Publisher: 16
Ignacy Karpowicz
W życiu Sońki wszystko skończyło się dawno, dawno temu, wraz z wojną. Przeżyła i poczuła wtedy tyle, że później już ani żyła, ani czuła, mając jedynie wspomnienia i psią obrożę z gotyckim napisem. Przypadkowe spotkanie przy wiejskiej drodze daje początek opowieści, która wreszcie może zostać wysłuchana. Powiernikiem Sońki zostaje Igor wzięty reżyser teatralny który niespodziewanie znalazł się gdzieś poza zasięgiem sieci komórkowych. Na bieżąco przekształca historię staruszki w sztukę teatralną, tworząc własną wersję wydarzeń. A kiedy zdawać by się mogło, że wyczerpał już limit pomysłów, w wiejskiej chacie pojawia się Ignacy, o którym Igor uporczywie próbował zapomnieć Sońka to wielka, ale kameralna, prosta, choć niełatwa, wyciszona, lecz kipiąca emocjami, pacyfistyczna, a jednocześnie brutalna historia przepełniona miłością. Autor wykorzystuje konwencję romansu wojennego, by opowiedzieć o kiedyś i teraz; o tu i tam; o piekle i raju pamięci. Ignacy Karpowicz po raz kolejny zaskakuje, jeszcze bardziej zachwyca i udowadnia, że po sukcesach Balladyn i romansów oraz ości na dobre wszedł do literackiej superligi.
Halina Olczak-Moraczewska
Co mnie czeka po przeprowadzce do innego miasteczka? Jaki będzie mój nowy dom? Czy będę miała się z kim bawić i znajdę prawdziwych przyjaciół? Jedenastoletnia Sydonia zwana Sońką próbuje wraz z rodziną odnaleźć się w nowym domu. Ku zadowoleniu dziewczynki wnet okazuje się, że zamieszkała w miejscu niezwykłym i ma do wykonania arcytrudną, pełną przygód misję. Trzeba wyzwolić miasteczko Kocidłowo spod władzy podstępnych Cheimonów i uratować uwięzionego na drzwiczkach kredensu przystojnego weneckiego księcia Amadeo... Przed tobą pełna przygód powieść o dziewczynce z bogatą wyobraźnią, która uwierzyła w moc swego imienia i dała się ponieść magii nowego otoczenia. Jeśli lubisz książki o zaczarowanych książętach, psotnych zwierzakach i pomysłowych dzieciakach, koniecznie poznaj historię o Sońce i jej niezwykłych przyjaciołach.
Sophie Mereau-Brentano. "Dyletantka" na weimarskim parnasie
red. Renata Dampc-Jarosz, Nina Nowara-Matusik
Seria: Niemiecka Literatura Kobiet (3), ISSN 2719-8170 Sophie Mereau-Brentano (1770–1806) należała do nielicznego grona pierwszych profesjonalnych pisarek niemieckich. Dane jej było bowiem publikować pod własnym nazwiskiem, wydawać czasopisma czy pertraktować z wydawcami. Swoją pozycję na rynku wydawniczym zawdzięczała jednakże w dużej mierze wsparciu „kolegów” po piórze – Friedricha Schillera i Achima von Arnima. Publikacja Sophie Mereau-Brantano. „Dyletantka” na weimarskim parnasie, pod redakcją Renaty Dampc-Jarosz i Niny Nowary-Matusik, przybliża czytelnikom tę małą znaną w Polsce autorkę epoki klasyczno-romantycznej i jej dwa utwory prozatorskie w przekładzie na język polski – powieść epistolarną Amanda und Eduard oraz opowiadanie Marie. Opracowania monograficzne trzeciego tomu serii Niemiecka Literatura Kobiet nieprzypadkowo koncentrują się na tych aspektach twórczości Sophie Mereau-Brentano, które obrazują etapy jej rozwoju twórczego, wpływ pola kulturowego na kształtowanie się osobowości (Renaty Dampc-Jarosz/Katowice), współpracę z Schillerem (Norbert Oellers/Bonn), współtworzenie historii literatury kobiet, w szczególności gatunku powieści epistolarnej (Karina Becker/Paderborn) oraz paradygmatach artystki i sztuki w autobiograficznej noweli Marie (Nina Nowara-Matusik/Katowice). Także przełożone w ramach projektu translatorskiego, w którym uczestniczyli pracownicy badawczo-dydaktyczni, studenci oraz doktoranci Uniwersytetu Śląskiego, powieść Amanda i Eduard oraz opowiadanie Marie podejmują motywy artystowskie, samorealizacji kobiet w ówczesnym społeczeństwie mieszczańskim, a także – lub przede wszystkim – nieustannego poszukiwania miłości i szczęścia.
Sophie Tieck-Bernhardi. Fantazje i marzenia
red. Renata Dampc-Jarosz, red. Nina Nowara-Matusik
Pierwsza w języku polskim antologia baśni niemieckiej pisarki epoki romantyzmu, Sophie Tieck-Bernhardi (znanej także jako Knorring), otwiera serię wydawniczą „Niemiecka literatura kobiet”, w której ukazywać się będą nieznane dotychczas polskim czytelnikom utwory literackie niemieckich pisarek począwszy od roku 1800 aż po współczesność. Poszczególne tomy zawierać będą, oprócz przekładu wybranych utworów prozatorskich i poezji, monograficzne ujęcie twórczości pisarki, bibliografie przedmiotową i podmiotową oraz notę o edycji tekstów źródłowych. Serię nieprzypadkowo rozpoczyna zbiór Sophie Tieck-Bernhardi. Fantazje i marzenia, na który składają się tłumaczenia wybranych baśni z tomu Wunderbilder und Träume in elf Märchen, gdyż droga literackiego rozwoju tej pisarki wpisuje się w doświadczenia kolejnych pokoleń piszących kobiet, odnajdujących w akcie twórczym możliwość samorealizacji, a przede wszystkim spełnienia marzeń o miłości i szczęściu. Oddając w ręce czytelników serię „Niemiecka literatura kobiet” autorzy mają nadzieję przybliżyć nie tylko twórczość niemieckich pisarek, ale także kulturę danej epoki, wskazując na zajmowaną w niej przez kobiety pozycję i ich różnorodne formy udziału w życiu społeczno-kulturowym.
Tomasz Słomczyński
Sopot powstał zapewne około tysiąca lat temu. Pierwszy raz stał się modny i prestiżowy już w XVI wieku, kiedy zamożni gdańszczanie zaczęli budować tam letnie rezydencje. Sto lat później pojawili się pierwsi patoturyści. To szwedzcy żołnierze urządzający w swoich kwaterach hałaśliwe pijatyki. Minęły wieki, ale pewne rzeczy się nie zmieniły. Miasto, które w XIX wieku oficjalnie zyskało status uzdrowiska, do dziś zmaga się z nadmiarem uciążliwych gości. Sopot to jednak nie tylko polskie San Remo. Jego kształt i charakter przez stulecia tworzyli kolejni mieszkańcy polscy, niemieccy, kaszubscy, żydowscy. Wszyscy zostawili w nim swoje ślady, podobnie jak kolejne władze, które kształtują miejski krajobraz. Sopocianie omijają Monciak i rzadko zaglądają na molo. Prawdziwe życie toczy się w bocznych uliczkach, na werandach, blokowiskach, wzgórzach, w sopockim lesie. Za przewodnika po tym świecie mamy Tomasza Słomczyńskiego bo Sopoty to również osobista historia autora i jego rodziny, opowieść o niełatwych relacjach z miastem, fascynacjach i rozczarowaniach, odejściach i powrotach.
Tomasz Słomczyński
Sopot powstał zapewne około tysiąca lat temu. Pierwszy raz stał się modny i prestiżowy już w XVI wieku, kiedy zamożni gdańszczanie zaczęli budować tam letnie rezydencje. Sto lat później pojawili się pierwsi patoturyści. To szwedzcy żołnierze urządzający w swoich kwaterach hałaśliwe pijatyki. Minęły wieki, ale pewne rzeczy się nie zmieniły. Miasto, które w XIX wieku oficjalnie zyskało status uzdrowiska, do dziś zmaga się z nadmiarem uciążliwych gości. Sopot to jednak nie tylko polskie San Remo. Jego kształt i charakter przez stulecia tworzyli kolejni mieszkańcy polscy, niemieccy, kaszubscy, żydowscy. Wszyscy zostawili w nim swoje ślady, podobnie jak kolejne władze, które kształtują miejski krajobraz. Sopocianie omijają Monciak i rzadko zaglądają na molo. Prawdziwe życie toczy się w bocznych uliczkach, na werandach, blokowiskach, wzgórzach, w sopockim lesie. Za przewodnika po tym świecie mamy Tomasza Słomczyńskiego bo Sopoty to również osobista historia autora i jego rodziny, opowieść o niełatwych relacjach z miastem, fascynacjach i rozczarowaniach, odejściach i powrotach.
Julia Fiedorczuk
Julia Fiedorczuk Tlen część pierwsza: O2 Sorella la luna E.P. Niebywałość światła w tej potężnej nocy. Która nie ma źródła. Która nie maleje. Twarz księżyca pocięta kreskami gałęzi, mozół mrówki, która nieustannie idzie do nieba. Ponieważ mrówka jest częścią procesu, taniec starych sosen w tej ciemnej katedrze, gdzie jeden mr... Julia Fiedorczuk ur. 23 lutego 1975 Najważniejsze dzieła: Listopad nad Narwią (2000), Bio (2004), Planeta rzeczy zagubionych (2006), Tlen (2009), tuż-tuż (2012) , Biała Ofelia (2013), Nieważkość (2015), Psalmy (2018) Poetka, wykładowczyni akademicka, badaczka literatury amerykańskiej. Prozaiczka, autorka opowiadań oraz powieści Biała Ofelia (2013) i Nieważkość (2015, nominowana do Nagrody Literackiej Nike). Jako tłumaczka przełożyła m.in. zbiór esejów Johna Ashberyego Inne tradycje oraz teksty amerykańskiej poetki, muzyczki i performerki Laurie Anderson. Główna propagatorka i reprezentantka ekopoezji na gruncie polskim. Autorka esejów o ekopoetyce, które ukazały się w zbiorze Cyborg w ogrodzie (2015). Wraz z Gerardo Beltránem, zamieszkałym w Polsce meksykańskim poetą i tłumaczem, wydała też programową książkę zatytułowaną Ekopoetyka. W poetyckiej praktyce Julii Fiedorczuk ekopoetyka oznacza przede wszystkim odmowę stawiania człowieka na pierwszym miejscu, zwrot w stronę przyrody znajduje zaś niekiedy swoje dopełnienie w odwołaniach do języka nauki. W 2018 roku została laureatką Nagrody Poetyckiej im. Wisławy Szymborskiej za tom poetycki Psalmy. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Angelika Kuźniak
Misterny, magiczny i literacki reportaż o przychodzeniu, odchodzeniu i życiu Angelika Kuźniak w poetycki i pełen wrażliwości sposób opisuje spotkanych na swojej drodze ludzi, którzy ze spokojem ducha i godnością oczekują na śmierć. Ta, która tka. Ten, który nosi maski. Ta, która ubiera. Ludzie starsi, młodsi. Od dawna starannie obmyślają, w czym położą się do trumny, jaka ona będzie, kto przyjdzie ich pożegnać, co dostaną na ostatnią drogę. Wyobrażając sobie własne odchodzenie, tak naprawdę opowiadają o życiu doświadczeniach, które stały się ich udziałem, relacjach z sąsiadami, żywionych uczuciach, przekonaniach i o tym, w co wierzą. Historie kolejnych bohaterów autorka przeplata fragmentami Pieśni pustonocnych, przywołującymi na myśl obrzędy dziadów. Z opowieści Kuźniak wyłania się niezwykły obraz tego, jak na przestrzeni lat zmieniał się stosunek do śmierci. Soroczka to poetycki Zapis socjologiczny mądre, naturalistyczne i zarazem metafizyczne uchwycenie tego, co umyka w codziennym zgiełku spraw. Co tu dużo gadać: człowiek rodzi się na śmierć, a umiera na życie. Ale ten mój sen to nie była zmora. Ja od samiutkiego początku wiedziałam, że ten sen był dla mnie, w sercu czułam. Nie tylko po wierzchu. Wyobraź sobie pani: śniłam ząb ułamany z krwią, wyplułam na rękę. Pani mówi, straszne. Ano straszne. A szczególnie dla tych, co w sny wierzą. A ja wierzę. Wierzę i już. Zły znak, pomyślałam. Otwarłam oczy. Trzy razy w okno spoglądałam, żeby ten sen mnie odeszedł. Wstałam. Poszłam do studni nabrać wody, oporządziłam zwierzęta. Byle czymś myśli zająć. Nic nie pomogło. Nie mogłam tego snu z siebie zrzucić. Siedział we mnie jak drzazga. Aż do tamtego ranka. (fragment książki)
Sorry, taki mamy ślad węglowy. Fakty, liczby, procenty
Prof. Mark Berners-Lee
Książka oparta na solidnych badaniach, zawierająca czytelne dane, rzetelne statystyki oraz pouczające wykresy, a przy tym napisana przystępnie i z dużą dawką humoru. Autor nie mówi ludziom, co mają robić, jak żyć, ale podnosi świadomość, zachęca do dyskusji i pomaga wyrobić sobie własne zdanie. Emisja gazów cieplarnianych drastycznie wzrasta, toniemy w śmieciach, wycinamy płuca Ziemi, a tuż za rogiem czai się klimatyczna apokalipsa rodem z Mad Maxa. Czy ja, ty mamy na to wpływ? Mike Berners-Lee uświadamia, jaki ślad węglowy zostawiamy zarówno w skali mikro, w codziennym życiu, jak i w skali makro, produkując, konsumując, a nawet odpoczywając. Sama Ziemia generuje ślad węglowy, np. w wyniku wybuchów wulkanów, ale bezsprzecznie największym szkodnikiem jest człowiek. W książce przedstawiono nasz niechlubny udział, zaczynając od zdarzeń najmniej uciążliwych dla planety kilkugramowych, poprzez kilogramy, aż po działania wytwarzające miliardy ton CO2, jak wojna czy pożary lasów. Przyjaźniejsza dla środowiska jest podróż autobusem czy hybrydowym samochodem? W publicznej toalecie lepiej wytrzeć ręce papierowym ręcznikiem czy skorzystać z suszarki? I jak bardzo martwić się tym, że zjadamy banany transportowane z Ameryki Południowej? Odpowiedzi na te oraz setki innych pytań znajdziesz w tej książce. Dzięki zgromadzonej w niej wiedzy w sposób bardziej świadomy będziesz dokonywać codziennych wyborów, przyczyniając się do ratowania planety. "Książkę tę koniecznie trzeba przeczytać, żeby zrozumieć, przed jak wielkim, złożonym i pilnym wyzwaniem stanęła ludzkość. Pamiętajmy, że nasze indywidualne wybory i decyzje mają znaczenie przede wszystkim etyczne, praktycznego wymiaru nabierają w kontekście systemowych zmian." FILIP SPRINGER, reportażysta, dziennikarz, autor m.in. takich książek, jak: "Miedzianka. Historia znikania" czy "Wanna z kolumnadą. Reportaże o polskiej przestrzeni" "Nie przypominam sobie, żebym ostatnio czytał książkę bardziej fascynującą, a przy tym tak użyteczną i przyjemną w lekturze." BILL BRYSON, autor książek "Krótka historia prawie wszystkiego" oraz "Ciało. Instrukcja dla użytkownika" "Ta książka jest dowodem na to, że o skomplikowanym zagadnieniu, jakim jest emisja dwutlenku węgla, można napisać w sposób przystępny i z poczuciem humoru, opierając się przy tym na rzetelnych źródłach." MIKOŁAJ TROCZYŃSKI, ekspert WWF Polska "Ile CO2 emituje jazda rowerem? A ile otwieranie drzwi, wysyłanie SMS-a czy gotowanie wody w czajniku? Każda czynność ma jakiś ślad węglowy. Te małostki powtarzane setki, tysiące razy sumują się do niebotycznych ilości, które nie pozostają bez wpływu na klimat. Ta książka pozwoli Ci zrozumieć, z jakich emisji możesz zrezygnować od zaraz." KASIA WĄGROWSKA, blogerka (ograniczamsie.com), ekspertka od świadomej konsumpcji, autorka książki "Życie zero waste. Żyj bez śmieci i żyj lepiej" "Codziennie podejmujemy tysiące decyzji, które wpływają na otaczający nas świat. To od nas zależy, jaki on będzie. Dlatego wiedza zawarta w tej książce jest bardzo potrzebna." ARETA SZPURA, aktywistka ekologiczna, autorka książki "Jak uratować świat? Czyli co dobrego możesz zrobić dla planety" "Kwiaty cięte poza sezonem czy te lokalne? Szparagi z Peru? Strączki czy mięso jako źródło białka? Ta książka w sposób naukowy, ale jednocześnie ciekawy i przystępny wyjaśnia nie tylko, czym jest ślad węglowy, ale też pokazuje, że nasze codzienne wybory mają znaczenie, jeśli chcemy ograniczyć swój negatywny wpływ na klimat. Świetna pozycja dla tych, którzy chcą żyć bardziej świadomie." PAULINA GÓRSKA, influencerka i ekoedukatorka
Jerzy Bandrowski
Zbiór opowieści morskich znakomitego polskiego autora. Tom zawiera nastepujące opowiadania: Cudowna podróż Gwiazdy Polarnej. Strąd Dorotki. O małym Eryku, czarnym kocie i upartym worku. Poczta. Powiastka o złotych korkach. Mjewa i Wiking. O łabędziach we wiku. Powiastka o kocie morskim. Zemsta zelintów. O Kamieniu Podróżniku. Sosenka z wydm.
Jerzy Bandrowski
Tuż za piaszczystymi plażami Bałtyku znajdują się wydmy porośnięte drzewami. Na jednej z takich wydm, w Jastarni, rosła młoda, ale niezwykle piękna i silna Sosenka. Nie przeszkadzał jej jałowy grunt. Wciąż wyglądała żywo i zdrowo. Inne drzewa gięły się pod naporem wiatrów, a Sosenka jako jedyna, mimo przeciwności, pięła się prosto do nieba. Cieszyła się słońcem i morskim powietrzem. Kochała rozpościerający się przed nią widok na niekończącą się wodę. Pewnego dnia morze wyrzuciło na brzeg skrzynię, która znalazła się u jej stóp. Stare dębowe deski zaczęły snuć opowieści o wielkim świecie, a w sercu Sosenki zaczęło budzić się niespotykane dotąd pragnienie zmiany swojego spokojnego życia...
Sosenka z wydm. Opowieści morskie
Jerzy Bandrowski
Zbiór opowiadań osadzonych wśród morskich krajobrazów. Opowieści o życiu w rybackich wioskach, gdzie rytm dnia wyznaczają zmieniające się pory roku. Bandrowski w niezwykły sposób rysuje morskie krajobrazy, pokazując nadmorską rzeczywistość z różnych perspektyw: raz miejskiego nauczyciela, innym razem dzieci z rybackich rodzin, a jeszcze innym z perspektywy mewy czy głazu. Szum morza, zapach sosnowego igliwia i chłód wiatru towarzyszą czytelnikom w poznawaniu spokojnego świata, w którym nikt się nie spieszy.
Anna Malinowska
Czego rodowita katowiczanka szuka za granicą, w zagłębiowskim Sosnowcu? Bywała w tym mieście raptem kilka razy zawsze przejazdem, zawsze z dystansem, znając powszechne dowcipy i memy. Po latach postanowiła wyrobić sobie paszport, by dowiedzieć się, kto i dlaczego tak chętnie podpisuje się pod hasłem I love Sosnowiec. Szuka więc śladów, które przypominają, że to miejsce, zdominowane przez bloki, miało swoje kiedyś: legendy, mity, gawędy, sensacje kryminalne, światowej sławy gwiazdy. Dzięki nim rekonstruuje złożoną przeszłość miasta plany niemieckich przemysłowców, historię rodów Lamprechtów, Schönów czy Dietlów, rozbiórkę i odbudowę cerkwi, trudny czas okupacji, wojny i transformacji. Zbiera historie awansu w końcu tak wiele rodzin przyjechało tu w poszukiwaniu pracy i lepszego życia. Sosnowiec. Nic śląskiego to także próba uchwycenia kontrastów między Zagłębiem a Górnym Śląskiem z jego silną lokalną tożsamością, własnym językiem i mitologią . Anna Malinowska odkrywa, dlaczego mieszkańcy miasta coraz chętniej tworzą swoją wspólną tożsamość z wielu różnych elementów. Autorka ze Śląska opowiada o stolicy Zagłębia: nie ma prostszego przepisu na drwinę. Ale Anna Malinowska nie idzie na łatwiznę. Z reportażu wyłania się miasto o przebogatej, wielokulturowej historii, położone na granicy trzech zaborów, od początku XIX wieku centrum handlu, a potem przemysłu, które jak mówi sosnowiecki pisarz Zbigniew Białas ma moc Feniksa: wiele razy spalało się i odradzało z popiołów. Wystarczy poczekać. Ewa Winnicka
dr Rob Reimer
Soul care to codzienny proces związany z opieką nad duszą, odpowiednią troską o nią i pielęgnowaniem jej, który prowadzi do wolności, duchowego zdrowia oraz pełni relacji z Bogiem, ludźmi i samym sobą. Zepsucie dotyka duszę ludzkości. Jesteśmy zepsuci na ciele, na duszy oraz na duchu i potrzebujemy uzdrawiającego dotyku Jezusa. W Soul care przedstawiono siedem zasad, które są głównymi Bożymi narzędziami uzdrawiania: zabezpieczanie tożsamości, opamiętanie, przełamywanie rodzinnych grzesznych wzorców zachowań, przebaczanie innym, leczenie ran, przezwyciężanie lęków oraz uwolnienie. W swojej książce dr Rob Reimer rzuca czytelnikom wyzwanie, by wzięli udział w procesie wymagającym zakasania rękawów i ubrudzenia się po łokcie – podróży pełnej przemyśleń o sobie samym, inspiracji Ducha Świętego, ciężkich zmagań i podporządkowania się. To proces odkrywania siebie w szczerej społeczności i odkrywania Boga, podczas gdy On przebija się przez kolejne warstwy Twojego serca. Życiowa przemiana jest trudna, jednak przestrzeganie zebranych tu zasad może prowadzić do trwałej zmiany, wolności i zdrowej duszy. Soul care zachęca Cię do zebrania grupy towarzyszy broni, wspólnego czytania i wspólnej pracy, otwarcia swoich dusz przed sobą nawzajem, wspólnego dotarcia do Bożej obecności i mocy, i wspólnej podróży do wolności w Chrystusie Dr Rob Reimer jest założycielem i duchownym w South Shore Community Church w Brockton i Bridgewater w stanie Massachusetts. Na arenie międzynarodowej nauczał zasad soul care tysiące duchowych przywódców oraz ludzi świeckich. Jest charyzmatycznym mówcą, który z nieugiętą pasją pragnie doprowadzić do odnowy i odrodzenia Kościoła. Przesłanie Roba jest jednocześnie jednym z jego dążeń – chce nakłaniać ludzi do zabiegania o bliskość z Bogiem oraz moc Ducha Świętego – aż do skutku.
Source SDK Game Development Essentials. Develop engaging and immersive mods with Source SDK
Brett Joseph Bernier, Brett Bernier
Jack London
Among the vast expanses of the vast Pacific Ocean, like tiny pieces of mosaics, thousands of tiny islands are scattered. Proud people live on these islands: pearl catchers throwing themselves into the depths of the sea, rebellious natives who believe only in the god of the sea and sharks these are the heroes of Tales of the Southern Seas. White colonialists live on these islands with them, trying with all their might to tame the free spirit of the island people.
Jack London
“South Sea Tales” is a book by Jack London, an American novelist. A pioneer of commercial fiction and an innovator in the genre that would later become known as science fiction. South Sea Tales is a series of short stories by Jack London. It consists of eight moving and thrilling stories such as: The Whale Tooth, The Terrible Solomons or The Seed of McCoy.
Souvenirs de la maison des morts
Fiodor M. Dostoevski
Souvenirs de la maison des morts lun des premiers ouvrages documentaires décrivant la gravité de la vie dans le camp. La base de Souvenirs de la maison des morts formait les souvenirs personnels de Fyodor Mikhailovitch Dostoievski, qui, apres sa condamnation dans le cas des Petrashevites, avait consacré quatre ans de sa vie aux travaux forcés. Gryachnikov a été condamné a dix ans de travaux forcés pour le meurtre de sa femme. Il réside dans une colonie située dans une petite ville sibérienne.
Marek Hłasko
Akcja "Sowy, córki piekarza" rozgrywa się we Wrocławiu, w Polsce lat pięćdziesiątych. W tle smutnej, depresyjnej, wyzbytej nadziei historii miłosnej jest tu stalinowski terror, a narrator, co rzadkie u Hłaski, to zagubiony intelektualista, który powrócił do kraju z emigracji. Świat wartości jest zdegradowany, uczucia wydrążone i pozorowane, miłość beznadziejna, iluzyjna, fałszywa. Akcja rozgrywa się w środowisku szoferów, co z jednej strony jest elementem autobiograficznym tej prozy, a z drugiej wiąże się z atmosferą destabilizacji, tymczasowości, prowizorki, wyrwania z gleby, atrybutów typowych dla, na nieco romantyczny sposób traktowanego przez Hłaskę, zawodu profesjonalnego kierowcy. Styl Hłaski jest lakoniczny, rzeczowy, "męski", jakby scenariuszowy, łączący w sobie brutalność, oschłość ze swoistym melodramatyzmem, delikatnie nasycony ironią i naturalizmem. [Krzysztof Lubczyński, trybuna.info] Sowa, córka piekarza zrobiła na mnie ogromne wrażenie i to już od pierwszej strony! "Staliśmy na środku korytarza, a ta dziewczyna płakała". Już te pierwsze słowa przykuwają uwagę, już nas wciągają, już chcemy wiedzieć... dlaczego? Całość do mnie przemówiła z wielu różnych powodów. Pierwszym jest fach, którym trudni się główny bohater dziennikarz i pisarz. Mamy tu zagadnienia moralności, etyki, które zawsze są aktualne. [portretyswiata.blogspot.com] Intensywne doznanie. Mam wrażenie, że z upływem czasu ta powieść rośnie we mnie i rozlewa się po całym ciele. Aż dziw, gdyż początek nie zapowiadał tak intrygującej i wielowymiarowej lektury. Co zachwyca? Może klimat - duszny, oblepiający i niezdrowy dla duszy. Może bohaterowie - tak cudownie niejednoznaczni, popadający od jednej skrajności w drugą. Może dialogi, przypominające niekiedy wystrzał z pistoletu. Może wreszcie sama fabuła - poplątana, a jednocześnie płytka i brudna jak rzeka. "Wszyscy wracają kiedyś do miejsc, z których chcieli uciec. Brzdęk kajdan, którymi skuty jesteś z drugim człowiekiem, milszy jest czasami od samotnej pieśni na drodze." A wszystko sprowadza się do sprzeciwu wobec ówczesnej władzy. Do choroby, która toczy społeczeństwo. Do ucisku - w końcu szaleństwo najczęściej rodzi się tam, gdzie w grę wchodzi jarzmo. Marazm, jałowość, trywialne więzi - jak tu tym nie przesiąknąć? Myśli krążą wokół tej książki nieustannie. [Natalia, lubimyczytac.pl] Sowa, córka piekarza jest reinterpretacją motywów przepracowywanych w pierwszych tekstach oraz sentymentalną podróżą do wydarzeń z młodości Hłaski. Główny bohater powieści nosi to samo imię co pijany z rozpaczy brat Agnieszki z "Ósmego dnia tygodnia", znów pojawiają się słowa o pięknie kobiety porównywanej do rzeki, a stosunek Grzegorza do śmierci jest równie chłodny co bohaterów "Następnego do raju". "Sowa, córka piekarza" jest przede wszystkim niezwykle mroczną powieścią o pisaniu. Grzegorz wyjeżdża do Wrocławia, by stworzyć dzieło o Szymonie Cyrenejczyku, tymczasem wplątuje się w niewypowiedzianie skomplikowaną grę miłosną. Przemienia swoje życie w fikcję wykreowaną przez obcych i choć niemal od początku funkcjonuje w niej świadomie, nie decyduje o niczym. Zostaje tymczasowym uzurpatorem w trójkącie nieszczęśliwych, żyjących złudzeniami ludzi - i doskonale się w tym odnajduje. Teatralność wydarzeń powieściowych tak doskonale imituje rzeczywistość, że niejednokrotnie pozostawia czytelnika w rozterce pomiędzy tym, co udawane, a tym, co realne. [Radosław Młynarczyk, ze wstępu, Iskry 2021] TŁUMACZENIA: Marek Hłasko to jeden z najbardziej znanych polskich pisarzy w skali światowej. Jego książki zostały przetłumaczone m.in. na angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, holenderski, włoski, duński, węgierski, hebrajski, fiński, koreański i esperanto. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Tekst: Iskry, Warszawa 2021. Projekt okładki: Olga Bołdok.
Sowa z Askiru. Tajemnica Askiru. Tom 6
Richard Schwartz
Zabójcza magia w mrocznym Askirze. W porcie starego, szacownego miasta Askiru zostaje znaleziony bestialsko zamordowany człowiek. Był kamerdynerem i właściwie nie powinien zapuszczać się w te podejrzane okolice. Sprawę jego śmierci ma wyjaśnić porucznik sztabowy Santer, a wraz z nim maestra Desina, pierwsza od wielu wieków magini i legendarna sowa, posiadająca dar widzenia wydarzeń z przeszłości. To, co wydarzyło się tamtej nocy w porcie, oznacza wielkie niebezpieczeństwo dla całego Askiru: ukryty wróg włada czarną magią, przeciwko której wszelkie narzędzia i środki, jakimi dysponuje Desina, niewiele mogą zdziałać. Richard Schwartz po raz kolejny zabiera czytelnika do świata Askiru. Tym razem nie trzeba znać poprzednić tomów: "Sowa z Askiru" jest zamkniętą w sobie, porywającą opowieścią pełną magii, przygód i tajemnic, przyprawioną szczyptą humoru. A ci, którzy znają już uniwersum Askiru, zobaczą Królewskie Miasto od zupełnie nowej, fascynującej strony!
Piotr Zychowicz
Sowieci to najbardziej antykomunistyczna książka w Polsce. Druga po bestsellerowych Żydach książka z obrazoburczego cyklu autora Obłędu 44 i Paktu RibbentropBeck. Stawia on w niej szokującą tezę: bolszewizm był gorszy od nazizmu, a Stalin gorszy od Hitlera. I na potwierdzenie tej tezy ma mocne argumenty. Piotr Zychowicz opisuje zapomniane bestialskie zbrodnie popełnione przez Sowietów oraz wojnę wywiadowczą między II RP a ZSRS. W Sowietach znalazły się też opowieści o wielkich prowokacjach KGB i krwawych wewnętrznych czystkach. O gwałcicielach z Armii Czerwonej i kanibalach z łagrów GUŁagu. Autor rozprawia się również z mitami wielkiej wojny ojczyźnianej, które stanowią fundament polityki historycznej współczesnej Rosji.
Sowieci nie wchodzą. Polacy mogli wygrać w 1939 roku
Tymoteusz Pawłowski
W PRL-u przedwrześniową Polskę przedstawiano jako państwo zgniłe, a kampanię 1939 roku jako z góry skazaną na przegraną wojnę toczoną przez nieudaczników. To nie do uwierzenia, ale aż do dzisiaj nikt nie pokusił się o przedstawienie stanu Wojska Polskiego, wieczorem 16 września 1939 roku! Nawet najważniejsi polscy historycy uparcie powtarzają, że 17 września wojna była Już przegrana. Czyżby? Jak potoczyłaby się kampania 1939 roku, gdyby nie weszli Sowieci? W kolejnym tygodniu zdolności marszowe Wehrmachtu zmalałyby do zera. Proste wyliczenie wykazuje, że Niemcom nie wystarczyłoby furmanek do przerzucanie paliwa dla całej armii. Pod Lwów Wehrmacht mógłby dotrzeć większymi siłami około 10 października. Czy rozważni Niemcy odważyliby się przekroczyć większymi siłami Wisłę, wiedząc, że Francuzi szykują się do ataku? Trudno w to uwierzyć, ale pogardzani dziś Francuzi, w 1939 roku byli lojalnymi sojusznikami. Nie mogli uderzyć przed 17 września na Niemców przede wszystkim z powodu fatalnej pogody. Dokładna analiza wydarzeń wykazuje, że Niemcy zatrzymaliby się albo na linii Wisły, albo na linii Bugu. Marsz w kierunku Przedmościa Rumuńskiego byłby ryzykowny, ponieważ Wojsko Polskie dysponowało tam poważnymi siłami w tym wciąż kilkuset czołgami i samolotami sprzyjała nam fatalna pogoda oraz trudny teren. Polacy trwaliby więc na wschodzie kraju a zasadnicza wojna toczyłaby się nad Renem. Stosunek sił wskazuje, że sukces odnieśliby tam raczej Francuzi. A nawet gdy nie odnieśli walnego zwycięstwa, to uniemożliwiliby Niemcom rozprawę z Polakami i zmusili Hitlera do szukania rozwiązań dyplomatycznych. Wojna wyglądałaby zupełnie inaczej. Przede wszystkim nie byłoby Holocaustu. Polscy Żydzi byliby bowiem obywatelami państwa walczącego, a nie państwa pobitego. Za eksterminacje narodu żydowskiego odpowiada pakt Ribbentrop-Mołotow i sowiecka agresja na Polskę.
Sowieci. Opowieści niepoprawne politycznie cz.II
Piotr Zychowicz
Sowieci to najbardziej antykomunistyczna książka w Polsce. Druga po bestsellerowych Żydach książka z obrazoburczego cyklu autora Obłędu 44 i Paktu RibbentropBeck. Stawia on w niej szokującą tezę: bolszewizm był gorszy od nazizmu, a Stalin gorszy od Hitlera. I na potwierdzenie tej tezy ma mocne argumenty. Piotr Zychowicz opisuje zapomniane bestialskie zbrodnie popełnione przez Sowietów oraz wojnę wywiadowczą między II RP a ZSRS. W Sowietach znalazły się też opowieści o wielkich prowokacjach KGB i krwawych wewnętrznych czystkach. O gwałcicielach z Armii Czerwonej i kanibalach z łagrów GUŁagu. Autor rozprawia się również z mitami wielkiej wojny ojczyźnianej, które stanowią fundament polityki historycznej współczesnej Rosji.
Sowieckie tajemnice II wojny światowej
Krzysztof Drozdowski
JAK ROZWIJAŁA SIĘ PRZYJAŹŃ REICHSWEHRY I ARMII CZERWONEJ? KTO BYŁ PIERWOWZOREM HANSA KLOSSA? CZY W OBLĘŻONYM LENINGRADZIE JEDZONO LUDZI? CO SKRYWAŁ BUNKIER STALINA? Przez całą II wojnę światową Sowieci toczyli własną, brudną grę. Zawierali i zmieniali przymierza, mając na względzie wyłącznie własne interesy i szerzenie światowej rewolucji. Ostatecznie okazali się największymi zwycięzcami najstraszniejszej z wojen. W cieniu świętowanego co roku z wielką pompą Dnia Zwycięstwa nikną powoli stojące za nim mroczne sekrety niezliczone, bezsensowne ofiary, nieudolne dowództwo, polityczne knowania i oszustwa, gwałty, mordy, zniszczenia Skoro więc historia ma być nauczycielką życia, trzeba przypomnieć największe spośród sowieckich tajemnic II wojny światowej. Ku przestrodze.