Wydawca: 24
Dymisja nadinspektora Willburna
Maurice S. Andrews
Istnieją zagadki tak skomplikowane, że rozwiązać można je tylko najprostszymi środkami. W obskurnym hotelu na obrzeżach Londynu na noc zatrzymała się wyłącznie jedna lokatorka. Rankiem okazuje się, że doszło do morderstwa. Obsługa ośrodka jest osłupiała drzwi do pokoju były zamknięte, a sprawca nie zostawił żadnego śladu. Sprawa trafia do inspektora Willburna ze Scotland Yardu. Śledczy sceptycznie podchodzi do nowinek w dziedzinie kryminologii, takich jak zbieranie odcisków palców. Polega jedynie na mocy swojej dedukcji. Czy ostry jak brzytwa umysł wystarczy, by odnaleźć przestępcę? Prawdziwa gratka dla miłośników książek i serialu o Sherlocku Holmesie. Maurice S. Andrews (1928-2000) pseudonim literacki Andrzeja Maurycego Szczypiorskiego, dziennikarza, autora kryminałów i scenarzysty. Zaangażowany w operacje wojenne jako żołnierz Armii Ludowej, uczestnik Powstania Warszawskiego, więzień obozu Sachsenhausen. W PRL-u działacz opozycyjny i senator I kadencji. Jako redaktor współpracował z Życiem Warszawy, tygodnikiem Polityka czy Polskim Radiem. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Jego najbardziej znane powieści to "Początek" oraz "Msza za miasto Arras".
Dymisja nadinspektora Willburna
Maurice S. Andrews
Istnieją zagadki tak skomplikowane, że rozwiązać można je tylko najprostszymi środkami. W obskurnym hotelu na obrzeżach Londynu na noc zatrzymała się wyłącznie jedna lokatorka. Rankiem okazuje się, że doszło do morderstwa. Obsługa ośrodka jest osłupiała drzwi do pokoju były zamknięte, a sprawca nie zostawił żadnego śladu. Sprawa trafia do inspektora Willburna ze Scotland Yardu. Śledczy sceptycznie podchodzi do nowinek w dziedzinie kryminologii, takich jak zbieranie odcisków palców. Polega jedynie na mocy swojej dedukcji. Czy ostry jak brzytwa umysł wystarczy, by odnaleźć przestępcę? Prawdziwa gratka dla miłośników książek i serialu o Sherlocku Holmesie. Maurice S. Andrews (1928-2000) pseudonim literacki Andrzeja Maurycego Szczypiorskiego, dziennikarza, autora kryminałów i scenarzysty. Zaangażowany w operacje wojenne jako żołnierz Armii Ludowej, uczestnik Powstania Warszawskiego, więzień obozu Sachsenhausen. W PRL-u działacz opozycyjny i senator I kadencji. Jako redaktor współpracował z Życiem Warszawy, tygodnikiem Polityka czy Polskim Radiem. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Jego najbardziej znane powieści to "Początek" oraz "Msza za miasto Arras".
Aleksander Hirschberg
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu Ze wstępu: Jedną z najbardziej zagadkowych postaci w dziejach powszechnych, był niewątpliwie pierwszy Dymitr Samozwaniec. Jeżeli już sama tajemniczość jego pochodzenia zwracała nań uwagę historyków i poetów, jeszcze więcej pociągały ich jego niepospolite zdolności, śmiałe i daleko sięgające plany, zrazu powodzenie zdumiewające, a w końcu śmierć tragiczna. To też nie masz prawie literatury europejskiej, w której nie byłoby większej, lub mniejszej ilości dzieł mu poświęconych, w której w powieściach, lub dramatach nie opiewano by jego losów niezwykłych. Pomimo tak wielkiego zajęcia, jakie od dawna wzbudzała postać pierwszego samozwańca, dotychczas nie mamy jeszcze jego historii... Niniejsza książka znakomicie uzupełnia tę lukę. Polecamy!
Eliza Orzeszkowa
Eliza Orzeszkowa Dymy Sielanka ISBN 978-83-288-2557-4 Nibyto jeszcze koniec lata, a niby początek jesieni. Kalendarz juliański mówi, że to ostatnie dni sierpnia, a gregoryański, że pierwsze września. Mniejsza o to. Kalendarze i podział czasu na miesiące rzecz ludzka, a natura czyni swoje. Teraz uczyniła tak, że pierwszy rąbek wschodzącej jesieni nasuwa się na ostatni rąbek zachodzącego lata. Powietrze ciepłe jeszcze, lecz tylko z wierzchu, a na dnie ma chłodek rzeź... Eliza Orzeszkowa Ur. 6 czerwca 1841 r. w Miłkowszczyźnie Zm. 18 maja 1910 r. w Grodnie Najważniejsze dzieła: Nad Niemnem (1888), Cham (1888), Meir Ezofowicz (1878), Gloria victis (1910), Dobra pani (1873), A...B...C... (1873), Niziny (1885), Dziurdziowie (1885) Polska pisarka nurtu pozytywizmu znana pod nazwiskiem męża, Piotra Orzeszko, nazwisko rodowe: Korwin-Pawłowska. Publikowała pod pseudonimami: E.O., Bąk, Wa-Lit-No, Li...ka, Gabriela, Litwinka. Pierwszymi jej tekstami były powieści tendencyjne (Marta 1873); cele swojej wczesnej twórczości przedstawiła w rozprawach: Kilka uwag nad powieścią (1866) i Listy o literaturze (1873). Drugim etapem pisarskim Orzeszkowej był realizm (Nad Niemnem), oscylujący niekiedy w kierunku naturalizmu (Dziurdziowie). Teoretycznoliterackie opracowanie założeń powieści realistycznej znalazło się w rozprawie O powieściach T.T. Jeża z rzutem oka na powieść w ogóle (1879). Późne utwory noszą cechy prozy modernistycznej (tom Gloria victis). Najsłynniejsza powieść Orzeszkowej, Nad Niemnem, dotyczy tematu tożsamości narodowej, będąc jednocześnie uczczeniem powstania styczniowego, w którym autorka czynnie brała udział. Samo powstanie było bardzo ważną częścią jej życia - w swoim domu ukrywała ostatniego dyktatora tego zrywu narodowego, Romualda Traugutta, osobiście też organizowała zaopatrzenie i pomoc lekarską dla powstańców. Pisarka utrzymywała ścisłe kontakty ze środowiskiem literackim: M. Konopnicka była jej bliską przyjaciółką jeszcze z pensji; ożywiona korespondencja łączyła Orzeszkową z L. Méyetem i Z. Miłkowskim; była związana z tygodnikiem Bluszcz. Nominowana do Nagrody Nobla w 1905 r., przegrała jednak z H. Sienkiewiczem. Twierdziła, że literatura powinna odpowiadać za los społeczeństwa. autor: Bartłomiej Sandomierski Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Seweryna Szmaglewska
Dziś Oświęcim razem z okolicami jest pusty. Międzynarodowy cmentarz, ciągnący się na przestrzeni kilkunastu kilometrów. Okoliczna ziemia czerwieni się kroplami jarzębin nieprzeliczonymi jak krople krwi, które na nią padały przez szereg lat. O najciemniejszej karcie historii ludzkości pisze Seweryna Szmaglewska, która po aresztowaniu przez gestapo w roku 1942 za udział w konspiracji, trafiła do obozu koncentracyjnego Auschwitz Birkenau. Wspomnienia Autorki spisane zaraz po zakończeniu II Wojny Światowej zostały dołączone do materiałów oskarżenia przeciw oprawcom hitlerowskim podczas Międzynarodowego Trybunału w Norymberdze. Tę reportażową powieść warto wysłuchać nie tylko ze względu na plastyczność opowieści, sugestywny styl, czy bogactwo myśli lecz przede wszystkim ze względu nad historię w niej zapisaną. Odarte z powieściowej fikcyjności wspomnienie jest świadectwem Zagłady ale także przestrogą dla kolejnych pokoleń.
Seweryna Szmaglewska
Jedno z najważniejszych świadectw losu więźniów i ofiar obozu Auschwitz-Birkenau i jednocześnie jedna z pierwszych literackich relacji z piekła na ziemi. "Na ściany, podłogi, cegły padła tu krew i opowiada o ludziach, którzy tu ginęli. Zostali tam, gdzie polała się ich krew. To nic, że ściany później zabielono wapnem. Te ściany są nadal czerwone." Seweryna Szmaglewska po aresztowaniu przez gestapo spędziła dwa i pół roku w obozie Auschwitz-Birkenau, gdzie doświadczyła wyczerpującej pracy fizycznej i kilku ciężkich chorób. Gdy w styczniu 1945 r. więźniów obozu pognano w marszu śmierci, udało jej się uciec. Od pierwszych dni wolności przystąpiła do opisania tego, co niewyobrażalne. Tak w ciągu kilku miesięcy powstał pierwszy dokument o nazistowskiej machinie zagłady. Książka ukazała się przed końcem 1945 roku. Wydanie zawiera niepublikowane listy z obozu, rysunki Seweryny Szmaglewskiej tworzone w trakcie pisania oraz fragmenty najważniejszych recenzji oraz wypowiedzi samej autorki o książce. Pisałam w obawie, że hitlerowcy umiejący w mistrzowski sposób zacierać ślady swoich zbrodni zdołają zatrzeć je tak, by uniknąć kary. Pisałam jednym tchem, jak zeznanie świadka przed sądem, niemal akt oskarżenia, w przekonaniu, że uzupełniony innymi dowodami, natchnie on narody wolą unieszkodliwienia mordercy. Seweryna Szmaglewska Ta książka jest spokojna i skupiona. Nie znajdziesz w niej tanich łez, lirycznej łatwizny, koniunkturalnej kalkulacji na efekt, na egzaltację, na histerię. Znajdziesz za to surowe w swej prostocie, przejmujące prawdą oskarżenie zbrodni, oskarżenie wypisane czarną smugą krematoryjnego dymu. Wilhelm Mach Seweryna Szmaglewska (1916-1992) - pisarka i jedyna Polka zaproszona do złożenia zeznań w procesie norymberskim. Przyszła na świat w Przygłowie, niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego. Studiowała na Uniwersytecie Jagiellońskim i Uniwersytecie Łódzkim. Po wybuchy wojny wróciła do Piotrkowa, gdzie pracowała jako ratowniczka w szpitalu i uczyła na tajnych kompletach. Osiemnastego lipca 1942 roku została aresztowana przez gestapo i przewieziona do obozu Auschwitz-Birkenau. 18 stycznia 1945 roku udało jej się uciec z marszu śmierci. Debiutowała w 1945 roku książką "Dymy nad Birkenau", w której opisała swoje obozowe przeżycia. W lutym 1946 książka została włączona jako materiał dowodowy przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze. Przez lata była wiceprezesem Rady Naczelnej ZBoWiD. Opublikowała między innymi: "Zapowiada się piękny dzień" (1960), "Czarne stopy" (1960), "Niewinni w Norymberdze" (1972), "Dwoje smutnych ludzi" (1986). Odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi i Nagrodą Ministra Kultury i Sztuki I stopnia.
Krzysztof Kamil Baczyński
(Dymy, wysokie sztandary...) Dymy, wysokie sztandary. Deszczu srebrna gałąź kwitnie powoli i krople coraz to bardziej jak łzy. Ona smukleje u grobów, deszczem owija ciało i nie wie, czy żyje jeszcze, czy już odchodzi. Dym duszny na pół z kwiatami, a kwiaty rude jak liście, wybucha. Płomień pochłania. Smutek jakże ogromny. Jak ciężkie statki na dno spływają ciała i domy, puste domy bez ludzi. A ludzie mieszkają w ziemi, świat przenoszą głęboko. Zdaje się, żyją tam matki jak grona ciężarne i dzieci, które za niemi, zduszone, zeszły w ziemię, bo ziemia tu jeszcze żywa dzwoni blaszkami liści, kwiatami gam. A żywi snują się nisko, groby, płomyki niżej, razem jak zioła jesienne, ostatni, już ostatni, nie wiedzą, czy glina tak miękka, że stopy pochłania, gdy liże, czy taka przestrzeń już gęsta, że wchodzą powoli w śmierć po szarych schodach powietrza. O co uderza pierś, kiedy w szumieniu cmentarza spotyka łodyg ruch, umarli to są, czy oni tak przemieniają się w puch? A ona coraz to niżej, to z dymem pełza stopiona. Ogromne płachty powietrza lepkie na postać się kładą, to w nich się żywi odcisną, to jak pod maską bladą ruszy się kształt niewidzialny, jak twarz bolesna drgnie. Oto już widzi: jak smugi wody cienkie wiją się z ziemi powoli. Ona gałęzią stóp ledwo ziemię utrzyma; jak gwiazdę błękitną rękę wyciąga ku nim, a oni jak ciężkie kłęby snu sączą się, łączą i wznoszą pod szary deszczu dach i słyszy śpiew podobny twarzom widzianym w snach, głęboki, jak ziemia daleki, drżący jak trwogi nić długa i srebrna, to znowu płaski jak wodny liść. [...]Krzysztof Kamil BaczyńskiUr. 22 stycznia 1921 r. w Warszawie Zm. 4 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Pokolenie, Historia, Bez imienia, Dwie miłości, Z głową na karabinie Poeta, rysownik. Twórczość poetycką rozpoczął już jako uczeń gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, gdzie w 1939 r. zdał maturę. Związany ze środowiskiem młodzieży lewicowej, m.in. z organizacją Spartakus działającą półlegalnie w szkołach średnich. W czasie okupacji niemieckiej zbliżył się do ugrupowań socjalistycznych, wydających podziemne pisma ?Płomienie? i ?Droga?. Od 1943 r. uczestniczył w tajnych kompletach polonistycznych, w tymże roku wstąpił do Harcerskich Grup Szturmowych, które stały się zalążkiem batalionu AK ?Zośka? oraz ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych rezerwy. Uczestnik powstania warszawskiego; poległ w walce przy Placu Teatralnym (Pałac Blanka); w parę tygodni później zginęła w powstaniu żona poety Barbara, którą poślubił w 1942 r. Nie licząc dwóch zbiorków odbitych na hektografie w 7 egzemplarzach w 1940 r. i kilku wierszy w antologiach Pieśń niepodległa i Słowo prawdziwe, zdążył ogłosić, pod pseudonimem Jan Bugaj, dwa konspiracyjne zbiory: Wiersze wybrane (1942) i Arkusz poetycki (1944) wydane nakładem ?Drogi?. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Daniel Cox
ink is a narrative scripting language designed for use with game engines such as Unity through a plugin that provides an application programming interface (API) to help you to move between the branches of a story and access the values within it.Hands-On Dynamic Story Scripting with the ink Scripting Language begins by showing you how ink understands stories and how to write some simple branching projects. You'll then move on to advanced usage with looping structures, discovering how to use variables to set up dynamic events in a story and defining simple rules to create complex narratives for use with larger Unity projects. As you advance, you'll learn how the Unity plugin allows access to a running story through its API and explore the ways in which this can be used to move data in and out of an ink story to adapt to different interactions and forms of user input. You'll also work with three specific use cases of ink with Unity by writing a dialogue system and creating quest structures and other branching narrative patterns. Finally, this will help you to find out how ink can be used to generate procedural storytelling patterns for Unity projects using different forms of data input.By the end of this book, you will be able to move from a simple story to an intricate Unity project using ink to power complex narrative structures.