Видавець: 16
Marian Butrym
Dynamiczny, napisany z ironicznym dystansem kryminał milicyjny z kultowej serii „Ewa wzywa 07” wydawnictwa Iskry (rok wyd. 1974, zeszyt nr 63, nakład: 100 tys. + 275 egz.), którego akcja przypada na lata 70. Śledztwo prowadzi kapitan Piotr Morski. MALCOLM (lubimyczytac.pl): Kapitan Morski na tropie międzynarodowej szajki przemytniczej. Kryminał napisany w swobodnym stylu z dawką inteligentnego humoru. Solidna intryga. Dla mnie sama przyjemność czytania. JACEK SZMAŃKOWSKI (KlubMOrd.com): „Horoskop” to bardzo zgrabnie i zabawnie opowiedziana historia o ciekawej fabule. Jej największym atutem jest postać kapitana Morskiego, występującego w roli narratora, milicjanta o specyficznym, sarkastycznym poczuciu humoru w czym przypomina nieco prywatnego detektywa Philipa Marlowe z powieści Raymonda Chandlera. GRZEGORZ CIELECKI (KlubMOrd.com): Marian Butrym, autor „Horoskopu” potrafi zaskoczyć, nie boi się fabularnej ekwilibrystyki i ma rozpoznawalny styl, w którym rządzi niepodzielnie ironia. Nawet jeżeli nie wszystkie frazy obliczone na poklask czytelnika są równie udane, to średnia urobku ze strony budzi entuzjazm. Kapitan Morski otrzymuje informację, że jakaś ekipa polskich sportowców przebywała niedawno w Wiedniu i to sprzęgło się z aktywizacją przemytu – waluty tam – złoto tu. Morski nieco po omacku udaje się do klubu sportowego Rekord. W trakcie, gdy nasi dzielni stróże prawa infiltrują klub Rekord dochodzi do tragedii w jednej z łazienek tejże instytucji. Zostają znalezione zwłoki zawodniczki Barbary Kańskiej. Okazuje się, że zginęła w wyniku porażenia prądem. W torebce Kańskiej śledczy ujawniają tytułowy horoskop, napisany na maszynie. Zwiastował kłopoty w drugiej części tygodnia. Czyżby szantaż? Nieubłagana logika śledztwa nakazuje przesłuchać elektryka Sosnowskiego, do czego jednak nie dochodzi, gdyż ten ginie potrącony przez samochód na Żoliborzu. Śledztwo komplikuje się coraz bardziej, ale wiemy że trop jest właściwy, skoro giną kolejne osoby związane z Rekordem. Morski wie, że tu trzeba drążyć i nie myli się. Widać wyraźnie, że Marian Butrym bawi się gatunkiem i pisanie kolejnych „Ew” (szkoda, że tylko trzech) było dla niego bardziej rozrywką, a nawet rodzajem zgrywy, niż poważnym podejściem do tworzenia kryminału milicyjnego, ale nie widzę w tym nic złego, raczej atut. Kapitan Morski jako oficer zdystansowany do siebie i świata, to nieco taki warszawski Filip Marlowe. A zatem fabuła, mimo że dużo się dzieje, jest mniej ważna, niż bohater jego bieg przez labirynt codzienności, gdzie mamy szanse na rozmaite obserwacje środowiskowe i płynące z nich możliwości bon-motów. Dzięki czemu twórczość Butryma to świetna rozrywka dla wszystkich. Warto wspomnieć, że Marian Butrym był przede wszystkim dziennikarzem muzycznym. Wydał kilka książek na ten temat. Również „Horoskopie” nie zapomniał o popularyzacji jazzu. Wizyta w „Hadesie” daje asumpt do wspomnienia tytułów kilku jazzowych standardów, z „Beer Drinking Woman” na czele. Autor tej książki, Marian Butrym (1942–1988), był znanym dziennikarzem muzycznym piszącym o muzyce jazzowej i rockowej. Nie powinno więc dziwić, że znajdziemy w jego książce liczne odniesienia do tego rodzaju muzyki. Był on też znany z ciętego (i barwnego) pióra, którego niewątpliwie użył przy pisaniu tego kryminału. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 62. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Marian Butrym
Dynamiczny, napisany z ironicznym dystansem kryminał milicyjny z kultowej serii "Ewa wzywa 07" wydawnictwa Iskry (rok wyd. 1974, zeszyt nr 63), którego akcja przypada na lata 70. Śledztwo prowadzi kapitan Piotr Morski. Autor tej książki, Marian Butrym (1942-1988), był znanym dziennikarzem muzycznym piszącym o muzyce jazzowej i rockowej. Nie powinno więc dziwić, że znajdziemy w jego książce liczne odniesienia do tego rodzaju muzyki. Był on też znany z ciętego (i barwnego) pióra, którego niewątpliwie użył przy pisaniu tego kryminału. MALCOLM (lubimyczytac.pl): Kapitan Morski na tropie międzynarodowej szajki przemytniczej. Kryminał napisany w swobodnym stylu z dawką inteligentnego humoru. Solidna intryga. Dla mnie sama przyjemność czytania. JACEK SZMAŃKOWSKI (KlubMOrd.com): "Horoskop" to bardzo zgrabnie i zabawnie opowiedziana historia o ciekawej fabule. Jej największym atutem jest postać kapitana Morskiego, występującego w roli narratora, milicjanta o specyficznym, sarkastycznym poczuciu humoru w czym przypomina nieco prywatnego detektywa Philipa Marlowe z powieści Raymonda Chandlera. GRZEGORZ CIELECKI (KlubMOrd.com): Marian Butrym, autor "Horoskopu" potrafi zaskoczyć, nie boi się fabularnej ekwilibrystyki i ma rozpoznawalny styl, w którym rządzi niepodzielnie ironia. Nawet jeżeli nie wszystkie frazy obliczone na poklask czytelnika są równie udane, to średnia urobku ze strony budzi entuzjazm. Kapitan Morski otrzymuje informację, że jakaś ekipa polskich sportowców przebywała niedawno w Wiedniu i to sprzęgło się z aktywizacją przemytu - waluty tam - złoto tu. Morski nieco po omacku udaje się do klubu sportowego Rekord. W trakcie, gdy nasi dzielni stróże prawa infiltrują klub Rekord dochodzi do tragedii w jednej z łazienek tejże instytucji. Zostają znalezione zwłoki zawodniczki Barbary Kańskiej. Okazuje się, że zginęła w wyniku porażenia prądem. W torebce Kańskiej śledczy ujawniają tytułowy horoskop, napisany na maszynie. Zwiastował kłopoty w drugiej części tygodnia. Czyżby szantaż? Nieubłagana logika śledztwa nakazuje przesłuchać elektryka Sosnowskiego, do czego jednak nie dochodzi, gdyż ten ginie potrącony przez samochód na Żoliborzu. Śledztwo komplikuje się coraz bardziej, ale wiemy że trop jest właściwy, skoro giną kolejne osoby związane z Rekordem. Morski wie, że tu trzeba drążyć i nie myli się. Widać wyraźnie, że Marian Butrym bawi się gatunkiem i pisanie kolejnych "Ew" (szkoda, że tylko trzech) było dla niego bardziej rozrywką, a nawet rodzajem zgrywy, niż poważnym podejściem do tworzenia kryminału milicyjnego, ale nie widzę w tym nic złego, raczej atut. Kapitan Morski jako oficer zdystansowany do siebie i świata, to nieco taki warszawski Filip Marlowe. A zatem fabuła, mimo że dużo się dzieje, jest mniej ważna, niż bohater jego bieg przez labirynt codzienności, gdzie mamy szanse na rozmaite obserwacje środowiskowe i płynące z nich możliwości bon-motów. Dzięki czemu twórczość Butryma to świetna rozrywka dla wszystkich. Warto wspomnieć, że Marian Butrym był przede wszystkim dziennikarzem muzycznym. Wydał kilka książek na ten temat. Również "Horoskopie" nie zapomniał o popularyzacji jazzu. Wizyta w "Hadesie" daje asumpt do wspomnienia tytułów kilku jazzowych standardów, z "Beer Drinking Woman" na czele. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką - Tom 62. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Elwira Sowińska
Znajdź miłość zapisaną w gwiazdach! Współczesna astrologia uwzględnia wiele aspektów związanych z obserwacjami i pomiarami pozycji ciał niebieskich oraz datą i miejscem narodzin. Wraz z ogromem wiedzy astrologicznej pozostawionej przez starożytnych uczonych pozwala to w odpowiedni sposób zinterpretować wskazówki dostrzeżone na niebie. W książce skupiono się przede wszystkim na tym, jak ciała niebieskie wpływają na charakter i przyszłość człowieka, zwłaszcza w sferze uczuciowej. Dowiesz się z niej, czego możesz się spodziewać po partnerce lub partnerze, który urodził się pod określonym znakiem zodiaku. Przekonasz się, które znaki pasują do siebie albo wręcz są sobie przeznaczone, a które powinny się unikać. Jeśli chcesz wiedzieć, jak zaimponować Wodnikowi na pierwszej randce, jak zdobyć Barana lub Strzelca, jak ułożyć sobie życie ze Skorpionem i dlaczego Bliźnięta nie powinny wiązać się z Koziorożcem - ta książka jest właśnie dla ciebie. Elwira Sowińska - miłośniczka i badaczka zjawisk nadprzyrodzonych. Od lat studiuje prace związane z chiromancją, astrologią i znaczeniem marzeń sennych. Sięga do źródeł autorstwa zarówno starożytnych, jak i współczesnych uczonych. Patronat medialny: www.e-wenus.pl www.dlalejdis.pl www.kobieta.pl www.sposobynazycie.pl
Horoskopy. Astrologiczny, chiński, numerologiczny
Tamara Zybert
Nic nie dzieje się przypadkiem! Dzięki tej książce lepiej poznasz siebie, zrozumiesz przeszłość i teraźniejszość, a może nawet przewidzisz przyszłość. Przekonaj się, jak wiele zapisane jest w gwiazdach już od dnia Twoich narodzin!
Horror, czyli skąd się biorą dzieci
Grzegorz Kasdepke
Pani Miłka połknęła dziecko! I wcale się z tym nie kryje! Na przedszkolaki pada blady strach. Kto będzie następny? Rezolutny Bodzio, Rozalka czy też Grześ? Na wszelki wypadek najlepiej ukryć się w toalecie albo w szatni albo w gabinecie pani dyrektor A jeśli ona jest w zmowie z panią Miłką? Trzeba natychmiast zadzwonić na policję! Przedszkolaki przeżyją prawdziwy horror, zanim odkryją, skąd się biorą dzieci "Z satysfakcją przeczytałam tę książkę. Jest napisana sprawnie i dowcipnie. Problem narodzin omawia rzeczowo, prosto i zrozumiale. Bez nadmiaru informacji, ale też bez rumieńców zawstydzenia. Za to z wdziękiem i dużą dozą ciepła. Tytułowy horror rozgrywa się w dziecięcej wyobraźni, za pożywkę mając wyrywkowe informacje, zastępujące rzetelną wiedzę. Myślę, że książka niesie ważne przesłanie i dla małych, i dla dużych czytelników. Nie tylko odnośnie do problemu narodzin, lecz także dziecięcych lęków. Gorąco polecam wszystkim rodzicom". Dagna Ślepowrońska, psycholog
Łukasz Orbitowski
Orbitowski odczarował Kraków z deszczu na Brackiej, złotych nut spadających na Rynek, kawiarenek, słodkiego do obrzydliwości „klimaciku” i wszelkiej cepelii. Rozwalił dekoracje, które przysłaniają rzeczywistość i krępują wyobraźnię. To paradoks, że Krowodrza, Prądnik Biały, legendarna giełda na Balickiej doczekały się najbardziej realistycznego (i w gruncie rzeczy jedynego) portretu w fantastycznym kostiumie. Jan Bińczycki Nie licząc Szczęśliwej ziemi, to była najlepsza rzecz, jaka mi wyszła. Łukasz Orbitowski
Andrzej Juliusz Sarwa
Opowiadanie z dreszczykiem, którego akcja rozgrywa się tuż przed zdobyciem Sandomierza przez wojska Księstwa Warszawskiego w roku 1809 i odzyskania go z rąk Austriaków. Dwóch młodych chłopców ucieka z domu aby dostać się obozu wojsk polskich, ale nieszczęśliwie wpadają w łapy zbrodniczego czciciela Szatana, który uwięziwszy ich w podziemiach swojego domu znajdującego się na przedmieściach Sandomierza ma wobec nich pewien plan...
Andrzej Juliusz Sarwa
Opowiadanie z czasów sprzed zdobycia Sandomierza w roku 1809 przez wojska Księstwa Warszawskiego, ale nie historyczne lecz z dreszczykiem, budzące dreszcz grozy, którego lepiej nie czytać po zmroku. Najbardziej ujmujący w tym opowiadaniu jest styl pisarski Sarwy. Język autora jest bardzo dojrzały i dopracowany. Nie nadużywa kwiecistych metafor czy patetycznych opisów. Pisze pięknie i przystępnie.
Marta Siesicka-Osiak
Kiedy słonko chyli się ku zachodowi, a na niebie pojawiają się gwiazdy, czas wybrać się do krainy słodkich snów. Ale zanim to nastąpi, koniecznie posłuchaj krótkich opowieści na dobranoc. Najlepiej tych z dreszczykiem! Poznasz wróżkę Zombiuszkę, Babę Burzę i Duszki Obżartuszki. Włos zjeży Ci się na głowie, ale nic się nie bój! Przecież leżysz bezpiecznie w swoim łóżku, a każda historia ma swój szczęśliwy finał. Horrorowanki" to zbiór wyjątkowych kołysanek, które rozbawią dużych i małych. Bo strachy wcale nie są takie straszne. Wystarczy je bliżej poznać i zrozumieć, skąd się biorą. Po tej lekturze Wasze pociechy spojrzą na zdrowe obiadki łaskawszym okiem, a codzienna kąpiel przestanie być przykrym obowiązkiem.
Marta Siesicka-Osiak
Kiedy słonko chyli się ku zachodowi, a na niebie pojawiają się gwiazdy, czas wybrać się do krainy słodkich snów. Ale zanim to nastąpi, koniecznie posłuchaj krótkich opowieści na dobranoc. Najlepiej tych z dreszczykiem! Poznasz wróżkę Zombiuszkę, Babę Burzę i Duszki Obżartuszki. Włos zjeży Ci się na głowie, ale nic się nie bój! Przecież leżysz bezpiecznie w swoim łóżku, a każda historia ma swój szczęśliwy finał. Horrorowanki" to zbiór wyjątkowych kołysanek, które rozbawią dużych i małych. Bo strachy wcale nie są takie straszne. Wystarczy je bliżej poznać i zrozumieć, skąd się biorą. Po tej lekturze Wasze pociechy spojrzą na zdrowe obiadki łaskawszym okiem, a codzienna kąpiel przestanie być przykrym obowiązkiem.
Juliusz Słowacki
Dramat opowiada o synu zdrajcy hetmana Szymona, Szczęsnym Kossakowskim, który zostaje wplątany w dworskie intrygi, będące częścią planów ojca i powstańców kościuszkowskich. Klasyka godna polecenia.
Juliusz Słowacki
„Horsztyński” to dramat autorstwa Juliusza Słowackiego, obok Adama Mickiewicza uznawanego powszechnie za największego przedstawiciela polskiego romantyzmu. Dramat ten jest nieukończony, składa się z pięciu aktów prozą. Wbrew tytułowi, dramat opowiada o Szczęsnym Kossakowskim, synu zdrajcy hetmana Szymona. Szczęsny jest pogrążony w rozpaczy, nudzie, przekonany o swojej słabości, rozdarty między obowiązkami wobec rodziny, ojczyzny, ukochanej oraz przyjaciela (Horsztyńskiego, byłego konfederaty barskiego, oślepionego przez Rosjan). Szczęsny próbuje uniknąć podejmowania ostatecznych decyzji, jednak zostaje wplątany w dworskie intrygi, jest częścią planów ojca i powstańców kościuszkowskich. W konsekwencji, w ostatniej chwili porzuca armię gotową stłumić powstanie.
Horyzont dialogu i rozumienia. W kręgu myśli Józefa Tischnera
Krystyna Pietrych
Dwadzieścia lat temu, 19.01.1995 r., Uniwersytet Łódzki nadał ks. prof. Józefowi Tischnerowi tytuł doktora honoris causa. Dziś znaczenie myśli Tischnera w dyskursie naukowym i społecznym wydaje się jeszcze bardziej istotne. Jego głos humanisty – pojmującego relacje z innym jako miejsce spotkania i dialogu, jako obustronne zobowiązanie etyczne – winien brzmieć szczególnie donośnie we współczesnym świecie, którym w coraz większym stopniu rządzą depersonalizujące procesy. „Wiara jest wartością, która wykracza poza wszystko to, co w otaczającym człowieka świecie, ukazuje się jako «coś-do-czegoś-ze-względu-na-coś». Wiara jest sposobem wyrażania i kształtowania samego człowieczeństwa człowieka. […] Łaska wiary jest łaską wyzwolenia. Do świata wiary wkracza się zawsze tylko przez bramę wolności”. Wiara zatem łączy się nierozerwalnie nie z nakazami instytucji, ale z wyzwoleniem i wolnością. Jest bardziej dążeniem i powinnością niż normą. „Trzeba dziś podnosić do poziomu pojęć doświadczenia powrotu do źródeł wiary, rozumu i wolności”, takimi słowy kończy Tischner swój wykład O myśleniu i doświadczeniu w Królestwie wiary. W ten sposób wyznacza także nasz „Horyzont dialogu i rozumienia”. Dlatego wyrażenie stało się głównym tytułem niniejszej książki, wydobywając w ten sposób charakter powinnościowy ludzkiego sposobu istnienia, konstytuowany przez poczucie odpowiedzialności i troski, ale także wynikający z potrzeby łączenia wiary z racjonalnym namysłem nad różnymi wymiarami rzeczywistości.
Grzegorz Mucha
Masz nową wiadomość. Tego typu powiadomienia najłatwiej zignorować, szczególnie gdy wyskakują w zakładce przeglądarki. Zapominamy o nich, ślęcząc nad kolejnym korpoprojektem lub w wirze weekendowej dekontaminacji. Z tą nie poszło tak łatwo. Agnieszka znalazła ją na swojej wycieraczce. Staromodna koperta, a w niej liścik sporządzony wedle jeszcze bardziej wiekowej receptury na podryw. „Obserwuję panią – wielbiciel”. A co jeśli obsesyjny podglądacz okaże się fałszywym tropem, a opowiadanie przechwyci nastoletnia złośnica, kierując losy bohaterów tych historii w zupełnie innym kierunku?
Horyzontalne nierówności edukacyjne we współczesnej Polsce
Alicja Zawistowska
Istniejący w Polsce przed 1990 r. system oświaty, który na wyższym szczeblu miał charakter elitarny, w krótkim czasie i dość spontanicznie dostosował się do oczekiwań mas. W praktyce zmiany te następowały w dwóch wymiarach. Pierwszy polegał na zwiększeniu dostępności ścieżek edukacyjnych prowadzących do wyższego wykształcenia oraz na wzroście liczby miejsc na tym poziomie. Drugi obejmował zmiany wewnątrz poszczególnych szczebli i różnicowanie się instytucji. W efekcie tych zmian doszło do powstania rynku edukacyjnego oferującego większe niż dotychczas możliwości elastycznego kształtowania karier. Nieuchronnie prowadzi to również do zaostrzenia konkurencji między instytucjami edukacyjnymi i podziału na instytucje lepsze i gorsze. Warto wskazać w skrócie, co nowego do wiedzy o generowaniu nierówności edukacyjnych wnosi moja książka. Po pierwsze, inaczej niż dotychczas definiuję kluczowy obszar selekcji edukacyjnych - skupiam się na aspekcie horyzontalnym, a nie wertykalnym. Po drugie, w badaniach koncentruję się na ostatnich latach, traktując okres powojenny tylko jako tło tych analiz. Po trzecie, wyjaśniając nierówności, odwołuję się do teorii kapitału ludzkiego i teorii racjonalnego wyboru, a nie - jak robią to autorzy innych prac - do tradycyjnych koncepcji konfliktowych i funkcjonalistycznych obecnych w badaniach nad stratyfikacją od wielu dekad. fragmenty Wstępu
Horyzonty studiów strategicznych
Kamila Pronińska, Agnieszka Bieńczyk-Missala, Patrycja Grzebyk, Robert...
Profesorowi Romanowi Kuźniarowi - nauczycielowi, przyjacielowi i rozważnemu strategowi; miłośnikowi gór i przyrody - książkę tę z wdzięcznością dedykują uczniowie, przyjaciele i współpracownicy z Katedry Studiów Strategicznych i Bezpieczeństwa Międzynarodowego Uniwersytetu Warszawskiego Zmieniająca się rzeczywistość międzynarodowa, percepcja i natura zagrożeń bezpieczeństwa, a zwłaszcza wyłanianie się nowych płaszczyzn oddziaływania w stosunkach międzynarodowych skłaniają Autorki i Autorów publikacji do refleksji nad wykorzystywaniem przez państwa nowych instrumentów realizacji interesów strategicznych. Horyzonty studiów strategicznych podejmują temat wyłaniania się nowych obszarów rywalizacji państwowych i instrumentalizowania oraz weaponizowania (uzbrajania) nowych zasobów siły. Zestawienie w tomie sfery technologii wojskowych i prowadzenia działań zbrojnych (wojna rosyjsko-ukraińska) ze sferą niewojskowych zasobów siły i obszarów rywalizacji - od info sfery, przez energię i klimat, po etykę, prawo międzynarodowe umożliwia porównanie, na ile w XXI wieku instrumenty pozamilitarne stają się równie efektywnymi jak środki militarne narzędziami w wyłanianiu nowych potęg. W warunkach systemu rozwoju nauki i badań w Polsce, zdeterminowanego przez klasyfikację dziedzin i dyscyplin, studia strategiczne rozwijają się niejako ,,w poprzek" zadekretowanego rozwiązania, poszukując nowatorskich koncepcji i formuł naukowych w interdyscyplinarnym podejściu do badań naukowych. Autorzy zbioru podeszli do kwestii tożsamości studiów strategicznych z ostrożnością, czy też przezornością, mając świadomość wyzwań, które stoją przed przedstawicielami tej ,,interdyscypliny" w Polsce i na świecie. Nakreślone przez nich horyzonty łączą fundamentalne i pierwotne w sensie ewolucji studiów strategicznych zagadnienia, jak technologia i wojna, prawo i etyka, energia i przemysł, z (względnie) nowymi obszarami, jak hybrydowość użycia siły (oraz groźby jej użycia), informacja (w ujęciu kognitywistycznym i cybernetycznym), klimat i środowisko naturalne. Z recenzji prof. dr. hab. Artura Gruszczaka Uniwersytet Jagielloński Zastosowana w tytule fraza (horyzonty) choć jest umowna, a nawet wręcz symboliczna, dobrze odzwierciedla złożoność i ewolucję studiów strategicznych oraz towarzyszącą temu dynamikę stosunków międzynarodowych, co zaobserwować można obecnie choćby w kontekście wojny w Ukrainie, eskalacji napięcia wokół Tajwanu, konfliktu w Sudanie i wielu innych kwestii. Praca w sposób znaczący poszerza oraz systematyzuje naszą wiedzę dotyczącą wybranych aspektów studiów strategicznych, w tym przede wszystkim zaprezentowanych ,,miękkich" oraz ,,twardych" determinantów. Ich dobór oraz kompleksowa analiza pokazują ogrom wyzwań, ale też i możliwości towarzyszących studiom strategicznym. Z recenzji prof. dr. hab. Sebastiana Wojciechowskiego Uniwersytet im. A. Mickiewicza
Dorota Schrammek
Matylda prowadzi pensjonat w Pobierowie i nawet nie przypuszcza, co przyniesie nadchodzące lato. Przyjazd wyjątkowych gości sprawi bowiem, że te wakacje będą inne niż wszystkie do tej pory. Iwona, Zoja, Aldona zmagają się z problemami życiowymi i niezrealizowanymi marzeniami. Ryszard zjawia się w pensjonacie z wnuczkiem Antosiem, ale szybko wychodzi na jaw, że wcale nie jest spokrewniony z chłopcem. Dorota i Piotr zaś to młode małżeństwo, które wskutek niedawnej tragedii przeżywa poważny kryzys. Dwa tygodnie pełne słońca, morza i nieoczekiwanych wydarzeń na zawsze zmieniają życie ludzi, którzy spotkali się przez przypadek...
Hot Dagger of the Spanish Temptress
Marcin Brzostowski
Hot Dagger of the Spanish Temptress is a short story whose protagonist, inspector Franco Fog, known from The Vengeance of Women is supposed to solve o riddle of certain building constructor’s death. When he is just about to bring the case to a close, he meets a mysterious Spanish girl, who is skilful at throwing knives as well as practicing magic. How will it end for Franco Fog? Cover designed by Michał Olejarski Translated by Nina Wagner.
Janet Sandford, Prochor Aniszczuk
Specjalistyczny poradnik językowo-biznesowy, tematycznie zgromadzone pojęcia i zagadnienia wraz z tłumaczeniami. Wydanie zawiera słownictwo związane z pobytem w hotelu. Przykłady: boutique hotel - hotel butikowy - a small, independent hotel often based on original character or themed rooms spa bath - kąpiel i zabiegi spa - a bath containing warm, aerated water, considered to be health improving
Hotel and tourism - Hotel i turystyka
Praca zbiorowa
Seria kieszonkowych poradników językowo-biznesowych pomoże Ci poszerzyć słownictwo i wiedzę w różnych dziedzinach. Książeczki zawierają tematycznie zgromadzone pojęcia i zagadnienia, a także ich tłumaczenia. Bądź specjalistą w swojej dziedzinie, również w kręgach obcojęzycznych! Przykład: self-service restaurant - a restaurant such as a cafeteria, where guests take a tray and help themselves to food - restauracja samoobsługowa
Leopold Tyrmand
"Hotel Ansgar" był debiutem literackim Leopolda Tyrmanda (ukazał się w 1948 r.), na kolejną powieść - "Zły" czytelnicy musieli zaczekać aż do 1955 r., bowiem w pierwszym okresie po powrocie ze Skandynawii Tyrmand z zapałem parał się dziennikarstwem. Dopiero, gdy drzwi wszystkich redakcji się przed nim zamknęły, wrócił do dłuższej prozy. W tej niewielkiej noweli wraca do swych, jak sam napisał "ukochanych" wspomnień z okupowanej przez nazistów Norwegii. Choć książka traktuje o sprawach ostatecznych i trudnych, napisana jest lekko, zgrabnie, znakomicie językowo i od początku zapowiada wspaniały talent prozatorski Tyrmanda. "Hotel Ansgar" napisany był przez Leopolda Tyrmanda na podstawie jego własnych doświadczeń wojennych. Jako rasowy pisarz, każdą przeżytą chwilę zamieniał w literaturę.
Hotel Babylon. Nieznane sekrety branży hotelarskiej
Imogen Edwards-Jones & Autor Anonimowy
Ile jesteś w stanie znieść za dwa funty napiwku? Wydawać by się mogło, że w drogich i luksusowych hotelach przebywają wyłącznie ludzie z klasą. Tymczasem za zamkniętymi drzwiami ekskluzywnych apartamentów dystyngowani goście ujawniają swoją prawdziwą twarz i bez skrępowania korzystają z uroków życia. Mówiąc wprost - puszczają im wszystkie hamulce. Do najbardziej popularnych zabaw należą: urządzanie libacji alkoholowych, zażywanie narkotyków, seks z prostytutką... Imogen Edwards-Jones oraz Autor Anonimowy pod płaszczykiem fikcji opisują prawdziwe historie z branży hotelarskiej. Akcja książki rozgrywa się w ciągu 24 godzin, podczas których pracownicy tytułowego Babylonu muszą spełniać najbardziej ekstrawagancie i nieprzyzwoite zachcianki klientów. Zabawne epizody przeplatają się tu nieustannie z tragicznymi wydarzeniami, a zakulisowe spojrzenie na hotelowe życie bez wątpienia wstrząśnie niejednym czytelnikiem.
Hotel Babylon. Nieznane sekrety branży hotelarskiej
Imogen Edwards-Jones & Autor Anonimowy
Ile jesteś w stanie znieść za dwa funty napiwku? Wydawać by się mogło, że w drogich i luksusowych hotelach przebywają wyłącznie ludzie z klasą. Tymczasem za zamkniętymi drzwiami ekskluzywnych apartamentów dystyngowani goście ujawniają swoją prawdziwą twarz i bez skrępowania korzystają z uroków życia. Mówiąc wprost - puszczają im wszystkie hamulce. Do najbardziej popularnych zabaw należą: urządzanie libacji alkoholowych, zażywanie narkotyków, seks z prostytutką... Imogen Edwards-Jones oraz Autor Anonimowy pod płaszczykiem fikcji opisują prawdziwe historie z branży hotelarskiej. Akcja książki rozgrywa się w ciągu 24 godzin, podczas których pracownicy tytułowego Babylonu muszą spełniać najbardziej ekstrawagancie i nieprzyzwoite zachcianki klientów. Zabawne epizody przeplatają się tu nieustannie z tragicznymi wydarzeniami, a zakulisowe spojrzenie na hotelowe życie bez wątpienia wstrząśnie niejednym czytelnikiem.
Miroslava Kuľková
Siedem opowiadań, siedem różnych historii, każda rozgrywa się w innym bałkańskim kraju. Całość spaja młoda pisarka, która usiłuje przeprowadzić rozmowy z lokalnymi dygnitarzami na temat sądnych lat na Bałkanach. Kiedy polityka schodzi na dalszy plan, na pierwszy wysuwają się żyjący tam ludzie, z całym bagażem doświadczeń, ze swoimi rozterkami i pragnieniami. W zagmatwanej bałkańskiej rzeczywistości szukają własnej drogi - do innych i przede wszystkim do samych siebie. Książka znalazła się w finale najbardziej prestiżowej słowackiej nagrody literackiej Anasoft Litera 2024 wśród 10 najlepszych książek w 2024 roku i ostatecznie zdobyła nagrodę czytelników i czytelniczek. Miroslava Kuľkova urodziła się w 1992 roku w Koszycach. Studiowała stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Karola w Pradze, gdzie uzyskała stopień doktora. Jest laureatką licznych konkursów literackich (m.in Poviedka, Jasikove Kysuce, Literarna Senica), a swoją krótką prozę publikowała w dodatku literackim dziennika SME, magazynach Dotyky, Glosolalia i TYždeň. Przez kilka lat mieszkała w Niemczech, książkę "Hotel Balkan" pisała na Islandii. *** Dzięki talentowi do szczegółów, Miroslava Kuľkova w zwięzłych szkicach plastycznie przybliża kolejne miasta na powojennej mapie Bałkanów. Opowiada przy tym znacznie bardziej uniwersalną historię: o samotności, potrzebie wolności i tłamszących relacjach, z których trudno się wyrwać, szczególnie kobietom. Post-jugosłowiańska rzeczywistość przypomina tu budyń - źle się w nim pływa, a jeszcze gorzej oddycha. Ostatecznie jednak, Bałkany są jak zwykle pojemną metaforą: okazuje się, że wszyscy jesteśmy tym budyniem utytłani. Aleksandra Wojtaszek *** Niektóre opowiadania liczą zaledwie kilka stron, ale Kuľkovej to w zupełności wystarcza. Zmieściła w nich wszystko to, co najważniejsze. Ponadto autorka jest przekonująca, jej styl pisania dojrzały, a cały zbiór po prostu niezwykły". Denisa Ballova, Dennik N *** Siedem krajów bałkańskich, siedem opowiadań. Genialnie napisany debiut, pięknie skomponowane zdania. Na każdej stronie czuć bałkański klimat. Jana Slinksa *** "Hotel Balkan", niewielkich rozmiarów debiut Miroslavy Kuľkovej, to mistrzowski zbiór subtelnych obserwacji, który zabiera czytelników znacznie dalej niż na chorwackie plaże. Dociera do gorącego bałkańskiego serca i ukazuje wszystkie blizny, które się nie zagoiły - i to z tak magiczną wrażliwością, że książki nie odłożycie, dopóki nie doczytacie do końca". Zora Handzova, dziennik "Pravda". [FRAGMENTY] W tym mieście ludzie nie pijają cappuccino - jego kolor przypomina im wodę, w której myli naczynia podczas czteroletniego oblężenia w latach dziewięćdziesiątych. Kawę pija się tu czarną i zagryza kostką cukru. W Sarajewie każdy ma wspomnienia, o których nie mówi. Niektórzy byli wtedy zbyt młodzi. Jedyne, co im zostało, to powracające koszmary, z których budzą się z krzykiem, zlani potem. Niektórzy pamiętają aż nadto. [Często zrywają się, nie tylko ze snu.] "Gdzie jestem?" jest jednym z najtrudniejszych pytań na Bałkanach, dlatego że granice zależą od punktu widzenia. "Kim jestem?" jest równie ciężkim pytaniem. Ja i ty są w Kosowie albo dwoma całkowicie pokrywającymi się zbiorami, albo dwoma pojęciami bez wspólnego mianownika. Nic pomiędzy tym nie istnieje.