Verleger: 24

17337
Wird geladen...
E-BOOK

Halsey & Co

H.K. Shackleford

Mr. Barron, a wealthy banker on Broad Street, was sitting in his office when a young newspaperman rushed into his office. It was an ordinary boy who delivered a newspaper every day. The boy came to the banker with urgent news. He claims that two employees behind his back steal money from him. Would he believe a simple guy?

17338
Wird geladen...
E-BOOK

Halszka

Józef Ignacy Kraszewski

“Halszka” to książka Józefa Ignacego Kraszewskiego, polskiego pisarza i publicysty oraz autora największej liczby wydanych książek w historii literatury polskiej i siódmego autora na świecie pod tym względem.  “Halszka” to dramat w trzech aktach, napisana przez jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy XIX wieku. “Takie Kniaziów kochanie! — O! biada nam biada! Jeśli z niska wyszedłszy podlecim wysoko — Kniaź orzeł nas uniesie, gdzie nie dojrzy oko — Kniaź orzeł tam zostanie — dziewczyna upada — Na cóż mi było kazać kochać ciebie? I na co brać mnie było z spokojnego domu? Znalazłbyś równą sobie na kniaziowskiém niebie, I żył z nią tak szczęśliwy! bez troski, bez sromu! Jam biedna! Nie myśl Kniaziu, że gdym tobie cała, Siebie i duszę swoją i życie oddała — Żem z sukniami, kobiécy wstyd z siebie zrzuciła? — O! nie — i ja się wstydzę! — Gdy twoi dworzanie — Szydzą, wskazując moje kozacze ubranie; — Krew mi się pali w sercu, w ziemię bym się skryła, Lub gdy wieczorną porą, do twojéj komnaty Idę, a oni w kącie zasiadłszy na czaty — Wołają za mną — A dokąd kozacze? — Myślisz że się nie wstydzę, że wówczas nie płaczę?” Fragment

17339
Wird geladen...
HÖRBUCH

Halucynacja oraz inne niezwykłe opowiadania

Antologia

Znakomite opowiadania zapomnianych już nieco autorów, napisane po mistrzowsku pokazujące ludzkie serca i dusze, codzienne i niecodzienne problemy, które nie zawsze muszą się dobrze kończyć, czy mieć dobre rozwiązanie. Opowiadania prowadzą nas do niezwykłych światów, gdzie trudno się odnaleźć przeciętnemu człowiekowi, chociaż przecież tkwi tam od urodzenia, aż po zgon.

17340
Wird geladen...
E-BOOK

Halucynacje

Oliver Sacks

Halucynacje zawsze odgrywały ważną rolę w naszym życiu umysłowym i w naszej kulturze. Można się nawet zdziwić tym, jak wielką rolę doświadczenie halucynacji odegrało w naszej sztuce, folklorze, nawet religii Czy geometryczne wzorce towarzyszące migrenie i innym dolegliwościom legły u podstaw motywów, które występują w sztuce Aborygenów? Czy to z halucynacji z udziałem liliputów (wcale nie tak rzadkich) zrodziły się elfy, chochliki i krasnale? Czy to nie z przepojonych lękiem nocnych halucynacji, kiedy jakaś obca, wroga istota szarpie nami i nas dusi, zrodziły się wizje demonów, czarownic, złowrogich przybłędów? Czy ekstatyczne ataki, w rodzaju tych, których doświadczał Dostojewski, odegrały jakąś rolę w naszym poczuciu boskości? Czy doświadczenia oderwania od ciała stały się inspiracją do przypuszczeń, że można istnieć także i bez niego? Czy niesubstancjalność halucynacji podsyca wiarę w zjawy i duchy? Dlaczego we wszystkich znanych nam kulturach szukano i znajdowano halucynogenne substancje, które przede wszystkim wykorzystywano do celów sakralnych? Na te i wiele innych pytań z tym związanych próbuje odpowiedzieć Oliver Sacks w swojej najnowszej bestsellerowej książce Halucynacje. Z jednej strony jest ona swego rodzaju antologią halucynacji, w której opisuje on na podstawie konkretnych przypadków doświadczenia i siłę ich wpływu na tych, którzy ich doznają, co pozwala nam uzmysłowić sobie, jak szeroki jest zakres i jak bogate zróżnicowanie doświadczeń halucynacyjnych, stanowiących istotną składową kondycji ludzkiej. Z drugiej natomiast jest próbą odpowiedzi na podstawowe pytanie o źródła i znaczenie halucynacji dla psychiki człowieka, halucynacja bowiem co udowadnia doktor Sacks - to zupełnie swoista kategoria życia świadomości i umysłu.

17341
Wird geladen...
E-BOOK

Hałas

Małgorzata Halber

Nie pamiętam, co miałam zrobić. Nieustannie. Jestem pewna, że nie pamiętam, co miałam zrobić, bo co chwilę muszę coś zrobić w telefonie. Sprawdzić, czy nikt nie napisał na mesendżerze. Sprawdzić maila. Odpowiedzieć na maila. Coś zobaczyć. Tylko nie pamiętam co. Zamówić herbatę na allegro. I coś jeszcze. Nie pamiętam co. Odpowiedzieć na wiadomość mężowi. Czekać, aż mi odpisze. W międzyczasie odpowiedzieć na wiadomość koleżance, z którą ostatni raz rozmawiałam trzy miesiące temu, na temat czegoś, o czym wtedy rozmawiałyśmy. Mam wrażenie, że połowa mojego życia jest wymyślona, ponieważ dzieje się w telefonie, jest powiadomieniami, jest rozmowami, które nie są rozmowami tylko nieustającą możliwością pisemnej rozmowy. To jest taka gra z tabliczki bh "przestań robić to, co robisz"

17342
Wird geladen...
E-BOOK

Hałas niskoczęstotliwościowy w budynkach mieszkalnych. Źródła, skutki oddziaływania i metody oceny uciążliwości

Marianna Mirowska

W monografii przedstawiono wyniki badań uciążliwego hałasu niskoczęstotliwościowego występującego w budynkach mieszkalnych. Omówiono oddziaływanie infradźwięków i hałasów niskoczęstotliwościowych na organizm człowieka w oparciu o dane literaturowe oraz przedstawiono kryteria oceny ich uciążliwości stosowane w różnych krajach. Na podstawie własnych badań doświadczalnych autorka dokonała przeglądu źródeł hałasów niskoczęstotliwościowych występujących w budynkach mieszkalnych w Polsce i zestawiła wyniki pomiarów hałasu od urządzeń instalowanych w budynku, takich jak: pompy w hydrowęzłach, transformatory, wentylatory, klimatyzatory, agregaty chłodnicze itp. Zaprezentowano wyniki wykonanych pod nadzorem autorki badań epidemiologicznych wpływu długotrwałego narażenia na hałas niskoczęstotliwościowy na zdrowie mieszkańców oraz badań laboratoryjnych progów detekcji dźwięków o niskich częstotliwościach. W oparciu o wyniki wykonanych badań autorka proponuje własną metodę oceny uciążliwości hałasów niskoczęstotliwościowych i określa graniczne, bezpieczne i nieuciążliwe dla mieszkańców poziomy hałasu w pomieszczeniach mieszkalnych.

17343
Wird geladen...
E-BOOK

Hałas zawodowy a normy bezpieczeństwa: jakie kroki powinien podjąć pracodawca

Dariusz Borowiecki

Odkryj klucz do zdrowszego środowiska pracy z e-bookiem "Hałas zawodowy a normy bezpieczeństwa: strategie ochrony pracowników". Dowiedz się, jak skuteczne zarządzanie hałasem może zwiększyć wydajność pracowników, zmniejszając stres i poprawiając ogólne samopoczucie. Poznaj metody, które pomogą Ci spełnić obowiązujące normy bezpieczeństwa, chroniąc zdrowie Twoich pracowników i unikając potencjalnych sankcji prawnych. W e-booku znajdziesz odpowiedzi na kluczowe pytania: - Jakie rodzaje hałasu wpływają na Twoich pracowników i jak je rozpoznać? - Skąd pochodzi przemysłowy hałas i jak minimalizować jego źródła? - Jakie skutki dla zdrowia może mieć hałas i jak ich unikać dzięki efektywnym strategiom ochrony? - Jakie są najlepsze praktyki w ocenie i dokumentacji ryzyka zawodowego związanego z hałasem? - Jakie kroki należy podjąć, gdy poziomy hałasu przekroczą dozwolone normy, aby zapewnić bezpieczeństwo pracowników? - Jakie korzyści przynosi redukcja hałasu nie tylko dla pracowników, ale także dla całej organizacji? Każdy pracodawca zobowiązany jest do ochrony swoich pracowników przed szkodliwym wpływem hałasu. Ten e-book wyposaży Cię w narzędzia i wiedzę, by skutecznie wykonać to zadanie, poprawiając jakość życia zawodowego swojego zespołu i budując kulturę bezpieczeństwa w miejscu pracy.

17344
Wird geladen...
E-BOOK

Hałastra

Monika Helfer

Urodzona na austriackiej prowincji Monika Helfer otwiera wydaną w 2020 roku anjow Hałastrą Iautobiograficzny tryptyk rodzinny, w jakim przygląda się własnym korzeniom. Autorka cofa się tu w czasie do września 1914 roku, czyli wybuchu Wielkiej Wojny, która naznaczyła początek małżeństwa jej dziadków. To ich głównie dotyczy ta historia, utkana z rodzinnych przekazów, domysłów, pytań i wątpliwości. Najłatwiej byłoby przyporządkować tę prozę do popularnego dziś gatunku autofikcji, ale Monika Helfer tka tu literaturę par excellence, której stawką nie jest zrelacjonowanie osobistego życia, lecz uniwersalna opowieść o człowieczeństwie. Może było właśnie tak. A może nieco inaczej zdaje się mówić Helfer opisująca swoich bohaterów ze współczuciem i taktem, jakich mógłby się od niej uczyć niejeden czuły narrator i niejedna czuła narratorka. Wyjątkowość Hałastry tkwi właśnie w jej tonie, z jednej strony sprawozdawczym i nieuzurpującym sobie prawa do wszechwiedzy o bliźnich, z drugiej wrażliwym na coś, co tłumacz tej powieści, Arkadiusz Żychliński, określił w posłowiu jako mikroemocje. Helfer to literacki Vermeer: maluje swój świat z półcieni, drobnych gestów, spojrzeń i milczenia. Nie ma w tej literaturze ideologii ani niczego, co mogłoby podpadać pod jakąkolwiek hasłowość myśli i uczuć, wszystko jest niejednoznaczne, niedopowiedziane, wskazujące, że każdy z nas jest tajemnicą, ale odsłaniające też oczywistą prawdę, o której czasem zapominamy, że w tajemnicy tej nie ma niczego tajemniczego: wszyscy jesteśmy podobni i wszyscy najbardziej potrzebujemy miłości. Przy tym Hałastra mimowolnie wpisuje się w aktualne trendy, jest bowiem opowieścią o ludziach z marginesu, o najbiedniejszych z biednych, do których reszta społeczności odnosi się z mieszaniną lęku i pogardy. Dziadkowie autorki, Josef i Maria Moosbruggerowie, żyli z siódemką dzieci poza granicą wsi, na samym skraju przysiółka, tam, gdzie ziemia była ugorem. Mówiono na nichdie Bagage, czyli hałastra. Nazwa wzięła się od ciężarów przenoszonych kiedyś na barkach, bo ojciec i dziadek Josefa byli najemnymi tragarzami, czyli ludźmi, którzy nigdzie nie przynależą, nie mają porządnego dachu nad głową, ciągną od zagrody do zagrody, pytają o pracę, a latem znoszą do stodół rolników większe od człowieka bele siana; to był najniższy ze wszystkich zawodów, gorszy nawet od parobka. Niemieckiedie Bagagew źródłosłowie ma bagaż, ale przede wszystkim jak wskazuje Żychliński jest pogardliwym określeniem ludzi nisko ocenianych. Oznacza tyle, co motłoch, obdartusy, hołota, chachary czy hałastra właśnie. Polski tłumacz jest bodaj jedynym, który podjął się w tytule gry z tym niejednoznacznym niemieckim słowem, za co należą mu się ukłony francuskie wydanie powieści wyszło pod tytułem Héritages [Dziedzictwo], włoskie I Moosbrugger [Moosbruggerowie], hiszpańskie Los Últimos [Ostatni], angielskie Last House Before the Mountain [Ostatni dom przed górą], który to tytuł, jak trafnie zauważa Żychliński, niepotrzebnie romantyzuje pozbawioną romantyzmu opowieść Helfer. Stosunek do hałastry komplikuje mieszkańcom wsi uroda Marii Moosbrugger, pożądanej przez wszystkich mężczyzn. Kiedy Josef idzie na wojnę, przedstawiciele płci męskiej (od burmistrza, przez nauczyciela, po proboszcza) czują się w prawie, by rozporządzać ciałem opuszczonej mężatki, choćby tylko w teorii. Helfer w subtelny sposób pokazuje, że piękno w patriarchalnej, tradycyjnej społeczności bynajmniej nie jest darem, lecz przekleństwem, zwłaszcza gdy towarzyszy mu temperament. Coś ty taka, żywa? powtarzano Marii z wyrzutem. Bycie żywym konstatuje autorka przed stu laty oznaczało swego rodzaju przewinę. Dziś możemy czuć wdzięczność do naszych babek, które nie dały żywości w sobie zabić i dzięki którym żyjemy pełniej. Pomijając złe pochodzenie, to jest akurat dobry bagaż Moniki Helfer, choć ma on swoją cenę.