Wydawca: 16
Ustawa o rachunkowości z komentarzem
Gyöngyvér Takáts
W publikacji omówiono zmiany dotyczące prowadzenia ksiąg rachunkowych i składania sprawozdań finansowych, jakie wprowadzono w 2022 r. i obowiązują na dzień 31 marca 2023 r. Szczególną uwagę poświęcono rekomendacjom Komitetu Standardów Rachunkowości uzupełniającym założenia wynikające z KSR 14 "Kontynuacja działalności oraz rachunkowość jednostek przy braku kontynuowania działalności". Dotyczą one sporządzania sprawozdań finansowych i sprawozdań z działalności: ● w warunkach rosyjskiej agresji na Ukrainę (rekomendacja wydana w 2022 r.), ● w warunkach niepewności otoczenia gospodarczego (rekomendacja wydana w 2023 r.). Nie mniej uwagi Autorka - właścicielka biura rachunkowego - poświęciła analizie wydanego w 2022 r. Krajowego Standardu Rachunkowości nr 15 "Przychody ze sprzedaży wyrobów, półproduktów, towarów i materiałów", w którym przedstawiono warunki uznania przychodu ze sprzedaży dóbr za przychód bilansowy. Ponadto komentarzem zostały objęte m.in.: ● przesłanki, których zaistnienie powoduje, że jednostka powinna sporządzić sprawozdanie przy założeniu braku kontynuacji działania, ● dopuszczalne uproszczenia dla mikro- i małych jednostek, ● zasady prowadzenia ksiąg rachunkowych przez fundacje i stowarzyszenia, ● sposób podpisywania i składania e-sprawozdań finansowych i ich poszczególnych elementów. Publikacja zawiera ujednolicony tekst ustawy o rachunkowości i jest polecana dla księgowych, biegłych rewidentów, pracowników działów księgowości, biur rachunkowych, menedżerów, doradców podatkowych. ATUTY PUBLIKACJI: Kompleksowość, prosty język, praktyczność, schematy, tabele, ujednolicony tekst ustawy o rachunkowości.
Jan Tauler
Niniejszą książkę podającą sposoby kształcenia się w duchu Jezusa Chrystusa, składamy w ręce czytających chrześcijan z mocnym przekonaniem, iż będzie dla nich użyteczną. Każdy katolik znajdzie w niej wyborne przepisy do urządzenia swego życia wśród zajęć doczesnych, wśród stosunków świeckich; znajdzie sposoby uduchowienia i siebie i tego wszystkiego co go z światem wiąże, przez odniesienie wszystkiego do pierwszej przyczyny i ostatecznego celu; to jest, do Boga. Książka ta zawiera w sobie wybornie przedstawioną mistykę chrześcijańską, przedmiot niezmiernie wysoki, jedynie rzeczywisty, najwyższych naszych dotykający przeznaczeń. Przedmiot ten u jednych wskutek nadużycia darów świata doczesnego lekceważony albo wcale zapomniany, u drugich wskutek nadużycia samej pobożności i jej pomieszania z dążnościami panteistycznymi, uważany za niebezpieczny, niedawno jeszcze zakonnych trzymał się tylko progów; dziś jednak, gdy tak w dziedzinie nauk, jak w dziedzinie życia, duch Boży coraz silniej wiać poczyna, więc i mistyka chrześcijańska w starych swoich, pełnych Bożej prostoty występuje kształtach, a zbawienne jej wpływy coraz się wyraźniej czuć dają.
Radosław Damian Dopierała
Niewyjaśnione zdarzenia, paranormalne zjawiska, nadnaturalne zdolności a może jedynie usterka, drobna wada w mechanizmie? Co może łączyć prostego drwala z prowincji, profesjonalnego zabójcę na zlecenie, zwyczajnego, nudnego księgowego, zakochaną młodą dziewczynę i renomowanego psychologa z szesnastoletnim stażem? Wszyscy bohaterowie Usterki" prowadzą normalny, spokojny żywot jednak tylko do czasu. Kiedy w ich otoczeniu zaczynają dziać się rzeczy, które trudno wytłumaczyć, gdy coraz częściej doświadczają dziwnych stanów i spotykają osoby wywracające ich poukładany świat do góry nogami, przestają być pewni czegokolwiek. A już na pewno tego, że wszystko, absolutnie wszystko, da się racjonalnie wyjaśnić. Powstająca powieść doprowadza młodego pisarza na skraj życia i śmierci... Maniakalny fan telewizji jest świadkiem niezwykłej metamorfozy swojego telewizora... Przeciętny urzędnik spotyka w swoim gabinecie samego diabła... Dla każdego z tych ludzi to mógł być zwyczajny dzień.
Magda Parus
Eliza żyje we własnym świecie, potrafi jednak zadziwiająco trafnie przewidywać realne wydarzenia. Spince opieka nad Elizą bardzo się opłaca, dlatego, choć coraz bardziej zaniepokojona, nie umie się zdecydować na zerwanie kontaktów - i zostaje wplątana w niezrozumiałą dla niej rozgrywkę. Patrick w młodym wieku dziedziczy fortunę, lecz nim zdoła się nią nacieszyć, odkrywa, że ktoś postanowił zająć jego miejsce. Ponad dwieście lat wcześniej Anna rodzi syna, chłopca idealnego - w tej kwestii wszyscy pozostają zgodni. Trzeba wielu lat, by Anna dostrzegła prawdę o swoim potomku, i prawie dwóch stuleci, by z pomocą Elizy spróbowała podjąć z nim walkę. W wiejskim ustroniu, w domu Elizy, strony szykują się do finalnego starcia.
Ustrój konstytucyjny Republiki Kosowa
Robert Rajczyk
Publikacja prezentuje system konstytucyjny Republiki Kosowa. Stan prawny aktów normatywnych, które stanowią podstawę przedmiotowego opracowania, obejmuje grudzień 2015 roku. W publikacji wykorzystano przede wszystkim obowiązujące akty prawne uchwalone przez organy konstytucyjne Republiki Kosowa w albańskiej oraz angielskiej wersjach językowych, jak również akty normatywne Republiki Serbii w języku serbskim. Sięgnięto ponadto do wybranych opracowań naukowych prezentujących zagadnienia z zakresu geopolityki, historii oraz życia politycznego i społecznego Bałkanów. Jednym ze źródeł są także informacje pochodzącego z oficjalnych witryn internetowych instytucji Republiki Kosowa oraz Republiki Serbii, a także organizacji międzynarodowych i ich reprezentantów funkcjonujących na podstawie rezolucji Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych nr 1244 z 1999 roku. Brak sformułowań „niepodległość” czy też „suwerenność” w dokumentach z zakresu prawa międzynarodowego czyni kwestię jednostronnego ogłoszenia niepodległości przez Republikę Kosowa, ogromnie interesującą z politologicznego punktu widzenia. Monografia przeznaczona jest dla studentów politologii, dziennikarzy i szerokiego grona odbiorców zainteresowanych tematyką skomplikowanych relacji etnicznych i politycznych w regionie Bałkanów. W pracy czytelnik odnajdzie bowiem szczegółowe informacje dotyczące kompetencji organów władzy i funkcjonowania Republiki Kosowa.
Arystoteles
Ustrój polityczny Aten to utwór Arystotelesa, filozofa, jednego z trzech – obok Sokratesa i Platona – najsławniejszych filozofów starożytnej Grecji. Traktat opisuje historię polityczną Aten oraz funkcjonowanie ustroju ateńskiego w czasach współczesnych autorowi.
Karolina Głogowska
Niektóre tajemnice prowadzą do jeszcze większych tajemnic Szesnastoletnia Hela i jej mama Matylda wracają na Kociewie, w rodzinne strony. Tym razem powodem jest stary dom przy tryfcie, który odziedziczyły po ciotce, zmarłej w niewyjaśnionych okolicznościach. Matylda chce tu urządzić wymarzoną agroturystykę, ale wszystko sprzysięga się przeciwko niej. Sąsiedzi knują, zjawiają się nieproszeni goście, dochodzi do coraz groźniejszych wypadków. Hela nie mówi nikomu, że dom przy tryfcie śni jej się od dawna, zupełnie jakby ją wołał i chciał przed nią odkryć swoje tajemnice. Kiedy Matylda zaczyna się dziwnie zachowywać, jej córka nabiera podejrzeń, że to stary budynek zmusza ludzi do czynienia zła. Czy dziewczynie uda się skonfrontować z własnymi lękami i odkryć tajemnicę domu?
Karolina Głogowska
Niektóre tajemnice prowadzą do jeszcze większych tajemnic Szesnastoletnia Hela i jej mama Matylda wracają na Kociewie, w rodzinne strony. Tym razem powodem jest stary dom przy tryfcie, który odziedziczyły po ciotce, zmarłej w niewyjaśnionych okolicznościach. Matylda chce tu urządzić wymarzoną agroturystykę, ale wszystko sprzysięga się przeciwko niej. Sąsiedzi knują, zjawiają się nieproszeni goście, dochodzi do coraz groźniejszych wypadków. Hela nie mówi nikomu, że dom przy tryfcie śni jej się od dawna, zupełnie jakby ją wołał i chciał przed nią odkryć swoje tajemnice. Kiedy Matylda zaczyna się dziwnie zachowywać, jej córka nabiera podejrzeń, że to stary budynek zmusza ludzi do czynienia zła. Czy dziewczynie uda się skonfrontować z własnymi lękami i odkryć tajemnicę domu?
Małgorzata Zduniak, Emilia Kledzik
W zależności od obszaru humanistyki autoetnografia zakorzenia się i rozrasta ze zróżnicowaną swobodą. Jest naturalną częścią projektów artystycznych, obowiązkową praktyką w etnografii i psychologii, częstym tematem reportażowo-wspomnieniowo-obrachunkowej eseistyki i prozy współczesnej. Wydaje się, że w literaturoznawstwie rozgościła się przede wszystkim tam, gdzie dotykamy problemów hegemonii, hierarchii, wykluczeń i emancypacji. Zawarte w tomie teksty są w różnym stopniu wysycone zabiegami autoetnograficznymi. Znajdziemy tu autorefleksyjny zapis "z terenu" badań etnograficznych i opowieści o byciu częścią polonistyki usytuowanej w konkretnym regionie. Część autorów i autorek skierowała autorefleksję w stronę własnej pracy naukowo-badawczej i jej splotu z kontekstem politycznym. W tomie znalazły się teksty tematyzujące autoetnograficzne usytuowanie na mapie dyscyplin naukowych i związanych z tym hierarchii badawczych. Niektórzy spośród autorów i autorek zdecydowali się przedstawić cudze projekty autoetnograficzne, niekiedy jednak pozostawiając prześwit na opowieść o własnym usytuowaniu. [ze Wstępu] Emilia Kledzik - dr hab., adiunkt w Pracowni Komparatystyki Literackiej i Kulturowej na Wydziale Filologii Polskiej i Klasycznej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Redaktorka naczelna czasopisma komparatystycznego "Porównania". Kierowniczka studiów podyplomowych "Romowie. Wiedza i praktyki instytucjonalne" na UAM. Autorka prac dotyczących studiów cyganologicznych, romologii, komunikacji międzykulturowej i polskiej literatury współczesnej. W 2023 roku opublikowała monografię Perspektywa poety. Cyganologia Jerzego Ficowskiego. Małgorzata Zduniak - dr hab., prof. UAM, literaturoznawczyni i glottodydaktyczka, absolwentka Akademii Dziedzictwa w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie (2023). Zajmuje się polską literaturą migracyjną w Niemczech i wielokulturowym dziedzictwem Polski. Realizuje grant NAWA POLONISTA (2024-2025) na Katolickim Uniwersytecie Lowańskim nt. dziedzictwa przyrodniczo-kulturowego Olendrów. Autorka monografii Współczesny polski pisarz w Niemczech. Tożsamość, doświadczenie, narracje (Poznań 2010) i Filologia w kontakcie. Polonistyka, germanistyka, postkolonializm (Poznań 2018).
Uszkodzenia, naprawy i zabezpieczenia wybranych elementów budowli
Izabela Major (red.)
Rozwój budownictwa wiąże się z koniecznym postępem w wielu jego obszarach. Jest również uwarunkowany m.in. wprowadzaniem nowatorskich rozwiązań w zakresie konstrukcji, materiałów oraz technologii budowlanych. Podążanie za trendami powoduje potrzebę poszukiwania optymalnych rozwiązań dla pojawiających się w naturalny sposób problemów zarówno praktycznych, jak i teoretycznych. Niniejsza monografia omawia istotne zagadnienia budowlane. Zawartość poszczególnych rozdziałów daje możliwość podjęcia dyskusji na tematy związane z budownictwem użytkowym, omawia bowiem problematykę uszkodzeń, napraw i zabezpieczeń wybranych elementów budowli, w tym dotyczącą: przeciwwodnego i przeciwwilgociowego zabezpieczania konstrukcji betonowych, przyczyn pękania ścian, sposobu zapobiegania takim zniszczeniom oraz naprawy już uszkodzonych elementów konstrukcji. Publikacja zawiera jednocześnie dane na temat projektowania, wykonawstwa i eksploatacji posadzek parkingów wielopoziomowych, a także diagnostyki posadzek przemysłowych. Treści zamieszczone w monografii nie mają charakteru wyłącznie teoretycznego, ale odnoszą się również do aspektów praktycznych. Autorzy poszczególnych rozdziałów wnoszą duży wkład w obszar zagadnień dotyczących procesów budowlanych, a poruszane przez nich tematy służą ocenie istniejących problemów związanych z budownictwem. Pozycja stanowi zatem miarodajne źródło informacji dla studentów kierunków budowlanych oraz innych kierunków technicznych związanych z budownictwem. Jest również źródłem informacji dla praktyków zajmujących się realizacją procesu budowlanego. Zachęcamy do lektury.
Przemysław Lis Markiewicz
Powieść ta to nie tylko narracja o tych wydarzeniach z perspektywy ofiar. Ale również katów. Szmalcowników, kolaborantów, wachmanów, niemieckich żandarmów, gestapowców. To próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego takimi się stali. 76. rocznica wyzwolenia byłego, nazistowskiego obozu zagłady, Auschwitz-Birkenau, odbyła się w wyjątkowy sposób, głównie przez pandemię koronawirusa. Co ważne, po raz kolejny społeczeństwo miało szansę usłyszeć opowieści o piekle na ziemi od osób, które je przeżyły. Cała ta machina miała jednak swój początek, w którym naziści, przepełnieni propagandą i ksenofobią, odczłowieczali wiele innych nacji - między innymi Słowian, Żydów czy Romów. Trudnego tematu odczłowieczenia podjął się Przemysław Lis Markiewicz w swojej książce "Uszwock". Pierwsza połowa ubiegłego wieku odznaczyła się w dziejach ludzkości jako jedna z najbardziej krwawych. Dwie wojny światowe, które pochłonęły dziesiątki milionów istnień, sprawiły, że ówcześnie pewne grupy społeczne odzierano z godności. Odczłowieczano je, głównie ze względów politycznych lub ideologicznych. Autor podjął się ciężkiej analizy, która ma na celu ustalenie mechanizmów działania i kolejnych etapów w dehumanizacji innych, "gorszych" ras ludzi. Jako przykład posłużył mu bardzo obszerny materiał, dotyczący systematycznego mordowania, grabienia i pozbawianiu godności ludności Żydowskiej na terenach hitlerowskiego Generalnego Gubernatorstwa, ze szczególnym uwzględnieniem sposobów działania w przypadku getta w Otwocku. Autor stara się dowieść, że wszystkie czynności prowadzące do zagłady tych ludzi, były zaplanowane, a plany te systematycznie i dokładnie wprowadzano w życie, coraz bardziej degradując człowieczeństwo ofiar. USZWOCK Podwarszawska miejscowość Otwock staje się areną dziejów w dwóch wymiarach; po pierwsze przedstawione zostają "suche" wątki historyczne, z drugiej zaś strony mamy okazję przyjrzeć się indywidualnej szamotaninie wspomnianych postaci w makabrycznej rzeczywistości. Każdy próbuje przetrwać, a los pokazuje, że pochodzenie nie ma większego znaczenia i wszyscy są tak samo zagrożeni - czy to Niemiec czy Żyd. Stosunki międzyludzkie okraszone są dużą dozą nienawiści, która nie wzięła się znikąd, ponieważ nikt nie rodzi się zły. W ''Uszwocku'' nacisk położony jest na osobiste dramaty jednostek, które wyzwalają w nich makabryczne zachowania - to nie wojna czyni z ludzi potworów, tylko skrywane frustracje, osobiste nieszczęścia, niespełnione pragnienia, upokorzenia czy wpajane ideologie. Już od pierwszych stron widzimy wyraźne pochylenie się nad psychologią postaci oraz psychotraumatologią. Wspomnieć należy również o ciekawej kompozycji utworu pod względem czysto formalnym - powieść jest bardzo uporządkowana i logiczna i możemy wyróżnić w niej zamknięte części, które budują zwięzłą i przejrzystą fabułę. Klamra kompozycyjna - tu: śmierć bohaterów zamykająca i otwierająca fabułę - nadaje historii charakter zamknięty, pełny i skończony w ten sposób, że czytelnik ma poczucie, iż dowiedział się o postaciach wszystkiego, co pozwala mu na obiektywne oceny ich postępowania, więc z pewnością ,,Uszwock'' jest propozycją zachęcającą do refleksji. Pod względem językowym książka może się wydać dla jednych szokująca, dla innych fascynująca, ponieważ mało jest współczesnej literatury, która w tak dużym stopniu stroni od wszelkich eufemizmów, niedopowiedzeń czy półsłówek. Zarówno bestialstwo, seks jak i bestialski seks są opisane bez ogródek - uważam, że jest to niewątpliwie zaleta powieści, natomiast co wrażliwsi czytelnicy powinni nie sięgać po tę książkę. Tytułem zakończenia, mogę śmiało stwierdzić, że Uszwock jest ciekawą propozycją zarówno dla miłośników literatury o tematyce wojennej, jak i zwolenników "psychologicznego" spojrzenia na bohaterów. Udowadnia również, że człowiek - niezależnie kim by nie był - nie musi umrzeć tylko jeden raz, a śmierć niesie ze sobą przede wszystkim sens metaforyczny. Tekst recenzji :Iga Szenwald O autorze... PRZEMYSŁAW LIS-MARKIEWICZ Założyciel i prezes zarządu Poznańskiego Towarzystwa im. Iwana Franki. Ukończył w Polsce i na Ukrainie prawo a dodatkowo filologię angielską, filologię ukraińską oraz handel międzynarodowy. Autor książki Bitcoin. Przyszłość inwestowania. Biegły sądowy w dziedzinie ekonomii i handlu. Prowadzi kancelarię adwokacką.
Przemysław Lis Markiewicz
Edycja śląska Powieść ta to nie tylko narracja o tych wydarzeniach z perspektywy ofiar. Ale również katów. Szmalcowników, kolaborantów, wachmanów, niemieckich żandarmów, gestapowców. To próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego takimi się stali. 76. rocznica wyzwolenia byłego, nazistowskiego obozu zagłady, Auschwitz-Birkenau, odbyła się w wyjątkowy sposób, głównie przez pandemię koronawirusa. Co ważne, po raz kolejny społeczeństwo miało szansę usłyszeć opowieści o piekle na ziemi od osób, które je przeżyły. Cała ta machina miała jednak swój początek, w którym naziści, przepełnieni propagandą i ksenofobią, odczłowieczali wiele innych nacji - między innymi Słowian, Żydów czy Romów. Trudnego tematu odczłowieczenia podjął się Przemysław Lis Markiewicz w swojej książce "Uszwock". Pierwsza połowa ubiegłego wieku odznaczyła się w dziejach ludzkości jako jedna z najbardziej krwawych. Dwie wojny światowe, które pochłonęły dziesiątki milionów istnień, sprawiły, że ówcześnie pewne grupy społeczne odzierano z godności. Odczłowieczano je, głównie ze względów politycznych lub ideologicznych. Autor podjął się ciężkiej analizy, która ma na celu ustalenie mechanizmów działania i kolejnych etapów w dehumanizacji innych, "gorszych" ras ludzi. Jako przykład posłużył mu bardzo obszerny materiał, dotyczący systematycznego mordowania, grabienia i pozbawianiu godności ludności Żydowskiej na terenach hitlerowskiego Generalnego Gubernatorstwa, ze szczególnym uwzględnieniem sposobów działania w przypadku getta w Otwocku. Autor stara się dowieść, że wszystkie czynności prowadzące do zagłady tych ludzi, były zaplanowane, a plany te systematycznie i dokładnie wprowadzano w życie, coraz bardziej degradując człowieczeństwo ofiar. USZWOCK Uszwock to na pierwszy rzut oka książka o tematyce wojennej, w której realia II wojny światowej przeplatają się prywatnymi rozterkami indywidualnych bohaterów. Na wstępie poznajemy cztery postaci oraz ich historie - Polaka, Niemca, Ukraińca i Żyda - i zdawać by się mogło, iż bohaterów nie łączy zupełnie nic. I wtedy nastaje wojna. Podwarszawska miejscowość Otwock staje się areną dziejów w dwóch wymiarach; po pierwsze przedstawione zostają "suche" wątki historyczne, z drugiej zaś strony mamy okazję przyjrzeć się indywidualnej szamotaninie wspomnianych postaci w makabrycznej rzeczywistości. Każdy próbuje przetrwać, a los pokazuje, że pochodzenie nie ma większego znaczenia i wszyscy są tak samo zagrożeni - czy to Niemiec czy Żyd. Stosunki międzyludzkie okraszone są dużą dozą nienawiści, która nie wzięła się znikąd, ponieważ nikt nie rodzi się zły. W ''Uszwocku'' nacisk położony jest na osobiste dramaty jednostek, które wyzwalają w nich makabryczne zachowania - to nie wojna czyni z ludzi potworów, tylko skrywane frustracje, osobiste nieszczęścia, niespełnione pragnienia, upokorzenia czy wpajane ideologie. Już od pierwszych stron widzimy wyraźne pochylenie się nad psychologią postaci oraz psychotraumatologią. Wspomnieć należy również o ciekawej kompozycji utworu pod względem czysto formalnym - powieść jest bardzo uporządkowana i logiczna i możemy wyróżnić w niej zamknięte części, które budują zwięzłą i przejrzystą fabułę. Klamra kompozycyjna - tu: śmierć bohaterów zamykająca i otwierająca fabułę - nadaje historii charakter zamknięty, pełny i skończony w ten sposób, że czytelnik ma poczucie, iż dowiedział się o postaciach wszystkiego, co pozwala mu na obiektywne oceny ich postępowania, więc z pewnością ,,Uszwock'' jest propozycją zachęcającą do refleksji. Pod względem językowym książka może się wydać dla jednych szokująca, dla innych fascynująca, ponieważ mało jest współczesnej literatury, która w tak dużym stopniu stroni od wszelkich eufemizmów, niedopowiedzeń czy półsłówek. Zarówno bestialstwo, seks jak i bestialski seks są opisane bez ogródek - uważam, że jest to niewątpliwie zaleta powieści, natomiast co wrażliwsi czytelnicy powinni nie sięgać po tę książkę. Tytułem zakończenia, mogę śmiało stwierdzić, że Uszwock jest ciekawą propozycją zarówno dla miłośników literatury o tematyce wojennej, jak i zwolenników "psychologicznego" spojrzenia na bohaterów. Udowadnia również, że człowiek - niezależnie kim by nie był - nie musi umrzeć tylko jeden raz, a śmierć niesie ze sobą przede wszystkim sens metaforyczny. Tekst recenzji :Iga Szenwald O autorze... PRZEMYSŁAW LIS-MARKIEWICZ Założyciel i prezes zarządu Poznańskiego Towarzystwa im. Iwana Franki. Ukończył w Polsce i na Ukrainie prawo a dodatkowo filologię angielską, filologię ukraińską oraz handel międzynarodowy. Autor książki Bitcoin. Przyszłość inwestowania. Biegły sądowy w dziedzinie ekonomii i handlu. Prowadzi kancelarię adwokacką.
Uszyj to! Modne ubrania i dodatki w 5 minut
Anna Maksymiuk-Szymańska
Pięknie, modnie, kolorowo - uszyj to, co lubisz nosić! Skąd to masz? Gdzie kupiłaś? Co za bajeczny krój! Nie ma chyba na świecie kobiety, która nie lubi takich pytań i komplementów. Wszystkie lubimy wyglądać pięknie i oryginalnie, zwracać uwagę fasonem, wzorem i kolorem ubrań oraz dodatków. Niestety, sieciówki często proponują nam wszystko na jedno kopyto, nie bacząc na różnice w naszych preferencjach i sylwetkach. Na wygranej pozycji są te dziewczyny, które lubią i umieją samodzielnie wykonać sobie bluzkę, poncho, kołnierz, a nawet... torebkę czy klapki! Przy odrobinie chęci powstaje i Ty uszyjesz sobie coś ekstra, w odpowiednim dla siebie kolorze i z dodatkami, jakie tylko Ci się zamarzą! Szycie wcale nie jest takie trudne, jak wydaje się tym, którzy nigdy nie sięgnęli po igłę i nitkę, a samodzielne wyczarowanie fantazyjnego stroju przynosi olbrzymią satysfakcję. Odkryj źródło niewyczerpanych inspiracji - skorzystaj z doświadczenia, porad i propozycji Anny Maksymiuk-Szymańskiej, autorki książek Co za szycie! oraz Mamo, uszyj mi!, by w mig stworzyć proste, efektowne opaski, ozdoby, kominy, peleryny, tuniki i broszki. Zobacz, jak kawałek materiału w Twoich rękach nabiera całkiem nowego charakteru i staje się manifestacją Twojej oryginalności. Weź szycie we własne ręce! --- Dostałam bardzo dużo wiadomości z prośbami o proste projekty, które można wykonać w domu bez znajomości technik szycia, posiadania skomplikowanych gadżetów, maszyny i dużej ilości czasu, dlatego postanowiłam stworzyć ten miniporadnik „zrób to sam” z inspiracjami na wszystkie cztery pory roku. Sporą dawkę inspiracji i motywacji, dzięki której — mam nadzieję — już nigdy nie zwątpisz w siebie i zakochasz się w szyciu, tak jak ja. Znajdziesz tu pomysły na przeróbki, na stworzenie czegoś z niczego. Dowiesz się, jak nadać starym ubraniom nowe życie, odświeżyć niemodne już T-shirty albo wyszukać w second-handzie nikomu niepotrzebny ciuch, by uszyć z niego ostatni krzyk mody. I nie będziesz już biegać do pierwszej lepszej sieciówki po nowe rękawiczki czy opaskę. Teraz zrobisz je samodzielnie — i to niewielkim nakładem energii oraz fiansów. A co najlepsze, większość tych projektów wykonasz bez maszyny do szycia! Pamiętaj, modą należy się bawić. Czekam na Wasze projekty, Ruda --- ---
Pamela S. Gold
Zdrada nigdy nie była tak kusząca... Po bolesnym rozstaniu z ukochanym Lena postanawia odmienić własne życie. Zakłada więc jednoosobową agencję detektywistyczną, która specjalizuje się w ujawnianiu męskiej niewierności. Każda sprawa staje się dla trzydziestoczteroletniej kobiety nie tylko zawodowym wyzwaniem, ale także okazją do odkrywania swoich seksualnych pragnień i pikantnych fantazji. Jej świat przypomina od teraz mieszankę namiętnych romansów, niebezpiecznych przygód i gorzkich rozczarowań. Czy spotkanie z niedawno poznanym Felixem, który zdaje się patrzeć na Lenę inaczej niż wszyscy, przerodzi się w coś poważnego? A może demony przeszłości powrócą w najmniej spodziewanym momencie i zniszczą kruchą nadzieję na szczęście? "Uszyta z pragnień" to opowieść o pożądaniu i zdradzie, kobiecej sile i niegasnącej potrzebie bycia kochaną. Historia namiętna, prowokacyjna i pełna emocji - tak intensywna jak samo życie. Pamela S. Gold - z pochodzenia Polka, która przed laty wyjechała na studia do Niemiec. Kraj ten spodobał jej się tak bardzo, że postanowiła zostać w nim na stałe. Nie zważając jednak na dokumenty oraz miejsce zameldowania, uważa się za obywatelkę świata. Uwielbia podróżować i odkrywać nowe, nieznane miejsca, a także wracać do swoich ulubionych, wcześniej poznanych zakątków. Przez lata pracowała w różnych międzynarodowych korporacjach, aż w końcu zdecydowała się postawić wszystko na jedną kartę i wcielić w życie plany związane z pisaniem powieści. Jest marzycielką i romantyczką, mimo to nie stroni od przyziemnych przyjemności. Wolny czas najchętniej spędza w gronie przyjaciół, spotykając się z nimi na kolacji w dobrej restauracji, na spektaklu w teatrze lub na imprezie. Wierzy, że najlepsze ciągle jest jeszcze przed nią.
Pamela S. Gold
Zdrada nigdy nie była tak kusząca... Po bolesnym rozstaniu z ukochanym Lena postanawia odmienić własne życie. Zakłada więc jednoosobową agencję detektywistyczną, która specjalizuje się w ujawnianiu męskiej niewierności. Każda sprawa staje się dla trzydziestoczteroletniej kobiety nie tylko zawodowym wyzwaniem, ale także okazją do odkrywania swoich seksualnych pragnień i pikantnych fantazji. Jej świat przypomina od teraz mieszankę namiętnych romansów, niebezpiecznych przygód i gorzkich rozczarowań. Czy spotkanie z niedawno poznanym Felixem, który zdaje się patrzeć na Lenę inaczej niż wszyscy, przerodzi się w coś poważnego? A może demony przeszłości powrócą w najmniej spodziewanym momencie i zniszczą kruchą nadzieję na szczęście? "Uszyta z pragnień" to opowieść o pożądaniu i zdradzie, kobiecej sile i niegasnącej potrzebie bycia kochaną. Historia namiętna, prowokacyjna i pełna emocji - tak intensywna jak samo życie. Pamela S. Gold - z pochodzenia Polka, która przed laty wyjechała na studia do Niemiec. Kraj ten spodobał jej się tak bardzo, że postanowiła zostać w nim na stałe. Nie zważając jednak na dokumenty oraz miejsce zameldowania, uważa się za obywatelkę świata. Uwielbia podróżować i odkrywać nowe, nieznane miejsca, a także wracać do swoich ulubionych, wcześniej poznanych zakątków. Przez lata pracowała w różnych międzynarodowych korporacjach, aż w końcu zdecydowała się postawić wszystko na jedną kartę i wcielić w życie plany związane z pisaniem powieści. Jest marzycielką i romantyczką, mimo to nie stroni od przyziemnych przyjemności. Wolny czas najchętniej spędza w gronie przyjaciół, spotykając się z nimi na kolacji w dobrej restauracji, na spektaklu w teatrze lub na imprezie. Wierzy, że najlepsze ciągle jest jeszcze przed nią.
Darek Foks
Darek Foks Wiersze o fryzjerach Uścisk umierającego Jeśli wierzyć przekazom ustnym, na tym sedesie siadywała pierwsza dama polskiej poezji. Kotek, który zrobił tu swoje przede mną, zostanie współbohaterem niezłej elegii. Z pokładami gołębiego gówna na balkonie zmagała się cała antologia liryki kobiecej. Książ... Darek Foks ur. 1966 Najważniejsze dzieła: Wiersze o fryzjerach (1994), Co robi łączniczka (wspólnie ze Zbigniewem Liberą, 2005), Sigmund Freud Museum (2010), Liceum (2012), Kebab Meister (2012), Rozmowy z głuchym psem (2013), Historia kina polskiego (2015), Wołyń Bourne'a (2016) Poeta, prozaik, scenarzysta. Podpisuje się zdrobniałą formą swojego imienia. Studiował wiedzę o teatrze na Akademii Teatralnej w Warszawie, jest absolwentem scenariopisarstwa w PWSFTviT w Łodzi. Redaktor działu prozy miesięcznika Twórczość. Współautor (wraz ze Zbigniewem Liberą) książki Co robi łączniczka. Dwukrotnie nominowany do Paszportu Polityki, laureat Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius (2014). Cechami charakterystycznymi jego twórczości są wykorzystanie języka potocznego, nawiązania do popkultury, lekkość formy, liczne nawiązania literackie, stylizacja na niedojrzałość i wszechobecna ironia. Autor najkrótszej definicji wiersza (Z lewej równo, z prawej poszarpane). Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Aurelia Blancard
Mroczna tajemnica ostatniego listu Lidia jest tłumaczką i mieszka we Francji. Pewnego dnia dostaje zlecenie z policji ma przetłumaczyć list znaleziony u młodej samobójczyni. Treść listu wzbudza w niej podejrzenia. Czy pisząca chciała odebrać sobie życie? A może to szyfr? Kiedy przyjeżdża siostra zmarłej, Adriana, Lidia towarzyszy jej jako tłumaczka podczas przesłuchania na policji i oferuje dalszą pomoc. Mimowolnie wplątuje się w ciąg dziwnych zdarzeń i odkrywa coraz bardziej niepokojące sekrety z życia zmarłej dziewczyny. Jednocześnie w mieście zaczynają ginąć kobiety: samotne, nieznające języka, mieszkające z dala od rodziny - emigrantki. Francja. Paryż, Nicea, Mont-Saint-Michel, Prowansja. Raj? Francja to także złe dzielnice i brutalna prowincja, która potrafi obdzierać ze złudzeń emigrantów. Jeszcze częściej emigrantki. Taką Francję czytelnik za chwilę spotka. Tadeusz Lewandowski, krytyk literacki, dziennikarz Dojrzała, inteligentna powieść. Z jednej strony otrzymujemy kryminał, który przyprawia o dreszcz przerażenia, z drugiej opowieść o życiu i ludzkich problemach, która chwyta za serce. Aurelia Blancard pisze o siostrzanej miłości, sile determinacji oraz potędze kobiet, które przed niczym się nie cofną. Jestem zachwycona! Beata Moskwa, thievingbooks.blogspot.com
Andrea Camilleri
Kolejny tom serii bestsellerowych sycylijskich kryminałów! Komisarz Montalbano szaleje z zazdrości przypadkiem usłyszał, jak jego narzeczona Livia wypowiada przez sen imię innego mężczyzny. Kim jest tajemniczy Carlo? Odpowiedź na to pytanie okaże się znacznie łatwiejsza, niż ustalenie sprawcy serii świetnie zaplanowanych włamań, których ofiarą padają kolejni członkowie finansowej elity miasteczka. Przestępcy działają zawsze według tego samego schematu. Montalbano rozpoczyna śledztwo: uzyskuje poufne informacje od syna swojej gosposi, zatrzymuje wmieszanego w sprawę pasera... Tymczasem dochodzi do kolejnej kradzieży. Od tego momentu zarówno profesjonalizm komisarza, jak i jego lojalność wobec narzeczonej będą wystawione na poważną próbę. Poszkodowaną okazuje się bowiem kobieta zjawiskowo piękna i intrygująca. Ma na imię Angelica i jest ucieleśnieniem młodzieńczych fascynacji Montalbana: do złudzenia przypomina swoją literacką imienniczkę bohaterkę poematu Ariosta Orland szalony.
Uśmiech gekona. Azja jakiej nie znacie
Dorota Sumińska
AZJA WEDŁUG DOROTY SUMIŃSKIEJ Może to azjatyckie korzenie po tatarskiej prababce, a może fascynacja Dżyngis-chanem, ale Azja zawróciła mi w głowie już dawno. Wdzierała się powolutku. Najpierw musnęła ciepłym wiatrem znad Morza Czarnego, aby po latach zaciągnąć na Borneo. Już tak mam, że jeśli coś mnie zachwyci, muszę się tym podzielić. Chciałabym zarazić Azją wszystkich, którym drogie są losy naszej planety. Na pewno inne strony świata też są warte ochrony, ale Azja ginie w wielości cywilizacyjnych innowacji. Czy można ją jeszcze uratować? Na pewno, ale musimy zobaczyć ją inaczej. Dorota Sumińska Jej pasją są egzotyczne podróże. Odwiedza niedostępne zakątki Azji, dociera do przyrodniczych rajów, miejsc, w których ludzie, przyroda i zwierzęta żyją w symbiozie. Spaceruje wśród waranów, pływa z delfinami, bawi się z langurzymi dziećmi, a to tylko kropla w morzu azjatyckich cudowności. Dorota Sumińska, mówi, że Indochiny skradły jej serce na zawsze. Tam pokochała uśmiech Buddy i jego wyznawców. Na Borneo zobaczyła rudego człowieka lasu. Za sprawą małpich karesów poczuła, że naprawdę należy do rodziny człowiekowatych. Na Sri Lance wśród jadowitych węży zachowała zimną krew i poznała cudowne antidotum na śmiertelny jad. W Indiach kąpała młode słonie i tropiła tygrysa. Suczka, której Dorota Sumińska uratowała życie, znalazła dom i przyniosła szczęście domownikom. Książka Uśmiech gekona. Azja, jakiej nie znacie to osobisty przewodnik po Azji według Doroty Sumińskiej, która od dwudziestu lat, przemierza ten pełen skrajności kontynent, w którym pogodni znajdują spokój, złośliwcy gniew, malkontenci utwierdzają się, że świat jest do bani, a szczęśliwcy pozostają szczęśliwi. Dorota Sumińska lekarz weterynarii z wieloletnią praktyką, psycholog zwierzęcy z zamiłowania, od kilku lat prowadząca popularne radiowe i telewizyjne programy o zwierzętach. Autorka poradników i książek o zwierzętach, w tym bestsellerów Autobiografii na czterech łapach, Dalej na czterech łapach, Zwierza w łóżku, powieści Świat według psa, Zwykłe, niezwykłe życie, Historie, które napisało życie oraz książek dla najmłodszych pt. Wierzę w jeże.
Katarzyna Michalak
Natalia ma jedno jedyne, lecz nierealne marzenie zostać mamą. Ta tęsknota nie pozwala jej cieszyć się wielką, niezwykłą miłością, jaką obdarza ją Damian. Nad ich związek nadciągają burzowe chmury. Czy Natalii, która straciła nadzieję, uda się zachować miłość? CZY NAPRAWDĘ TRZEBA COŚ STRACIĆ, BY DOCENIĆ TEGO WARTOŚĆ? Zrozpaczona dziewczyna w wigilijny wieczór ucieka. I pewnie jej los potoczyłby się zupełnie inaczej, gdyby nie porzucony w lesie bezbronny pies. Natalia za wszelką cenę chce ocalić życie Belli. Zabiera ją do Dworu Marcinki, gdzie rozbrzmiewają dziecięce głosy, a w kuchni unosi się zapach wigilijnych potraw. W progu domu pojawia się też Bartosz, którego serce pełne jest tęsknoty za czymś, co nagle i bezpowrotnie stracił. TAK DŁUGO CZEKAMY NA UŚMIECH LOSU, A ON POJAWIA SIĘ NIESPODZIEWANIE. NIEKONIECZNIE WTEDY, KIEDY TEGO OCZEKUJEMY. Piąty tom kochanej przez Czytelniczki Serii Mazurskiej przynosi nowe wzruszenia, emocje, łzy smutku i radości. Dwór Marcinki, jak zwykle gościnny, przygarnie pod swój dach nie tylko białą, kosmatą Bellę, ale i nowych rozbitków z okrętu zwanego życiem. To najbardziej świąteczna powieść w twórczości Katarzyny Michalak! Dajcie się uwieść bożonarodzeniowej atmosferze, która otuli Was mocą pięknej i silnej przyjaźni. Nigdy nie traćcie wiary w ludzi! Autorka w przepiękny sposób pokazuje, że dobro wraca, życzliwość buduje mosty, a miłość Miłość potrafi działać cuda! /ONA CZYTA/ Tę powieść podarowałabym bliskiej osobie. Najbliższej memu sercu, by pamiętała, jak cenne jest życie, jak piękna jest miłość i jak wielką siłę mają marzenia. Och, jak ja bym chciała spędzić choć jeden wieczór, grzejąc się w cieple kominka, zajadając tradycyjne pyszności z kuchni bohaterki i snując marzenia właśnie tam, gdzieś na mazurskiej wsi! Przepiękna powieść! /Zaczytana Mariola/ Nie mogłam jej odłożyć, przeczytałam jednym tchem, zapominając o codzienności! Niezwykła. Poruszająca, pełna ciepła, ale i życia we wszystkich jego odcieniach. Nie znam drugiej autorki, która budziła by we mnie takie emocje! Polecam. /CZYTAM ZAWSZE/ Fragment powieści: Stare domy, szczególnie takie jak ten, stojące na uboczu, otoczone łąkami i lasem, mają tę cudowną właściwość, że nawet cierpiący na bezsenność przesypiają tu spokojnie całą noc, głębokim snem bez snów. Świeże powietrze? Na pewno. Cisza niezakłócana odgłosami miasta? To też. Sama jednak atmosfera Marcinków, ten magiczny spokój, w który gość zanurza się od samego progu, działały kojąco. Bartosz obudził się zaraz po wschodzie słońca. Długie, leniwe minuty leżał w swoim pokoju na poddaszu, wpatrzony w padający za oknem śnieg, rozkoszując się wygodnym łóżkiem i ciszą panującą wokół. Było wcześnie. Dzieci jeszcze spały. W kuchni być może ktoś się krzątał, bo czuć było cudny zapach chleba dopiero co wyjętego z pieca. Pewnie Jadwiga chciała w ten sposób ugościć przyjaciół. Basia też piekła domowy chleb, przyszła myśl. Co tydzień, w sobotę, o ile miała siły po długim, męczącym dyżurze, wysyłała Przemka do piwnicy po zakwas, odważała mąkę, dolewała źródlanej wody, dodawała soli, roztopionego masła i miłości, a potem zaganiała mnie do ugniatania ciasta. Nie cierpiałem tego. Mówiłem, że równie dobry chleb robią w piekarni przy rynku. I nie chciałem widzieć łez w jej oczach, a przecież moje słowa raniły. Nie tylko te. Tak. Nie był święty. Potrafił zaleźć żonie za skórę. Dopiec podłym słowem. Basia znosiła jego humory cierpliwie, bo po prostu go kochała. Ile bym dał, żebyś znów krzyknęła z kuchni: Bartuś, twoja kolej, chlebuś czeka. Tak właśnie mówiłaś, jak o żywym stworzeniu. Chlebuś czeka, i za tobą powtarzał te słowa Przemek. Ile bym dał, żeby usłyszeć was znowu. Przytknął dłoń do oczu, z całych sił próbując powstrzymać łzy. Czy naprawdę trzeba coś stracić, by docenić tego wartość? Czasem bezcenną? Dom można odbudować. Pracę odzyskać albo znaleźć nową. Zdrowie wcześniej czy później odzyskujesz albo idziesz do piachu i wtedy jest ci wszystko jedno. Ale tych, których kochasz?
Katarzyna Michalak
Natalia ma jedno jedyne, lecz nierealne marzenie zostać mamą. Ta tęsknota nie pozwala jej cieszyć się wielką, niezwykłą miłością, jaką obdarza ją Damian. Nad ich związek nadciągają burzowe chmury. Czy Natalii, która straciła nadzieję, uda się zachować miłość? CZY NAPRAWDĘ TRZEBA COŚ STRACIĆ, BY DOCENIĆ TEGO WARTOŚĆ? Zrozpaczona dziewczyna w wigilijny wieczór ucieka. I pewnie jej los potoczyłby się zupełnie inaczej, gdyby nie porzucony w lesie bezbronny pies. Natalia za wszelką cenę chce ocalić życie Belli. Zabiera ją do Dworu Marcinki, gdzie rozbrzmiewają dziecięce głosy, a w kuchni unosi się zapach wigilijnych potraw. W progu domu pojawia się też Bartosz, którego serce pełne jest tęsknoty za czymś, co nagle i bezpowrotnie stracił. TAK DŁUGO CZEKAMY NA UŚMIECH LOSU, A ON POJAWIA SIĘ NIESPODZIEWANIE. NIEKONIECZNIE WTEDY, KIEDY TEGO OCZEKUJEMY. Piąty tom kochanej przez Czytelniczki Serii Mazurskiej przynosi nowe wzruszenia, emocje, łzy smutku i radości. Dwór Marcinki, jak zwykle gościnny, przygarnie pod swój dach nie tylko białą, kosmatą Bellę, ale i nowych rozbitków z okrętu zwanego życiem. To najbardziej świąteczna powieść w twórczości Katarzyny Michalak! Dajcie się uwieść bożonarodzeniowej atmosferze, która otuli Was mocą pięknej i silnej przyjaźni. Nigdy nie traćcie wiary w ludzi! Autorka w przepiękny sposób pokazuje, że dobro wraca, życzliwość buduje mosty, a miłość Miłość potrafi działać cuda! /ONA CZYTA/ Tę powieść podarowałabym bliskiej osobie. Najbliższej memu sercu, by pamiętała, jak cenne jest życie, jak piękna jest miłość i jak wielką siłę mają marzenia. Och, jak ja bym chciała spędzić choć jeden wieczór, grzejąc się w cieple kominka, zajadając tradycyjne pyszności z kuchni bohaterki i snując marzenia właśnie tam, gdzieś na mazurskiej wsi! Przepiękna powieść! /Zaczytana Mariola/ Nie mogłam jej odłożyć, przeczytałam jednym tchem, zapominając o codzienności! Niezwykła. Poruszająca, pełna ciepła, ale i życia we wszystkich jego odcieniach. Nie znam drugiej autorki, która budziła by we mnie takie emocje! Polecam. /CZYTAM ZAWSZE/ Fragment powieści: Stare domy, szczególnie takie jak ten, stojące na uboczu, otoczone łąkami i lasem, mają tę cudowną właściwość, że nawet cierpiący na bezsenność przesypiają tu spokojnie całą noc, głębokim snem bez snów. Świeże powietrze? Na pewno. Cisza niezakłócana odgłosami miasta? To też. Sama jednak atmosfera Marcinków, ten magiczny spokój, w który gość zanurza się od samego progu, działały kojąco. Bartosz obudził się zaraz po wschodzie słońca. Długie, leniwe minuty leżał w swoim pokoju na poddaszu, wpatrzony w padający za oknem śnieg, rozkoszując się wygodnym łóżkiem i ciszą panującą wokół. Było wcześnie. Dzieci jeszcze spały. W kuchni być może ktoś się krzątał, bo czuć było cudny zapach chleba dopiero co wyjętego z pieca. Pewnie Jadwiga chciała w ten sposób ugościć przyjaciół. Basia też piekła domowy chleb, przyszła myśl. Co tydzień, w sobotę, o ile miała siły po długim, męczącym dyżurze, wysyłała Przemka do piwnicy po zakwas, odważała mąkę, dolewała źródlanej wody, dodawała soli, roztopionego masła i miłości, a potem zaganiała mnie do ugniatania ciasta. Nie cierpiałem tego. Mówiłem, że równie dobry chleb robią w piekarni przy rynku. I nie chciałem widzieć łez w jej oczach, a przecież moje słowa raniły. Nie tylko te. Tak. Nie był święty. Potrafił zaleźć żonie za skórę. Dopiec podłym słowem. Basia znosiła jego humory cierpliwie, bo po prostu go kochała. Ile bym dał, żebyś znów krzyknęła z kuchni: Bartuś, twoja kolej, chlebuś czeka. Tak właśnie mówiłaś, jak o żywym stworzeniu. Chlebuś czeka, i za tobą powtarzał te słowa Przemek. Ile bym dał, żeby usłyszeć was znowu. Przytknął dłoń do oczu, z całych sił próbując powstrzymać łzy. Czy naprawdę trzeba coś stracić, by docenić tego wartość? Czasem bezcenną? Dom można odbudować. Pracę odzyskać albo znaleźć nową. Zdrowie wcześniej czy później odzyskujesz albo idziesz do piachu i wtedy jest ci wszystko jedno. Ale tych, których kochasz?
Eunyoung Choi
W pozbawionym ozdobników stylu Choi Eunyoung kreśli intymne portrety młodych kobiet żyjących w Korei Południowej, splatając w swoich opowiadaniach wątki osobiste, jak i polityczne. Może to być napięcie między koleżankami z wymiany studenckiej, których znajomość przetrwała lata dzięki listom; krótka wzajemna fascynacja dwójki młodych pielgrzymów na obcej ziemi, wspólna kolacja dwóch rodzin - koreańskiej i wietnamskiej - i szybka, choć bolesna, lekcja wzajemnej historii. Szczególnie mocno zapadają w pamięć utwory, w których autorka dotyka tematu katastrofy promu Sewol z 16 kwietnia 2014 roku - zginęło w niej trzysta sześć osób, przede wszystkim dzieci w wieku szkolnym, a zdarzenie na długo wstrząsnęło całym krajem. W Uśmiechu Shoko głos ma pokolenie zwykłych dwudziesto i trzydziestolatek - mówią o małych radościach, ale także o tym, jak cień na ich codzienność rzuca trudna narodowa historia. Choi Eunyoung pisze o swoich bohaterkach i bohaterach z łagodnością i precyzją.
Joseph Conrad
"Uśmiech szczęścia" to nowela Josepha Conrada, wybitnego angielskiego pisarza polskiego pochodzenia. “Już od samego wschodu słońca stałem, zapatrzony w dal. Okręt cicho sunął po gładkiej wodzie. Pilno mi było po sześćdziesięciodniowej podróży wylądować na tej urodzajnej i pięknej wyspie podzwrotnikowej. Entuzjastyczniejsi z jej mieszkańców mówią o niej z upodobaniem, jako o „Perle Oceanu“. Owszem, nazywajmy ją Perłą“. To dobre imię. Perła, z której sączy się na świat dużo słodyczy. Chcę wam tylko przez to powiedzieć, że rośnie tam najprzedniejsza trzcina cukrowa. Dla niej i z niej żyje cała ludność tej Perły. Cukier jest dla niej, że się tak wyrażę, chlebem powszednim. I ja przybywałem tutaj po ładunek cukru, w nadziei, że krescencja się udała i że frachty będą wysokie.” Fragmenty z książki: Joseph Conrad. „UŚMIECH SZCZĘŚCIA”
Joseph Conrad
Po długiej podróży, okręt handlowy przybija nareszcie do podzwrotnikowej wyspy, chroniąc się w ostatniej chwili przed wzburzonym oceanem. Gdy młody kapitan, na polecenie armatora, spotyka się w sprawach handlowych z panem Jacobusem, okazuje się, że kupiec ma równie wpływowego brata, ale nie rozmawia z nim już od kilkunastu lat. Jakie sekrety i powiązania między mieszkańcami odkryje przed kapitanem Perła Oceanu? Czy rzeczywiście życie na tej wyspie jest wypełnione słodyczą, jak mówią niektórzy? Czy ludzie, których pozna, będą wystarczającym powodem, aby zakotwiczył tu na stałe? Czy jednak ocean, ponownie otworzy przed nim swoje wrota i przywoła do odbycia nowej przygody? Uśmiech szczęścia to opowieść portowa napisana przez Josepha Conrada, wybitnego angielskiego pisarza polskiego pochodzenia.