Verleger: 24
Kobiety, które wstydzą się za bardzo
Beata Biały
Czego wstydzimy się najbardziej? Dlaczego warto poznać i rozbroić swój wstyd? Co zrobić, by wstyd nas nie blokował? Czego się wstydzimy? Nie tylko nagości, która wywołała to uczucie w biblijnym raju. Praktycznie można wstydzić się wszystkiego, m.in. pochodzenia, ciała, braku wykształcenia lub umiejętności, mało ambitnej pracy, potrzeb seksualnych lub ich braku. Wstydzimy się za siebie i swoich bliskich. Wstyd odczuwają zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Choć inaczej. Dla kobiet wstyd to splot niemożliwych do pogodzenia i nieosiągalnych oczekiwań. Jak sobie z nim poradzić? Jak spowodować, by wstyd nie paraliżował nas i naszego życia?
Kobiety Mickiewicza, Słowackiego i Krasińskiego
Piotr Chmielowski
Każdy wielki umysł nie zniża, lecz podnosi ku sobie wszystko, co ukocha. Poeta, w którym wulkany uczuć rozpalają wyobraźnię, z tym większą łatwością może gorętszymi barwami obrzucić wszystkie szczegóły swego życia, a zwłaszcza te chwile, w których dwoje serc zgodnie uderzyło. Kobieta wówczas ubiera się w szaty jego ducha i jak królowa wróżek tęczowymi jaśnieje kolorami. Po większej części dzieje się to bezwiednie, wypływając z konieczności organizmu umysłowego; stąd też, gdy nadzieje sięgające w niebo zostaną zawiedzione; gdy marzenia rozproszą się jak mgła poranna: poeci zawodzą namiętne skargi i jeszcze namiętniejsze przekleństwa z piersi swych wyrzucają. Serce się krwawi, własne opłakując złudzenia Mickiewicz, którego duch rozjaśniony był całą potęgą myśli świadomej, chociaż w twórczości swojej ulegał bezwiednym nieraz bodźcom wewnętrznym, znał tę prawdę i jasno ją określał. To samo można powiedzieć o pozostałych dwóch wieszczach oraz ich kobietach, które miały wielki wpływ na to, co owi poeci przelali na papier.
Kobiety na drodze. Doświadczenie przestrzeni publicznej w literaturze przełomu XIX i XX wieku
Agnieszka Dauksza
Praca Agnieszki Daukszy podejmuje temat bardzo ważny dla nowoczesnej polskiej kultury i życia społecznego. Analizuje bowiem proces stopniowego, trudnego a nawet dramatycznego, wkraczania kobiet w przestrzeń publiczną, nie tylko dotąd zdominowaną przez mężczyzn, ale też ustrukturowaną przez „męskocentryczne” kategorie obyczajowości, społecznego porządku, ekonomicznego interesu. Wnosi wartościowy, naukowy wkład do dotychczasowej wiedzy w analizowanym w pracy przedmiocie. I czyni to w sposób wysoce oryginalny; a to dlatego, że skupia swoją uwagę nie tyle na przekraczaniu kolejnych progów emancypacyjnego postępu (choć tę ewolucję rejestruje) – zmianie miejsc, awansie społecznym, czy przemianach norm obyczajowych – co przede wszystkim na wymiarach i formach kobiecego doświadczenia, które stało się udziałem tych świadomych czy bezwiednych emancypantek. Z recenzji prof. dra hab. Ryszarda Nycza
Kobiety na naukowym Olimpie? Łódzkie adeptki Klio w latach 1945-1989
Jolanta Kolbuszewska
Prezentowana monografia stanowi kontynuację, pogłębienie analiz, ilustrację ustaleń zawartych w książce Kobiety w drodze na naukowy Olimp... Akademicki awans polskich historyczek (od schyłku XIX wieku po rok 1989), Łódź 2020. To swoiste case study prezentujące kariery naukowe i biografie historyczek zatrudnionych w latach 1945-1989 w Instytucie Historii Uniwersytetu Łódzkiego. Na książkę składa się osiem szkiców, których bohaterkami są nieprzeciętne, dokonujące transgresji w wielu obszarach historyczki: Natalia GąsiorowskaGrabowska, Gryzelda Missalowa, Halina Evert-Kappesowa, Helena Brodowska-Kubicz, Krystyna Śreniowska, Zofia Libiszowska, Alina Barszczewska-Krupa i Barbara Wachowska. Rozważania o łódzkich adeptkach Klio wpisują się zarówno w portret środowiska, jak i dzieje polskiej historiografii okresu PRL. Stanowią egzemplifikację kobiecych karier naukowych w Polsce Ludowej oraz przyczynek do szerszej dyskusji o wpływie płci żeńskiej na kształt uprawianych przez nią dyscyplin i samej Akademii.
Kobiety na rynku pracy w kontekście transformacji energetycznej. Przykład powiatu bełchatowskiego
Izabela Warwas, Justyna Wiktorowicz, Piotr Szukalski
Publikacja dotyczy sytuacji kobiet na bełchatowskim rynku pracy w obliczu transformacji energetycznej. Kobiety są grupą mniej eksponowaną w związku z zieloną transformacją, a zagrożenia i szanse z niej płynące dotykać będą wszystkich mieszkańców Bełchatowa, powiatu i terenów przyległych. Skupianie się na konsekwencjach owych przemian tylko dla osób zatrudnionych w kopalni i w elektrowni pomija, a w najlepszym razie marginalizuje, innych uczestników rynku pracy, dla których niższe dochody potencjalnych klientów, a tym bardziej masowy wyjazd dotychczasowych mieszkańców związanych zawodowo z kopalnią i elektrownią, oznaczać może samoistnie konieczność zmiany planów zawodowych a często też życiowych. Niniejsze opracowanie jest w zasadzie pierwszą większą publikacją poświęconą obecnej i spodziewanej sytuacji kobiet na bełchatowskim rynku pracy, jej celem zaś była identyfikacja tego, jakie jest w świadomości interesariuszy, w tym pracodawców, znaczenie kobiet dla gospodarki powiatu i ich przedsiębiorstw oraz jakich skutków dla pracujących kobiet spodziewają się oni w wyniku zielonej transformacji.
Kobiety na tronie carów moskiewskich w XVIII wieku
Franciszek Rawita Gawroński
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu. REPRINT. Z wprowadzenia: Nakreśliliśmy tu bardzo szerokimi rysami szkic życia carowych, siedzących na tronie w przeciągu prawie całego wieku w Rosji, wymaga kilku słów wyjaśnienia. Pominęliśmy w nim zupełnie polityczną stronę życia państwowego z jego różnorodnym rozgałęzieniem i osobisty udział w życiu każdej carowej; od śmierci Piotra, a nawet od początku jego wstąpienia na arenę publiczną, aż do śmierci Katarzyny II, był ich liczny poczet. Sto lat prawie Rosją rządziły kobiety. Z licznych uwarstwień, składających się na charakterystykę tego okresu, wybraliśmy tylko rysy, które by można nazwać do pewnego stopnia psychicznym nastrojem carowych, ich moralnością, ich charakterem. Nie polityczna indywidualność zatrzymywała naszą uwagę, lecz raczej prywatne życie tych kobiet A które to były i jakie tajemnice kryją ich życiorysy, można dowiedzieć się po przeczytaniu tej książki.
Iwona Kienzler
Kim były kobiety niepodległości? Żonami i powiernicami polityków? Działaczkami społecznymi? Prekursorkami feminizmu? A może celebrytkami II RP? Okrągła rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości to dobra okazja, aby przyjrzeć się kobietom tamtej epoki. Iwona Kienzler, znana popularyzatorka historii i autorka bestsellerów biograficznych, w swojej najnowszej książce przybliża postacie rzadko dostrzegane przez historyków, niesłusznie pozostające w cieniu sławnych mężczyzn. Michalina Mościcka, Helena Paderewska, Maria Wojciechowska – to nie tylko żony polityków, ale także (lub przede wszystkim) działaczki niepodległościowe i społeczne, feministki. Aleksandra Szczerbińska – żona Józefa Piłsudskiego – służyła w Legionach Polskich, została odznaczona Orderem Virtuti Militari. Jadwiga Beck, pisarka i dziennikarka, jako żona ministra spraw zagranicznych była jedną z głównych bohaterek życia publicznego II RP. Pasjonujące było także ich życie prywatne. Kobiety niepodległości mogą być inspiracją dla współczesnych Polek. Mimo upływu stu lat ich losy nadal fascynują.
Kobiety niepokorne. Reformatorki - buntowniczki - rewolucjonistki
Izabela Desperak, Inga Kuźma
Prezentowane w tomie rozważania ukazują czytelnikowi proces społecznej oraz mentalnej zmiany: kobiety wychodzące czasami z wielkim trudem, ale z niewątpliwymi sukcesami, od dotychczasowego zamknięcia w życiu prywatnym/rodzinie/domu ku sferze publicznej i politycznej, przekształcają strukturę i charakter przestrzeni, do której dążą. Autorki i autorzy poszczególnych tekstów, analizując sylwetki i dzieła polskich i zagranicznych badaczek, twórczyń i aktywistek żyjących współcześnie oraz postaci historycznych, wskazują na pewne prawidłowości łączące rozmaite kobiece działania. To aktywistki w odróżnieniu od aktywistów żądają czegoś nowego od polityki i od sfery publicznej; filozofki i teoretyczki są o wiele bardziej zanurzone w działania oddolne i codzienne niż filozofowie i teoretycy; opiekunki i „krzątaczki” nie mają swoich dosłownych męskich odpowiedników, choć „menedżerki domowe”·także pukają do bram tego, co publiczne i polityczne; artystki działające na polu sztuk plastycznych, teatru i literatury wnoszą w sferę publiczną twórczą refleksję na temat tego, co prywatne i cielesne – wynikające z doświadczeń kobiet.