Wydawca: 24
Józef Czechowicz
Józef Czechowicz nic więcej hildur baldur i czas 1. wstęp w pomieszaniu wspomnień jedna druga twarz a tak równoległe jak wiosenne skiby jak bierwiona tratw spod powiek ciepłej konchy wyłuskam zblakłe lata umiem to ja w gaśnienie uwierzyć skłonny kochanek triumfalnego świata 2. poznanie baldur zamykał oczy ciemne bolało go blask ulatywał całą noc z arkusza heksametr maszyn drukarskich także niemniej męczył ogłuszał kończy się rok śnieżycą srebra w zaułki na... Józef Czechowicz Ur. 15 marca 1903 r. w Lublinie Zm. 9 września 1939 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: ballada z tamtej strony, żal, nic więcej, nuta człowiecza, tomy wierszy: Kamień (1927), Dzień jak co dzień (1930), Ballada z tamtej strony (1932), W błyskawicy (1934), Nic więcej (1936), Nuta człowiecza (1939). Polski poeta dwudziestolecia międzywojennego, w latach trzydziestych związany z grupą literacką Kwadryga, przedstawiciel tzw. drugiej Awangardy, której twórczość cechował katastrofizm. Jako ochotnik jeszcze przed zdaniem matury wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. Z wykształcenia, zamiłowania i zawodu nauczyciel (ukończył też studia w zakresie pedagogiki specjalnej). Redaktor m. in. czasopism dla dzieci "Płomyk" i "Płomyczek". Współpracował z wieloma pismami: "Reflektorem" (tu debiutował jako poeta w 1923 r.), Zet, Głosem Nauczycielskim, Pionem i Kameną, w Polskim Radiu pracował w dziale literackim, pisał słuchowiska radiowe. Zginął tuż po wybuchu II wojny światowej, podczas bombardowania. Charakterystyczną cechą wierszy Czechowicza jest niestosowanie wielkich liter i znaków interpunkcyjnych, co decyduje o poetyckiej wieloznaczności tekstów. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Magdalena Maraj
Pewnego ranka Michael niespodziewanie dla samego siebie budzi się w nieznanym miejscu. Pragnąc powrócić do dawnego życia, rozpoczyna niezwykłą podróż po wyśnionej krainie. Tak odkrywa tajemnice Hidyby miejsca, w którym zachody słońca bywają najpiękniejsze... Jednak zanim to się stanie, straci wszystko, co w życiu najcenniejsze bezpieczny dom, codzienne szczęście i ulubionego psa... Chcąc wrócić do ukochanej Anny, będzie musiał stoczyć walkę, pokonać zło i odnaleźć sens życia, ale przede wszystkim ochronić miłość, której siła pozwala przetrwać kolejny dzień w nadziei, że jutro zdarzy się coś dobrego... Cichy wiatr kołysał konary drzew uginające się pod ciężarem dnia. Tegoroczna jesień była wyjątkowo piękna. W dolinie zachodziło słońce, dzień chylił się ku końcowi po to, by jutro wstać na nowo z nieznaną dotychczas świeżością. Co przyniesie kolejny dzień, tego nie wiedział nikt. Powoli zapadała ciemność, wiatr ustał, na niebie wschodziły gwiazdy, a znad pobliskiego jeziora powoli, nieco leniwie, unosiła się mgła. Hidyba. W tym mieście zachody słońca były najpiękniejsze."
Kre Bluitgen
Dea i Sevgi nawzajem czeszą i stylizują swoje włosy. Świętnie się bawią - dopóki Sevgi nie musi wracać do domu. Nie potrafi znaleźć swojego hidżabu, a jest konieczny, by mogła wyjść na dwór. Nikt nie może zobaczyć jej włosów. Kiedy nie nosi hidżabu, czuje się naga. Co teraz? Kre Bluitgen (ur. 1959) jest duńską dziennikarką oraz autorką kilku książek.
Kre Bluitgen
Dea i Sevgi nawzajem czeszą i stylizują swoje włosy. Świętnie się bawią - dopóki Sevgi nie musi wracać do domu. Nie potrafi znaleźć swojego hidżabu, a jest konieczny, by mogła wyjść na dwór. Nikt nie może zobaczyć jej włosów. Kiedy nie nosi hidżabu, czuje się naga. Co teraz? Kre Bluitgen (ur. 1959) jest duńską dziennikarką oraz autorką kilku książek.
Marta Podgórnik
Marta Podgórnik Próby negocjacji hieny hieny odeszły, tak jak przypuszczałeś wszystkie naraz niczym wody płodowe, w najmniej oczekiwanym momencie. rozlały się chropowatościami chodnika, powciskały w bramy, zeszły do szeroko pojętych piwnic. opłaciło się poczekać, mówisz ogrzewając mo... Marta Podgórnik ur. 1979 Najważniejsze dzieła: Próby negocjacji (1996), Rezydencja surykatek (2011), Zawsze (2015) Poetka, krytyczka literacka, redaktorka związana z wydawnictwem Biuro Literackie. W Tekstyliach, czyli książce omawiającej na bieżąco młodą literaturę w 2002 roku, jej styl nazwano lirycznym ekshibicjonizmem. Dalsze tomiki udowodniły, że to tylko część prawdy. W swoich wierszach Podgórnik łączy wyrafinowanie formalne, grę z popkulturą i tradycyjnie pojęte wyrażanie siebie (to jest pisanie o własnych dramatach uczuciowych). Podobna mieszanka jest jednak niemożliwa do zrealizowania, jako że stylizacje i biegłość techniczna zakładają dystans z definicji uniemożliwiający mówienie wprost. Wobec tego poezji Marty Podgórnik nie opuszcza napięcie między lirycznym wyznaniem a jego ironicznym pastiszem. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Jan Domaszewicz
Mówiąc o istnieniu Aniołów, nadmienić należy, że są duchami czystymi, iż wielka jest liczba Ich. I teraz, przypomniawszy o istnieniu Aniołów, że są duchami czystymi i o niezliczonej Ich liczbie, mówić dalej będziemy o Hierarchii Niebieskiej, tj. o Chórach Anielskich. Kiedy Pismo św. na samym wstępie nam mówi: ˝Na początku Bóg stworzył niebo˝, rozumieć należy, że owo niebo nie było puste, tj. bez życia. Owóż, Stwórca człowieka wszechpotęgą, skinieniem swej woli, wyprowadził z niczego: czyli stworzył niezliczone zastępy Aniołów. Aniołowie jaśnieją jako słońce i gwiazdy, jako najpiękniejsze kwiaty na górnym Syjonie, są ozdobą tegoż. Te czyste duchy są obrazem Bóstwa, wyrażeniem światła, odbiciem świętości, piękna i dobroci Bożej. Sam rozum naprowadza na tę prawdę o istnieniu Aniołów: jeśli wielka jest różnica i stopniowanie między drobnym robaczkiem, których mnóstwo w jednej kropli wody się mieści, a mną i duszą moją, która poznaje świat i Boga daleko jeszcze większa jest różnica i stopniowanie między mną słabym, skończoną istotą, a Bogiem nieskończonym. Do Boga, wprawdzie, żadne stworzenie dosięgnąć nie może: w tej jednak przestrzeni niezmierzonej między człowiekiem a Bogiem, Bóg stworzył istoty wyższe ode mnie, stopniowo coraz większej doskonałości, słowem, całe Pismo św. odrzucić by należało, gdyby kto chciał nie uznać, zaprzeczać istnienia Aniołów.
Hierarchie systemów logiki parakonsystentnej
Janusz Ciuciura
Praca [...] na gruncie polskim nie ma odpowiednika. Nowe jest zarówno ujęcie przeglądu wątków związanych z intuicjami dotyczącymi parakonsystencji i historii rachunków z tej rodziny, jak też stanowiące samodzielne osiągnięcie naukowe uporządkowanie pewnych grup takich rachunków w postaci hierarchii wyznaczonych kilkoma kryteriami. Z recenzji prof. dr. hab. Wojciecha Suchonia Większość systemów logiki parakonsystentnej toleruje sprzeczność nie dlatego, że możliwe jest w nich współistnienie dwóch zdań, z których jedno jest zaprzeczeniem drugiego, lecz dlatego, iż z pary zdań, nie wyprowadzi my dowolnego zdania. [...] Systemy logiki parakonsystentnej to zatem formalizmy, w których odrzuca się możliwość ich trywializacji za sprawą pary formuł sprzecznych. Ze Wstępu
Hieronim Bosch. Mistrz fantazji i groteski
Luba Ristujczina
Twórczość zmarłego pięć wieków temu brabanckiego mistrza od stuleci fascynuje krytyków i wielbicieli sztuki, inspiruje kolejne generacje twórców: malarzy, poetów, filmowców, a także filozofów i psychologów. W pełnej pasji opowieści autorka prezentuje artystę oraz jego dzieło na naszkicowanym z rozmachem tle przełomu średniowiecza i renesansu. Analizując słynne obrazy, prowadzi czytelnika przez gąszcz znaczeń, symboli, wizji i sennych koszmarów budujących potęgę wyobraźni Hieronima Boscha.