Wydawca: 16
Aleksander Dumas (ojciec)
“Kawaler de Maison-Rouge” to powieść Aleksandra Dumasa (ojca), francuskiego pisarza i dramaturga, autor “Hrabiego Monte Christo” i “Trzech muszkieterów”. Powieść ta opisuje ostatnie miesiące życia królowej Marii Antoniny i nieudany spisek mający na celu jej uwolnienie. Z uwagi na kontynuację losów królowej, powieść jest czasami uważana za kontynuację cyklu "Pamiętniki lekarza", jednak poza postaciami historycznymi (m.in. Maria Antonina, Simon) nie występuje w niej żaden z bohaterów "Pamiętników lekarza".
Aleksander Dumas (ojciec)
Kawaler de Maison-Rouge powieść historyczna Aleksandra Dumasa ojca opisująca ostatnie miesiące życia królowej Marii Antoniny i nieudany spisek mający na celu jej uwolnienie. Z uwagi na kontynuację losów królowej powieść jest czasami uważana za kontynuację cyklu Pamiętniki lekarza, jednak poza postaciami historycznymi (m.in. Maria Antonina, Simon) nie występuje w niej żaden z bohaterów Pamiętników lekarza. Rewolucja osiągnęła swoje apogeum. Ludwik XVI poszedł na gilotynę, zaś Maria Antonina z dziećmi i siostrą męża jest zamknięta w twierdzy Temple. W celu uwolnienia jej zawiązał się spisek z tajemniczym kawalerem Andre de Maison-Rouge na czele. Rewolucjoniści zrobią wszystko, żeby go złapać. (Za Wikipedią).
Jules Amédée Barbey d’Aurevilly
"Kawaler Des Touches" to powieść Jules'a Barbey d'Aurevilly'ego, opublikowana w 1864 roku. Inspirowana jest życiem Jacquesa Destouchesa, kontrrewolucjonisty i szuana podczas rewolucji francuskiej. Akcja powieści rozgrywa się w latach 1790-tych, w okresie rewolucji francuskiej. Głównym bohaterem jest młody szlachcic, Jacques Des Touches. Po śmierci ojca Jacques przejmuje po nim funkcję kuriera monarchistycznego między Granville a Jersey. Wkrótce zostaje aresztowany przez republikanów i skazany na śmierć. Jednak udaje mu się uratować. Po wyjeździe na Jersey Jacques kontynuuje swoją działalność kurierską. Oskarża jednak Ludwika de Frotte, jednego z przywódców szuanerii, o zdradę. Jego działania powodują rozłam w szeregach rojalistów i prowadzą do jego uwięzienia przez Brytyjczyków. Jacques zostaje wysłany do Kanady, ale jego obłęd się pogłębia. Po powrocie do Wielkiej Brytanii zostaje umieszczony w zakładzie dla umysłowo chorych. Po wyleczeniu wraca do Francji, ale jego choroba powraca. Ostatecznie umiera w szpitalu dla obłąkanych w Caen. "Kawaler Des Touches" to powieść pełna dramatyzmu i pasji. Opowiada o losach młodego człowieka, który poświęca wszystko dla swoich ideałów. Powieść jest również refleksją nad naturą ludzkiej psychiki i wpływem rewolucji na życie ludzi. Powieść "Kawaler Des Touches" to pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników literatury francuskiej. Jest to również doskonała lektura dla tych, którzy interesują się historią rewolucji francuskiej i losami szuanów.
E. T. A. Hoffmann
E. T. A. Hoffmann Powieści fantastyczne Kawaler Gluck Wspomnienie z roku 1809 tłum. Antoni Lange Schyłek jesieni w Berlinie ma zazwyczaj jeszcze kilka pięknych dni. Słońce przyjaźnie wypływa z obłoków i szybko w parę przetwarza wilgoć w półciepłym powietrzu, wiejącym przez ulice. Wtedy widzimy długi szereg pstro przemieszanych elegantów, mieszczan, duchownych, Żydówek, referendarzy, gryzetek, profesorów, modniarek, tancerzy, oficerów itd. w Alei pod Lipami: wszyscy m... E. T. A. Hoffmann Ur. 24 stycznia 1776 r. w Królewcu Zm. 25 czerwca 1822 r. w Berlinie Najważniejsze dzieła: Dziadek do orzechów, Opowieści nocne (zbiór opowiadań), Diable eliksiry, Kota Mruczysława poglądy na życie Właśc. Ernst Theodor Amadeus Hoffmann. Po rozstaniu rodziców wychowywany przez matkę. Był z zawodu prawnikiem. Ożenił się z Polką, Marią Rohrer-Trzcińską. Komponował, a jego zainteresowanie muzyką przejawia się wyraźnie w wielu jego utworach literackich. Pracował w Poznaniu, następnie w Płocku, dokąd przeniesiono go karnie za rysowanie karykatur urzędników, wreszcie w Warszawie. W latach 1808-1816 pełnił funkcję dyrektora muzycznego teatrów kolejno w Bambergu, Dreźnie i Lipsku, potem kontynuował karierę prawniczą w Berlinie. Tuż przed śmiercią wywołał skandal, opisując działania policji i sądu w satyrze Mistrz Pchła. W literaturze zasłynął Hoffmann jako jeden z pierwszych autorów fantastyki grozy. W swoich utworach budował atmosferę dziwności, tajemnicy, niepokoju. Fascynowały go wydarzenia niewytłumaczalne, z pogranicza szaleństwa. Jego twórczość stała się inspiracją m.in. dla Edgara A. Poe i H. P. Lovecrafta. Na podstawie powieści Dziadek do orzechów powstała opera P. Czajkowskiego. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
E. T. A. Hoffmann
E. T. A. Hoffmann Powieści fantastyczne Kawaler Gluck Wspomnienie z roku 1809 tłum. Antoni Lange Schyłek jesieni w Berlinie ma zazwyczaj jeszcze kilka pięknych dni. Słońce przyjaźnie wypływa z obłoków i szybko w parę przetwarza wilgoć w półciepłym powietrzu, wiejącym przez ulice. Wtedy widzimy długi szereg pstro przemieszanych elegantów, mieszczan, duchownych, Żydówek, referendarzy, gryzetek, profesorów, modniarek, tancerzy, oficerów itd. w Alei pod Lipami: wszyscy m... E. T. A. Hoffmann Ur. 24 stycznia 1776 r. w Królewcu Zm. 25 czerwca 1822 r. w Berlinie Najważniejsze dzieła: Dziadek do orzechów, Opowieści nocne (zbiór opowiadań), Diable eliksiry, Kota Mruczysława poglądy na życie Właśc. Ernst Theodor Amadeus Hoffmann. Po rozstaniu rodziców wychowywany przez matkę. Był z zawodu prawnikiem. Ożenił się z Polką, Marią Rohrer-Trzcińską. Komponował, a jego zainteresowanie muzyką przejawia się wyraźnie w wielu jego utworach literackich. Pracował w Poznaniu, następnie w Płocku, dokąd przeniesiono go karnie za rysowanie karykatur urzędników, wreszcie w Warszawie. W latach 1808-1816 pełnił funkcję dyrektora muzycznego teatrów kolejno w Bambergu, Dreźnie i Lipsku, potem kontynuował karierę prawniczą w Berlinie. Tuż przed śmiercią wywołał skandal, opisując działania policji i sądu w satyrze Mistrz Pchła. W literaturze zasłynął Hoffmann jako jeden z pierwszych autorów fantastyki grozy. W swoich utworach budował atmosferę dziwności, tajemnicy, niepokoju. Fascynowały go wydarzenia niewytłumaczalne, z pogranicza szaleństwa. Jego twórczość stała się inspiracją m.in. dla Edgara A. Poe i H. P. Lovecrafta. Na podstawie powieści Dziadek do orzechów powstała opera P. Czajkowskiego. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Marta Popczyk
Sześć dni, dziesięć lat, jedno mieszkanie - a w nim cały katalog ludzkich pragnień. Ryszard - przykładny mąż i ojciec - zostaje służbowo przeniesiony do innego miasta. Tam odkrywa, że samotność ma wiele twarzy, a rutyna podsuwa grzeszne myśli. Rita - młoda studentka - uczy się, że miłość potrafi zniewolić subtelniej niż kajdany. Marek próbuje dorosnąć, choć nie do końca wie, co to właściwie znaczy. Ścieżki życia wszystkich niezależnych od siebie bohaterów krzyżują się w kawalerce - milczącym świadku ich sekretów, kryzysów i uniesień. Czy uda im się wybrać między obowiązkiem a pragnieniem? Między tym, kim się jest, a tym, kim chciałoby się być. Marta Popczyk (ur. 1979) - polska autorka literatury obyczajowej, z wykształcenia i zawodu psycholożka. Debiutowała w 2015 r. powieścią Kawalerka.
Bjorn Rorvik
"Lisek ma nowe hobby - zbiera pióra z ptasich ogonów. Ma nawet album, ale w albumie tylko dwa pióra. Obmyśla, więc chytry plan, jak zdobyć ich więcej. Wraz ze swoim najlepszym kumplem Prosiaczkiem z niezakręconym ogonkiem pod chętnie odwiedzanym przez ptaki drzewem otwiera ptasią kawiarenkę, w której płaci się właśnie piórami. Wśród potraw są prawdziwe frykasy: rolada z żuka, zupa z pszczelego mleczka, a nawet mrówki do własnodziobnego zbierania. Wygląda to na mistrzowski plan, dopóki na horyzoncie nie pojawia się żarłoczny, zielonopióry Głodomór". "Kawiarenka pod Ptasim Ogonem" to jedna z sześciu książek o Lisku i Prosiaczku z niezakręconym ogonkiem. Serię tworzą niezwykłe i pełne łobuzerskiego humoru historie napisane przez Bjorna F. Rorvika. W 2005 roku seria otrzymała nagrodę literacką norweskiego ministerstwa kultury."
Agnieszka Lis
Pełna ciepła i tolerancji historia o przyjaźni, rodzinnych więziach i o tym, że w świąteczny czas zawsze warto pamiętać o dodatkowym nakryciu dla niespodziewanego wędrowca... W grupie wieloletnich przyjaciół mnóstwo się dzieje. Rodziny Arkadiusza i Klemensa od zawsze spędzają razem Wigilię, nie inaczej ma być w tym roku. Nie obędzie się jednak bez komplikacji... Gdy Dagmara traci pracę, postanawia spełnić swoje marzenie - wbrew obawom otoczenia otwiera kawiarnię. Nie jest jej łatwo - jej teściowa, doświadczona restauratorka, wtrąca się we wszystko. Napięte relacje utrudniają, choć na szczęście nie uniemożliwiają organizacji Wigilii w kawiarni Dagmary. Ze względu na konieczny po włamaniu remont w ich domu, Justyna, razem z noworodkiem, zmuszona jest wprowadzić się do teściów, których sytuacja też jest dość skomplikowana. Pomimo rozwodu żyją w przyjacielskich stosunkach, a nawet decydują się na ponowne wspólne zamieszkanie. Remontem domu Justyny zajmuje się oryginalny sąsiad - Paweł, który słów powszechnie uznawanych za nieprzystojne używa jak... przecinka. W grupie przyjaciół pojawiają się nowe postaci. Czy wszystkie mają dobre intencje? I czy na pewno dla każdego znajdzie się miejsce przy wigilijnym stole? Jak splotą się losy bohaterów? Jakie odpowiedzi przyniesie czas? Czy przy wigilijnym stole znajdzie się miejsce na uśmiech i zrozumienie? Agnieszka Lis kreuje nietuzinkowych bohaterów, których wrzuca w wir bożonarodzeniowych wydarzeń owianych aromatem kawy i domowego ciepła.
Kazachskie stepy. Ziemie przeklęte?
Krzysztof Renik
Człowiek przemierzający step, podróżny, który jest w drodze, korzystał tu zawsze z przywileju gościnności. Skoro jest w drodze, z dala od rodzinnych stron, z dala od swych bliskich, to w każdej sytuacji należy okazać mu pomoc. Nie należy go pytać, czy jest twoim przyjacielem, czy wrogiem, nie należy go pytać o to, w jakich zamiarach przybywa do twego kraju. Należy mu po prostu okazać pomoc, a potem wyprawić w dalszą drogę. Szczerze mówiąc, kilkakrotnie byliśmy nawet zażenowani, gdy w przydrożnych czajchanach, po wypiciu przez nas herbaty oraz zjedzeniu kilku kawałków miejscowego chleba, Kazach-właściciel nie chciał od nas żadnych pieniędzy. Mówił po prostu – jesteście w drodze. I w słowach tych nie było żadnej sztuczności, żadnego działania na pokaz. On był po prostu przekonany, że tak właśnie powinien postąpić. Niezwykłe, a jednocześnie krzepiące, iż tej starej, stepowej tradycji nie zniszczył czas sowieckiej dominacji, że przetrwała ona ową dziejową zawieruchę, którą zgotowali Kazachom Sowieci. fragment książki „Kazachskie stepy – ziemie przeklęte?” – znak zapytania w tytule książki nie jest przypadkowy. W polskiej literaturze wspomnieniowej, a niejednokrotnie i w pracach o charakterze historycznym ziemie dzisiejszego Kazachstanu określane bywają mianem „nieludzkich i przeklętych”. Autor, stawiając znak zapytania w tytule publikacji, chce zwrócić uwagę na fakt, iż kazachskie stepy, a tym bardziej autochtoni tych ziem, nie zasługują na określenie przeklęte/przeklęci. Przeklęty może być natomiast system, który z kazachskich stepów uczynił miejsce deportacji milionów ludzi różnych narodowości z obszaru rozciągającego się od wybrzeży Morza Bałtyckiego po brzegi Pacyfiku. Wielu z deportowanych na zawsze pozostało w kazachskiej ziemi. Wśród zesłanych do łagrów lub przymusowo osiedlonych na stepach Kazachstanu „pod komendanturą” znaleźli się także Polacy z dawnych ziem I Rzeczypospolitej (lata trzydzieste XX wieku) i II Rzeczypospolitej (lata czterdzieste XX wieku). Krzysztof Renik – z wykształcenia polonista i antropolog kultury. Od końca lat siedemdziesiątych publicysta specjalizujący się w problematyce azjatyckiej. Odbył kilkadziesiąt podróży po Azji Południowej, Południowo-wschodniej, a także Azji Centralnej. Od roku 1991 wielokrotnie przebywał w Kazachstanie oraz krajach sąsiedzkich. W kręgu jego zainteresowań znalazła się sytuacja polskiej diaspory w tym rejonie świata, odrodzenie życia religijnego – chrześcijańskiego, muzułmańskiego i buddyjskiego na terenach poradzieckich, a także procesy transformacji społeczno-cywilizacyjnej krajów powstałych po rozpadzie ZSRR. Efektem tych penetracji była między innymi książka „Religie, które przeżyły” (Wydawnictwo WAM) oraz kilkadziesiąt publikacji prasowych i audycji radiowych. W latach osiemdziesiątych studiował jako freelancer w Kerala Kalamandalam, indyjskiej uczelni artystycznej kształcącej artystów tradycyjnych sztuk widowiskowych południowych Indii. Plonem tych studiów i badań, kontynuowanych przez kilka lat, były książki „Kathakali – sztuka indyjskiego teatru” i „Śladem Bharaty” (Wydawnictwo Akademickie Dialog). W swoim dorobku ma kilkaset reportaży i artykułów o tematyce azjatyckiej publikowanych w prasie polskiej i zagranicznej. W latach 2007-2011 był pierwszym i jedynym korespondentem Polskiego Radia w Azji Południowej.
Kazachskie stepy. Ziemie przeklęte?
Krzysztof Renik
Człowiek przemierzający step, podróżny, który jest w drodze, korzystał tu zawsze z przywileju gościnności. Skoro jest w drodze, z dala od rodzinnych stron, z dala od swych bliskich, to w każdej sytuacji należy okazać mu pomoc. Nie należy go pytać, czy jest twoim przyjacielem, czy wrogiem, nie należy go pytać o to, w jakich zamiarach przybywa do twego kraju. Należy mu po prostu okazać pomoc, a potem wyprawić w dalszą drogę. Szczerze mówiąc, kilkakrotnie byliśmy nawet zażenowani, gdy w przydrożnych czajchanach, po wypiciu przez nas herbaty oraz zjedzeniu kilku kawałków miejscowego chleba, Kazach-właściciel nie chciał od nas żadnych pieniędzy. Mówił po prostu – jesteście w drodze. I w słowach tych nie było żadnej sztuczności, żadnego działania na pokaz. On był po prostu przekonany, że tak właśnie powinien postąpić. Niezwykłe, a jednocześnie krzepiące, iż tej starej, stepowej tradycji nie zniszczył czas sowieckiej dominacji, że przetrwała ona ową dziejową zawieruchę, którą zgotowali Kazachom Sowieci. fragment książki „Kazachskie stepy – ziemie przeklęte?” – znak zapytania w tytule książki nie jest przypadkowy. W polskiej literaturze wspomnieniowej, a niejednokrotnie i w pracach o charakterze historycznym ziemie dzisiejszego Kazachstanu określane bywają mianem „nieludzkich i przeklętych”. Autor, stawiając znak zapytania w tytule publikacji, chce zwrócić uwagę na fakt, iż kazachskie stepy, a tym bardziej autochtoni tych ziem, nie zasługują na określenie przeklęte/przeklęci. Przeklęty może być natomiast system, który z kazachskich stepów uczynił miejsce deportacji milionów ludzi różnych narodowości z obszaru rozciągającego się od wybrzeży Morza Bałtyckiego po brzegi Pacyfiku. Wielu z deportowanych na zawsze pozostało w kazachskiej ziemi. Wśród zesłanych do łagrów lub przymusowo osiedlonych na stepach Kazachstanu „pod komendanturą” znaleźli się także Polacy z dawnych ziem I Rzeczypospolitej (lata trzydzieste XX wieku) i II Rzeczypospolitej (lata czterdzieste XX wieku).
Kazania na Boże Narodzenie i Objawienie Pańskie
Augustyn z Hippony
On z Matki narodzony wybrał ten właśnie dzień, On, który z Ojca zrodzony stworzył wszystkie wieki. To ostatnie zrodzenie nie mogło mieć żadnej matki, a to pierwsze nie szukało ludzkiego ojca. Narodził się więc Chrystus i z Ojca, i z Matki, i bez ojca, i bez matki, z Ojca Bóg, z Matki człowiek, bez Matki Bóg, bez ojca człowiek. Narodzenie Jego któż wysłowi? (Iz 53, 8) czy tamto bez czasu, czy to bez nasienia, czy tamto bez początku, czy to bez precedensu, czy tamto, które zawsze było, czy to, którego ani wcześniej, ani później już nigdy nie było, czy tamto, które nie ma końca, czy to, które tam ma początek, gdzie i koniec. Słusznie więc prorocy zapowiadali Tego, który miał się narodzić, niebiosa zaś i aniołowie Tego, który się narodził. Leżał w żłóbku, wszechświat cały w sobie zawierając, Niemowlęciem był i Słowem. Jego, którego niebiosa objąć nie mogą, nosiło w sobie łono jednej kobiety Ona królowała nad naszym Królem, Ona nosiła w sobie Tego, w którym my jesteśmy (Dz 17, 28), a Tego, który jest naszym pokarmem, Ona karmiła. O objawiona słabości i przedziwna pokoro, w których całe Bóstwo tak się ukryło! Bóg swą mocą władał Matką, której posłuszne było Jego niemowlęctwo, swą prawdą karmił Tę, której piersi ssał. Niech doskonali w nas swoje dary Ten, który nie wzdragał się przed przyjęciem naszych początków i niech uczyni nas synami Bożymi Ten, który dla nas zechciał się stać Synem Człowieczym. (Fragment Kazania 184)
Abp Jerzy Ablewicz, red. ks. Adam Kokoszka
Kolejna część serii wydawniczej poświęconej dorobkowi kaznodziejskiemu arcybiskupa Jerzego Ablewicza (obok Kazań maryjnych i Kazań o świętych i błogosławionych). Jak zauważa w przedmowie do niniejszego tomu Biskup Tarnowski Andrzej Jeż (sam wyświęcony na kapłana przez arcybiskupa Jerzego), kazania te "płynęły obficie z ust i serca pasterza, który [...] szczerze umiłował kapłaństwo, głęboko wierzył w jego niepojętą moc i na co dzień oddychał jego siłą i pięknem". Niniejsza publikacja skierowana jest nie tylko do kapłanów wyświęconych przez długoletniego pasterza diecezji tarnowskiej (którzy dzięki niej będą mogli powrócić pamięcią do dnia swoich święceń). Dzięki lekturze Kazań o kapłaństwie każdy bowiem - czy to duchowny, czy świecki - odnajdzie przykład ofiarnej służby Kościołowi, jaki pozostawił nam arcybiskup Ablewicz.
Piotr Skarga
Utwór publicystyczny napisany przez polskiego jezuitę Piotra Skargę w 1597 r. Zawiera osiem kazań, które nie zostały nigdy wygłoszone. Zawierają najważniejsze postulaty dotyczące reformy państwa, skierowane są przeciw ideom reformacyjnym. Osiem Kazań sejmowych to osiem rozdziałów rozprawy politycznej o najważniejszych niedomaganiach Rzeczypospolitej (trawionej przez liczne choroby) i o sposobach ich przezwyciężenia.
Piotr Skarga
Kazania Sejmowe utwór napisany przez polskiego jezuitę Piotra Skargę w 1597 roku. Jest sugestywnym opisem sytuacji Rzeczypospolitej "trawionej przez liczne choroby". W Kazaniach sejmowych znajduje się wiele porównań biblijnych, utwór nasycony jest wieloma figurami retorycznymi. Kazania sejmowe zawierają 8 kazań, które nie zostały nigdy wygłoszone (do kazań Skargi uważanego w XIX wieku niemal za proroka zapowiadającego upadek I Rzeczypospolitej nawiązuje obraz Jana Matejki Kazanie Skargi). Zawierają najważniejsze postulaty dotyczące reformy państwa, skierowane są przeciw ideom reformacyjnym. (opis za: https://pl.wikipedia.org/wiki/Kazania_sejmowe)
John Henry Newman
Zbiór kazań bł. Johna Henry'ego Newmana to jedno z najważniejszych świadectw nowożytnej duchowości chrześcijańskiej - zarazem głęboko osobiste i intelektualnie przenikliwe. Newman, wybitny teolog, myśliciel i kaznodzieja XIX wieku, prowadzi czytelnika przez kluczowe zagadnienia życia religijnego: naturę wiary, rolę sumienia, napięcie między rozumem a objawieniem oraz dramat ludzkiej odpowiedzi na Boga. Kazania te nie są jedynie retorycznymi wystąpieniami, lecz stanowią spójną wizję chrześcijaństwa jako drogi wewnętrznej przemiany. Autor ukazuje religię nie jako zbiór abstrakcyjnych doktryn, lecz jako żywe doświadczenie, zakorzenione w sumieniu - które nazywa "pierwszym namiestnikiem Chrystusa". W tym ujęciu wiara staje się aktem egzystencjalnym, wymagającym zaangażowania całej osoby. Newman przemawia zarówno do intelektu, jak i do serca: analizuje wątpliwości sceptycyzmu, krytykuje powierzchowność religijności i jednocześnie wskazuje drogę ku autentycznemu spotkaniu z Bogiem. Jego styl łączy precyzję argumentacji z duszpasterską wrażliwością, czyniąc te teksty aktualnymi również dla współczesnego czytelnika. Ten wybór kazań to znakomite wprowadzenie w myśl jednego z najwybitniejszych konwertytów i doktorów Kościoła - autora, który potrafił połączyć rygor intelektualny z głębokim doświadczeniem wiary. Obyśmy nigdy nie dali uwieść się jakiejś niegodnej skłonności do jakiejkolwiek gałęzi studiów tak dalece, by zapomnieć, że nasza prawdziwa wiedza, szlachetność i siła polegają na znajomości Wszechmocnego Boga. Przyroda i człowiek są przedmiotami naszych studiów, lecz Bóg jest wyższy ponad wszystko. Łatwo jest zgubić Go w Jego dziełach, łatwo przywiązać się zanadto do naszych dążeń, zastąpić nimi religię i podniecać naszą pychę. Nasze świeckie zdobycze nie zdadzą się nam na nic, jeśli nie podporządkujemy ich religii. Nigdy znajomość słońca, księżyca i gwiazd, ziemi i jej trzech królestw, ani znajomość klasyków lub historii, nie doprowadzi nas do nieba. Możemy dziękować Bogu za wszystko, co nam uczynił i co uczynił przez nas, niech jednak nic z tego, co umiemy i co wiemy, nie przeszkodzi nam przyjąć za własne słów wielkiego Apostoła: Chrystus Jezus przyszedł na ten świat zbawić grzeszników, z których pierwszym ja jestem.
Kazania związane z rokiem liturgicznym
Abp Jerzy Ablewicz, red. ks. Adam Kokoszka
Ze słowa Biskupa Tarnowskiego Arcybiskup Jerzy Ablewicz był znany z tego, iż bardzo obficie zastawiał stół słowa Bożego, by z niego karmić wiernych i stale oświecać blaskiem Bożej mądrości ich codzienne życie. Jego Kazania związane z rokiem liturgicznym, a zwłaszcza z największymi wydarzeniami zbawczymi, pomagały wiernym coraz lepiej i głębiej przeżywać historię zbawienia jako własną drogę ku pełni szczęścia w niebie. Skoro zaś kazania arcybiskupa Ablewicza tak mocno wpłynęły na formację zarówno tarnowskich kapłanów, jak diecezjan, to z pewnością ich lektura i medytacja nad nimi w aktualnym kontekście naszego życia religijnego również przyniesie duży pożytek duchowy.
Henryk Rzewuski
Henryk Rzewuski Pamiątki Soplicy Kazanie konfederackie Było to roku 1769, czwartego listopada, w sam dzień świętego Karola, a tak pamiętam, jakby to się działo onegdaj. Słuchaliśmy mszy świętej w kościele ojców bernardynów w Kalwarii; kościół był jak nabity szlachtą, której mnóstwo panów przewodniczyło. Siedzieli w ławach książę Karol Radziwiłł, wojewoda wileński, solenizant, i Potocki, podczaszy litewski, i Potocki, wojewoda kijowski, i Pac, starosta ziołowski, mars... Henryk Rzewuski Ur. 3 maja 1791 w Sławucie na Wołyniu Zm. 28 lutego 1866 w Cudnowie na Wołyniu Najważniejsze dzieła: Pamiątki Soplicy (pierwotny tytuł: ,Pamiątki JPana Seweryna Soplicy, cześnika parnawskiego), Mieszaniny obyczajowe, Listopad, Wędrówki umysłowe Polski pisarz, ojciec gawędy szlacheckiej jako gatunku literackiego; publikował także pod pseudonimem Jarosz Bejła. Swoimi barwnymi opowieściami o obyczajach w dawnej Rzeczpospolitej pobudził wyobraźnię Mickiewicza, z którym spotkał się w Odessie, podczas podróży poety na Krym, a później w Rzymie. Mickiewicz zachęcił Rzewuskiego do opublikowania jego gawęd, którymi zwykł umilać spotkania towarzyskie, a które złożyły się na tom Pamiątki Soplicy (1839). Styl narracji Rzewuskiego, jak również przekazane przez niego niektóre szczegóły obyczajowe i światopoglądowe wpłynęły na obraz rzeczpospolitej szlacheckiej w ,Panu Tadeuszu, a następnie w trylogii Sienkiewicza. Rzewuski był z przekonań skrajnym konserwatystą, ideologiem ugodowej wobec rządu carskiego koterii petersburskiej, przeciwnikiem powstania listopadowego jako ,,rewolucji", negatywnie oceniał dokonania obozu oświeceniowego w Polsce. Publikował w ,,Tygodniku petersburskim". Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Ewelina Maria Mantycka
Krystian: Należałem do Klubu Speed-Kop Motocross, który w czasach licealnych założyłem z kumplami. Nasze motto brzmiało: Honorem jest mieć kozła na plecach i mocne kopyto!". I tak żyliśmy, chcąc pokazać dzieciakom, czym jest prawdziwa adrenalina. Miałem swoich przyjaciół, miałem klub, a gdy na mojej drodze pojawiła się dziewczyna taka jak Esterka, w jednej chwili zdałem sobie sprawę, że nie mogę walczyć z losem. Nie była po prostu piękna, była... zakazana. Chciałem jej, ale ona ciągle mi umykała... Estera: Usterka. Po czasach nastoletnich, gdy mnie tak przezywano, w końcu się ogarnęłam. Ja i moje koleżanki nie zawsze byłyśmy święte, a srogie lekcje z przeszłości pamiętam do dziś. Teraz pracowałam w banku, nosiłam grzeczne kostiumy i nie farbowałam włosów na niebiesko. Ale pewnego dnia życie wrzuciło mnie na diabelski młyn za sprawą brodatego faceta z kozłem na plecach. Szaleństwo! Jego oczy kusiły mnie tak bardzo, że miałam ochotę znów stać się buntowniczką. Świetnie tańczył, świetnie całował i jeździł na motorze. Ale czy ja pasowałam do jego życia?
Kazimierz Dolny - miasto królewskie nad Wisłą
Wojciech Biedroń
Czasem się zastanawiam dlaczego wybieram ten a nie inny cel podróży. Niezależnie od tego czy jest to mikrowyprawa czy dłuższy wyjazd, mam ciągle świadomość, że lista miejsc, w które kiedyś mam nadzieję pojadę, ciągle się u mnie wydłuża. Dlatego dla mnie kryterium wyboru jest często bardzo proste. Bywa, że czasem jest to artykuł w prasie, albo polecenie przez kogoś kto już tam był i zachęca do wybrania tego a nie innego kierunku podróży. Albo jest to znalezienie luki pomiędzy miejscami gdzie już byłem lub obietnica dana sobie i/lub innym, że za jakiś czas trzeba tu bądź tam się wybrać. Ale bywa też i tak, że w którymś z filmów pojawi się obraz miasta, który mnie zainspiruje, zainteresuje i przyciągnie tak mocno, że będę chciał tam się udać. Bywa, że kadry filmowe do których dołącza muzyka, oddziałując na emocje może jeszcze skuteczniej zachęcić mnie do tego, aby wybrać się w to konkretne miejsce. W przypadku Kazimierza Dolnego proces planowania i realizacja wyjazdu były bardzo szybkie. Poleciła mi to malownicze miasteczko jedna z osób a dodatkowo przeczytałem o nim w moim ulubionym miesięczniku. Okazało się, że w tym roku jesień jest długa i ciepła a dodatkowo chciałem jeszcze skorzystać z rejsu po Wiśle. Dlatego też bardzo zachęcam do tego aby odwiedzić to miasto. Najkrótsza wersja - jednodniowa, którą tutaj prezentuję jest zarazem najłatwiejsza, ale warto wykupić co najmniej jeden, dwa noclegi i na spokojnie pozwiedzać nie tylko sam Kazimierza, ale również pobliskie miejscowości. Wojciech Biedroń
Kazimierz Dolny, Lublin i okolice. Travelbook. Wydanie 1
Magdalena Bodnari
Lublin i Kazimierz Dolny, czyli największe polskie miasto na prawym brzegu Wisły i urokliwe polskie miasteczko z interesującą ofertą kulturalną, to jedne z najpiękniej położonych miejscowości w Polsce. Znajdziemy tu nowoczesne muzea, tradycyjne kamienice, romantyczne parki historyczne oraz bogaty wybór galerii artystycznych. Turystów zachwycą nie tylko zabytki historii – lubelski zamek czy kazimierskie spichlerze – ale także oszałamiające krajobrazy Małopolskiego Przełomu Wisły i słynne malownicze wąwozy oplatające gęstymi sieciami okoliczne miejscowości. A po dniu pełnym wrażeń z przyjemnością odwiedzimy restauracje serwujące pyszne, regionalne dania lub wstąpimy na lampkę tutejszego wina. Zamki, muzea i... spichlerze Przyciągające tereny Małopolskiego Przełomu Wisły Malownicze wąwozy Interesujące festiwale Smaczna kuchnia regionalna Travelbook to Twój niezastąpiony towarzysz podróży. Wskaże najważniejsze atrakcje, podpowie, czego szukać poza głównymi szlakami, i wprowadzi w świat miejscowych obyczajów. Znajdziesz w nim opisy najciekawszych regionów i miast, a sprawdzone informacje praktyczne umożliwią staranne zaplanowanie podróży. Magdalena Bodnari - Na pierwszego roadtripa wyjechała z mamą w wieku pięciu lat: przejechały przez Jugosławię, Włochy, Francję i Niemcy. W życiu dokonywała takich wyborów, by w drodze być ciągle. Ukończyła archeologię i muzealnictwo. Studiowała w Warszawie, Krakowie i Padwie. Uczestniczyła w wykopaliskach na Krymie, Bałkanach i Bliskim Wschodzie. Chętnie podróżuje z mężem oraz dziećmi i głośno mówi o zaletach odkrywania świata z rodziną. Najbardziej przyciągają ją ludzie, bazary i domy modlitw. Promuje turystykę blisko natury. W podróży szuka lokalnej muzyki, smaków, street artu i powiewów przeszłości, niekoniecznie bardzo odległej. Uwielbia modernizm i kraje z trudną przeszłością. Najbardziej byłe ZSRR i Jugosławię oraz – z racji wykształcenia – szeroko pojęte Śródziemnomorze. Prowadzi stronę www.podrozujacarodzina.pl.
Kazimierz Dolny, Lublin i okolice. Travelbook. Wydanie 3
Magdalena Bodnari
Kazimierz Dolny, Lublin i okolice czyli największe polskie miasto na prawym brzegu Wisły i urokliwe polskie miasteczko z interesującą ofertą kulturalną. Znajdziemy tu nowoczesne muzea, tradycyjne kamienice, romantyczne parki historyczne oraz bogaty wybór galerii artystycznych. Turystów zachwycą nie tylko zabytki historii – lubelski zamek czy kazimierskie spichlerze – ale także oszałamiające krajobrazy Małopolskiego Przełomu Wisły i słynne malownicze wąwozy oplatające gęstymi sieciami okoliczne miejscowości. A po dniu pełnym wrażeń z przyjemnością odwiedzimy restauracje serwujące regionalne dania lub wstąpimy na lampkę tutejszego wina. Zamki, muzea i... spichlerze Małopolski Przełom Wisły Malownicze wąwozy Interesujące festiwale Smaczna kuchnia regionalna
KAZIMIERZ DOLNY. PRZEWODNIK PO MIEŚCIE I OKOLICACH
red. D. Kopciowski, W. Odorowski, J. Studziński,...
Przewodnik po Kazimierzu Dolnym to wyjątkowa publikacja, która umożliwi Państwu podróż w czasie oraz da szansę zwiedzenia Kazimierza i jego okolic w sposób niepowtarzalny. Dzięki przewodnikowi będą mogli Państwo odczuć klimat królewskiego miasta, odkryć świat artystów i malarzy, jak również odnaleźć ślady bogatego w przeszłości świata kultury żydowskiej. Ta wyjątkowa publikacja pozwoli Państwu nie tylko poznać walory artystyczne miasta oraz jego przeszłość, ale również pomoże zatrzymać się na chwilę i odpocząć, zachwycając się malowniczą okolicą dorzecza Wisły. Przewodnik umożliwia dokładne zwiedzenie miasta, prowadząc m.in. do mało znanych, a pięknych i ciekawych jego zakątków. Dzięki mapom, wykazowi wszystkich tras turystycznych oraz mnogości fotografii z łatwością można tam dotrzeć. Ogromną zaletą przewodnika jest także zamieszczona w nim wykaz adresów miejsc noclegowych i bazy gastronomicznej oraz wykaz miejsc związanych z kulturą i wypoczynkiem.
Kazimierz Wielki, twórca Korony Królestwa Polskiego
Jan Dąbrowski
Kazimierz Wielki, twórca Korony Królestwa Polskiego
Kazimierz Wiśniak. Czarodziej z podwórka
Zofia Ratajczak
Kazimierz Wiśniak to ważna postać Krakowa: współtwórca wielu legend tego miasta, wśród których jaśnieje i rośnie legenda Piwnicy pod Baranami. W książce przedstawiono dokonania artysty na różnych polach począwszy od omówienia osiągnięć w dziedzinie scenografii. Historia najważniejszych teatrów Krakowa: Teatru im. J. Słowackiego, Starego Teatru i Teatru Bagatela, a także teatrów Wrocławia (szczególnie Wrocławskiej Pantomimy) ma wiele do zawdzięczenia Wiśniakowi jako twórcy scenografii. Współpracował z wybitnymi reżyserami: Konradem Swinarskim, Jerzym Jarockim i Henrykiem Tomaszewskim. Tworzył rysunki do "Przekroju", "Miesiąca w Krakowie" i "Rzeczpospolitej". Został uhonorowany licznymi nagrodami za scenografie, między innymi Nagrodą Ministra Kultury i Sztuki I stopnia za całokształt sztuki scenograficznej oraz Srebrnym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". Wiśniak to człowiek wielu talentów: nie tylko scenograf i kostiumolog, lecz także rysownik, ilustrator, malarz i poeta. Wydał serię uroczych książek o ukochanej Lanckoronie. Nadano mu honorowe obywatelstwo tego miasteczka, tytuł Anioła, a ostatnio, w imieniu krasnoludków, wręczono berło i koronę, by dalej kreował świat zgodny z duchem baśni. Książka to obszerny esej biograficzny, którego główną ideą jest pokazanie fenomenu czarodziejstwa w sztuce Wiśniaka przez pryzmat doświadczeń dzieciństwa. Psychologia jest tu nadrzędną kategorią konstytuującą narrację, a bogata szata graficzna nadaje książce swoisty rys artystyczny. Zofia Ratajczak - profesor psychologii, autorka ponad 200 artykułów i wielu książek z zakresu psychologii stosowanej, m.in. Człowiek w sytuacji innowacyjnej (1980), Niezawodność człowieka w pracy (1988), oraz biograficznej Zachwyt i logika czynu. Portret intelektualny Tadeusza Tomaszewskiego (2006). W latach 1990-1993 dziekan Wydziału Pedagogiki i Psychologii, a od 1996 do 2002 roku prorektor Uniwersytetu Śląskiego. Jej zainteresowania literackie znalazły wyraz w próbach pisarstwa eseistycznego. Publikowała na łamach "Zeszytów Literackich" i "Nowych Książek".