Verleger: 16

62089
Wird geladen...
E-BOOK

W poszukiwaniu teorii znaczenia. Próby eksplikacji pojęcia znaczenia w filozofii XX wieku

Paweł Grabarczyk

Jak słowa łączą się ze światem? Skąd wiemy, że rozumiemy je w podobny sposób? W jaki sposób odróżnić od siebie spór rzeczowy i spór czysto słowny? Wielu badaczy uznało odpowiedź na te (i pokrewne) pytania za najważniejsze zadanie, z którym powinna się uporać filozofia XX wieku. Niestety, poszukiwanie teorii znaczenia słów nie okazało się zadaniem łatwym i, mimo początkowego entuzjazmu, zawiodło niektórych filozofów w rejony skrajnego sceptycyzmu.

62090
Wird geladen...
E-BOOK

W poszukiwaniu utraconego czasu. Sodoma i Gomora

Marcel Proust

Na dziedzińcu stał sobie kwiatek i czekał na trzmiela, który by go zapylił. To się nie mogło wydarzyć, a jednak się wydarzyło. Potem jest już tylko ciekawiej. Proustowski bohater marzy o tym, aby przedstawiono go księciu de Guermantes, a zarazem lęka się, że głośno wypowiedzą jego imię. Swann jest już bardzo chory, więc ustępuje miejsca baronowi de Charlus. To brat diuka de Guermantes gra tu bowiem pierwsze skrzypce, chociaż potrzebuje do tego prawdziwego skrzypka. Bohater po raz drugi odwiedza Balbec, dogłębnie poznając hotelowy personel, a przede wszystkim klan Verdurinów. Spędza coraz więcej czasu z Albertyną, lecz pośród wahań serca powraca też myślami i we śnie do śmierci babki. Podróże po okolicy okraszone są etymologicznymi tyradami profesora Brichota, które sprawiają, że magia imion nabiera nowego znaczenia. A, i jeszcze miłość także cielesna okazuje się nie tak oczywista, jak to się zdawało. I w ogóle wszyscy są tu jakby sobą i zarazem swoją odwrotnością. Świat jest w ciągłym ruchu, niczym lokalna kolejka obwożąca pasażerów po normandzkich plażach. To świat Sodomy i Gomory najbardziej powieściowego, przygodowego tomu Proustowskiego cyklu W poszukiwaniu utraconego czasu. To także tom najbardziej chyba autonomiczny, pozwalający choć wbrew woli autora na lekturę w oderwaniu od pozostałych części. Teraz w nowym przekładzie Tomasza Swobody.

62091
Wird geladen...
E-BOOK

W poszukiwaniu utraconego czasu. Strona Guermantów

Marcel Proust

Tłumaczyć język Prousta znaczy zachować zdania w kształcie, w jakim zostały zamknięte, aby ich bukiet nie zwietrzał. Te konstrukcje przywodzą na myśl impresjonistyczne obrazy i działają w równie zaskakujący sposób. Kiedy w Muzeum dOrsay spojrzymy z bliska na Huśtawkę Augustea Renoira, ujrzymy tylko grę barwnych plam. Szybkie uderzenia pędzla, który zdaje się mieszać farby bezpośrednio na płótnie, zamiast na palecie żadnych konturów, tylko sąsiadujące z sobą odcienie kobaltu, błękitu pruskiego, żółci, szmaragdowej i oliwkowej zieleni. Patrząc z bliska, podziwiamy dzieło sztuki bezkształtnej, art informel. Dopiero z dystansu widać, że niebieskawe fiolety z lewej to pień drzewa, a zgaszone zielenie i żółcie to cienie na białej kobiecej sukni z kokardami, które malarz zaznaczył niedbale rozbieloną ultramaryną. Podobnie zdania Prousta sprawiają, podczas pierwszego czytania, wrażenie abstrakcyjnych konstrukcji. Urzekają oryginalną muzyką, ale ich sens nam umyka i staje się z wolna jaśniejszy przy ponownej lekturze. To naturalne i z całą pewnością celowe zdania autora cyklu W poszukiwaniu utraconego czasu są do wielokrotnego czytania. W jednym z esejów zbioru Przeciwko Sainte-Beuveowi Marcel Proust zaznacza: Piękne książki są napisane jak gdyby w obcym języku. Jacek Giszczak

62092
Wird geladen...
E-BOOK

W poszukiwaniu utraconego czasu (Tom 6). Albertyna odeszła

Marcel Proust

Główną oznaką tego, że Proust nie zdążył dokończyć pracy nad szóstym tomem, jest po prostu nieobecność finału. Gdy spodziewamy się zapowiedzianego parę stron wcześniej wyjazdu narratora w okolicę, w której w pierwszym tomie zaczynała się cała historia, opowieść urywa się nagle w przypadkowym miejscu. W rękopisach Prousta odnaleziono fragment z opowieścią o tym wyjeździe, został więc wklejony jako zakończenie. Ale i w nim brakuje ostatecznej puenty. Jak autor chciał to zakończyć, nigdy się nie dowiemy z tą myślą mieliśmy pozostać. Z posłowia Magdaleny Tulli

62093
Wird geladen...
E-BOOK

W poszukiwaniu utraconego czasu. Uwięziona

Marcel Proust

Nagroda Literatury na Świecie 2024 w kategorii Przekład oraz Nominacja do Nagrody im. Boya-Żeleńskiego 2025 Czytelnicy zaznajomieni z poprzednim tomem cyklu W poszukiwaniu utraconego czasu, czyli z Sodomą i Gomorą, z pewnością dziwili się nierównowadze między obiema stronami: zajmujący całą (choć krótką) pierwszą część tomu esej o Sodomie przelewa się na część drugą, pozostawiając Gomorze stosunkowo niewiele miejsca. Jej czas bowiem nadchodzi dopiero teraz. Tytuł Uwięziona pojawia się zresztą w Proustowskich zapiskach naprzemiennie z innym: Sodoma i Gomora III (obejmującym skądinąd również kolejny tom). W owych zapiskach znajdziemy też planowane tytuły trzech rozdziałów Uwięzionej, będące jej zwięzłym i trafnym streszczeniem: Wspólne życie z Albertyną, Verdurinowie poróżnieni z panem de Charlusem i jeszcze jeden, którego tu nie podamy, żeby nie psuć przyjemności z lektury. Powiemy za to, że to właśnie w Uwięzionej bohater doznaje artystycznego objawienia, słuchając septetu Vinteuila, to tutaj rozprawia o sukniach od Fortunyego, o Wenecji i Dostojewskim, i to tutaj pojawia się imię Marcel. Przede wszystkim jednak patrzy na śpiącą Albertynę, więzi ją, a tym samym samego siebie, i oddaje się swojej największej pasji: zazdrości. Tekst niniejszego tomu opiera się na nowej edycji powieści, uwzględniającej Proustowskie poprawki i potknięcia usuwane przez pierwszych wydawców. Podajemy go, oczywiście, w nowym przekładzie.

62094
Wird geladen...
E-BOOK

W poszukiwaniu utraconego smaku

Stefan Grajek

Żyjemy w przedziwnych czasach. Szalejący postmodernizm dekonstruuje utrwalone przez wieki wartości europejskie jak: wiedza, wiara, postęp, naród, rodzina, demokracja. W walce z tradycją i tożsamością, kluczową rolę odgrywa zawłaszczanie języka, podmieniane są desygnaty poszczególnych wyrazów i pojęć. Zmienia się nasza wrażliwość, zanikają w duszy receptory zła. Prof. Stefan Grajek kardiolog - w niemedycznych a eseistycznych tekstach diagnozuje serce i krwiobieg współczesnego świata. W swoich podróżach i peregrynacjach po Europie jest wybitnym znawcą Italii, czuje jej smaki i symbole - wierny przesłaniu Zbigniewa Herberta szuka: włókien duszy i chrząstek sumienia. Szuka z wręcz medyczną precyzją i uporem śladów ozdrowieńczych głosów: sztuki i piękna, nauki i mądrości a przede wszystkim prawdy na areopagach współczesnych debat, sporów i codziennego jarmarku próżności. Uwaga! Nie wystawia żadnej recepty, nie moralizuje z pasją i swadą wymierza sprawiedliwość widzialnemu światu odważnie pyta i zachęca: Sapere aude incipe! albowiem bycie człowiekiem zobowiązuje. Do bycia mądrym.

62095
Wird geladen...
E-BOOK

W POSZUKIWANIU WOLNOŚCI - PORADNIK METODYCZNY 1 SPP

KS. M. ZAJĄC

W poszukiwaniu wolności. Poradnik metodyczny dla I klasy szkoły ponadpodstawowej jest przeznaczony dla katechetów uczących w liceach i technikach. Stanowi część serii poradników metodycznych pt. Z Bogiem przez życie przygotowanych przez grono specjalistów w zakresie katechetyki, związanych ze środowiskiem akademickim Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Poradnik zawiera przejrzyste konspekty jednostek lekcyjnych, w których wykorzystano wiele metod i materiałów dynamizujących przebieg katechezy i angażujących uczniów. Logiczna i przejrzysta struktura lekcji pomoże katechetom w sprawnym prowadzeniu lekcji, a uczniom w szybkim i skutecznym przyswajaniu treści.

62096
Wird geladen...
E-BOOK

W poszukiwaniu zapachu snów

Iwona Menzel

Europa między Wschodem a Zachodem, początek burzliwych lat dziewięćdziesiątych. W Polsce zostaje obalona komuna, w Berlinie pada mur, droga do zjednoczenia Niemiec staje otworem. Na Bałkanach ziemia zaczyna nasiąkać bratnią krwią. Między Niemcami i Polską krąży niestrudzenie matka dziesięcioletniego Jana, która od lat wychowuje w Niemczech samotnie syna. Z zapartym tchem obserwuje dramatyczny rozwój wydarzeń i heroiczne wysiłki swojej polskiej rodziny, która chwyta się każdego sposobu, żeby uratować przed ostateczną zagładą podupadły majątek. W przypływie szaleńczej odwagi matka Jana spełnia marzenie swojego dzieciństwa i kupuje konia. Marzenia nie spełniają się jednak bezkarnie: Lukrecja okazuje się wierzchowcem wyjątkowo krnąbrnym, nad związkiem bohaterki z ukochanym Joshem coraz bardziej ciąży cień jego byłej żony, a niepokojące nocne telefony rabują jej resztki snu. Euforia zjednoczeniowa mija szybko, kwitnące krajobrazy w nowych Landach kwitną nie dla każdego i powoli powraca cicha tęsknota za dobrymi, starymi czasami.