej wyłącznie niepokój. Wydaje się, że mimo łączącej ich przeszłości, pełnej cierpienia i samotności, nic nie będzie w stanie zbliżyć do siebie tej dwójki, a mieszkanie pod jednym dachem przysporzy jedynie więcej bólu. Nica jest jednak zdeterminowana, by ochronić swoje marzenie przed każdym, kto zapragnie je zniszczyć. Nawet jeśli ma dwoje czarnych oczu i płonące spojrzenie. Byliśmy popękani, połamani, zepsuci. Ale lśniło w nas światło jasne jak tysiąc gwiazd. Miało siłę wilka. I delikatność motyla. A ja nie mogłam uwierzyć, że coś tak pięknego i prawdziwego mogłoby być jednocześnie złe.
Rzeźnia numer jeden i inne reportaże z Niemiec
Jerzy Haszczyński
Wizerunek współczesnych Niemiec długo wydawał się nieskazitelny. Jednak pod powierzchnią równych szans, otwartości i chęci zadośćuczynienia nierzadko kryją się uprzedzenia, nieufność, dążenie do przeforsowania własnych interesów. Przeszłość ciąży, historia narzuca ton najważniejszym sporom. Niewidzialne granice wciąż trudno przekroczyć: wschód i zachód, rodowici mieszkańcy i imigranci, prawica i lewica, praworządność i hipokryzja, tolerancja i ksenofobia. Jerzy Haszczyński, dziennikarz, który pod koniec ubiegłego wieku pracował w Berlinie, znowu ruszył za Odrę. Tropami starymi i zupełnie nowymi. Na zapomnianą prowincję i do miast, które trafiły na pierwsze strony światowych gazet, choć nie chciały. Z reporterską precyzją wskazuje na napięcie w niemieckiej polityce i współczesnej debacie między tym, o czym wolno mówić, a tym, o czym najchętniej by milczano.
Kurt Vonnegut
Jedna z największych powieści antywojennych w literaturze światowej. W zamyśle autora miała to być jego pierwsza książka. A jednak Vonnegut potrzebował dystansu lat, a także doświadczenia wynikającego z publikacji czterech wcześniejszych powieści, by wreszcie przelać na papier swe doświadczenia z czasów, kiedy jako jeniec wojenny był świadkiem bombardowania Drezna. W rezultacie powstała książka uchodząca za jedną z najwybitniejszych amerykańskich powieści antywojennych. Jest to książka o pisarzu, który nie potrafi wymazać z pamięci wspomnień z czasów wojny, chociaż z racji swego zawodu od lat zajmuje się tworzeniem fikcji; książka silnie autobiograficzna, mieszająca dokument z science fiction, pełna trupów i gwałtu, oskarżeń i egzorcyzmów, panicznego strachu i miłości; wreszcie mówiąc słowami autora książka krótka i popaprana, bo o masakrze nie sposób powiedzieć nic inteligentnego. Wspaniałe dzieło i bardzo śmieszna książka, która nie pozwala nam na uśmiech. Smutna książka bez łez. Life
Rzuć babą o podłogę, czyli jak się pozbyć zakalca
Marzena Bieniek
Ciasto się samo nie upiecze, a morderca się sam nie znajdzie. Trzeba działać. Bohaterka planuje spędzić wraz z rodziną sielankowe wakacje w swoim domu nad jeziorem, które szczęśliwym zrządzeniem losu nie zostało jeszcze odkryte przez turystów. Po rozleniwiającej atmosferze tego miejsca nie zostanie jednak wkrótce żaden ślad, bowiem pewnego dnia kobieta odnajduje ciało Mariana, jej sąsiada samotnika, który najprawdopodobniej został zamordowany. Nie wierząc, że policyjne śledztwo przyniesie jakiekolwiek efekty, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. A że ma dar do wpadania w tarapaty i nie zawsze postępuje zgodnie z prawem, to prywatne dochodzenie może zamienić się w niebezpieczną przygodę z szalonym zakończeniem... Co się stało, to się nie odstanie. Nie martw się, moja droga. To jest tak, jak z zakalcem. Wiesz o tym, bo pieczesz, korzystając z przepisów Irenki. Nie rozumiesz? Co robisz, jak pieczesz na przykład biszkoptową babkę i chcesz mieć pewność, że wyjdzie dobra? Yyyy... walę nią o podłogę? Nie miałam pojęcia, do czego ta rozmowa zmierza. No oczywiście! ucieszyła się Jadzia. W życiu jest tak samo. Nieraz trzeba porządnie walnąć, żeby coś wyszło. I ty właśnie tak zrobiłaś! Może nasz morderca zaszyłby się gdzieś, czekając, aż sprawa przycichnie, i wywinąłby się karzącej ręce sprawiedliwości? Nie ujmuję nic panu Tomkowi, ale nie liczyłabym na sprawne działanie policjantów. Sprawa by przycichła, wszyscy z czasem by o niej zapomnieli i nasz gagatek mógłby sobie mordować dalej. A tak? Nie ma wyboru, musi działać, musi wykonać jakieś ruchy. A jak już zacznie je wykonywać, to wtedy my... ciach! I ptaszek będzie w garści!"
Rzuć na to okiem. Rewelacyjne sposoby na szybkie czytanie
Paweł Rudzki
Zaskocz wszystkich — zdobądź umiejętność szybkiego czytania! Mity dotyczące szybkiego czytania — co powstrzymuje nas przed poprawianiem wyników? Szybkie czytanie a rozumienie — jak nie zgubić istoty rzeczy? Efektywność i koncentracja — na co należy zwrócić szczególną uwagę? Umiejętność szybkiego czytania ze zrozumieniem oraz zapamiętywania czytanego tekstu znacznej części ludzi kojarzy się z jakąś podejrzaną magiczną sztuczką. Większość z nas nie potrafi nawet wyobrazić sobie, że tego po prostu można się nauczyć. Istniejące metody są nie tylko skuteczne, ale też całkiem zabawne, a przy tym rozwijają wyobraźnię, wykorzystują skojarzenia oraz ludzką zdolność do przewidywania. W doskonały sposób poszerzają także granice pamięci. Ponadto ćwiczenia związane z nauką szybkiego czytania można potraktować jak grę towarzyską — zdecydowanie łatwiej i przyjemniej wykonuje się je w większej grupie. Książka "Rzuć na to okiem. Rewelacyjne sposoby na szybkie czytanie" zawiera zarówno teoretyczne omówienia poszczególnych zagadnień związanych z tą tematyką, jak i praktyczne ćwiczenia, pozwalające opanować tę umiejętność. Jej autor, ekspert w tej dziedzinie i zarazem wieloletni praktyk, proponuje doświadczenia, testy, wizualizacje, łamigłówki, zagadki i inne wciągające zabawy, przy których można świetnie się odprężyć, a jednocześnie niepostrzeżenie zdobyć cenne umiejętności — szczególnie przydatne przy szybkim tempie współczesnego życia. To pozycja obowiązkowa dla wszystkich tych, którzy wciąż próbują dogonić uciekający czas! Podstawy szybkiego czytania Mity dotyczące szybkiego czytania Ocena własnych umiejętności w tym zakresie Poszerzanie pola widzenia Rozumienie i efektywność czytania Fonetyzacja i wskaźnikowanie Przyspieszanie czytania i siła motywacji Poprawa koncentracji i antycypacja Selektywność, percepcja i pojemność uwagi Dołącz do grona mistrzów szybkiego czytania!
Rzuć na to okiem. Rewelacyjne sposoby na szybkie czytanie. Wydanie 2
Paweł Rudzki
Czytaj szybko i skutecznie! Stan wyjściowy, czyli jak szybko czytasz i co z tego rozumiesz Zwiększanie prędkości czytania, czyli jak zmienić małego fiata w mercedesa Czynniki poprawiające koncentrację, czyli jak nie przeszkadzać samemu sobie Współczesny świat wymaga od nas nieustannego zwiększania tempa życia. Mamy więcej obowiązków, więcej nauki, krótsze terminy i wciąż za mało czasu. Jednocześnie nieustannie musimy przetwarzać gigantyczne ilości informacji. Trudno się w tym odnaleźć, ale istnieje pewien sprytny sposób na oszczędzenie całkiem sporej ilości czasu przy jednoczesnym zwiększeniu efektywności własnych działań... Tym sposobem jest szybkie czytanie! Myślisz, że to niepoważne? Że szybkie czytanie wyklucza zrozumienie? Że ta umiejętność do niczego Ci się nie przyda? Spróbuj, a zobaczysz, jak fenomenalne efekty możesz osiągnąć w kilka tygodni! Drugie wydanie znakomitej książki Pawła Rudzkiego pozwoli Ci zrozumieć zasady, na jakich opiera się szybkie czytanie, i rozpocząć regularne ćwiczenia. Zdziwisz się, jak błyskawicznie nastąpi radykalna zmiana. Twój mózg i Twoje oczy przyzwyczają się do nowych warunków, a efektywność czytania, czyli iloczyn szybkości i zrozumienia, poszybuje w górę. Zawarte tu ćwiczenia są proste i zabawne, a także inspirujące. Sprawdź, jak poszerzyć pole widzenia, udoskonalić rozumienie i zwiększyć koncentrację na tekście. Dowiedz się, jak relaksować oczy, poprawić pamięć krótkookresową i nauczyć się czytać selektywnie. Zostań mistrzem szybkiego czytania! Dlaczego szybkie czytanie? Mity dotyczące szybkiego czytania Poszerzamy pole widzenia Rozumienie i problemy z tym związane Efektywność czytania Motywacja jest dobra! Relaks oczu i wskaźnikowanie Fonetyzacja, czyli zmora wolno czytających Poprawa koncentracji i pojemność uwagi Antycypacja, regresja, percepcja Czytaj mądrze, czyli selektywnie Aby się lepiej uczyło... Do zaczytania jeden krok...