Видавець: 24

24665
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Królewska wysokość

Thomas Mann

...Ustaliłem tytuł Królewska Wysokość dla nowej książki, którą od lat już pragnąłem napisać. Występują w niej: książę, miliarder, szofer, rasowy pies, obłąkana hrabina, romantyczny nauczyciel i osobliwego rodzaju księżniczka - co w sumie budzi, oczywiście, ciekawość. Mnie samemu wydaje się to wszystko czasem tak nowe i piękne, że śmieję się w duchu - a czasem znów tak niedorzeczne, że kładę się na kanapie i zdaje mi się, że umieram... Tomasz Mann Przepiękna, wręcz baśniowa przypowieść o królewskim synu, którego najważniejszym zadaniem jest być. Istnieć wysoko, w niedostępnych pałacach, w nieskazitelnej postawie i się podobać. Tak przecież żył jego ojciec i dziad. Tymczasem zmieniają się czasy, a kraj biednieje...

24666
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Królewska Wysokość

Thomas Mann

"Królewska Wysokość" Thomasa Manna to satyryczna opowieść o dojrzewaniu, władzy i iluzjach, osadzona w baśniowym księstwie, gdzie rzeczywistość miesza się z groteską. Powieść "Królewska Wysokość" (niem. KOnigliche Hoheit), ukazuje losy księcia Klaudiusza Henryka - drugiego syna panującego monarchy, który od dzieciństwa zmaga się z fizyczną ułomnością i brakiem perspektyw na tron. Choć otoczony dworską etykietą i pozorami znaczenia, jego życie toczy się w cieniu politycznych intryg, nudnej rutyny i teatralnych gestów. Wszystko zmienia się, gdy na horyzoncie pojawia się Imma Spoelmann - ekscentryczna córka amerykańskiego milionera, która wnosi do jego świata świeżość, inteligencję i uczucie. Mann sam określił tę książkę jako próbę stworzenia "czegoś pięknego i niedorzecznego" - w niej występują książę, miliarder, szofer, rasowy pies, obłąkana hrabina, romantyczny nauczyciel i osobliwa księżniczka. Choć nie uznawana za jego najwybitniejsze dzieło, "Królewska Wysokość" stanowi ciekawy eksperyment literacki, łączący baśniową konwencję z głęboką analizą ludzkiej kondycji. To lektura dla miłośników subtelnej ironii, refleksji nad rolą jednostki w społeczeństwie i literackich gier z formą. Jeśli cenisz Manna za jego psychologiczne portrety i filozoficzne podteksty, ta powieść będzie intrygującym uzupełnieniem jego twórczości. 2026 Wydawnictwo Błysk (Audiobook): 9788368676136 Tłumaczy: Witold Hulewicz

24667
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Królewski dar. Co Polacy dali światu

Przemysław Słowiński, Teresa Kowalik

Pierwszy tom monumentalnego dzieła poświęconego wkładowi Polaków do światowego dziedzictwa kultury, nauki i ducha. Poczet badaczy i odkrywców nowych lądów, prekursorów radiochemii, pogromców tyfusu i ojców internetu. Ponad sto postaci, o których powinieneś wiedzieć; tych pomnikowych i tych niedocenionych przez historię powszechną. Łączyła ich polska nić wspólnoty. Inżynierowie i konstruktorzy: Antoni Patek genialny konstruktor legendarnych zegarków. Ernest Malinowski projektant najwyżej zbudowanej kolei świata. Rudolf Modrzejewski czarodziej mostów wiszących. Mieczysław Bekker twórca pierwszego wehikułu księżycowego. Edward Habich konstruktor czołgów i maszyn drogowych. Henryk Magnuski ojciec krótkofalówki. Józef Kosacki wynalazca najlepszego wykrywacza min II wojny światowej. Jacek Karpiński niedoceniony geniusz komputerów. Stefan Kudelski autor najsłynniejszych magnetofonów analogowych. Wynalazcy: Kazimierz Siemienowicz - pionier techniki rakietowej. Ignacy Łukasiewicz pierwszy nafciarz świata - polski Rockefeller. Erazm Jerzmanowski polak, który oświetlił Amerykę. Zygmunt Wróblewski, Karol Olszewski jako pierwsi na świecie skroplili tlen i azot. Ignacy Mościcki genialny uczony i ...prezydent RP. Jan Szczepanik galicyjski Edison. Mieczysław Wolfke prekursor holografii i telewizji. Tadeusz Sendzimir wizjoner metalurgii. Matematycy i nauki ścisłe: Wacław Sierpiński badacz zagadek nieskończoności. Stefan Banach najwybitniejszy polski matematyk. Ary Sternfeld droga do gwiazd z Sieradza. Aleksander Wolszczan Aator największego odkrycia od czasów Kopernika. Nauki humanistyczne i przyrodnicze: Jan Baliński Polski ojciec rosyjskiej psychiatrii. Napoleon Nikodem Cybulski adrenalina Napoleona. Ludwik Zamenhof twórca Esperanto. Bronisław Malinowski naukowiec wśród dzikich plemion. Maria Czaplicka pionierka antropologii w Europie. Helena Jurgelewicz pierwsza kobieta-weterynarz w Polsce. Lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy interesują się historią i tych, którzy dobrze życzą Polsce.

24668
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Królewskie sny

Józef Hen

Czy my właściwie lubimy tego Jagiełłę? Tak, tak, bitwa pod Grunwaldem, królowa Jadwiga... Ale jaki był, jaki miał charakter, czy kochał i jak, swoje cztery żony? Czy dla tej ostatniej, księżniczki Holszańskiej, która miała zaledwie 17 lat, gdy on ukończył już 70, to była gehenna, czy też udało jej się go choćby polubić? Czy go zdradziła z panem Hińczą, czy to tylko brudny spisek zazdrośników i księcia Witolda, który do końca życia żałował, że oddał ze swojego dworu w Wilnie do Krakowa tę cudowną dziewczynę. Wspaniała powieść Józefa Hena - wielkiego mistrza kreowania nastroju, smakowania epoki, od drobiazgów dnia codziennego po wielką politykę. Jakże to się cudownie czyta!

24669
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Królewskie sny

Józef Hen

Czy my właściwie lubimy tego Jagiełłę? Tak, tak, bitwa pod Grunwaldem, królowa Jadwiga... Ale jaki był, jaki miał charakter, czy kochał i jak, swoje cztery żony? Czy dla tej ostatniej, księżniczki Holszańskiej, która miała zaledwie 17 lat, gdy on ukończył już 70, to była gehenna, czy też udało jej się go choćby polubić? Czy go zdradziła z panem Hińczą, czy to tylko brudny spisek zazdrośników i księcia Witolda, który do końca życia żałował, że oddał ze swojego dworu w Wilnie do Krakowa tę cudowną dziewczynę. Wspaniała powieść Józefa Hena - wielkiego mistrza kreowania nastroju, smakowania epoki, od drobiazgów dnia codziennego po wielką politykę. Jakże to się cudownie czyta!

24670
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Króliczek Piotruś i inne opowiadania

Beatrix Potter

Jeśli więc chcesz się dowiedzieć, gdzie psociły dwie niegrzeczne myszki, jak zakończyła się wizyta króliczka Piotrusia w ogrodzie pana McGregora i co się przydarzyło zbyt pewnej siebie wiewiórce, sięgnij po ten zbiór wybranych historyjek, które od lat bawią i zachwycają małych czytelników na całym świecie. O autorce Beatrix Potter angielska pisarka, którą dzieci pokochały za urocze, przepięknie ilustrowane opowiastki o zwierzątkach, już od najmłodszych lat miała dwie pasje: rysunek i przyrodę. Rodzice rozwijali zainteresowania córki i tolerowali w domu coraz to nowych przedstawicieli rodzimej fauny: króliki, myszy, koty, żaby, jaszczurki i jeże. Beatrix i jej młodszy brat Bertram nie tylko dbali o swoich pupili, ale także szkicowali ich z wielką dbałością o szczegóły. Gdy Beatrix dorosła i zamieszkała na farmie Hill Top, nadal miała wielu zwierzęcych przyjaciół.

24671
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Królik stepowy

Bartosz M. Wrona

Zbiór dziesięciu opowiadań. Tytułowe opowiadanie "Królik stepowy" i kolejne "Insider" zdobyły pierwszą nagrodę w Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. Marka Hłaski w Chorzowie. Z pozoru lekka, bo przesycona humorem i autoironią narratora proza zebrana w "Króliku stepowym" jest przejmującym zapisem wrażliwości autora oraz jego fascynacji mroczną stroną człowieczeństwa. [Anna Synoradzka] Pewien niemiecki lekarz stwierdził, iż prawdziwy pisarz więcej wnosi do psychopatologii, niż tysiąc uczonych. Czy psychiatra oddający się pisarstwu jest dla literatury równie cenny? Odpowiedzią na te wątpliwości jest "Królik stepowy" - bilet do magicznego teatru wyobraźni Bartosza M. Wrony. Wstęp nie tylko dla obłąkanych. [Agnieszka Krysińska, Kwartalnik Kulturalny Opcje] Podobnie jak kiedyś wilk, teraz stepuje królik - nie ustępując mu w niczym. [Maciej Melecki] Debiutancka książka Wrony składa się z dziesięciu opowiadań. W zbiór ten wcinają się cztery zapisy pamiętnikarskie, odpowiednio z lat 1995, 1996, 1997 i 1998. Autobiograficzny bohater owego pamiętnika skonfrontowany został z figurą sobowtórową, która w sposób tyleż nieunikniony, co dość nachalny wylania się z lektury dziesięciu opowiadań podstawowego korpusu. W gruncie rzeczy "Królik stepowy" ma jednego, nadrzędnego bohatera. Bo też bez względu na to, kim są bohaterowie poszczególnych narracji (nauczyciel, urzędnik, lekarz), ich los wydaje się jednaki: dwudziestokilkuletni nieudacznicy, którzy za nic nie mogą ułożyć sobie stosunków ze światem, za to boleśnie odczuwają, jak czas przelatuje im przez palce, a prowincjonalne miasteczko oraz drobnomieszczańskie środowisko, z którego wyrośli, proponuje tylko jedno - miałką egzystencję, tzw. małą stabilizację, czyli płodzenie dzieci i dorabianie się oraz, jakże drobne, radości. Oczywiście na bunt sił nie mają, cały ich sprzeciw to raptem odrobina taniego cynizmu, ten jednak w najmniejszym stopniu konformizmu nie tłumaczy. Ale jest coś w opowiadaniach Wrony, co wydobywa te, bądźmy przez chwilę szczerzy - duperelne historyjki z kontekstu obyczajowego i lokuje w zupełnie innej przestrzeni znaczeń. To żywioł metaliteracki. Jednocześnie ów żywioł decyduje o tym, że bohaterowie poszczególnych opowieści tworzą coś w rodzaju galerii masek, pod którymi, rzecz jasna, skrywa się podmiot tego pisarstwa. [Dariusz Nowacki, Kwartalnik Kulturalny Opcje] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Pierwsze, drukowane wydanie tej książki ukazało się w roku 1999 nakładem Instytutu Mikołowskiego. Z okazji jej obecnego, cyfrowego wznowienia (rok 2023) Bartosz M. Wrona przekazał wydawcy następujący tekst: Gdy byłem bardzo młodym chłopakiem moja mama zapisała mnie na lekcje angielskiego do mamy Rafała Wojaczka. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich poetów nie żył już wtedy od kilku lat, po popełnieniu samobójstwa. Gdy przychodziliśmy wraz kolegą do mieszkania na pierwszym piętrze mikołowskiej kamienicy, pan Wojaczek, tata Rafała, starszy, dystyngowany pan z siwym, krótko przystrzyżonym wąsem zawsze zwracał się do nas per "króliczki". Może dlatego, że marszczyliśmy nosy, a może dlatego, że obaj mieliśmy jakieś takie śmieszne czapki, albo może z takiego powodu, że dla tego bardzo wysokiego mężczyzny byliśmy jakimiś małymi, ruchliwymi zwierzakami pałętającymi mu się pod nogami w przedpokoju, w którym miał już nigdy nie przywitać swojego najmłodszego syna? "Króliczki przyszły" obwieszczał pan Wojaczek pani Wojaczkowej, a ja nie miałem najmniejszego pojęcia, że kilkanaście lat później, w tym samym mieszkaniu, ale przekształconym w Instytut Mikołowski im. Rafała Wojaczka, będę promował moją pierwszą książkę. "Królik stepowy" to zbiór opowiadań i fragmenty dziennika. Zapis młodzieńczych poszukiwań własnej drogi do dorosłości, drogi do życia, ścieżki do szczęścia. Jak chyba bardzo trafnie zauważył profesor Marek Pytasz - metaliteratura. Metaliteratura, która analogicznie do metafizyki, jest zatem tym, czym należy się zająć po opisaniu wszystkiego, co tylko można, trzeba lub chce się opisać. Po wydaniu "Królika", którego tytuł, a mam nadzieję, że także i treść, nawiązuje oczywiście do genialnego "Wilka stepowego" Hermana Hesse, wyjechałem z Mikołowa, zająłem się prawie wyłącznie praktykowaniem psychiatrii i psychoterapii i na długi czas przestałem twórczo pisać. Dopiero po kilkunastu latach od debiutu wydałem kolejną, zupełnie inną książkę, a potem kolejną i następne. Mama Wojaczka uczyła mnie odmiany "to be", tata Wojaczka nazywał mnie "królikiem". Poezja Rafała, młodego chłopaka, który zdecydował się "not to be", gdy miał zaledwie dwadzieścia kilka lat ukształtowała moją wrażliwość i prawdopodobnie pobrzmiewa gdzieś w mojej prozie do dziś. Nie wiem czy i jak obronią się te teksty, wydawane ponownie po tylu latach, ale mam nadzieję, że staną się dla Czytelników źródłem refleksji nie tylko nad dorastaniem, kształtowaniem swojej tożsamości, odkrywaniem swoich możliwości, ale także dobrą zabawą i dostarczą różnorodnej przyjemności płynącej z lektury. Projekt okładki: Karolina Lubaszko.

24672
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Królik stepowy

Bartosz M. Wrona

Zbiór dziesięciu opowiadań. Tytułowe opowiadanie "Królik stepowy" i kolejne "Insider" zdobyły pierwszą nagrodę w Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. Marka Hłaski w Chorzowie. Z pozoru lekka, bo przesycona humorem i autoironią narratora proza zebrana w "Króliku stepowym" jest przejmującym zapisem wrażliwości autora oraz jego fascynacji mroczną stroną człowieczeństwa. [Anna Synoradzka] Pewien niemiecki lekarz stwierdził, iż prawdziwy pisarz więcej wnosi do psychopatologii, niż tysiąc uczonych. Czy psychiatra oddający się pisarstwu jest dla literatury równie cenny? Odpowiedzią na te wątpliwości jest "Królik stepowy" - bilet do magicznego teatru wyobraźni Bartosza M. Wrony. Wstęp nie tylko dla obłąkanych. [Agnieszka Krysińska, Kwartalnik Kulturalny Opcje] Podobnie jak kiedyś wilk, teraz stepuje królik - nie ustępując mu w niczym. [Maciej Melecki] Debiutancka książka Wrony składa się z dziesięciu opowiadań. W zbiór ten wcinają się cztery zapisy pamiętnikarskie, odpowiednio z lat 1995, 1996, 1997 i 1998. Autobiograficzny bohater owego pamiętnika skonfrontowany został z figurą sobowtórową, która w sposób tyleż nieunikniony, co dość nachalny wylania się z lektury dziesięciu opowiadań podstawowego korpusu. W gruncie rzeczy "Królik stepowy" ma jednego, nadrzędnego bohatera. Bo też bez względu na to, kim są bohaterowie poszczególnych narracji (nauczyciel, urzędnik, lekarz), ich los wydaje się jednaki: dwudziestokilkuletni nieudacznicy, którzy za nic nie mogą ułożyć sobie stosunków ze światem, za to boleśnie odczuwają, jak czas przelatuje im przez palce, a prowincjonalne miasteczko oraz drobnomieszczańskie środowisko, z którego wyrośli, proponuje tylko jedno - miałką egzystencję, tzw. małą stabilizację, czyli płodzenie dzieci i dorabianie się oraz, jakże drobne, radości. Oczywiście na bunt sił nie mają, cały ich sprzeciw to raptem odrobina taniego cynizmu, ten jednak w najmniejszym stopniu konformizmu nie tłumaczy. Ale jest coś w opowiadaniach Wrony, co wydobywa te, bądźmy przez chwilę szczerzy - duperelne historyjki z kontekstu obyczajowego i lokuje w zupełnie innej przestrzeni znaczeń. To żywioł metaliteracki. Jednocześnie ów żywioł decyduje o tym, że bohaterowie poszczególnych opowieści tworzą coś w rodzaju galerii masek, pod którymi, rzecz jasna, skrywa się podmiot tego pisarstwa. [Dariusz Nowacki, Kwartalnik Kulturalny Opcje] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Pierwsze, drukowane wydanie tej książki ukazało się w roku 1999 nakładem Instytutu Mikołowskiego. Z okazji jej obecnego, cyfrowego wznowienia (rok 2023) Bartosz M. Wrona przekazał wydawcy następujący tekst: Gdy byłem bardzo młodym chłopakiem moja mama zapisała mnie na lekcje angielskiego do mamy Rafała Wojaczka. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich poetów nie żył już wtedy od kilku lat, po popełnieniu samobójstwa. Gdy przychodziliśmy wraz kolegą do mieszkania na pierwszym piętrze mikołowskiej kamienicy, pan Wojaczek, tata Rafała, starszy, dystyngowany pan z siwym, krótko przystrzyżonym wąsem zawsze zwracał się do nas per "króliczki". Może dlatego, że marszczyliśmy nosy, a może dlatego, że obaj mieliśmy jakieś takie śmieszne czapki, albo może z takiego powodu, że dla tego bardzo wysokiego mężczyzny byliśmy jakimiś małymi, ruchliwymi zwierzakami pałętającymi mu się pod nogami w przedpokoju, w którym miał już nigdy nie przywitać swojego najmłodszego syna? "Króliczki przyszły" obwieszczał pan Wojaczek pani Wojaczkowej, a ja nie miałem najmniejszego pojęcia, że kilkanaście lat później, w tym samym mieszkaniu, ale przekształconym w Instytut Mikołowski im. Rafała Wojaczka, będę promował moją pierwszą książkę. "Królik stepowy" to zbiór opowiadań i fragmenty dziennika. Zapis młodzieńczych poszukiwań własnej drogi do dorosłości, drogi do życia, ścieżki do szczęścia. Jak chyba bardzo trafnie zauważył profesor Marek Pytasz - metaliteratura. Metaliteratura, która analogicznie do metafizyki, jest zatem tym, czym należy się zająć po opisaniu wszystkiego, co tylko można, trzeba lub chce się opisać. Po wydaniu "Królika", którego tytuł, a mam nadzieję, że także i treść, nawiązuje oczywiście do genialnego "Wilka stepowego" Hermana Hesse, wyjechałem z Mikołowa, zająłem się prawie wyłącznie praktykowaniem psychiatrii i psychoterapii i na długi czas przestałem twórczo pisać. Dopiero po kilkunastu latach od debiutu wydałem kolejną, zupełnie inną książkę, a potem kolejną i następne. Mama Wojaczka uczyła mnie odmiany "to be", tata Wojaczka nazywał mnie "królikiem". Poezja Rafała, młodego chłopaka, który zdecydował się "not to be", gdy miał zaledwie dwadzieścia kilka lat ukształtowała moją wrażliwość i prawdopodobnie pobrzmiewa gdzieś w mojej prozie do dziś. Nie wiem czy i jak obronią się te teksty, wydawane ponownie po tylu latach, ale mam nadzieję, że staną się dla Czytelników źródłem refleksji nie tylko nad dorastaniem, kształtowaniem swojej tożsamości, odkrywaniem swoich możliwości, ale także dobrą zabawą i dostarczą różnorodnej przyjemności płynącej z lektury. Projekt okładki: Karolina Lubaszko.