Verleger: 24
Stanisław Przybyszewski
“Goście” to utwór Stanisława Przybyszewskiego, polskiego pisarza, poety, dramaturga okresu Młodej Polski. Przybyszewski był skandalistą, przedstawicielem cyganerii krakowskiej i nurtu polskiego dekadentyzmu. “Goście” to wspaniały dramat Stanisława Przybyszewskiego. Jest to jeden z dramatów obok takich dzieł jak Złote runo oraz Dla szczęścia, które składają się na cykl dramatyczny Taniec miłości i śmierci. Obok samej twórczości rozgłos Przybyszewskiemu przynosiła także atmosfera, jaką wokół siebie wytwarzał. Był uważany za legendarną postać europejskiej bohemy, przez Strindberga nazywany był „genialnym Polakiem”. Przybyszewskiego uważa się za prekursora współczesnego satanizmu intelektualnego.
Małgorzata Todd
Dostać zaproszenie na przyjęcie od Agaty Chrystowskiej - zbieg okoliczności, kiepski żart czy pociągająca propozycja? 20 lat po tragicznym finale ślubu w drewnianym kościółku grupka osób dostaje zaproszenie na przyjęcie pod hasłem Człowiek Pierwszej Dekady. Mimo początkowych obiekcji (nikt z zaproszonych nie zna gospodyni), do Domu pod Wodospadem zjeżdża się kolorowe towarzystwo. Przybyłych wita asystentka gospodyni, na spotkanie z Agatą Chrystowską goście będą musieli trochę poczekać. Doskonała propozycja dla miłośników kryminałów Agathy Christie.
Marcin Napiórkowski
Małomiasteczkowy horror Marcina Napiórkowskiego! Stephen King spotyka Umberta Eco. Kiedyś Jaworski był sfrustrowanym nauczycielem historii. Dziś znany jest jako Pan Wycieczka twórca najpopularniejszego kanału o familijnych podróżach na YouTubie. Na oczach tysięcy followersów jego rodzina przemierza polską prowincję, w pogoni za lajkami gubiąc jednak coś ważnego Wypad w Beskidy nieoczekiwanie zmienia się w przerażającą przygodę, która każdego z członków rodziny skonfrontuje z wypartymi traumami i zmusi do przemyślenia swojego życia. Jaworscy chronią się przed burzą w domu starszego małżeństwa, a rano odkrywają, że dotarli do idyllicznego miasteczka, które dotychczas omijali podczas swoich podróży. Uśniejów pełen jest turystycznych atrakcji, życzliwych ludzi, sielankowego spokoju i tajemnic. Każdy członek rodziny znajdzie tu dokładnie to, czego szukał. Wkrótce jednak boleśnie sobie uświadamiają, że spełniają się tu nie tylko marzenia, ale też najgorsze koszmary. Marcin Napiórkowski semiotyk i wykładowca uniwersytecki, autor książki Naprawić przyszłość oraz pomysłodawca i scenarzysta musicalu 1989 po raz kolejny zaskakuje. Jego powieść to wciągająca literacka gra z najgłębszymi lękami polskich rodzin. Słowem: Gościni jest intertekstualnym małomiasteczkowym horrorem, pełnym cytatów z dzieł literackich i odniesień do popkultury.
Marcin Napiórkowski
Małomiasteczkowy horror Marcina Napiórkowskiego! Stephen King spotyka Umberta Eco. Kiedyś Jaworski był sfrustrowanym nauczycielem historii. Dziś znany jest jako Pan Wycieczka twórca najpopularniejszego kanału o familijnych podróżach na YouTubie. Na oczach tysięcy followersów jego rodzina przemierza polską prowincję, w pogoni za lajkami gubiąc jednak coś ważnego Wypad w Beskidy nieoczekiwanie zmienia się w przerażającą przygodę, która każdego z członków rodziny skonfrontuje z wypartymi traumami i zmusi do przemyślenia swojego życia. Jaworscy chronią się przed burzą w domu starszego małżeństwa, a rano odkrywają, że dotarli do idyllicznego miasteczka, które dotychczas omijali podczas swoich podróży. Uśniejów pełen jest turystycznych atrakcji, życzliwych ludzi, sielankowego spokoju i tajemnic. Każdy członek rodziny znajdzie tu dokładnie to, czego szukał. Wkrótce jednak boleśnie sobie uświadamiają, że spełniają się tu nie tylko marzenia, ale też najgorsze koszmary. Marcin Napiórkowski semiotyk i wykładowca uniwersytecki, autor książki Naprawić przyszłość oraz pomysłodawca i scenarzysta musicalu 1989 po raz kolejny zaskakuje. Jego powieść to wciągająca literacka gra z najgłębszymi lękami polskich rodzin. Słowem: Gościni jest intertekstualnym małomiasteczkowym horrorem, pełnym cytatów z dzieł literackich i odniesień do popkultury. Audiobook czyta Karolina Kazoń Karolina Kazoń Aktorka i wokalistka. Od momentu ukończenia studiów w krakowskiej PWST na stałe związana z Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie na deskach którego miała okazję współpracować z najwybitniejszymi polskimi twórcami teatralnymi m.in Mają Kleczewską, Wojtkiem Farugą, Pawłem Świątkiem, Wiktorem Rubinem i Jolą Janiczak, Wojtkiem Klemmem i Cezarym Tomaszewskim. Jedną z jej ostatnich ról jest Danuta Wałęsa w rapowym musicalu 1989 w reżyserii Katarzyny Szyngiery za którą otrzymała m.in. Nagrodę w Konkursie na wystawienie polskiej sztuki współczesnej organizowanym przez instytut teatralny. Pasjonatka literatury, horrorów, żeglarstwa i niszowych perfum.
Kasia Bulicz-Kasprzak
Kolejny, po "Skrawku pola", tom wiejskiej sagi, przedstawiającej autentyczne losy chłopskich rodzin, inspirowanej opowieściami bliskich i wspomnieniami autorki. Dom rodzinny powinien być bezpieczną przystanią, zdarza się jednak, że jest zupełnie inaczej. Z taką sytuacją niełatwo się zmierzyć dorosłemu, a co dopiero dziewczynce z wiejskiej chałupy. Bo choć wokoło zawsze będą oczy, które widzą, to rzadko znajdą się uszy gotowe do słuchania, a tym bardziej ręce chętne do pomocy. Wojna zmieniła świat, ale czy na lepsze? Po odzyskaniu niepodległości życie w Tynczynie toczy się dalej, ze wszystkimi jego trudami i radościami. Ciężka praca, śluby, zdrady, ucieczki. Starzy ustępują miejsca młodym, a ci, obiecując sobie, że będzie inaczej, popełniają te same błędy, co ich matki i ojcowie. Kasia Bulicz-Kasprzak - choć dziś mieszka w mieście, od lat jest związana ze wsią; od pokoleń chłopka, właścicielka niewielkiego gospodarstwa na Zamojszczyźnie. Potrafi doić krowy, prowadzić ciągnik. Odróżnia zboża jare od ozimych i zna tajniki uprawy buraków cukrowych. Niezmiennie fascynuje ją polska wieś, jej specyficzny klimat i relacje między mieszkańcami. Pisarka, matka, gospodyni.
Franciszek Mirandola
Franciszek Mirandola Tropy Gościniec dusz Czarne zwały fal przelewały się niespokojnie, dęły się i rozluźniały na przemian, podobne muskułom olbrzymiego ciała gorączką trawionego, podobne rytej histerią twarzy, myśli wichrem brużdżonemu czołu na grzbietach fal biała strzępiła się piana. Pociemniało już stare, odwieczne niebo, pustynia, kędy tyle od wieków przemieszkiwało stworów dziwnych, ciągle innej postaci, ciągle pożądanych tym pełzającym po dołach bogotwórczym ... Franciszek Mirandola Ur. 13 grudnia 1871 w Krośnie Zm. 3 czerwca 1930 w Krakowie Najważniejsze dzieła: Liber tristium (tomik poezji, 1898), Liryki (tomik poezji, 1902), Warszawianka 1905 roku, Tempore belli (tom nowel 1916), Tropy (tom nowel 1918) Poeta, prozaik i tłumacz okresu Młodej Polski. Sylwetka Mirandoli, w swej złożoności, być może najpełniej wyraża ducha epoki. Z wykształcenia magister farmacji; studiował również filozofię na uniwersytetach w Krakowie, Heidelbergu, Berlinie i Paryżu. Odwiedził Włochy i Anglię; podróż do Indii rozbudziła w nim fascynację buddyzmem. Pochodził z rodziny aptekarzy od pokoleń prowadzących aptekę Pod Jednorożcem w Krośnie. Jego matka była spokrewniona z wynalazcą lampy naftowej, Ignacym Łukasiewiczem. Po powrocie do kraju pracował jako farmaceuta, publikując jednocześnie swoje utwory pod pseudonimem przybranym od renesansowego pisarza Francesco Pico della Mirandoli. Szczególnie godna uwagi jest jego ekspresjonistyczna proza, powstała w okresie I wojny światowej; w drugim tomie nowel Mirandola chętnie sięga po środki nowe w literaturze polskiej: paraboliczność, symbolizm, groteskę, surrealizm, baśniowość. Jego teksty oscylują z jednej strony w kierunku fantastyki, z drugiej dając wyraz ciekawym poglądom filozoficznym autora: był zdeklarowanym darwinistą zainteresowanym zarazem działaniem podświadomości (abonował czasopismo Sphinx, czytał Carla du Prela i Wilhelma Huebbe-Schleidena), filozofią Wschodu czy pracami Nietzschego i Schopenhauera. Był związany z ruchem socjalistycznym i PPS, jest autorem słów do pieśni Warszawianka 1905 roku oraz innych wierszy opublikowanych w antologii Lutnia robotnicza (Kraków, 1906). W latach dwudziestych poświęcił się wyłącznie pracy przekładowej. Tłumaczył teksty wielu autorów, m.in.: Goethego, Verlaine'a, France'a, Rollanda, Kiplinga, Maeterlinka, Andersena, Knuta Hamsuna, Selmy Lagerfof, Tagore'a - jako podstawę traktując tekst niemiecki, oryginalny lub tłumaczenia. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Gościnne występy. Kawałki o projektowaniu
Marcin Wicha
To jest książka o codziennym projektowaniu i zwykłej architekturze. Trochę też o życiu. Autor zabiera nas na spacer po warszawskim Grochowie. Zagląda do swojej dawnej szkoły podstawowej. Włóczy się po bliższej i dalszej okolicy. Obserwuje pracę grupy projektowej Centrala. Dociera też do Dessau (gdzie przeżywa pewne rozczarowanie). Zaprasza do swojej pracowni. Opowiada o niepowodzeniach, porażkach, komicznych sytuacjach. Ale także o spotkaniach i o ludziach, dzięki którym ten fach bywa taki fajny. Przeczytamy o tym, co łączy design z literaturą. Poznamy opowieści o zgubnych skutkach nadużywania wykrzykników, ambiwalentnym uroku piktogramów i burzliwych związkach typografii z rewolucją. Przyglądając się estetyce transparentów, dowiemy się, dlaczego bunty społeczne tak bardzo potrzebują odpowiedniego designu. Gościnne występy zbierają niektóre wykłady Marcina Wichy dla studentek i studentów uczelni artystycznych oraz teksty o projektowaniu publikowane w prasie.
Ariane Koch
W przestrzeń, w którą wkracza, gość wnosi zawsze element inności. Czasem zjawia się na krótko, by ruszyć w dalszą drogę, czasem na przemian przychodzi i odchodzi, czasem już zostaje, przestając być, kim był, czyli gościem właśnie. Zdarza się, że wizyta tego radykalnego innego, szczególnie jeśli się przedłuża, burzy dobre samopoczucie i światopogląd gospodarza, często wzbudzając w nim wrogość, niechęć i władczość ukryte pod maską empatii. Kiedy więc do przepastnego domu bohaterki tej powieści wprowadza się nowy lokator, niemal natychmiast w ruch zostaje wprawiona dialektyka gościnności zagarniająca kolejne przestrzenie życia i przestrzenie tekstu. Kto tu się komu narzuca, kto na kim wywiera presję, kto czegoś wymaga, a kto się podporządkowuje? Ariane Koch, laureatka Szwajcarskiej Nagrody Literackiej, w swojej oszczędnej, wycyzelowanej prozie przetłumaczonej przez Zofię Sucharską opowiada historię pewnej nieistotnej z pozoru znajomości – tajemniczej narratorki i anonimowego przybysza. Kameralna scenografia tego spotkania służy jej jednak za arenę namysłu nad najbardziej palącymi problemami współczesnych społeczeństw Zachodu: nad integracją i asymilacją, nad migracją i tolerancją, wreszcie – nad przyszłością kultury, która występuje przeciw samej sobie, zamiast szansy widząc w innym zagrożenie. * Fragment książki: Temu, kto chce się pozbyć gościa, zaleca się go wygłodzić. Produkty spożywcze powinny być zapakowane próżniowo. Należy zaprzestać chodzenia po zakupy. Spiżarka powinna zostać zabezpieczona korowodem zamków. Gdy tylko gość uzna, że jest sam, i ruszy wygłodniały w stronę szafek, nie znajdzie w nich nic do jedzenia. Okoliczności te sprawią, że natychmiast się rozbestwi. Nie da jednak tego po sobie poznać, bo musi okazywać wdzięczność – a ta powinna przepełniać go do granic – wynikającą z tymczasowego dachu nad głową czy też faktu, że jego pobyt jest tolerowany. Wygłodniałego gościa po początkowym rozdrażnieniu ogarnie apatia, która sprawi, że stanie się posłuszny. * Ariane Koch (ur. 1988) – autorka sztuk teatralnych, słuchowisk i tekstów prozatorskich. Za swoje utwory została uhonorowana wieloma nagrodami, a jej dramaty były wystawiane między innymi w Bazylei, Berlinie, Kairze, Stambule i Moskwie. „Gość” to jej debiut powieściowy, za który otrzymała Szwajcarską Nagrodę Literacką.