Verleger: 24
Hania L.
Nawet nie zauważysz, gdy padniesz ofiarą własnych złudzeń Ta młoda kobieta, która od pewnego czasu niestrudzenie stuka w klawiaturę, to Hania. Kolejny dzień siedzi i pisze, bo postanowiła podzielić się z Wami historią o tym, jak sama wpędziła się w kłopoty. Jakie? Wiadomo miłosne! Ale nie spodziewajcie się banałów: spadających gwiazd, pocałunków w deszczu i bezdennej studni rozpaczy po rozstaniu. To byłoby zbyt proste. Hania ma zupełnie inny plan poprowadzi Was krętymi ścieżkami swego umysłu, by wyjaśnić, jak to możliwe, że uwierzyła w istnienie czegoś, czego nigdy nie było. Przygotujcie się na szczerą do bólu opowieść, w której być może odnajdziecie siebie. I zadajcie sobie pytanie: czy całe to miłosne zamieszanie to na pewno wyłącznie wina Hani?
Piotr Semla
Wszystko przemija i kruszy się nieprzerwanie… Przyjaciół i bliskich tracimy bezpowrotnie, nasze marzenia i pragnienia zastępuje żar po wypalonym płomieniu, jak i my sami staniemy się wspomnieniem, zdjęciem lub myślą, może wiatrem, a może nic po nas nie zostanie. Tak naprawdę, wiecznie trwa tylko to, co nigdy nie przeminie do końca. Zazwyczaj o tym nie mówimy, czasami nawet nie wiemy, ale gdzieś w środku w nas samych cicho wierzymy, że nasze życie zostanie zapamiętane… Ta historia opowiada o czwórce przyjaciół – Sebastianie, Amandzie, Pawle i Sylwii, którzy spotykają się w najwłaściwszym momencie życia i stają się przyjaciółmi. Swoją znajomość traktują jak cud, ale nie przypuszczają, że któregoś dnia ich drogi będą musiały się rozejść. Wbrew przeciwnościom i drwinom losu, każde z nich będzie na swój sposób próbowało odzyskać to, co utraciło. To opowieść o sile, jaką trzeba mieć, by walczyć o coś, czego nie można odzyskać, bo było zbyt piękne, by w ogóle mogło się wydarzyć.
Kiedy prawdziwie Polacy powstaną
Juliusz Słowacki
Kiedy prawdziwie Polacy powstaną... Kiedy prawdziwie Polacy powstaną, To składek zbierać nie będą narody, Lecz ogłupieją — i na pieśń strzelaną Wytężą uszy, odemkną gospody. I będą wieści z wichrami wchodziły, A każda będzie serce ludów pasła; Nieznajomymi świat poruszą siły Na nieznajome jakieś wielkie hasła. Nie pojmie Francuz, co to w świecie znaczy, Że jakiś naród wstał w ciemności dymie, Choć tak rozpaczny — nie w imię rozpaczy. [...]Juliusz SłowackiUr. 4 września 1809 r. w Krzemieńcu Zm. 3 kwietnia 1849 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: Kordian (1834), Anhelli (1838), Balladyna (1839), Lilla Weneda (1840), Beniowski (1840-46), Sen srebrny Salomei (1844), Król-Duch (1845-49); wiersze: Grób Agamemnona (1839), Hymn o zachodzie słońca (1839), Odpowiedź na ?Psalmy przyszłości? (1848) Polski poeta okresu romantyzmu, epistolograf, dramaturg. W swoich utworach (zgodnie z duchem epoki i ówczesną sytuacją Polaków) podejmował problemy związane z walką narodowowyzwoleńczą, przeszłością narodu i przyczynami niewoli. Jego twórczość cechuje kunsztowność języka poetyckiego. W późniejszym, mistycznym okresie stworzył własną odmianę romant. mesjanizmu i kosmogonii (system genezyjski). Studiował prawo w Wilnie, krótko pracował w Warszawie w Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu oraz w Biurze Dyplomatycznym Rządu powstańczego 1831 r. Podróżował po Szwajcarii, Włoszech, Grecji, Egipcie i Palestynie. Osiadł w Paryżu, gdzie zmarł na gruźlicę i został pochowany na cmentarzu Montmartre. W 1927 r. jego prochy złożono w katedrze na Wawelu. autor: Katarzyna Starzycka Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Henryk Zbierzchowski
Henryk Zbierzchowski Impresye Kiedy rosy spadną Krąg wody jakąś niewidzialną ręką Rzucony między traw sploty na łące, Całując falą kwiatów stopy drżące Utworzył w ziemi zatokę maleńką. Codzień, gdy róże zapalą się świtu Przez traw gęstwinę, kwiatów wonne sady Cisną się rojne owadów gromady Do zgubionego wśród trawy błękitu. I zagl... Henryk Zbierzchowski Ur. 19 listopada 1881 we Lwowie Zm. 6 listopada 1942 w Krynicy Najważniejsze dzieła: Małżeństwo Loli, Żongler. Rzeczy wesołe i smutne, Człowiek o dwu twarzach Pisarz związany całe życie ze Lwowem. Debiutował w 1898 r. na łamach krakowskiego czasopisma "Życie", dwa lata później wydał pierwszy tomik poezji, Impresje. Ukończył studia prawnicze. W latach 1906--1910 pracował jako redaktor czasopisma "Nasz Kraj", publikował też w "Gazecie Porannej". Od 1920 r. prowadził czasopismo satyryczne "Szczutki". W 1928 r. miasto Lwów przyznało mu nagrodę literacką, w 1937 r. otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, rok później Złoty Wawrzyn Akademicki Polskiej Akademii Literatury. W czasie wojny znalazł się w Krynicy i tam zmarł. Pisał liryki, powieści, nowele, piosenki (patriotyczne i kabaretowe) i sztuki teatralne (przeważnie komedie i wodewile). Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Kiedy rozliczyć VAT od umów długoterminowych
Ewa Kowalska
Jeśli w opisie mają być umieszczone grafiki to należy je przesłać w oddzielnych plikach, a w opisie produktu zamieścić nazwę konkretnego pliku. W przypadku czynności długotrwałych, w wykonaniu których dochodzi do regularnej i powtarzalnej sprzedaży, obowiązek podatkowy jest często ustalany w sposób szczególny. Największy problem powstaje, gdy musimy stosować zasady ogólne, aby ustalić moment powstania obowiązku podatkowego dla usług rozliczanych za następujące po sobie okresy rozliczeniowe. W publikacji znajdziesz odpowiedź na pytanie: - Kiedy powstanie obowiązek podatkowy dla dostaw mediów - Kiedy powstanie obowiązek podatkowy dla usług najmu, leasingu, ochrony oraz stałej obsługi prawnej i biurowej - Kiedy można rozliczać usługi o charakterze ciągłym, dla których nie przewidziano specjalnego terminu powstania obowiązku podatkowego - W przypadku których usług ich ciągły charakter budzi wątpliwości - Kiedy dostawy wykonywane na podstawie umów długoterminowych można rozliczać z końcem okresu rozliczeniowego
Marta Wiczuk
Dafne kocha audiobooki. Słucha ich bardzo często, także w swojej nowej pracy. Pracy, którą otrzymała dzięki bratu - i nie tak to sobie wszystko wyobrażała. Przecież miała nabierać doświadczenia, by móc zarządzać firmą po rodzicach. Gdy sprzątając łazienki w biurowcu, niespodziewanie wpada na nagiego prezesa, wydaje się, że sama stała się bohaterką jednego z romansów, które stale jej towarzyszą. A to dopiero początek serii dziwnych zdarzeń. I spory w nich udział będą miały pandy. Graham znany jest z tego, że zawsze psuje wszystkim zabawę. To on jest tym odpowiedzialnym szefem, za to jego brat tym lubianym. Gdy spotyka dziewczynę sprzątającą w jego firmie, nie potrafi wyrzucić jej z głowy, właściwie tylko czeka na okazje, by móc znów się z nią zobaczyć. A grupa jego najbliższych przyjaciół zdaje się realizować wobec niego plan, którego Graham nie rozumie. Jednak to tylko kwestia czasu. Gdy zbliży się do Dafne, odkryje, że dziewczyna ma wiele tajemnic i nic nie jest takie, jakie wydawało się na początku. Czy oboje, już doświadczeni przez los, będą potrafili podołać wyzwaniom, które dopiero nadejdą, i odnaleźć drogę do siebie?
Marta Wiczuk
Dafne kocha audiobooki. Słucha ich bardzo często, także w swojej nowej pracy. Pracy, którą otrzymała dzięki bratu - i nie tak to sobie wszystko wyobrażała. Przecież miała nabierać doświadczenia, by móc zarządzać firmą po rodzicach. Gdy sprzątając łazienki w biurowcu, niespodziewanie wpada na nagiego prezesa, wydaje się, że sama stała się bohaterką jednego z romansów, które stale jej towarzyszą. A to dopiero początek serii dziwnych zdarzeń. I spory w nich udział będą miały pandy. Graham znany jest z tego, że zawsze psuje wszystkim zabawę. To on jest tym odpowiedzialnym szefem, za to jego brat tym lubianym. Gdy spotyka dziewczynę sprzątającą w jego firmie, nie potrafi wyrzucić jej z głowy, właściwie tylko czeka na okazje, by móc znów się z nią zobaczyć. A grupa jego najbliższych przyjaciół zdaje się realizować wobec niego plan, którego Graham nie rozumie. Jednak to tylko kwestia czasu. Gdy zbliży się do Dafne, odkryje, że dziewczyna ma wiele tajemnic i nic nie jest takie, jakie wydawało się na początku. Czy oboje, już doświadczeni przez los, będą potrafili podołać wyzwaniom, które dopiero nadejdą, i odnaleźć drogę do siebie?