Wydawca: 16
Przesłanie z Gietrzwałdu. Bł. o. Honorat Koźmiński o objawieniach maryjnych w Gietrzwałdzie
Bł. Honorat Koźmiński
Gietrzwałdzkie posłanie to nigdy wcześniej niepublikowany tekst o. Honorata Koźmińskiego, duchowy komentarz do jednego z siedmiu najważniejszych, uznanych przez Kościół objawień maryjnych. Obudź się ludu Lechicki, bogobojny i religijny, narodzie rdzennie Katolicki - byłeś niegdyś przedmurzem Chrześcijaństwa, o które próżno szczerbiły się miecze pogańskie, dziś masz być przedmurzem jego duchowym, o które ma się odbić obojętność, niedowiarstwo i zwątpienie oziębłych. Ojciec Honorat pomimo permanentnej inwigilacji i internowania w klasztorze zamierzał szeroko rozpowszechnić wśród rodaków gietrzwałdzkie orędzie Matki Bożej. Błogosławiony uznał objawienia za szczególny znak Boży dla całego narodu polskiego i wyznaczenie misji dziejowej dla Polaków. Książka była przygotowana do druku, ale na ponad sto lat powędrowała do szuflady. Zrządzeniem Opatrzności oddajemy ją czytelnikom w jubileuszowym roku Honorata Koźmińskiego, dokładnie w 140. rocznicę objawień w Gietrzwałdzie.
Przesłanki dopuszczalności wykonywania jurysdykcji przez Międzynarodowy Trybunał Karny
Karolina Wierczyńska
Prezentowana monografia dotyczy przesłanek dopuszczalności wykonywania jurysdykcji przez Międzynarodowy Trybunał Karny, czyli określonych w obowiązujących przepisach warunków, od których uzależniona jest możliwość prowadzenia sprawy przed tym Trybunałem. Szczegółowej analizie poddano przesłanki wymienione w art. 17 Statutu MTK: - brak działania państwa, - brak woli, - niezdolność do prowadzenia postępowania, - wystarczającą wagę sprawy oraz - zakaz ne bis in idem. Opracowanie wypełnia lukę w polskim piśmiennictwie oraz weryfikuje tezy postawione przez autorów zagranicznych. W żadnej z pozycji literatury zagranicznej czy polskiej nie przedstawiono pełnego standardu zachowania państwa w odniesieniu do postępowań przed MTK. W tym zakresie niniejsza monografia stanowi wkład do dyskusji nad międzynarodowym prawem karnym. dr Karolina Wierczyńska - adiunkt w Instytucie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, sekretarz redakcji periodyku Polish Yearbook of International Law. Jej zainteresowania naukowe oscylują wokół szeroko pojmowanego międzynarodowego prawa karnego, a także praw człowieka i odpowiedzialności międzynarodowej państwa i jednostki.
Przesłonięty uśmiech. O kobietach w Korei Południowej
Anna Sawińska
Jihye mnóstwo czasu i pieniędzy poświęca na to, by dopasować się do kanonu koreańskiego piękna. Jiyoung wiele lat zajęło zrozumienie, że nie musi spełniać oczekiwań mężczyzn. Yoona trafiła w tryby brutalnego świata usług seksualnych. Eunju po dzieciństwie spędzonym na emigracji miała problem z dostosowaniem się do rygorystycznych wymogów rodzimej kultury. Singielka Haesoo realizuje się w branży producentów gier VR. Anna Sawińska, która przez kilkanaście lat mieszkała w Seulu, poznała świat koreańskich kobiet od podszewki. To świat, który zmienia się zaskakująco powoli, jest pełen nierówności i szowinizmu, przemilczanej przemocy domowej i presji, by dostawać się do sztywnych struktur rodzinnych i społecznych. Bywa zaskakujący, z daleka wydaje się też bardzo odmienny od naszego. Jednak jak mówi autorka na poziomie tego, co prawdziwie istotne, jest to książka o kobietach, bez względu na to, gdzie się urodziły i jakim językiem mówią.
Przesłonięty uśmiech. O kobietach w Korei Południowej
Anna Sawińska
Jihye mnóstwo czasu i pieniędzy poświęca na to, by dopasować się do kanonu koreańskiego piękna. Jiyoung wiele lat zajęło zrozumienie, że nie musi spełniać oczekiwań mężczyzn. Yoona trafiła w tryby brutalnego świata usług seksualnych. Eunju po dzieciństwie spędzonym na emigracji miała problem z dostosowaniem się do rygorystycznych wymogów rodzimej kultury. Singielka Haesoo realizuje się w branży producentów gier VR. Anna Sawińska, która przez kilkanaście lat mieszkała w Seulu, poznała świat koreańskich kobiet od podszewki. To świat, który zmienia się zaskakująco powoli, jest pełen nierówności i szowinizmu, przemilczanej przemocy domowej i presji, by dostawać się do sztywnych struktur rodzinnych i społecznych. Bywa zaskakujący, z daleka wydaje się też bardzo odmienny od naszego. Jednak jak mówi autorka na poziomie tego, co prawdziwie istotne, jest to książka o o kobietach, bez względu na to, gdzie się urodziły i jakim językiem mówią. Korea Południowa należy do krajów o największym rozwarstwieniu społecznym na świecie. Anna Sawińska chce zrozumieć, dlaczego kobiety na tej drabinie zawsze stoją o kilka szczebli niżej od mężczyzn. Zbiera więc historie Koreanek, w których polskim czytelniczkom mimo różnic kulturowych łatwo ujrzeć losy swoich matek, sąsiadek czy przyjaciółek. Nie pamiętam, kiedy poczułam się tak blisko z bohaterkami książki. Anna Piekutowska
Józef Musiol
Młody polski sędzia staje przed wyzwaniem, które pozostawi trwały ślad nie tylko w jego karierze, ale i życiu. Czekają go godziny zeznań świadków największych zbrodni XX wieku. Głos zabierają ofiary obozów koncentracyjnych. Wśród wstrząsających opowieści pojawiają się historie medycznych eksperymentów, którym nazistowscy lekarze poddawali więźniów. Przesłuchania przeplatają osobiste refleksje sędziego pracującego nad sprawą, w trakcie gdy Republika Federalna Niemiec ratyfikuje porozumienie z Polską. Autor książki, Józef Musioł przez wiele lat pracował jako sędzia Sądu Najwyższego, obecnie pozostaje w stanie spoczynku. Jest współzałożycielem Fundacji Pamięci Ofiar Auschwitz-Birkenau, pełni także funkcję prezesa rady fundacji.
Józef Musiol
Młody polski sędzia staje przed wyzwaniem, które pozostawi trwały ślad nie tylko w jego karierze, ale i życiu. Czekają go godziny zeznań świadków największych zbrodni XX wieku. Głos zabierają ofiary obozów koncentracyjnych. Wśród wstrząsających opowieści pojawiają się historie medycznych eksperymentów, którym nazistowscy lekarze poddawali więźniów. Przesłuchania przeplatają osobiste refleksje sędziego pracującego nad sprawą, w trakcie gdy Republika Federalna Niemiec ratyfikuje porozumienie z Polską. Autor książki, Józef Musioł przez wiele lat pracował jako sędzia Sądu Najwyższego, obecnie pozostaje w stanie spoczynku. Jest współzałożycielem Fundacji Pamięci Ofiar Auschwitz-Birkenau, pełni także funkcję prezesa rady fundacji.
Marek, Zychla
Są takie związki, których nawet Śmierć nie rozłączy, chociaż stale próbuje, siejąc wokół spustoszenie. I wznosi z tych starań mur, niezdolna odwrócić oczodołowej czerni od cierpienia. Bo cierpienie człowiecze, przyprawione świadomością, smakuje jej najlepiej. Od autora: Zajrzałem w każdy zakątek opisanego osiedla. Dotknąłem drzazg ławek, doskoczyłem do krawędzi daszków klatek schodowych, wykradłem dziecięce skarby gnijące pod ciężarem chodnikowych płytek czy pod obeschniętymi kępkami niegdysiejszych traw. I spacerowałem z Kubą wzdłuż garaży, środkiem kałuż. I spożywałem, co ogródki działkowe rodziły, a na pobliskiej górce czas zabijałem piwem. I paliłem, i umierałem, bo przecież skłamię, jeśli powiem, że żyłem. I podnosiłem wzrok na okropieństwa, i opuszczałem ze wstydu. I spadałem z trzepaka przekonany, że za moment umrę, i płakałem od piasku w oczach, bo jakiś dzieciak zamachnął się łopatką. Ale już nie płaczę. Bo mam Was, Marek Zychla
Anton Czechow
Przesolił Geometra Smirnow przyjechał na stację Gniłówki. Do majątku, w którym miał wykonać roboty miernicze, trzeba było jechać końmi jeszcze około trzydziestu-czterdziestu wiorst; o ile woźnica trzeźwy, a konie nie chabety — to i trzydziestu wiorst nie ma, lecz jeżeli woźnica pijany, a konie mizeraki — to się i pięćdziesiąt uzbiera. — Przepraszam pana, gdzie tu można dostać koni pocztowych? — zwrócił się geometra do żandarma stacyjnego. — Jakich? Pocztowych? Tu w promieniu stu wiorst przyzwoitego psa pan nie znajdzie... a co dopiero koni przyzwoitych... A dokąd pan jedzie? — Do Dziewkina, majątku generała Chochołowa. — Co robić? — ziewnął żandarm — niech pan idzie za stację, tam czasem bywają chłopi, co wożą pasażerów. Geometra westchnął i powlókł się za stację. Po długich poszukiwaniach, rozmowach i wahaniach znalazł kolosalnego chłopa, ponurego, dziobatego, w podartej siermiędze i łapciach. — Diabli wiedzą, co za fura — żachnął się geometra, włażąc na wóz. — Nie zmiarkujesz, gdzie przód, a gdzie tył... — Co tu miarkować? gdzie koński ogon — tam przód, a gdzie wielmożny pan siedzi — tam tył. Koń był młody, ale wychudły, nogi miał rozkraczone i uszy pogryzione. Kiedy woźnica wstał i zdzielił go sznurowym batem, koń wstrząsnął tylko głową i dopiero gdy woźnica zaklął i uderzył po raz drugi, fura zgrzytnęła i zatrzęsła się, jak w febrze. [...]Anton CzechowUr. 29 stycznia 1860 r. w Taganrogu (Rosja) Zm. 15 lipca 1904 r. w Badenweiler (Niemcy) Najważniejsze dzieła: Śmierć urzędnika (1883), Nieciekawa historia (1889), Sala nr 6 (1892), Wyprawa na Sachalin (1895); Mewa (1896), Wujaszek Wania (1900), Trzy siostry (1901), Wiśniowy sad (1904) Urodzony w rodzinie kupieckiej, lekarz z wykształcenia. Swoje pierwsze utwory publikował w drugorzędnych pismach humorystycznych pod pseudonimami: ?Antosz Czechonte?, ?Człowiek bez żółci?, ?Brat swojego brata?. W początkowej fazie twórczości pisał wiele drobnych utworów, felietonów, humoresek, anegdot. Krytykował bezczynność rosyjskiego społeczeństwa wobec wszechobecnego zła. W 1890 roku odbył podróż na wyspę Sachalin, miejsca zesłania i katorg. Owocem podróży była praca literacko-naukowa. Jako dramaturg zyskał sławę dzięki współpracy z Konstantym Stanisławskim, wybitnym reżyserem i teoretykiem teatru. W 1901 roku poślubił jedną z wybitnych aktorek teatru Stanisławskiego MChaT, Olgę Knipper; była ona odtwórczynią większości pierwszoplanowych ról w jego sztukach. Zasłynął również jako mistrz krótkiej formy ? autor nowel i opowiadań. Zmarł na skutek wyniszczenia gruźlicą. autor: Danuta SzafranKupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.