Видавець: 16
W poszukiwaniu zapomnienia 6: Czułość opowiadanie erotyczne
Annah Viki M.
Szóste opowiadanie z cyklu W poszukiwaniu zapomnienia" autorstwa Annah Viki M. Ewa niespodziewanie spędza noc w domu Aleksandra, gdzie ma okazję poznać jego siostrę, z którą łapie więź porozumienia. Wydaje się, że i z Aleksandrem jest już bliżej niż kiedykolwiek wcześniej odkrywa przed Ewą swoje wrażliwe oblicze, a ich seks po raz pierwszy nasycony jest taką czułością. Czy jednak lubiący kontrolę, szorstki i nieprzyzwyczajony do okazywania uczuć mężczyzna długo pozwoli sobie na taką słabość"?
W poszukiwaniu zapomnienia 7: W labiryncie uczuć opowiadanie erotyczne
Annah Viki M.
Siódme opowiadanie z cyklu W poszukiwaniu zapomnienia" autorstwa Annah Viki M. Ewa jest coraz bardziej zagubiona: pragnie Aleksandra, ale przeraża ją jego zmienność i niestabilność ich relacji. Jakby tego było mało, mąż Ewy informuje ją, że niedługo się zobaczą. Ewę zalewa fala sprzecznych uczuć. Postanawia zadbać o siebie i zerwać układ z Aleksandrem, co spotyka się z jego gwałtownym sprzeciwem. Pojawia się u niej w domu i domaga wyjaśnień. Czy tym razem pożądanie wygra z rozumem?
W poszukiwaniu zapomnienia 8: Zostań opowiadanie erotyczne
Annah Viki M.
Ósme i ostatnie opowiadanie z cyklu W poszukiwaniu zapomnienia" autorstwa Annah Viki M. Ewa podejmuje wreszcie decyzję dotyczącą swojego małżeństwa i próbuje na nowo poukładać sobie życie, gdy nagle na ulicy dostrzega dawnego kochanka, którego nie widziała od kilku miesięcy. To spotkanie pociąga za sobą kolejne wydarzenia i Ewa staje przed dylematem: czy dać kolejną szansę mężczyźnie, który wzbudza w niej największą namiętność życia, mając na uwadze mroczną przeszłość ich relacji? Czy zaufać mu, gdy twierdzi, że się zmienił? W podjęciu decyzji nie pomaga jej na pewno mącąca zmysły żądza... Jaki będzie wielki finał tej historii naznaczonej bólem, rozterkami i trudną miłością, która zupełnie niespodziewanie połączyła tych dwoje?
Małgorzata Burchard-Dziubińska
Powstała w ramach inicjatywy EKOEkSoc książka W poszukiwaniu zielonego ładu jest efektem pracy autorów związanych zawodowo z Wydziałem Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego, którzy w swej aktywności badawczej i dydaktycznej podejmują zagadnienia związane z problemami wyrastającymi na styku systemów społeczno-gospodarczych i środowiska przyrodniczego. Jak zazieleniać zarządzanie zasobami czynników produkcji? Jak koegzystować z innymi gatunkami? Dlaczego warto poznawać ekologiczne uwarunkowania funkcjonowania miast, sektorów gospodarczych, przedsiębiorstw i gospodarstw domowych? Do czego mogą się przydać zielone podatki? Jak policzyć ślad węglowy i finansować proekologiczne rozwiązania? Czy wzrost PKB zawsze jest miarą sukcesu, a zwrot w kierunku zielonej gospodarki będzie inkluzywny? To przykładowe pytania, które postawiliśmy w publikacji. Znalezienie odpowiedzi wymagało wyjścia poza utarte schematy myślenia, o których już wiemy, że zbyt często prowadzą do praktyk destrukcyjnych nie tylko wobec przyrody, lecz także nas samych. Zapraszamy do lektury i aktywnego poszukiwania sposobów bar dziej harmonijnego układania relacji z naturą. * Znaczenie i aktualność poruszanej w książce tematyki, szczególnie w obecnej sytuacji związanej z działaniami na rzecz ochrony klimatu oraz procesem dotyczącym transformacji energetycznej, można uznać za bezdyskusyjne. Dr hab. inż. Izabela Sówka, prof. Politechniki Wrocławskiej Ta wielowątkowa i interdyscyplinarna książka stanowi inspirację do działania oraz dalszych poszukiwań rozwiązań służących polepszeniu naszych relacji ze środowiskiem przyrodniczym. Dr hab. Karol Mrozik, prof. Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu
Przemysław Kaniecki, Tadeusz Konwicki
"Ja bardzo dużo czytam, moja córka Marysia wygrzebuje dla mnie gdzieś w księgarniach odpowiednie książeczki, i ja tu nawet w rozmowie z panem czasem się posługuję taką pseudowiedzą, że niby coś wiem z zakresu nauki: astronomii, biologii. Tylko że ja mam ułomną pamięć i w szczegółach mogę coś przekręcić, coś przeinaczyć, coś nie tak podać. Ale w tym moim bełkocie przesłanie, to, do czego zmierzam, mnie się wydaje chyba słuszne. Na przykład, panie Przemku, początkowo, jak zacząłem to czytać, doznawałem szoku, gdy panowie astronomowie z lubością podawali odległości w kosmosie. 4 miliardy kilometrów. Mało, 4 miliardy lat świetlnych! Ja tak troszkę byłem w lekkim, nie za silnym, szoku. A potem nagle ten szok zaczął się we mnie uspokajać i ucichł. Dlaczego. Dlatego, że ja uświadomiłem i znowuż może błądzę, ale wolno mi chyba czasem pobłądzić otóż ja uświadomiłem sobie takie być może absolutne prawo: że jak jest jakiś daleki szlak, to wiadomo, że są skróty, że jest zawsze jakaś ścieżka, która to wszystko skraca. Czyli nagle te przerażające odległości przestały mnie straszyć, ponieważ przypomniałem sobie, że mamy pewne obszary mózgu niewykorzystane, o czym medycyna i nauka od lat wie, mamy w naszej duchowości w moim przekonaniu coś, co trudno nazwać, a co daje ogromne, nieprzeniknione jeszcze perspektywy. Czyli skrót jest w nas. Ten nieprawdopodobny niesamowity skrót". (fragment jednej z rozmów) "Każda książka Konwickiego była projektem jakiegoś innego widzenia świata, poszerzenia ram rzeczywistości. Także i ta, ujmująca, choć na pozór jest tylko wspomnieniem życia, jest zarazem kreacją zwróconą w jakąś nieokreśloną przyszłość". Tadeusz Sobolewski, "Gazeta Wyborcza" "Konwicki to 'chytra Litwina'. Niby udzielił wywiadu, ale napisał scenariusz autobiograficznego filmu, a może Teatru TV coś w rodzaju 'Kartoteki rozrzuconej', w której dopowiedział wątki rozpoczęte w poprzednich książkowych rozmowach 'Pół wieku czyśćca' i 'Pamiętam, że było gorąco', zgodnie z różewiczowską zasadą 'zawsze fragment'. Jacek Cieślak, "Rzeczpospolita" "Po lekturze tej książki trudno uwierzyć, że Konwicki od lat nie pisze i uważa się za twórcę, który nie ma już nic do powiedzenia. Bo ma: o litewskim niebie, traumie wojny, uwiedzeniu i przerażeniu komunizmem, naturze ludzkiej, pamięci, miłości, sztuce. Biegiem do księgarni!" Piotr Kofta, "Wprost" "(...) świadome odgrywanie relacji mistrz - uczeń, czy raczej idol - wyznawca, nadaje tym rozmowom specyficzny klimat i mnóstwo uroku". Juliusz Kurkiewicz, "Duży Format" - "Gazeta Wyborcza" "Zgrywa się [Konwicki] w tej książce, pozując na 'strasznego dziadunia', co to 'Przemeczka kochanego' napoi nalewką, poczęstuje herbatnikiem, zagrozi pobiciem, a gdy minie czas kolejnego spotkania, bezceremonialnie wygna do domu. Bardzo to zabawne i bardzo sympatyczne, jak cała ta książka". Jacek Wakar, "Przekrój" "Gdy czyta się W pośpiechu (...) niejednokrotnie ma się ciarki na plecach! Wspaniała książka, swoista 'spowiedź' człowieka, któremu polska kultura zawdzięcza niezwykle dużo. Smutek i powaga przeplatają się tu z ironią, a niebywała inteligencja i trafność spostrzeżeń Konwickiego po prostu porażają czytelnika". Michał Nogaś, "Trójka" "Wszystkich, którzy wydali jęk zawodu, oczekując kolejnej powieści Konwickiego, warto uspokoić publikacja W pośpiechu jest co najmniej równie frapująca co 'prawdziwe' książki tego autora". Maciej Robert, "Uważam Rze" "Książka (...) toczy się tak, jak się zaczyna - gwałtownie, w zmiennym rytmie i pozornym nieporządku. Konwicki zdaje się w tym wywiadzie-rzece mówić o wszystkim i niczym, zahaczając o ważne tematy i prędko od nich odskakując, by potem, w najmniej spodziewanym momencie, znowu wrócić do problemu. Jest więc, faktycznie, dużo nerwów, dużo stresu i dużo niepokoju". Marcin Wilk, "Dziennik Polski" "Przed oczyma czytelników przesuwa się cały teatr, ze scenami dramatycznymi i ze scenami zabawnymi. Spektakl w dwunastu odsłonach. Kaniecki nie upiera się, żeby koniecznie być jego reżyserem. Nie protestuje, kiedy Konwicki demoluje mu plan pytań, nie forsuje własnego scenariusza. I wie, co robi. Pozwala pisarzowi mówić". Elżbieta Sawicka, "Zeszyty Literackie" "Ale i tak tym, co najbardziej mnie w tej lekturze wzięło, urzekło i zafascynowało była polszczyzna Konwickiego. Konwicki kopie dupę nie tylko mnie, prostemu czytelnikowi, lecz i zawodowym literatkom i literatom, którzy ze swoimi wypoconymi frazami ala późny Bernhard czy środkowa Jelinek mogą mu skoczyć". Łukasz Najder, "
Tadeusz Miciński
Tadeusz Miciński Ur. 9 listopada 1873 w Łodzi Zm. w lutym 1918 pod Czertykowem na Białorusi Najważniejsze dzieła: W mroku gwiazd, Kniaź Patiomkin, W mrokach złotego pałacu czyli Bazylissa Teofanu, Nietota. Księga tajemna Tatr, Xiądz Faust Prozaik, poeta, dramaturg, publicysta; zafascynowany gnozą, mistycyzmem, towianizmem, głosił idee panslawistyczne i mesjanistyczne. Urodził się w rodzinie inteligenckiej w Łodzi, ukończył szkołę średnią w Warszawie, następnie studiował w Krakowie (UJ, literatura polska, historia) oraz w Berlinie i Lipsku (filozofia i psychologia). Był członkiem radykalnych ugrupowań studenckich; pracował jako nauczyciel domowy. W 1896 r. debiutował poematem ,,Łazarze" i otrzymał drugą nagrodę krakowskiego ,,Czasu" za opowiadanie Nauczycielka (1896). Podczas studiów zagranicznych zaprzyjaźnił się ze Stanisławem Przybyszewskim i Wincentym Lutosławskim, filozofem i mesjanistą, propagatorem abstynencji, wówczas wykładającym w Hiszpanii; tam też ożenił się (1897) z Marią Dobrowolską, pochodzącą z zamożnego ziemiaństwa, co zabezpieczyło jego byt materialny i pozwoliło poświęcić się pracy intelektualnej i twórczej. Po powrocie do kraju osiadł w Krakowie, często przebywał też w Zakopanem, gdzie przyjaźnił się ze Stanisławem Witkiewiczem (ojcem), współpracował z krakowskim ,,Życiem". W 1902 r. wydał swój jedyny tom poezji W mroku gwiazd, później pisał jedynie poematy, często wplecione w większe całości. W 1906 r. opublikował tom artykułów Do źródeł duszy polskiej oraz dramat Kniaź Patiomkin, a w 1909 r. ukazał się kolejny dramat historyczny, tym razem z dziejów Cesarstwa Bizantyńskiego, W mrokach złotego pałacu (...). Następnie związał się z Warszawą. Wydał dwie ważne powieści Nietotę (1910) i Xiędza Fausta (1913), do których krytyka odniosła się z pełnym zastrzeżeń dystansem. Publikował m.in. w ,,Tygodniku Ilustrowanym", a w 1914 r., podczas wybuchu konfliktu bałkańskiego wyjechał do Sofii jako korespondent tygodnika "Świat". W latach 1915--1918 przebywał w Rosji, w Moskwie współpracował z czasopismami ("Gazeta Polska", "Russkoje słowo", "Russkije wiedomosti") oraz kołem literacko-artystycznym przy Domu Polskim, był oficerem oświatowym w korpusie polskim Józefa Dowbora-Muśnickiego. W drodze powrotnej korpusu do kraju, Miciński zginął w przypadkowym starciu czy napadzie, zabity przez chłopów lub żołnierzy Gwardii Czerwonej; dokładna data śmierci nie jest znana. Z pozostałych rękopisów wydano pośmiertnie m.in. dramat Termopile, powieści Wita, Mene-Mene-Thekel-Upharisim oraz poemat Niedokonany. Będąc twórcą Młodej Polski, Miciński kształtuje odrębny styl, oparty na odrębnym również światopoglądzie. Przedstawiał wizję świata jako pola walki dobra ze złem (manicheizm), opowiadając się zarazem za moralnym obowiązkiem doskonalenia siebie, własnego narodu i świata (realizacja idei wolności). Jego symbolizm przechyla się niekiedy w kierunku surrealizmu, jego twórczość dramatyczna, określana jako ekspresjonistyczna, wykracza w kierunku misteriów filozoficznych; operując poetyką snu, strumienia świadomości, Miciński nie wahał się przeplatać te wysokie tony mistyczne analizą społeczną i groteską. Zafascynowany nim Witkacy czerpał wiele inspiracji artystycznych z twórczości Micińskiego, ponadto zadedykował mu Nienasycenie oraz sportretował w jednej z postaci z młodzieńczej powieści 622 upadki Bunga. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Piotr Rozmus
Nie wirus, lecz ludzie są najgroźniejszą zarazą... Weekend w Świnoujściu miał być tylko chwilą oddechu od wypalonego małżeństwa i korporacyjnej rutyny. Julia Walter, ambitna menedżerka, przyjeżdża na konferencję o pandemii, szukając luksusu i spokoju. Zamiast tego spotyka widmo z przeszłości - byłego przełożonego, który kilka godzin później zostaje znaleziony martwy. Świat po COVID-zie tylko udaje normalność, a pod jej powierzchnią wrze sieć powiązań, kłamstw i strachu. Kiedy wszystko wokół zaczyna się sypać, Julia odkrywa, że najbardziej przyciąga ją ten, którego powinna się bać. Bo czasem największe zagrożenie nosi maskę pragnienia. W tej historii nikt nie jest przypadkowy. A pytanie nie brzmi "czy", tylko: "kiedy padnie na Ciebie?".
Piotr Rozmus
Nie wirus, lecz ludzie są najgroźniejszą zarazą... Weekend w Świnoujściu miał być tylko chwilą oddechu od wypalonego małżeństwa i korporacyjnej rutyny. Julia Walter, ambitna menedżerka, przyjeżdża na konferencję o pandemii, szukając luksusu i spokoju. Zamiast tego spotyka widmo z przeszłości - byłego przełożonego, który kilka godzin później zostaje znaleziony martwy. Świat po COVID-zie tylko udaje normalność, a pod jej powierzchnią wrze sieć powiązań, kłamstw i strachu. Kiedy wszystko wokół zaczyna się sypać, Julia odkrywa, że najbardziej przyciąga ją ten, którego powinna się bać. Bo czasem największe zagrożenie nosi maskę pragnienia. W tej historii nikt nie jest przypadkowy. A pytanie nie brzmi "czy", tylko: "kiedy padnie na Ciebie?".
Aleksandra Kosowska
Co zrobiłabyś, gdy pewnego dnia twój świat przestał istnieć, gdyby twoje wspomnienia zostały wymazane? Czy bez nich dalej byłabyś sobą? Czy umiałabyś zacząć wszystko od nowa? Przed takim dylematem staje dwudziestokilkuletnia Oliwia. Od śmierci ratuje ją nieznany mężczyzna Mateo. Niedoszła samobójczyni niczego nie pamięta, jedyne, co wie o sobie, to imię, którym podpisała list pożegnalny. Zbieg okoliczności sprawia, że Oliwia sprowadza się do domu swojego wybawiciela. Mateo to mężczyzna z przeszłością. W swoim życiu doznał wiele bólu, podjął też kilka złych decyzji, za które płaci do teraz. Nie jest w stanie zrozumieć, co mogło pchnąć Oliwię do takiego kroku. Życie pod jednym dachem nie jest łatwe, ale tylko do chwili, gdy na jego oczach ona zaczyna odkrywać swoją przeszłość. Co oznaczają przerażające obrazy, które widzi? Jaką tajemnicę skrywa przeszłość? I jak żyć dalej?
KS. JANUSZ NAGÓRNY
Książka ta pozwala znaleźć odpowiedzi nie tylko na nurtujące nas pytania: Jaki sens ma cierpienie, szczególnie to, które zdaje się przerastać człowieka? Co jest celem naszego życia? Każdy z nas wcześniej czy później staje przed koniecznością odpowiedzi na pytania: Jaki sens ma cierpienie, szczególnie to, które zdaje się przerastać człowieka? Co jest celem naszego życia? Dlaczego już nadszedł czas umierania, skoro po ludzku to dopiero połowa drogi? Jacek Krawczyk - młody człowiek, student teologii, pełen nadziei, ale i znanego samemu Chrystusowi niepokoju przed śmiercią, po kilku latach zmagań z nowotworem odchodzi. Piętnaście lat później na tę samą chorobę umiera jego profesor, ks. Janusz Nagórny. W pół drogi to książka o ich dojrzewaniu do pełni miłości, to niezwykłe świadectwo napisane życiem.
W północ się odzieję. Świat Dysku. Tom 38
Terry Pratchett
Kiedy ludzie zwracają się przeciw czarownicom, cierpią niewinni. Tiffany Obolała jest czarownicą. Bardzo się stara, pomagając mieszkańcom Kredy. Nawet jeśli jej praca obejmuje głównie bandażowanie nóg i ma niewiele wspólnego z no... magią. I utrudnia sen. Ale gdzieś, kiedyś istniał splątany kłąb zła i pogardy, nienawiści i wrogości. Teraz się przebudził. Budzi też dawne opowieści, te o złych, starych czarownicach. I nagle Tiffany nie jest już taka pewna, czy postępuje słusznie. A jej mali sprzymierzeńcy waleczni Nac Mac Feeglowie tylko wszystko komplikują. Sytuacja powinna się poprawić, kiedy Tiffany wreszcie porządnie się wyśpi. Ale wcale się nie poprawia. I wkrótce stanie się o wiele, wiele gorsza Pratchett jest bez wątpienia najbardziej dowcipnym pisarzem fantasy. Ale śmiech, który wywołuje, to nie rechot, ale uśmiech porozumiewawczy. Humor pojawia się wszędzie, w dialogach, monologach wewnętrznych, a nawet tak nudnych z natury rzeczy fragmentach, jak opisy przyrody. Piotr Sarzyński, Polityka Błyskotliwe, zabawne dialogi! Autor zdobywa szczyty wyobraźni. The Times Pasja dla języka, słownych gierek i żartów aż tryska ze stron. Daily Telegraph Terry Pratchett (ur. 1948) jako autor opowiadań zadebiutował w wieku 15 lat, w 1971 r. wydana została jego pierwsza powieść Dywan, a potem kolejne Ciemna strona Słońca i Strata. W 1983 r. ukazała się pierwsza powieść z cyklu Świat Dysku Kolor magii. W 1998 r. został uhonorowany przez królową Orderem Imperium Brytyjskiego za zasługi dla literatury.
Alicja Kalinowska
WIELKA WYPRAWA W POSZUKIWANIU DUCHA LASU Letni dzień w Prastarym Lesie zakłóca nagle wielki huk. Stalowe zęby maszyn wyrywają wiekowe korzenie, niszcząc norki zwierząt i dewastując zielony dom. Drzewa są zagrożone! Młody lisek czuje, że uratować je może jedynie potężny duch lasu. Tylko gdzie go znaleźć? Dzielni przyjaciele, lisek Feliks i borsuczek Brunek, podejmują niebezpieczną misję... Strzyga, utopiec, wiedźma i dawna historia miłosna... Prastary Las kryje wiele niespodzianek. Jak komunikują się drzewa? Czemu duch lasu obraził się na świat? I czy ludzie w końcu posłuchają ostrzeżeń natury? Dowiedz się koniecznie!
Ken McClure
Czy to możliwe, by znów zagrażała nam dżuma, największa epidemia, która zabiła jedną trzecią ludności Europy? John Motram, biolog komórkowy z Newcastle University usiłując udowodnić, że dżumę wywołał nieznany wirus, wybiera się do szkockiego opactwa, gdzie spoczywają zabalsamowane zwłoki ofiar zarazy. Niestety uczony już pierwszego dnia badań zapada na tajemniczą chorobę, łudząco przypominającą dżumę. Dr Dunbar podejmuje heroiczną walkę o życie chorego naukowca i przemierzając podziemne krypty pełne zabójczych zarazków, odkrywa przerażające plany pewnej fundacji. ,,W proch się obrócisz" to ósmy z thrillerów o śledztwach dra Dunbara, można go uznać za oddzielną historię lub czytać bez zachowania kolejności serii. Jeśli lubisz thrillery naszpikowane medycznymi zagwozdkami o wirusach i szukasz powieści z mistrzowsko nakreślonymi postaciami, oto lektura idealna dla ciebie.
Ken McClure
Czy to możliwe, by znów zagrażała nam dżuma, największa epidemia, która zabiła jedną trzecią ludności Europy? John Motram, biolog komórkowy z Newcastle University usiłując udowodnić, że dżumę wywołał nieznany wirus, wybiera się do szkockiego opactwa, gdzie spoczywają zabalsamowane zwłoki ofiar zarazy. Niestety uczony już pierwszego dnia badań zapada na tajemniczą chorobę, łudząco przypominającą dżumę. Dr Dunbar podejmuje heroiczną walkę o życie chorego naukowca i przemierzając podziemne krypty pełne zabójczych zarazków, odkrywa przerażające plany pewnej fundacji. ,,W proch się obrócisz" to ósmy z thrillerów o śledztwach dra Dunbara, można go uznać za oddzielną historię lub czytać bez zachowania kolejności serii. Jeśli lubisz thrillery naszpikowane medycznymi zagwozdkami o wirusach i szukasz powieści z mistrzowsko nakreślonymi postaciami, oto lektura idealna dla ciebie.
Monika Wawrzyńska
Relacja matki i córki rzadko bywa łatwa i najwyraźniej w niektórych przypadkach nawet śmierć niewiele pomaga. Matka Michaliny, spokojnej pracownicy biura rachunkowego Kwity i Pity, potrafi wywrócić jej życie do góry nogami nawet zza grobu. Najwyraźniej usatysfakcjonowanie Stefanii Poręby było tak samo niemożliwe za jej życia, jak i po śmierci. Aby wypełnić ostatnią wolę matki, Michalina wyrusza w szaloną eskapadę po cmentarzach w celu wybrania najlepszego miejsca pochówku. Podróż z urną na tylnym siedzeniu samochodu obfituje w liczne niespodzianki, a Michalina, gdyby tylko wiedziała, co ją czeka, od razu wysypałaby prochy rodzicielki do kanału Żerańskiego. W życiu jednak naprawdę pewne są tylko śmierć i podatki.
Monika Wawrzyńska
Relacja matki i córki rzadko bywa łatwa i najwyraźniej w niektórych przypadkach nawet śmierć niewiele pomaga. Matka Michaliny, spokojnej pracownicy biura rachunkowego Kwity i Pity, potrafi wywrócić jej życie do góry nogami nawet zza grobu. Najwyraźniej usatysfakcjonowanie Stefanii Poręby było tak samo niemożliwe za jej życia, jak i po śmierci. Aby wypełnić ostatnią wolę matki, Michalina wyrusza w szaloną eskapadę po cmentarzach w celu wybrania najlepszego miejsca pochówku. Podróż z urną na tylnym siedzeniu samochodu obfituje w liczne niespodzianki, a Michalina, gdyby tylko wiedziała, co ją czeka, od razu wysypałaby prochy rodzicielki do kanału Żerańskiego. W życiu jednak naprawdę pewne są tylko śmierć i podatki.
Jerzy Żuławski
W prosektorium Sala wielka i chłodna. Okna lśnią wysoko śmigłe, wąskie, ostrymi sklepione łukami, — szyby w ołów oprawne. Jasne słońca oko, błądząc długo pomiędzy winem i bluszczami, padło wreszcie do środka. Złote, drżące płaty rzuca wkoło niepewne; cofnąć by się chciało, wrócić znowu pomiędzy drzewa, zieleń, kwiaty — bo tak strasznie tu wewnątrz, że słońce zadrżało. Wszędzie stoły i trupy. Zimne, nagie ciała, usta strasznie rozwarte i rozwarte oczy: słońce piersi dotyka — pierś twarda jak skała, pojrzy w oko — i krzepnie jak w lodu przeźroczy; włosa szuka — lecz w czaszce gładko wygolonej siebie tylko zoczyło — zlękło się zwierciadła, więc co prędzej w obłoków skryło się zasłony i posępność znów większa w chłodną salę wpadła. [...]Jerzy ŻuławskiUr. 14 lipca 1874 w Lipowcu Zm. 9 sierpnia 1915 w Dębicy Najważniejsze dzieła: Na srebrnym globie. Rękopis z Księżyca (1903), Zwycięzca (1910), Stara Ziemia (1911) Pisarz, poeta i dramaturg okresu Młodej Polski; znany i ceniony przez głównych jej przedstawicieli: Przybyszewskiego, Kasprowicza, Tetmajera i innych. Studiował w Szwajcarii, początkowo na politechnice w Zurychu, następnie na Wydziale Filozoficznym uniwersytetu w Bernie, gdzie uzyskał tytuł doktora na podstawie pracy o filozofii Spinozy (Benedykt Spinoza. Człowiek i dzieło; wyd. 1902). Jako twórca swej epoki, wpisuje się w nurty dekadentyzmu i katastrofizmu. Od 1910 roku mieszkał w Zakopanem, w willi ,,Łada", gdzie spotykali się literaci starego i nowego pokolenia (np. Witkacy). Był współzałożycielem TOPR, brał udział w akcjach ratowniczych w górach. Był jednym z pierwszych polskich pisarzy science fiction; patronuje polskiej nagrodzie w zakresie literatury fantastycznej ufundowanej w 2008 r. Na podstawie jego Trylogii księżycowej powstał film Andrzeja Żuławskiego Na srebrnym globie (1976-1977, ukończony po przerwie w 1988 r.). Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Justyna Bargielska
Justyna Bargielska Dwa fiaty W przedpokoju Wszyscy malują mieszkania, żeby zdążyły wyschnąć, żeby nie zostać na zimę z dziwnymi postaciami na ścianach. Tylko nasz sąsiad nie maluje mieszkania. O ile za duże nosi ubrania mój cichy sąsiad? Za duże o żonę i... Justyna Bargielska ur. 7 lipca 1977 Najważniejsze dzieła: Dating Sessions (2003), China Shipping (2005), Dwa fiaty (2009), Bach for my baby (2012), Nudelman (2014), Selfie na tle rzepaku (2016) Poetka i pisarka. Pisze o śmierci, cielesności i codzienności. Jej wiersze tłumaczone były między innymi na języki angielski, słoweński i bułgarski. Otrzymała nagrodę w III edycji konkursu im. R.M. Rilkego (2001), została laureatką Nagrody Literackiej Gdynia w roku 2010 i 2011 (za Obsoletki błyskotliwy językowo debiut prozatorski dotykający tematyki poronienia), była nominowana do Paszportów Polityki i Nagrody Literackiej Nike. Recenzenci (niezależnie czy piszą o poezji Bargielskiej, czy o jej prozie), jednogłośnie stwierdzają współwystępowanie w jej twórczości brawurowego humoru i ciemnego nurtu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Kazimierz Kiljan
Książka pełna dobra, ciepła i miłości oplecionej siecią nieprzewidywalnych sytuacji, zagrożeń i traumatycznych wydarzeń z życia młodej kobiety. Trzydziestodwuletnia właścicielka dobrze prosperującego salonu kosmetycznego nie potrafi ułożyć sobie życia osobistego. Pochłonięta pracą nie znajduje czasu na przyjaźń, na miłość, na szczęśliwy związek. Zdaje się nie dostrzegać upływu czasu, który pędzi jak oszalały. Gdyby nie przyjaciółka Katarzyna, która uświadomiła jej ten fakt i skarciła ją za dotychczasowy styl życia, nadal tonęłaby w nawale obowiązków. Justyna postanawia zmienić nawyki, wygospodarować więcej czasu dla siebie, aby zrealizować marzenia o prawdziwej miłości. Poznaje mężczyznę, który urzeka ją nie tylko nietuzinkową urodą, niebywałą elegancją, ale także ujmującą osobowością. Jest nim tak oczarowana, że zupełnie traci głowę i kobiecą intuicję. Nie dostrzega niepokojących symptomów. Za tę niefrasobliwość będzie musiała zapłacić wysoką cenę. Jej życie stanie się pasmem mrożących krew w żyłach zdarzeń. Wartka i pełna zwrotów akcja oraz sugestywne opisy wciągną czytelnika bez reszty...
Pjotr Janicki
Pjotr Janicki Nadal aksamit W przejściu Coś podobnego, nie czuję palców, buty walą o stopnie, dę. Zdumiewające, Basil Bunting (Basil Bunting!) Nie Poznał Własnego Wiersza! Czy ten William Butler Yeats nie potrafił czytać,... Pjotr Janicki Ur. 1974 r. w Białymstoku Najważniejsze dzieła: Nadal aksamit (2006), Wyrazy uznania (2014), 13 sztuk (2016) Właśc. Piotr Janicki. Polski poeta, autor trzech książek poetyckich. Laureat Nagrody Literackiej Gdynia w roku 2015. W 2017 roku nominowany do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius w kategorii książka roku za tom 13 sztuk. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Maciej Roman Wierzbiński
Zbiór nowel opisujących stosunki polsko-niemieckie w Poznańskiem w czasach zaboru pruskiego. Autor w twórczości odwołuje się do prywatnych, negatywnych doświadczeń z władzami niemieckimi. Maciej Roman Wierzbiński (1863-1933) polski dziennikarz, działacz i pisarz. Był redaktorem Dziennika Kujawskiego i tygodnika Praca. W 1906 roku został skazany na dwa lata więzienia za publikowanie artykułów o antyniemieckim strajku szkolnym we Wrześni. Doświadczenie to wpłynęło na jego dalszą twórczość w jego powieściach często pojawiały się akcenty skierowane przeciwko pruskiemu zaborcy. Krótko przed śmiercią został wyróżniony nagrodą literacką im. Elizy Orzeszkowej.
W przestrzeniach kultury. Studia interdyscyplinarne
red. Beata Gontarz, Magdalena Kempna-Pieniążek, Anna Maj
Seria: Media i Kultura (1), ISSN 2719-9789 Złożone w monografię teksty, odmienne w założeniach, w przyjętej metodologii, w wyborze (niekiedy punktowym) materiału, który stał się podstawą do poczynionych rozpoznań, wchodzą jednakowoż we wzajemne interakcje, tworząc przestrzeń partycypacji praktyk i badawczych, i kulturowych. Zebrane w pierwszej części tomu artykuły prezentują różnorodność konceptualizacji tekstów kultury, rozpoznają modusy i efekty włączania się w jej dziedzictwo, wskazują na aspekty jej współtworzenia i korzystania z niej, eksponują i poddają krytycznej analizie rozmaitość sposobów uczestnictwa w kulturze. Drugą część tomu zdominowały refleksje dotyczące sytuacji (i transformacji) podmiotu, kultury, jej odbiorców, wreszcie: całej humanistyki we współczesnej rzeczywistości medialnej. Podstawowym kontekstem omawianych tutaj przez autorów zjawisk jest rewolucja cyfrowa, której skutki wciąż nie są dla nas w pełni uchwytne. Taka sytuacja nie tylko zmusza badaczy do wypracowywania nowych narzędzi i metodologii, lecz także prowokuje do zadawania pytań o szanse i zagrożenia, jakie stwarzają nowe technologie w zakresie budowania (post)ludzkiej tożsamości, modyfikowania zasad komunikacji społecznej i ustanawiania relacji między kulturą wysoką i niską.
Paweł Próchniak
Ta książka kończy się tam, gdzie się zaczęła. Zamykający ją esej otwierał moją drogę w stronę Bramy, był pierwszym krokiem w dal jej kulis. Kolejne pisałem z myślą o całości, na którą miały się złożyć. Wiedziałem, że utworzą archipelag rodzaj konstelacji. Wiedziałem, że dotkną jedynie niektórych obrysów dzieła Tomasza Pietrasiewicza. Nie miałem jednak pewności, dokąd mnie zaprowadzą. Teraz widzę, że stoję wraz z nimi w prześwicie Bramy na krawędzi otchłani, pod migoczącym Orionem. I widzę, że przeplata je ścieg eseju ułożonego z fotografii. Tworzą go trzy przenikające się pasma: biegnące przez czas spojrzenia na Bramę Grodzką w Lublinie, obrazy ze spektakli i misteriów Pietrasiewicza oraz twarze utrwalone na szklanych negatywach, które w Bramie odnalazły schronienie. Również tak w tym przeplocie spojrzeń, w przemazywaniu się kadrów widzę prześwit, w którym stoję. Paweł Próchniak Autor pozwala czytelnikowi zobaczyć to, co prześwieca spoza kart dokumentów gromadzonych w Bramie, fiszek, zapisów, zdjęć, planów i map. Pozwala dojrzeć w odsłaniającej się szczelinie czasu tamten świat, tamtych ludzi, tamte ulice i bruk, i domy zmiecione z powierzchni ziemi. Dokopać się poprzez warstwy pamięci do ulotnej rzeczywistości, która może zaistnieć tylko dzięki woli pamiętania. Strategią pisarską Próchniaka jest medytacyjna interpretacja, próby uchwycenia nieuchwytnego, przekładanie niedostępnych doświadczeń na słowa, które niczego jednoznacznie nie określają, lecz prowadzą czytelnika ku temu, co zawarte w prześwicie. prof. Jacek Leociak
Anna Rędzio
W pułapce to nieco prześmiewcza opowieść o polskich mieszkańcach dużych miast. Poznajemy w niej starsze małżeństwo, niewidzące świata poza serialami telewizyjnymi, parę obsesyjnie zabiegającą o dziecko, młodą kobietę, której nic nie jest w stanie odwieść od marzeń o karierze w show-biznesie, i jej męża, członka warszawskiego gangu. Jest tu też zaciekły wróg feministek, skrycie pożądający wyzwolonej paparazzy, która traktuje mężczyzn wyłącznie jako źródło zaspokojenia seksualnego. Bohaterowie są sąsiadami, którzy na co dzień szczerze się nie znoszą lub w najlepszym razie są sobie obojętni. Pewnego dnia jednak w ich części klatki pojawia się nietypowy problem, który muszą razem rozwiązać. Autorka bezlitośnie, z dużą dozą komizmu, obnaża ich nieufność, frustracje i nieumiejętność bądź niechęć nawiązywania kontaktów, nawet gdy żywią do siebie skryte uczucia. W pułapce bowiem to przede wszystkim powieść o miłości. Romantycznej, obsesyjnej, zaborczej, pełnej poświęcenia, wreszcie powszedniej.