Видавець: 24
Kocham cię, ale wybieram ciemność
Claire Vaye Watkins
Claire słyszała od rodziców, że pochodzi z solidnego rodu. Ze strony ojca bliskiego współpracownika Charlesa Masona szaleni bajarze, cwaniaczki i pijacy. Matka z kolei nauczyła córkę tworzyć biżuterię, robić zdjęcia i włamywać się do domów. Budować, wyłudzać, kraść i ściemniać. Gdy Claire mówiła matce, że chciałaby tylko, aby ich rodzina była normalna, słyszała: Kochanie, nie ma czegoś takiego. A jednak, przynajmniej na pozór, Claire się to udało. Wydała powieść i zgarnęła wszystkie nagrody dla żółtodziobów, zdobyła etat na uczelni, wzięła ślub z Theo (zmienimy mu imię, bo on jest niewinny) i urodziła dziecko. Odniosła sukces, więc skąd te napady niekontrolowanego smutku? Dlaczego zamiast spełnienia czuje tylko wściekłość i żal za utraconą wolnością? Claire próbuje ratować się ucieczką zostawia córkę pod opieką męża i wyjeżdża w rodzinne strony na pustynię w Nevadzie. Chce działać: porywczo, czasem nieodpowiedzialnie, nawet okrutnie. Odrzucając reguły społecznego awansu, stopniowo zatraca się w poszukiwaniu siebie. Kocham cię, ale wybieram ciemność to wciągająca opowieść o kobiecie na skraju i furii, która pcha nas do działania. Claire Watkins, odważnie czerpiąc z własnej biografii, kwestionuje tradycyjne spojrzenie na monogamię, macierzyństwo i stabilne życie, które powinny dawać szczęście, a okazują się rozczarowaniem. Namiętna, błyskotliwa i zadziorna. Wściekła i żywa. Wirtuozerski popis. The New York Times Book Review W tej zuchwałej i brawurowo inteligentnej książce Watkins rozrywa więzy, które ją krępują. Pełne żaru pisarstwo to portret życia pewnej kobiety w chwili, gdy staje ono w płomieniach. Kirkus Reviews Błyskotliwe połączenie autobiografii i fantazji. Watkins jest niepokorna, irytująca, rubaszna, przenikliwa i przezabawna. [] stworzyła pustynną opowieść o przejmującym bólu i chaotycznym poszukiwaniu uzdrowienia. W królestwie przyczep, sfałszowanych kości do gry, rozbitego szkła i gorących źródeł przywołuje mityczną kobiecą moc. Booklist W tej powieści kryje się jakaś genialna magia. To książka oryginalna, na zmianę zabawna i wstrząsająca, a ostatecznie transcendentna. Watkins pisze jak anioł zemsty. Podążanie za nią ekscytuje i przeraża. Jenny Offill Pisarstwo Watkins charakteryzuje się brutalnym pięknem i zmusza nas do konfrontacji ze sprawami, które zapewne wolimy ignorować, ale ponieważ jesteśmy ludźmi, nie potrafimy. Los Angeles Times Przenikliwa i zręczna analiza życia ludzi Zachodu. Jedną z mocnych stron Watkins jest nieunikanie prostego faktu, że miłość może być tragiczna, ponieważ wiąże osoby ułomne, często czułe, a jednak bezsilne. The Boston Globe Znaczna część literatury o macierzyństwie przepełniona jest swego rodzaju skrzywdzonym egoizmem, tak jakby największą krzywdą, jaką społeczeństwo może wyrządzić kobiecie, jest myślenie o niej źle. Watkins tymczasem ani się nie oburza, ani nie mizdrzy. Po prostu podąża za własnym światłem The New Yorker Bezapelacyjny triumf. Watkins pokazuje czytelnikom i być może udowadnia samej sobie że nie trzeba wybierać mniejszego zła. Kobieta może chcieć macierzyństwa i całej reszty życia. National Public Radio Kąśliwa eksploracja macierzyństwa (i własnej osobowości), przeplatana bogatą opowieścią biograficzną i osadzona w pustynnym skwarze rodzinnych miast autorki w Kalifornii i Nevadzie. Vanity Fair Pięknie skomponowana całość zawierająca wszystko, co Watkins robi najlepiej przenikliwą opowieść o rodzinnych apokalipsach, zaskakujące połączenie tego, co historyczne, niewyobrażalne i niemożliwe, czarujące, przerażające spotkania z amerykańskim Zachodem. Los Angeles Times Ta odważna, śmiało pomyślana i opowiedziana ze swadą ambitna powieść przypomina nam, że Watkins to jedna z najciekawszych współczesnych pisarek. Esquire Warto było czekać. Odważna i brawurowa powieść osadzona na spękanej ziemi amerykańskiego Zachodu to dzieło pisarki u szczytu formy, która zachowuje spokój, nawet gdy życie narratorki radośnie wymyka się spod kontroli. The Chicago Review of Books Surowa uczuciowość tej prozy przywodzi na myśl pisarstwo Denisa Johnsona, ale Watkins ma własny styl przenikliwej obserwacji. Harpers Bazaar
Kocham cię i cię widzę. Przewodnik po miłości
Lieven Migerode
Czy o miłości powiedziano już wszystko? Czy może istnieje jeszcze coś tajemniczego, co mielibyśmy nadzieję odkryć? A może czas porzucić oczekiwania i zawiłe koncepcje i dotrzeć do jej delikatnego sedna, jak się okazuje - będącego kierunkowskazem ku dobrej, życzliwej relacji? Na te pytania znajdziecie odpowiedź w książce Lievena Migerode: Kocham cię i cię widzę, przewodnik po miłości. W opowieści o dobrej miłości i udanej relacji, o jej różnych językach i odcieniach, o tym, co miłość podsyca i w jaki sposób należy ją pielęgnować, prowadzi nas autor, a my z lekkością i wzruszeniem dajemy porwać się jego przewodnictwu. Tak jak w podróży, dobry przewodnik zabiera nas w rejony, gdzie sami możemy poczuć się włączeni w historię i klimat danego miejsca. Miejsca miłości. Wyprawa, w jaką zaprasza nas Lieven Migerode, rozpoczyna się od objaśnienia, czym to uczucie jest. Jak bardzo jest złożone. Nie sposób go tak prosto zrozumieć, opisać i wyjaśnić. Ma wiele zróżnicowanych powierzchni, według porównania autora, jak brylant. A relacje można szlifować, podobnie jak kamień. I odnośnie do tego wskazówki odnajdujemy w książce. Autor, który od ponad trzydziestu lat pracuje z parami, dzieli się swoim doświadczeniem zawodowym i osobistym. Robi to w sposób, który pozbawiony jest fachowej terminologii, stroni od definicji, a nawet podkreśla, że ujmowanie miłości w wykresy, badania i naukowe teorie odbiera jej coś istotnego. Coś, co jest jej sednem: "Najważniejsze pytanie, jakie omawiam, brzmi: jak możemy wspierać miłość, podsycać ją i dbać o jej żywotność? Jeżeli nam się to uda, zbliżymy się do wymarzonego, długotrwałego związku romantycznego. A to oznacza między innymi, że dostrzegamy delikatność miłości". Ten przewodnik prowadzi nas po miłości. Poprzez złożoność emocji w miłości, przez różne języki miłości, zagrożenia dla jej żywotności, wreszcie dostrojenia się w miłości wobec osób trzecich, np. dzieci. "Jesteśmy wyposażeni do miłości. Miłość pozwala na życie, w którym nie musimy chować się za murami. Miłość nie znosi złożoności, pozwala nam istnieć w oczach drugiej osoby i nadaje sens naszemu istnieniu". Lieven Migerode zadaje jeszcze jedno ważne pytanie. Czy to, jak dbamy o nasze relacje, może się przekładać na uważność i troskę o świat, w którym żyjemy? ,,Czy miłość mogłaby stanowić drogę do środka między indywidualizmem a kolektywizmem? [...] być jednostką, a jednocześnie mieć więzi: być częścią związku, rodzin, grup, ludzi, świata. Aby wiedzieć, kim jesteśmy, zawsze potrzebujemy relacji, by się w niej odnaleźć". Zaproszenie to dotyczy zarówno ludzi, jak i innych istot. Dobra miłość może nie tylko uleczyć nasze związki. Autor ma nadzieję, że może ona leczyć i karmić świat.
Andrzej Michorzewski
Unikalny zbiór 217 tekstów piosenek autorstwa Andrzeja Michorzewskiego – współzałożyciela i jednej z głównych postaci kultowego zespołu rockowego Kobranocka, który także zilustrował każdy swój utwór psychodeliczną, przejmującą grafiką. Jest także twórcą okładki. Autor o swoim dziele. Teksty piosenek układałem już w podstawówce. Jednak najważniejsza w moim pisaniu była oblana matura. Z języka polskiego. Stąd chyba tyle samo groteski w losie moich piosenek, ile w ich treści. Jak w każdej trosce doświadczonego psychiatry o dorzeczność myślenia wszystkich obywateli, odnajdziemy wiele niespełnionych marzeń. W nich nigdy nie chciałem być poetą. Jednak piosenki do moich słów z tego okresu śpiewali niektórzy pieśniarze legendarnej studenckiej grupy Toruń. Potem sam jako żak, nie bacząc na swoje ułomności wokalne występowałem jako piosenkarz na Festiwalu Piosenki Studenckiej Czarny Kot aż w Krakowie. Potem jako wokalista grupy „Prężenie firan i serwet” spełniałem się na Bazunie i Bakcynaliach. Treść tamtych piosenek, których publikacji dziś unikam, atmosfera koncertów, już wtedy sugerowały kierunek mojej drogi zawodowej. Pikantnego absurdu do własnej ówczesnej mitręgi artystycznej dodaje fakt, że doczekałem się medialnego debiutu akurat właśnie w stanie wojennym. Polegał on na emisji kilku piosenek z moimi tekstami. Jacek Kaczmarski zaprezentował je jako śpiewające Podziemniaki w Radio Wolna Europa. Zespołem tym cieszę się niezmiennie nadal jeszcze i ciągle do dziś, tyle że teraz nazywają się „Bez Idola”. Po założeniu Kobranocki kilka utworów do moich tekstów z czasów liceum zdobyło popularność w mediach. Zespół korzystający z moich słów do piosenek okazał się jednak niszową grupą muzyczną. Kilkadziesiąt moich godnych uwagi wyśpiewanych tekstów na tych płytach figuruje anonimowo, jakby też były przyśpiewkami stanu wojennego. Melodią końca czystego nonsensu. Monologiem z przymrużeniem drętwego oka, jak ta przedmowa. Na tym skończyłaby się historia, gdyby ktoś nie zaczął podszywać się pod autorstwo moich piosenek. Dlatego w 2015 roku wydałem samizdat zawierający dwieście moich tekstów. Miał to być równoważnik notarialnego zapisu. Brulion rozdawałem przyjaciołom. Mało kto z czytelników chciał uwierzyć, że większość wierszy pochodziła sprzed lat, bo teksty odczytywali jako pisane wczoraj. Wreszcie sam dostrzegłem, że są ciągle aktualne. Zdumiewało mnie to, dopóki przychylny mi krytyk nie stwierdził, że proroczo przewidziałem w piosence „Kocham Cię jak Irlandię” (a ty się temu nie dziwisz) sytuację z tym Dziwiszem i tamtym irlandzkim kościołem. Ale odkąd niektórzy pokrewni mej duszy twórcy zaczęli zwracać się do mnie per „Mistrzu”, poczułem obowiązek zastąpienia notarialnego samizdatu tomikiem swoich tekstów po poddaniu selekcji i dodaniu najlepszych kawałków pisanych dla Kobranocki. Tych zaśpiewanych i tych, które jakby celowo przeleżały w biurku. Postanowiłem też zadbać o siebie przez odpowiednią oprawę graficzną w ten sposób, aby była to książka autorska. Podwójnie niepodważalnie moja. Zawarte w ostatnich kartach książki wariacje na temat tekstów obcych autorów – mają być grupą kontrolną, punktem odniesienia i linijką. Przyłożeniem podziałki do bądź co bądź polskiego postpunkowego rock’n’roll’owego autora.
Jarr
W tym mieście rozkosz jest najwyższym prawem. Wyobraź sobie miasto, w którym seks nigdy nie był tematem tabu, a niczym nieskrępowane pożądanie to jedna z głównych zasad, na jakich oparte są tu związki międzyludzkie. Miasto, w którym możesz dać upust wszystkim swoim fantazjom, bez względu na to, jak bardzo są perwersyjne... Oto Miasto Singli. Właśnie tutaj pewnego dnia trafia były żołnierz, Jarr Porażkiewicz. Wkrótce jego codzienność zostanie wypełniona znajomościami z pięknymi kobietami, a niesamowity seks, jakiego doświadczy, stanie się jednym z najważniejszych doświadczeń w jego życiu. Jednak nawet tutaj przesycone pożądaniem dni nie mogą trwać wiecznie. Wkrótce okaże się, że za wszystkimi erotycznymi przygodami Jarra stoi ktoś, dla kogo istnieje pragnienie ważniejsze od seksu pragnienie władzy...
Josephine Lys
Aili McGregor, córka naczelnika klanu McGregorów, skrywa sekret, którego ujawnienie może zszargać jej reputację i sprawić, że rodzina całkowicie się od niej odwróci. Wraz z upływem czasu tajemnica staje się coraz trudniejsza do ukrycia. Kobieta nie potrafi uspokoić skołatanych nerwów, co noc miewa koszmary. Kiedy naczelnik klanu McAlisterów, i zarazem mąż jej młodszej siostry, wysyła swojego brata Andrew, aby zaprosił Aili na kilka dni do ich rezydencji, dziewczyna nie waha się ani chwili. Niestety, nawet zmiana otoczenia nie pomaga jej zaznać spokoju. Andrew zdaje się bezbłędnie odczytywać myśli i zamiary nowo przybyłej gościni. Mało tego - jest zdeterminowany, aby odkryć powód, dla którego w spojrzeniu Aili pojawia się dojmujący smutek. Choć zna ją od niedawna, nie potrafi zapomnieć jej oczu, czarującego uśmiechu i ujmującej łagodności dziewczyny... "Kocham cię ponad życie" to druga część popularnej trylogii "Szkockie serce" autorstwa Josephine Lys.
Josephine Lys
Aili McGregor, córka naczelnika klanu McGregorów, skrywa sekret, którego ujawnienie może zszargać jej reputację i sprawić, że rodzina całkowicie się od niej odwróci. Wraz z upływem czasu tajemnica staje się coraz trudniejsza do ukrycia. Kobieta nie potrafi uspokoić skołatanych nerwów, co noc miewa koszmary. Kiedy naczelnik klanu McAlisterów, i zarazem mąż jej młodszej siostry, wysyła swojego brata Andrew, aby zaprosił Aili na kilka dni do ich rezydencji, dziewczyna nie waha się ani chwili. Niestety, nawet zmiana otoczenia nie pomaga jej zaznać spokoju. Andrew zdaje się bezbłędnie odczytywać myśli i zamiary nowo przybyłej gościni. Mało tego - jest zdeterminowany, aby odkryć powód, dla którego w spojrzeniu Aili pojawia się dojmujący smutek. Choć zna ją od niedawna, nie potrafi zapomnieć jej oczu, czarującego uśmiechu i ujmującej łagodności dziewczyny... "Kocham cię ponad życie" to druga część popularnej trylogii "Szkockie serce" autorstwa Josephine Lys.
Magdalena Kordel
W Bieszczadach wszystkie ścieżki prowadzą do nowych początków. Nowa powieść Magdaleny Kordel. O miłości odnajdywanej tam, gdzie nikt się jej nie spodziewa Paulinka Kokoszka na co dzień organizuje wakacje dla innych, ale sama nie pamięta, kiedy ostatnio miała okazję naprawdę odpocząć. Postanawia to zmienić udaje się w Bieszczady z ambitnym planem: cieszyć się pięknymi krajobrazami, spędzać romantyczne wieczory i... planować wspólną przyszłość z przystojnym Waldemarem. Sielankowy scenariusz szybko jednak sypie się jak domek z kart. Waldi okazuje się niewierny, a Paulina z zachwianą wiarą w miłość wyrusza samotnie na wakacje. Na miejscu znajduje oparcie w serdecznych właścicielach pensjonatu. W otoczeniu wspaniałych widoków Paulina stopniowo odzyskuje równowagę i zaczyna odbudowywać poczucie własnej wartości. Pojawia się też Wojtek, ciepły i dowcipny przewodnik górski. Jednak i on skrywa tajemnice Czy w cieniu bieszczadzkich połonin nowa miłość ma szansę zakwitnąć? Malownicza, wzruszająca i pełna ciepła opowieść o poszukiwaniu swojego miejsca, nadziei i miłości tam, gdzie najmniej się ich spodziewasz.
Magdalena Kordel
W Bieszczadach wszystkie ścieżki prowadzą do nowych początków. Nowa powieść Magdaleny Kordel. O miłości odnajdywanej tam, gdzie nikt się jej nie spodziewa Paulinka Kokoszka na co dzień organizuje wakacje dla innych, ale sama nie pamięta, kiedy ostatnio miała okazję naprawdę odpocząć. Postanawia to zmienić udaje się w Bieszczady z ambitnym planem: cieszyć się pięknymi krajobrazami, spędzać romantyczne wieczory i... planować wspólną przyszłość z przystojnym Waldemarem. Sielankowy scenariusz szybko jednak sypie się jak domek z kart. Waldi okazuje się niewierny, a Paulina z zachwianą wiarą w miłość wyrusza samotnie na wakacje. Na miejscu znajduje oparcie w serdecznych właścicielach pensjonatu. W otoczeniu wspaniałych widoków Paulina stopniowo odzyskuje równowagę i zaczyna odbudowywać poczucie własnej wartości. Pojawia się też Wojtek, ciepły i dowcipny przewodnik górski. Jednak i on skrywa tajemnice Czy w cieniu bieszczadzkich połonin nowa miłość ma szansę zakwitnąć? Malownicza, wzruszająca i pełna ciepła opowieść o poszukiwaniu swojego miejsca, nadziei i miłości tam, gdzie najmniej się ich spodziewasz. AUDIOBOOK CZYTA KAMILLA BAAR