Verleger: 16
Zuzanna Ginczanka
Rozprawa PANNA: Barometry pulsują rtęcią. Fale epok biją o granit. Izobary barwione cynobrem pełzną w strefie strzyżonych traw. Żony wierne i w pasie wcięte, do niewieścich gotowe spraw, pachnidłami suto się maszczą i nieskromny wdziewają aksamit. W srebrny oksyd północ przetapia rozpaloną rudę zachodu, unerwione czułe anteny lunatycznym krążą szeregiem. Śpiewam piękne, szumiące zdarzenia, botaniczny rozkwitły Eden, wierzchy spraw tryskające kwiatami, rozwichrzone grzywy ogrodów. TRYBUNAŁ: Przemilczasz sprawy ważne dla spraw kwitnących różowo, nie mów stygnącym szeptem: Lew czyha na drodze i miecz. Rozdrąż ubitą ziemię, pod ziemią wikła się rzecz, poszukaj ssących korzeni pod mchami chmurnych parowów. Z lenistwem tępo się tarzasz na pianie rozdętych pierzyn, gdy tyle drogi przed tobą i drogi nie sposób skrócić, nim świat z wodoru powstały w biały się wodór obróci, dzieje swarliwe i wielkie przejdzie ci jeszcze przemierzyć. PANNA: Nie wydawaj na mnie wyroku. [...]Zuzanna GinczankaUr. w 1917 r. w Kijowie Zm. w 1944 r. w Krakowie Najważniejsze dzieła: Non omnis moriar, Futro Poetka okresu dwudziestolecia wojennego i czasu wojny; pierwotne nazwisko: Sara Ginsburg. Po ukończeniu gimnazjum w Równem studiowała od 1935 roku na wydziale humanistycznym UW, biorąc jednocześnie udział w życiu literackim. Wraz z W. Iwaniukiem, Janczarskim i in. tworzyła grupę literacką ?Wołyń?; należała do najmłodszych współpracowników ?Skamandra?; utwory swe ogłaszała w ?Wiadomościach Literackich?, ?Sygnałach? i ?Szpilkach?. Wydała tom wierszy O centaurach (1936), stanowiący poetycką pochwałę biologicznej, zmysłowej strony życia. W późniejszych jej wierszach pojawia się niepokój światopoglądowy, krytyka społeczna. Ginczanka jest autorką ostrych i celnych satyr politycznych, przede wszystkim o charakterze antyfaszystowskim (Łowy, Prasa, Praczki) oraz m.in. satyry środowiskowej Ballada o krytykach poezję wertujących. Została wydana przez szmalcowników i zamordowana przez hitlerowców; wstrząsający wiersz Non omnis moriar z 1942 r. zawiera gorzką wizję jej przyszłego losu.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Rozprawa Mickiewicza o Jakubie Boehmem
Adam Mickiewicz
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej. Version bilingue: polonaise et française. Adam Mickiewicz niezmiernie wysoko cenił niektórych mistyków. Przetłumaczył Zdania i uwagi dzieł Jakuba Boehmego, Anioła Ślązaka i Saint-Martina. O tym ostatnim mówił w prelekcjach swoich; Ludzie pojedynczy z historii obcych narodów bywają ważnymi dla historii Słowian. Do takich ludzi liczy się teozof francuski Saint-Martin. Drugi, bardziej jeszcze tajemniczy teurg i teozof, niejaki żyd portugalski Martinez Pasqualis, przejeżdżając przez Francję, zaznajomił się z Saint-Martinem. Później Saint-Martin, wciągniony w nauki mistyczne i chcąc do dna zgłębić kwestie religijne, wyuczył się po niemiecku, żeby czytać sławnego teozofa Jakuba Boehmego. Około tego czasu zabrał także znajomość z kilku Rosjanami i Polakami, którzy jego dzieła i opinie zawieźli do Moskwy. Tym sposobem począł się ruch religijny Rosji. Mickiewicz jednak pierwszeństwo przyznawał Boehmemu i mówił o nim: Z mistyków nowoczesnych największy jest Boehme: wielkim, czystym ogniem płonąca dusza i malująca swoje widzenia ognistymi słowami. Jest to prorok także Boży i taki jasnowidz dla ludów chrześcijaństwa dzisiejszego, jakim był Izajasz dla Hebrejów. W ostatnich latach Mickiewicz poruszał z upodobaniem kwestie, odnoszące się do zadań mistycznych lub do dziejów Rzymu starożytnego. Tak powstały: ogłoszony urywek z Elekcji Nerwy, niewydany urywek o pochodzeniu ludów włoskich i praca o Boehmem.
René Descartes
Najważniejsze dzieło europejskiego racjonalizmu, a zarazem jedna z najbardziej wpływowych koncepcji nowożytnej filozofii. Kartezjusz głosi konieczność wątpienia o wszystkim, aby wyzbyć się błędnych przekonań i założeń, leżących u podstaw dotychczasowej nauki. Metoda sceptycyzmu prowadzi go do przekonania, żeby aby zyskać pewność co do istnienia czegokolwiek, należy to najpierw udowodnić.
Kartezjusz
"Myślę więc jestem" - znana sentencja pochodzi właśnie z "Rozprawy o metodzie". Ten traktat filozoficzno – matematyczny to jedno z najbardziej wpływowych dzieł w historii. Opisuje metodę poznawczą modelowaną na matematyce która daje solidne podstawy rozwoju wszystkim nowoczesnym naukom ścisłym. Dzięki tej rozprawie odżyła na nowo antyczna idea sceptycyzmu – wątpienia o wszystkim – od której Kartezjusz zaczął, aby wyzbyć się błędnych przekonań i założeń, w które na co dzień kompletnie bezpodstawnie wierzy ludzkość.
René Descartes (Kartezjusz)
Rozprawa o metodziedobrego powodowania swoim rozumem i szukania prawdy w naukach Od tłumacza Nie zapomnę tego wrażenia... Było to rok temu, w lecie, z początkiem czwartego roku wojny. Siedziałem w mojej izdebce dyżurnego lekarza wojskowej stacji opatrunkowej, i korzystając z chwilowej bezczynności, pracowałem nad pierwszymi rozdziałami tej książki. Tuż prawie pod oknami ochoczo rżnęła orkiestra, odprowadzając kilka marszkompanii, jadących, w ślicznych nowych butach, na „włoski front”. [...]René Descartes (Kartezjusz)Ur. 31 marca 1596 r. w La Haye-en-Touraine (dziś Descartes) w Turenii (środkowo-zachodnia Francja) Zm. 11 lutego 1650 r. w Sztokholmie Najważniejsze dzieła: Rozprawa o metodzie, Świat albo Traktat o świetle, Traktat o namiętnościach duszy Uważany za jednego z największych filozofów ery nowożytnej, twórca formuły ,,myślę, więc jestem". Autor licznych odkryć i teorii z dziedziny matematyki i geometrii, astronomii i meteorologii, optyki, fizyki i mechaniki, chemii, anatomii i medycyny. Był dzieckiem wybitnie uzdolnionym, ojciec nazywał go ,,małym filozofem". W gimnazjum jezuickim w La Fl?che wśród jego nauczycieli znalazł się znany matematyk, ojciec Jean François. Po ukończeniu szkoły młody Kartezjusz studiował prawo w Poitiers, interesował się też innymi dziedzinami wiedzy, ostatecznie uznał je wszystkie za niespójne i nie zawsze zgodne z rozsądkiem. Postanowił więc uczyć się z ,,wielkiej księgi życia" i wstąpił do wojska. W latach 1618-1625 jako wojskowy przemierzył duże obszary Europy. Zima 1619 zatrzymała go w odosobnionej kwaterze w Niemczech, gdzie opracował na własny użytek system rozumowania oparty na racjonalizmie na wzór wnioskowania w naukach fizycznych. W ten sposób powstał zarówno dowód na istnienie Boga, jak i nowatorski opis funkcjonowania układu krwionośnego u ludzi i ssaków. Ów sposób wnioskowania Descartes opisał w dziele Rozprawa o metodzie, które przedstawił jako wstęp do traktatu o świetle (Dioptryka, Meteory, Geometria), opublikowanego w 1637 r. anonimowo w obawie przed represjami, ponieważ za głoszenie poglądów niezgodnych z oficjalnymi groziła wówczas we Francji nawet kara śmierci (Kartezjusz część swoich prac spalił lub ukrył na wieść o egzekucji Galileusza). Po latach mieszkania w Holandii i pracy w odosobnieniu przeniósł się do Szwecji na zaproszenie królowej Krystyny, której miał pomóc w zgłębianiu wiedzy z różnych dziedzin oraz w organizowaniu akademii nauk. Zmarł w Sztokholmie na zapalenie płuc. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Kartezjusz
Rozprawa o metodzie Kartezjusza jest jednym z najważniejszych traktatów filozoficznych czasów nowożytnych. Aby ułatwić czytanie tego dzieła, Kartezjusz podzielił je na sześć części - rozważania dotyczące nauk, reguł metody, zasad moralnych, dowodów na istnienie Boga i duszy ludzkiej, porządku zagadnień fizycznych i medycznych oraz badań przyrodniczych i własnych pobudek filozoficznych. Rozprawa na pierwszy rzut oka nie przypomina wielkiego traktatu filozoficznego: cechują ją niewielkie rozmiary i przystępny, przyjemny w odbiorze styl pisania: zupełnie jakby zamiarem autora było jak najszybsze zainspirowanie czytelników do własnych przemyśleń. Właśnie z tego dzieła pochodzi słynne Cogito, ergo sum i właśnie tu Kartezjusz opisał metodę poznawczą opartą na matematyce, która dała solidne podstawy rozwoju najważniejszych nauk ścisłych, włączając w to fizykę czy biologię. Punktem wyjścia Kartezjusza stał się sceptycyzm: odrzucenie wszystkich błędnych przekonań i twierdzeń, na których ludzkość od wieków opierała swoją wiedzę. Zamiast tego zaczął przyjmować tylko to, w co zwątpić nie sposób, co jawiło się rozumowi jako klarowne i wyraźne. Te zasady myślenia, uniwersalne i ponadczasowe, są wciąż aktualne: umożliwiają odkrywanie prawdy i odrzucenie tego wszystkiego, co prawdą nie jest. Oddajemy Czytelnikowi do rąk najważniejszy traktat Kartezjusza w klasycznym przekładzie Tadeusza Boya-Żeleńskiego. W świecie, w którym jesteśmy zalewani morzem informacji nie zawsze prawdziwych i często nierzetelnie przedstawionych, umiejętność racjonalnego myślenia, kierowania się rozumem i poszukiwania prawdy staje się bardzo cenna. Rozprawa o metodzie jest lekturą, która skłania do zdrowego sceptycyzmu i do własnych przemyśleń. Mimo upływu wieków wciąż inspiruje i wskazuje ścieżkę do poznania prawdy. Zdrowy rozum jest to rzecz ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, iż jest w nią tak dobrze zaopatrzony, iż nawet ci, których we wszystkim innym najtrudniej jest zadowolić, nie zwykli pragnąć go więcej, niźli posiadają.
Kartezjusz
Rozprawa o metodzie Kartezjusza jest jednym z najważniejszych traktatów filozoficznych czasów nowożytnych. Aby ułatwić czytanie tego dzieła, Kartezjusz podzielił je na sześć części - rozważania dotyczące nauk, reguł metody, zasad moralnych, dowodów na istnienie Boga i duszy ludzkiej, porządku zagadnień fizycznych i medycznych oraz badań przyrodniczych i własnych pobudek filozoficznych. Rozprawa na pierwszy rzut oka nie przypomina wielkiego traktatu filozoficznego: cechują ją niewielkie rozmiary i przystępny, przyjemny w odbiorze styl pisania: zupełnie jakby zamiarem autora było jak najszybsze zainspirowanie czytelników do własnych przemyśleń. Właśnie z tego dzieła pochodzi słynne Cogito, ergo sum i właśnie tu Kartezjusz opisał metodę poznawczą opartą na matematyce, która dała solidne podstawy rozwoju najważniejszych nauk ścisłych, włączając w to fizykę czy biologię. Punktem wyjścia Kartezjusza stał się sceptycyzm: odrzucenie wszystkich błędnych przekonań i twierdzeń, na których ludzkość od wieków opierała swoją wiedzę. Zamiast tego zaczął przyjmować tylko to, w co zwątpić nie sposób, co jawiło się rozumowi jako klarowne i wyraźne. Te zasady myślenia, uniwersalne i ponadczasowe, są wciąż aktualne: umożliwiają odkrywanie prawdy i odrzucenie tego wszystkiego, co prawdą nie jest. Oddajemy Czytelnikowi do rąk najważniejszy traktat Kartezjusza w klasycznym przekładzie Tadeusza Boya-Żeleńskiego. W świecie, w którym jesteśmy zalewani morzem informacji nie zawsze prawdziwych i często nierzetelnie przedstawionych, umiejętność racjonalnego myślenia, kierowania się rozumem i poszukiwania prawdy staje się bardzo cenna. Rozprawa o metodzie jest lekturą, która skłania do zdrowego sceptycyzmu i do własnych przemyśleń. Mimo upływu wieków wciąż inspiruje i wskazuje ścieżkę do poznania prawdy. Zdrowy rozum jest to rzecz ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, iż jest w nią tak dobrze zaopatrzony, iż nawet ci, których we wszystkim innym najtrudniej jest zadowolić, nie zwykli pragnąć go więcej, niźli posiadają.
Rozprawa przeciwko rewolucji seksualnej
Louise Perry
Porzucenie duszących kompleksów oraz staroświeckiego podejścia do seksu to rzeczy na wskroś pozytywne. Rewolucja seksualna przyniosła nam wolność i pozwoliła zasmakować ekscytującej mieszanki swobody erotycznej oraz osobistej autonomii. Zgadza się? Otóż nie, jak przekonuje w swojej skłaniającej do refleksji książce Louise Perry. I choć powrót do obyczajów seksualnych panujących przed epoką lat sześćdziesiątych XX wieku nie byłby ani możliwy, ani pożądany, to zdaniem autorki, amoralny libertynizm, bezduszne odczarowanie postulowane przez liberalny feminizm oraz rozerotyzowanie współczesnej kultury przynoszą więcej strat niż korzyści. W świecie zdominowanym przez wszechobecną pornografię i łatwy, często brutalny seks - gdzie wszystko jest dozwolone, a jedyną rzeczą mającą znaczenie jest zgoda - prawdziwy sukces odniosło niewielkie grono wysoko postawionych facetów, natomiast kobiety zmuszane są do zaspokajania męskiego popędu, którego poziom najczęściej przekracza ich własny. Autorka udzielając szeregu mądrych rad ofiarom takiego stanu rzeczy, jednocześnie w pełen zaangażowania sposób postuluje stworzenie nowej kultury seksualnej, zbudowanej wokół godności, cnoty i umiaru. Każdy mężczyzna i każda kobieta, których niepokoi bezmyślna ortodoksja naszych ultraliberalnych czasów, powinni zapoznać się z tą kontrkulturową polemiką pióra jednej z najbardziej fascynujących przedstawicielek współczesnego feminizmu. Dziś także oczekuje się od kobiet, że będą zadowalały mężczyzn oraz że będzie to wyglądało naturalnie. O ile jednak "idealna żona" z lat pięćdziesiątych musiała chować fartuch, o tyle współczesna "idealna kochanka" musi golić włosy łonowe. Pod maską wypielęgnowanej i zawsze chętnej laleczki ukrywa ogromny wysiłek wkładany w utrzymanie idealnego wizerunku. Udaje orgazm, zamiłowanie do seksu analnego oraz to, że relacja friends with benefits ("przyjaźń z bonusem") w ogóle jej nie rani. Rozmawiałam z kobietami, które od lat cierpiały na pochwicę i nie mówiły swoim partnerom, że penetracja jest dla nich niezwykle bolesna. Rozmawiałam również z kobietami, które przeszły zabieg przerwania ciąży będącej wynikiem niezobowiązującego seksu - one również ukrywały ten fakt przed mężczyznami, którzy je zapłodnili. Choć po moich rozmówczyniach spodziewano się, że udostępnią własne ciała, to już ujawnianie krępującej okoliczności bycia płodną wydawało się sprawą nazbyt intymną. Płynnie zatem przeszłyśmy z jednej formy uległości w drugą, natomiast udajemy, że ta ostatnia jest dla nas wyzwoleniem. [FRAGMENT] *** Louise Perry jest pisarką i wieloletnią działaczką przeciwko przemocy seksualnej. Prowadzi podcast o polityce seksualnej "Maiden Mother Matriarch". Publikacja ukazała się przy wsparciu Instytutu Książki w ramach programu wydawniczego Inne Tradycje. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach dotacji celowej Nr 3/DF-VII/2026