Publisher: 24
Hans Jonas o etycznej odpowiedzialności nauki i techniki
Piotr Rosół
Celem autora jest – jak sam to ujmuje – po pierwsze, umieszczenie Jonasa w ramach szeroko dyskutowanej problematyki krytyki postępu technicznego, a po drugie – zaprezentowanie zasady odpowiedzialności jako idei związanej z całą twórczością Jonasa (a nie tylko książką pod tym tytułem). (...) Ksiażka w sposób udany opisuje – postępując w ślad za różnymi pismami Jonasa – jak rozumie on „proces pozbawiania świata jego wymiaru etycznego”, a następnie, jaka jest jego reakcja. Mianowicie twierdzi, że powstrzymanie narastającego zagrożenia dla środowiska i istnienia ludzkości, wywołanego przez nieokiełznany rozwój nauki i techniki, wymaga przywrócenia owego wymiaru etycznego. Utworzenie nowożytnej nauki jest wedle Jonasa centralnym momentem w procesie neutralizacji bytu, najpierw przyrody, a potem w pewnym stopniu człowieka. z recenzji profesora Stanisława Krajewskiego Autor książki umiejętnie wydobywa walory przedstawianych koncepcji i propozycji, ale także odsłania ich słabsze strony. Na szczególnie aprobatywną uwagę zasługują te analizy, w których prezentuje on sposób pojmowania przez Jonasa odpowiedzialności, gdy ukazuje cechy ludzkich powinności i zobowiązań związanych z odpowiedzialnością, gdy zastanawia się nad totalnym i czasowym wymiarem odpowiedzialności. Z uznaniem również należy odnotować analizy porównawcze to, jak autor zestawia zasadę odpowiedzialności z innymi koncepcjami etycznymi, min. z kategorycznym imperatywem Kanta. z recenzji profesora Włodzimierza Tyburskiego
Hans Kelsen a problem interpretacji prawa
Tomasz Kubalica
Przedmiotem pracy jest koncepcja interpretacji prawa wypracowana przez austriackiego filozofa prawa i neokantystę Hansa Kelsena (1881-1973). Monografia koncentruje się na analizie i komentarzu podstawowych założeń jego koncepcji interpretacji prawa przedstawionych w kontekście historyczno-filozoficznym. W pracy prezentuję życie i dzieło Kelsena, staram się odtworzyć jego pojęcie interpretacji prawa, a także rekonstruuję jego zapatrywania na temat przedmiotu wykładni. Omawiam również kwestię zakresu czynności interpretacyjnych i próbuję odpowiedzieć na zasadnicze pytanie, czy są teksty prawne, w których ma zastosowanie zasada clara non sunt interpretanda. Na koniec podejmuję krytykę pojęcia "luki w prawie". Do książki załączam w formie dodatku tłumaczenie artykułu Kelsena Zur Theorie der Interpretation z 1934 roku.
Antonina Domańska
W tejże chwili drzwi od sieni rozwarły się szeroko, a w nich ukazał się mąż olbrzymiego wzrostu i potężnej tuszy, w sukni duchownej. Był to ksiądz Daniel Wierzynek, kanonik kapituły krakowskiej. Włosy jasne, siwiejące, przycięte ówczesnym zwyczajem trochę powyżej brwi, spadały po obu stronach twarzy czerstwej, o wyrazie rozumnym i dobrotliwym. (Fragment)
Antonina Domańska
Hanusia Wierzynkówna 1. W domu Wierzynkowym — Hanuś! Gdzie ty znów latasz? Czerwonaś jak ćwik, tchu złapać nie możesz, co się to ma znaczyć? — Stryj kanonik do nas idą, matusiu — odrzekła dziesięcioletnia dzieweczka. — Który? — Stryj Daniel. — Gdzieżeś go uwidziała? Wżdy nie ma nikogo. — Zbiegłam ze schodów na sam dół za Mruczkiem, bo ino drzwi do komory uchyliliście, już się wymknęło kocisko. — Jużci, taki on skory do myszy, jako ty do kądzieli. [...]Antonina DomańskaUr. we wrześniu 1853 r. w Kamieńcu Podolskim Zm. 26 stycznia 1917 w Krakowie Najważniejsze dzieła: Historia żółtej ciżemki (1913), Paziowie króla Zygmunta (1910), Krysia Bezimienna (1914) Autorka opartych na motywach z historii Polski powieści przygodowych i opowiadań, uznawanych za literaturę odpowiednią dla młodzieży, a także baśni (Przy kominku, 1911). Akcja jej utworów jest najczęściej umiejscowiona w Krakowie. Pisarka miała ambicje zaznajomienia czytelników z realiami dawnych epok oraz podkreślania polskiego dorobku w dziedzinie kultury, nauki i sztuki. Antonina z Kremerów Domańska stanowiła pierwowzór dla postaci Radczyni z Wesela Stanisława Wyspiańskiego. więcej w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Antonina Domańska
Powieść historyczna Antoniny Domańskiej rozgrywająca się w czasach panowania Kazimierza Wielkiego. Perypetie bohaterów ukazane są na tle zdarzeń przedstawiających rządy ostatniego z Piastów, któremu wdzięczna pamięć ludu nadała miano króla chłopów. Pisarka w sposób bardzo interesujący i trafiający do wyobraźni opisuje historyczną rzeczywistość i łączy ją z fikcyjnymi zdarzeniami. Dzięki wartkiej akcji, starannie odtwarzającej przeszłość, mamy wrażenie niejako przeniesienia się do tamtych odległych czasów. Zasługą pisarki jest też wzbogacanie utworu wątkami sensacyjnymi.
Maria Paszyńska
Przedwojenny Wołyń. Miejsce skryte wśród pól i lasów, gdzie rytm życia wyznaczały pory roku, a zdanie rozpoczęte po polsku kończono po ukraińsku. Jest rok 1938. Rodzina Karpenków wierzy w miłość ponad podziałami: Teodora jest Polką, Mychajło Ukraińcem. Wychowują dwoje dzieci, Jankę i Semena. Ufają, że ludzie różnych religii i narodowości mogą żyć w przyjaźni. Zawierucha wojenna sprawia, że szlachetne wyobrażenia Karpenków rozsypują się jak domek z kart. Na ich miejscu wyrastają przerażające ideologie głoszące konieczność oczyszczenia Wołynia, wyplewienia kąkolu z pszenicy. W takim świecie wkraczają w dorosłość Janka, Semen i ich przyjaciel Dima. Relacje między nimi, budzące się młodzieńcze uczucia tylko komplikują już i tak niełatwą rzeczywistość. Trucizna chorych przekonań, umiejętnie wsączana w umysły młodych, rozpala szaleństwo. Gnani fanatyczną wizją nowego świata banderowcy ruszają na łów. Jego finał nastąpi 11 lipca 1943 roku. Ten dzień na zawsze zostanie zapamiętany jako krwawa niedziela. "Hańba" to przejmująca opowieść o najciemniejszych stronach polsko-ukraińskiej historii. O tragedii, która podzieliła narody, krewnych i przyjaciół.
Hańba iracka. Zbrodnie Amerykanów i polska okupacja Iraku 2003-2008
Stefan Zgliczyński
"Hańba iracka", to nie tylko opis zbrodni wojennych Amerykanów w Iraku na początku XXI wieku, ale także świadectwo ich wielu wcześniejszych agresywnych interwencji, począwszy od końca XIX wieku. Ta książka, to hołd dla tysięcy niewinnych ofiar "humanitarnych interwencji" i "wojny z terroryzmem", jakie zafundowały ludom świata Stany Zjednoczone i ich lokaje (w tym Polska). Ofiar, których jedyną "zbrodnią" jest przynależność do narodów, które tzw. wolny świat uznał za niegodne do życia w pokoju i bezpieczeństwie. Jest również hołdem dla dziennikarstwa - niemal nieznanego w Polsce - kierującego się prawdą, znajomością faktów i współczuciem dla poniżonych i wykluczonych. Dziennikarstwa, które reprezentują takie postaci jak Robert Fisk, Naomi Klein czy Ewa Jasiewicz. Jest również wyrazem nadziei, że kłamstwo, hipokryzja i cynizm nie trwają wiecznie, a przesłanie bojowników o wolność i równość - że można okłamywać przez jakiś czas wielu ludzi, ale nie można okłamywać wszystkich ludzi przez cały czas - nie jest jedynie pustym frazesem. [tylna strona okładki] W roku 2003 za zgodą obu izb parlamentu USA, prezydent Bush wydal rozkaz inwazji na kraj, który nas nie zaatakował, nie zagrażał nam i nie chciał z nami wojny. Jej celem było odebranie mu broni, której nie posiadał. Była to wojna niepotrzebna, wojna z wyboru i teraz, po pięciu latach, nikt me wie, jak ona się skończy. Przyjrzyjmy się cenie, jaką przychodzi za nią zapłacić. Zginęło 4000 Amerykanów a około 30 000 zostało rannych, wydaliśmy niepotrzebnie 500 miliardów dolarów. Życie straciły dziesiątki, a być może setki tysięcy Irakijczyków. Wojna zaowocowała czterema milionami uchodźców, z czego połowa udała się za granicę. Większość irakijskich chrześcijan została wydalona z kraju albo z niego uciekła. Trwa wojna między sunnitami i szyitami, w której obie strony dopuszczają się potwornych okrucieństw. Strategiczne zwycięstwo przypadło Iranowi. Prowincja Ankar stała się bazą Al Kaidy: w tamtejszych obozach treningowych szkoli się zabójców i zamachowców samobójców, których celem będą zaprzyjaźnione z nami kraje arabskie i same Stany Zjednoczone". [Patrick J. Buchanan "Dzień sądu, czyli jak pycha, ideologia i chciwość niszczą Amerykę" 2008] Historia Stanów Zjednoczonych to historia ludobójstwa, zniewolenia i podboju. Wymordowanie Indian, pierwotnych mieszkańców Ameryki Północnej, oparcie potęgi gospodarczej na niewolnictwie milionów Czarnych i ofiarach okrutnej wojny domowej, będącej kamieniem węgielnym amerykańskiego kapitalizmu, bezwzględny wyzysk emigracyjnej siły roboczej oraz imperialistyczna polityka podboju, towarzysząca Stanom Zjednoczonym od ich narodzin do dnia dzisiejszego - to wszystko stanowi o charakterze i polityce tego najpotężniejszego mocarstwa w dziejach. [ze wstępu] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Książka "Hańba iracka" została wydana w 2009 roku, w wersji papierowej i jako e-book, przez Instytut Wydawniczy Książka i Prasa, w ramach serii "Le Monde diplomatique poleca". Zdjęcie na okładce: A convoy of U.S. Marine Corps High-Mobility Multipurpose Wheeled Vehicles during a sandstorm. USMC personnel are in Iraq in support of Operation Iraqi Freedom. Date: 26 March 2003 . Author: LCpl Andrew P. Roufs. Public domain.
"Happy end" i nawałnice. Wspomnienia
Tadeusz Drewnowski
Po wspomnieniach z okupacji i pierwszych lat powojennych Tadeusz Drewnowski przedkłada nowy zbiór swych wspomnień „Happy end” i nawałnice. Są to wspomnienia oryginalne. Zarysowują polskie horyzonty czaso-piśmiennicze oraz poszukiwania nowych form literackich, filozoficznych, etycznych. Dotyczą spraw najbardziej osobistych aż po kwestie globalne. Ta szarada skłania do najrozmaitszych rozważań, polemik, przewidywań. Tadeusz Drewnowski, profesor UW, historyk literatury i krytyk, autor znanych monografii o Dąbrowskiej, Borowskim, Różewiczu oraz innych książek. W 1982 r. wydaje zbiór wspomnień z okresu okupacji i pierwszych lat powojennych Tyle hałasu – o nic?